Wpisy oznaczone tagiem "plyta" (44)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

disneychanel11
 
Martina Stoessel zrobiła niespodziankę swoim fanom i poinformowała nas,że jej pierwsza solowa płyta "Tini" będzie mieć swoją premiere 29 kwietnia!
Pokazała też okładne płyty,która bedzie wydana bez wsparcia Disneya.
Według mnie okładka prezentuje się całkiem ładnie,a Martina wyszła uroczo :)
Jak donoszą źródła Martina spędziła kilka dni w Los Angles,gdzie nagrywała płytę.Krążą plotki,że nagrała kilka piosenek w języku angielskim.
Ja już się nie moge doczekać :)
martina-stoessel-zdjecia2.jpg

/Paula
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gablotka-szkolna
 
Płyta „Niezbędnik Dyrektora Szkoły” to multimedialna biblioteka wiedzy prawnej i dokumentacji dla dyrektorów szkół. Zawiera artykuły, aktualne akty prawne, porady prawnika oraz liczne wzory dokumentów niezbędnych przy zarządzaniu placówką oświatową.
www.szkola.firmowa.eu/news.php?readmore=4904
 

kciuk-pl
 
Adele najbardziej niechcianym prezentem gwiazdkowym. Też dostaliście?

Link: www.kciuk.pl/Nikt-nie-chce-jej-plyt-a118632
 

artoo
 
Zbliża się premiera Twojego filmu?
Nagrałeś nową płytę?
Szukasz promocji koncertu/wystawy?

Jeśli chciałbyś, żeby Artoo.pl zostało Patronem medialnym Twojego wydarzenia, napisz do nas: kontakt@artoo.pl

Chętnie wspieramy ciekawe projekty :)

#artoo, #promocja, #promo, #muzyka, #sztuka, #film, #płyta, #plyta, #plastyka, #malarstwo, #wystawa, #art, #biżuteria, #handmade, #rękodzieło, #hand-made, #kiermasz, #premiera, #wydawnictwo, #moda, #pokaz
 

mowier
 
Długo oczekiwana przeze mnie, pierwsza zakupiona z mojej własnej kieszeni, oryginalna płyta Justyny Steczkowskiej o tytule jakże prostym, a jakże pomysłowym "XV".
Co to w ogóle za projekt? Piękna podróż poprzez artystyczne życie piosenkarki, które trwało już piętnaście lat! Skoro nawiązywano do przeszłości, to musiały być wspomnienia. I oto pojawiły się największe hity Justyny, spowite nową szatą aranżacyjną oraz utwory (w dużo mniejszej liczbie) całkowicie nowe w repertuarze artystki.
Cały album jest dwupłytowy, a całkowity zestaw utworów nie był przypadkowy. Pierwsza płyta zwana "X" charakteryzuje się brzmieniami zdecydowanie mocniejszymi, zaś druga o tytule "V" pokazała większość liryczność wokalistki.
Płyta "X"
Zdecydowanym akcentem zaskakująco dobrym tego krążka jest utwór "Tatuuj mnie". Wielka siła, jakiej nabrał aranż, te ciężkie brzmienia i zachrypnięte głosy w tle, powodują u mnie dreszcze. Świetny pomysł na spowolnienie utworu, a nadanie mu nowego, świeżego charakteru sprawił, że jest on u mnie na topie, jeśli chodzi o piosenki Steczkowskiej. Z kolei dużo mniej zadowolony jestem z utworów "Za karę" oraz "Boskie Buenos". Zostały one bardzo rozciągnięte poprzez przerwy liczne instrumentalne i spowolnienie wyśpiewywanego tekstu. Ciekawym rozwiązaniem jest piosenka o tytule "Na koniec świata". Słysząc pierwszy raz jej początek, myślę sobie: "W ogóle nie zmieniona... Hmm...", gdy gwałtownie instrumenty się przeistaczają, iż jedynie początek został zaciągnięty ze starej wersji utworu. Tę część albumu oceniam na 4+ :)
Płyta "V"
Początek krążka w postaci "Marii Magdaleny" kompletnie mnie zawiódł. Tekst nieumiejętnie wpleciony w muzykę. Tak jakby na siłę. Niebrzmiąca piosnka, która odpycha od słuchania dalszej części płyty, jednak nie poddając się, przełączam na dalsze numerki i co słyszę? Przeskakuję najbliższe utwory, które mnie nie zachwyciły ponad to i zwracam uwagę na cyferkę cztery. Tutaj lekkie zatrzymanie. Utwór "Sanktuarium". Niezwykłe użycie nowej technologii dźwiękowej, do zrealizowania świetnej muzyki. Pierwsze dwie minuty i czterdzieści sekund, to liryczna zwrotka, po czym następuje punkt kulminacyjny w postaci refrenu. Dlaczego uważam to za piękne? W tej części piosenki jeden fragment muzycznie jest tak naprawdę powtarzany w kółko, jednakże utwór się nie nudzi! Ciągle jest świeży! To jak dla mnie największy sukces Justyny. Następnie słychać w ciekawych rytmach zaczynającą się słynną "Dziewczynę szamana", jednakowoż spowolnienie na frazach śpiewanych mnie zawiodło. Brak utrzymania tego ciekawego narastania. Po tym następuje "Zazdroszczę ci", który jest chyba najmniej odnowionym utworem, zaś wersja "Modlitwy" grana na organach, zdecydowanie przypadła mi do gustu. Ten krążek otrzymuje ode mnie ocenę 5.
W sumie album spisał się bardzo dobrze. Życzę powodzenia pani Justynie w następnych projektach, by były równie dobre.

A oto "Sanktuarium", czyli nowy SINGIEL Justyny Steczkowskiej z albumu "XV". Miłego słuchania!



Wspominałem o autorskim tekście. Zgadza się! Otóż miałem dzisiaj wenę i coś napisałem. Osobiście jestem z tego dumny, ale chciałbym prosić was o interpretacje, które umieszczajcie w komentarzach. Powodzenia!

“Facet z parasolem”



Facet z parasolem siedzi na ławce
i poddaje się tej starej gadce,
że mu pies na ucho nadepnął za młodu,
a nie czuje teraz pragnienia ani głodu.

Z oddali słychać rytm starej piosenki,
która teraz brzmi jak udawane jęki.
Z byle czego było dużo podniety,
zaś efekt jaki był? Widać, niestety...

Gdzie te stare są melodie,
które zajmowały podium?
Jak znów stworzyć wielkie dzieła,
by szczyt piosnka osiągnęła?
Nowoczesna technologia!
Dla każdego fajnologia.
Jak więc coś pięknego stworzyć,
by znów sztuka mogła ożyć?
 

mowier
 
Jak zapewne część z was słyszała 21.03.2012r. wyszła długo oczekiwana płyta zespołu BAJM. W dniu wydania znalazłem wszystkie możliwe zaskurniaki, by kupić album. Teraz... żałuję...
Na internecie można zobaczyć wiele negatywnych recenzji tego zbioru piosenek. Niestety, ale najwyraźniej przez solowe projekty Beaty Kozidrak grupa zatraciła swój styl, bo rzeczywiście te utwory, które widnieją na liście bardziej nadawałyby się na płytę wokalistki.
Pierwszym singlem promującym płytę jest "Blondynka". Już od samego początku wydawał mi się on bardziej "beatowy". Nie brzmiał jednak najgorzej, więc przyjąłem go do wiadomości. Niestety, ale z czasem pojawił się drugi utwór reprezentujący repertuar albumu. Tutaj już mnie zabolało. Kompozycja niezła, jednakże porównując ją do wcześniejszej - są bardzo podobne. Cała płyta okazała się być jak okładka - czarno-biała. Wiele piosenek, ale bardzo do siebie podobnych. Patrząc na wcześniejsze płyty zespołu. Były może i utwory podobne, jednak każdy miał swój myk, charakter, smak. Coś oryginalnego, czym się wyróżniał od innych. Tutaj zaś nie widać tej różnicy.
Utwór, który według mnie zasługuje na wyróżnienie to "Alabaster". On jeden się tak wyraziście daje w uszy.
Ogółem na albumie się zawiodłem. Teraz czekam na wpływ gotówki, by pocieszyć się nową płytą Justyny Steczkowskiej "XV".

  • awatar Yan Z@moyski: Jeżeli chodzi o najnowszą płytę, to mam tendencje do nieustannego powrotu do utworu: "Siódmy dzień tygodnia". Być może dlatego, że jest dla mnie najbardziej wyrazisty. Następne w kolejce są: "Tobie, sobie, jej", później "Twoja planeta" oraz "Miłość przeszła obok". Ogolnie rzecz biorąc - jest wiele analogii, w porównaniu do poprzednich albumów, co w sumie tworzy jakąś spójną całość. Może podsumuję to tak: szału nie ma, bidy też. Tak czy owak - miło było znow usłyszeć Kozidrakową po tak długiej przerwie. :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kciuk-pl
 
Do czego służy gramofon? Obiekt kultu melomanów i narzędzie pracy DJ-ów jest dla przeciętnego konsumenta muzyki w formacie MP3 sprzętem równie archaicznym, jak lampa naftowa czy suwak logarytmiczny. Okazuje się jednak, że dla gramofonu można znaleźć zastosowanie, które nie ma wiele wspólnego z muzyką. W linku film.

Link: www.kciuk.pl/Do-czego-moze-przydac-sie-gramofon-…
 

kciuk-pl
 
Na filmie odbywa się czyszczenie komputera, który pracował 1 rok na magazynie. Po czyszczeniu wygląd płyty jak nowy :)

Link: www.kciuk.pl/Czyszczenie-komputera-1rok-na-magaz…
 

kciuk-pl
 
Drobna ciekawostka techniczna pokazująca, że nowe niekoniecznie jest wrogiem starego. Niemniej jednak nawet najtwardsi didżeje o duszach eksperymentatorów nie będą nagminnie korzystać z tego odkrycia.

Link: www.kciuk.pl/Czy-plyta-CD-zagra-na-gramofonie-WI…
 

 

Kategorie blogów