Wpisy oznaczone tagiem "pokrzywa" (32)  

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lorelei23
 
Udało mi się wreszcie "dorwać" stacjonarnie smakowy czystek. Nie mogłam się oprzeć i wzięłam pomarańczowy i cytrynowy.

Zdjęcie-0001_e1.jpg


Kupiłam też korzeń pokrzywy w formie proszku, który miesza się np. z wodą.

Zdjęcie-0001_e2.jpg


Herbata Pu-erh z lawendą(ma działanie oczyszczające, odtruwające).

Zdjęcie-0001_e3.jpg


Herbata owocowa z cynamonem.

Zdjęcie-0001_e4.jpg


OrganicKrzem - saszetki do sporządzania odwaru. W skład wchodzą ziele skrzypu polnego, owoc dzikiej róży, ziele pokrzywy zwyczajnej i rdestu ptasiego.

Zdjęcie-0001_e5.jpg


Zdjęcie-0001_e5.jpg
  • awatar Wiedźma1: Mój ulubiony sklep zielarski to ekoherba.pl/
  • awatar Kate25 :): @Wiedźma1: dzięki za link:) ja jednak jestem jakaś taka staromodna i jak mam wybór i mogę kupić coś stacjonarnie, to wybieram tę opcję;P
  • awatar b-angel: Aż mi oczy zalśniły do tych ziół i herbat! Nie wiedziałam, że są czystki ze smakiem... poszukam i ja :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Dzisiaj mija mi piętnasty (z sześćdziesięciu) dzień kuracji Vitapilem :D. I jak mam być szczera, mam zaskakujące wrażenie, że włosy są jeszcze bardziej gęste niż były :P. Teraz tylko pytanie, czy to po tabletkach, szamponie, czy może po jednym i drugim? :D. W każdym razie zaczynam zauważać efekty, co mnie bardzo cieszy :D. Przy okazji macie kilka najnowszych (21.02.2016r. 12:59) fotek Tercji i Fałki :).
Tercja z gitarą.jpg

Tercja z gitarą2.jpg

Tercja z gitarą3.jpg

Tercja z gitarą4.jpg

Uwielbiam fotografię!
A jeszcze jak mogę się nią z wami dzielić, to już w ogóle :D.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Ostatnio zaczęłam bardziej dbać o włosy :P. Kiedyś ścinałam je na krótko (tak do brody, może i czasem nawet krócej), w miarę często farbowałam, suszyłam suszarką, bardzo rzadko czesałam... Nie wyglądały tragicznie, ale sianko się zrobiło i mocno się kołtuniły. Od jakichś dwóch tygodni dbam o nie jak nigdy xD. Zaczęłam już wcześniej, ale teraz to już totalnie wzięłam się za siebie. Postanowiłam wrócić do mojego naturalnego koloru. Nie ścinam włosów na tak krótko już od ok. pół roku, jak nie dłużej. Mam odrost jakoś tak 10-11cm, może więcej, może mniej, nie wiem dokładnie, ale jest już duuuży xD. Moje kudły i tak rosną szybciej niż przeciętne włosy. Obecnie prawie sięgają ramion, może nawet są na styk, trudno to określić jak ma się oba boki głowy wygolone (no, teraz to już mam tam trochę włosów, tak z 2cm xD) :P. W zamiarze mam zapuścić kłaki (boki chyba nadal będę podcinać, ale już nie na łyso xD), nie wiem na razie na jaką długość, niech sobie rosną. Na pewno chcę dobić do długości tak jakoś 3 cm poniżej ramion. Systematycznie będę podcinała końcówki, no i już (także od dłuższego czasu) nie traktuję ich suszarką. Dzisiaj kupiłam sobie szampon z pokrzywą, a od 07.02.2016r. łykam Vitapil - dwumiesięczna kuracja dla wzmocnienia włosów, no i czeszę je częściej niż wtedy (conajmniej 2-3 razy dziennie) oczywiście bez przesady, żeby nie tłuścić ich mocno. Miejmy nadzieję, że moje starania coś dadzą :P. Choć mam dość gęste włosy, to są one cienkie, ale ważne, że nie wypadają. Na szczęście nie miałam z tym problemu w ogóle. Kiedyś miałam włosy tak do połowy pleców, ale nie podcinałam ich i bardzo mocno osłabły. Było ich malutko, były cieniutkie i cholernie szybko się przetłuszczały, dosłownie z dnia na dzień (teraz też się szybko robią tłuste, ale nie tak jak wtedy). Ścięłam je jak miałam 11 lat i od tamtej pory przestałam zapuszczać. Jednak ostatnio trochę się to zmieniło.
Ale to będzie najlepsze, dlaczego zaczęłam to robić (tzn. dbać o włosy jak nigdy wcześniej i je zapuszczać)?
Po pierwsze: Dla siebie, włosom też należy się trochę wytchnienia.
Po drugie: Harry lubi jak babka ma długie włosy, więc z pewnej strony też chcę żeby mu się podobało to co mam na głowie :P. (A tak na marginesie, on też kiedyś miał długie włosy, potem ściął, a teraz znów zapuszcza <3). Widzicie on lubi jak babka ma długie włosy, a ja lubię jak facet ma długie włosy :D.
Po trzecie (i chyba najlepsze): Z takimi włosami będę mogła robić taki zajebiaszczy headbang na koncertach! xD. Z tym co miałam do pewnego momentu (teraz moje włosy już wyglądają lepiej) też bym mogła (i robiłam!), ale wiecie, to nie to samo hahaha xD.
  • awatar Mian: Haha, po trzecie mnie rozwaliło :"D Ale masz tu dużo prawdy xD Eh, cały czas mówię sobie, że muszę wziąć się za swoje włosy, co prawda są do łopatek, ale w opłakanym stanie. Chcę je zregenerować, ale to jak mi fiolet zjedzie (widać właśnie jak dbam </3) Czas się umówić do fryzjera i następnie ostra regeneracja (: Powodzenia życzę i wytrwałości :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Mian: Sama mam bekę z trzeciego, ale serio to jest jeden z powodów xD. Ja do fryzjera nie chodzę od jakoś 4 i pół roku, odkąd jedna babka mi 2 razy kijowo ścięła włosy i mi się nie podobało, a druga babka chciała mnie na kasę naciągnąć. Od tamtej pory mama mi ścinała włosy, chyba, że tylko chciałam podciąć trochę, to sama to robiłam ;). A i nie dziękuję co by nie zapeszyć, choć ja jestem upartą osobą i myślę, że dojdę do swojego celu :D. No i Tobie także życzę wytrwałości :D.
  • awatar natalia-x10: przez kilka miesięcy łykałam witaminę B i sporo mi odrosło. I polecam odżywke biovax, świetna jest :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

ekogroup
 
www.ekogroup.info/(…)zdrowie-i-uroda-uwiezione-w-po… - Już wiele lat temu ludzie odkryli niesamowitą moc pokrzywy: gotowali z jej liści zupę, parzyli herbaty. Obecnie coraz popularniejsze staje się sięganie po dawno zapomniane przepisy na zdrowie i urodę naszych babek – jednym z ich składników
 

ale94
 
***

Witajcie kochane.
Prawie od samego początku żałuję, że ścięłam włosy aż tak. Z długości do ponad połowy pleców skróciłam poza ramiona. Tę zmianę dokonałam w czerwcu. Na upalne dni lata była to dobra decyzja. Jednakże zazdrość we mnie się zbiera jak widzę kobiety z pięknymi, długimi włosami. Dlatego postanowiłam, że przyśpieszę nieco ich porost, a przy okazji zadbam o ich kondycję, a także kondycję cery i paznokci. Zakupiłam w aptece drożdże w tabletkach z dodatkiem skrzypu i pokrzywy. Do tego ziołowe herbatki ze skrzypu i pokrzywy.

Jak stosuję?
*Drożdże* 2 tabletki 2 razy dziennie.
*Skrzyp* 1 saszetka ziół raz dziennie
*Pokrzywa* 1 saszetka ziół 3 razy dziennie.

Stosuję od wczoraj na razie tak jak napisano na opakowaniu. Słyszałam, iż można zwiększyć dawkę, lecz póki co zostawię tak jak jest. Mam nadzieję, że efekty zobaczę szybko.


20150813_101926.jpg



2015-08-15_10.44.59.jpg



Zapraszam na mojego instagrama
instagram.com/dudziaaak/
 

hairlovelo
 
Teraz kiedy mam trochę mniej nauki i odczuwam lekką, blogowa monotonie (nie da się ukryć, że w ostatnim czasie królują recenzje) postanowiłam znaleźć trochę czasu by rozwijać trochę swoją wiedzę. Może na co dzień rzadko używań naturalnych składników, zrobił się ze mnie leń pod tym względem, ale mimo wszystko uważam iż to co dala nam ziemia jest bardziej przyjazne dla nas, a co za tym idzie może być skuteczniejsze.

To co warto wspomnieć na wstępie, to fakt, że nie każdemu będą sprzyjać całkowicie naturalne sposoby ale za to mogą ukazać swe działanie jako dodatek do gotowych kosmetyków. Należy też pamiętać, iż naturalne składniki częściej prowadzą do alergii niż przetworzone substancje (chociaż i tutaj wrażliwiec powinien się mieć na baczności). Takie ryzyko istnieje zawsze.

No ale koniec moje pitolenia, przechodzę do konkretów.
pokrzywa.jpg
CO TAKIEGO POKRZYWA MA W SOBIE
-witaminy: A, B2, C, K,
-mikroelementy: krzem, siarka, jod, potas, fosfor, żelazo, wapń, magnez,
-korzenie: fitosterol, lecytyna, lignany, sole mineralne,
-a oprócz tego: serotoninę, histaminę, garbniki, flawonoidy, beta-karoten, ksantofil, kwasy organiczne: mrówkowy, pantotenowy, glicerolowy, glikolowy.

DZIAŁANIE
-poprawia krążenie w skórze głowy a co za tym idzie wzmacnia cebulki zapobiegając wypadaniu włosowy, a także pobudza włos do szybszego wzrostu, dlatego dość często można spotkać ją w kosmetykach do włosów (szczególnie do skóry głowy),
-pokrzywa przeznaczona jest dla skóry tłustej gdyż reguluje wydzielanie sebum dzięki czemu włosy mniej się przetłuszczają i są odbite u nasady, a co za tym idzie może być skutecznym lekarstwem w walce z łupieżem tłustym,
-wykazuje również działanie regeneracyjne i nabłyszczające włosy jednak tu bym była czujna, gdyż nadmiar ziół może przesuszać włosy.
Urtica_dioica_—_Flora_Batava_—_Volume_v1.jpg
PRZEPISY
uwaga: receptury te nie są przeze mnie sprawdzone, natomiast uznałam że mogłyby stanowić ciekawe uzupełnienie. Ponadto może znajdzie się ktoś kto już je wypróbował i będzie mógł skomentować działanie.

*10 dag świeżego ziela i 100 ml spirytusu zmiksuj, wlej do słoika, szczelnie zamknij, odstaw w ciemne miejsce na 2 tygodnie. Raz na tydzień wcieraj nalewkę w skórę głowy i we włosy, rozczesz i zostaw do wyschnięcia. Nazajutrz umyj głowę.

*3–4 całe rośliny zalej 1/2 l wrzątku. Gdy napar przestygnie, ugnieć pokrzywy, np. tłuczkiem do mięsa. Za pomocą wacika zwilżaj głowę płynem, potem palcami delikatnie masuj skórę. Postępuj tak przez ok. 10 minut, potem resztą naparu spłucz włosy i zostaw do wyschnięcia.

*Garść pokrzyw zalej 1/4 l zagotowanego octu owocowego. Pokrzywy pozostaw w occie na 15 min., potem odcedź płyn przez sitko. Oziębionym wywarem przemywaj włosy co dwa dni.

*Suszoną pokrzywę (1 łyżeczka na filiżankę) lub 2 torebki herbatki ekspresowej z pokrzywą zalej wrzątkiem, parz pod przykryciem ok. 30 minut, wystudź. Przepłucz naparem umyte włosy.

Najskuteczniejsze rezultaty przy regularnym stosowaniu (po każdym myciu).

Musze przyznać, że nie jak na razie (wypluć) problemów z wypadaniem ale płukanka wydaje mi się wygodnym sposobem na przedłużenie świeżości skalpu. Chyba się pokuszę. Właściwie grzechem byłoby nie spróbować mając suszoną pokrzywę w kuchni.

KOSMETYKI
pokrzywa jest bardzo popularnym (a zarazem powszechnym) składnikiem kosmetyków. Najczęściej można spotkać ją w połączeniu z innymi ziołami w ziołowych mgiełkach (np. łopianowej od Hebal Care/Farmona) czy jako główny składnik w szamponach (szampon pokrzywowy np. Barwa ziołowa) i wcierkach (Kulpol płyn pokrzywowy).

Musze przyznać, że sama częściej stosuje pokrzywę w postaci naparu do picia niż zewnętrznie.
  • awatar Catkin ☆: Próbowałam różnych sposobów z pokrzywą i niestety wysusza strasznie mi włosy :( Hej, mam pytanie bo widze znasz się na pielęgnacji włosów: robię olejowanie włosów olejem kokosowym raz w tygodniu i także raz w tygodniu robię maseczkę z majonezu, myślałam też czy mogę 3x w tygodniu wmasowywać też olejek arganowy we włosy (na porost) czy to już będzie dla nich za dużo? Pozdrawiam serdecznie! :*
  • awatar hairlovelo: @Catkin ☆: jeśli chodzi o olejki na porost włosów to kokosowy powinien lepiej się spisać niż arganowy :) natomiast co do częstotliwości olejowania to tu już nie ma reguły, był czas że olejowałam włosy co mycie i włosom to sprzyjało. Olejowanie skalpu czasem jest problematyczne gdyż u wielu osób powoduje wypadanie przy zmywaniu, może olejuj włosy tak jak to robisz teraz: raz w tygodniu na dłużej, a kilka razy w tyg samą skórę głowy na ok 20 mnin przed myciem :)
  • awatar Catkin ☆: @hairlovelo: Dziękuję bardzo za odpowiedź! :)
Pokaż wszystkie (14) ›
 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

austria
 
W ramach "Roku Kuchni Austriackiej" postanowiłyśmy z Żin, podobnie jak w zeszłym tygodniu (gretchen.pinger.pl/m/22730470), wypróbować kolejny przepis z austriackiej książki kucharskiej.

Żin co prawda nie wzięła tym razem udziału w gotowaniu z przyczyn losowych, ale przepis został wypróbowany!

20141025_165310.jpg

Pierwszym krokiem, który jest w sumie najbardziej czasochłonny, jest przygotowanie zupy, na bazie której będziemy działać. U mnie to standardowy rosół na kurczaku i warzywach. W wersji easy-kostka, ale osobiście nie polecam, bo wywar nadaje "tego" smaku.
IMG_3923.JPG

Wywaru możecie ugotować więcej, będzie na kiedy indziej.

Do naszej zupy (4 porcje) potrzebujemy wg księgi mądrości wszelakyej:

- 750 ml wywaru z kurczaka i warzyw
- 100 g cebuli (czyli mówiąc normalnie-jedna duża cebula)
- ząbek czosnku
- 40 g masła
- łyżkę mąki
- 200 g śmietany kremówki (w Austrii Obers, ona ma 36%, ale nie jest typową gęstą kremówką-jest rzadka)
- 125 ml białego wina (u mnie Grüner Weltliner,  dobre wino do gotowania, do konsumpcji-cóż, są lepsze)
- 10 g liści pietruszki (nie trzeba tyle, ja miałam swoje z doniczki na oknie)
- 15 g zblanszowanych liści pokrzywy (ponieważ nigdzie nie udało mi się ich znaleźć, jedyną alternatywą były ususzone liście w postaci herbaty, ich potrzeba zdecydowanie mniej, 10 g razem z pietruszką styka; gdybyście jednak mieli świeżą pokrzywę, pamiętajcie, żeby zbierać ją z rękawiczkach i zblanszować, zanim zrobicie z niej pesto)
- ser (w książce-Gailtaler Almkäse); mimo poszukiwań (dobra, nie dotarłam do Meinla, bo tam pewnie bym dostała) nie udało mi się znaleźć rzeczonego sera-zrobiłam mieszankę z aromatycznego sera do raclette-Traunsteiner i innego karynckiego sera
- sól, pieprz

Zestaw wyjściowy (plus rosołek i mąka):
IMG_3921.JPG

Zaczynamy od posiekania czosnku i cebuli. Następnie rozpuszczamy w garnku masło, wrzucamy cebulę i czosnek i podsmażamy.
IMG_3929.JPG

Dosypujemy łyżkę mąki, mieszamy i podlewamy winem.
Następnie wlewamy 750 ml zupy i dolewamy śmietanę.

IMG_3930.JPG

Gotujemy 15 minut, nie zapominamy o mieszaniu!

W tak zwanym międzyczasie robimy pesto z naszej pokrzywy i pietruszki. Warto wcześniej namoczyć liście w małej ilości wody.
IMG_3936.JPG

I ścieramy ser (w tym wypadku Traunsteiner i Kärntner Gold).
IMG_3933.JPG

IMG_3935.JPG


Do pachnącej zupy wrzucamy partiami starty ser, cały czas mieszamy, gotujemy przez jeszcze pięć minut, doprawiamy solą i pieprzem. W zależności od upodobań blendujemy lub nie (ja wybrałam opcję niezblendowaną z pływającą cebulką, pycha!).
IMG_3937.JPG


Podajemy z pietruszkowo-pokrzywowym pesto i (jeśli ktoś sobie życzy) z białym pieczywem-bagietka, świeży chleb, etc..
IMG_3938.JPG

Zupa jest lekka i delikatna (nie jest mimo sera gęsta jak fondue), wspaniale rozgrzewa, a pokrzywa z pietruszką dodają wyrazistego smaku.

Polecam serdecznie! Wariacja z polskim serem na pewno też się uda, ważny jest tylko gatunek sera, wyrazisty w smaku i dość dobrze się rozpuszczający.
  • awatar signofthemoth: Jak smakuje sama pokrzywa? A sam post bardzo przemawiający do zmysłów, wpierdalałabym (y)
  • awatar Persephone: @signofthemoth: Hmmmm, ponieważ wersją wyjściową była ususzona i namoczona, a nie świeża, a zjadłam ją dopiero z pietruszką, nie potrafię ocenić. Ale nadaje takiej fajnej ostrości-nie że danie jest ostre, ale tak dobrze doprawia.
  • awatar Persephone: @signofthemoth: Widziałabym ją też do wszystkich delikatnych zup kremów, do cebulowej np.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

naturalniezdrowy
 
naturalniezdrowy.blogspot.com/(…)pokrzywa-chwast-cz…

Pokrzywa jest niedocenionym i często zapomnianym ziołem, do którego mamy praktycznie nieograniczony dostęp :)

Ja piję codziennie, przynajmniej jeden kubek a najczęściej 2. W biedronce można nabyć tanią i smaczną pokrzywę - z trawą cytrynową :D
  • awatar †Tyśka†: To ja idę sb na działke urwać pokrzywkę :D
  • awatar Naturalnie Zdrowy: @†Tyśka†: Warto, warto ;) Jak można zobaczyć na załączonych obrazkach do artykułu i zupę i pesto i pewnie jeszcze inne dania można z niej zrobić. Najlepsze są młode pędy, a przed podaniem lepiej je sparzyć, żeby nie parzyła :)
  • awatar †Tyśka†: o a te info to mi się do zielnika przydadzą :3 muszę zrobić przez wakacje na zajęcia z roślin ;D więc zamieszczaj tutaj takich więcej
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ruda1990
 
Czeka mnie dziś cały dzień z notatkami. Zaopatrzyłam się w niezbędne materiały oraz ... pokrzywę. Staram się pić ją regularnie. Należy jednak pamiętać, że trzeba robić przerwy w jej spożywaniu. Np. można pić 3 tygodnie i zrobić tydzień wolnego.

pokrzywa.JPG


Udało się, że pokrzywę zbieram a nie kupuję w torebkach jako herbatę ziołową. Jeśli macie możliwości, zachęcam do zbierania samodzielnie. Pamiętać tylko należy, żeby był to teren w miarę daleko znajdujący się od drogi i spalin. A na koniec jeszcze parę zalet pokrzywy:
*działa korzystnie na stan cery,paznokci i włosów (nadaje połysk);
*wzmacnia układ odpornościowy;
*oczyszcza organizm z toksyn i kwasu moczowego (-->dna moczanowa);
*obniża poziom cukru we krwi;
*wspomaga trawienie;
*dostarcza dużo żelaza (-->anemia, niedokrwistość);
*zapobiega wrzodom żołądka i dwunastnicy;
*oczyszcza zatoki (-->katar sienny);
*wspomaga leczenie prostaty i zapaleń układu moczowego.

pokrzywa1.JPG


Ciekawostki:
*w starożytności i w średniowieczu stosowana była jako afrodyzjak
*niektóre słodycze, wódki, likiery i piwa dzięki zastosowaniu pokrzywy są w naturalny i nieszkodliwy sposób barwione na zielono.

Pokrzywę stosuję jako dobry sposób na oczyszczenie organizmu z toksyn. Ponadto liczę na szybszy wzrost włosów i gładką cerę. Pewnie jeszcze o tym kiedyś wspomnę. ;)

pokrzywa2.JPG
  • awatar Zielony Kapelusz: Mój obecny kolor to efekt rozjaśniania wypłowiałych brązowo-rudych włosów sprayem rozjaśniającym z Joanny + używanie szamponów przeciwłupieżowych i z rumiankiem, które też wypłukują kolor. :)
  • awatar Zielony Kapelusz: Dziękuję :*
  • awatar meg281: przez jakiś czas piłam pokrzywę ale musiałam przestać bo włosy zaczęły rosnąć w oszałamiającym tempie a małych włosków na głowie nie mogłam niczym ujarzmić :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

aga16233
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Aga16233:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

niva89
 
niva89: Dziś postanowiłam zadbać o zdrowie. Zaczynam pić napar z liści pokrzywy. Działa oczyszczająco na cały organizm. Tutaj krótka notka o tym zielu;
"Liście pokrzywy działają moczopędnie, przeciw cukrzycy, poprawiającą
przemianą materii, hamuję krwawienie, czyszczą krew i posiadają pierwiastki jak żelazo,
siarkę, potas, wapń i wiele witamin B, C, K, kwas mrówkowy, octowy."
Przeczytałam również, że dobrze działa na skórę, paznokcie i włosy.
Zaleca się picie 2, 3 razy dziennie przez 3 tygodnie. Dziś zaczynam, więc spostrzeżeniami podzielę się dopiero ok 15.02.
 

packa
 
muchopacka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tylewtymtemacie
 
Dziś postanowiłam napisać notkę o ćwiczeniach. Mam dziwne ciało ;/. Rano nawet mi się podoba. Brzuch płaski i w ogóle a im dalej tym gorzej. Brzuch robi się wzdęty, wypukły. W styczniu br. postanowiłam "coś" zrobić ze swoim ciałem a mianowicie ćwiczyć z Ewą Chodakowską. Początkowo był to skalpel, później jakieś turbo, nawet trening z gwiazdami się trafił i jakieś 6minutówki dostępne na kanale YT u Ewy. Jednak najczęściej były to treningi z pytania na śniadanie, które również znalazłam na YT. Ćwiczyłam co drugi dzień, a tak naprawdę to max 3 razy w tygodniu. Zapał z początku miałam duży i faktycznie sumiennie co drugi dzień ale jak straciłam w lutym pracę to jakoś wszystkiego mniej mi się chciało. Jakiś paradoks. Dużo czasu wolnego równało się u Mnie tak naprawdę z brakiem czasu bo byczyłam się przy kompie (oglądając "Rozmowy w toku" w internecie). W końcu popatrzyłam na siebie, na moje narzekania i w ogóle ( a do tego mój J mnie zmotywował) i stwierdziłam że "tak dalej to być nie bedzie". Wzięłam się w garść (co prawda nie dawno bo 3 września, głównie dlatego powstał ten blog:) i zaczęłam ćwiczyć 5 razy w tygodniu (czyli już drugi tydzień rzetelnego, sumiennego treningu za Mną). Nie ma opitalania. Wczoraj byliśmy na poszukiwaniu dla Mnie butów a wiecie jak to jest(te mi się nie podobają, te się J nie podobają, te marnie wykonane a jeszcze inne za drogie na naszą obecną kieszeń). Wróciliśmy dość późno a ja i tak bez szemrania (no może raz...) zrobiłam trening. Postanowiłam robić przez miesiąc tylko i wyłącznie skalpel Ewy ( link do YT
. Chcę zobaczyć jakie będą efekty po robieniu tylko jego. Piję też pokrzywę 1xdziennie i piję również drożdże. Kostkę dzielę na 4 części, rozkruszam do filiżanki i zalewam wrzątkiem. Zostawiam pod przykryciem coby były zabite na śmierć ;). Podobno około 15 min wystarczy ale ja i tak zostawiam na dłużej czasem nawet na noc i rano dopiero wypijam. Smak mają paskudny (bleeehh) dlatego dodaję do nich łyżeczkę ciemnego kakao. Jest trochę lepiej ale i tak zatykam nos i piję i od razu myję zęby bo nie mogę zdzierżyć. Wczoraj właśnie zapomniałam moje "ukochanego" napoju wypić ;/ no nic to. Dziś zaczynam czwartą kostkę. Może któraś z Was chce się do Mnie dołączyć :) ? Postanowiłam też wczoraj że razem z J musimy pić na czczo szklankę przegotowanej wody z łyżką miodu na odporność oraz zaopatrzyłam nas w wit. C+rutozyd przeciw przeziębieniom bo ten okres właśnie nadszedł. Na dziś to już koniec. Dodam jakieś inspiracje treningowe jeszcze ;)
PS: Trzymajcie się ciepło i nie dajcie się chorobie bo nie warto ;)
xoxo :* :*


ZMIEŃCIE SWOJE CIAŁA NP. Z 38 NA 38FIT !!!
bieganie-motywacja-inspiracja-wymow.jpeg


co-jesc-po-treningu-po-treningu-jes.jpg


dieta-cwiczenia.jpg


Ewa Chodakowska skalpel metamorfoza.jpg


ewa-chodakowska.jpg


ewa-chodakowska-NEWS_MAIN-51779.jpg


skakac1-492x250.jpg


tumblr_mbga31qvcE1ro0mq6o1_1280.jpg


tumblr_md42bcofHJ1rkbf4ao1_400_large.jpg


tumblr_mjibdxor701s1mvt3o1_500.jpg

UWAGA: zdjęcia NIE mojego autorstwa. Ktokolwiek je zrobił dziękuję za użyczenie :)
  • awatar kajszandoo: J. to chyba dla ciebie dobry motywator :) Powodzenia :)
  • awatar TyleWtymTemacie: @kajszandoo: Jest najlepszym motywatorem między innymi dzieki temu ze od poczatku wrzesnjia akurat ma urlop wiec jak co to Mnie goni do treningu ;) ale juz od poniedzialku idzie do pracy ale ja nie mam zamiaru sie poddac :)
  • awatar everybodylies93: Dobrze jest mieć kogoś, kto motywuje do treningu. Powodzenia ze skalpelem!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

tasteofjoy
 
Jakiś czas temu pokazywałam Wam sok z karczocha, który kupiłam dla babci. Była bardzo zadowolona, bo jej pomógł w walce ze zgagą i chce kolejny.

Również i ja postanowiłam wypróbować naturalny sok, który zakupiłam w sklepie zielarskim. Zastanawiałam się nad noni, ale mam problemy z włosami (wypadanie, przetłuszczanie i ogólnie liche są strasznie, kilka kłaków na krzyż...), więc wybór padł na sok z pokrzywy.

DSC_0696.JPG

*WŁAŚCIWOŚCI POKRZYWY*

W mitologii rzymskiej pokrzywa była poświęcona Wenus i była traktowana jako afrodyzjak. W wiejskich wierzeniach pokrzywa miała zapewnić narodziny syna. *W medycynie ludowej polecano ją w celu wspomagania układu moczowego. Ziele pokrzywy wzmacnia i oczyszcza organizm, uzupełniając niedobory minerałów i witamin.*

W liściach pokrzywy obecne są znaczne ilości: *chlorofilu, β–karotenu, fitoncydów, ksantofili,  witaminy C, poza tym garbniki, glikokininy oraz magnez, żelazo, fosfor, krzem*.
Liście pokrzywy zawierają *witaminę K, B2 i kwas pantotenowy*. Zawarte w pokrzywie związki posiadają właściwości moczopędne oraz oczyszczają układ trawienny. Pobudza układ odpornościowy. Pokrzywa *poprawia kondycję skóry oraz włosów, szczególnie skłonnych do przetłuszczania się i wypadania*.

*Codziennie wypijam dwie takie porcje...*

DSC_0700.JPG

Suplement diety Pokrzywa 99,8% soku z pokrzywy.

Skład: sok z pokrzywy, kwas cytrynowy (regulator kwasowości). Po otwarciu spożyć w ciągu 21 dni, przechowywać w lodówce.

Objętość netto: 500 ml.
-------------------------------
Wypiłam dopiero pół butelki, więc jeszcze nie ma co się rozpisywać o cudownym działaniu lub jego braku. Nie wiem ile takich butli trzeba wyduldać, ale założyłam sobie że 3 przynajmniej. Tak więc do naklikania za 1,5 litra...

:D

*Piliście sok z pokrzywy?Były jakieś efekty?*
  • awatar CayennePepper: ja piłam napar z samodzielnie zebranych i suszonych młodych listków pokrzywy z dodatkiem kłączy,nie powiem miałam dużo energii, ale czy włosy się poprawiły? tak sobie... próbowałam też wcierki na spirytusie z pokrzyw (też samoróbka), tutaj musze przyznać że skóra głowy była w stanie rewelacyjnym i bardzo powoli się przetłuszczały;)
  • awatar Franny: będę częściej tu zaglądać
  • awatar kiwik8: a jak to smakuje? ;)
Pokaż wszystkie (15) ›
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

nie-taka-mala-mi
 
Zgodnie z zapowiedzią w pierwszym poście dziś post o pielęgnacji, a właściwie walce o piękne włosy.

Od dawna mam hopla na punkcie swoich włosów, życie z nimi nie jest łatwe, ale w wielu przypadkach sama je sobie utrudniłam - ale o tym kiedyś tam...

Wyselekcjonowałam produkty, które podobno czynią cuda i których wręcz z namaszczeniem i książkową konsekwencją używam od jakichś 2 tygodni.

Najbardziej spektakularne efekty zapewniają oleje, od nich zacznę więc wyliczankę, czego i z jaką częstotliwością używam.

I. OLEJE

- Osławiony KHADI - ja jednak używam mniej popularnej ciemniejszej wersji (z amlą), niż ta osławiona jasna wersja typowa na porost
khadi_amla.jpg

Stosuję go w proporcji częstotliwości: 2 razy KHADI (na całą noc), 1 raz SESA

- SESA - póki co mam małą buteleczkę, 90ml
sesa.jpg

Częstotliwośc stosowania: 1 raz na 2 użycia KHADIEGO, na całą noc. Podgrzewam w kubeczku, wlewając do niego gorącej wody i wkładając całą buteleczkę.

- kokosowy VATIKA Dabur - bardziej jak dodatek do masek niż do samodzielnego olejowania, jakoś bardziej wolę naturalny olejek kokosowy (taki w słoiczku, no name)
KOKS.jpg

Na skórę głowy i włosy raz na 5 użyć innych olejów, co 3 mycie dodaję go do maseczki WAX

II. Mycie

- Szampony VATIKA - KOKOS i OLIWA Z OLIWEK
dabur-vatika-tropical-cocount-volumizing-shampo-200-ml-szampon.jpg

41584_250.jpg

KOKOS używam zwykle po olejowaniu włosów olejkiej VATIKA kokosym, OLIWĘ Z OLIWEK zazwyczaj, gdy stosuję maseczkę VATIKI z tej samej oliwkowej linii

- ALTERRA Koffeinowa
52087_250.jpg

Nie jestem przeświadczona o jej cudownych właściwościach, na razie w fazie testowania

- CE CE Med CHERRY & KERATYNA - sprawdzony na moich włosach i używany już od dawna. Lubię ze względu na obniżoną zawartość SLS i KERATYNĘ w składzie
cece-salon-keratin-cherry-szampon-regeneracyjny-do-wlosow-farbowanych-500-ml.jpg


III. Maski

- VATIKA Dabur OLIWA Z OLIWEK
127491-maseczka-do-wlosow-oliwka-dabur-vatika-maska-500g_500_375.jpg

Częstotliwość 2 razy na 3 mycia.

- WAX Pilomax dla blondynek
Pilomax Wax 5.jpg

Generalnie najbardziej lubię i wierzę w WAXy L`biotici, ale z racji sentymentu do prawidziwego pierwszego angielskiego WAXa postanowiłam dać szansę Pilomaxowi, który to niby właśnie jest tym angielskim oryginalnym waxem

III. Wcierki

- wychwalany pod niebiosa JANTAR Farmony
JANTAR.jpg

W końcu mam okazję go przetestować, dorwałam 2 buteleczki w miejscowym sklepie zielarskim i miałam ochotę odstawić taniec radości, czekam teraz na cuda, jakie rzekomo ta wcierka wyczynia :d
Wcieram codziennie

IV. Odżywki bez spłukiwania

- Green Pharmacy ELIKSIR ZIOŁOWY
green-pharmacy-eliksir-ziolowy-do-wlosow-lamliwych-zniszczonych-oraz-farbowanych-250ml.jpg

Psikam na umyte włosy, każdorazowo. Prawdziwa bomba ziołowa!

- serum na końce GREEN PHARMACY
green-pharmacy-serum-jedwab-w-plynie-aloe-vera-30-ml.jpg

Nadgorliwie wcieram nie w same końce, ale od połowy włosów, po każdym myciu.

V. Od wewnątrz:

- Biotyna H (2 tabletki dziennie)
zdrovit-biotyna-pastylki-50pastylek.jpg


- Pokrzywa herbatka VITAX
HERBATA.jpg

Piję 2-3 filiżanki dziennie, o dziwo bardzo lubię ten smak:)

- Drożdze z mlekiem
drożdże.jpg

Co wieczór przed snem, zalewam gorącym mlekiem i wypijam 1 kubek.

Powyższe trio wspomagaczy "od wewnątrz" kiedyś bardzo mi pomogło przy zapuszczaniu włosów.

Efekty kuracji będę na bieżąco opisywać.
Trzymanie kciuków bardzo wskazane ;)
  • awatar LetsLife: Witam :D takie pytanko; pijesz drożdże?! jak to działa? mogłabyś napisać o tym coś więcej? i gdzie można dorwać ten jedwab do włosów? :D
  • awatar mala-mi: @LetsLife: Drożdże tak jak pisałam rozpuszczam w gorącym mleku i wlewam do gardła (nie będę tu pisać o delektowaniu się kubkiem tego przysmaku, bo jego smak jakiś szczególnie zachęcający nie jest ;)). Kiedyś piłam regularnie, włosy zdecydowanie szybciej wówczas rosły, skóra też się poprawiła z tego co pamiętam, więc same plusy :) Jedwab GP kupiłam w Naturze, zdecydowałam się bo w składzie nie ma alkoholu, póki co spisuje się nieźle ;)
  • awatar KateSoleil: i jak z tym pilowaxem? daje jakiekolwiek efekty?
Pokaż wszystkie (3) ›
 

simaril
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

moninika
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów