Wpisy oznaczone tagiem "pomocy" (330)  

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

idontknow999
 
Hej!
Zaczynam nowego bloga, ale chciałabym abyście wiedzieli, że miałam już niejeden blog na pingerze. Pierwszy mój blog miałam około 4 lata temu także jestem dość zżyta z pingerem. Ale teraz mój blog nie będzie głównie o odchudzaniu. Chciałam na początku opowiedzieć trochę o sobie. Ale trochę się boję.

Dobra, jak byłam dzieckiem to.. no, byłam dość grubym dzieckiem i śmiali się ze mnie, a rodzina także mi trochę dokuczała. Gdy miałam 10-11 lat zaczęły się kłopoty ze mną, że się odchudzałam itp. Dużo by opowiadać, ale od tego czasu mam zaburzenia odżywiania (a mam teraz 15 lat, rocznikowo 16). Tyle, że zauważyłam, że mam okresy w, których jem dużo, a mam okresy w, których w ogóle nie jem prawie, odizolowuje się od ludzi, boję się wychodzić, że mi coś dadzą jeść, zrywam kontakty, kłamię, że coś jadłam itp. Na razie jem normalnie, ale takie jakby powroty miałam już chyba 3 razy i czuję, że to się już zbliża, ale staram się o tym nie myśleć i żyć normalnie.

Kolejne rzeczy o mnie to to, że już w wieku 13 lat zaczęłam palić, nie tylko papierosy, no i pierwsza kreska. No i przez ten czas większość paliłam papierosy, ale też zielone i dopki, ale jeśli chodzi o białe to chyba 6 razy w życiu także nie jest źle. Czasem też lubię spożyć dużo alkoholu, niekiedy nawet piję sama.
Ale utworzyłam tego bloga po to..
bo chcę, żeby ktoś mi pomógł. Czuję się naprawdę źle, nie wiem co mi jest..

Cały czas czuję się jakby chora, osłabiona..
Naprawdę smutna.. moja mina przez 90 % życia jest jak z kamienia. Nie mam siły na naukę, nic mi nie wchodzi do głowy, dużo rzeczy jest mi obojętnych. Z jednej strony pragnę świętego spokoju, nie pokazuje jak się czuję, ale z drugiej chciałabym się czuć NORMALNIE i być szczęśliwa.
Nienawidzę siebie tak bardzo.. Jestem okropna, naprawdę. Czuję do siebie wstręt. Nie chcę być sobą.
Powiedziałam mamie jakiś czas temu, że źle się czuje to teraz ciągle wypytuje jak tam.. i to mnie denerwuje, ale mama powiedziała, że mnie umówi do psychiatry i w sumie chcę tam iść. Do psychologa chodzę już 2 lata jak nie więcej, ale boję się gadać cokolwiek. Nie wiem komu ufać.

Od listopada prowadzę taki pamiętnik i piszę w nim jak bardzo siebie nienawidzę itp. Ale szokujące jest to, że wtedy się tnę a krew daję jakby na ten tekst i już dośc duża część zeszytu jest wypisana i poplamiona krwią.
Zauważyłam, że nie umiem wytrzymać parę dni bez cięcią się.
Ja nie wiem jak się czuję, nie umiem tego opisac.. powiedźcie coś.
Mam też natrętne myśli, wydaje mi się, że urojenia, ale też nie mogę spać w nocy. Nieraz nie śpię do rana.

O i czy jak pójdę do tej pani psychiatry to mogę jej powiedzieć o używkach i o cięciu się z pewnością, że nie powie rodzicom? Nie wiem co bym zrobiła.
  • awatar Anax: psychiatra na pewno powiadomi rodziców bo wielokrotnie ja tak miałam
Pokaż wszystkie (1) ›
 

l0vethisday
 
l0vethisday.blogspot.com/2017/02/sos-spring.html NEW POST
Wiosna, cieplejszy wieje wiatr.. hehe. Brak śniegu, troszkę cieplej, ale nadal pochmurno i wietrznie. Chciałabym, aby zaświeciło słońce, które zmobilizowało mnie do działania. W mojej głowie tworzę plany jednak nie umiem ich zrealizować. Moim głównym celem w mojej głowie jest schudnięcie [...]

IMG_5882.JPG


b1.jpg
 

wikipunk
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Wiky the Metal-Punk!:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wikipunk
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Wiky the Metal-Punk!:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nocnekoszmary
 
nocnekoszmary: Mam ochotę zniknąć. Nie, nie zabić się. Ale zniknąć. Z życia społecznego. Z pracy, szkoły, wyprowadzić się od K.
Bo tak. Ktoś nowy pojawił się w moim życiu. Jakieś niewiele ponad pół roku temu. Jest moją narzeczoną, mieszkamy razem. Podobno wszystko się układa, podobno jestem szczęśliwa, ale coś jest we mnie jakaś dziura której nie potrafię zapełnić. Mam kochającą partnerkę, mam pracę ale coś nie gra. Nawet biorę regularnie leki. Czuję się po nich podobno dobrze. Nawet nie piję alkoholu i nie biorę narkotyków. Staram się sprzątać w domu i dbać o siebie. Staję się powoli idealna. Ale coś jest nie tak, to chyba za szybko. Powoli się wypalam. Brakuję mi czegoś, potrzebuję odetchnąć. Moje życie towarzyskie ogranicz się do O. M. i N. Trzy osoby. No mogło by być gorzej, jednakże są to bardzo bardzo sporadyczne kontakty. Brakuje mi kogoś z kim mogłabym szczerze porozmawiać, tak jak kiedyś, kilkanaście znajomości anonimowych przez internet było spoko. Bo jednak ta świadomość że mogę napisać, zadzwonić, wygadać się, posłuchać, ale nigdy się nie spotkamy było spoko. Bo mam większą pewność, że te osoby nie skrzywdzą mnie tak jak "realni" ludzie. Brakuje mi tego. Ale nie tylko tego.
Nie mogę o tym wszystkim powiedzieć K. Czemu? Bo weźmie to za bardzo do siebie, uzna, że to jej wina, że za mało mi daje.
Nie jestem "sama", mam kochającą partnerkę i te parę osób  ale jestem Samotna. Mam ochotę płakać, ale nie mogę, powstrzymuję się. Bo Ona siedzi na łóżku. Powinnam ją przytulić czy coś ale jakoś nie mogę, nie mam ochoty. Najchętniej piłabym te cholerne energetyki paliła papierosy i pisała tu, ewentualnie z kimś, kimkolwiek.
Mam czasem te cholerno-cudne myśli żeby odebrać sobie życie, momentami ulotnie się pojawiają. Głosy są ciągle. Podpowiadają złe myśli.
Na razie to tyle, jeszcze dziś tu wrócę.
Zawsze wracam, prędzej czy później ale zawsze jak jest mi źle, a w najbliższym czasie się to nie zmieni.
Pozdrawiam
  • awatar gość: Złe życie = złe myśli, złe głosy. Napraw swoje życie, uporządkuj sprawy osobiste, a doznasz ulgi.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

paatusia123
 
paatusia: #pomocy

Dziewczyny Kupilam sobie sukienkę na wesele ale chce ją jakos zmienić. Wiecie wieje nuda:p nie podoba mi się ten paseczek trochę taki tandetny ale moze wy macie jakies pomysly, sugestie??

20161007_151912.jpg
  • awatar DrugaZwrotka: Zrób foto na sobie :)
  • awatar Marihøne: Wlasnie fote pokaz jak sie uklada, bo tak na wieszaku to wiesz, g*wno widac :p
  • awatar Tosiowo: najlepiej fotka na sobie. ten pasek faktycznie wygląda kiepsko :/
Pokaż wszystkie (5) ›
 

blackdaffodil
 
blackdaffodil: Ja pier.... jestem beznadziejnie słaba. Rano pięknie wstalam, zamiast sniadania sok marchewkowy (0.75l = 270kcal), zajelam się sprząta niem i mialam wytrzymać do obiadu bo dzisiaj jestem w domu i muszę go zjeść. Godzina 12 a ja co? Zezarlam 4 hity kokosowe i 2 merci. Sama bym ich nie kupila, ale brat jadl a ja jestem glupia i słaba wiec zezarlam. I co? +400 kcal. I to w dodatku sam cukier i tluszcz. Japierdolee. Chcialam iśc rzygac ale wszyscy sluchaja. Kur a. Muszę to dzisiaj jakoś spalić. Ktoś wie jak najszybciej spalić 500 kcal?
 

eclaude
 
Eclaude: Jestem za gruba, za gruba, za gruba.
Byłam na wyjeździe, nie miałam tam internetu.
Wróciłam niedawno i zaczęłam ćwiczyć.
Przeraziłam się tym, ile ważyłam. Chociaż podobno trochę schudłam. Jednak jak dla mnie nie ma różnicy, a co więcej - sądzę, że przytyłam.
Starałam się tam mniej jeść, były wycieczki w góry, a na bieganie nie było warunków (codziennie prawie deszcze, ja przeziębiona, uh...).
Wróciłam do domu i zaczęłam ćwiczyć na rowerze stacjonarnym. Ktoś miał z nim styczność? Jakie efekty i po jakim czasie? Jedni mówią, że jest zły, drudzy, że super i już sama nie wiem.
W wakacje rano będę biegać, bo na razie mam urwanie głowy w szkole. Egzaminy, eh...
No i będe zwiedzała okolice - mam aparat, więc muszę wykorzystać to :D
Może jest ktoś chętny na spotkania w Warszawie (okolicach)? Na zdjęcia, cokolwiek innego? Jestem z Wyszkowa. Fajnie by było poznać kogoś, kto ma podobne cele do mnie. Straciłam najbliższych i nie mogę się po tym pozbierać.
Dziś zjadłam 1377 kcal, ćwiczyłam na rowerze - ubyło 317 kcal. Sądzę, że za mało, ale stopniowo będę zwiększała to. Muszę.



cozy-fit-girl-jeans-Favim.com-1593813.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

eclaude
 
Eclaude: Nie mam pojęcia, co się ze mną dzieje. Mam napady, znów,  muszę jeść i nie umiem przestać. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, może jak wyjadę będzie lepiej.
Nie potrafię się ogarnąć. Kuźwa.
Zwazyzlam się. Za dużo, mocno za dużo. Nie moge jeść
 

kaaalina
 
Kalina_:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

bafika
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

asiek0061
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

americanwoman3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pure_japan
 
Ważne !!!
Mam pytanie czy wiecie może jak zrobić "Cień" w rubryce "O mnie" ? Mam nadzieję ,że ktoś zna na to kody CSS ;)
Z góry Dziękuję!
~Japan_Girl
 

xoxy
 
|  32 dzień ćwiczeń  |
|  33 dzień zdrowszego odżywiania  |
|  4 dzień przyjmowania witaminy D  |

Mam pierwszego kaca w moim życiu. I "nigdy" więcej nie tknę wódy (nasienie diabelskie). To była najlepsza noc i wieczór od dawna. Snapchat wie co się działo! Poszliśmy spać jakoś przed 3, wstaliśmy po 8,  zebraliśmy się i po 9 miałam busa i wróciłam do domu. A jak czekałam na busa mam do mnie z wiadomością, czy pojadę z nimi na zakupy. Zgodziłam się, ale nie miałam świadomości, ze będę się czuła jeszcze gorzej. Wróciłam po 12 do domu i poszłam spać o 13, tak przekimałam dwie godziny, które mnie uratowały! Kupiłam dzisiaj piżamkę, która mnie całkowicie urzekła (nie ważne, że jest męska, a spodenki naciągam prawie pod same cycki, żeby były wygodniejsze). Ahh i no tak. Jestem ogólnie przeciwna papierosom, ale po alkoholu palę jak smok, o co chodzi? (brak silnej woli!)

13.02.2016 | Sobota |
Ś: pączek, energetyk, owsianka z Activi o smaku prażonego jabłka i cynamonu (wiem, zjebałam,ale byłam tak głodna, ze marzyłam o czymś takim, co było błędem, bo potem było mi niedobrze)
O: woreczek ryżu, warzywa z patelni z kurczakiem
   +kawa
K: szklanka świeżego soku jabłkowego

1,5l wody wypite

Ćwiczenia:
Mel B cardio (ćwiczenia szły mi mega opornie,ale coś tam poćwiczyłam)





tumblr_mq364geiiM1qz4d4bo1_500 (1).jpg


tumblr_o1a16r9yO71r000uao1_500.png


Dziewczyny mega pytanie: co kupić koleżance na osiemnastkę? Ona jest raczej taka "cnotką", mocno religijna, pilna uczennica, co do makijażu to lekkie konturowanie i brwi tylko. Interesuje się fotografią bardzo. Chce tak do max 50zł się wyrobić! Pomocy!
Muszę wziąć się za montowanie filmiku na jej urodziny, ale tak bardzo chce mi się spać... Dobrej nocy!
  • awatar Jennie 제니김: Super, że impreza udana! A to diabelskie nasienie zapewne niedługo powróci haha co do prezentu, może coś co zrobisz sama? Jak lubi zdjęcia to mozesz zrobić dla niej mini album i pod każdym zdjęciem opisać śmieszną historię, która Ci się z nim kojarzy
Pokaż wszystkie (1) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

acethislife
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kaaalina
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Kalina_:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów