Wpisy oznaczone tagiem "podjadaniom mówię nie" (1)  

morskieokopl
 
Posiłki
1.    Woda z cytryną godz.: 6:00
2.    Śniadanie godz: 6:20
2 kanapki z żółty serem (wiem, że to nie za bardzo dietetyczne ale wstałam wyjątkowo głodna i tylko to za mną „chodziło” + kawa z mlekiem.
3.    Koktail godz: 10:30 (zrobiony przed wyjściem do pracy, kupiłam sobie fajną butelkę szczelnie zmykaną na tego typu rzeczy).
Składniki koktajlu:
Szklanka kefiru, duża łyżka otrębów, banan, pół awokado wszystko razem zmielone.
4.    Przygotowany w pudełeczku sałata lodowa + łosoś przekładane i chrupane razem jak kanapka po 5  średnich płatów + garść orzechów włoskich z rodzynkami godz: 13:30
5.    Bułka z żółtym serem (nie wiem o co dzisiaj z nim chodziło, bo chyba nie jadłam żółtego sera od połroku a mój organizm właśnie bardzo się go domagał) i pomidorem, 4 małe wafelki 18:00


Dodatkowe napoje:
1,5 litra mineralnej wody gazowanej (takiej wyjątkowo mi się chciało), 0,75 litra wody mineralnej niegazowanej, mała kawa rozpuszczalna z dodatkiem inki z dużą zawartością błonnika (bez mleka i cukru), mała kawa parzona z 1 łyżeczki, melisa.

Ćwiczenia:
20 min spacer (tylko)

Notatki:
między 10:30 a 13:30 już godzinę wcześniej myślałam o jedzeniu mimo, że w pracy miałam dużo do zrobienia podobnie przed ostatnim posiłkiem czyli to dowód, że te przerwy u mnie to ważna rzecz do wypracowania, bo organizm jednak przyzwyczajony do podjadania.

Angielski:
1,5 godziny kursu przed pracą godz. 7:00 nie ma to jak obudzić się po weekendzie z angielskim. Tylko raz w tygodniu mam kurs.
 

 

Kategorie blogów