Wpisy oznaczone tagiem "pijak" (83)  

jamniczek-pl
 
Zanim. A może najpierw.

Stoję przed przejściem dla pieszych. Ktoś mnie w mgnieniu sekundy szarpie za plecak. Pierwsza myśl: "NIE!, mój portfel!, padnę na plecy i...!"

To on.

Bardzo fajny żart. Boki, bo nie plecak, zrywać.

Wiem, że ma problemy. Wiem o jego bliskiej osobie. Wiem, że kiedyś podobało mi się to, że przychodził do sklepu po pracy, brał jedno piwo na wynos, wypijał, odnosił butelkę i szedł do domu.
Stacza się coraz bardziej.
Przykro patrzeć.
Dobry człowiek.
alkohol1.jpg

www.promises.com/(…)loving-an-alcoholic…

Czemu nie pomogę?
Bo widzę, że dopóki nie przestanie mi ściemniać o pracy, o tym, jak ważną personą jest, dopóty mam związane ręce.  


Tego samego dnia. Kończę pakować zakupy, ktoś mnie łapie za kaptur. Nie mocno.

Odwracam się i:
- Nosz kurde, człowieku, znowu to samo?(!)
- Ale co... się stało?
- Wystraszył mnie ktoś dzisiaj. Teraz ty.
- Ja nie chciałem, wybacz..."
Nie był pijany.
Ani nawet ciut podchmielony.
Rozeszliśmy się w komitywie z serdecznością.


Pan Krzysztof Tylski, terapeuta Ośrodka Polana powiedział: "Jest różnica między alkoholikiem a pijakiem. Pijak po napiciu się ma taką refleksję, że jego stan straty, zawalenie różnych rzeczy jest związane bezpośrednio z piciem alkoholu. Alkoholik często wytłumaczy sobie to inaczej. Alkoholik traci umiar w piciu i pije więcej niż by chciał, niż sobie pomyślał. I często więcej niż inni."
alkohol2.jpg


Opis pijaka, przedstawiony przez Pana Krzysztofa, ma według mnie ręce i nogi.
Alkoholika już nie.

“Alkoholik traci umiar w piciu i pije więcej niż by chciał, niż sobie pomyślał. I często więcej niż inni.”



Panie Krzysztofie, bez urazy dla Pana doświadczenia i wiedzy.

Alkoholik może wypijać jedno lub dwa piwa wieczorem, ale codziennie. "Musi" je wypić. Jest trzeźwy podczas pracy, trzeźwy podczas zajęć, ale "musi".
Codziennie.

Zna...łam alkoholika (niejednego, ale On... Nie jesteście w nas. Między innymi dbał o mnie kiedy mnie zmogło etc., spał u mnie. Owszem, znam wielu alkoholików, niektórzy są naprawdę dobrymi ludźmi, inni tę dobroć... mają, ale... skończ już, Anka!), który mówił, że kiedy nie wychodził z domu nie pił.
alkohol3.jpg


Czemu miałabym Mu wierzyć? Ponieważ opowiedział mi, jak wygląda detoks. Mówił mi o tym, jak się czuł a ja, jak część z Was wie, niezwykle doceniam szczerość.

Jeżeli ktoś otwarcie i szczerze mi mówi, czego się boi, co uwielbia, czego 'nienawidzi'... uchylam lekko furtkę.

Na ogół jest zamknięta.
Bo nie wierzę wielu ludziom tak, jak zwierzętom wierzę.
zwierzeta.jpg



Dobrego dnia! (O ile tu dotarłaś/eś). :)
  • awatar Gusia: Ma sens definicja alkohika, pijakiem staje się szybko, alkoholikiem powoli. Może to być w każdy weekend po parę piw ale po wielu (tygodniach, miesiącach, latach) to przestaje wystarczać i sięga po coraz więcej, zwiększa się tolerancja organizmu na alkohol. Aż w końcu wypija za dużo
  • awatar jamnick: @Gusia: zgadzam się, alkoholikiem staje się powoli. Nawet bardzo powoli. Ale nie u każdego jest tak, że w weekendy wypija jakieś dawki alkoholu i to przestaje wystarczać. Różnie z tym bywa. Są osoby, które w weekend piją, ale nawet po latach w ciągu tygodnia nie sięgają po alkohol *ponieważ nie jest im on potrzebny* . Jednakowoż picie w weekendy może stać się krokiem do alkoholizmu. "Zasmakuje" ten 'stan po'. Ważna jest budowa wewnętrzna człowieka. Jego mózgu. Ważne są genetyczne uwarunkowania. Częstokroć alkoholikom zdarza się usłyszeć, że geny genami, ALE. ALE. Po kim mamy dziedziczenie genetyczne? NIE. Nie bronię osób chorych na alkoholizm. Grypę leczymy, chore zęby leczymy, raka leczymy. Alkoholizm również da się, powiedzmy*, wyleczyć.

    “Alkoholizm jest chorobą, niezwykle podstępną. Znajduje się w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10. Nie jest grzechem, wbrew temu, co się często słyszy, nawet w kościele na kazaniach.”

  • awatar jamnick: Napisałam: "Alkoholizm również da się, powiedzmy*, wyleczyć. Grypę wyleczymy, zęby wyleczymy, alkoholizmu - jak do tej pory - nie wyleczymy. Może kiedyś medycyna znajdzie leki, które pomogą (są) a nawet, ku mojemu niedowierzaniu i pragnieniu, wyleczą to potworne gówno. Jest jednak pewien problem. Grypa, zęby (nie będę wymieniać dalej, trzymam się tego) są, że tak powiem, na zewnątrz. Nie siedzą w psychice. Co prawda "lekiem" na depresję były kiedyś elektrowstrząsy. Kojarzą się z czymś - tak jak napisałam - co minęło. Nie minęło. I to wcale nie jest zła nowina. Leki nowej generacji są w stanie człowieka wyciągnąć z depresji. Oczywiście same leki na nic się zdadzą, no, na coś tak, lepiej będzie się czuł... do sedna. Bliscy, bliska osoba którzy/która jest. Psychoterapia. Są ludzie lekoodporni. Takie mają organizmy. Co wtedy? Elektrowstrząsy, jeżeli chcemy ratować człowieka. --> www.polityka.pl/(…)czy-elektrowstrzasy-wracaja-do-l…
Pokaż wszystkie (4) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)ciekawe_dlaczego_dali_mi_ksywke_…
Rozmawia dwóch pijaczków: - Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę? - Nie, stary, po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, Ty od razu się pojawiasz.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/25038/pijak_policja_i_polonez.html
Na ławce leży pijak. Podchodzi do niego 2 policjantów i mówią: - zapraszamy do poloneza A pijak: - nie dziękuje, nie umiem tańczyć.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/24917/jasiu_kim_byl_twoj_dziadek.html
Pani w szkole pyta się Jasia: - Jasiu kim był twój dziadek? - Był żołnierzem , zmarł na wojnie. - Zginął za ojczyznę? - Nie, upił się i spadł z wieżyczki.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/23488/panie_co_to_jest_hotel.html
Do śpiącego na parkowej ławce podchodzi policjant i potrząsa go za ramie: - Panie, co to jest? Hotel? - A co ja jestem informacja turystyczna?
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)gdzie_byles_moczymordo_na_cmenta…
Pijany mąż wraca do domu. Żona od progu krzyczy: - Gdzie byłeś moczymordo?! - Na cmentarzu. - A kto umarł?! - Nie uwierzysz, tam wszyscy umarli.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/21433/lej_pan_ja_stawiam.html
Sika pijak na ulicy, podchodzi policjant i mówi: - No będzie to pana kosztowało mandacik 50 zł. Facet wyciąga stówę, a policjant: - Nie mam wydać. - Lej pan, ja stawiam.
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/19658/gdzie_jest_lozko.html
Wraca nawalony gość do domu. Wchodzi. W domu ciemno. -Zośkaaa! Weźź jushhhh zacznijjj drzeeeć mooordeee na mnieee, bo dooo łóżkaaa nieeee trafieee!
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)zona_krzyczy_do_meza_codziennie_…
Żona krzyczy do męża: Codziennie wracasz pijany! A co ze mną, z dziećmi? Kochanie, miejże rozum! Przecież nie możemy pić wszyscy!
 

sikam
 
Co tydzień jarmark
Codzienna karma
A ra(papuga)czej popita
Jak wieś długa
To powtarza się
W rowach elita
Kończy dzień
Tylu chłopa
w okopach
Walczy o trzeźwości stan
Ciągle dostając ran
Rozbita głowa
pała zalana
Spodnie mokre
Dziadzio handlował
Upłynnił portfel
 

jamniczek-pl
 
Spodziewałam się po tym filmie o wiele więcej.
Wzruszeń, rozważań, wraz z aktorami sięgnięcia dna. I odbicia się.

Pan Wojciech Smarzowski odrysowuje niczym z szablonu postać alkoholika, który pije, wraca do chwilowej, ułudnej pracy nad sobą żeby znów pić.

I tak w kółko.

Chlanie, pieprzenie i znów chlanie. Pomiędzy tymi obrazami okropne delirium tremens.

O wiele więcej się spodziewałam.


  • awatar Louve: A bo tak jest naprawdę z piciem nałogowym. To nie refleksje, a zakłamanie, zaprzeczanie i dno, nie tylko moralne. Do filmu przymierzam się od dłuższego czasu, może dziś mi się uda i obejrzę. Film jest zrobiony wg. książki Jerzego Pilcha, człowieka który od wielu lat tkwił w nałogu, wiec wie dobrze, o czym pisze...
  • awatar roisin: Czytałaś książkę?
  • awatar roisin: @Louve: dla mnie w ogóle Pilch jest jednym z najlepszych wspoleczesnych pisarzy (zabrzmialo trywialnie:)).
Pokaż wszystkie (38) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)kto_ty_jestes_pijak_maly_jaki_zn…
-Kto ty jesteś?
-Pijak mały.
-Jaki znak twój?
-Trzy browary
-Gdzie ty mieszkasz?
-Pod ławeczką.
-Czym się bronisz?
-BUTELECZKĄ !
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)pijak_wraca_do_domu_o_czwartej_n…
Pijak wraca do domu o czwartej nad ranem.
- Gdzie byłeś? - pyta żona.
- Na... czynie.
- Na jakim czynie?
- Naczynie, będę rzygał.
 

 

Kategorie blogów