Wpisy oznaczone tagiem "pizza" (535)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Gdy pierwszy raz byłam w Wiedniu spacerowałam ogrodami Belwederu. Potem w filmie “Niebezpieczna metoda” widziałam jak Freud i Jung przechadzają się tymi samymi alejkami. Zapamiętałam to miejsce, jako piękny ogród mający w sobie coś magicznego. Nie planowałam tam wracać, ale…

22278561_1409690415744936_818847411_n.jpg

Podczas poszukiwania informacji o atrakcjach turystycznych Wiednia dowiedziałam się, że
w galerii Górny Belweder mieści się obraz “Pocałunek” Gustawa Klimta, jedno
z najwybitniejszych secesyjnych dzieł. Od razu dopisałam powrót do Belwederu do planu wycieczki.

22359188_1413397515374226_1782563944_n.jpg

Belweder to kompleks dwóch barokowych pałaców (Górny i Dolny Belweder) oddzielonych ogrodem
w stylu francuskim ozdobionym posągami sfinksów. Wejście do ogrodu jest darmowe.

22215371_1409690245744953_757494306_n.jpg

Górny Belweder

Wstęp do galerii kosztuje 20 euro. My z racji wykupionych wcześniej Vienna Pass weszliśmy za darmo. W czasach cesarstwa astro- węgierskiego urządzano tu bankiety i już wtedy przechowywano dzieła sztuki należące do rodziny cesarskiej.
Na niższych piętrach muzeum prezentowany jest zbiór dzieł o tematyce sakralnej.

22236536_1409690372411607_120195978_n.jpg

Oprócz eksponatów warto zwrócić uwagę również na… sufity, a dokładnie widniejące na nich ogromne malowidła.

22264734_1409690339078277_861737617_n.jpg

Kuratorzy wystawy przeprowadzają nas przez całą galerię stopniując zachwyt. Podziwiamy obrazy Claude Moneta

22237435_1409690285744949_659976743_n.jpg

i Vincenta van Gogha

22278680_1409690295744948_321329301_n.jpg

By na końcu zaserwować nam wisienkę na torcie
w postaci ciemnej sali z jaśniejącym po środku  “Pocałunkiem” Gustawa Klimta. Każdy przystawał, aby zrobić sobie zdjęcie obok. Ja też mam :) Oczywiście z moim Lubym podczas pocałunku.

22236342_1409690235744954_1257478761_n.jpg

Paradoksalnie jednak nie “Pocałunek” zrobił na mnie największe wrażenie tylko “Napoleon przekraczający przełęcz świętego Bernarda”  namalowany przez mojego ulubionego malarza, kontrowersyjnego Jacques'a-Louisa Davida. Jego historia jest dość zawiła i pełna niegodziwości, ale jedno trzeba mu przyznać- umiał odnaleźć się
w każdej sytuacji. Potrafił dostosować się do otaczającej rzeczywistości, często zmieniał front i wiedział, z kim się przyjaźnić. Jednocześnie nie miał skrupułów, aby porzucić starych druhów. Jego obrazy w pełni oddają tą zmienność, głównie na gruncie politycznym.

22290556_1409690352411609_861502271_n.jpg

Po niezwykłych doznaniach w galerii sztuki przyszedł czas na krótki spacer po moich ukochanych ogrodach. Przy następnej wizycie
w Wiedniu może uda mi się odwiedzić Dolny Belweder.

22215204_1409690345744943_1842238641_n.jpg

Pizza po wiedeńsku

W każdym miejscu, które odwiedzamy jemy pizzę.
W ten sposób kolekcjonujemy jej smaki.
Niedaleko domu Freuda (który niestety był już zamknięty, gdy tam dotarliśmy. Kolejne marzenie do mojej listy) znaleźliśmy ładnie wyglądającą pizzerię.

Wystrój restauracji przypadł mi do gustu. Umiarkowanie elegancki, przytulny z nienachlanymi włoskimi akcentami. Kelner już mniej mi się podobał i nie chodzi tu o wygląd. Początkowo mówił po niemiecku, ale gdy w sali pojawił się właściciel nagle przypomniał sobie angielski. Domeną wiedeńskiej obsługi jest, bycie raczej szorstkim dla klienta. Po kilku dniach już się do tego przyzwyczaiłam.

22290238_1409690275744950_248009378_n.jpg

Zamówiliśmy dwie pizze oraz dwa piwa. Byliśmy epicko głodni i uznaliśmy, że jedną na spółkę się nie najemy. Za taki zestaw zapłaciliśmy około 20 euro, co okazało się najtańszym obiadem, jaki jedliśmy w Wiedniu.
Na czym polegała wyjątkowość tej pizzy? Cienkie, bardzo dobre ciasto, odpowiednio przyprawiona
z interesującymi połączeniami składników. Brzmi dobrze, ale nie wyróżnia się specjalnie. Otóż pierwszy raz dostałam pizzę, która W OGÓLE nie była pokrojona. Myślałam, że to błąd, ale po innych zamówieniach widziałam, że to najwyraźniej tradycja lokalu. Tak samo jak podanie na pizzy niedrylowanych oliwek i ogromnej ilości anchois. Dania były mega słone, ale też przepyszne
i niezwykle sycące. Do tego stopnia, że nie dojadłam swojej, a to zdarza mi się rzadko.
W sumie teraz jak o tym myślę to mogli zrezygnować z paru kawałków anchois.

23318642_1435798483134129_1068964198_n.jpg

Podsumowując zwiedzanie Górnego Belwederu
i ogrodów to moim zdaniem kolejny obowiązkowy punkt pobytu w Wiedniu. A pizzerię… cóż polecam tym, którzy poszukują niecodziennych doznań
i lubią słone dania.
Ogólna ocena
Ogrody Belwederu i Górny Belweder 10/10
Pizzeria 7/10

22331066_1413397472040897_1227226621_n.jpg
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Zwykle krakowskie restauracje oferują degustacje raz na określony czas. Obowiązują zapisy, trzeba zapłacić za bilet, zarezerwować miejsca. W Podgórskim Salonie Degustacyjnym jest inaczej.

19692446_1329425667104745_1841659808_n.jpg

Tam zestawy degustacyjne są stałą pozycją w menu, którą możemy zamówić w każdej chwili. To innowacyjne rozwiązanie, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam i które zapewnia restauracji spore obłożenie.

Moja wyprawa do Podgórskiego Salonu Degustacyjnego miała związek z All In Card. Wygrałam u nich voucher na 20 zł do PSD. Dzięki niemu za kolację zapłaciliśmy jedyne trzydzieści- kilka złotych.
Lokal zrobił na mnie dobre wrażenie. W miarę dobra obsługa (która zapomniała o mojej zniżce i musiałam się o nią upomnieć). Elegancki wystrój, którego mocnym akcentem są zdjęcia starego Podgórza. Bardzo dobrze, że sposób, w jaki urządzona jest restauracja współgra z nazwą. Podobały mi się również lampy- duże żarówki nad stolikami. Ponadto pizze oferowane przez PSD nazwane są od miejsc/ rzeczy charakterystycznych dla Podgórza. Świetny pomysł!

19621565_1329425617104750_1859477909_n.jpg

Zamówiliśmy pizzę Magistrat, która pomimo wyszukanej nazwy smakowała dość zwyczajnie, co jednak nie oznacza, że źle. Do tego zapiekany makaron Tagiatelle Al Tartufo z kurczakiem, borowikami, truflami, mozzarellą i sosem śmietanowym.
Pierwszy raz zdarzyło mi się nie dojeść dania. Nie, dlatego, że było za duże. Ani nawet nie, dlatego, że było nie dobre. Było pyszne, a wyraziste smaki grzybów, sera, kurczaka i makaronu pięknie się ze sobą mieszały. Jednakże po połowie porcji smakowało mi coraz mniej i czułam tylko glutowaty smak grzybów, które podchodziły mi z powrotem do gardła. Nie chciałam psuć sobie dobrego pierwszego wrażenia, jakie zrobiła potrawa i zjadłam jedynie ¾.
Do picia przydała się orzeźwiająca lemoniada.

19578110_1329425580438087_755691225_n.jpg

Podsumowując, zdecydowanie polecam Podgórski Salon Degustacyjny na wieczór z przyjaciółmi, podczas którego sprawdzicie ich menu degustacyjne.
Ogólna ocena 7/10
FB: www.facebook.com/PodgorskiSalonDegustacyjny/
www.facebook.com/AllInCardpl/
Web: www.salondegustacyjny.pl
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemka :).
Ostatnio byłam z Harry'm na spacerze :). Postanowiliśmy po drodze zajść do baru :D.
2.jpg

Luna oczywiście też z nami była, bo jak może być inaczej? ^^.
3.jpg

A tak przy okazji, to mój siniak po ekstrakcji :P.
1.jpg

I Luna w terenie :).
4.jpg

5.jpg

Natomiast jakiś czas temu znów byłam u mamy w pracy ;). Luna jak zwykle się rządziła :P.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

Luna! Nie ruszaj tego!
5.jpg

6.jpg

Pizza! :D. W pracy też można! Czemu nie? ;).
7.jpg

No i narysowałam nowy rysunek, pokażę Wam go w następnym wpisie ;).
Pozdrawiam :).
  • awatar *Mordka*: Ładne zdjęcia :D. Heh, Luna taka mała, a już się rządzi xD.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Dziękuję ;). Hahah, racja :P.
  • awatar Biedronka_CzarnyKot: Aż mi zachciało zjeść pizze ;) Będę musiała przyjaciela zaciągnąć do pizzerii :D A Luna już się rządzi Oj Luna nieładnie tak się bawić przy kabelkachxD
Pokaż wszystkie (8) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Dziś zrobilam sobie pierwszy raz hybrydy. Sama! Na sprzecie koleżanki i jej lakierach. miała tylko 3 do wyboru, ale i tak wyszło nieżle. Teraz musze się obejrzec za jakimś fajnym letnim kolorem i kupić sobie no i działać :D
Jutro jadę na cmentarz do babci , później do Lenuni :)
Teraz przyjachała pizza i pieczywko czosnkowe ,więc zajadamy :P
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/24299/facet_dzwoni_do_telepizzy.html
Facet dzwoni do telepizzy: - Dzień dobry, o co chodzi? - Moja żona się zatruła i umarła po pizzy z grzybami. - Przepraszamy. - Nie trzeba. Poproszę trzy dla teściowej.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
6 powodów, dla których nie warto pójść do Ratuszowej

17321328_1226176364096343_10747519_n.jpg

W sumie zawsze korciło mnie, aby zaglądnąć do lokalu w podziemiach Ratusza. Na Wieży Ratuszowej już byłam. Wejście kosztuje 5 zł i możemy podziwiać całkiem ładną panoramę Starego Miasta.
W podziemia zapuściłam się dzięki All in Card (www.facebook.com/AllInCardpl/?fref=ts)
i wygranym bonie na 30 zł do Ratuszowej.
Gdyby nie ten voucher bardzo żałowałabym mojej decyzji. Tym bardziej, że na wizytę zdecydowałam się w Dzień Kobiet, czyli miała być to elegancka kolacja z ukochanym. Dlaczego nie była? Oto 6 powodów, dla których definitywnie odradzam Wam ten lokal.

17274712_1226176360763010_450188708_n.jpg

1.    Ceny. Po prostu astronomiczne. Gdyby nie All in Card zapłacilibyśmy za kolacje około 70 zł. Na szczęście koszt pizzy, dania głównego i dwóch herbat obniżył się o voucher.
2.    Jedzenie. Hmmm szału nie było. Kurczak faszerowany pomidorami i mozzarellą był bez smaku i do tego w rozmiarze mini. Pizza okazała się całkiem smaczna i odpowiednia rozmiarowo tylko dla jednej osoby.
3.    Brak dbałości o klienta. Przy tak wysokich cenach i renomie miejsca spodziewałabym się, chociaż darmowej przystawki. No i jakiejś ekstra promocji dla pań z okazji Dnia Kobiet.
4.    Obsługa. Nikt nie wskazał nam miejsca, pomimo, że poprosiłam o stolik dla dwóch osób. Kelnerzy byli raczej na średnim poziomie.
5.    Teatr. Tak, wiem, że brzmi to dziwnie. Już wyjaśniam. W podziemiach Ratusza mieści się filia Teatru Ludowego. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że ludzie czekający i idący na spektakl przechodzą przez restauracje i zaglądają gościom
w talerze. Na domiar złego nasz stolik był zaraz przy drzwiach do sali teatralnej, gdzie gromadzili się widzowie z biletami. W lokalu jest jeszcze drugie pomieszczenie, ale tam, jak się dowiedzieliśmy, są miejsca tylko dla dużych grup. Słabo.
6.    Wystrój. Miejsce ma potencjał. Piękna piwnica, do której pasowałaby średniowieczna aranżacja i stroje z epoki dla kelnerów. Zamiast tego jest wielka lodówka z napojami i krzesła jak z góralskiej karczmy.

17238339_1226176380763008_1288572386_n.jpg

Jednym słowem tragedia (dobrze, że nie grecka). Za taką cenę dostać takie rozczarowanie to skandal.
Podsumowując, już nigdy tam nic nie zjem. Wam też nie polecam. Drogo, mało, kiepsko, brzydko i nie komfortowo.
Ogólna ocena 1/10.

17238864_1226176437429669_1574390800_n.jpg
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pizzamaster
 
Wydawać by się mogło, że zrobienie idealnego ciasta na pizzę, która przypominałaby tę z włoskiej pizzeri, graniczy z cudem. Nie jest to jednak prawda! Udowodnimy Ci, że możesz zrobić ją bez problemu w swoim domu - jest to nasz tajny przepis, który postanowiliśmy Ci zdradzić!
Czego będziesz potrzebował do wykonania tego ciasta?
bazyliazasole.pl/kontakt
3 szklanek mąki pszennej (typu 450)
7g drożdży suchych lub 25g drożdży zwykłych
2 łyżeczki cukru
łyżeczkę soli
2 łyżki oliwy
szklankę ciepłej wody (powinna mieć ona około 30-30stopni Celcjusza)

A teraz do dzieła!
Najpierw musisz dodać do mąki oliwę, sól oraz wymieszać, aby w mące pojawiły się odpowiednie grudki. Następnie w miseczce powinieneś połączyć mąkę i drożdże z cukrem. Zrób to energicznie! Później zalecane jest odstawienie powstałej masy na 2-3 minuty tak, by drożdże stały się aktywne. Ten czas dotyczy drożdży suchych, zwykłe odstaw na 30-40 minut.
Powstały rozczyn musisz dodać do mąki, a ciasto wyrobić ręcznie lub robotem kuchennym, zajmie Ci to od 7 do 10 minut. Co dalej? Ciasto dodaj do wytłuszczonej wcześniej misy, musi poleżeć tam około 30 minut pod przykryciem. Kiedy Twoje ciasto już wyrośnie, podziel je na 4 części, formuj kule oraz oprósz je mąką, znów odstaw je pod przykryciem na pół h. Każda z tych części stanowi jeden ze spodów do pizzy.
Po wyrośnięciu ciasta wałkuj je (placek powinien mieć około 20cm oraz grubość od 3 do 5 mm) oraz zrób boki, które będą grubsze. Następnie musisz przełożyć Twój placek na blachę do pieczenia, ew. na formę do pizzy, to wszystko zależy od tego, co posiadasz. Dodaj przygotowany wcześniej sos oraz ulubione dodatki. 
Pizzę piecz w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 250 stopni (musi być włączona funkcja góra oraz dół) przez około 8 minut, najlepiej do momentu kiedy brzegi zbrązowieją, a ser nie roztopi się. Poczekaj również, aż dno Twojej pizzy odpowiednio zarumieni się. 
Smacznego!
 

pizzamaster
 
Marzy Ci się dobra pizza, której czas wykonania nie zajmie Ci całego dnia, a będzie smakowała ona niczym jak z prawdziwej włoskiej pizzeri? Mamy na to sposób! Jesteśmy pewni, że spodoba Ci się nasz nowy przepis - czas wykonania pizzy to zaledwie 2 godziny! Co najlepsze, jej spód jest cienki, a ciasto chrupiące - czego chcieć zatem więcej?!
Wszystkie podane składniki pozwolą Ci na wykonanie aż 3 spodów do pizzy o średnicy 30cm! Potrzebujesz:

łyżkę suchych drożdży (12g) lub drożdży aktywnych (25g)
3,5 szklanki mąki (pszennej, pełnoziarnista nie da Ci odpowiedniej konsystencji)
łyżka oliwy z oliwek dobrej jakości
1,5 szklanki wody (letniej!)
1,5 łyżeczki soli (bazyliazasole.pl/catering)

A teraz marsz do kuchni!
Pierwsze co musisz zrobić, to przesiać mąkę oraz wymieszać ją z suchymi drożdżami (jeśli używasz drożdży aktywnych, to musisz z nich zrobić najpierw rozczyn). Następnie dodaj pozostałe składniki i wyrabiaj gładkie ciasto. Powinno być one również elastyczne. Jeśli chcesz, nie musisz wyrabiać ciasta ręcznie, tylko użyć do tego miksera z hakiem do ciasta drożdżowego, wtedy zajmie Ci to 15 minut.
Następnie z ciasta uformuj kulę, umieść ją w natłuszczonym naczyniu, przykryj folią, a następnie pozostaw ją w ciepłym miejscu do momentu kiedy zwiększy swoją objętość. Zwykle trwa to około 2h. Oprócz tego wysmaruj tłuszczem także blachę, na której umieścisz swoje spody (wyrośnięte ciasto podziel odpowiednio na 3 części). Pozostaw grubsze brzegi, jeśli oczywiście takie lubisz.
Przygotowane przez Ciebie spody posmaruj sosem pomidorowym, wyłóż ulubione dodatki, jeśli lubisz grubsze ciasto, to możesz pozostawić spody jeszcze na 30 minut w ciepłym miejscu i pozwolić mu wyrosnąć. Następnie piecz swoje ciasta przez 15 minut w 260 stopniach. Ser nakładaj dopiero przy końcówkę pieczenia - roztopi się on wtedy idealnie i nie będzie mdły.
Smacznego!
 

pizzamaster
 
Tytułowe pytanie może niektórych zdziwić. Bo niby po co mamy zastanawiać się nad tym, czy coś jest zdrowe, jeżeli smakuje tak pysznie? Jednak należy pamiętać, że gdy zamawiamy pachnącą pizzę, to najczęściej dostajemy wysokokaloryczny produkt, z dużą zawartością tłuszczu, który nie można określić mianem zdrowego. Jednak są przypadki, gdy pizza może być dużo bardziej wartościowym produktem.
Jaką pizzę można uznać za zdrową?
Po pierwsze należy zdefiniować owo pojęcie zdrowia w przypadku pizzy. Przede wszystkim chodzi o niższą kaloryczność, użycie wartościowych, nieprzetworzonych składników oraz unikania dodawania konserwantów. Główne składniki pizzy to: mąka, sos pomidorowy, woda, ser mozzarella oraz różnego rodzaju dodatki. Generalnie nie można uznać je za niezdrowe rzeczy, więc o co cały raban? Mianowicie o to, że można przyrządzić pizzę w zdrowszy sposób, gdy pamięta się o kilku zasadach.
Jak przyrządzić zdrowszą wersję?
Przede wszystkim zadbaj o składniki – powinny być jak najwyższej jakości oraz, o ile to możliwe, należy używać odtłuczonych wersji produktów. Skup się na takich rzeczach, jak:
(bazyliazasole.pl/pizzeria)
Mąka – ten produkt sam w sobie ma mało wartości odżywczych, dlatego warto wypróbować wykorzystanie mixu mąk zamiast najczęściej używanej mąki pszennej. Zabaw się z proporcjami i spróbuj użyć połowy mąki pszennej i połowę orkiszowej. Należy również pamiętać o kupowaniu mąki pełnoziarnistej.
Ser – największym jego problemem jest jego wysoka kaloryczność. Nie należy stosować tańszych zamienników w tym przypadku, ponieważ produkt traci na jakości. Najlepiej sprawdzi się prawdziwy ser mozzarella, najlepiej z jak najkrótszym składem na opakowaniu, dobrze sprawdzi się również ser kozi lub włoska risotta.
Sos pomidorowy – porzuć ketchup czy koncentrat pomidorowy, ponieważ najlepszy smak uzyska się przy domowym sosie pomidorowym. Wystarczy tylko 5 minut, kilka pomidorów, oliwa, bazylia, pieprz i sól.
Dodatki – prawdziwa włoska pizza słynie z niewielkiej ilości dodatków. Może to być jeden rodzaj szynki, do tego trochę pieczarek, karczochy, a nawet jajko, ale należy pamiętać, że nie wszystko powinno występować jednocześnie. Warto wybierać produkty dobrej jakości oraz ograniczyć ilość dodatków do 3.
bazyliazasole.pl

Pamiętaj również, aby rozwałkować ciasto tak, aby było jak najbardziej cienkie. Nie straci ono na smaku, a na pewno zmniejszy się jego kaloryczność. Należy zawsze pamiętać też o tym, że własnoręcznie przygotowana pizza będzie zdrowsza niż taka zamówiona w restauracji.
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Ostatnio nasza psiapsióła miała urodziny. Z tej okazji zostało zorganizowane ognisko :P. Zapraszam do obejrzenia krótkiej fotorelacji ;).
1.jpg

Harry miszcz :P.
2.jpg

Reszta gromadki :P. Jedna z osób stwierdziła, że nie chce pokazywać swojej twarzy, więc uszanowałam to :P.
3-1.jpg

Ja, Nikola i bułka ^^.
4.jpg

Kiełbaska z tej bułki spadła mi prosto na spodnie robiąc wielką plamę :D.
5.jpg

Po ognisku udaliśmy się jeszcze na pizzę do pizzerii, niestety bez naszej jubilatki, gdyż poszła już do domu. Razem z Harrym wróciliśmy do domu około 22:30. Mama zadała nam najlepsze pytanie: "Co tak wcześnie? Myślałam, że całą noc będziecie tam siedzieć.". Mamo, kocham Cię! :P.
Ogólnie było naprawdę super i niech żałują Ci, którzy mieli przyjść, a nie przyszli ;).
PS Nie pijcie Smirnoffa Electric Berry - ochydztwo >.< :D. Smakuje jak Redd's z dodatkiem spirytusu salicylowego xD.
  • awatar Byul blog: Jak mi się zachciało pójść na takie ognisko (karkóweczka *-* hahaha )
  • awatar Byul blog: @Byul blog: w sumie bardziej grila niz ognisko ale i to i to lubie haha xD
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Byul blog: No nie dziwię się, ogniska i grille są super! :D.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aik2314
 
Kira i Aya: Hej tu Aya i Kira ♥
Jest post(w sensie że nie jemy mięsa  xd), a my głupie zamówiłyśmy pizze xd ( Ale pizze bez mięsa)
#PIZZA :D
 

xo.xo.xo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xo.xo.xo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kropkanadokiem
 
Ferie lecą jak cholera. Już środa drugiego tygodnia przerwy, a ja w ogóle nie zaczęłam odpoczywać. Jakoś tak nie mogę. Cały czas coś zaprząta mi głowę, rozmyślam i nie mogę całkowicie się zrelaksować.
ariana-grande-by-jones-crow-2017_4.jpg

#arianagrande


Tak jak wspominałam w poprzednim poście, nawet studniówka nie była w 100 procentach udana (co nie znaczy, że była zła!), nie spełniła wszystkich moich oczekiwań, ale no cóż, tak musiało najwyraźniej być. Mogłam na nią nie iść, ale wiedziałam, że takie wydarzenie zdarza sie raz w życiu (własna studniówka), a ja nie mogłam przepuścić tej niepowtarzalnej okazji. ;)

ajdhjsf.jpg


Parę niefajnych spraw zaprzątało moją głowę, ale ja się nie poddaję :) Wracam powoli na prostą, a życie mi w tym pomaga i zsyła odpowiednich ludzi i wydarzenia.

16466964_1242769422472138_2036222594_n.jpg


Próbowałam w tym miesiącu swoich sił w fotografii, a to efekty :D Dziewczynka, którą się opiekowałam :P

diana.jpg


Miałam chodzić w ferie na siłownię 3 razy w tygodniu, ale zupełnie się to nie udało. Ostatnio zawalam wszytko po całej linii, to też :( Chodzę tylko 2 razy w tygodniu. (I tak jestem dalej niż wiele ludzi XD). Przyznaję się bez bicia, że zrobiłam sobie kilka cheatmeali. Kto ich nie kocha :( ?

16467080_1242775905804823_1337439674_n.jpg


Jeszcze piosenka miesiaca, która każdy z Was na pewno zna :D



Tak. To chyba wszystko o czym chciałam napisać. Przepraszam za słabą jakość zdjęć, pomimo, że wszystko robiłam canonem, to nie mogłam wstawić oryginałów bo wyskakiwał mi komunikat: ''Próbowałeś dodać plik większy niż 204800 MB.'' :O Jakieś rady? :(

Życzę wszystkim fantastycznego lutego <333

tumblr_ohvn0mDvNv1v7iytno1_1280.jpg
  • awatar Amelia Rejmi: niestety pinger nie dość, że pogarsza jakość zdjęcie, to jeszcze nie daje wgrywać normalnie i nie ma to rady :( ale zdjęcia i tak piękne :)
  • awatar kropkanadokiem: @Amelia Rejmi: Rozumiem. :/ Wielkie dzięki, że to napisałaś, teraz będę to miała na uwadze. :) Cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają. :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów