Wpisy oznaczone tagiem "porównanie" (83)  

liliofficial
 
Hej! ^^ Co słychać? Jak mija wam tydzień? Ja miałam dużo sprawdzianów. :/ Najgorszy był chyba z matematyki, nie wiem czy go zalicze. Jak nie to poprawię :P Poza tym w środę moja klasa i ja byliśmy na lekcji w bibliotece. Przy okazji wykładu "Jak się uczyć?" rozwiązywaliśmy też test czy jesteśmy wzrokowcami, słuchowcami czy czuciowcami. I co? Wyszło mi równo po 5 punktów na każdą z odpowiedzi. Powiedzcie mi co ja mam zrobić z tym. XDD Zawsze mi tak wychodzi i nigdy nie wiem kim z tego jestem. XD

Dzisiejszy wpis dedykowany osobie, która pytała mnie na asku czy wystawie swoje stare rysunki na bloga. Dzięki temu pytaniu wpadłam na pomysł by pokazać wam jak zmieniał się mój styl rysowania i co rysowałam w różnych etapach życia. :D

Pierwszy mój rysunek jaki moja mama znalazła przedstawiający konkretną rzecz a nie bazgrołki narysowałam mając 2 latka. Co narysowała mała Lili? Oczywiście samochód. Kiedy byłam mała nie interesowały mnie lalki Barbie tylko wszystkie możliwe samochody i pojazdy.
IMG_20171027_113953_111.jpg
Kolejny rysunek, a raczej obrazek malowany farbkami pochodzi z tego samego miesiąca. Przedstawia zajączka. Prawdopodobnie nie miałam wcale zamiaru go namalować tylko wyszło mi to przypadkiem a mama zauwarzyła, że to wygląda jak zajączek i mi go wzięła. :P
IMG_20171027_114053_637.jpg
Kolejne dwa zrobiłam mając 4 latka. Jak ktoś ma pomysł co ja miałam na myśli tworząc pierwszy to niech napisze. XD Mnie to rozśmieszyło i dlatego go wam pokazuje. Drugi przedstawia jakąś rodzinę, ale nie moją gdyż kiedy miałam 4 latka byłam tylko ja, mama i tata. Obok rodzinki jest coś dziwnego. XDD Też nie wiem co to jest. XD
IMG_20171027_114201_925.jpg
IMG_20171027_114247_508.jpg
Następne zrobiłam też będąc jeszcze w przedszkolu i zerówce. Te początki rysowania ludzi. XD  
IMG_20171027_152549_624.jpg
IMG_20171027_152658_180.jpg
Na tym przepowiedziałam sobie w pewien sposób przyszłość. Włosy. :D
IMG_20171027_152809_195.jpg
Może do ziemi aż nie mam, ale mam bardzo długie, aż do pupy. Niedługo znaczne sobie na nich siadać. XD

Na następnym namalowana choinka. Byłam wtedy w pierwszej klasie.
IMG_20171027_152904_827.jpg
Pamiętam, że długo nie umiałam rysować choinek. Zawsze byłam z jakiejś jej części niezadowolona. Nadal to się w sumie często zdarza. XD

Ten pamiętam jak rysowałam. Było to na kołku plastycznym w 3 klasie. Praca ma tytuł "Moje marzenia". Mając 10 lat chciałam być syrenką, wróżką, księżniczką i mieć kręcone blond włosy. Można i tak. XD
IMG_20171027_153014_886.jpg
Następna praca robiona na tym samym kółku tydzień później. Przedstawia Śpiącą Królewnę. Miałam wtedy na nią faze. XD
IMG_20171027_153142_551.jpg
Kolejny rysunek (a raczej rysunki) już nie były w teczce mamy. Prawdopodobnie była to chyba 4 klasa. Pierwszy rysunek przedstawia dziewczynę z ognia. Od zawsze lubiłam temat żywiołów. :D Do postaci jest również zestaw ubrań i dodatków.
IMG_20171025_175431_890.jpg
IMG_20171025_180820_528.jpg
Od razu widać że nie przypadkiem poszłam do szkoły odzieżowej. Projektowałam mode jeszcze zanim się tym interesowałam. XD Teraz jak na to patrzę to cały czas mi się wydaje dobre. Trzeba by było tylko przerysować je na bardziej rzeczywiste. Chcecie żebym narysowała coś takiego?

Jest również dziewczyna wody ale nie skończona. Do niej też pewnie planowałam zestaw strojów.
IMG_20171025_180927_363.jpg
To były takie początki rysowania. Teraz przechodzimy do ery rysunków Monster High kiedy na poważnie już zakochałam się w rysowaniu. Zaczęłam rysować te postacie mając 12 lat i robiłam to mniej więcej przez 2 i pół roku. Rysunek, który zaraz zobaczycie przedstawia Draculaure jest prawdopodobnie pierwszym jaki narysowałam z MH.
IMG_20171025_185812_575.jpg
Rysowałam je bardzo często aż wychodziły coraz bardziej podobnie do oryginałów.
IMG_20171025_185913_355.jpg
IMG_20171025_190021_953.jpg
IMG_20171025_190524_370.jpg
Powyższy rysunek Wydownej Spider uważam, że wyszedł mi najlepiej z wszystkich rysunków MH. Jestem ciekawa czy osoba która poprosiła mnie o narysowanie go nadal czyta mojego bloga. :D

Kiedy już umiałam zadowalająco rysować postacie zaczęłam rysować je z pamięci. Wychodziły mi nawet, nawet. Pamiętam jaka byłam zadowolona kiedy pamietałam trudne wzory strojów monsterek. Pierwszą z pamięci narysowałam Robecce Steam. Byłam z niej wtedy bardzo dumna chociaż teraz wydaje mi się, że średnio wyszła. XD
IMG_20171025_190642_010.jpg
Dalej mamy Rochelle oraz monsterki przed szkołą. Oba rysunki również z pamięci.
IMG_20171025_190808_419.jpg
IMG_20171025_190929_466.jpg
Zastanawia mnie jedno. Pamietałam jakie która nosi stroje, buty, kolory oczu ale brwi nie pamiętałam żeby narysować. XDD

Po rysowaniu postaci z pamięci zaczęłam tworzyć swoje rysunki monsterek na podstawie tych oficjalnych zmieniając im pozycje stania. Pamiętam, że bardzo się wszystkim spodobała Clawdeen.
IMG_20171025_191034_994.jpg
Po bajkowych postaciach naszła mnie faza na ręce. Rysowałam je w szkole na najnudniejszych lekcjach. Pierwszy poniższy rysunek był początkiem całej serii.
IMG_20171027_162843_764.jpg
IMG_20171027_162949_891.jpg
IMG_20171027_163103_615.jpg
IMG_20171027_174650_867.jpg
Następnie powróciłam znów do rysowania ludzi. Rysowałam stale Kube Molęde ponieważ po zobaczeniu go w TTBZ od razu się w nim zakochałam. :D A oczywiście jak ja się zakocham to mi odwala. Moje przyjaciółki i koleżanki wiedzą o czym teraz mówię najlepiej. XDDD
IMG_20171027_175039_647.jpg
IMG_20171027_175156_598.jpg
Powyżej jest nawet ze mną. Taki właśnie miałam pierwszy pomysł na mój wizerunek "Lili". Miałam mieć fioletowe końcówki i ubierać się na różowo. Na rysunkach z pierwszej i drugiej gimnazjum właśnie tak przedstawiałam siebie. Warto też wspomnieć, że ten rysunek jest jednym z pierwszych na których podpisałam się "Lili". Funkcjonowała wtedy jeszcze stara wersja podpisu gdzie linia po zrobieniu serduszka kończyła się szybko. W tej chwili przechodzi jeszcze w podkreślenie.
IMG_20171027_175341_646.jpg
Tutaj Kuba we wszystkich (poza finałową) przemianach w TTBZ. Ponownie prawie wszyscy bez brwi. XD

Oraz rysunek mnie z takim jednym Dawidem. Tutaj również możecie zobaczyć jak widziałam siebie oraz ten śmieszny styl rysowania oczu i ust. Nie umiałam ani jednego ani drugiego więc trzeba było sobie radzić. XD
IMG_20171027_175729_211.jpg
Równocześnie też spodobało mi się rysowanie ołówkiem. Najczęściej przerysowywałam jakieś obrazki.
IMG_20171027_175531_202.jpg
IMG_20171027_175625_509.jpg
Następnie nauczyłam się robić oczy takie jakie do teraz rysuje. No i trochę bardziej poprawiłam anatomie. Poniższe rysunki rysowałam w 2 gimnazjum.
IMG_20171027_175854_398.jpg
Wtedy też powstał jeden z moich ulubionych rysunków kota jakie zrobiłam. Przerysowałam go z książki o kotach.
IMG_20171027_180004_474.jpg
Dalej doskonaliłam oczywiście rysowanie ludzi. Pierwszy raz spróbowałam narysować usta przy pewnym przypadkowym rysunku. Tak sobie bazgroliłam na lekcji i nagle postanowiła z nudów narysować kotkę siostry jako człowieka. Wyszło moim zdaniem mega. Nie umiałam już potem narysować jej tak drugi raz.
IMG_20171027_180106_692.jpg
Ust oczywiście też nie umiałam powtórzyć więc wróciłam do rysowania kreski zamiast nich.
IMG_20171027_180255_903.jpg
IMG_20171027_193651_551.jpg
W tle powyżej nieudane opowiadanie. Rysowałam na nim bo nie chciało mi się kupować nowego notesu.
IMG_20171027_193540_066.jpg
Ten rysunek też kocham. Ponownie żywioł ognia. Dziewczynka wyszła uroczo. ^^
IMG_20171027_193908_220.jpg
Powstała też wtedy Moja Magia wiec i była okazja do rysowania postaci.
IMG_20171027_193802_376.jpg
IMG_20171027_194004_639.jpg
Ciekawostka: Zanim powstała obecna okładka z sercem z wody i ognia planowałam coś takiego:
IMG_20171027_194326_001.jpg
Ponownie wróciłam do szkiców. Moja bransoletka oraz chłopak którego widziałam na ulicy. Był ładny to go narysowałam, czemu nie. XD
IMG_20171027_194144_033.jpg
IMG_20171027_194047_877.jpg
Rysowałam tak wszystko i nic do połowy trzeciej gimnazjum.
- wieża Eiffla
IMG_20171027_200313_381.jpg
- fanart dla youtubera Stuu kiedy jeszcze go lubiłam za czasów Polskiego Pingwina
IMG_20171027_200342_531.jpg
- Płaczące oczko zrobiłam kiedy dowiedziałam się, że Dawid ma dziewczynę
IMG_20171027_200428_385.jpg
- Jack Frost i ja jako Lily Winter. Pisałam jakiś czas fan fiction, które miało się tak skończyć, ale coś mi nie poszło.
IMG_20171027_200536_705.jpg
- Ręka z tatuażem który chciałabym mieć. Nie wiem jednak do końca czy go zrobię bo po pierwsze się boje trochę a po drugie mam małe problemy ze skórą i boje się, że przez to nie będę mogła mieć tatuażu.
IMG_20171027_200632_583.jpg
- Fanart dla youtubera Kaiko, którego nie wysłałam tak samo jak tego dla Stuu. XD
IMG_20171027_200732_256.jpg
- Kokardka malowana farbkami.
IMG_20171027_200810_205.jpg
- I na koniec te genialne włosy. Nie umiem nadal tego powtórzyć. XD
IMG_20171027_215312_534.jpg
W połowie 3 gimnazjum rozpoczął się okres rysowania moich postaci z "Mojej Magii". Wkręciłam się we własną książkę na bardzo długo. Teraz mi już mija. Zastanawiam się cały czas czy dam radę w ogóle wydać "Moją Magię 4". Wszystko przez moją przyjaciółkę z którą to zaczęłam. Teraz nie chce już pisać dalej więc i we mnie MM4 zaczęła umierać. Trudno. Nic na siłę. Znudziło jej się i miało prawo. Nie mogę jej winić. Szkoda mi tylko potencjału książki bo mogła być dobra. Sama nie dam rady, muszę znaleźć kogoś kto mi pomoże. Przed wami rysunki.
IMG_20171027_202013_044.jpg
IMG_20171027_202047_242.jpg
IMG_20171027_202119_898.jpg
Tutaj nauczyłam się znów rysować usta. Tym razem na stałe. ^^
IMG_20171027_202205_672.jpg
IMG_20171027_202331_755.jpg
W międzyczasie namalowałam też w szkole dwa obrazy na zajęciach artystycznych i na kołku plastycznym. Pierwszy z pomocą paru osób a drugi sama z małą pomocą w wypełnianiu tła.
IMG_20171027_205605_786.jpg
IMG_20160701_230655.jpg
Wiszą teraz na ścianie w sali. To było takie miłe jak to zobaczyłam. ^^
IMG_20171027_220520_625.jpg
IMG_20171027_220615_463.jpg
Pewnego razu też naszła mnie ochota na projektowanie tatuaży i wymyśliłam ich parę dla postaci MM.
IMG_20171027_221952_470.jpg
IMG_20171027_222118_019.jpg
IMG_20171027_222203_850.jpg
IMG_20171027_222248_311.jpg
IMG_20171027_222337_034.jpg
Będąc już w technikum na lekcjach projektowania mieliśmy podstawy rysunku i tam nauczyłam się proporcji i przede wszystkim umieszczania oczu w połowie głowy. Od tamtej pory jestem coraz bardziej zadowolona z moich rysunków.
IMG_20171027_221503_110.jpg
IMG_20171027_221536_378.jpg
IMG_20171027_221647_912.jpg
IMG_20171027_221719_214.jpg
IMG_20171027_221753_375.jpg
Rozpoczynając kolejny szkicownik w tym roku podpisuje dodatkowo każdy rysunek datą żeby wiedzieć kiedy dokładnie powstał. Uchwyciłam dla was te daty na zdjęciach (z wyjątkiem jednego czy dwóch bo przypadkiem ucięłam potem).
IMG_20171027_223353_856.jpg
IMG_20171027_223454_329.jpg
IMG_20171027_223540_771.jpg
IMG_20171027_223642_559.jpg
IMG_20171027_223824_097.jpg
IMG_20171027_223926_310.jpg
IMG_20171027_224024_225.jpg
IMG_20171027_224907_153.jpg
IMG_20171027_224947_002.jpg
IMG_20171027_225022_738.jpg
IMG_20171027_225252_579.jpg
W międzyczasie poza postaciami rysowałam w tych latach czasami coś innego. Oto pare takich rysunków:
- Projekt sukienki do mojej ukochanej piosenki. Skoro już umiem szyć to może bym się w końcu za nią zabrała?
IMG_20171027_225602_013.jpg
- Stworek do cytatu z "Pingwinów z Madagaskaru". Był taki jeden dwuczęściowy odcinek gdzie ten delfin latał zmutowaną mp3. Śpiewali tam piosenki i w którymś momencie było "Co to za typ? Wisi i gapi się", i mi się to tak spodobało, że zrobiłam do tego swojego typa. XD
IMG_20171027_225711_432.jpg
- Fanart dla youtubera Olchusia. Wysłałam mu zdjęcie tego parę razy i nawet nie wyświetlił. :(
IMG_20171027_225758_784.jpg
No i dotarliśmy właśnie do obecnych czasów.
- Rysunek do zastanowienia się nad nim. Najpierw ta dziewczyna miała nie być nikim konkretnym, potem mną a ostatecznie została Britney z MM4.
IMG_20171027_231347_779.jpg
- Butelka po limonkowej coli. Narysowałam z nudów.
IMG_20171027_231433_910.jpg
- Zespół/duet Bars and Melody, czyli BaM (nazwani przeze mnie Bamy XD). Mam nadzieje, że żadna fanka nie obrazu się za "Cipanowie". Ja ich lubię i nie mam na celu obrażać ich. Na dole są też podpisani tak jak na nich mówię. Leo to "Mop" przez włosy i to wymyśliła przyjaciółka mojej siostry a Charlie został "Piortoriko" bo w coverze "Despasito" tak powiedział zamiast "Puerto Rico" i mnie to rozbawiło. Możliwe, że to też poprawne, nie wiem, ale i tak mnie śmieszy. XDDDD
IMG_20171027_231513_226.jpg
- Moja ulubiona para MM4 starsza o trochę lat i ich córeczka.
IMG_20171027_231558_055.jpg
- Fanart dla Tomiego Juniorskiego, mojego ulubionego youtubera. Jeszcze nie wysłany. XD
IMG_20171027_231645_106.jpg
Obecnie znowu rysuje wszystko i nic.  
- Czasem nawet mnie troszkę ponosi... :P
20171012_221041.jpg
 - Ta sama dziewczynka co na obrazku z rodzicami jest jeszcze mała. Tutaj jest prawie dorosła. Wdała się w mamusie. :D
IMG_20171027_231728_074.jpg
- Emily z MM jako chłopak Emil i David z MM jako dziewczyna Davida. Czego się nie wymyśli z nudów. XD
IMG_20171027_231952_555.jpg
 - Muj musk (celowo tak napisane). Trochę dużo się tam dzieje. XD
IMG_20171027_234236_198.jpg
- To według koleżanki mam w głowie. XDD
IMG_20171027_234324_853.jpg
- A to według tej samej dziewczyny ma nasza druga koleżanka. XDD
IMG_20171027_234403_983.jpg
Jeśli mogłabym dać jakąś radę osobie, która chce umieć rysować to przede wszystkim ćwiczyć przerysowywanie oraz nie mówić, że się nie umie. Denerwuje mnie takie coś co robi moja siostra. Mówi, że chce umieć ładnie rysować (chociaż rysuje ładnie) a jak jej mówię żeby poćwiczyła sobie przerysowywanie to ona, że to nic nie da i że ona nie umie. Ja uwarzam, że przerysowując coś wiele razy uczymy się wyglądu tego i potem będziemy mogli narysować to sami. Ja się tak nauczyłam rysować ludzi. Przerysowywałam najpierw postacie MH i w ten sposób nauczyłam się anatomii. Trochę zdeformowanej, bo te postacie nie mają prawdziwych proporcji ale zawsze coś. Potem wyszedł z tego mój styl rysowania. Jedyne co bym chciała zmienić u mnie całkowicie to wielkość głowy. Zawsze (lub często) rysuje nienaturalnie dużą XD. Do tego chętnie pocwicze dłonie oraz stopy. Aktualnie na projektowaniu w szkole uczymy się rysowania stopy więc może coś z tego będzie. :D

To by było na tyle z rysunkami. Co o nich sądzicie? Który podoba wam się najbardziej? Kto w ogóle to całe przeczytał? XDD Z góry przepraszam jak z jakością zdjęć jest coś nie tak. W telefonie wydają się ok, na komputerze może być różnie. :P

Piosenka na dziś: Bars and Melody - Thousand Years:





Do następnego wpisu,
Lili
IMG_20171027_235119_769.jpg
^Jak myślicie? Co planuje i o czym? ^
  • awatar gość: Lili, bardzo ładnie rysujesz. Widać że robisz spore skok w przód, bardzo podobają mi się Twoje rysunki
  • awatar gość: Planujesz nową książke, na rysnku ostatnim są postacie z nije, jestem pewna
  • awatar (Nie)znajoma: Wow! Te rysunki to po prostu... WOW!!! Ty mając 12 lat rysowałaś lepiej niż ja teraz. Ładnie rysowałam jak byłam młodsza, teraz jestem kompletnym beztalenciem w tej dziedzinie i rzadko kiedy mi się udaje zrobić coś naprawdę dobrego... Och... nie wiem już sama co to może być... Chyba detektywem to ja nie zostanę...
Pokaż wszystkie (6) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Jakiś czas temu robiłam recenzję czarnej maseczki(meg281.pinger.pl/m/27555805), która usuwa wągry. Dziś zrobię porównanie powyższej maseczki z żelowymi plastrami firmy avon.
PC050154.JPG


*Opis producenta*

*Black mask*
Czarna maska Shills Peel-Off głęboko oczyszcza skórę i likwiduje niedoskonałości. Eliminuje ona martwy naskórek i odświeża wygląd skóry. Shills Purifying Peel-Off Mask jest to maska do usuwania trądziku na czoło, nos, brodę. Usuwa zaskórniki i zarost. Maska głęboko oczyszcza, pozostawiając świeżą, pachnącą skórę i delikatną w dotyku. Jest łatwa do zastosowania na powierzchni skóry. Oczyszcza skórę, usuwa stare komórki, trądzik, dzięki czemu zapobiega zatykaniu się porów.

*Plastry avon*
Oczyszczające plastry w żelu zostały oparte o technologię zgłoszona do opatentowania. Po aplikacji płynna formuła zamienia sie w elastyczny plaster.Oczyszcza, usuwa zanieczyszczenia oraz odblokowuje pory, tym samym eliminując wągry i poprawiając wygląd skóry.
PC050153.JPG


*Opakowanie i pojemność*
Oba produkty zamknięte są w plastikowych tubkach. Czarna maseczka ma jednak pojemność 50ml, a żelowe plastry avon tylko 30ml.

*Zapach*
Zarówno czarna maseczka jak i plastry w żelu pachną bardzo przyjemnie. Żelowe plasterki pachną nieco bardziej intensywnie lecz w obu przypadkach po nałożeniu zapach szybko się ulatnia.

*Działanie*
W obu przypadkach jest bardzo podobne.W czasie zastygania  masek czuć nieprzyjemne ściąganie.Podczas ściągania pojawia się uczucie nieprzyjemnego pociągania napiętej skóry, wyrywania włosków na twarzy. Efekty końcowe są identyczne: oprócz powyrywanych wągrów, oczyszczenia zaschniętych, niespeelingowanych uprzednio skórek i straconych włosków skóra pozostaje bardzo przyjemna w dotyku.

*Konfrontacja*
Oba produkty działają identycznie, zatem jedynym czynnikiem decydującym o przewadze może być cena i dostępność. Czarną maskę można kupić w drogeriach internetowych za ok 16 zł (należy pamiętać o kosztach wysyłki). Żelowe plastry avon dostępne są u konsultantek tej firmy za +/- 17 zł. Według mnie ciężko stwierdzić który kosmetyk jest lepszy, ponieważ oba działają niemal identycznie.

Jestem ciekawa czy używaliście podobnych kosmetyków. Co o nich sądzicie?
 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wikusiiiaa
 
Cześć kochani :*
Nie było wpisu przez 5 dni .. ohh.. miałam pomysł na posta i chciałam go napisać ale jakoś brakowało mi czasu .. aczkolwiek już tutaj jestem i wracam do was z pisaniem :)
Dzisiejszy post będzie poświęcony popularnym szczotkom Tangle Teezer, znanych przez wszystkich lub przynajmniej przez większość z nas :)
Bez zbędnego przedłużania przechodzę do posta ;)

Jak widzimy na pierwszym zdjęciu, szczotki różnią się kształtem i wielkością, wersja kompaktowa TT jest też trochę cięższa.

13940993_1646423305676740_1616581807_n.png.jpg


Drugą sprawą są ząbki.
Na pierwszy rzut oka ząbki są jednakowe (może w zwykłej wersji troszkę bardziej powyginane, bo zwykłej używam od grudnia a kompaktowa jest całkiem nowa, praktycznie nie używana :D )
Jednak w wersji kompaktowej ząbki wydają mi się twardsze, czuć to między innymi w trakcie czesania. Szczotka kompaktowa bardziej drapie niż zwykła TT. No i ostatnią różnicą jest to, że kompaktowa posiada ,,klapkę'' (czy jakby to ująć) do zamykania a zwykła nie. Ale o to tu chodzi :D
Jeśli chodzi o ząbki to jeszcze jedna, chyba najistotniejsza informacja :D Kompaktowa TT wyrywa więcej włosów niż zwykła.

b1.pinger.pl/(…)13936798_1646423309010073_1561406.j…

Podsumowując:
Polecam obie szczotki, jednak wydaje mi się, że zwykła jest odrobinę lepsza i jeśli macie ochotę na Tangle Teezer to powinnyście kupić właśnie tą.
Kompaktowa nadaje się bardziej na krótkie wyjazdy, wyjście na miasto, zakupy lub do szkoły jeśli bardzo plączą wam się włosy.

b2.pinger.pl/(…)pizap.com14709398552091.jpg…

Mam nadzieję, że spodobał wam się ten post :) Niedługo możecie spodziewać się spóźnionych ulubieńców miesiąca :*

Do następnego posta :*
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Mam taką szczotkę właśnie kompaktową i przyznaję, że z niej zrezygnowałam, ponieważ mnie ciągnęła za włosy O.O. Wolałabym tą zwykłą jednak nie jestem w 100 % pewna do tego zakupu ^^. Mimo wszystko przeczytałam Twoją opinię i wynika z tego, że jest niezła :).
  • awatar Wikusiiiaa: @Tęczowe marzenia ♥: Polecam :*
  • awatar Summer Soul: Ja mam tę zwykła i ona jest świetna , więc polecam :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

malezycie
 
Od wczoraj czuję się, jakby przejechał mnie samochód, więc nic nie publikowałam, oprócz tej krótkiej recenzji. Ale postanowiłam, że tak dłużej nie może być i nie chcę zaniedbywać bloga, biorąc pod uwagę, że w czasie roku szkolnego nie będę mogła pisać tak często. Poza tym mam jeszcze kilka pomysłów na posty i wciąż wymyślałam nowe tematy, o których chciałabym napisać. No to tyle ze wstępu, a teraz przechodzę już do właściwej treści.


Postanowiłam poświęcić ten wpis na porównanie, czy bardziej opis dwóch zmywaczy do paznokci.
Najpierw zacznę od zdjęcia i opisu, gdzie i za ile je kupiłam:

IMAG0582.jpg


Po prawej:
DELIA COSMETICS Coral Regenerujący Perfumowany Zmywacz do Paznokci.
OPIS: Perfumowany zmywacz do paznokci zawiera ekstrakt z płatków róży i proteiny jedwabiu. Szybko i skutecznie zmywa lakier jednocześnie wzmacniając i regenerując płytkę paznokcia. Nadaje naturalny połysk, nie wysusza.
Cena: ok. 10 zł, teraz w Rossmannie nie ma już dokładnie tego samego produktu. Inne zmywacze z tej serii kosztują obecnie ok. 6 zł.

OPINIA: Uważam, ze to jeden z najlepszych zmywaczy, jakich używałam kiedykolwiek przedtem i potem. Zmywa lakier dość szybko, nie powoduje żadnych zabrudzeń, w dodatku jest dość ekonomiczny i starcza naprawdę na długo. Nie przesusza płytki paznokcia, ale rzeczywiście ją wzmacnia. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu, w szczególności, ze Delia to przecież polska firma i zmywacz także wyprodukowano w Polsce. Sprawdziłam także składniki i opakowanie nie kłamie, bowiem produkt zawiera obiecany ekstrakt z płatków róży i proteiny jedwabiu, dzięki którym regeneruje paznokcie oraz nie ma takiego typowego brzydkiego zapachu.
Moja ocena: 6,5/7


Po lewej:
ISANA Zmywacz do paznokci
OPIS: Zmywacz do paznokci ISANA usuwa lakier szybko i skutecznie, chroniąc przy tym płytkę paznokcia. Pielęgnacyjny olejek i substancje natłuszczające przeciwdziałają przesuszaniu się paznokci. Nadaje się także do tipsów*/
Cena: ok. 5 zł, Rossmann

OPINIA: Zupełne przeciwieństwo poprzedniego produktu. Mimo zapewnień producenta, nie zmywa wcale skutecznie, jest mało ekonomiczny. Czasem sprawia, że lakier zamiast zmywać się, to rozmazuje się po paznokciu i palcu. Na opakowaniu napisano, że nie zawiera acetonu, lecz zawiera inny rozpuszczalnik organiczny - octan etylu, który jest bardziej toksyczny i z tego powodu powoli wycofuje się go z przemysłu. W składzie nie znalazłam natomiast żadnego olejku pielęgnacyjnego ani substancji natłuszczających. Również po użyciu zauważyłam, że paznokcie są suche, a czasem nawet zniszczone. Często po użyciu tego zmywacza czekałam parę tygodniu, stosując różne odżywki w celu regeneracji paznokcia, a dopiero potem nakładałam lakier. W dodatku ma mocny, nieprzyjemny zapach, który nie wiadomo skąd się bierze (octan etylu ma owocowy zapach).
Moja ocena: 1/7

Chociaż zbliżone cenowo, te dwa zmywacze to swoje przeciwieństwa. Bardzo polecam kosmetyki Delii, ponieważ nie są drogie, a wszystkie zapewnienia, jakie widniały na etykiecie produktu, okazały się prawdą. Sprawdziło się również powiedzenie, że co dobre, to polskie :)
  • awatar Sweety. ^: Lubię kosmetyki z Delii :)
  • awatar ClaudiaClara: nie sądziłam, że ten zmywacz z Delii będzie fajny, a tu proszę :D zapraszam do mnie :*
  • awatar xxstrawberrylovexx: Używam tego z Isany tyle że zielonego i najgorszy nie jest ale na pewno wypróbuję ten z Delii :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

ptaszasz
 
"Ktoś właśnie teraz biegnie.
Ktoś podczas treningu przekracza swoją strefę komfortu.
Ktoś decyduje się przebiec jeszcze kilometr więcej.
Ktoś właśnie przekracza linię mety.
Ktoś nie poddaje się swoim słabością.
Dla kogoś w tym momencie marzenia stają się realne.
Bądź tym kimś."}

Musze przyznać, że szczerze uwielbiam ten cytat :D. Daje ogromnego kopa pozytywnej energii! Ale niestety, z ćwiczeniami było dziś słabo. Śniadanko wielkanocne, a potem dzień spędzony z rodziną i znajomymi sprawił, że znalazłam na nie chwilę dopiero o 22. Dlatego więc tak ubogo;
*stretching-rociąganie
*Miley Cyrus Workout: sexy legs
*Workout for a slim waist


bieg.jpg


Ale za to dziś post troszeczkę dłuższy ;). Chciałabym mianowicie poruszyć tematykę biegów ulicznych, do których w ostatnim czasie szczególnie mnie ciągnie. Właściwie mam już za sobą pierwszy, a w najbliższym czasie możliwe, że wystartuję w dwóch kolejnych. Ale od początku

Czym właściwie jest bieg uliczny:
-Jest to po prostu bieg rozgrywany na ulicach miast, w którym wystartować może praktycznie każdy.  Dystanse wahają się od kilkuset metrów do nawet 100 kilometrów. Biegi te cieszą się ogromną popularnością na całym świecie, odbywają się nawet biegi adresowane specjalnie dla kobiet, dzieci czy weteranów.

Jak widać, biegi uliczne nie są niczym nowym, jednak szukając w sieci nie natknęłam się na zbyt wiele przydatnych informacji ich dotyczących. Właściwie znalazłam głównie terminarze kolejnych biegów, troszkę informacji o planach treningowych przygotowujących do nich oraz całą masę relacji z tychże imprez.

Pewnie słyszałaś kiedyś już o nich i możliwe, że masz pierwsze starty za sobą. Możliwe również, że wciąż jesteś niepewna i się wahasz. Dlatego przygotowałam tę listę plusów i minusów startu w czymś takim.

Zanim jeszcze do niej przejdziemy zastanówmy się dlaczego właściwie się wahamy?
Przecież wiele z nas jest w stanie przebiec dłuższe dystanse, a dla trenujących krócej świetną opcją są te krótsze. Odpowiedź jest prosta. Większość z nas jest niepewna tego czy da radę. Możliwe, że spory procent jest przyzwyczajonych do biegania tylko w towarzystwie ulubionej muzyki. Boimy się nie zmieścić w limicie czasowym, że nagle nie damy rady przebiec zaplanowanego dystansu. Nie chcemy być ostatnie na mecie, wyśmiane. Myślę, że podobne myśli miał każdy kto zaczynał tę przygodę. Kluczem do sukcesu jest jednak przezwyciężyć te myśli i spróbować. Z dobrym nastawieniem na pewno damy sobie radę, a będąc już na mecie będziemy pytać same siebie, nie "dlaczego to zrobiłam", tylko "kiedy mogę to powtórzyć?!" :D

Zalety:
-Możliwość integracji z innymi biegaczami. Ciężko porównać do czegokolwiek uczucie znalezienia się w tłumie kilkuset osób, które w tym właśnie momencie myślą dokładnie o tym samym co ty, a za chwilę będą dokładnie w tym samym momencie przezwyciężać razem z tobą wszystkie swoje słabości. Magia!

-Motywacja do systematycznych treningów! Chyba każdy musi przyznać, że czasem ciężko jest znaleźć czas na trening. Jednak mając wyznaczony cel, w dodatku w określonym czasie i mając świadomość, że zostało nam tylko X czasu, by polepszyć formę działa na prawdę motywująco.

-Ogromna dostępność podobnych przedsięwzięć. Wystarczy wpisać w internet frazę "biegi uliczne" i dopisać swoje województwo i wyskoczy nam długa lista biegów organizowanych w najbliższym czasie w naszej okolicy. Wymówka "wszędzie daleko" nie działa w tym przypadku ;)

-Ogromna satysfakcja po przekroczeniu linii mety! Szczególnie w wypadku, gdy bieg jest na prawdę duży,a kibiców całe mnóstwo. Dodatkowo praktycznie zawsze na mecie czeka nas upominek w postaci pamiątkowego medalu, koszulki czy innych gadżetów.

-Jest to świetny sposób na złamanie biegowej rutyny. W końcu ileż można biegać te kółka wokół stadionu? ;)

-Podobne imprezy świetnie sprawdzają się również jako idealne miejsce, gdzie można udać się z rodziną lub przyjaciółmi. Takie wspólne przeżycie na pewno dostarczy wam wielu świetnych wspomnień! :D

Wady:
*Spora część biegów jest płatna, jednak wpisowe zazwyczaj jest dość symboliczne i nie wynosi zbyt wiele.

*Wiele z nich posiada niestety ograniczenia wiekowe, więc niekiedy ciężko znaleźć bieg, w którym mogą wziąć osoby poniżej 18 lat. Często jednak możliwy jest udział w takim biegu nie będąc klasyfikowanym, co oznacza po prostu że nastolatek nie ma mierzonego czasu i nie otrzyma nagrody w wypadku zdobycia jakiegoś miejsca.

*Ograniczona liczba miejsc. Często w danym biegu może wziąć udział tylko pewna liczba osób, więc śpieszcie się i zapiszcie najlepiej jeszcze dzisiaj! :D

Myślę, że podsumowanie mogę sobie darować.To co, na kiedy się zapisałaś? ;)
  • awatar Pani Hidden: Myślę po tym co tu czytam, ze warto. Bardzo przydatny i mądry wpis ❤ Szkoda, ze u mnie nie organizuje się eh..
  • awatar Rosee ♥: Ja dzisiaj zaczynam swój pierwszy bieg :) Zobaczymy co z tego będzie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

catty_blog
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Catkin ☆:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mydrawings13
 
Trzy podobne obrazy ;)
Kolory trochę inne niż w rzeczywistości.
Który się najbardziej podoba?

SAM_0594.JPG



SAM_0072.JPG



PicsArt_14261751948112_1.jpg
 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulina8-11
 
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzjami i porównaniami matowych topów. Większość z Was albo ma je w swojej kolekcji, albo zamierza się w nie zaopatrzyć (a naprawdę warto, bo zamiast 'budować' swoją kolekcję matowych lakierów można zwykłe lakiery po prostu pokryć takim topem).
DSC_0726.jpg

Oto wszystkie matujące topy, które mam w swojej kolekcji. Jest to: Top coat matt effect od lemaxa (ok. 5-10zł), ciate matte top coat (według strony producenta 11$, obecnie promocja - 5,5$, ja kupiłam razem w zestawie chalkboard manicure), lovely matte top coat (ok. 5-10zł), My secret matte effect top coat (ok. 5-10zł).
DSC_0729.jpg

W takiej też kolejności widzicie je na paznokciach pokrytych lakierem ciate tickle my fancy (kciuk pozostał błyszczący). Jak widzicie lemax, ciate i lovely dają idealny mat, natomiast my secret to taka bardziej satynka.
DSC_0731.jpg

Jednak ciate, chociaż jest najdroższy, ma jeden minus - popękał na paznokciach.
DSC_0744.jpg

Tutaj jedna warstwa czarnego lakieru wibo nr 34 i essence nail art special effect! topper nr 08 night in vegas.
DSC_0746.jpg

DSC_0748.jpg

Tutaj jedna warstwa czarnego lakieru wibo nr 34 i essence nail art special effect! topper nr 08 night in vegas.
I ostatnia (chociaż bardzo ważna jak dla mnie) próba - czyli stemple i farbki.
DSC_0714.jpg

Z płytki BP-05 od BPS odbiłam na wszystkich palcach lakierem Essence nail art stampy polish nr 001 stamp me! white sówkę, którą widzicie po lewo, na górze. Dodatkowo białą farbką zrobiłam paski. Całość, przed zmatowieniem, wyglądała tak:
DSC_0718.jpg

Natomiast po zmatowieniu:
DSC_0721.jpg

DSC_0725.jpg

DSC_0735.jpg

Lemax pokrył białą warstwą cały paznokieć, Ciate 'przeciął' sówkę w połowie i rozmazał, Lovely i my secret nie naruszyły zdobienia.

Co do czasu wycierania się, to najszybciej wytarł się top z my secret, najwolniej natomiast z lovely i to ten top według mnie jest najlepszy, zarówno pod względem matowienia, jak i nienaruszania wzorków czy koloru lakieru pod spodem. Natomiast najbardziej jestem rozczarowana topem z Ciate, nie pęka tylko na lakierze z chalkboard manicure.

Który jest Waszym faworytem? A może macie matowe topy innych firm, które możecie polecić?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
  • awatar ssylwucha: mam ten top z lovely i uwielbiam go :)
  • awatar Rene^^: ja używam matu z Wibo i też całkiem nieźle się sprawdza. Chętnie zobaczyłabym mat z GR w działaniu...
  • awatar tica: Ja mam ten z Lovely i jest ok, niestety dawno go nie używałam, ale teraz na pewno się to zmieni.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

hairlovelo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

verythin
 
Witam Chudzinki :)

4/24

*20 dni do świąt
*10 dni do urodzin
-----------------------

Jak Wam mija dziej? ćwiczenia zaliczone? Ja dzisiaj miała troszkę stresujący dzień bo jutro idę na badania. Chyba bardziej będę się obawiała wyników...

Bilans:
serek wiejski lekki z kanapka z wędliną i pomidorem
krupnik (kocham <3)

ćwiczenia:
brzuszki, pompki, przysiady, 10 min cardio, 10 min rozciągania, unoszenia nóg do góry i w bok, wymachy rąk

Jak każdy przed świętami chce wyglądać najlepiej ja też mam takie chęci. Muszę! do 24 schudnąć jeszcze jakieś 5 kg. Bo chce żeby na święta jak mnie zobaczy rodzina, powiedziała "o matko jak Ty schudłaś! Ale z Ciebie chudzina!" To są wymarzone słowa jakie chce usłyszeć.
8ab86e7ce52db27894b8ab1a6e869a85.jpg

Znowu wstawiam to zdjęcie bo mam taką samą figurę i ono strasznie mnie motywuję by walczyć o taką figurę.
Jak myślicie ile waży dziewczyna na zdjęciu?


0.jpg


2c633f6d7c_86481149_o2_large.jpg


active-fit-goal-healthy-heavy-Favim.com-459872_large.jpg


da66fd1b0029aa6652a72b5d.jpg


tumblr_mcy53qtmgr1rjywx2o1_500.png


Moim marzeniem jest również wstawienie takiego porównania kiedyś - w jak najbliższej przyszłości :D

Wytrwałości jutro :)
  • awatar How many secrets can: fajne porówniania :D
  • awatar mustbeskinny: Dobremotywacje!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

neaupewff
 
Potężny trądzik różowaty to problem znacznej części osób. Pozbycie się trądziku młodzieńczego jest możliwe tylko przez systematyczne zabiegi, inaczej dolegliwość będzie cały czas nas odwiedzała. Wszelkie toksyny uwidaczniające się na skórze, a także pod naskórkiem, należy odpowiednio umyć przy pomocy peelingu. Pokazanie się wyprysków na naszej twarzy zależy w dużej mierze od tego, co zajadamy i jaki mamy styl życia, więc raczej nie będzie niczym nadzwyczajnym jeżeli będziemy chcieli skorygować te przyzwyczajenia.
 

hairlovelo
 
hairlovelo:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cleomonsterhigh
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

girlblog
 
Hej! To porównanie kremu bb Pure Dream z Maybelline i kremu bb z Under 20.

1. Krem bb z Under 20 jest dostępny w dwóch odcieniach: O1 JASNY BEŻOWY i 02 NATURALNY.
Uznałam, że do mojej cery, lepszy będzie numer 01.
Odcień podoba mi się, jest może nawet trochę zbyt jasny. Konsystencja jest dość gęsta, zapach tego kremu jest przyjemny. Nawilża skórę, wygładza, wyrównuje koloryt. Jednak mam wrażenie, że niezbyt matuje i krycie niedoskonałości jest dość małe. Lubię go używać, efekt jest w miarę naturalny, skóra nie jest matowa, ale lubię ten efekt.

Antybakteryjny-krem-BB-Under-Twenty_medium_large.jpg


2. Krem Maybelline DREAM PURE BB także jest dostępny w dwóch odcieniach: LIGHT i MEDIUM.
Ja zdecydowałam się na odcień LIGHT, ale obawiałam się, że jest on trochę za ciemny do mojej skóry. Po rozprowadzeniu na twarzy, skóra zyskuje ładny i naturalny efekt, więc kolor mi się podoba. Konsystencja jest dość rzadka, zapach niezbyt przypadł mi do gustu, ale nie jest bardzo intensywny. Krem wyrównuje koloryt, lekko nawilża skórę, mam wrażenie, że optycznie ,,zmniejsza'' pory. Nie matuje bardzo skóry. Niezbyt kryje niedoskonałości, ale bardo go lubię.

bb.jpg


Podsumowanie: Oba kremy bardzo lubię, ale wolę efekt po kremie MAYBELLINE DREAM PURE BB, ponieważ skóra wygląda po jego użyciu bardzo naturalnie.
 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-ekonomia
 
Autor: Praca zbiorowa  

Porównanie regulacji MSSF z ustawą o rachunkowości to wyjątkowy przewodnik w pigułce porównujący polskie i międzynarodowe regulacje w zakresie rachunkowości. Zawiera nie tylko wykaz wraz z porównaniem regulacji MSR, KSR z ustawą o rachunkowości, ale także komentarz do zmian, które w tym zakresie weszły w życie od 1 stycznia 2013 r.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)porownanie_regulacji_mssf_z…

Więcej ebooków z działu "ekonomia, biznes, finanse", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-ekonomia-biznes-finanse.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)ekonomia_biznes_finanse_c10…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Porównanie regulacji MSSF z ustawą o rachunkowości - ebook.jpg
 

girlblog
 
Hej! To pierwsze na moim blogu porównanie. Dotyczy ono 2 produktów, typu peel of mask.
1.AVON NATURALS oczyszczająca maseczka do twarzy    
Drzewo Herbaciane i Ogórek
Ta maseczka ma przyjemny,dość intensywny zapach.
Jest bezbarwna.Zasycha po ok.20 minutach. Wygładza skórę. Nie wiem czy oczyszcza,ale efekt wygładzenia utrzymuje się kilka dni, dlatego jestem z niej zadowolona.

prod_1051123_1_613x613.jpg


2.Rival de Loop Peel - Off Maske Aloe Vera & Kamillenextrakt
Kiedy jej używałam, nie zwróciłam uwagi na zapach. Zaczęłam ją zdejmować, tak jak radzi producent, po 15 minutach. Niestety, maseczka nie zaschła jeszcze zupełnie i zajęło mi sporo czasu jej zdejmowanie.
Skóra była miękka przez ok. 1-2 dni.

57150_250.jpg


Podsumowanie: Obie maseczki mi się spodobały , ale mam wrażenie ,że efekt po tej z AVON , utrzymuje się dłużej.
  • awatar JustiineBlog: a ja właśnie szukałam jakiejś innej maseczki peel-off niż ta z rival'a i chętnie wypróbuje tą z Avon'u...uwielbiam ten rodzaj maseczek :D
  • awatar Tosia :): Tak.. moja siostra często używa maseczek z AVON'u i na prawdę je chwali! Są bardzo dobre i wygładzają skórę.. :)
  • awatar Girl's blog: @JustiineBlog: Ja też ostatnio polubiłam ten rodzaj:)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów