Wpisy oznaczone tagiem "portman" (7)  

malezycie
 
Dzień dobry!
Już od trzech dni mam zamiar coś napisać, ale mi ni wychodziło. Jednak tak dłużej być nie może i dlatego teraz tutaj piszę.

Znowu będzie o filmie, ale tymczasowo nie mogę wstawiać zdjęć, gdyż nie mam dobrej scenerii do ich robienia.  Myślałam też, żeby zrobić jakiś "Back to school", ponieważ niedługo zaczyna się rok szkolny, lecz nie kupiłam jeszcze wszystkich rzeczy oraz z mojej listy wynika, że w tym roku nie będzie ich zbyt dużo ani nie będą jakieś specjalnie ciekawe, więc jeszcze się nad tym zastanowię.

Ale przejdźmy już do właściwego tematu.
Bardziej podoba mi się oryginalny tytuł filmu, czyli "Black Swan". Uważam, że o wiele bardziej pasuje do produkcji. Miałam zamiar obejrzeć film już dawno, ale nie mogłam znaleźć czasu, czego bardzo żałuję.

Black_Swan_poster.jpg

Pierwsze, co rzuca się w oczy, kiedy patrzymy na plakat, to znakomita obsada. W filmie główną rolę gra Natalie Portman, a postacie drugoplanowe zostały odtworzone między innymi przez Mile Kunis i Vincenta Cassela.

Wspominałam już wcześniej, że bardzo trudno przychodzi mi ocenianie rzeczy, które bardzo mi się podobają. Nie chcę się cały czas powtarzać, pisząc o tym jaka wspaniała była scenografia, jak dobrzy byli operatorzy kamer, jaki oryginalny był pomysł itp, itp. Przed rozpoczęciem tworzenia tego wpisu poczytałam kilka recenzji innych osób i postanowiłam, że wstawię odnośniki do dwóch, które według mnie najtrafniej opisują film. Przytoczę także ich fragmenty, które są według mnie warte uwagi i je skomentuję:

www.filmweb.pl/(…)Z+ob%C5%82%C4%99dem+jej+do+twarzy…

"Dawno nie widziałem jednak filmu, który w tak kompletny i fascynujący sposób przekładałby jeden artystyczny język na drugi i opowiadał za pomocą obrazu o czymś możliwym do uchwycenia tylko w tańcu."

“Spektaklu nie oglądamy z perspektywy widowni. Kamera szusuje między wykonawcami, zdejmuje ich w zbliżeniach i półzbliżeniach, panoramuje jak szalona, kręci piruety.”



Film opowiada o balecie, czyli specyficznej odmianie tańca, która nie jest już tak bardzo popularna i dla wielu ludzi wydaje się czymś pięknym, ale jednocześnie odległym. Tutaj poznajemy baletnicę w bliższym wydaniu, widzimy, że jej życie wcale nie jest takie kolorowe, jak może się wydawać siedząc na widowni. Jedną z zalet tej produkcji jest właśnie bezustanne śledzenie poczynań bohaterki z bliska, bez zbędnego dystansu.

"Podobnie jak baletnica Nina, jego pompatyczny, eklektyczny i groteskowy "Czarny łabędź" jest bliski perfekcji."  

Według mnie to doskonałe podsumowanie całości. Żadne z tych słów nie opisuje dokładnie filmu, jednak kiedy występują obok siebie są dokładnie tym, o czym pomyślałam po obejrzeniu.

film.org.pl/r/recenzje/czarny-labedz-4-52099/

“Nadreprezentacja i nadekspresja środków, użyte jednak z rozmysłem. Bo w dzisiejszym hałaśliwym świecie trzeba krzyczeć, by być usłyszanym.”



Nad ostatnim zacytowanym zdaniem mogłabym się rozpisywać, ale to temat na inny wpis (być może). Jednak zgadzam się z nim w 100%. Trudno było mi wybrać tylko fragment tej recenzji, ponieważ uważam, że w całości jest trafna i wyraża to, co zostało przedstawione w filmie.
Moja ocena: 9/10
  • awatar Malina ♡: Super blog :) Wpadnij do mnie i zostaw po sobie jakiś ślad ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dombro
 
Człowiek Warga: Wspominałem o tym kilkukrotnie, ale wspomnę raz jeszcze:
Wiecie co jest w życiu najważniejsze?
Mieć
Kurwa
Pierdolony
Dystans.
Do siebie, do poglądów, do wierzeń, do ideologii, do zawodu, do życia, do innych, do wszystkiego.
Oczywiście z drugiej strony, paradoksalnie należy większość rzeczy traktować bardzo serio.
Szczególnie ludzi nie mających dystansu.
Zauważyłem swojego razu pewną prawidłowość:
Im ktoś jest większa gwiazdą i autorytetem to
a) Ma ogromnego chuja
b) Ma nasrane na otwartą ranę
c) Ma większy dystans do siebie
d) Ma gwiazdorskie mniemanie jak sam skurwysyn.
Jedna z tych odpowiedzi jest w 95% przypadków prawidłowa.
Jest to odpowiedź c) oczywiście. Oczywiście też zdarzają sie odstępstwa od tej niespisanej reguły.
Są mega gwiazdy którym ten blichtr i brokat leje sie prosto z pizd.
Ale są też ubergwiazdy, którym jedyne co się leje to mocz z moczowodu.
Kocham takich ludzi.
Ludzi mogących tak jak Brad Pitt dać się porwać spod kina przez stado małp, a następnie wypierdalać się z nimi pod marketem w wózkach sklepowych.
Oczywiście można to uznać za zręczny chwyt PRowy, ale mi to lata koło chuja, bo w Polsce tak kurewsko cięzko jest znaleźć PRowców, którzy namówiliby swojego klienta do czegoś takiego.
Ustawka z paparazzi pod McDonaldem jak najbardziej.
Ale, żeby robić z siebie głupka, odnieść się do swoich słabości, skandali, czy czegokolwiek w zabawny sposób to już kurwa nie.
Ciekaw jestem kiedy te nieszczęsne gwiazdeczki w Polsce pojmą ile tracą spinając swoje umorusane biegunką, sztywne, wyniosłe dupy...
Wystarczy pośmiać się z samego siebie tak jak potrafi to robić Pitt, Timberlake, Portman, Gaga i w chuj innych osób o bardziej polskich nazwiskach z którymi ostatnio mam przyjemność obcować;-)
  • awatar suka z-piekła-rodem: przyznaje ci racje
  • awatar KaGa: mamy ogladać ten program i Cię wypatrywać hihi ;)??
  • awatar marricka: Błędem w takim rozumowaniu jest nazywanie wszystkich gwiazdami. Z resztą, gdybym miała określić kim jest gwiazda, miałabym problem. Rzucić nazwiskiem, jasne, ale zdefiniować?
Pokaż wszystkie (20) ›
 

zaczynam-od-diety
 
Jak Modelka: Dopiero co skończyłam oglądać film "Czarny Łabędź" z Natalie Portman. Uwielbiam filmy taneczne, zwłaszcza o balecie, a tutaj dochodzi jeszcze wątek psychologiczny ;) Polecam, chociaż koniec mnie trochę zdziwił...

black-swan.jpg


Black-Swan4.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

webspot
 
Natalie Portman says she avoids sex scenes in her Hollywood career because she does not want to end up "as a screen grab on a porn site".

Link: www.telegraph.co.uk/(…)Natalie-Portman-I-dont-want-…

#english
 

webspot
 
Natalie Portman is set to produce and star in an adaptation of Jane Austen's "Pride and Prejudice." No... that's not right. She's set to produce and star in an adaptation of Seth Grahame-Smith's zombified remix of Jane Austen, "Pride and Prejudice and Zombies."

Link: moviesblog.mtv.com/(…)natalie-portman-to-take-on-pr…

#english
 

dominika111
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów