Wpisy oznaczone tagiem "poniedziałek" (299)  

badbunny
 
Bad Bunny: Pomimo, że tak bardzo nie chce mi się o siebie dbać, dzisiaj wzięłam się za siebie. Próbuję wbić sobie do głowy, że jeżeli teraz się nie ogarnę, to w przyszłości będę tego bardzo żałowała.

Bo taka jest prawda. Już teraz zdarza mi się myśleć, że nie zrobię tego czy tamtego, bo zanim skończę to minie ileś tam lat, będę już po 30, więc na mnie za późno. Jakie głupie myślenie! Czas i tak przeminie, a jak nie ruszę dupy to będę tu, gdzie jestem teraz, a ja nie chcę takiego życia!

Do tego wszystkiego męczy mnie jeszcze praca. Tak jak przez prawie 3 lata chodziłam do niej bez jakiś większych problemów pod względem chęci, tak teraz totalnie nie chce mi się robić i trzepie mnie jak mam się zbierać na swoją zmianę :P I to jest kolejny powód, dla którego muszę się ogarnąć - nie chcę do końca życia być w takim miejscu.
--------------------------------

Muszę przyznać, że dziś jestem z siebie naprawdę dumna pod względem michy! :) Udało mi się po raz pierwszy w życiu ogarnąć porządnie swoje makro.
Wczoraj wyliczyłam, że powinnam spożywać 128g białka, 152g węglowodanów i 87g tłuszczy dziennie. Za próg wyjściowy wzięłam 2.2g białka na 1kg masy ciała, 1.5g tłuszczy na 1kg masy ciała i reszta to węglowodany.
Kalorycznie jestem na 1900kcal plus do tego 2l wody.

Muszę przyznać, że czuję się naprawdę najedzona z taką ilością węglowodanów. Zawsze ich nie dojadałam, a po dzisiejszym dniu czuję różnicę. Ciężko mi nawet dobić do tych 1900kcal.

Śniadanie:
♥ omlet z dwóch jajek i 30g płatków owsianych, na wierzch truskawki, maliny i borówki - 347kcal
Obiad:
♥ 84g makaronu pełnoziarnistego ze 150g mielonej wołowiny, papryczkami i cebulą - 469kcal
Podwieczorek:
♥ 300g makaronu z kurczakiem, bekonem, kukurydzą i pomidorem - 556kcal
Kolacja:
♥ 400g serka wiejskiego z pomidorem i ogórkiem, do tego 10g oleju kokosowego dla podbicia tłuszczy :D - 466kcal

B28% T42% W30% - zjedzonych 1838kcal
2l wody

W tym tygodniu skupię się na dopinaniu makrosów, a w przyszłym wezmę się za lepsze rozplanowanie kaloryczne posiłków, bo mi wyszło dziś za mało na śniadanie, a za dużo na kolację.

Muszę utrzymać tą motywację. Muszę.
stay positive.jpg
 

noeliawilk
 
Spacer do szkoły - szkoła - kawka i muffin po szkole - spacer do domu - nauka.
Cóż za pasjonujący poniedziałek ;)

Jeszcze tylko 122 dni do wakacji!

morning.jpg

ciacho i kawka.jpg
  • awatar Maluutka❤: Zleci szybciutko! :3 Ps. Dla mnie już nie takie wakacje, bo kończę szkołę w tym roku. Więc czy tak ja mam do "wakacji" prawie równe 2 miesiące. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

florianna
 
ruda optymistka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

toperfectlife
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

toperfectlife
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

toperfectlife
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

toperfectlife
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Jutro moje urodziny. Wiąże się to także z nowymi planami i zmianami w Naszym życiu.

Jest pare minut po 9, a ja mam ugotowany obiad, jesteśmy po śniadaniu. Posprzatane mam , nawet ubrania przejrzałam i za małe odłożyła ( kolejna partię z resztą ;) )
Czekamy jeszcze chwilę i idziemy na spacer + zakupy. Musze kupić ciasto ,bo rodzice dzis przyjeżdżają do tęskniącej bardzo Lenki :)
Takie poniedziałki to ja lubię ;)
Miłego dnia wszystkim życzę :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fit.strong.happy
 
Uwaga! Uwaga!
Nadszedł poniedziałek, a z nim: nowe możliwości, nowe chęci, nowe życie, nowa ja...
tumblr_o6j752aXPm1ud3kpso1_500.jpg
Poniedziałki mimo wszystko są piękne, szczególnie jak się ma wakacje i całe życie i problemy gdzieś głęboko. Piękne, ponieważ robią wrażenie czystej karty i nowego, idealnego początku.

Więc wracam, trochę ze względu na (kolejny, nowy) poniedziałek, ale przede wszystkim dlatego, bo czułam, że tego potrzebuje, że to jest właśnie ten odpowiedni moment.

Chociaż tak na prawdę nie ma idealnych momentów i mój też taki nie jest, to wyciągam z niego co mogę i czynie go idealnym dla mnie :)
2182.jpg
Zastanawiałam się nad jedną zmianą, mianowicie wszystkie filmiki z treningami, ćwiczeniami będą na osobnym blogu, żeby nie zabierały tyle miejsca i ta stronka miała mniejszy rozmiar (czy coś w tym stylu xd marny ze mnie informatyk)

A teraz lecę na śniadanko, bo mi w brzuchu burczy i poczytać co tam u was i zobaczyć kto tu jeszcze został i wytrwał :>
edit. Już jestem po śniadanku, a wpis nadal nie dodany xd

Buziaki, stay #strong and #happy
xL86V9eJrq.png
http%3A%2F%2F31.media.tumblr.com%2F950dbc6210fdae2d051868686b8b3ed8%2Ftumblr_mytc74eD4J1t1zf6fo1_500.png
 

klaszynskyy
 
Nie wiem czy jest sens wstawiania tutaj bilansów, bo męczy mnie takie skrupulatne liczenie tych jebanych kalorii. Może jak nie będę tak tego liczyć, tylko po prostu jeść jak najmniej, jak najzdrowiej itd, to lepiej mi pójdzie? Bo tak to wg nie mogę się skupić. Powiedzmy, że jem sobie jajko i już przeliczam to na kcal, ile jeszcze mogę zjeść itd. Uczę się - zamiast rzeczywiście to robić, w myślach obliczam już ile zjadłam, ile powinnam już schudnąć, ile mi ta dieta zajmie itd. No chuj mnie strzela. Nie chce mieć jakiejś chorej obsesji na tym punkcie, bo o codziennym życiu też powinnam przecież myśleć. Życie to nie dieta. Niech się dzieje po prostu. Będę codziennie wstawiała jakiś motywujący jpg z aktualną wagą liczoną po szkole. No chyba, że mnie najdzie. :D

Poniedziałek.. czemu poniedziałki są takie zjebane? Mniej niż dwa tygodnie do zakończenia roku, w sumie chodzimy jeszcze tydzień. Muszę poprawić polski, historię, geografię. Tak mało zostało, a tak bardzo się nie chce. Chyba każdy tak ma. :D

Pokłóciłam się z mamą. Czemu ciągle się muszę z kimś kurwa kłócić? Aż mnie ciągnie do tych fajek jebanych znowu. Daaajcie siły! :(
 

malazdzira
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
doll_divine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów