Wpisy oznaczone tagiem "pogubienie" (4)  

destrukcyjnamilosc
 
Pada.. jebany deszcz teraz jak chciałam wyjść to nagle pada.. Chce stąd wyjść!!! Natychmiast bo mnie szlag trafi w tych 4 ścianach. Gdziekolwiek żeby pobyć sama pomyśleć, odpocząć. Muszę się wyrwać. Niech tylko przestanie padać, żeby nie było że specjalnie a nie umyślnie narażam swoje zdrowie. To byłoby zbyt podejrzane.... Przestało?Chuja a nie przestało.

tumblr_nb4o3gJEme1szzyavo1_500.jpg


Pan X co? Widzę że siedzi przy kompie ale nie napisze. Co znów się nie będzie odzywał 3 miesiące? No zajebiście. Ja się na pewno nie będę odzywać. Przecież ja wiedziałam że tak będzie. Głupi człowieku ty.
Ja się pytam czy jeszcze pada.. Chwile temu byłam przy oknie i przestawało. Oby teraz przestało. Uwaga! Wstaje i patrze! PADA. Ja pierdole.
Przestałam myśleć o Panu Idealnym, nawet myśli o tym że może kogoś mieć zarywać do kogoś są mniej bolesne. Ale jakim kosztem? Teraz siedzi mi w głowie troche Pan X.

9b625f44dea5db45041ddf9f5.jpg


Czas napisać teraz o Panu Nieidealnego. Pan Nieidealny jest typem chłopaka przed którymi ostrzegają matki swoje córki. Tatuaże. Tunele w uszach. Bezrobotny. Brak wykształcenia. Taka odwrotność Pana Idealnego. Poznaliśmy się rok temu, nasze relacje był czysto fizyczne, choć na początku bardzo tego nie chciałam bo chciałam żeby on czuł coś do mnie. On jednak utwierdzał mnie w przekonaniu że zależy mu jedynie na cielesności. W tym roku pogodziłam się z tym. To z nim zdradziłam Pana Idealnego. Dlaczego? Chyba się już tłumaczyłam ale teraz może przyjdą mi nowe wnioski. Wydaje mi się że dlatego że brakowało mi  tego oraz dla nowego doświadczenia. Robił mi jakieś mini aluzję że to z nim mogłabym być a nie z Panem Idealnym. Olałam to bo przecież wiedziałam że zależy mu tylko na jednym. W pewnym momencie uznałam że nie mogę tak źle traktować mojego Pana Idealnego i postanowiłam nie spotykać się z Panem Nieidealnym. Krótko później Pan Idealny ze mną zerwał. Pierwszą osobą która chciała mnie pocieszyć był Pan Nieidealny. Było to miłe. Później nasz kontakt trochę się urwał, aby ożyć na nowo teraz. Pan Nieidealny próbuje mi wmówić że kochał mnie i zależało mu na mnie ale bał się mi o tym powiedzieć ze względu na to że nie pochodzi z dobrego domu i nie może mi nic zaoferować. Do teraz nie wiem czy mam w to wierzyć. A nawet jeśli uwierze to co z tym faktem począć?

tumblr_mmgaj3iLOe1s9u7pdo1_500.png


Chyba przestało padać! :D
  • awatar aleksii's blog: Cudny wpis! Czytałam z zaciekawieniem... Obserwuję! Zapraszam do mnie.
  • awatar zoya.jasiński: z tym pierdolonym deszczem to tak zawsze... oh wiem jak to jest jak ciągle o takim kretynie w kółko myślisz i się wściekasz że nie piszę... a duma nie pozwala napisać pierwszej. no bo ile kurwa można się starać, nie?? niech inni też się pomęczą... zaryzykować z panem nieidealnym :D ja bym tak zrobiła. boże. tunele. tatuaże grrr mrr i wowo :p
  • awatar Don't wake me up: @cassandra clara lovegood: Hmmmm trochę nie widzę związku z Panem Nieidealnym. A gdy pomyślę o reakcji rodziców to już wgl...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

destrukcyjnamilosc
 
Czuję się od pewnego czasu obco. Jakby każdy był zupełnie kimś innym a ja dlatego kogoś nikim. Dziwne uczucie. Wszystko dzieje się koło mnie, mnie nie ma w niczym. Nawet nie wiem czy chce w tym być. Pan Idealny nadal siedzi w głowie. Zaczynam się zastanawiać kiedy mi w końcu przejdzie.. bo przejdzie prawda? Eh.. zaczęłam znów rysować tak jak wtedy gdy byłam szczęśliwa. Jak ja brzydko rysuję. Tak.. niedoskonale. Żałosna jestem. A tu za chwilę znów nauka nauka nauka.. Zgubiłam się. Potrzebuje jakiegoś wsparcia. Jakiegokolwiek.. chce wiedzieć że komuś na mnie zależy.. kurwa.

4a8a13550002489c53764dc3.jpg
 

destrukcyjnamilosc
 
Spotkałam się niedawno z moją dobrą koleżanką z którą nie widziałam się od maja. Rozmawiałyśmy o tym  co się u nas dzieje. Zauważyłam jak bardzo moje życie różni się od jej. Ona opowiadała mi rodzinie swojej, jej chłopaka, o pracy, planach na przyszłość związanych z jej chłopakiem. Ja natomiast mówiłam jej o imprezach, wyjeździe do Czech, studiach. Nasze życia tak bardzo się różnią. Zastanawiam się która z nas ma bardziej przejebane. Mimo że spędza tyle czasu ze swoją miłością, są szczęśliwi wszystko się układa, ma jasny plan na przyszłość nie chciałabym żyć jak ona. Nie dałabym rady, bo czuje że jestem na to za młoda. Widzę jednak że wielu ludzi zaczyna ten etap ustatkowania się. Ja nie jestem na to gotowa, a co najgorsze, nie jestem pewna czy kiedykolwiek będę na to gotowa. Czy będę gotowa myśleć o założeniu rodziny, przyszłości i zrezygnować z imprez, wyjść ze znajomymi. Nie widzę siebie w roli matki i żony. Sama nie wiem czy to smutne, że wole się skupić na nauce i imprezach ,zamiast myśleć o tym że kiedyś będę musiała to zmienić. Może na razie nie powinnam o tym myśleć,w końcu jestem młoda. Ale jeżeli teraz siebie nie widzę w takiej roli i nigdy o tym nie marzyłam ,czy kiedykolwiek mi się to zmieni?

tumblr_n11jk315G91spnc0yo1_500.jpg


Co do mojego byłego Pana Idealnego.. cały czas o nim myślę, a gdy to robię ogarnia mnie takie straszne uczucie. Lęk? Strach? Stres? Ból? Nie jestem w stanie nawet dokładnie tego zdefiniować. Wiem że boję się załamać, bo skończyć się to może bardzo źle. Nie ufam sobie i nie mam pojęcia co mogłoby mi odwalić. Próbuję o nim zapomnieć cały czas, chyba minął miesiąc a ja nadal mam nadzieje że to co było wróci. Próbuję się leczyć innymi facetami. Jakie to żałosne. Ostatnio moja mama pytała się znów o niego. Tak strasznie się zdenerwowałam. Prosiłam żeby nie przypominała mi o nim, żeby nic nie mówiła. A ona mnie męczyła. Mam nadzieje że to ostatni raz ,bo nie ręczę za siebie.

tumblr_mx2ah7AOlg1qb9th6o1_500.jpg


Damn... jak mi się chce jarać.
 

 

Kategorie blogów