Wpisy oznaczone tagiem "plan diety" (100)  

wiktoriaw
 
DSC02015.JPG

Składniki:

- sałatka z selera z żurawiną
- marchewka 1 szt
- filet z kurczaka ok. 250 g
- ryż brązowy 1 łyżka
- kasza gryczana biała niepalona 1 łyżka

Więcej tutaj:
dieta-paleo-przepisy.blogspot.com/(…)propozycja-na-…

Pozdrawiam ciepło,
Wiktoria W.
 

niestabilna88
 
Miałam bardzo dużo czasu na przemyślenia. I wiecie co? Wiem w czym tkwi problem.

Straciłam jakąkolwiek wiarę w siebie. Nie wierze , że cokolwiek mi się uda. Nie mam celu w życiu. Niby nie mam złego życia, ale codzienne kłótnie, wkurwiające zachowania rodziców, hejty w społeczeństwie. To wykańcza. Niby mam koleżanki/przyjaciółki, niby czasami spędzam z nimi czas, ale to nie jest prawdziwe.

Zawsze chciałam nie przejmować się o tym, co ludzie na mnie mówią. Ale taka nie jestem.

Tak właściwie to to, że jestem gruba, powiedział mi 2 razy ten sam koleś. Raz- jak w klasie rozsunełam się na krześle i on musiał za mną przejść. Nie mógł się zmieścić, wiecie jak to jest. "oo! przydało by się trochę schudnąć. nie sądzisz?"

drugi raz, jak usiadłam na ławce z moimi 2 koleżankami. Podszedł i powiedział- "ale wy grube jesteście. a to w szczególności tyczy się ciebie"- wskazał na moją przyjaciółkę. Ona zawsze była pulchniejsza. To jest ta co się niby odchudza. Tak, "niby", bo jestem prawie pewna, że wymusiła to na niej jej matka. I za jej plecami w szkole kupuje sobie słodkie bułki.
Ale to nie zmienia faktu, że tak powiedział.
Mnie takie coś rani. Nauczyłam się to idealnie maskować, ale to powoli wyniszcza od środka.

Teraz siedzę tu po ciemku i myślę. Ten miesiąc to moja ostatnia deska ratunku. Już praktycznie nastawiłam się na to, że nie będę ważyła 53 przed lipcem.  Albo wezmę się za siebie, albo zjebie sobie wakacje. Londyn, miasto marzenie. A ja tam miałabym pojechać z wagą 57 jak nie więcej.

Zastanawiałam się, czy nie usunąć wszystkich wpisów na blogu. Z jednej strony mnie do tego ciągnie, ale z drugiej strony to też kawałek mojej historii dążenia do idealnego wyglądu. Tak, zawalanie to też część tego wszystkiego. Potem, jak schudne (bo nie dopuszczam do siebie myśli, że tak nie będzie) , bedę mogła to przeczytać i pomyśleć- miałam chwile załamania, ale nie poddałam się!

Teraz myślę- pierdolić to. Będę jadła mało, to będę. Będę napierdalała codziennie wszystkie ćwiczenia mel b, to będę. Zawsze bałam się, żeby nie zjeść przypadkiem za mało, żeby się nie zagłodzić. Bo zawsze mi powtarzano, że jeszcze dojrzewam, tralalala, i że nie moge się głodzić. Teraz- pierdolić to.
Idę na całość.
  • awatar chocogirl: Wlasnie z taym kolega dziwna sytuacja bo mi tez kolega ok tydzien temu powiedzial ze jestem gruba kiedy on chcial wiecej miejsca dla siebie w lawkach o_O
Pokaż wszystkie (1) ›
 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fatkatie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

grubaska96
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

grubaska96
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów