Wpisy oznaczone tagiem "polecam" (983)  

gdzietuwyjsckrakow
 
To zdecydowanie jedna z moich ulubionych miejscówek!

b3.pinger.pl/(…)20190507_203154.jpgDlaczego…? Bo dają piwo, jest ciemno i mnóstwo fluorescencyjnych gadżetów, a przy tym wszystkim można grać w minigolfa. I wcale nie jest to zabawa dla dzieci. Tory są mega trudne
i trzeba się nieźle namęczyć, żeby trafić w dołek. Gdy znudzi się Wam minigolf, jest jeszcze jenga. Ceny są dość wysokie, ale serio warto. Do tego świetna i przyjacielska obsługa.

b3.pinger.pl/(…)20190507_201335.jpgMuszę… przyznać, że spędziłam tam jedną z najlepszych randek.

20190507_195216.jpg


Ogólna ocena: 10/10.

20190507_194602.jpg


Adres: Kraków ul. Św. Agnieszki 9.


20190507_194556.jpg


20190908_145227.jpg


20190908_153913.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Kolejna garść spostrzeżeń na temat filmów nominowanych w tym roku do Oscarów.

1. Czego nauczyła mnie ośmiornica

b3.pinger.pl/(…)AAAABZHAcAJ-Uw-kka7qeai85d1hgQLGV.j… ogólnie jest nudny. Owszem udowadnia, że ośmiornice to szalenie inteligentne zwierzęta. Może po obejrzeniu nieco mniej traktuje je w kategorii jedzenia. Narrator, który opowiada o tym, jak nawiązał więź
z ośmiornicą, jest doskonałym nurkiem i wszystkie fragmenty dotyczące nurkowania są ciekawe. Ale wywody na temat samej ośmiornicy to nuda. Przynajmniej zdjęcia są ładne. Film dostał nominację w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny.

2. Biały Tygrys

b3.pinger.pl/(…)7943326.6.jpgLubię… filmy, które dzieją się
w Indiach i nie są Bollywood. Tu mamy trudną historię od poczwarki do motyla. Od chłopaka
z niskiej kasty, który myśli, że jako służący (kierowca) jest własnością swego pana do samoświadomego i sprawiedliwego biznesmena, który już niczyim służącym nie jest. Odwaga bohatera nastraja pozytywnie, pomimo że Biały Tygrys jest pełen bolesnych kontrastów. Minusy: dłużyzna
w drugiej połowie filmu, która nieco zatrzymuje akcję. Film został nominowany w kategorii najlepszy scenariusz adaptowany.

3. Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga

b3.pinger.pl/(…)7924189.3.jpgTo… średnia komedyjka z bardzo spójnym scenariuszem i świetną grą aktorską wielkich gwiazd (Rachel McAdams, Pierce Brosnan). Film jest, bo bólu przerysowany i może właśnie dzięki temu dobrze oddaje klimat Eurowizji. Z powodu pojawienia się
w nim mojej ukochanej Conchity Wurst nie mogę całkowicie nie lubić tej produkcji. Polecam ją jako pijacki film: pijecie banie za każdym razem, gdy któryś z bohaterów powie "Konkurs Piosenki Eurowizji". Dostał nominacje za Najlepszą piosenkę.

4. Ma Rainey: Matka bluesa

b4.pinger.pl/(…)7935338.3.jpgKolejna… produkcja z dużym niewykorzystanym potencjale. Świetna formuła dwóch przenikających się wątków rozgrywanych w kilku pomieszczeniach. Ciekawy temat adaptacji czarnoskórych artystów do rzeczywistości showbiznesu zdominowanej przez białych. Różne obrazy tego, jak Afroamerykanie radzili sobie w tych trudnych czasach. Co mogło pójść nie tak? Scenariusz. Większość bohaterów praktycznie nie ma tam roli. Jedynie przesadnie straumatyzowany Levee (nominacja dla Chadwicka Bosemana dla Najlepszego aktora pierwszoplanowego) wybija się przed szereg, zabierając tym samym możliwość zaistnienie innym postaciom. Największym zaskoczeniem były dla mnie... napisy końcowe. Cały czas czekałam na rozwój wydarzeń, a tu nagle koniec. Ostatnio taką sytuację miałam podczas oglądania pierwszej części "50 twarzy Greya", a to chyba nie najlepsze zestawienie. Udało mi się zrozumieć klęskę produkcyjną, gdy usłyszałam, że film jest na podstawie sztuki teatralnej. Trudno jest ekranizować przedstawienia teatralne. Viola Davis dostała nominację dla Najlepszej aktorki pierwszoplanowej za rolę Ma.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Z Tajlandii z Chiang Mai polecieliśmy do Kambodży do Siem Reap.

b1.pinger.pl/(…)76903804_445995196114262_48253714.j… azjatyckimi liniami lotniczymi z przesiadką w Bangkoku, gdzie pierwszy raz zostaliśmy wywołani do samolotu, ponieważ zmyliła nas kolejka przy naszej bramce. Myśleliśmy, że jest na nasz lot i grzecznie czekaliśmy na jej końcu. Okazało się, że to kolejka na następny lot. Na szczęście zdarzyliśmy.

b4.pinger.pl/(…)20191104_150052.jpgWylądowaliśmy… w Siem Reap, gdzie mieliśmy nocleg w cudownym hotelu w stylu kolonialnym. Poprosiliśmy o transport z lotniska do miejsca noclegu. Przeżyliśmy pierwszy szok, gdy zamiast taksówki pojawił się Khmer w tuk- tuku.
Z trudem zmieściliśmy się w czwórkę z naszymi dużymi plecakami. Kolejny szok kulturowy czekał na nas na drodze. Już w Tajlandii przyzwyczailiśmy się, że ruch drogowy wygląda jak ławica rybek, na jednym skuterze jadą nawet 4 osoby, a zasad ruchu drogowego nie ma i wszyscy trąbią. W Kambodży jest tak samo, tylko bardziej. No i nie ma asfaltu. Tylko czerwona ziemia na drodze. A przy drodze stragany, które pełnią funkcję sklepów, stoliki i krzesła pod daszkami, które są przydrożnymi "knajpami", wiaty bez ścian z dachami osadzonymi na wielu palikach,
z rozwieszonymi między nimi hamakami, które były wioskami miejscowych. To była prawdziwa nauczka dla nas- Europejczyków przyzwyczajonych do tego, że ludzie mieszkają w murowanych domach, zakupy robią
w galeriach handlowych, a przejście przez ulicę jest łatwe. Kambodża to zupełnie inny świat.

b1.pinger.pl/(…)20191102_170604.jpgTuż… po przybyciu do hotelu czekał nas kolejny szok. Wszyscy Khmerowie- zarówno pracownicy hotelu, jak i gastronomii zachowywali się w stosunku do nas w niezwykle służalczy sposób. Wprawiało nas to w zakłopotanie, ale szybko zrozumieliśmy, że dla nich biały człowiek to źródło dochodu. W Kambodży płaci się w dolarach, a ich miejscowa waluta jest niemal bezwartościowa. Ceny są śmiesznie niskie, dlatego staraliśmy się dawać wysokie napiwki. Zwłaszcza naszemu kierowcy tuk- tuka, który woził nas wszędzie podczas tych kilku dni w Siem Reap. Tym bardziej że opowiedział nam, że wynagrodzeniem musi się podzielić z hotelem i
z mafią tuk-tukową, której płaci haracz za możliwość jeżdżenia. Mafia kontroluje tam też sprzedaż paliwa. Nie ma tam stacji benzynowych tylko przydrożne stragany, na których w butelkach Khmerowie sprzedają benzynę.

b2.pinger.pl/(…)20191102_160306.jpgMuszę… przyznać, że Kambodża jest fascynującym krajem, pięknym, z trudną historią, którą poznawaliśmy w trakcie naszego pobytu
i oferującym niezwykłe doznania smakowe. A o tym wszystkim w kolejnych wpisach z Azji.



75282171_2521598391289743_90537970729222144_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Niestety kawiarnie zamknięto, dlatego przy stoliku się kawy nie napijemy, ale możemy wziąć na wynos. Skąd? A na przykład z Urban Coffee.

b1.pinger.pl/(…)IMG_20201208_160853.jpgMają… przepyszne cappuccino, miłą obsługę, przystępne ceny i kartę lojalnościową. Co jeszcze mają? Świetne i zabawne pinsy do kupienia przy kasie. Jeśli szukacie pina z leniwcem, to tam znajdziecie.

Ogólna ocena: 8/10.

Adres: Kraków ul. Łobzowska 52
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Nie piję kawy na co dzień, ale gdybym mogła pić tak pyszną codziennie, to z pewnością bym to robiła.

b1.pinger.pl/(…)20180429_122136.jpgLa… Mano to mała kawiarenka oddalona od zgiełku Krupówek gdzie przemiła obsługa uraczy nas przepyszną kawą parzona z sercem i na wiele przedziwnych sposobów.

b2.pinger.pl/(…)20180429_125059_2.jpgMinimalistyczn…, aczkolwiek pomysłowy i trendy wystrój sprawi, że będziemy chcieli siedzieć tam godzinami.

b4.pinger.pl/(…)20180429_122101.jpgNie… kawosze dostaną herbatę ze stoperem, który powiadamia, jak długo powinno się ją parzyć.

20180429_125133.jpg


20180429_131057.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jestem wielką fanką serów, zwłaszcza do wina. Od czasu do czasu odkrywam sklepy- perełki, gdzie można kupić serowe przysmaki.

b1.pinger.pl/(…)IMG_20201126_210205.jpgTaką… perełką jest niewątpliwie Le Rond. Kupimy tam przepasze francuskie sery z każdego rodzaju, a przemiły właściciel chętnie doradzi w wyborze i pozwoli skosztować przed wyborem. Ceny oczywiście są dość wysokie, ale z pewnością warto, przynajmniej raz na jakiś czas wydać nieco więcej na taki serek.

Ocena: 9/10.

Adres: ul. Szlak 20, Kraków
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jestem wielką fanką zdrojowych miejscowości,
a wizyta w Kudowie-Zdroju była wysoko na mojej liście to do.

IMG_20200930_125241.jpg

Pierwszy raz byłam w Kudowie na obiedzie przejazdem, wracając ze Skalnego Miasta. Widziałam kilka muzycznych rzeźb w parku.

IMG_20200719_183508.jpg

Druga moja wizyta była jesienią. Oprócz wizyty
w pijalni wód i zakupu przypałowego kubeczka
w kształcie kotka, z którego piłam mocno zmineralizowaną wodę, zdecydowaliśmy się też na noclegu w Kudowie.

IMG_20200930_113441.jpg


IMG_20200930_111827.jpg

Spaliśmy w Hotelu Verde Montana Wellness & Spa. Pokoje okazały się mało spektakularne, ale oferta dla była świetna.
Cudowny basen, dużo jacuzzi, sauna sucha i moja ulubiona sauna mokra. Czynne dla gości hotelowych aż do 22. Relaksowaliśmy się tam codziennie. Jednego dnia skorzystaliśmy też z jednego z zabiegów oferowanych na miejscu. Wybraliśmy kąpiel w piwie
i pobyt w tężni solankowej. Kąpiel zadziałała rewelacyjnie na skórę, czyniąc ją jedwabiście gładką.

IMG_20200929_183843.jpg


IMG_20200929_183109.jpg

Obsługa hotelu była na najwyższym poziomie. Śniadanie przepyszne. Jedyny minus to obostrzenia związane z koronawirusem. Pomimo że śniadanie było
w firmie szwedzkiego stołu, to należało poprosić pracownika o nałożenie wybranego przysmaku. A do Pani lub Pana nakładającego była kolejka.

Zaraz obok Kudowy Zdrój są Duszniki-Zdrój, które oprócz wspaniałego Muzeum Papieru mają też przepiękny park zdrojowy. Tam niestety nie udało mi się kupić przypałowego kubeczka, a szkoda, bo bym kupiła.

IMG_20200927_143542.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Czas płynie powoli w Powoli Cafe.

IMG_20180502_163605_305.jpg

W kawiarni siedzi się bardzo przyjemnie ze względu na jej bardzo kreatywny wystrój. Miło było tam odpoczywać popijając pyszną mrożoną kawę
i lemoniadę.

20180502_144727_2.jpg

Obsługa jest miła (i wcale nie powolna ;)) a ceny bardzo przystępne.

Zachęcam Was do odwiedzenia Powoli Cafe w Rzeszowie.

Ogólna ocena: 9/10.

Adres: ul. Adama Mickiewicza 4


20180502_142830.jpg


20180502_142854.jpg


20180502_143232.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Sytuacja jest trudna. Dlatego odwiedzajmy otwarte lokale oraz kupujmy na wynos w miejscach, które jeszcze się nie otworzyły.

IMG_20201029_145758_1.jpg

Takich jak Cup of Joy, czyli różowa budka z pyszną
i taniutką kawą podawaną przez dwie przemiłe panie. Stoisko jest w miejscu idealnym: przy przystanku Plac Inwalidów dlatego możemy napić się kawy, czekając na autobus lub spacerując po Parku Krakowskim. Na szczęście w parkach nie musimy nosić kagańca (maseczki).

IMG_20201029_145935.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jesień 2020 upłynęła mi na odkrywaniu skarbów Dolnego Śląska.

IMG_20200927_152950.jpg

Jednym z nich okazało się Muzeum Papieru
w Dusznikach.

IMG_20200927_125313.jpg

Zwiedzając ogromne (serio ogromne) muzeum, mieszczące się w starej papierni poznajemy historię zarówno samego papieru, jak i tego niezwykłego miejsca.

IMG_20200927_152428.jpg


IMG_20200927_130220.jpg


IMG_20200927_131310.jpg

W cenie biletu otrzymujemy audioprzewodniki,
z których dowiadujemy się całego mnóstwa ciekawostek o papierze i o dusznickiej manufakturze.

IMG_20200927_131518.jpg


IMG_20200927_133721.jpg


IMG_20200927_133927.jpg

Na końcu zwiedzania trafiamy do piwnicy, gdzie możemy zobaczyć, jak niegdyś w Dusznikach wytwarzano papier za pomocą specjalnych pras.

IMG_20200927_134132.jpg


IMG_20200927_134103.jpg

Oprócz wystawy stałej poświęconej papiernictwu możemy też zobaczyć wystawy czasowe. My trafiliśmy na ekspozycję sztuki nowoczesnej, historię pieniądza oraz salę poświęconą epidemiom, które nawiedziły Dolny Śląsk. Tam podobało mi się najbardziej, ponieważ usłyszałam kilka kolejnych mrożących krew
w żyłach historii. Na przykład o dwóch grabarzach, którzy pijąc z czaszki pruskiego żołnierza, którego akurat chowali, przyczynili się do rozniesienia dżumy na Dolnym Śląsku. Albo, że dzisiejsze Ząbkowice Śląskie nosiły niegdyś bardziej wdzięczną nazwę: Frankenstein. Dużo bardziej wolałabym mieszkać we Frankenstein niż w Ząbkowicach.

IMG_20200927_134630.jpg

Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju jest niewątpliwie miejscem wartym odwiedzenia i doskonałą opcją na deszczowy dzień, gdy wypad w góry nie jest tak zachęcający. Zwiedzanie muzeum trwa 3-4 godziny.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Kilka miesięcy temu po około 2 latach ponownie odwiedziłam Rzeszów.

IMG_20201010_184946.jpg

Tęskniłam bardzo za tym miastem. Uwielbiam ulicę 3 Maja i tęczowy most na Wisłoku.

IMG_20201010_175906.jpg

Jednym z miejsc bliskich mojemu sercu jest też rzeszowski rynek. Tam znalazłyśmy przepięknie urządzoną restaurację Radość. A ile radości sprawiło nam jedzenie w niej. Tatar z jelenia okazał się obłędny. Łosoś zachwycił dodatkami, zwłaszcza cytrynowym puree, a gnocchi okazała się mega sycące. To wszystko popiłyśmy kraftowym piwem. Do tego przemiła obsługa i nic już więcej do szczęścia
i radości nie potrzeba.

IMG_20201010_184925.jpg

Ceny są dość wysokie jak na Rzeszów, ale idzie za mini wysoka jakość i wyjątkowy smak.


IMG_20201010_184935.jpg

Ogólna ocena: 10/10

Adres: Rzeszów Rynek 24.

IMG_20201010_175740.jpg

Jednym z głównych celów mojej wyprawy do Rzeszowa (oprócz odwiedzenia mojej przyjaciółki) była wystawa prac Zdzisława Beksińskiego, którego mroczny styl absolutnie uwielbiam.

IMG_20201010_175643.jpg


IMG_20201010_175204.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Zazwyczaj nie zwracałam większej uwagi na cukiernie Czarodziej pomimo zapewnień mojej koleżanki, że ich wyroby są przepyszne.

IMG_20201029_104515.jpg

Do Czarodzieja zawitałam, gdy dosiedziałam się, że wspierają Strajk Kobiet i wypuścili kremówki z błyskawicą. Och, jakie to były przepyszne kremówki! Idealna konsystencja i perfekcyjna słodkość, ciasto przyjemnie wilgotne oraz wyśmienity krem. Ot tego czasu istnieją dla mnie jedynie kremówki z Czarodzieja.

I pomyśleć, że przez idiotyczne restrykcje związane z pandemią cukiernia o mały włos nie upadła. Na szczęście Krakowianie tłumnie suszyli na zakupy do Czarodzieja i uratowali go przed bankructwem.

Ważne, aby wspierać instytucje stające po stronie praw człowieka, dlatego zachęcam Was do kupowania pysznych słodkości u Czarodzieja.

Ogólna ocena: 8/10.
Adres: Kraków ul. Karmelicka 15
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Ja wiem, że już dawno po świętach, ale właśnie zauważyłam, że nie dodałam drugiej części mojego świątecznego kalendarza adwentowego. Będzie jak znalazł za rok ;)

20181227_133438.jpg

13 grudnia
Świąteczny książę

Dziennikarka ma przygotować materiał o księciu małego i odległego państwa. Oczywiście zakochuje się w nim z wzajemnością. Oczywiście komedia romantyczna jest nieprawdopodobna, bo wejście do rodziny królewskiej jest o wiele trudniejsze, a nauka etykiety trwa latami, ale film nastraja pozytywnie
i daje nadzieje, że cuda się zdarzają :) No i dzieje się w pięknej zimowej scenerii.

14 grudnia
Śnięty Mikołaj

Komedia familijna o facecie, który nie dość, że nie dogaduje się z synem, to jeszcze przez przypadek prawie zabija Świętego Mikołaja i musi go zastąpić
w pracy.

Jak dla mnie świąteczne filmy familijne są niestrawne i odczuwam dyskomfort oglądając naciągane pojednania i przemiany- tutaj było tak samo. Ale moje awersja wynika z tego, że nie lubię całego kina familijnego.
15 grudnia
Mój świąteczny hotelik

Głowna bohaterka dostaje w spadku zajazd, który początkowo chce sprzedać, ale z czasem zakochuje się w budynku, sąsiedzie i miasteczku na Alasce. Film aż kipi od świątecznych akcentów, dlatego całkiem przyjemnie się go ogląda.

Jednakże ponownie dostrzegam tu klisze, gdzie bohater porzuca wszystko i nie zastanawiając się nad przyszłością, przenosi do nowego miejsca pchnięty miłością i świąteczną atmosferą. A gdzie kapitał na rozkręcenie zajazdu? A gdzie refleksja, że ona zna tego typa zbyt krótko, aby porzucać dla niego świetną pracę.

16 grudnia
Rodzinny dom wariatów

Film jest słodko gorzką komedią charakterów. Nieco zwariowana i specyficzna rodzina poznaje narzeczoną jednego z braci, która delikatnie mówiąc, ma dużo spokojniejsze usposobienie. Początkowo trudno przełamać lody, ale wszystko kończy się dobre. Prawie...

Wielki plus za bardzo pozytywny wątek pary gejów oraz wprowadzenie tematów niepełnosprawności
i choroby.
17 grudnia
Historia Kopciuszka. Świąteczne życzenie

Tym razem świąteczno musicalowa wersja popularnej bajki. Osadzona w realiach XXI wieku gdzie Kopciuszek jest mało popularną przyrodnią siostrą dwóch bogatych i głupiutkich dziewczyn, a książę jest bogatym i mega lubianym facetem. Całkiem miło się ogląda pod warunkiem, że nałoży się na tę produkcję filtr bajki.
17 grudnia
Randki od święta

Może nie jest to typowo świąteczny film, bo bohaterowie umawiają się na randki na wszystkie święta w roku. Oczywiście zaczynają ze sobą sypiać
i się w sobie zakochują. Pomijając niefortunną scenę z odciętym palcem, film jest zabawny i okazuje się jednym z lepszych, jakie widziałam w mojej edycji świąteczno filmowego kalendarza.
18 grudnia
Facet na święta

Tak, drugi sezon tego serialu, o którym pisałam
w poprzednim kalendarzu. Niestety bardzo kiepski. Bohaterka ma faceta, rozstaje się z nim i wraca do byłego. Zdecydowanie powinni poprzestać na jednym sezonie, bo drugim popsuli naprawdę fajną produkcję.
19 grudnia
Świąteczne odsłony popularnych animacji jak Shrek, Madagaskar, Kung Fu Panda

Bardzo lubię Pada Shrek, Mdagwiazdkę czy Święta, Święta i Po. Pozytywne, krótkie animacje przypominają mi o bohaterach, których polubiłam lata temu. Tylko strasznie dużo postaci dorobiło się dzieci... Po co? Nie kumam.


20 grudnia
Opowieść Wigilijna

Kto nie zna tego świątecznego klasyka! Uwielbiam wszystkie adaptacje, nawet tą z postaciami Disneya.

Moją ulubioną jest ta Roberta Zemekisa z 2009 roku. Pamiętam też, że jako dziecko bałam się oglądać animowaną Opowieść wigilijną z 1997 roku.

21 grudnia
Świąteczna dziewczyna

Komedia romantyczna, która ma umiarkowaną ilość świątecznych elementów, ale za to wysoki stopień nieprawdopodobności- ponownie jest to motyw zakochania się w całkowicie nieznajomej osobie. Film nadaje się do tego, aby leciał w tle podczas pakowania prezentów ;)



22 grudnia
Miasteczko Halloween

Produkcja gdzie moje ulubione święto: Halloween spotyka się z Gwiazdką. Genialna animacja od mistrza Tima Burtona. Oglądam ten film niemal na każdą okazję: Halloween, Gwiazdkę, a nawet Wielkanoc.

23 grudnia
Szklana Pułapka 2

Pierwsza część to jeden z moich ulubionych świątecznych filmów. Pozostałe części nie dorastają jej do pięt i są tylko maszynkami do zarabiania pieniędzy, korzystając na popularności filmu z 1988, ale i tak lubię wybuchy i pościgi od święta.

24 grudnia
To właśnie miłość

Nie ma świąt bez najlepszego filmu świątecznego wszechczasów!
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Słyszeliśmy, że w Kłodzku dają pyszne naleśniki, więc oczywistym wyborem była naleśnikarnia.

IMG_20200926_184012.jpg

Trafiliśmy do Fanaberii, gdzie w dobrej cenie zjedliśmy przepyszne naleśniki: jedne z serkiem mascarpone, drugie wytrawne. Wnętrze naleśnikarni jet urządzone skarbami i to nie przypadkiem. Okazało się, że przemiły właściciel jest zapalonym
i profesjonalnym poszukiwaczem skarbów. Pochwalił się nawet swoim ekwipunkiem, który jak przystało na XXI wiecznego poszukiwacza skarbów, jest w pełni elektroniczny. Niesamowity człowiek z niecodzienną pasją i lokalem serwującym wyborne naleśniki. Polecam.

IMG_20200926_190107.jpg

Ogólna ocena: 10/10.

Adres: Kłodzko ul. Matejki 4.

Idąc do Fanaberii zrobilismy sobie krótki spacerek po Kłodzku, którego panoramę wcześniej podziwialiśmy z Twierdzy. Bardzo spodobał mi się most św. Jana.


IMG_20200926_184105.jpg


IMG_20200926_184049.jpg


IMG_20200926_183932.jpg

Zachęcam Was do dowiedzenia Kłodzka, bo to bardzo piękne miasto.

IMG_20200926_171513.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Magiczne miejsce na Kazimierzu.

IMG_20201013_195550.jpg

Cały krakowski Kazimierz jest magiczny, ale Hevre jest wyjątkowe. Lokal został utworzony w nieczynnej synagodze i ma obłędnie klimatyczny wystój, nawiązujący do dawnego prtzeznaczenia budynku. Już samo podziwianie wnętrza jest ucztą estetyczną.

IMG_20201013_195612.jpg

Do tego dochodzi jeszcze uczta na talerzu. W Hevre zjadłam najlepsze frytki z batatów ever i orgazmicznie pyszne grzanki z serem kozim i kremem
z dyni.

IMG_20201013_205715.jpg

Obsługa jest bardzo miła, a ceny nie straszą. Jakby tego było mało, w Hevre organizowane są eventy. Różnego typu prelekcje i koncerty, Sama byłam tam na warsztatach gry na ukulele.

Musicie, absolutnie musicie wybrać się do Hevre.

Ogólna ocena: 10/10.

Adres: Kraków ul. Beera Meiselsa 18.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Była jesień, było Halloween, więc były też wszechobecne dynie. Jako jesieniara 100% używałam też dyniowej maseczki.

IMG_20201101_214228.jpg

Maseczki, którą jestem zachwycona. Przyjemnie napinała i doskonale rozświetlała skórę. Cera była wyraźnie odmłodzona już po jednej saszetce. To dobrze, bo w końcu maseczka miała mieć właściwości przeciwstarzeniowe. Do tego pachniała jak pumpkin spice latte i kosztowała niewiele. Zdecydowanie polecam.

Ogólna ocena: 10/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Smacznie, dużo i z pięknym widokiem, czyli karczma Siuchajsko.

IMG_20200913_164749.jpg

Zazwyczaj wybieram restauracje w centrum Zakopanego, ale teraz postanowiliśmy nieco się oddalić
i tailiśmy do karczmy Siuchajsko z pięknym widokiem na Giewont oraz smacznym i dużym oscypkiem z grilla
z boczkiem i słusznymi plackami z gulaszem.

Ceny nie odstraszały, obsługa była względnie miła,
a wystrój, tu bez zaskoczeń- góralski. Polecam :)

Ogólna ocena: 7/10.

Adres: Zakopane ul. Krzeptówki 49
 

gdzietuwyjsckrakow
 
W tym roku mieliśmy niewiele zagranicznych tripów. Niestety pandemia pokrzyżowała plany i byliśmy jedynie na Słowacji, na Węgrzech i w Czechach. Postawiliśmy natomiast na intensywne zwiedzanie Polski. Jesienią przyszedł czas na Dolny Śląsk. Nigdy tam nie byłam i... przepadłam :) Zakochałam się w tym regionie i jego atrakcjach. Dlatego teraz w cyklu "Zwiedzamy Polskę" opiszę Wam nasz trip po Dolnym Śląsku.

IMG_20200926_171529.jpg

Na pierwszy ogień poszła Twierdza w Kłodzku. Twierdza pełniła głównie funkcję obronną,
a rozpoczęcie jej budowy nastąpiło w 1556. Ze względu na swój kształt gwiazdy była bardzo trudna do zdobycia. Na przestrzeni lat była też więzieniem, koszarami oraz szpitalem wojskowym, a nawet magazynem na wino.

IMG_20200926_171455.jpg

Zwiedzając Twierdzę, można wybrać wiele ścieżek
i opcji. My zdecydowaliśmy się podstawową trasę zwiedzaną indywidualnie. To był świetny wybór, ponieważ w niektórych miejscach zatrzymaliśmy się dłużej (na przykład cela arystokratki uwięzionej
w Twierdzy), a inne nas zupełnie nie interesowały. Wszystkie przystanki są bardzo dobrze opisane
i oznaczone.

IMG_20200926_181102.jpg

Dodatkowo wykupiliśmy też zwiedzanie tuneli pod Twierdzą. Jest ich mnóstwo i łatwo się zgubić dlatego wycieczka jest możliwa tylko z przewodnikiem. A przewodnik okazał się genialny! Opowiadał z pasją i zaangażowaniem, często żartując i skupiając się na najciekawszych aspektach. Najbardziej podobało mi się przejście (a właściwie przeczołganie się) przez tunel mający 1m wysokości
i 90 cm szerokości.

IMG_20200926_162232.jpg

Tu ważne info, aby na zwiedzanie Twierdzy ubrać się wygodnie i ciepło, no i przygotować się na to, że po wyjściu z podziemi będziemy po kolana w błocie.


IMG_20200926_161315.jpg

Zdecydowanie polecam Wam Twierdzę Kłodzko. Jej historia jest niezwykle interesująca, a zwiedzanie obiektu dostarcza wiele frajdy. I mówię to ja, która nie lubi militarnych atrakcji.

IMG_20200926_171506.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Miejsce idealne na posiłek z przyjaciółmi.


IMG_20200924_113714.jpg

Bardzo mi się podoba idea dzielenia się jedzeniem, która panuje w Molam Thai Canteen & Bar. Zamzwacie danie i dostajecie do niego tyle talerzyków
i miseczek ilu Was siedzi przy stole. A siedzenie
w Molam to sama przyjemność, bo wystrój jest obłędny. Co do posiłków to może nie smakują one w 100% tak, jak w Tajlandii, ale są niezwykle bliskie i przepyszne. Do tego ekstremalnie miła i profesjonalną obsługą.

IMG_20200924_113727.jpg

Zdecydowanie polecam Wam odwiedzenie Molam, gdy otworzą gastro.

Ogólna ocena 9/10.

Adres: Kraków ul. Rajska 3.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Czechy, Słowacja, Węgry, Dolny Śląsk, Mazury, Beskid Sądecki, polskie morze. Da się. Oczywiście, że się da podróżować w czasie pandemi.

IMG_20201113_142905.jpg

Jest to bardziej skomplikowane i wymaga więcej działań logistycznych, ale dla chcącego nic trudnego.

IMG_20200929_163308.jpg

Wyjazdy zagraniczne

IMG_20200817_102219.jpg

Wszystkie nasze zagraniczne wyjazdy odbyły się
w czerwcu i lipcu, czyli miesiącach, gdzie nie trzeba było wykonywać testu, aby wjechać np. na Słowację i gdy lokale gastronomiczne oraz turystyczne miejsca były otwarte. Na bieżąco monitorowaliśmy sytuację zamykania granic.

IMG_20200815_143408.jpg

Do dziś sprawdzam, gdzie można pojechać z Polski bez testu na koronawirusa i gdzie nie pozamykali wszystkiego, co można zwiedzać.

IMG_20200718_191519.jpg

W Polskę jedziemy

IMG_20200615_164639.jpg

Część pobytu na Dolnym Śląsku spędziliśmy w hotelu
w Kudowie-Zdroju. Oczywiście było sporo ograniczeń spowodowanych pandemią jak choćby sprzątanie pokoju tylko na życzenie albo szwedzki stół na śniadanie nie był do końca szwedzkim stołem. Wskazywało się pracownikowi hotelu co i w jakiej ilości ma nam nałożyć. Było to upierdliwe, ale do zniesienia.

IMG_20200612_205236.jpg

Teraz gdy zapadła głupia decyzja o zamknięciu hoteli wybieramy domki, które są kwaterami prywatnymi. I
w ten sposób właśnie udało się nam spędzić długi listopadowy weekend w Krynicy-Zdroju w domku wyposażonym w saunę i banię ruską. Kwestia dogadania się z właścicielem, aby udostępnił atrakcje "spa" tylko dla nas. Przed i po naszym pobycie sauna
i bania zostały zdezynfekowane, aby mogli z nich korzystać inni goście.

IMG_20201111_155248.jpg

Na Mazurach i dolnym Śląsku załapaliśmy się jeszcze na otwarte muzea i gastronomię. Po kolejnej idiotycznej decyzji o zamknięciu branży kulturalnej i gastro znaleźliśmy inne sposoby, aby cieszyć się wyjazdami pomimo tych ograniczeń. Jakie?


IMG_20200612_084657.jpg

W wynajętych domkach lub na wypożyczonej łódce można gotować samemu.

IMG_20200930_204100.jpg

Jeśli tak, jak ja nie jesteście fanami kucharzenia, to z pomocą przychodzą dostawy z restauracji. Wtedy jednak warto zwrócić uwagę na położenie wynajmowanego domku. Do lokum na pustkowiu w Łomnicy restauracje mogą nie dowozić, ale z dowozem na obrzeża Krynicy nie było już problemu.

IMG_20201113_143609.jpg

Co ze zwiedzaniem? Muzeów nie odwiedzimy, ale możemy podziwiać piękno natury: plaże, jeziora, leśne spacery i górskie wędrówki- to wszystko jest dostępne, czasem za darmo i to tez kagańca... znaczy maseczki :)

IMG_20200718_140706.jpg

Nie rezygnujcie z podróży. Nie pozwólcie odebrać sobie pasji i marzeń. Znajdźcie sposoby. Zwiedzajcie nasz piękny kraj, wynajmujcie prywatne kwatery od gospodarzy i zamawiajcie jedzenie z lokalnych gastronomii.

IMG_20201001_183316.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Uwielbiam Święta. Pomimo tego, że jestem agnostyczką, lubię Święta i czerpię z nich to, co dla mnie najlepsze i to, co sprawia mi przyjemność. Nic tak nie wprowadza mnie w świąteczny nastrój, jak filmy :) Oto moje ulubione:

Plakat-filmu-To-wlasnie-milosc-2003.jpg

To właśnie miłość

Gwiazdka bez komedii romantycznych to nie Gwiazdka. Ale "To właśnie miłość" nie jest zwykłą komedią romantyczną. Pokazuje różne rodzaje miłości,
a historie bohaterów nie zawsze kończą się happy endem. Film jest doskonale obsadzony, a scenariusz zgrabnie przeplatający losy postaci to prawdziwe mistrzostwo. "To właśnie miłość" oglądam co święta już od 13 lat, jeśli dobrze liczę.

Szklana pułapka 1

98e31f2839f0a7397617b2daebe2.1000.jpg

Alan Rickman i Bruce Willis robią Święta swoimi kultowymi tekstami i trzymającym w napięciu konfliktem.

Ekspres polarny

z17180674IDR,Materialy-promocyjne-filmu--Ekspres-polarny-.jpg

Nie mogło zabraknąć animacji, a ta jest prawdziwie magiczna i zachwycająca. Może Ekspres Polarny nie jest klasycznym, wesołym filmem dla dzieci, ale to właśnie sprawia, że go lubię.

Oczywiście widziałem całe mnóstwo innych filmów świątecznych, ale ta trójka jest moją ulubioną.
I tak nie ma tu Kevina samego w domu, bo ja po prostu nie lubię kina familijnego.
  • awatar Noelia S: Love actually i Kevin, to u mnie sens świąt :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Zdecydowanie jestem wielką fanką kosmetyków Selfie Project.

IMG_20200505_163148.jpg

Ich maseczki sprawdzają się u mnie idealnie. Równie zadowolona jestem z lekkiego kremu matująco- nawilżającego. Dobrze radzi sobie jako krem pod makijaż i zapewnia ładny wygląd cery. Buzia jest odpowiednio zmatowiona i odżywiona. Przy całym swoim zbawiennym działaniu kosztuje bardzo niewiele. Zdecydowanie polecam.

Ogólna ocena: 9/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Na deser, bo na nić innego nie byłoby nas stać :P

20180526_143950_2.jpg

No może przesadzam, ale nie da się ukryć, że ceny
w Góralskiej Tradycji są zaporowe i bardzo, bardzo wygórowane. Lokal jest ładny, więc kusiło nas, aby się tam wybrać. Doskonałym rozwiązaniem okazał się deser. To był bardzo dobry wybór, ponieważ nasze puchary lodowe wyglądały i smakowały świetnie. Polecam zwłaszcza ten z musem owocowym i lodami
z białej czekolady- moje ulubione połączenie :)

Góralska Tradycja to drogi i elegancki lokal więc  nadaje się raczej na specjalne okazje no, chyba że nie planujecie wydać fortuny, to warto wpaść tam na deser.

Ogólna ocena: 8/10.

Adres: Zakopane ul. Krupówki 29.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Kolejny łatwy i przyjemny szlak w Tatrach.

IMG_20200913_152123.jpg

Tak, jak wspominałam ostatnio, lubię góry, ale nie znoszę trudnych szlaków. Wczesną jesienią postanowiłam wybrać się na Psią Trawkę z Toporowej Cyrhli. Mijałam tę trasę, idąc kiedyś na Kopieniec Wielki i chciałam ją sprawdzić. Czerwony szlak na Psią Trawkę okazał się fenomenalny. Lekkie przewyższenie, bardzo łatwe i widokowe podejście lasem, a potem również przyjemna droga w dół na polankę Psia Trawka.

IMG_20200912_145613.jpg


IMG_20200912_145628.jpg


IMG_20200913_151749.jpg

Po odpoczynku na polanie ruszyliśmy w drogę powrotną czarnym szlakiem kamienistą drogą przez Dolinę Suchej Wody. Dolina jest niezwykle malownicza za sprawą dużej ilości białych głazów zalegających
w czymś, co zapewne było kiedyś korytem rzeki.

IMG_20200912_145235.jpg


IMG_20200912_154240.jpg

Całość spaceru zajęła nam około 5 godzin. Na Toporową Cyrhlę dojechaliśmy busem jadącym na Morskie Oko z Dworca Autobusowego (ale jeździ tam też autobus miejski), a przy przystanku powrotnym, czyli Brzezinach złapaliśmy taksówkę, zatem traska jest do wykonania z Zakopanego. Polecam serdecznie dla tych, którzy nie lubią się męczyć.
 

 

Kategorie blogów