Wpisy oznaczone tagiem "podbój" (4)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Ostatnio pisałam o fitnessie, jednak nie udało się pójść, za to szansa pojawiła się wczoraj (08.06.2016r.) :). Najpierw poszłam na 15 minut na orbitrek, a później na bieżnię ;). Po sali cardio poszłyśmy z mamą na jogę ;). Było naprawdę świetnie. Myślałam, że będę miała po tym zakwasy jednak na razie ich brak :P. Ciekawa jestem kiedy i czy w ogóle wyjdą :D. Szczerze, pierwszy raz byłam na czymś takim ^^. Jakbym miała możliwość, to poszłabym jeszcze na jakieś ćwiczenia z hantlami i sztangami :]. Ogólnie mam na celu rozbudowanie bicepsów mięśni brzucha. Chyba zacznę szukać jakiś ćwiczeń pod tym kątem :].
Przed wyjściem do "Fitness Center", podczas powrotu z Jaśkiem z karate udało mi się jeszcze zrobić kilka zdjęć, co prawda kolejnych kiczów, ale ostatnio jakoś znów powracam do makrofotografii :P. Oczywiście inne  zdjęcia też robię ^^.
Poniżej wstawiam to co zrobiłam:
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

No i muszę znów zacząć robić zdjęcia Lunie... Ostatnio jakoś przestałam, a trochę szkoda, bo fajne pomysły czasem wpadną mi do głowy :].
Szukając dzisiaj jednego zdjęcia w mamy telefonie natknęłam się na fotografie, które zrobiła mi podczas "podboju zamku"  :P.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

I jak już wspominałam, postaram się częściej dodawać zdjęcia Luny ^^.
  • awatar Kate - Writes: Czy to pierwsze zdjęcie to jakaś rosiczka? Sama chętnie spróbowałabym jogi, jak to jest? I powiedz mi dlaczego z boga zniknęła Fałka?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Niee, to pierwsze to jakiś kwiatek (prawdopodobnie taki sam jak poniżej) obleziony przez mszyce :P. Joga jest całkiem ciekawa ^^. Głównie rozciąganie mięśni i ogólnie ciała. Takie ćwiczenia rozciągająco-relaksujące. Mama mówi, że ta joga, na której ja byłam to akurat w miarę lekka była, a bywają też mocniejsze ćwiczenia :P. Fałki po prostu na razie nie fotografuję, ale spokojnie, będą jej zdjęcia, a tak poza tym często się pojawia jak jest jakieś zdjęcie ze mną, gdyż Fałkę noszę na szyi :).
  • awatar » Evil Eye «: Piękne zdjęcia, ja na fitness nie umiem się zabrać, a siostra mnie ciągnie :P
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemka!
Tak jak obiecałam, wstawiam zdjęcia z podboju zamku :P.
Na pierwszym zdjęciu mamuśka :P.
1.jpg

Potem ja :P.
2.jpg

Całkiem wysoko, jakby nie patrzeć :D.
3.jpg

Mamuśka na tle zalewu i skałek ^^.
4.jpg

I ja ;).
5.jpg

Pod zamkiem :D.
6.jpg

I wreszcie na zamku :D.
7.jpg

8.jpg

Coca-cola - eliksir mocy xD.
9.jpg

Mamcia ogląda widoki :P.
10.jpg

Schodzimy :P.
11.jpg

Mamuśka dumna z podboju :P.
12.jpg

13.jpg

I ja też :D.
14.jpg

15.jpg

16.jpg

Tak sobie myślałam, żeby się tam rzucić xD.
17.jpg

Całkiem ładna polana xD.
18.jpg

Jedna z atrakcji, szkoda było zjadać xD.
19.jpg

(brak opisu) :P.
20.jpg

21.jpg

Oczywiście Luna również z nami była :D.
22.jpg

No więc tak to wszystko wyglądało :D.

Poniżej wstawiam opis zamku ;).

Zamek w Marczycach, Zamek Henryka (niem. Heinrichsburg) – zamek myśliwski wybudowany w 1806 r. na górze Grodna, najwyższym szczycie Wzgórz Łomnickich.
Zamek położony jest na styku miejscowości Marczyce i Sosnówka, wsi w Polsce, w województwie dolnośląskim, w powiecie jeleniogórskim, w gminie Podgórzyn. 9 km od miasta Jelenia Góra, na terenie Wzgórz Łomnickich, w pobliżu uzdrowiska Cieplice.

Obiekt, obecnie w stanie ruiny, wraz z wzniesieniem wchodziły w skład istniejącego tu parku krajobrazowego, którego centrum był pałac w Staniszowie. Staniszów wielokrotnie w trakcie wieków przechodził z rąk do rąk. W XVII panami na włościach były rodziny: von Reinbinitz, Mohrenthal, von Smettau. Henrietta von Smettau poślubiwszy księcia Henryka XXXVIII von Reuss wnosi Staniszów jako wiano ślubne. Dobra Staniszewskie były własnością rodziny von Reuss do końca 1945 r. Obecnie obiekt w rękach prywatnych. Udostępniony od maja do października w godzinach 9.00-18.00

Na Grodnej górze wzniesiono ok. roku 1806 wieżę w formach neogotyckich, która była schronem myśliwskim i wieżą widokową. W roku 1842 obiekt przebudowano do kształtu obecnie widocznego. Forma neogotycka pałacu była w tamtych czasach niezwykłe modna, była wyrazem sentymentalnego upodobania do komponowania miejsc nastrojowych, pełnych poetyckiej symboliki. Powstanie wieży prawdopodobnie wynikało z zazdrości Henryka von Reuss w stosunku do rodowego zamku Chojnik Schaffgotschów.

W pobliżu Zamku występują gniazda na belki wykute w skałce położonej na północ od ruin będące pozostałością jakiejś budowli. W latach 80-tych archeolodzy znaleźli tu kilkanaście odłamków naczyń ceramicznych z XIII wieku.

Źródło opisu: pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_w_Marczycach
Pokaż wszystkie (11) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemka!
No nie wierzę! Kilka dni temu miałam jeszcze 4000 odwiedzin z grubym hakiem, dzisiaj (29.05.2016) mam już ponad 6000! No, no! Widzę, że jednak często tu zaglądacie :D. Bardzo się cieszę i dziękuję Wam ^^.
Wczoraj (28.05.2016) nie udało się wyruszyć na podbój zamku, pogoda okropna... No niby pogoda w takich sytuacjach żadnemu wojownikowi  nie powinna być straszna! Tym bardziej podczas podbojów! Ale ludzi pewnie deszcz i burza wypędziły, więc co to za podbój skoro ludzi nie ma? Tak o sobie przybędę i powiem "Zdobyłam zamek!"? To się w ogóle kupy nie trzyma! A gdzie walka na śmierć i życie? Gdzie honor?
Dzisiaj pogoda dobra jest, więc dzisiaj sprawę załatwię! Mam przynajmniej taką nadzieję!
Wezmę dziś swój ciężki i ostry jak brzytwa miecz (aparat fotograficzny), wsiądę na swego dzielnego rumaka i pogalopuję na nim hen daleko do odległej krainy (wsiądę do samochodu i pojadę jakieś 10 km od domu)! A tam znajdę ludzi, z którymi przeprowadzę stresujące rozmowy, wyciągnę z nich wszystkie tajemnice, dlaczego przybyli do zamku, spiszę to wszystko na pergaminie, a następnie wyciągnę swój miecz i z okrzykiem bojowym rozprawię się z nimi (a tam znajdę ludzi, z którymi przeprowadzę wywiady, o tym czy podoba im się impreza i dlaczego zdecydowali się tu przyjechać, nagram to wszystko na dyktafon w telefonie, a następnie wyciągnę aparat fotograficzny i z wielkim entuzjazmem zacznę ich fotografować)! Po podboju wrócę na koniu do swego dworu, uporządkuję informacje zapisane na pergaminach, które udało mi się zebrać oraz zastanowię się ile głów nieszczęśników zachować, po czym dostarczę je królowej, aby zadecydowała co dalej ma począć (po robocie wrócę samochodem do swojego domu, napiszę artykuł na podstawie wywiadów z ludźmi, wybiorę najlepsze zdjęcia i je obrobię, po czym wyślę wszystko do redakcji, aby redaktorzy poprawili co trzeba i udostępnili materiał na swoim portalu)!
Mniej więcej tak planuję dzisiejszy dzień :D.
1433429720_9ptcp3_600.jpg
  • awatar Kate - Writes: Obrazek jest super i taki prawdziwy. U mnie też licznik bije. Normalnie nie wiem skąd się biorą ci ludzie. Najnowsze statystyki wskazują, że mój blog odwiedza 74,5 osoby dziennie. ciekawe kto jest tą połowką :P
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Uwielbiam ten obrazek :D. Ojj jak ja go uwielbiam! :3. Pół osoby? Kurczę, podejrzane xD.
  • awatar Hanti: Udanego podboju! :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

himawanti
 
W nocy z 19 na 20 marca 2003 USA zaatakowały z nieba Irak. W nocy z 19/20 marca 2011 została zaatakowana Libia w 8 rocznicę tamtej okrutnej wojny. Agresji dokonały USA, Francja, Wielka Brytania, Kanada i Włochy czyli koalicja nazi krzyżowców chrześcijańskich żądnych zysku z ropy naftowej! Efekt końcowy tej "pomocy" pomagającej własnym koncernom przejąć kontrolę nad wydobyciem ropy naftowej będzie pewnie taki sam jak w Iraku - bieda, bezrobocie, prywatyzacja, nagłe zadłużenie u MFW, rozbój, zamachy, terroryzm, likwidacja bezpłatnego szkolnictwa i służby zdrowia, etc. A Unia Europy  doczeka się kolejnej wielkiej fali emigrantów, miejmy nadzieję, że przydzieli ich do Francji i GB. W Iraku dwie inwazje łącznie wymordowały około 1,5 miliona ludności cywilnej. Około 3 miliony musiało uciekać ze swojej Ojczyzny. Oto skutki chrystianizowania Iraku siłami amerykańskiej armii żądnych ropy i skarbów chrześcijańskich rozbójników krzyżowych z amerykańskiego KKK i koalicji.

O tym, że bomby amerykańskie powinny spaść na Bengazi, ponieważ to właśnie "powstańce" złamali rezolucję ONZ zakazującą działań zbrojnych, a Muammar Kadafi ogłosił jednostronne zawieszenie broni, jakoś cisza w mediach Chrysto-Usonańskich. Armia USA to dawni i współcześni wyznawcy Ku Klux Klan od palenia innowierców na płonących krzyżach. Krzyżowcy Usonańscy latają dziś do Iraku, Afganistanu i teraz do Libii, żeby sobie poćwiczyć swoje chrześcijańskie mordowanie innowierców z powietrza. W każdym razie Barry the Nobel Peace Prize Obomba zwany Obamą "Change You Can Believe In" i pozostali amerykańscy "Puppets" znowu są w żywiole poszerzania strefy demokracji i wolności. Oczywiście wolności robienia chaosu i siania zniszczenia krzyżowego rodem ze średniowiecza. Polski krzyżowiec Ryszard Nowak na razie morduje tylko Peje, Nergala i Dodę z pomocą Usonańskiego sądownictwa przychylnego wszelkim rozbojom na artystach sceny polskiej. Krzyżowiec Ryszard Nowak na szczęście walczy tylko pyskiem i sądami biorącymi łapówki za idiotyczne wyroki na Dodzie Rabczewskiej w Warszawie. Dobrze, że nie ma Usonańskich samolotów do robienia inwazji KKK.

Rebelianci przyznali się, że zestrzelony nad Bengazi samolot należał do nich. Wcześniej agencje informowały, że to rządowa maszyna Kadafiego. Kamera zarejestrowała, jak płonący odrzutowiec spada, po czym zderza się z ziemią. Jak mówią świadkowie, płonący MiG-23 spadł na przedmieściach Bengazi wcześnie rano w sobotę dnia 19 marca 2011. Potem zderzył się z ziemią powodując wielką chmurę dymu. Stało się to tuż po tym, jak armia rządowa zaatakowała miasto. Telewizja Al-Dżazira podała, że centrum zajmowanego przez powstańców miasta Bengazi jest pod ostrzałem artyleryjskim, a do zachodnich dzielnic miasta weszły siły lojalne wobec demokratycznie wybranego libijskiego przywódcy Kadafiego. Rząd Libii zaprzecza jakiejkolwiek akcji wojskowej w Bengazi i zapewnia, że przestrzega zawieszenia broni. Według reżimu, to rebelianci opłacani amerykańskimi dolarami atakują miasta i wioski w Libii, chcąc wymusić zewnętrzną interwencję wojskową i obalenie legalnego rządu.

W roku 1951 ONZ uznało Libię za niepodległy kraj, w którym władzę sprawował król Muhammed Idris al-Mahdi. Nie cieszył się on poparciem ludu. W dniu 1 września 1969 grupa oficerów, kierowana przez 27-letniego kapitana Muammara al-Kadafiego, dokonała przewrotu wojskowego i proklamowała utworzenie Libijskiej Republiki Arabskiej. Wkrótce zlikwidowano wojskowe bazy brytyjskie i amerykańskie, zmuszono do wyjazdu 25.000 mieszkających w Libii Włochów, głównie hitlerowców i ich rodzin oraz przeprowadzono nacjonalizację wydobycia i przetwórstwa ropy naftowej. W Libii powstał rodzaj socjalizmu muzułmańskiego w łagodnej wersji respektującego muzułmańskie prawo Koranu.

Kadafi stworzył państwo socjalno-muzułmańskie, oparte na ortodoksyjnym islamie, zarządzane przez islamskie Kongresy Ludowe. Dzięki dochodom płynącym z bogatych złóż ropy naftowej Libia stała się krajem niezależnym od Zachodu, co bardzo boli zachodnich kapitalistów i krzyżowców. Miliardy dolarów uzyskanych z ropy naftowej wydano na budowę nowych szkół, dróg, domów, szpitali, rozwój nowoczesnego rolnictwa oraz broń i popieranie ruchów narodowo-wyzwoleńczych (wspierające m.in. Angolę, Wietnam czy Kubę). Libijski przywódca stał się jednym z głównych sponsorów ruchów narodowo-wyzwoleńczych skierowanych przeciwko tyraniom i dyktaturom stworzonym przez amerykanów na świecie od lat 80-tych XX wieku.

W roku 1986 w odpowiedzi na rzekome sponsorowanie przez Libię zamachów na amerykańskie cele, lotnictwo USA dokonało morderczych nalotów na Libię, w których zginęły dziesiątki tysięcy ludzi. W roku 1988 nad Lockerbie eksplodował w powietrzu samolot pasażerski amerykańskich linii lotniczych PanAm – zginęło łącznie 270 osób. O zamach oskarżano libijskie służby bezpieczeństwa, czego najpierw dowiedziono podczas procesu, który zaczął się w 1999 roku, ale potem okazało się w niezależnych śledztwach, że zamachowcy byli bardziej powiązani z CIA niż z Libią.

Libia podpisała Traktat o Nieproliferacji Broni Atomowej w 1975 roku amerykańscy eksperci ds. kontroli zbrojeń zawsze podejrzewali płk. Kadafiego o potajemne rozwijanie programów tworzenia broni masowego rażenia. Raporty CIA nieustannie donoszą, że Libia nie stosuje się do apeli międzynarodowych i wciąż pracuje nad wytworzeniem bomby atomowej. Ponadto Kadafi współpracuje z siatką ekspertów w tej dziedzinie z całego świata, m. in. ze specjalistami z Pakistanu, Korei Północnej, Chińskiej Republiki Ludowej, z byłych państw ludowo-demokratycznych Wschodniej Europy, z handlowcami technologii nuklearnych, z inżynierami zajmującymi się produkcją wirówek do wzbogacania uranu. Jedną z tych osób jest Urs Tinner, który miał być pośrednikiem Libii w stosunkach z Abdulem Kadirem Khanem, pakistańskim naukowcem i szefem narodowego programu nuklearnego, który w ciągu 26 lat zbudował Islamabadowi w Iranie bombę atomową i zajmował się handlem programami nuklearnymi z Koreą Północną czy Iranem. To od niego Libia miała w 2001 i 2002 kupić projekty głowic nuklearnych. Pierwsze spotkanie agentów libijskiego wywiadu z Khanem odbyło się rzekomo w 1997 roku kiedy to strona libijska miała oświadczyć, że cena za dostarczenie technologii nie gra roli. W 1998 Kadafi rzekomo sfinalizował umowę z Pakistańczykiem. System zamówiony przez Trypolis – Project Machine Shop 1001 – składał się z 10 tysięcy wirówek typu P1, a 3 lata później dobito kolejnej transakcji, której przedmiotem był sześciofluorek, gaz potrzebny do wzbogacania uranu. Tyle, że informacje te są bardziej domysłami rozmaitych żądnych awansu agentów niż prawdziwym obrazem sytuacji, o czym mocno przekonał się cały świat, gdy podobne oskarżenia preparowane przez tych samych ludzi wobec Iraku okazały się jedynie literacką fikcją mającą wywołać inwazję celem zawłaszczenia ropy naftowej w Iraku! Czas przestać wierzyć w polityczne kłamstwa Usonańskich nazistów marzących o militarnym podporządkowaniu sobie wszystkich narodów jako wasali.

Według ostatnich szacunków amerykańskich tylko w latach 80-tych XX wieku Libia wyprodukowała około 100 ton gazu musztardowego i środków paralityczno-drgawkowych. Wiadomo też, że w Libii lub w innych państwach na jej zlecenie pracuje się nad wzbogacaniem uranu, składnika broni nuklearnej. Tyle, że gaz musztardowy był przydatny w czasie pierwszej wojny światowej i jest to trochę przestarzała technologia militarna.

Obserwatorzy czy kontrolerzy międzynarodowi są wpuszczani tylko do miejsc wskazanych przez władzę i nawet tu dziwi ich zwykle stan zaawansowania prac nad programami. Libijski post-sowiecki reaktor jądrowy w Tadżura pozostaje pod kontrolą Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA). To właśnie on, nazywany przez Libijczyków „sercem ich programu nuklearnego”, jest zwykle pokazywany inspektorom. Jest to 10 MW naukowy rektor chłodzony wodą i zasilany wysoko wzbogaconym uranem. Reszta miejsc, w których mogą trwać prace nad bronią masowego rażenia jest dla nich niedostępna, ale najbardziej prawdopodobne jest, że owe pozostałe miejsca nie istnieją, a są jedynie wytworem chorej na chrystianizm propagandy Usonańskiej.

Libijskie władze wyraziły chęć pomocy Zachodowi w walce z terrorem i na przestrzeni kilku ostatnich lat początku XX wieku zrobiły prawie wszystko, o co prosiła międzynarodowa społeczność. Od czasów porozumienia w sprawie dotyczącej Lockerbie obserwuje się stopniową poprawę w stosunkach z izolowaną przez krzyżowców Libią. Pod silną presją Zachodu w połowie 2003 roku Kaddafi zadeklarował, że rezygnuje z broni masowego rażenia i pozbędzie się programów do jej budowy. Specjaliści twierdzą, że zasadniczą rolę odgrywają w tej sprawie czynniki ekonomiczne. Niedługo po ogłoszeniu zawarcie porozumienia (grudzień 2003 rok) ONZ zdjął z uzależnionej od sprzedaży ropy Libii międzynarodowe sankcje (początek 2004 rok). Uważa się, że był to jeden z warunków Kadafiego. Wszystkie represje wobec socjalno-muzułmanskiej Dżamahirii Libijskiej zostały wymuszone na ONZ przez reżim amerykanski czyli Usonańskich Nazi z KKK.

Shukri Ghanem, libijski premier, zaprzecza jakoby deklaracja przywódcy miała cokolwiek wspólnego z inwazją USA na Irak. Twierdzi, że broń masowego rażenia jest zbyt kosztownym przedsięwzięciem i rezygnacja z niej ma na celu skoncentrowanie się na poprawie sytuacji ekonomicznej w państwie. Libia przyznała się do posiadania 20 ton gazu musztardowego, dużych ilości środków chemicznych stosowanych do tworzenia gazów paralityczno-drgawkowych, sarinu i innych toksyn. Potwierdziła też swoje próby zdobycia technologii nuklearnych i wydanie na ten cel ponad 500 mln. dolarów w latach 90. Tyle, że te 20 ton "musztardy" na libijskiej pustyni nie wiele znaczy, a na współczesnym polu walki mogłoby zabić trochę pustynnych "zajęcy".

Całe libijskie składy mają być niszczone pod czujnym okiem międzynarodowych inspektorów. Pierwsza grupa brytyjskich i amerykańskich ekspertów ds. przejmowania dokumentacji i urządzeń nuklearnych dotarła do Libii latem 2003 roku. Libijskie władze tradycyjnie stosują tą samą politykę wobec inspektorów. W takiej sytuacji nie są oni zdolni potwierdzić rozbrojenia Trypolisu. Do końcowego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) wciąż potrzeba kluczowych dokumentów, dowodów i substancji. Kilkaset tomów akt i rysunków technicznych związanych z libijskimi programami atomowymi zostało już przekazanych Waszyngtonowi. W sprawie libijskich programów budowy broni masowego rażenia wciąż niewiele wiadomo a termin zamknięcia inspekcji jest stale przesuwany. Prawda jest taka jak w przypadku Iraku, że inspektorzy pod pozorem inspekcji dokonują inwazyjnego rozpoznania szpiegowskiego, inwigilują cały przemysł i gospodarkę, aby wiedzieć co po inwazji kupić lub rozkraść w danym panstwie niszczonym przez Usonańskich nazi. Doskonale pokazuje to przykład Iraku, gdzie nawet zabytki archeologiczne rozkradziono po napadzie chrześcijańskich jezusowych krzyżowców z USA oraz Polski!

W czasie najazdu na Irak rzekomo "na jaw wychodziło" coraz więcej dowodów na to, że Kadafi nie miał zamiaru się rozbroić. Dnia 4 października 2003 roku, 7 miesięcy od rozpoczęcia negocjacji, amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) przechwyciła w Dubaju transport wirówek do wzbogacania uranu. Muammar Kadafi w wywiadzie dla francuskiego dziennika "Le Figaro" powiedział, że Libii niewystarczająco zadośćuczyniono za jej zobowiązanie, że wyrzeknie się broni nuklearnej, chemicznej i biologicznej. Jego zdaniem, nie zachęca to innych państw, by poszły w ślady Libii. Lider uważa, że jego kraj powinien otrzymać „pokojowe technologie" za rezygnację z technologii wojskowych. Zamiast tego przywódca państwa z pompą zaczął być przyjmowany na europejskich salonach politycznych. Mówienie o dyktaturze jest tutaj brakiem woli zrozumienia warunków społecznych w Libii, gdyż Muammar Kadafi pełni rolę podobną do Brytyjskiej Królowej, chociaż ma więcej uprawnień, a państwem normalnie rządzi rząd tak jak w Wielkiej Brytanii. Zresztą króla zastąpił w roli przwódcy państwa i narodu, tyle, że akceptowanego przez większość narodu, klanów i szczepów plemiennych!

Bardzo duże znaczenie odgrywają w tej sprawie konwenanse polityczne – ogłoszenie, że Muammar Kadafi nawrócił się na współprace z Zachodem jest potrzebne zarówno Europie jak i Stanom Zjednoczonym. Tym bardziej, że wybaczenie błędów z przeszłości jest opłacane przez pułkownika petrodolarami. Jak się okazuje już w czasie inwazji, prezydent Francji Sarkozy od Kadafiego dostał pieniądze na kampanię wyborczą, zatem zgodnie z prawem to Sarkozy jest przestępcą i powinien siedzieć w więzieniu. Przywódca libijski idzie śladami Saddama Husajna i wykorzystuje lobbing wielkich koncernów paliwowych i przychylność Zachodu, jednak wygląda, że z powodu inwazji może skończyć podobnie, szczególnie jak zacznie głośno mówić ile petrodolarów wzięli od niego różni przywódcy Zachodu w prezentach.

Podkreślić należy, że klasyfikowanie Libii jako jednego z najbardziej niebezpiecznych państw z punktu widzenia rozprzestrzeniania broni atomowej nie jest i nigdy nie było zasadne, jak podaje MAEA. Jej starania nie ustały, ale techniczna i naukowa baza w tym kraju jest bardzo ograniczona. O masowych starjskach w USA w 2011 roku jednakże nie wiele się mówi, a ludzią chcą tam pracy i chleba oraz ludzkiego traktowania w usonanskich nazi firmach, gdzie jest rozbój na ludziach pracy jak w końcu XIX wieku.

Jednakże koalicja USA, Francji, W. Brytanii, Kanady i Włoch przystąpiła w sobotę dnia 19 marca 2011 do operacji "Świt Odysei", mającej powstrzymać rzekome ataki wojsk Muammara Kaddafiego na ludność cywilną, zwłaszcza wokół powstańczej stolicy Bengazi - podał szef sztabów Pentagonu William Gortney. Amerykańskie i brytyjskie okręty wystrzeliły w sobotę 112 pocisków Tomahawk do ponad 20 celów na libijskim wybrzeżu. Tyle, że wojska kadafiego tłumią terrorystyczne ataki zmierzające do destabilizacji państwa i nie walczą z ludnością cywilną, a z terrorystami opłacanymi przez CIA oraz koncerny naftowe Zachodu...

Gortney podał, że ataki były skierowane na stanowiska obrony przeciwlotniczej sił Kaddafiego w okolicach Trypolisu i Misraty. Jak powiedział, stanowiły zagrożenie dla pilotów koalicji, patrolujących libijską przestrzeń powietrzną, lub dla narodu libijskiego. Na skutek licznych ataków w sobotę libijska obrona przeciwlotnicza została poważnie uszkodzona - poinformował w nocy z soboty na niedzielę przedstawiciel amerykańskich sił bezpieczeństwa, zastrzegając anonimowość. Zniszczono obronę przeciwlotniczą zabijając i raniąc setki ludzi, żeby móc bezkarnie bombardować małe, biedne państwo i tak wyniszczone amerykańskimi sankcjami za to, że rządzi się własnymi prawami i dobrem własnego narodu, a nie interesem amerykańkich krzyżowców pragnących podbić i zniewolić cały świat.

Libijska telewizja państwowa podała, że siły międzynarodowej koalicji, które określiła mianem "wrogów-krzyżowców", zbombardowały cywilne cele w Bengazi, Zuwarze i Misracie. W niedzielę 20 marca 2011 rano telewizja podała, że naloty międzynarodowej koalicji i wystrzeliwane przez nią pociski trafiły w kilka dzielnic Trypolisu. Media państwowe w tym kraju podały, że zachodnie siły zbombardowały położoną na północy Syrtę, rodzinne miasto libijskiego przywódcy. W atakach sił usonańskiej faszystowskiej koalicji międzynarodowej zginęło przynajmniej 48 osób, a 150 uznaje się za zaginione - ogłosiły w nocy z soboty na niedzielę libijskie siły zbrojne. Liczba ofiar inwazji krzyżowej ciągle rośnie.

Amerykańskie i brytyjskie okręty wystrzeliły w sobotę 19 marca 2011 roku 112 pocisków Tomahawk do ponad 20 celów na libijskim wybrzeżu. Trzy trudno wykrywalne dla radarów amerykańskie bombowce B-2 zrzuciły 20 marca 20011 roku rano 40 bomb na "największe libijskie lotnisko". Próbowano w ten sposób zniszczyć siły powietrzne wojska Kaddafiego. W nocy z czwartku na piątek 17/18 marca 2011 Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła rezolucję nr 1973, zezwalającą na użycie siły "w celu obrony ludności cywilnej" przed atakami sił wiernych Kaddafiemu. Uchwalono rezolucję w swej istocie wymierzoną w legalny rząd niepodległego jeszcze i niezależnego od USA państwa, a ONZ po raz kolejny skompromitowała się służalstwem i włazidupstwem wobec amerykańskiej potęgi militarnej o jakiej Adolf Hitler i jego naziole mogli tylko pomarzyć!

Janusz
  • awatar gość niedzielny: Cały reżim amerykańskich faszystów, nazioli chrześcijańskich powinno się zamknąć w rezerwacie zamiast Indian i nie wypuszczać!
  • awatar gość: Dżammahirija czyli republika ludowa oparta o zasadę demokracji greckiej kole w oczy amerykańskich nazistów i faszystów!
  • awatar Jolanta: Amerykański reżim szuka nowego źródła "naftowych dolarów" w obliczu planów stopniowego wycofania się z Afganistanu. A media manipulują skupiając się głównie na ekstrawagancjach Kadafiego, na sprawach drugoplanowych (jak ciągłe powtarzanie o jego ulubionej rosyjskiej czy ukraińskiej pielęgniarce), ile to zgromadził petrodolarów, ale nie wspominają ile dolarów wyciągnęli od niego zachodni politycy za rzekomą pokojową współpracę. Na dodatek jak widać teraz "zapomnieli" o płatnych obietnicach i chcą w "świetle prawa" wziąć znacznie więcej petrodolarów splamionych krwią niewinnych ludzi. Precz od bogactw naturalnych i zasobów innych narodów!!! Zająć się rozwiązywaniem problemów na własnym podwórku bez odgrywania panów tego świata!!!
Pokaż wszystkie (11) ›
 

 

Kategorie blogów