Wpisy oznaczone tagiem "powstanie" (125)  

gablotka-szkolna
 
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN już po raz piąty organizuje akcję społeczno-edukacyjną „Żonkile”, upamiętniającą powstanie w getcie warszawskim. Jak co roku, 19 kwietnia kilkuset wolontariuszy przekaże warszawiakom żółte żonkile - symbol pamięci o powstaniu. Organizatorzy zapraszają szkoły, biblioteki i instytucje w całej Polsce do udziału w akcji. gablotka-szkolna.blogspot.com/(…)nabor-wolontariusz…
 

gablotka-szkolna
 
Już po raz czwarty w rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN organizuje akcję społeczno-edukacyjną „Żonkile”. W dniu 19 kwietnia 2016 roku o godzinie 12:30 na stronie internetowej Muzeum odbędzie się internetowa premiera filmu o Powstaniu w Getcie Warszawskim. www.szkola.firmowa.eu/news.php?readmore=6029
 

ebook-dokument
 
Autor: Richard Pipes

Interesująca, pełna nieznanych szczegółów historia rozpadu Cesarstwa Rosyjskiego i wzniesienia na jego gruzach wielonarodowego państwa komunistycznego. Richard Pipes opisuje, w jaki sposób bolszewicy wykorzystali ruchy narodowe na Ukrainie, Białorusi, Kaukazie i w Azji Środkowej, aby zdobyć władzę i rozciągnąć ją na kresy dawnego cesarstwa. Ważny przyczynek do współczesnej historii krajów należących niegdyś do Związku Sowieckiego.

Ebook nie zawiera zdjęć z tradycyjnego książkowego wydania.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)czerwone_imperium__powstanie_zwiazk…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-repor…
-------------------------------------------------------------------------------------------------
 

plateau
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lilka96
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

czytajnas
 
"Powojenna historia Polski sprawiła, że nie można było swobodnie i rzetelnie opowiadać o Powstaniu Warszawskim i spierać się o jego sens. Dla władzy komunistycznej, w wersji stalinowskiej, Armia Krajowa była „zaplutym karłem reakcji”, a jej czyny bojowe – zbrodnią na narodzie, popełnianą w imieniu warstw burżuazyjno-sanacyjnych. Nie przeszkadzało to stalinowskim propagandzistom i historykom na tym samych oddechu twierdzić, że akcja Burza (kryptonim planowanego powstania powszechnego przeciw okupantom) to było „kapitulanckie stanie z bronią u nogi”, w praktyce kolaboracja z hitlerowcami przeciwko Armii Czerwonej.

W tej sytuacji w pamięci społecznej, domowej, Powstanie Warszawskie było gloryfikowane, często mitologizowane. Stosunek do niego – hasłem postawy życiowej. Jakiekolwiek zawahanie w tej sprawie mogło oznaczać sprzyjanie komunistycznej władzy.

Z czasem, wraz ze względną liberalizacją po 1956 r., wypracowano następującą urzędową formułę: złe powstanie, bohaterscy powstańcy. Władza nadal nie zgadzała się na budowę pomnika Powstania Warszawskiego, ale 1 sierpnia urządzała apele pod pomnikiem Bohaterów Warszawy (Nike). Byli akowcy mogli już korzystać z kombatanckich przywilejów Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, ale duże kręgi społeczne nadal spotykały się w warunkach na poły konspiracyjnych, aby manifestować przy kwaterach i symbolach powstańczych. I nadal Polacy w swej masie byli cenzuralnie odcięci od burzliwych sporów o powstanie, jakie toczono na emigracji.

To wszystko za nami. W III RP urzędowa i ludowa pamięć powstania splotły się w instytucji Muzeum Powstania Warszawskiego (którego budowie patronował prezydent Warszawy, a potem RP – Lech Kaczyński). Żyjący uczestnicy powstania i historycy mogą otwarcie spierać się o sens sierpniowej insurekcji. Powstaniowa hagiografia, np. Normana Daviesa, może spotykać się ze sceptycyzmem – np. Jana Ciechanowskiego, żołnierza powstania i historyka, lub Stanisława Likiernika, żołnierza Kedywu.

I tak już zapewne pozostanie: Powstanie Warszawskie jest kolejną odsłoną mającego długą tradycję polskiego sporu romantyków z pozytywistami.

Zgodnie z zasadami, na jakich tworzymy „Pomocniki Historyczne”, chcemy przede wszystkim o tym powstaniu opowiedzieć, oświetlić je na wielu płaszczyznach, pokazać rozliczne konteksty. Bardzo ważne jest zrozumienie fenomenu Polskiego Państwa Podziemnego i wypracowanej w jego strukturach koncepcji powstania powszechnego (poświęcamy temu rozdział I). Z tej perspektywy Powstanie Warszawskie – choć w ostatecznym rozrachunku wielce tragiczne – nie było politycznym kaprysem. Co nie uchyla pytań o zasadność wyboru miejsca, terminu, organizacji i dowodzenia. A także pytań o moralny i historyczny sens ostatniej polskiej insurekcji.

Zatem – co tak naprawdę wydarzyło się przed 70 laty? Razem z naszymi autorami zapraszamy do poszukania odpowiedzi."


Najnowsze e-wydanie:
czytajnas.nextore.pl/(…)pomocnik_historyczny_polity…

Archiwalne numery znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)pomocnik_historyczny_polity…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

gablotka-szkolna
 
Fundacja „Warszawa Walczy 1939-1945” i Muzeum Niepodległości organizują konkurs historyczny „Powstanie Warszawskie w świadomości potomnych”. Uczestnikami konkursu mogą być uczniowie wszystkich typów szkół oraz wychowankowie placówek edukacyjnych, którzy wykonają prace indywidualnie lub zbiorowo. www.szkola.firmowa.eu/news.php?readmore=5260
 

gablotka-szkolna
 
Młodzieżowy Dom Kultury " Pod Akacją" zaprasza na uroczysty finał Wojewódzkiego Konkursu Plastycznego i Wokalnego „O powstaniu styczniowym” pod patronatem Prezydenta Miasta Lublin oraz Lubelskiego Kuratora Oświaty. Konkurs został zorganizowany z okazji ogłoszenia przez Senat RP roku 2013 ROKIEM POWSTANIA STYCZNIOWEGO. www.szkola.firmowa.eu/news.php?readmore=4992
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Adam Przechrzta  

Książka Adama Przechrzty Gambit Wielopolskiego to 10. tom serii wydawniczej „Zwrotnice czasu. Historie alternatywne”. Powieść opowiada o alternatywnych losach Polski i Rosji w XXII wieku, ukazanych na tle alternatywnej wizji całej Europy. Autor zadaje pytanie: jak wyglądałaby historia Polski gdyby nie wybuchło powstanie styczniowe?


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)gambit_wielopolskiego_p3673…

Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/fantastyka_c1221.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

pinio
 
Dominik Panek: Mordechaj Anielewicz - jego imię jedni wymawiali ze czcią inni ze strachem rdir.pl/1uxkug #Anielewicz #getto #powstanie #historia
 

ligaswiata
 
Powstania a myśl masońska

Czy zadaliście sobie kiedyś pytanie o sens polskich powstań,buntów i rewolucji na skale lokalną?

Proponuje to zrobić jak najszybciej omijając podręczniki zawierające tzw. oficjalne źródła historyczne a skupić się na archiwach masońskich i archiwach, w,których uda wam się zdobyć drzewa genealogiczne.

Dlaczego? Ponieważ... Ponieważ zachodzą tutaj dziwne zbieżności z rewolucjami światowymi w tym rewolucją październikową i francuską...

Wspólną cechą tych kontrolowanych przewrotów jest przynależność dowódców i inspiratorów powstań do masonerii i innych tajnych oraz okultystycznych bractw, które istniały i istnieją ponad podziałami religi, narodów i interesów narodowych...

I cóż z tego powie wielu z was większość ówczesnej elity należało do tajnych stowarzyszeń, bractw i grup okultystycznych.

I w tym sęk i tutaj mamy pogrzebanego -celowo psa...
Większość nie społeczeństwa a elit!

Elit, którym niezależnie od okupanta, zaboru... wiodło się na tyle dobrze, aby nie podnosić rewolucyjnych podszeptów na salonach ówczesnej Warszawy, Wilna, Poznania czy Krakowa...
(nie dotyczy to inteligencji, ale elit, które nie słusznie kojarzone są z siłą intelektualną kraju...
To tak jakby postawić na czele zespołu projektanta mostów Lecha.W)

A jednak owa elita należąca do tych samych lóż masońskich, co okupant i zaborca… dziś uważana jest za inspiratora powstań i ruchów niepodległościowych?
Paradoks czy celowe działanie na niekorzyść państwa i społeczeństwa!?

Cóż, więc jest istotą owych rozważań i myśli?!
Cóż jest powodem, dla którego elita zbratała się z ludem a nawet chłopstwem...?

Powodem tym jest potrzeba gwałtownych zmian środowiskowo- społecznych, a także wytworzenie nowych tez i anty tez, napędzanie koniunktury poprzez zmiany na rynku gospodarczym i finansowym, przejęcia własnościowe, gruntowe oraz póle nazwisk, tytułów i dóbr ludzi zabitych lub zesłanych na banicję bez prawa powrotu (idealna przykrywka do powrotu i przejęcia majątku osoby trzeciej)...

Te powody oraz chęć kontrolowania niezadowolonej części społeczeństwa pełnego niepokojów było powodem przystąpienia szpiegów masońskich do konspiracji narodowych...

Ważnym elementem były też zmiany społeczne mające w jasny sposób wykrystalizować hierarchiczno elitarny system kastowy za pomocą sztucznych zmian następujących po sobie systemów ustrojowych o zwiększonych represjach militarno – psychologicznych.
(terror- zwiększenie terroru –wolność zewnętrzna-podział(pseudo wybór)- przyzwyczajenie –uzależnienie –obojętność- poddanie)

Infiltracja inteligencji studenckiej, chłopskiej... Ukształtowanie ich poglądów i opinii została staranie zaplanowana tak, aby niższym warstwom społecznym wydawało się, iż znaleźli silne oparcie w kastach wyższych i inteligentnych dowódców potrafiących walczyć ręka w rękę z narodem  ... Jakże naiwne były to myśli i opinie, którym kultywuje się aż po dzień dzisiejszy...

To uśpienie czujności poparte zaplanowanymi zwycięstwami w mało znaczących bitwach, przelewanie krwi chłopstwa jednej i drugiej strony (tzw. konfliktu) przypominało grę strategiczną, której wynik był zawsze planowany z wyprzedzeniem i okupiony zaplanowanym stratami na polu bitwy...

Wykrwawienie inteligencji, młodych i zaangażowanych patriotów oraz butnych i bitnych chłopów przychodziło masonom z łatwością... Tak jak dzisiejsze wybory, religia i pseudo "wybory" dzielą i zagospodarowują naród-jest to teoretyczne bezkrwawa rewolucja, w której dalej przejmuje się majątki, ziemie i nazwiska...
(bankructwa, przejęcia, samobójstwa, fałszywe oskarżenia, wskazywanie winnych, publiczna nagonka, bezrobocie...)

Niezależnie od reprezentowanej strony konfliktu tylko siła wyższa - inspirator odnosił korzyści z mordów rytualnych, przejętych majątków, ziem i dóbr... Z których tworzono nowe fortuny, firmy i banki.

Jeśli spojrzycie na bieg historii i na życie cichych schowanych w cieniu inspiratorów powstań większość z nich dziwnym trafem trafiła bezpiecznie do Francji, Włoch, Anglii czy Hiszpani a nawet zaistniała na dworach swych masońskich przyjaciół z Niemiec, Austrii, Ameryki czy Rosji...

Ludzi tych czekały zaszczyty lub sława nie osiągalna dla prawdziwych bohaterów i ofiar powstań i zrywów narodowych!

Schemat powstań narodowych był przenoszony w formie gotowych projektów jako inspiracja wojen domowych oraz wojen i rewolucji światowych...

Podzielić, uzbroić, stworzyć nakaz autorytatywny oraz podwaliny nienawiści propagandowej...
A potem finansować obie strony, zbroić, kontrolować oba rządy i czerpać zyski z obu stron konfliktu przedstawiając im wymuszone manipulacją rozwiązanie...
Stwórz problem i rozwiąż go... Motłoch to kocha…

Nie ma w tym nic trudnego, ale wy ciągle dajecie sobą manipulować wrogowi społecznemu, jakim jest hierarchia. Niezależnie od tego, jakiego jest ona szczebla zawsze chęć władzy bierze górę nad zdrowym rozsądkiem. Psychologia stada  jest tak silnie w was zakorzeniona ze postanowiono ją wykorzystać we wszystkich aspektach życia!

Hierarchia to wróg, którego szukacie i hodujecie na własnym nieszczęściu stając się niewolnikami jej planów, gier i rozwiązań.

Przykładowe nazwiska inspiratorów masońskich gier militarno-gospodarczych:

- Adam Amikar Kosiński (1769-1823) Powstaniec Kościuszkowski, generał w Legionach Dąbrowskiego, Warszawski Mason, założyciel loży w Poznaniu.

- Henryk Dmochowski (ur.1810 w Wilnie) członek Loży Wielki Wschód w Paryżu.

- Warto również spojrzeć na przedwojenną korespondencję (Opis obrzędów Starogermańskich i organizacja Lóż Masońskich na terenie Polski) 1903-1930 pomiędzy Lautererem a Ebehartem von Brockhausenem w sprawie ideologii i organizacji loży starogermańskiej w Polsce.

Wszystko to a nawet nazwiska członków i założycieli łóż masońskich z okresu zaborów, powstań i czasów współczesnych znajdziecie w archiwach waszych miast …Wystarczy sięgnąć, aby nie poruszać się w oparach absurdu…Bowiem kreacją powstań, rewolucji i przekształceń zajmowali się ludzie cienie,…których marionetkami byli politycy i działacze partyjni i religijni…

Nie znajdziecie w archiwach wielkich nazwisk, ale ukryte wszy … z pieniędzy, których finansowana jest polityka, wojna i religia…

Wojciech Dydymus Dydymski
 

ebook-dokument
 
Numer: Powstanie Styczniowe

Opinie o powstaniu styczniowym, które wybuchło 150 lat temu, rozciągają się od apoteozy bohaterów, którzy „poszli w bój bez broni”, po surową krytykę organizacji, liderów i sensu tej beznadziejnej wojny. W księdze albumie Pomniki bojowników o niepodległość 1794–1863, wydanej w 1929 r. przez Ministerstwo Robót Publicznych, historyk prof. Henryk Mościcki podał: Stoczono ogółem w powstaniu styczniowym 1229 bitew i potyczek; na polu chwały legło przeszło 35 tysięcy żołnierza polskiego, półtora tysiąca stracili Rosjanie na mocy wyroków sądów doraźnych, ok. 125 tys. poszło w katorgę lub na wygnanie. Są to liczby raczej zawyżone, czemu specjalnie nie należy się dziwić. Legenda Stycznia 1863 – kultywowana przez legiony Piłsudskiego – była mitem założycielskim II RP. Jak w każdym micie – ofiara musiała być duża.

Ale bardzo trudno koryguje się te liczby, gdyż zarówno charakter partyzanckiego zrywu, jak i mieszanina popowstaniowych reperkusji nie pozwalają na precyzyjne ustalenie zbiorczych danych. Jeśli chodzi o stronę militarną, ocenia się, że przeciw ok. 100 tys. żołnierzy armii rosyjskiej w Królestwie Polskim naczelnicy wojskowi powstania mogli wystawić 20–25 tys. kiepsko uzbrojonych spiskowców. Przy czym w chwili wybuchu insurekcji na miejsca zbiórek dotarło 6–7 tys. powstańców. Bardzo szybko powstanie przekształciło się w tzw. zbrojną demonstrację rozproszonych partii zbrojnych. Oddziałów było ok. 800, wiele mniej niż stuosobowych. Nie toczono walnych bitew, chętniej urządzano zasadzki.

Następstwem stłumionego powstania były publiczne egzekucje (co najmniej 500), zsyłka i katorga (co najmniej 40 tys. skazanych, nie licząc osób im towarzyszących), przymusowa emigracja (ok. 10 tys.), konfiskata majątków (co najmniej 3,5 tys. rodzin szlacheckich), następnie rusyfikacja, ale przede wszystkim – odebranie Polakom nadziei, co symbolizowała przez dziesięciolecia patriotyczna moda żałobna. W tej atmosferze uformowała się specyficzna odmiana polskiej inteligencji, nie tyle wykonawców wolnych zawodów, co strażników idei wolnej Polski.

Dramatyczna porażka romantycznego zrywu zrodziła jednocześnie wiele pomysłów na tzw. pracę organiczną, u podstaw, wedle zasady: nie możemy wybić się na niepodległość, wybijmy się na nowoczesność. Zaczęła się w Polsce przygoda z kapitalizmem. Ale pytanie: bić się czy nie bić? – zawisło nad następnymi pokoleniami Polaków, z dramatyczną kulminacją w dniach powstania warszawskiego. W tym sensie – nieudane powstanie 1863 r. zrodziło wielką legendę, jeden z najsilniejszych narodowych mitów, żywy do dziś kult przegranych bohaterów, moralnego zwycięstwa zwyciężonych.

O tym wszystkim opowiadamy w tym wydaniu Pomocnika Historycznego. W pierwszym rozdziale przedstawiamy samą historię powstania, w drugim – bezpośrednie reperkusje przegranej, w trzecim – losy i postawy ludzi, a przez nie zmiany społeczne i polityczne, które stworzyły fundament przyszłej Niepodległej.


czytajnas.nextore.pl/(…)pomocnik_historyczny_polity…

Więcej ebooków z działu "dokument, literatura faktu, reportaże", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-repor…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
Wybierz pakiet dla siebie: czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

pinio
 
Dominik Panek: Sejm uczcił 150. rocznicę powstania styczniowego - Wiadomości - polskieradio.pl rdir.pl/1pp4oa #historia #powstanie #Sejm
 

kciuk-pl
 
29 listopada obchodzimy 182. rocznicę wybuchu powstania listopadowego. W przeciwieństwie do Powstania Warszawskiego, o tym zrywie z pierwszej połowy XIX wieku nie mówi się tak często. A był to ważny zryw, który kosztował życie ok. 40 tys. Polaków.

Link: www.kciuk.pl/Zapomniane-powstanie-182-rocznica-w…
 

kciuk-pl
 
Gdyby Powstanie skończyło się zwycięstwem i stolica znalazła się pod władzą rządu Rzeczypospolitej, czy zmieniło by to ówczesną geopolitykę? Czy podział Europy na strefy wpływów był przypieczętowany? Czy historia Polski mogła potoczyć się inaczej?

Link: www.kciuk.pl/Gdybysmy-wygrali-Powstanie-Warszaws…
 

chlopzroztocza
 
W 68. rocznicę Powstania Warszawskiego o. Eustachy Rakoczy, paulin, jasnogórski kapelan Żołnierzy Niepodległości, wspomina jasnogórskie obchody okrągłej, 30. rocznicy Powstania. wiara.rolnicy.com/(…)historia-30-rocznica-powstania…

(Trwa ładowanie załączników…)

 

kciuk-pl
 
Ścibor nie wstąpił do PZPR, ale najął się do służby komunistom jako tzw. pożyteczny idiota. Sowietyzm potrzebował „konstruktywnych” bezpartyjnych i Ścibor tę rolę wypełniał skrzętniej od innych

Link: www.kciuk.pl/Wyszkowski-o-generale-Scibor-Rylski…
 

j.k.gotard
 
Trudno wyobrazić sobie rzeczywistość Powstania Warszawskiego podobnie jak cała rzeczywistość wojenną.

Miasta obrócone w ruinę,utrata bliskich i świat w którym wszystko trzeba zaczynać od nowa mając za sobą wspomnienia niewyobrażalne dla nas dziś...

Warszawa w czasie bombardowań została praktycznie zrównana z ziemią.Mieszkańcy nie mieli do czego wracać ale nie stracili wiary.



Powstanie Warszawskie było min.odpowiedzią na informacje o tym kto zamierza "wyzwolić" nasz kraj z okupacji niemieckiej.
Powstanie zorganizowała Armia Krajowa.
Dramat z udziałem kobiet i dzieci...
Heroiczna walka,której tak naprawdę nie potrafimy sobie wyobrazić.

Jak wyglądała powojenna rzeczywistość ?



( warto obejrzeć )

W powojennej rzeczywistości A.K. została uznana za zdrajców a jej członkowie byli prześladowani i mordowani.

Pamięć o tym ma na celu nie tylko hołd dla tych,którzy oddali życie ale jest ważna także po to by nie pozwolić na zakłamania historyczne w przyszłości.
  • awatar Lelumpolelum: kurde, jakbym chciał mieć wolny czas na oglądanie takich filmow
  • awatar J.K.: Ja też... Wszystko na szybko. Zawsze intryguje mnie historyczne zakłamanie Rosji.
  • awatar ANINA: A juz nieliczni o tym pamiętają . Bardzo Szkoda .
Pokaż wszystkie (5) ›
 

lotarking
 
Ta, gra polega na przebijaniu lotki nad siatką. Nie wolno dopuścić aby lotka z piór i korka upadła na polu, na którym się stoi. Gra toczy się na punkty i jest rozgrywana jest na korcie o wymiarach 13,4 m na 6,1 m. Siatka o szerokości 76 cm zawieszona jest na wysokości 1,524 m na wysokich słupkach wbitych po obu stronach boiska do gry w badmintona. Lotka nie waży dużo: jej waga dochodzi do 5,50 g i wykonana jest z 16 piórek. Uderza się w nią rakietą tak aby znalazła się po drugiej stronie rozpiętej siatki, tam gdzie stoi i czeka na nią Twój przeciwnik.
W tej grze liczy się czas reakcji, technika, uderzenia lotki oraz koncentracja i skupienia się na locie lekkiej jak piórko lotki. Gracze są bardzo skupieni i znajdują się w ciągłym ruchu. Gracze dwoją się i troją aby lotka nie upadła czasem na polu, którego bronią z rakietkami w dłoni. Jeden z graczy odbija lotkę rakietą tak aby znalazła się po drugiej stronie siatki i zanim zdąży upaść, zawodnik po drugiej stronie musi nią odbić w taki sposób, aby znowu drugi uczestnik nie mógł jej odbić. Dzieje się tak dopóki wszyscy gracze wykorzystają swoją szansę i ktoś nie zdąży odbić rakietą spadającej lotki. Można też zawsze najzwyczajniej ją źle odbić. Kto zebrał najwięcej punktów, trafień, wygrywa.
Lotar po śniadaniu odebrał telefon z Polski. Kinga nie może uwierzyć, że on dotąd spał tylko z dwiema kobietami. Twierdzi, że było ich dużo więcej bo ona Lotara dobrze zna a on lubi zemstę przez duże Z. Nie wierzy w nic co on do niej teraz mówi i chce żeby prędko wrócił do kraju z tych całych igrzysk olimpijskich. Ona, chce teraz na nowo, chce zgody, chce wspólnych spacerów. Teraz proponuje wspólny relaks po przejściach na kocach i leżakach z książką podczas plażowania gdzieś nad jeziorem z dala od wszystkich. Tylko ona i on. Lotar w pewnym momencie powiedział, że ma jej powyżej uszu i ma szczęście, że umie się hamować bo wie kiedy skończyć. Jeśli nalega to on może się z nią spotkać tylko po to, żeby jej wyręczyć złotą maskę dla najlepszej aktorki roku. Potem odłożył z kwaśną miną telefon na stoliku i wrócił do hotelowego holu Best Western Morning Hotel aby rzucić okiem na gazety. Nie dbał kto go znajdzie i co się z nim stanie.W metrze, do którego wsiadł na Lancaster Gate myślał już tylko o grze w badmintona. Uśmiechnął się nawet sam do siebie bo dotarł do niego blask jednej myśli: grać w badmintona można praktycznie wszędzie a gracz zdobywa punkt nie tylko po własnym serwie.
To już 6 dzień igrzysk i Lotar dzisiaj postanowił, że będzie śledził zmagania w badmintonie na Wembley Arena: -Gra podwójna, mieszana. Musi on tam być, wszak wystąpią na niej dzisiaj reprezentanci Polski.
Lotar lubi grać w badmintona i nawet trzyma w swojej szafie komplet rakiet oraz cały zapasowy komplet lotek, które kiedyś nabył od zaufanego sprzedawcy artykułów sportowych. Lotar dba o drobiazgi i woli odbijać lotkę z piórek naturalnych. Lotar nie przepada za grą z użyciem lotek z piórek syntetycznych. Lubi uderzać rakietą w lotkę, która leci zakrzywionym lotem nad siatką zawieszoną na słupkach, która przebiega przez środek boiska. Dobrze uderzona lotka z piórami naturalnymi lepiej odbija się od taśmy na siatce gdy wynik gry jest niepewny. Tak uważa Lotar, a gdy przybył do Wembey Arena walka toczyła się już w najlepsze na kilku kortach jednocześnie pomiędzy zawodnikami z wielu państw.
