Wpisy oznaczone tagiem "po" (1000)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Luna postanowiła wybrać się na wycieczkę po Mapach Google :P. Wiem, że to dość niekonwencjonalny sposób podróżowania, ale jak widać, Blajtce chyba się podobało :P. Na zdjęciach zobaczyć możemy miejsca, które kiedyś odwiedziłam naprawdę ^^. Co prawda, nie są to wszystkie miejsca, ponieważ zwiedziłam, moim zdaniem, dość duży kawałek Polski i ciężko by mi było zrobić na raz zdjęcia większości odwiedzonych przeze mnie lokacji. Niestety Luny jeszcze wtedy ze mną nie było... A szkoda... Ale kiedyś na pewno pojedziemy gdzieś dalej niż nasze miejsce zamieszkania i wtedy będę mogła Luniskowej porobić zdjęcia, na których uwiecznię na serio odwiedzone przez nią miejsca, a nie tylko w mapach :D. A teraz przejdźmy do rzeczy.
Luna najpierw zagościła w Biskupcu. Miejscowość znajdująca się na Mazurach. Na zdjęciu widnieje Plac Wolności, a w tle możemy zobaczyć pomnik "Powrót do Macierzy", który bardzo utkwił mi w pamięci. Byłam tam mając około 4-5 lat ;).
1.jpg

Później Blajtka przeniosła się aż do Międzyzdrojów! Przed nami słynna Aleja Gwiazd! Nie ma to jak wkładać łapki w odciski dłoni znanych osób i sprawdzać czy pasują :D.
2.jpg

Aleją Gwiazd, Aleją Gwiazd idziemyyyy! :D.
3.jpg

Następnie Luna udała się na plażę.
4.jpg

Podeszła bliżej i zaprezentowała nam łagodne, obmywające brzeg plaży fale.
5.jpg

Wycieczkę postanowiła zakończyć w Gdańsku pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża, czyli słynnym Westerplatte. Tak, osoba w tle nam się zdublowała :P.
6.jpg

Pomyśleć, że ten pomnik jest taaaaki ogromny! Ma aż 25 metrów wysokości! Przeciętnej wysokości człowiek to mrówka w porównaniu do monumentu. A co ma powiedzieć 30 centymetrowa Luna?
7.jpg

Chciałabym kiedyś jeszcze raz odwiedzić te miejsca. Jak i również wiele innych, w których udało mi się zagościć ^^.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

malezycie
 
Witajcie po bardzo długiej przerwie!
Nie pierwszej z resztą i pewnie nie ostatniej.

Przychodzę dzisiaj do Was z filmem, "Alicja po Drugiej Stronie Lustra", który został wyprodukowany niedawno.

Pierwsza część "Alicji..." była dla mnie wprost fenomenalna. Oglądałam ją kilkakrotnie i nigdy mi się nie znudziła. Bardzo polecam wszystkim, którzy jeszcze nie widzieli. Dlatego, że pierwsza część zobaczyła stała się jednym z moich ulubionych filmów, miałam duże wymagania względem części drugiej. Lecz czy zostały one spełnione?
alicja-po-drugiej-stronie-lustra-b-iext39110704.jpg


Pierwszą rzeczą, którą uświadomiłam sobie po obejrzeniu, jest to, że te niecałe dwie godziny zleciały mi w mgnieniu oka. Pomyślałam sobie: "Jak to? Już koniec?". Z jednej strony film bardzo mnie wciągnął, lecz z drugiej zostawił po sobie pewien niedosyt. Wszystkiego było trochę za mało. Za mało Kapelusznika, za mało kota z Cheshire, za mało przygód, za mało magii. W porównaniu z pierwszą częścią, gdzie każdy bohater miał swoją chwilę, tutaj skupiono się tylko na kilku, ale też nie wyszło to zbyt dobrze. Nie spodobała mi się rozpaczająca wersja Szalonego Kapelusznika.

Także gra aktorska była, moim zdaniem, gorsza niż w pierwszej części. Może miał na to wpływ także scenariusz, ale postacie wydały mi się zupełnie inne niż wcześniej.

Świat przedstawiony w filmie był mniej magiczny, fascynujący. Zdawał mi się za bardzo realistyczny, podobny do naszego.

Żeby nie wyszło na to, że "Alicja po Drugiej Stronie Lustra" ma same wady, to napiszę o czymś, co sprawiło, że "wciągnęłam się" w oglądanie. Niesamowicie interesujące było rozwinięcie niektórych wątków z poprzedniej części, dowiedzenie się, dlaczego te wszystkie zdarzenia miały w ogóle miejsce. Wszystko okazało się trochę inne niż się spodziewałam, a zaczęło się od... ciastka. Po więcej zapraszam do obejrzenia filmu :)

Moja ocena: 4,5/7
 

xdazzlex
 
Moi drodzy, ja wiem, wiem, miało być beztrosko i lalkowo. Ale nie może być. Dzisiaj dostałam emaila z Instutytutu Ks. Piotra Skargi. O tym, żeby podpisać ustawę zakazującą całkowicie aborcji. Kiedyś walczyli w innych sprawach, wielu dobrych. Protestowałam wraz z nimi. Ale teraz po prostu mam dość. TO nie jest pierwszy email jaki rozsyłają w tej sprawie. Poprzednie ignorowałam i lądowały w koszu/spamie. Teraz nie wytrzymałam i musiałam im odpisać. Nie wiem, czy ktoś to przeczyta... ale może akurat? Napisałam, co następuje i proszę Was, ludzie, opamiętajcie się - nie dajcie się związać chorej ideologii. Nie pozwólmy, żeby ta ustawa weszła w życie.

"wiecie co drodzy Państwo? kiedyś dostawaliśmy od Was fajne emaile. Walczyliśmy w dobrej wierze, i podpisywaliśmy fajne petycje. Teraz to Wam się we łbach posrało.

Popatrzcie ile kobiet traci życie, zdrowie i osieraca inne dzieci bo Wasze zasrane podejście spowodowało, ze wielu lekarzy nawet nie mówi swoim pacjentkom o zagrożeniu, o ewentualnej aborcji nei wspominając. Ileż to jest takich przypadków, że kobiety rodzą dzieci np bez głów, martwe itp o których i tak było wiadomo dużo wcześniej, że się takie urodzą... Czy Was obchodzi jaką te kobiety mają traumę?

To może jeszcze wgl antykoncepcji zakażecie? Bo w sumie każdy plemnik i każda komórka, nawet niepołączone, są potencjalnym dzieckiem? Idźcie się leczyć!

Ja jestem kobietą i dbam o zdrowie osób narodzonych w pierwszym rzędzie - o zdrowie kobiet w ciąży, o ich komfort psychiczny, że nic im nie zagraża, ze ginekolodzy nie są przeciw nim, że nie ma zagrożenia za strony płodu, że spowoduje u matki chorobę lub śmierć, że będzie musiała się pożegnać z życiem i pozostałymi dziećmi.

Nie mówiąc już o tym, jak wiele kobiet legalnie wykonujących aborcje jest mimo to traktowane (nie tylko przez społeczeństwo, ale potem na sali przez pielęgniarki itp) jak kryminalistki... Czy Was to obchodzi jak te kobiety się czują?

Czy Was obchodzi jak czują się kobiety, które nie są pewne swojej przyszłości, bo mają zagrożoną ciążę?

Czy Was obchodzi jak czują się kobiety zgwałcone, często same będące jeszczze dziećmi, jeśli są przymuszane do urodzenia dziecka? I co im za to grozi vs. co grozi gwałcicielom? Dlaczego za aborcję te kobiety dostają gorsze wyroki niż te złamane kutasy, które im to zrobiły?

Sami popatrzcie - mieliśmy mieć oddział państwa od kościoła? A póki co, to co mamy? Mieliśmy okradających i wysprzedających nas zagranicy tusków i komorowskich. Co teraz mamy? Państwo kontrolujące każdą dziedzinę życia pod przykrywką polityki prorodzinnej. Ściema i tyle.

Zauważcie - nie każdy jest Katolikiem. Bądźmy tolerancyjni wobec innych. To, że Wy tak interpetujecie Pismo Święte, to nie znaczy, że każdy tak to traktuje. Popatrzcie nawet na historię - jak teolodzy zmieniali swoje podejście do uznawania człowieczeństwa np w kwestii przypisywania aniołów stróżów? Kiedyś jedynie od urodzenia do śmierci, a w czasie ciąży to anioł matki się nim opiekował, bo wówczas matka, macierzyństwo było najważniejsze. Teraz od poczęcia... Bo kilku księży, którzy nawet nigdy nie założyli rodziny i nie mają pojęcia o tym, jak to jest być w (legalnym) związku ocenia co można kobietom ciężarnym a co nie. A całą reszta która ma swoje, 'nielegalne' rodziny i dzieci próbuje dla odwrócenia uwagi wzbudzać poczucie winy u kobiet, które i tak już cierpią, bo np. nie są pewne, czy przeżyją zagrożony poród czy jednak nie i osierocą resztę swoich dzieci. Gdzie Wam się podział zdrowy rozsądek? Bóg jest miłością, jest miłosierny. Nie jest katem, tyranem. Wy jesteście. Wasze podejście jest samolubne i nie ma nic wspólnego z miłością Bożą.

Życzę Wam nieco oleju w głowie, obiektywniejszego spojrzenia na całą sprawę, i oby Wam nigdy nie urodziły się takie dzieci, że nie będziecie wiedzieli, co zrobić i będziecie mieli całe życie zmarnowane, a i Wasze potomstwo często będzie Wam mówić, ze wolałoby się wcale nie urodzić, niż tak żyć - zdeformowane na wózku, bez kończyn, ślepe, ciężko upośledzone, odczuwające nieprzemijający ból.

c."
  • awatar chiriann: U mnie te maile od dawna także lądują w spamie. I nawet nie stać mnie na jakiś protest (Twój jest znakomity), bo mam wrażenie, że to byłoby wołanie na puszczy. Dlaczego? Ano dlatego, że w całej tej awanturze nie chodzi, bynajmniej, o niczyje dobro, a już na pewno nie dzieci (czy tam wcześniej embrionów czy zygot). Chodzi wyłącznie o kontrolę. O kolejny przepis, ingerujący brutalnie w najbardziej intymną sferę życia człowieka. O odarcie go z resztki godności. I to mi się bardzo, ale to bardzo niepodoba, gdyż działania takie są właściwie ustrojom totalitarnym. U podstaw tych rzekomo szczytnych idei "obrony życia" leży obrzydliwe kłamstwo, co świetnie widać w postawie owych "obrońców" choćby wobec dzieci, które urodziły się martwe. Trzeba z tym walczyć wszelkimi metodami, bo wkrótce się przekonamy, że już nawet nasza macica nie należy do nas.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

edyta123456
 
Wpis tylko dla znajomych
Rudy Anioł:

Wpis tylko dla znajomych

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Witam :).
Ze szkoły mam tylko dwa zdjęcia, ale za to porobiłam też zdjęcia bucików :D.
Tercja z moją psiapsiułą :D. Co prawda, zdjęcie nie jest najwyższej jakości (nie postarałam się), ale myślę, że i tak coś na nim widać :P.
Nikola i Tercja.jpg

A tu Tercja dobrała mi się do myszki komputerowej i nie chciała mi dać robić zadania xD.
Na myszce.jpg

Teraz czas na trampki :D.
trampki.jpg

trampki2.jpg

Może i jakiegoś specjalnego szału nie ma, ale mi i Tercji się podobają ^^. Jestem bardzo dumna z tego :D.
+ Bonus!
Tercja była trochę głodna, więc zrobiła sobie kanapki xD.
z kanapką.jpg

Pozdrawiam :D.
  • awatar Kate - Writes: Kurczę, to ja sama bym chciała takie trampki. Mamy z Tercją podobne gusta. Też lubię takie kanapki.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Widzisz :D. Myślę, że byście się nieźle dogadały :D.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @♥Yuuko♥: Hehe dzięki :D. A co do kanapek to takie są super :P. Ale jeszcze lepsze są z szynką i roztopionym w mikrofalówce serem ^^.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

kajszandoo
 
kajszandoo: Umówiłam się na spotkanie o pracę !
Opieka w centrum medycznym w Niemczech. Troche już zaplanowałam, czekam jeszcze na kilka maili z odpowiedziami. Przejazd do mam zaplanowany. W piątek jadę, będę na sobotę wcześnie rano, więc cała sobota i niedziela to dobry czas na ogarnięcie się. Mam tak ściśnięty żołądek z podniecenia i nerwów ! :D Powoli moje marzenia się spełniają. Ale nie wiem czy otrzymam tą pracę, boję się o język że nie jest tak dobry jak oni oczekują. Ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
P.S Ten chłopak ma zielone oczy a ja byłam przekonana że brązowe.

P.S Mój tata jak się o tym dowiedział, to oczywiście jest zły i naburmuszony. Skwitował to tak że nie dostane tej pracy, a jak dostane to nie wytrzymam w niej. No i po co jechać ponad 1000 km żeby pogadać, on nie rozumie, że ja próbuje coś więcej osiągnąć. Nie jest mi łatwo, to nie są proste decyzje, ale musze probować. A no i stwierdził że powinnam takie rzeczy załatwiać jak tak byłam, a nie specjalnie jechać.
Wiem że się martwi o mnie, że wyjade i tak to okazuje, ale on też mi przykrość robi. Nie zrezugnuje. Dla mojej i ich przyszłości.
  • awatar hairlovelo: Gratulacje, w sprawie języka i jego udoskonalania to tylko kwestia czasu :)
  • awatar Amenhotep: Trzymamy kciuki a język najlepiej sie poznaje kiedy sie go używa :)
  • awatar MalaEndrfinka: Przecież to świetna wiadomość, dobrze, że wymagasz od siebie i chcesz coś robić. To trzymamy kciuki!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

audiobooki-mp3
 
40 lat minęło jak jeden dzień... -- i już! Możesz się martwić albo uświadomić sobie, że... Życie zaczyna się po czterdziestce -- zatem wreszcie możesz zacząć świadomie i radośnie je przeżywać!

Chcesz czy nie, kiedyś dopadnie Cię TEN moment -- przekroczysz umowny próg pomiędzy młodością i dojrzałością, spojrzysz w kalendarz i zobaczysz, że masz już 40 lat. Wtedy zadasz sobie pytanie: jak chcę spędzić resztę swojego życia? Czterdziestka to świetny czas na refleksję: część życia jest za Tobą, samodzielnie podejmujesz decyzje i odpowiadasz za swoje wybory. Może czas w końcu zrobić pierwsze podsumowanie i przyjrzeć się bilansowi? Co zostawić, co zmienić, a na co szkoda Twojej energii i Twojego czasu? Na te pytania każdy musi odpowiedzieć sobie sam, ale warto wcześniej przeczytać książkę dwojga specjalistów od przywracania życiowej harmonii.

Agnieszka Ornatowska i Bogusław Stępień pokazują, jak można odzyskać kontrolę nad swoim życiem. W tej zabawnej i mądrej książce znajdziesz inspirację, wypowiedzi konkretnych osób oraz rozważania dotyczące najważniejszych obszarów ludzkiej egzystencji: duchowych i fizycznych relacji międzyludzkich, dzieci, pracy, seksu i sensu -- wszystko po to, by zorientować się, co można ustawić inaczej i na co spojrzeć z nowej perspektywy. Dzięki temu zmierzysz się ze swoim doświadczeniem i... zaczniesz wreszcie żyć tu i teraz. Przecież chcesz cieszyć się życiem w pełni przez następnych 40 lat?

- Śmierć -- życie wieczne czy „pstryk” i koniec?
- Ciało -- ups! Grawitacja jednak działa
- Związek -- nowy, stary czy w ogóle?
- Dzieci -- ekspansja genów
- Rodzina -- najlepiej wychodzimy z nią na zdjęciu?
- Seks -- a może komputer lub telewizja?
- Praca -- doświadczenie kontra młode wilczki
- Przyjaciele -- zadzwonić, spotkać się czy „zlajkować” na FB?
- Pokusy i kryzysy -- osiemnastki, motory, zakupy i lifting
- Realizacja celów -- cofam się czy idę do przodu?
- Oczami innego pokolenia -- co Ty wiesz o życiu?
- W poszukiwaniu sensu życia -- medytować czy wypić za błędy?
- Porzuć rutynę, pozwól sobie na zmiany i po prostu spraw, żeby Twoje życie było fantastyczne!

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)fantastyczna_czterdziestka__porad…

posłuchaj fragmentu:


******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com

Fantastyczna czterdziestka! Poradnik pozytywnego życia - audiobook.jpg
 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

motokobiety
 
Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka. Nie ma mocnych na nowe prawo drogowe, również posłowie nie mogą i nie powinni czuć się bezkarni. Ewa Drozd, posłanka z ramienia Platformy...
www.motokobiety.pl/Nowe,przepisy,nie,oszczedzaja…
 

potrochuwszystko
 
Teraz chcę się tylko przywitać, nie będę się rozpisywać i opowiadać nie wiadomo czego o sobie. Wszystkiego dowiecie się, gdy będziecie obserwować moje posty. To tylko przywitanie.
Co do przed i po.
-ZDJĘCIE PROFILOWE-
Postanowiłam nie ściągać nic z internetu tylko dać swoje zdjęcie. Tak o, by się nie powtarzało, samo w sobie było nudne dlatego postanowiłam je przerobić.
Tak wyglądało przed:

potrochuwszystko.pinger.pl - prof. przed.jpg


Moim zdaniem mało ciekawe, temu postanowiła zrobić mały EDIT, i takie są efekty, ja widać poniżej. Można je także podziwiać na profilowym.

potrochuwszystko.pinger.pl - prof. po.jpg
 

memoris1122
 
. ♥ ::Unfulfilled dreams::♥.: #Po prostu nie pamiętać sytuacji w których serce klęka ...
 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów