Wpisy oznaczone tagiem "porodówka" (8)  

klik93
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

soleil
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

totallysensual
 
WonderfulLife: Cześć pięknotki :)

Humorek mi dopisuje , wszystko dzięki tej pięknej pogodzie za oknem :) w końcu można ubrać sandałki , zwiewną sukienkę i lecieć w siną dal :)

Opowiem może najpierw jak było na porodówce...otóż dupy nie urywa , porodówka jak porodówka , myślałam że sala do porodów rodzinnych jest większa i bardziej przytulna. Fotele do rodzenia mamy w szpitalu bardzo fajne , nowoczesne  z masażem , ale podejrzewam ze podczas porodu nawet nie będę na to wszystko zwracała uwagi :D Akurat jak byliśmy zwiedzać sale leżała tam dziewczyna w pierwszej fazie porodu z chłopakiem (zgodzili się żebyśmy na chwilę weszli). Myślałam że jestem "przyzwyczajona" do porodu , widoku kobiety rodzącej , jęków i stęków bo często oglądam porody w TV jednak jak zobaczyłam tam tą biedna zwijającą się na kolanach swojego faceta z bólu dziewczynę to aż ciarki mnie przeszły i zrobiło mi się gorąco. Wyobraziłam sobie że już niedługo ja to będę przeżywać ... ech .. trzeba skupić się na pozytywach porodu ale te złe myśli też mnie czasem nachodzą :)
Fajnie by było mieć to już za sobą :)


Spotkanie z dziewczynami się udało :)Oby więcej takich :)
Po lewej w siwym przyjaciółka w 37 tc i po prawej ja w 30 tc :)
Brzuszkowe szaleństwo :D

DSCN19211.jpg


DSCN19201.jpg


DSCN19221.jpg


Właśnie dostałam telefon że w poniedziałek o 8 przychodzą robotnicy i startują z remontem łazienki :D Yuhuuuu , w końcu :D
  • awatar Kucieleczka89: Jestem obecnie w 34+5 tyg ciąży i co raz bardziej boję się porodu, ale z drugiej strony chciałabym mieć to za sobą :) Jak byłam zwiedzać szpital, w którym będę rodzić, zazdrościłam kobietom, które wychodziły ze szpitala ze swoimi maleństwami :)
  • awatar blueeyedgirlann: Ale śliczne brzuszki :)
  • awatar WonderfulLife: @Kucieleczka89: a czasu już coraz mniej :) moja znajoma ostatnio urodziła w 35 tygodniu , nigdy nie wiadomo kiedy nas złapie :) trzeba mieć się na baczności :D
Pokaż wszystkie (12) ›
 

totallysensual
 
T3T30.jpg

Mama:

Pod wpływem hormonów może pojawić się huśtawka nastroju. Dlatego ważne jest, żebyś skupiła się na pozytywnych aspektach ciąży. Możesz mieć trudności z zasypianiem, dlatego np. przed snem przejdź się na spacer.
Dokuczają Ci bóle pleców? Poproś partnera o delikatny masaż.

Dziecko:

Ruchy dziecka przestają być tak silne i gwałtowne. Związane jest to z coraz mniejszym miejscem w macicy. Maluch najczęściej przebywa w pozycji embrionalnej: jest skulone, ma skrzyżowane rączki i nóżki.
Może ustawić się głową w dół i pozostać w tej pozycji aż do dnia porodu. U chłopców do moszny kanałem pachwinowym zstępują jądra (wędrówka zakończy się za dwa tygodnie).
Dziecko waży 1300g i zwinięte w kulkę mierzy 27 cm.

Rady dla mamy:

Postaraj się przygotować sobie plan porodu czyli rozważyć możliwości różnych sposobów rodzenia. Zastanowić się czy chcesz mieć znieczulenie w tracie porodu.

Rady dla taty:

Zastanów się wspólnie z partnerką czy chcesz być przy porodzie. Jeśli Twoja partnerka spisze plan porodu, zapoznaj się z nim. Pomoże Ci to zobaczyć jak widzi Twoją rolę przy porodzie przyszła mama.
Zaproponuj przyszłej mamie delikatny masaż pleców.

___________________________________________________

No i mamy 30 Tydzień ciąży :) Zostało jeszcze 2,5 miesiąca do powitania mojego maleństwa na świecie :)
Cudownie :) Nie mogę się doczekać. Co chwile wchodzę do pokoiku małej i zaglądam na łóżeczko. Już niedługo będzie w nim Julitka :)
Zdjęcia pokoiku pokaże później , teraz muszę uciekać sprzątać.
Na 14:30 jadę do szkoły rodzenia i idziemy zwiedzać porodówkę a o 16 przychodzą dziewczyny . Szykuje się babski wieczór :) Jedna z przyjaciółek rodzi za 3 tygodnie wiec pewnie to będzie dzisiaj głównym tematem naszym rozmów :)
Pa :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

wjakwarszawa
 
Eskortowana przez strażników trafiła na porodówkę - wjakwarszawa.info/(…)eskortowana-przez-straznikow-t…

Strażnicy używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych torowali drogę taksówce. Rodząca kobieta na czas trafiła pod opiekę lekarzy.
Eskortowana przez strażników trafiła na porodówkę.jpg
 

lato101
 
Poród planowany. Rodzinny. Romantyczny, przy troskliwej opiece profesjonalnego personelu !!! Z dzielnym Mężem przy boku !
Wszystko już przygotowane do porodu - toboły popakowane - więc sprawnie udajemy się na parking do auta. Wody odchodzą i odchodzą ( chollira - ile litrów mieści się w tym arbuzie ??? ). Czytałam w jednym z profesjonalnych artykułów. Ale zapomniałam ...
Na Izbę Przyjęć docieramy szybko. Nie da się ukryć, że coś mi odchodzi ... W poczekalni ludzie patrzą zafascynowani - są świadkami niesamowitego wydarzenia ... Ja tylko mówię - "wody mi odchodzą" ( gdyby jeszcze ktoś nie zauważył ... )- a Pani w rejestracji kieruje nas prosto na porodówkę. Nas - czyli mnie, Męża, dziecko w arbuzie i odchodzące wody !!!
Trafiamy tam szybko - z tym, że w niecałkiem pełnym składzie - bo część wód postanowiła zostać w windzie ... Mąż dzwoni do drzwi... Nikt nie nadchodzi ... Sami wchodzimy na oddział, pukamy do gabinetu ginekologa. Mąż informuje - " żona rodzi !!!". Na to ginekolog - "no przecież pan dzwonił ! Czekać ! " ( znaczy przy drzwiach ... Z tą wodą odchodzącą z arbuza ... ). Pojawia się położna. Fizjonomia mniej ważna, jednakże adekwatna do charakteru. W sumie to myślę, że w wojsku zrobiłaby zawrotną karierę !!! Została by jakimś marszałkiem, albo generałową ( albo nie wiem - bo w sumie to się nie znam. Tym bardziej w chwili odchodzenia tych wód to nie mam innych pomysłów na jej stanowiska ). W trakcie naszej "miłej" pogawędki wody sobie dalej odchodzą ( no ile ten arbuz ich do pierona mieści ??? )...
  • awatar czarownica86: po wodach plaska jak deska znow :):)
  • awatar matulina: @czarownica86: no chollerka - jak ta deska to niestety nie. Trzeba coś tam jeszcze wytopić z tego brzusia :/
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów