Wpisy oznaczone tagiem "piling" (12)  

studiokosmetyki
 
PEELING KAWITACYJNY
Ten rodzaj pellingu jest przykładem wykorzystania ultradźwięków do złuszczania. Głowica aparatu w kontakcie z wodą lub tonikiem bezalkoholowym np. ziołowym, wywołuje zjawisko kawitacji polegające na wytwarzaniu w cieczy pęcherzyków gazu i ich pękaniu, a to z kolei powoduje odrywanie się martwych komórek naskórka.
Peeling ma więc usunąć obumarłe komórki, które znajdują się na zewnętrznej warstwie naskórka, usunąć  również i inne zanieczyszczenia, a jednocześnie pobudzić skórę do wytwarzania nowych komórek. Stosując regularnie peeling zauważymy, że nasza skóra staje się gładsza bardziej elastyczna i po prostu pięknieje.
Peeling kawitacyjny jest naprawdę delikatny i działa powierzchniowo w obrębie warstwy rogowej. Dobrze oczyszcza skórę z martwego naskórka, sebum, bakterii, grzybów i resztek kosmetyku.
Do cery: każdy typ, zwłaszcza do cery tłustej
Wskazania do wykonywanie peelingu kawitacyjnego to: skóra przetłuszczająca się, skóra trądzikowa, zmarszczki, przebarwienia i blizny, zaskórniki, rozszerzone pory, potrzeba ujędrnienia skóry, przyspieszenia jej metabolizmu oraz poprawy krążenia powierzchniowego, potrzeba stymulowania odnowy komórkowej, potrzeba stymulowania produkcji kolagenu, elastyny, kwasu hialuronowego
Przeciwwskazania: nadczynność i niedoczynność tarczycy, nadciśnienie, niewydolność krążenia, ropne dermatozy, stany zapalne przebiegające z podwyższona temperaturą, ciąża, osteoporoza, zakrzepowe zapalenia żył, nowotwór, rozrusznik serca, implanty metalowe.
www.kobieta.pl/(…)15100…
  • awatar gość: Peeling kawitacyjny to mój ulubiony zabieg. Jest delikatny, można go robić często, a skóra po nim jest taka gładka, że aż miło dotknąć :)
  • awatar Karolina P.: 5 tygodni temu wykupiłam pakiet peeling kawitacyjny wraz z maską. Tak zalecił mi dermatolog przy mojej cerze. Już po pierwszym zabiegu wszystkie zmiany bardzo ładnie się podsuszyły. W trakcie kolejnych było już tylko lepiej. Chodziłam na te zabiegi dwa razy w tygodniu i zamierzam kupić jeszcze jeden pakiet.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

swiftieforever
 
Swifteska: Postanowiłam dodać taki wpis, tylko że nie wiem czy się wam spodoba, pomyślałam że wystawie tu jak zrobić piling...Może wam nie zadziała ale u mnie działa doskonale i po nim mam bardzo gładką skórę! Najpierw pokażę wam gotowy " produkt"
IMG_20140505_195720.jpg


A więc od początku, najpierw bierze cię jakiś płyn do kąpieli lub mydło w płynie,
IMG_20140505_195057.jpg

Ja mam 3 płyny, i z każdego wzięła po 2 łyżeczkach, ale też jest ważne ile chcecie mieć tej masy pilingowej, ja mam pudełeczko po kremie nivea, ale jaką wy wybierzecie to już wasz wybór, lecz tu też taka rzecz, to ile dacie składników, i jakich dacie mniej a których więcej to zależy jaką chcecie mieć kąsystęcję, czy chcecie mieć bardziej paćkowaty czy może taki bardziej jak taki płyn do kąpieli,
Następnie dodajecie stopniowo, sól i cukier, i mieszacie wykałaczką czy łyżeczka to nic nie znaczy.
Potem jak już wymieszaliście składniki dodajecie niedużo, trochę mniej niż płynu do kąpieli, jakiegoś kremu czy balsamu do ciała.
IMG_20140505_201419.jpg

Potem wszystko wymieszać i gotowe, chym... czy czegoś nie zapomniałam?
A no właśnie zapomni ałam powiedzieć że jeśli nie otrzymliście konsystencji jaką chcieliście, wystarczy dodać płyny lub córki cz soli. Toraczej wszystko co miałam do dodania, to papaśki i mam nadzieję że zadziała!!!!

PS: PrPrzepraszam za takie zdjęcia ale już jest wieczór a więc wiecie...nie jest łatwo zrobić naprawdę dobrego zdjęcia a więc naprawdę przepraszam...Paaa
 

tylewtymtemacie
 
Witajcie Kochani!
Przepraszam za tak długą nieobecność. Dziś postanowiłam to nadrobić :) Przygotowałam dla Was recenzję. Gotowi? No to zaczynamy :)

Na pierwszy ogień idzie krem do twarzy uniwersalny do wszystkich typów cery. Posiada kompleks multiwitaminowy i jest(a raczej był) o zapachu arbuza :) . Produkt firmy Oriflame. Koszt 16zł jednak była do niego dołączona nawilżająca maseczka o tym samym zapachu, więc według Mnie opłacało się. Pojemność 150 ml. Wygląda tak :


S1720018.JPG

Ja przede wszystkim uwielbiam zapach arbuza więc dla Mnie bomba. Skóra po nim miękka, nawilżona, odżywiona. Niestety się już skończył ale faktycznie warty polecenia:).

Kolejny produkt to dwufazowy olejek ujędrniająco-naprawczy do ciała Satynowa miękkość firmy Avon.

S1720009.JPG

Jak widać na załączonym obrazku już prawie go nie ma. Olejek jest w sprayu, mało wydajny. Skończył się po około 2,5 tyg. Zapach ma bardzo intensywny, chemiczny, duszący wręcz. Używałam go po kąpieli i pryskałam w dość małej łazience i nie dało się wytrzymać. Po prostu nie było czym oddychać. Nie zauważyłam także specjalnego ani nawilżenia tym bardziej ujędrnienia czy też naprawy(? najbardziej Mnie to zastanowiło, co on ma naprawiać do jasnej Anielki). Nie polecam zdecydowanie. Koszt w promocji 10 zł. jednak zdecydowanie nie wart.

Kolejnym produktem będzie płyn do kąpieli waniliowo figowy także firmy Avon.


S1720012.JPG

Ładnie pachnie, dobrze się pieni, dość wydajny. Nawilża ale oczywiście na tyle na ile płyn do kąpieli może nawilżać ;). Kolor ma dość chemiczny ale zapach naprawdę ładny. Pachnie nie tylko w butelce ale także "jako piana". Za 500ml zapłaciłam chyba 6 zł więc cena niewygórowana. Polecam. Sprawdził się równie dobrze jak ten z Isany z poprzedniej recenzji.


S1720013.JPG


S1720014.JPG

Otwór jak widać spory ale ma taką aluminiową folię, wieczko? nie wiem jak to nazwać. Więc można sobie spokojnie poradzić tak jak ja to zrobiłam. Zrobić w tym "wieczku" małą dziurkę.

Następnym produktem jest odżywka wzmacniająca color resist do włosów farbowanych lub z pasemkami z Garnier fructis.


S1720019.JPG

Mam co do niej mieszane uczucia ale to chyba z mojej winy. Zdaje się że moje włosy nadal są oblepione oliwką a odżywkę tą nabyłam właśnie po kuracji oliwkowej. Co prawda nawilża, włosy są po niej miękkie i gładkie, miłe w dotyku, ale tak naprawdę nie wiem. Najwyżej jak coś się zmieni dodam jeszcze raz recenzję na temat tego produktu. Od tego farbowania używam odżywek do włosów farbowanych i faktycznie kolor jest wciąż spoko. Podobno kosmetyków do włosów farbowanych używa tylko jakiś mały odsetek kobiet ale jak sprawdziłam na sobie, warto.

S1720020.JPG

To Nam pisze producent i co do koloru to faktycznie ma rację :) Koszt nie przekracza 10zł na pewno to wiem. Pojemność 200ml. Dość wydajna. Ostatnio myjąc głowę zawsze się spieszę więc nie mam czasu jej trzymać długo na włosach więc może i tu jest pies pogrzebany.

Kolejny będzie normalizujący żel-peeling, oczyszczający z firmy be beauty. Wyprodukowany dla firmy Jeronimo Martins, która posiada sieć sklepów Biedronka i tam właśnie został zakupiony ten żel. Już trzeci z kolei. Wciąż dobry! :) Pojemność 150ml a koszt koło 4 zł.

S1720015.JPG

Jak widać na zdjęciu do cery mieszanej i tłustej. Według Mnie jest dobry także do normalnej. Dobrze oczyszcza i zapobiega błyszczeniu. Normalizuje pH skóry(wiem to po moim J. gdyż ma niestety problemy z pH a po tymże żelu i kremie wyżej wspomnianym skóra twarzy mu się polepszyła i faktycznie znormalizowała). Ponoć ma działanie przeciw trądzikowe. Potwierdzam. Wyskoczyła mi mała niespodzianka ostatnio(prawdopodobnie od CP) i na wieczór przy myciu buzi potarłam to miejsce tymże pilingiem(wiem że to nie za mądrze :P ) i na drugi dzień nie powiem że nie było śladu bo był ale faktycznie wydał się bardziej zasuszony ten niespodzianek. Godny polecenia z resztą tak jak cała rodzinka ichniejszych żeli :)

S1720016.JPG


S1720017.JPG

Moim skromnym zdaniem otwór powinien być mniejszy gdyż piling jest w konsystencji półpłynnej i łatwo go wylać za dużo jednakże jest to raczej standardowy otwór(taki sam był w poprzednich wersjach) i pewnie wygenerowałoby to dodatkowy, niepotrzebny koszt.

Ostatnim produktem jest grzebień z firmy Elite Profesionnel. Nie mam pojęcia czy to znana firma czy też nie. Kosztował chyba do 15 zł. Kupiłam go w Realu. Nigdy wcześniej nie czesałam się grzebieniem ale pokusiłam się o zakup.

S1720021.JPG

Dość szeroko rozstawione zębiska :D . Idealny do rozczesywania. Z początku trudno mi było nim manipulować ale nauczyłam się i to chyba było jedno z lepszych posunięć jakie mogłam wykonać aby pomóc moim włosom. Nie elektryzują się, są dość gładkie po nim. Naprawdę nie narzekam. Zapakowany był w eleganckie etui, którego nie dało się się otworzyć nie przecinając zabezpieczenia i chwała za to gdyż to co zobaczyłam wtedy na tym stoisku przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Dwie kobiety. Wiek chyba emerytalny(przynajmniej tak wyglądały). Jedna z nich nosiła się z zamiarem kupna szczotki. No to co zrobić jazda się uczesać a to jedną a to drugą. Towar przecież trzeba wypróbować! A co! Więc gdy zobaczyłam że ten że jest szczelnie zapakowany to brałam i w te pędy prosto do kasy. Kto wie ile jeszcze takich kobiet/mężczyzn/dzieci postanowiło się poczesać tymi samymi szczotkami. Może nawet się pokusił jakiś pan menel swe brodzisko uraczyć cudowną szczotką z naturalnego włosia. Nie wnikam. Nie chcę wnikać ...

Na koniec bonusik w postaci moich włosów gdyż byłam u fryzjera. Włosy we wrześniu urosły 1,2 cm. Ostatnio wypada ich już zdecydowanie mniej. Podejrzewam iż stało się tak za sprawą CP, kto wie może też grzebień się przyczynił?

S1700005.JPG

Tak właśnie wyglądały przed fryzjerem. Nie pomyślałam i rano zrobiłam warkocz... No cóż...

S1720001.JPG

Włosy straciły ciut z długości. W sumie wyszło na to że nie urosły od września nic :D
Jednak cieszę się gdyż całe rozdwojone końce poszły się... kochać. Zaczynam pielęgnację z czystym kontem :). Jeszcze jedno rozjaśnianie i mogę wrócić do swojego koloru :D :D :D . Jupi!

Nie zamęczam Was już. Miłej niedzieli!
Lecę do kina.
xoxo :*
  • awatar Odchudzanie bez efektu jojo: Śliczne włosy :) Ja niby zaczęłam dbać o włosy, ale o ile są miękkie i mniej wypadają to teraz strasznie się kruszą i rozdwajają :( Jestem załamana :(
  • awatar Jesteśmy tylko kobietami...: Używam tego pilingu już od dłuższego czasu, i szczerze? Droższe firmowe chowają się! Pozdrawiam ;)
  • awatar Odchudzanie bez efektu jojo: ja jednak sobotniego wieczoru wolę nie wspominać :D Ale przynajmniej teraz mam motywację do ćwiczeń i biegania :P Co do peelingu to faktycznie jest świetny :) Stosowałaś może kiedyś siemie lniane? :P Albo znasz może jakiś preparat na kruchość włosów ? :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

tylewtymtemacie
 


Hej moje gwiazdeczki i gwiazdorzy. Dziś postanowiłam dodać Wam recenzję kosmetyków do mycia ciała mianowicie płynu do kąpieli z Isany, pilingu z Oriflame. Na tym nie koniec. Dodam też recenzję o produkcie, którym aktualnie myję moje gębiszcze, strefę intymną oraz pokuszę się o recenzję szamponu do włosów dla mężczyzn. Może w trakcie uda mi się namówić mojego J do wydania jakiejś opinii ;) No to zaczynamy ;) Zostańcie ze Mną.

Na pierwszy ogień idzie płyn do kąpieli firmy Isana (czyli marka wyprodukowana dla potrzeb firmy Rossmann)
prezentuje się tak :

plynDokapielki.jpg


Zapach jabłko-wanilia. Co do moich odczuć zapachowych świetny! Jak ciasto na kruchym waniliowym spodzie a na wierzchu mus jabłkowy. Obłęd po prostu.


dziurkaPlyn.jpg


Otwór, z którego wylewamy płyn jest dość duży jak widać przez co trzeba uważać podczas wlewania kosmetyku do wanny. Dla Mnie minus.

Oto co nam pisze producent:
opisPlyn.jpg


A oto co mam do powiedzenia ja :) :
Faktycznie skóra podczas kąpieli jest miękka, taka "śliska", ręka swobodnie ślizga się po ciele. Po wyjściu z wanny skóra jest bardziej miękka niż po użyciu innego płynu do kąpieli. Same plusy :) Cena około 5-6 zł za 750ml tak że myślę, że interes jest opłacalny ;)

Kolejnym produktem jest piling do ciała z Oriflame z "energetyzującą maliną i miętą"

Produkt wygląda tak :


piling.jpg


Jak i w pierwszym przypadku zapach jest super. Faktycznie malinowo-miętowy. Po kąpieli w tym specyfiku łazienka jeszcze długi czas pachnie przepięknie.


dziurkapiling.jpg


Otwór dosyć mały ale wystarczający.
Produkt zawiera maleńkie drobinki które pływają w różowym płynie i ta część fajnie się pieni, ma też ciut większe zielone kuleczki, które nie dają łatwo za wygraną. Piling jednak moim zdaniem sam w sobie dość delikatny nie tak jak np. z fusów czarnej kawy, który moim zdaniem dosyć ostry jest. Malinowego używa się z przyjemnością. Nie pamiętam dokładnie ceny ale myślę, że było to coś około 14 zł za produkt 400 ml. Czy warto? Moim zdaniem tak chociaż dopiero zaczynam z kosmetykami tego typu.

Tak jak obiecałam płyn do mycia naszych szlachetnych twarzy :)

Wygląda tak :


zelprzod.jpg


Produkt firmy BeBeauty czyli wyprodukowany dla firmy Jeronimo Martins, która posiada sieć sklepów Biedronka a także (w Łodzi od niedawna) sieć drogerii kosmetycznych Hebe z charakterystycznym motylkiem.

Opis producenta (ciut mały...;/)


zeltyl.jpg


Moja opinia?
Świetny! Używałam już niebieski micelarny teraz kończę ten. Kremowa konsystencja, lekki, przyjemny zapach, dobrze się rozprowadza, nie podrażnia. Kosztuje chyba coś koło 4-5 zł więc aż żal nie skorzystać.

dziurkadel.jpg

Otwór jak widać nie bardzo duży, ale też nie bardzo mały. Dozuje się nim odpowiednią ilość kosmetyku. Na pewno będę używać w dalszym ciągu( o ile będę nadal go mogła znaleźć w biedronie a nie w Hebe bo nie mam jakoś tej drogerii po drodze)

Kolejny produkt to płyn do higieny intymnej, także z biedronki. Długi czas byłam wierna płynom z Oriflame, ale będąc na zakupach postanowiłam ulec pokusie bo to także był koszt około 3,50 więc czemu nie. Gdzie za płyn w Ori dawałam chyba 8 czy 10 zł.
Muszę powiedzieć że się nie zawiodłam :)
Świetnie się nim myje, zapach nie odstrasza, jest przyjemny, lekko się pieni, nie podrażnia. W moim odczuciu lepszy od Ori :) Wygląda tak :


higienaprzod.jpg

Buteleczka w sam raz. 300 ml. wystarcza na dość długo. Jedyny minus jaki widzę to że nie ma pompki jak w większości tego typu produktów.
Otwór za to wygląda tak

dziurkahigiena.jpg

Troszkę duża ale już po jednym użyciu idzie się przyzwyczaić do tego otworku i wie się ile wycisnąć (Każdemu według jego potrzeb ;)
Jeśli widziałyście u siebie w Biedro i wahałyście się czy się skusić to nie wahajcie się więcej. Z tego co pamiętam są chyba jeszcze dwa warianty więc każdy znajdzie coś dla siebie :)

Na koniec PEREŁKA :D


szamponprzod.jpg


Otóż i szampon, który używa mój J i że pozwolę sobie zacytować naszą rozmowę :P
"Ja- Co możesz powiedzieć o swoim szamponie?
J- Jest super i nie wiem czy to zależy od ph skóry czy od czego ale po nim faktycznie nie mam łupieżu. Jedyny szampon, po którym tak naprawdę nie mam łupieżu, bo po tym pier**onym head & shoulders to miałem jeszcze większy łupież niż bez niczego
Ja- ok, a czy odpowiada Ci otwór opakowania? Czy wyciskasz z niego odpowiednią ilość kosmetyku?
J-Tak
Ja-a zapach?
J-Nie wiem czy w ogóle ma jakiś zapach ( więc odpowiem za niego.. Zapach ma przyjemny świeży, męski typowo)
Ja- czy coś jeszcze chcesz dodać? Może jak się pieni?
J- O tak jeśli chodzi o pienienie to w skali od 1 do 10 daję 10. (głupolka się żarty trzymają)
A tak na poważnie to dobrze się pieni" koniec cytatu
więc myślę że ta rozmowa pokazała wszystko na temat tego kosmetyku
Jeszcze opis producenta

szamponopis.jpg

I otwór

dziurkaszampon.jpg



Na dziś już Was moje dziubki nie męczę, myślę że wyczerpałam temat w razie jakichś pytań to zapraszam do komentowania a z wielką chęcią odpowiem ;)
xoxo :*
  • awatar Life-Fashion-Hair: blog o podobnej tematyce jak mój widzę :) i obserwuję :)
  • awatar Głodne dziecko .: Świetny wpis, wpadniesz do mnie? Dopiero zaczynam i bardzo mile widziana by była twoja obecność :)
  • awatar Candy P.: Całkiem fajne mają produkty z linii Isana
Pokaż wszystkie (6) ›
 

darmowekosmetykii
 

1.Płyn micelarny - Loreal Paris cena 15 zł
 Szybko i skutecznie rozprawi się z imprezowym |
 makijażem

loreal.jpg


2. Tropikalny peeling do ciała - Tutti Frutti
  Liczi & Rambutan cena 7,50 zł

tutti.jpg


3. Vitamin Coctail Express Shaker Mask - Yasumi
  cena 18 zł

yasumi.jpg


4. Maskara Love Story - Ingrid cena 13 zł

ingrid.jpg


5. Lakier 6 w 1 z odżywką - Eveline Cosmetics
  cena 8 zł

eveline.jpg


6. Żel ze świetlikiem i babką lancetowatą do
  powiek i pod oczy  cena 7,60 zł

fos.jpg


7. Płyn do kąpieli - Original Soyrce cena 10 zł

origi.jpg


8. Kostki do wanny - Sephora cena 4 zł

sephora.jpeg

sephorr.jpg
  • awatar Alice in Wonderland 007: ja teraz muszę kupić mascarę co prawda moja której używam jest wspaniała ale bym chciała wypróbować coś nowego. Dlatego skorzystam z twojej relacji i zakupię tę Ingrid :)
  • awatar Sepression: Kuszą mnie te lakiery :P
Pokaż wszystkie (2) ›
 

cerise33
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

cerise33
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lisamj13
 
Dziś dzień welnessu <3
Miód na twarzy i mleko , i maseczki , i pilingi , i kremy...Ojej..chyba sie zakochałam ...HAHAHA <3
 

recenzje
 
Witajcie, dziś poopowiadam Wam o moim pilingu do twarzy z firmy St. Ives Morelowy Peeling do twarzy, który działa przeciwtrądzikowo. Odkryłam go dzięki licznym recenzją oczywiście pozytywnych na YT. Jest on przeznaczony do skóry tłustej oraz skłonnej do wyprysków.

OPAKOWANIE
Peeling jest dostępny w plastikowej, dość elastycznej tubce. Stoi ona do góry nogami ( na zakrętce zamykanej na zatrzask), dzięki temu bez większych problemów produkt możemy użyć. Tubka nie jest przeźroczysta, jest za to kolorowa biało-niebiesko-pomarańczowa. Myślę, że gdy zużyjemy peeling to bez większych problemów będziemy mogli rozciąć opakowanie, aby wydobyć z niego ostatnie resztki produktu.W tubce mieści się 150 ml.

KONSYSTENCJA
Peeling jest w kolorze jasno brzoskwiniowym. Zawiera bardzo drobne pomarańczowe drobinki. Jego konsystencja jest kremowa i dość gęsta.

DZIAŁANIE
Pilling ma głęboko oczyszczać i złuszczać naszą skórę,co robi bardzo dobrze. Odblokowuje też nasze pory, dzięki zawartości tych drobinek. Jednakże nie zauważyłam aby zmniejszył tendencję do powstawania wyprysków, wągrów i zaskórników. Jak wyskakiwały tak wyskakują:) od czasu do czasu:). Peeling bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, oczyszcza też skórę z tłuszczu i zanieczyszczeń. Po jego zastosowaniu skora jest lekko napięta, wymaga wklepania kremu. Bardzo ważnym atutem tego produktu jest to iż zawiera 95% naturalnych składników. Nie był on też testowany na zwierzętach, jest hipoalergiczny.

ZAPACH
Peeling posiada zapach dość świeży z domieszką ziół. Jest to przyjemny zapach, intensywny, wyczuwalny podczas mycia.

CENA I DOSTĘPNOŚĆ
Peeling morelowy możemy dostać w  drogeriach oraz w hipermarketach. Jego cena zaczyna się od 10 zł, nie przekracza 16zł.

Peeling ten stosowałam ok 2 razy w tygodniu starczył mi na bardzo długo. Fajnie wygładzał skórę oraz usuwał martwe komórki naskórka. Polecam go każdemu, kto szuka dobrego peelingu do twarzy, kupując go na pewno się nie zawiedziesz:)

ZALETY:
- porządnie złuszcza martwy naskórek
- dobrze oczyszcza skórę
- zmniejsza pory skóry
- zawiera naturalne składniki
- bardzo wydajny

WADY:
- nie zapobiega powstawaniu zaskórników, wągrów i wyprysków
- nie poprawia kolorytu skóry

MOJA OCENA: 7/10




st ives peeling morelowy.jpg
  • awatar pat18s: Ciekawy peeling, będę musiała wypróbować.
  • awatar volucer ♥: mam go ! ;) i odpowiada mi. fakt, że nie działa jakoś na trądzik, ale jako peeling spełnia swoją rolę ;) ma odpowiednio dużo drobinek, nie jest ostry i cholernie wydajny. nie pamiętam już kiedy go kupiłam a cały czas używam :)
  • awatar black&white: fajny blog, będę tu często zaglądać, pozdrawiam i powodzenia w prowadzeniu ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

recenzje
 
Jak zapewne zauważyliście jestem maniaczką zapachów, uwielbiam jak moje ciało, włosy i ja pięknie pachną. Gdy na półce w drogerii Wispol dojrzałam to dziwne opakowanie i przeczytałam że pachnie malinami od razu zapragnęłam go mieć. Mówię tu o peelingu do ciała gruboziarnistym, tzw scrubie, firmy Joanna z kolekcji Fruit Fantasy.

OPAKOWANIE
Pilling jest zamknięty w półokrągłym przeźroczystym opakowaniu. Jest to pojemniczek dość twardy i zapewne ciężko było by z niego wycisnąć produkt. ALE pilling stoi do góry nogami i cała zawartość elegancko spływa nam na dół. Pudełeczko jest zamykane na zatrzask, który bardzo łatwo możemy otworzyć ( nie łamiąc paznokci;)) możemy również odkręcić zakrętkę. Także opakowanie jest bardzo wygodne i nie można mieć do niego żadnych zastrzeżeń. Produktu w nim mieści się 200 ml.

KONSYSTENCJA
Peeling jest gęsty, zawiera bardzo grube drobiny. Jest wydajny wystarczy kilka kropel aby zadziałał i fajnie spillingował naszą skórę. Bardzo dobrze się pieni. Kolor jest oczywiście malinowy:)

DZIAŁANIE
Peeling ma za zadanie usunąć martwy naskórek i wszelkie zanieczyszczenia. Robi to wyśmienicie. Po jego użyciu skóra jest gładka, miła w dotyku, odświeżona i pachnąca.Idealny jest do pielęgnacji naszego ciała do twarzy byłby on zbyt mocny i mógłby powodować podrażnienia. Aczkolwiek uważam że swoje zadanie spełnia on w 100 procentach:).

ZAPACH
Peeling pachnie po prostu obłędnie, jak najprawdziwsze maliny, naturalnie bez chemii, cudowny zapach taki letni, soczysty. Warto go wypróbować chociażby dla tego zapachu mniam

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
Udało mi się go dostać w drogerii Wispol w Full Markecie, podejrzewam, że jest w większości sklepów z kosmetykami, także widziałam go m.in. w Naturze. Ja kupiłam go za 8,99zł. Natomiast w sklepie firmowym www.joanna.pl/ można go dostać w promocji za 8,49 zł.
Dostępne są następujące zapachy z serii FRUIT FANTASY:
-soczysta malina
-hawajski ananas
-dojrzała marakuja
-brazylijska mandarynka
-rajskie jabłuszko

Peeling ten dla mnie jest genialny, świetnie złuszcza martwy naskórek, skóra po nim jest napięta, gładka. A zapach jest przyjemny, energizujący i przywodzi w pamięci najsłodsze wspomnienia.. Na pewno wypróbuję inne peelingi z tej serii czekajcie na recenzję;)

ZALETY:
+ świetnie złuszcza martwy naskórek
+ usuwa zanieczyszczenia
+ skóra jest gładka, odświeżona
+ praktyczne opakowanie
+ obłędny zapach
+ bardzo wydajny
+ całkiem nieźle się pieni
WADY:
brak

MOJA OCENA 10/10


Fruit-Fantasy-Soczysta-malina-gruboziarnisty-peeling-66507-big.jpg


CAŁA SERIA WYGLĄDA TAK:

HAWAJSKI ANANAS.jpg


DOJRZAŁA MARAKUJA.jpg


BRAZYLIJSKA MANDARYNKA.jpg


RAJSKIE JABŁUSZKO.jpg
  • awatar ♥ Mia ♥: Właśnie jestem na etapie szukania odpowiedniego peelingu dla siebie, widziałam go w drogerii za parę złoty, chyba go wezmę...
  • awatar antybohaterka: mam już 3 opakowanie tego cuda, za każdym razem kocham ten zapach mocniej!
  • awatar volucer ♥: mm, ależ musi pięknie pachnieć ;) chyba spróbuję jak będę w jakiejś drogerii ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

katrine
 
Marzysz o odpoczynku w egzotycznym miejscu? O owocach, nieznanych zapachach, drinkach... Już dziś możemy mieć przedsmak: egzotyczne kosmetyki. Zapach tropików odpręża, granat wygładza i nawilża skórę, kosmetyki nie są drogie:

blog.bielenda.pl/(…)egzotyczny-klimat-w-twoim-domu…

To miła alternatywa :)
 

 

Kategorie blogów