Wpisy oznaczone tagiem "po studencku" (3)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Nieba w gębie może nie ma, ale jest za to jest niebo w portfelu.

16650083_1196288143751832_157235988_n.jpg

Wyjaśnijmy jedną rzecz. Pomimo górnolotnej nazwy Niebo w gębie to po prostu fajny, studencki, tani bar. Usytuowany tak, aby jego klientela nie miała daleko, bo na ulicy Straszewskiego.
Zjemy tam naprawdę po studencku: dużo, tanio, szybko i smacznie.
Dużo, bo zupę, drugie danie oraz kompot. U mnie padło na dobrze przyprawioną ogórkową oraz spory kawałek delikatnej pieczeni w sosie z pieczonymi ziemniaczkami i marchewką. Tanio, bo to wszystko kosztowało tylko 13, 05 zł ze zniżką 10% dla osób uczących się. Szybko, gdyż w barze obowiązuje samoobsługa, co biorąc pod uwagę typ jest całkowicie na miejscu.

15644952_1154898097890837_479282662_n.jpg


15591922_1154897991224181_1069862637_n.jpg

Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie wystrój. Zwykle
w studenckich kanjpkach nie przywiązują uwagi do wyglądu wnętrza. Tu jest zupełnie inaczej. Dominuje spójny z nazwą niebiański niebieski,
a całość jest urządzona ciekawie i tak, aby pomieścić dużą liczbę głodnych krakowskich żaków.

15592399_1154898177890829_929659632_n.jpg


15644186_1154898267890820_1371467330_n.jpg

Podsumowując: Niebo w gębie zaspokoi duży głód za małe pieniądze. Zdecydowanie polecam!
Ogólna ocena 8/10.
  • awatar greene69: U mnie w mieście są 3 knajpki w podobnym typie i cieszą się dużą popularnością i maja pyszne jedzenie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

czytaczka
 
Minął bezpowrotnie 4 dniowy okres antywzdęciowy (hihi).
Teraz można szaleć.
I kawy spróbowałam (nie smakowała mi, bleh i herbaty)

Teraz mam do wyboru multum przepisów z książki "Dieta płaskiego brzucha". Największym problemem jest zaplanowanie jedzenia i jego przygotowywanie wieczorne. Ale jak się widzi takie pyszności i nie jest się głodnym, to aż się chce to robić!

Przejdźmy do posiłków:
(Mają być 4 posiłki, co 4 godziny po 400  kalorii - liczyć nie trzeba, kalorie są podane przy daniach, przepisach w książce)

1. Śniadanie
Jadłam przed 7:30.
2 kromki chleba + posmarować serkiem delikatnym + tapenada (zmiksowane oliwki) + 2 łyżki migdałów + jabłko + szklanka wody Cynthii (tak mi smakuje, że aż sama jestem zdziwiona)
S7002986-1.JPG


2. Lunch (w pracy)
nie mam foto, ale przepis mam:
do tuńczyka puszki w sosie własnym dodać 30g fety i krojone pomidorki z puszki, wszystko zmieszać, jeść z 2 kromkami chleba razowego ze słonecznikiem (powinny być grzanki, ale nie wiem jak w pracy miałam je zrobić) posmarowanymi tapenadą (zmiksowane oliwki)

3. Przekąska (w pracy)
pomarańcza + jogurt owocowy 200g + migdały 2 łyżki
P151110_11.09-1.jpg


4. Obiad (u mnie baaaardzo późny, bo po 19, wcześniej się nie wyrobiłam) - tu Wam zarzucę foto z książki, bo nie uwierzycie

Kurczak cytrynowy po grecku
S7003050-1.JPG

Co potrzeba?
S7002990-1.JPG


Jak robić?
Pierś z kurczaka pokroić w kostkę,
W piekarniku (ja używam prodziża) ułożyć kurczaka po jednej stronie, na folii aluminiowej
Pokroić paprykę w osiem trójkątów (czyli jak kto lubi)
Pokroić ziemniaka
Pokroić cebulę czerwoną jak kto lubi, ja lubię na 6 cięć
Pokroić oliwki czarne

Wyłożyć warzywa obok kurczaka
O tak:
S7002991-1.JPG


drugi krok to sosik : łyżka oliwy + sok z jednej cytryny + starta skórka z cytryny + oregano 3/4 łyżki + pieprz 3/4 łyżki + papryka w proszku 3/4 łyżki
S7002993-1.JPG

i polewamy tym kurczaka

Wygląd po polaniu naszym sosem
S7002995-1.JPG


Na talerz! Bom głodna!
S7002997-1.JPG


I jak?
Kurczak mięciutki, warzywa upieczone - rozpływało się to w ustach po prostu! Ot co!

A! Ja gotuję dla 2 osób (w tym jednego silnego mężczyzny, który musi jeść więcej), więc zawyżam proporcje. Wrzuciłam fotkę z książki, żebyście zobaczyli jakie tam są proporcje.
  • awatar Crazy Girl: <ślini monitor> :D
  • awatar Crazy Girl: Ah i jeszcze mam pytanko, ta tapenada to obojętnie czy z zielonych czy z czarnych oliwek?
  • awatar Małgoo: @Crazy Girl: chyba z czarnych
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów