Wpisy oznaczone tagiem "pizza" (536)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Hej

Niemal od miesiąca próbuje dodać tu wpis recenzujący restauracje Focha 42.
Niestety Pinger za każdym razem upiera się, że to spam. Drogi Pingerze, to nie spam, tylko recenzja! Ogarnijcie się!
Ponieważ nie mam innego wyjścia zostawiam Wam link do tejże recenzji na Blogspocie: gdzietuwyjsckrakow.blogspot.com/(…)obedna-pizza-w-f…
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Spacer. Powolne zwiedzanie. Te pojęcia nie funkcjonują w moim słowniku. Zawsze biegałam po mieście z wywieszonym językiem, aby zobaczyć więcej. Po pewnym czasie uświadomiłam sobie, że to źle
i postanowiłam wprowadzić filozofię slow do moich podróży. Lwów idealnie nadawał się na pierwszy ogień.

33028597_1625038324210143_7943657832040103936_n.jpg

Lwów jest miastem ogromnej ilości pięknych uliczek
i zabytkowych kamienic. Centrum doskonale nadaje się do chodzenia “gdzie nas oczy poniosą”. Tak właśnie robiliśmy. Spacerowaliśmy Prospektem Swobody, lwowskim rynkiem ozdobionym klasycznym ratuszem oraz ślicznymi alejkami, podziwiając architekturę.

33308686_1625038814210094_4175108365225033728_n.jpg


33021992_1625038217543487_6749175741386063872_n.jpg

Niejednokrotne natknęliśmy się na prawdziwą perełkę jak na przykład poniższa kaplica Boimów lub piękne cerkwie czy kościoły.

33120763_1625038967543412_7878124980519567360_n.jpg

Podczas naszej lwowskiej majówki żar dosłownie lał się z nieba. Taka pogoda nie sprzyja city breakowi. Dlatego niezwykle często zatrzymywaliśmy się
w różnego rodzaju knajpkach na piwo, wino, kawę lub drobny posiłek.

33072855_1625038580876784_2130751267163602944_n.jpg


CORKS & CRUMBS

33037385_1625038434210132_5121998476166561792_n.jpg

Sporo czasu spędziliśmy w ogródku Corks & Crumbs. Byłam niezwykle zadowolona z orzeźwiającej frappe, którą tam piłam. Smak tej kawy już zawsze będzie mi się kojarzył z wakacjami. Ceny jak zawsze we Lwowie niskie, a kelnerka prawie mówiła po polsku. Uroku lokalowi dodawał fakt, że mieścił się na bardzo ładnej uliczce.
Ogólna ocena: 9/10.

33043217_1625038620876780_2449035024134045696_n.jpg


33036767_1625038734210102_1320494627232415744_n.jpg


PIZZERIA FELICITA

33027641_1625038400876802_4498354308365942784_n.jpg

Wieczorem po długich spacerach zapragnęliśmy, aby tradycji stało się zadość i poszukiwaliśmy pizzerii. Nie było to proste zadanie, ponieważ około 22 większość lokali we Lwowie się zamyka (strasznie wcześnie). Załapaliśmy się jednak jeszcze na całkiem smaczną pizzę na cienkim cieście i delikatną cielęcinę w restauracji Felicita.

33021464_1625038630876779_7968682768227893248_n.jpg

Wszystko w bajecznie niskich cenach i z obsługą mówiącą po polsku. Uwielbiam jadać w tym mieście!
Ogólna ocena: 8/10.

33036789_1625038290876813_5163112772162027520_n.jpg

Podsumowując mój plan powolnego zwiedzania Lwowa został zrealizowany, a pomysł przeplatania zabytków i restauracji jest najlepszą formą turystyki, jaką kiedykolwiek praktykowałam.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Mięta to propozycja zdecydowanie wiosenno letnia. Dlaczego? Włoska kuchnia kojarząca się z słońcem
i ciepłem oraz jeden z lepszych ogródków przy restauracji.

32370395_1619866421394000_1559851367932100608_n.jpg

Muszę przyznać, że bardzo lubię Miętę i ich interpretacje włoskiej kuchni. Pizza na cienkim chrupiącym cieście z minimalną ilością dodatków nadaje się akurat dla jednej osoby, a makarony zachęcają swoim smakiem do kolejnych wizyt. Szczególnie przypadło mi do gustu wyśmienite orkiszowe penne z borowikami, kozim serem i szynką parmeńską.
Polecam również przepysznie maślane gniocchi zapiekane w sosie serowym z pomidorkami
i mozzarellą.
Do tego butelka ich domowego wina i prawdziwa, choć nie najtańsza, uczta gotowa.

32581629_1619866404727335_3355796959276302336_n.jpg

Obsługa jest bardzo miła, czasem jednak czas oczekiwania na kelnerkę jest dłuższy niż powinien.
Mięta urządzona jest elegancko, klasycznie i
z lekkim minimalizmem. Restauracja jest spora, dlatego z łatwością pomieści duże grupy na przykład podczas obiadów firmowych.

32623056_1619866388060670_6145282277048844288_n.jpg

Podsumowując Mięta to eleganckie miejsce z pysznymi daniami idealne na randkę lub biznesowy obiad. Polecam.
Ogólna ocena 8/10.
Adres: Kraków ul. Krupnicza

32679815_1619866384727337_722471781893406720_n.jpg
 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Kraków to moje miasto, mój dom. Zakopane to mój charakter, moja dusza i dzieciństwo. Rzeszów natomiast to miasto, któremu oddałam serce.

18386511_1282184361828876_1823611960_n.jpg

Moją miłość Rzeszów odwzajemnia dając mi niezwykłe miejsca, przez co rozkochuje mnie w sobie jeszcze bardziej. Jednym z takich lokali jest pizzeria La Sueva na ul. 3 Maja.
Wszystko tam jest grzechu warte. Cudowne, fenomenalnie skomponowane i ekstremalnie pyszne pizze popijane orzeźwiającą lemoniadą sprawiają, że nie myślę o dodatkowych centymetrach, jakie przyjdzie mi spalić po zjedzeniu całej pizzy.

18360889_1282184381828874_1724756405_n.jpg

Restauracja jest urządzona w pięknym rustykalnym stylu, a przy stolikach w oknie można spędzać długie godziny pomimo natłoku obowiązków do wykonania, które ciągle odkłada się bliżej nieokreślone “później”.

18361608_1282184355162210_100640128_n.jpg

Miły kelner wcale nie wyrzuca gości, których uwiodły smaki i klimat La Sueva. Podchodzi do stolika i proponuje zamówienie jeszcze deseru, kawy, wina. Ceny są bardzo przystępne, więc wydaje się, że nie uszczuplają naszego budżetu. Póki nie otrzymamy rachunku zbiorczego z całego popołudnia ;)
Podsumowując polecam Wam pizzę w La Sueva
i odpoczynek po sytym lunchu na rustykalnych kanapach z lampką wina.
Ogólna ocena 10/10.
Adres: Rzeszów ul. 3 Maja
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Wszędzie golonka, moskole, baranina i góralskie przyśpiewki. A Ty masz ochotę na pizzę. Co wtedy? Idź do Adamo na najlepszą pizze w Zakopanem.

29177660_1559239460790030_7959414572400508928_o.jpg

Na ulicy Nowotarskiej mieszczącej się w centrum Zakopanego znajduje się pizzeria Adamo, którą uwielbiam. Właściwie to zakochałam się w ich pizzy. W sam raz dla jednej osoby, sycąca na wyśmienitym cieście z mnóstwem dodatków, które na pierwszy rzut oka stanowią ekstremalne połączenia. Lecz to tylko pozory, ponieważ dopełniają się idealnie. Rzadko zdarza się abym jadła tak dobrą pizzę, a to przecież moje ulubione danie.

28741702_1548888395158470_1479820357_n.jpg

Co jeśli nie pizza? To zapiekanka, ale nie na bułce tylko z piekarnika. Nie pamiętam, kiedy ostatnio taką jadłam, co uświadomiło mi, że jest niesłychanie mało restauracji podających to danie. W Adamo mają obłędnie dobrą zapiekankę.

29496619_1564997363547573_8705514932189265920_o.jpg

Wystrój pizzerii próbuje korespondować między swoim górskim rodowodem, a włoską duszą. Czy wychodzi? Tak średnio, ale źle nie jest. Obsługa natomiast jest na medal. Tak samo jak ceny. Za niewielkie pieniądze najemy się do syta i wytoczymy na, zewnątrz aby spalić kalorie w górach.

28536490_1548888455158464_640323163_n.jpg


28721697_1548888518491791_182675239_n.jpg

Podsumowując, jeśli znudziliście się swojskim jadłem lub zwyczajnie go nie lubicie, Adamo to miejsce dla Was. Jeśli jesteście fanami pizzy Adamo to miejsce dla Was. Jeśli chcecie smacznie i dobrze zjeść Adamo to miejsce dla Was. Ogólnie Adamo polecam każdemu.
Ogólna ocena 10/10.

28536359_1548888595158450_826360886_n.jpg
 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fastfoodgdansk
 
Naszą specjalnością jest pizza, dania kuchni polskiej.
Serwujemy 40 rodzajów pizzy sporządzonych według oryginalnej włoskiej receptury z domieszką własnych modyfikacji - bez żadnych polepszaczy. W tym właśnie tkwi tajemnica naszej pizzy na cienkim cieście, dzięki czemu jest ona jedyna w swoim rodzaju.
Dla smakoszy wyszukanych zestawień oferujemy możliwość samodzielnego doboru składników pizzy. Oferujemy dania do spożycia na miejscu, na wynos jak i z dostawą na telefon.

 Naszymi atutami są:
lokalizacja w centrum Dobczyckiego rynku
przystępne ceny
bogaty wybór pizzy
najlepsza pizza przygotowywana w obecności klienta
prawdziwa włoska kawa 'Lavazza'
 Zapewniamy Państwu przyjazną i przytulną atmosferę oraz miłą obsługę.

TYCH, KTÓRYCH U NAS NIE GOŚCILIŚMY - ZAPRASZAMY SERDECZNIE, A STAŁYCH KLIENTÓW - POZDRAWIAMY.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Gdy pierwszy raz byłam w Wiedniu spacerowałam ogrodami Belwederu. Potem w filmie “Niebezpieczna metoda” widziałam jak Freud i Jung przechadzają się tymi samymi alejkami. Zapamiętałam to miejsce, jako piękny ogród mający w sobie coś magicznego. Nie planowałam tam wracać, ale…

22278561_1409690415744936_818847411_n.jpg

Podczas poszukiwania informacji o atrakcjach turystycznych Wiednia dowiedziałam się, że
w galerii Górny Belweder mieści się obraz “Pocałunek” Gustawa Klimta, jedno
z najwybitniejszych secesyjnych dzieł. Od razu dopisałam powrót do Belwederu do planu wycieczki.

22359188_1413397515374226_1782563944_n.jpg

Belweder to kompleks dwóch barokowych pałaców (Górny i Dolny Belweder) oddzielonych ogrodem
w stylu francuskim ozdobionym posągami sfinksów. Wejście do ogrodu jest darmowe.

22215371_1409690245744953_757494306_n.jpg

Górny Belweder

Wstęp do galerii kosztuje 20 euro. My z racji wykupionych wcześniej Vienna Pass weszliśmy za darmo. W czasach cesarstwa astro- węgierskiego urządzano tu bankiety i już wtedy przechowywano dzieła sztuki należące do rodziny cesarskiej.
Na niższych piętrach muzeum prezentowany jest zbiór dzieł o tematyce sakralnej.

22236536_1409690372411607_120195978_n.jpg

Oprócz eksponatów warto zwrócić uwagę również na… sufity, a dokładnie widniejące na nich ogromne malowidła.

22264734_1409690339078277_861737617_n.jpg

Kuratorzy wystawy przeprowadzają nas przez całą galerię stopniując zachwyt. Podziwiamy obrazy Claude Moneta

22237435_1409690285744949_659976743_n.jpg

i Vincenta van Gogha

22278680_1409690295744948_321329301_n.jpg

By na końcu zaserwować nam wisienkę na torcie
w postaci ciemnej sali z jaśniejącym po środku  “Pocałunkiem” Gustawa Klimta. Każdy przystawał, aby zrobić sobie zdjęcie obok. Ja też mam :) Oczywiście z moim Lubym podczas pocałunku.

22236342_1409690235744954_1257478761_n.jpg

Paradoksalnie jednak nie “Pocałunek” zrobił na mnie największe wrażenie tylko “Napoleon przekraczający przełęcz świętego Bernarda”  namalowany przez mojego ulubionego malarza, kontrowersyjnego Jacques'a-Louisa Davida. Jego historia jest dość zawiła i pełna niegodziwości, ale jedno trzeba mu przyznać- umiał odnaleźć się
w każdej sytuacji. Potrafił dostosować się do otaczającej rzeczywistości, często zmieniał front i wiedział, z kim się przyjaźnić. Jednocześnie nie miał skrupułów, aby porzucić starych druhów. Jego obrazy w pełni oddają tą zmienność, głównie na gruncie politycznym.

22290556_1409690352411609_861502271_n.jpg

Po niezwykłych doznaniach w galerii sztuki przyszedł czas na krótki spacer po moich ukochanych ogrodach. Przy następnej wizycie
w Wiedniu może uda mi się odwiedzić Dolny Belweder.

22215204_1409690345744943_1842238641_n.jpg

Pizza po wiedeńsku

W każdym miejscu, które odwiedzamy jemy pizzę.
W ten sposób kolekcjonujemy jej smaki.
Niedaleko domu Freuda (który niestety był już zamknięty, gdy tam dotarliśmy. Kolejne marzenie do mojej listy) znaleźliśmy ładnie wyglądającą pizzerię.

Wystrój restauracji przypadł mi do gustu. Umiarkowanie elegancki, przytulny z nienachlanymi włoskimi akcentami. Kelner już mniej mi się podobał i nie chodzi tu o wygląd. Początkowo mówił po niemiecku, ale gdy w sali pojawił się właściciel nagle przypomniał sobie angielski. Domeną wiedeńskiej obsługi jest, bycie raczej szorstkim dla klienta. Po kilku dniach już się do tego przyzwyczaiłam.

22290238_1409690275744950_248009378_n.jpg

Zamówiliśmy dwie pizze oraz dwa piwa. Byliśmy epicko głodni i uznaliśmy, że jedną na spółkę się nie najemy. Za taki zestaw zapłaciliśmy około 20 euro, co okazało się najtańszym obiadem, jaki jedliśmy w Wiedniu.
Na czym polegała wyjątkowość tej pizzy? Cienkie, bardzo dobre ciasto, odpowiednio przyprawiona
z interesującymi połączeniami składników. Brzmi dobrze, ale nie wyróżnia się specjalnie. Otóż pierwszy raz dostałam pizzę, która W OGÓLE nie była pokrojona. Myślałam, że to błąd, ale po innych zamówieniach widziałam, że to najwyraźniej tradycja lokalu. Tak samo jak podanie na pizzy niedrylowanych oliwek i ogromnej ilości anchois. Dania były mega słone, ale też przepyszne
i niezwykle sycące. Do tego stopnia, że nie dojadłam swojej, a to zdarza mi się rzadko.
W sumie teraz jak o tym myślę to mogli zrezygnować z paru kawałków anchois.

23318642_1435798483134129_1068964198_n.jpg

Podsumowując zwiedzanie Górnego Belwederu
i ogrodów to moim zdaniem kolejny obowiązkowy punkt pobytu w Wiedniu. A pizzerię… cóż polecam tym, którzy poszukują niecodziennych doznań
i lubią słone dania.
Ogólna ocena
Ogrody Belwederu i Górny Belweder 10/10
Pizzeria 7/10

22331066_1413397472040897_1227226621_n.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Zwykle krakowskie restauracje oferują degustacje raz na określony czas. Obowiązują zapisy, trzeba zapłacić za bilet, zarezerwować miejsca. W Podgórskim Salonie Degustacyjnym jest inaczej.

19692446_1329425667104745_1841659808_n.jpg

Tam zestawy degustacyjne są stałą pozycją w menu, którą możemy zamówić w każdej chwili. To innowacyjne rozwiązanie, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam i które zapewnia restauracji spore obłożenie.

Moja wyprawa do Podgórskiego Salonu Degustacyjnego miała związek z All In Card. Wygrałam u nich voucher na 20 zł do PSD. Dzięki niemu za kolację zapłaciliśmy jedyne trzydzieści- kilka złotych.
Lokal zrobił na mnie dobre wrażenie. W miarę dobra obsługa (która zapomniała o mojej zniżce i musiałam się o nią upomnieć). Elegancki wystrój, którego mocnym akcentem są zdjęcia starego Podgórza. Bardzo dobrze, że sposób, w jaki urządzona jest restauracja współgra z nazwą. Podobały mi się również lampy- duże żarówki nad stolikami. Ponadto pizze oferowane przez PSD nazwane są od miejsc/ rzeczy charakterystycznych dla Podgórza. Świetny pomysł!

19621565_1329425617104750_1859477909_n.jpg

Zamówiliśmy pizzę Magistrat, która pomimo wyszukanej nazwy smakowała dość zwyczajnie, co jednak nie oznacza, że źle. Do tego zapiekany makaron Tagiatelle Al Tartufo z kurczakiem, borowikami, truflami, mozzarellą i sosem śmietanowym.
Pierwszy raz zdarzyło mi się nie dojeść dania. Nie, dlatego, że było za duże. Ani nawet nie, dlatego, że było nie dobre. Było pyszne, a wyraziste smaki grzybów, sera, kurczaka i makaronu pięknie się ze sobą mieszały. Jednakże po połowie porcji smakowało mi coraz mniej i czułam tylko glutowaty smak grzybów, które podchodziły mi z powrotem do gardła. Nie chciałam psuć sobie dobrego pierwszego wrażenia, jakie zrobiła potrawa i zjadłam jedynie ¾.
Do picia przydała się orzeźwiająca lemoniada.

19578110_1329425580438087_755691225_n.jpg

Podsumowując, zdecydowanie polecam Podgórski Salon Degustacyjny na wieczór z przyjaciółmi, podczas którego sprawdzicie ich menu degustacyjne.
Ogólna ocena 7/10
FB: www.facebook.com/PodgorskiSalonDegustacyjny/
www.facebook.com/AllInCardpl/
Web: www.salondegustacyjny.pl
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemka :).
Ostatnio byłam z Harry'm na spacerze :). Postanowiliśmy po drodze zajść do baru :D.
2.jpg

Luna oczywiście też z nami była, bo jak może być inaczej? ^^.
3.jpg

A tak przy okazji, to mój siniak po ekstrakcji :P.
1.jpg

I Luna w terenie :).
4.jpg

5.jpg

Natomiast jakiś czas temu znów byłam u mamy w pracy ;). Luna jak zwykle się rządziła :P.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

Luna! Nie ruszaj tego!
5.jpg

6.jpg

Pizza! :D. W pracy też można! Czemu nie? ;).
7.jpg

No i narysowałam nowy rysunek, pokażę Wam go w następnym wpisie ;).
Pozdrawiam :).
  • awatar *Mordka*: Ładne zdjęcia :D. Heh, Luna taka mała, a już się rządzi xD.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Dziękuję ;). Hahah, racja :P.
  • awatar Acriss: Aż mi zachciało zjeść pizze ;) Będę musiała przyjaciela zaciągnąć do pizzerii :D A Luna już się rządzi Oj Luna nieładnie tak się bawić przy kabelkachxD
Pokaż wszystkie (8) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Dziś zrobilam sobie pierwszy raz hybrydy. Sama! Na sprzecie koleżanki i jej lakierach. miała tylko 3 do wyboru, ale i tak wyszło nieżle. Teraz musze się obejrzec za jakimś fajnym letnim kolorem i kupić sobie no i działać :D
Jutro jadę na cmentarz do babci , później do Lenuni :)
Teraz przyjachała pizza i pieczywko czosnkowe ,więc zajadamy :P
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/24299/facet_dzwoni_do_telepizzy.html
Facet dzwoni do telepizzy: - Dzień dobry, o co chodzi? - Moja żona się zatruła i umarła po pizzy z grzybami. - Przepraszamy. - Nie trzeba. Poproszę trzy dla teściowej.
 

 

Kategorie blogów