Zawodnicy stoją parami na przeciwko siebie. Z dzieciństwa Lotar pamięta, że brał chętnie udział w grze w lustrzane odbicie. Jedna z osób zaczynała wykonywać różne ruchy, a osoba stojąca na przeciwko musiała ją dokładnie naśladować, aby powstało lustrzane odbicie. Tutaj odbita lotka od
rakiety przelatuje na druga strone rozpiętej w poprzek siatki. Wydobywa się z gardeł wielu widzów gorzki jęk zawodu: O jaka szkoda, że lotka nie weszła w kort. Strata. Uczestnik gry w badmintona, który zastygł w bezruchu, odprowadził tylko upadającą w pole lotkę wzrokiem i bezsilnie oglądał jak upadała za linią boczna boiska. Ach ten nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują.
Głos mężczyzny obok, tłumaczy głowie chłopca, że zła ocena lotu lotki skutkuje tym, że lotka może skończyć w polu zamiast za linią wyznaczająca granice boiska. Bo boisko bierze przecież udział w grze a jeden głupi błąd może kosztować utratę cennych punktów. Lotar odczytał uwagę o locie lotki jako uwagę o życiu. Wszak w życiu jest podobnie, - pomyślał Lotar. Są takie błędy, których nie da się za nic naprawić, podają takie słowa, których nie da się już cofnąć. Bezsilnie potem można się już tylko przyglądać jakiego dokonują spustoszenia.
Lotar przypomniał sobie znowu jedną zabawę z dzieciństwa. Ciocia często podrzucała przy małym Lotarze piórko jak najwyżej aż pod sam sufit i dmuchała na nie od dołu. Gdy piórko zaczyna opadać, do zabawy włączał się mały Lotar, który dmuchał na piórko tak, aby jak najdłużej utrzymywało się w powietrzu i nie opadło na podłogę.
Nieoczekiwanie obok Lotara usiadła czterdziestoletnia Cynthia. Ona, amerykańska Cynthia z Colorado, już jako dziecko uwielbiała zabawę w bańki mydlane. Chętnie brała udział w zabawie, która polegała na gonieniu i łapaniu w dłonie, puszczanych ze słomki baniek mydlanych:
- To była świetna zabawa na nudne popołudnie gdy czekało sie powrót rodziców z pracy. Przy okazji nauczyłam się obserwować jakimi kolorami mienią się bańki gdy podświetla je słońce i jak pękają zamieniając się w deszczową mgiełkę. Ten właśnie obraz zapadł najgłębiej w mojej pamięci i powracał ilekroć ktoś z bliskich odchodził na tamtem świat.
- Życie ludzi kojarzy się Pani z bańkami mydlanymi?  
- Tak. I każdy z nas zasługuje na to aby mu się z bliska przyjrzeć zanim stąd odejdzie na tamten świat bo każdy jest w jakiś sposób szczególny. Nie uważa Pan? My, ludzie nie trwamy długo i znikamy z Ziemii zamieniając się w deszczową mgiełkię. Nasze życie trwa tyle co nic a badminton jest do kitu.
- potem zapytała Lotara, który nie odrywał oczu od lornetki:- Czy tam u Was, w Polsce puszcza się bańki mydlane?,- zakończyła pytaniem nie odrywając spojrzenia od jednego z kortów badmintonowych, na którym grali własnie reprezentanci Polski.
Gdy zawodnicy grają w debla mijają się na własnym polu unikając zderzeń i potrąceń. Czasami skradają się blisko siatki lub czają się na dogodną okazję.
Zawsze jest łatwo o stratę punktu. Jeśli zawodnik, widząc tor lotu opadającej lotki, w porę nie zgadnie, nie zdoła przewidzieć, miejsca jej upadku  to nie zdąży wtedy odbić jej swoją rakietą i straci cenny punkt. Wtedy następuje koniec świata i lotka spada na pole, którego zażarcie zawsze bronił bo gracz oparł swe rachunki na złych podstawach. Kto pierwszy ten lepszy. Kto lepiej odbije lotkę i trafi w pole rywala, wygrywa. Kto nie zdąży w porę odbić lotki, traci punkt. Jeśli nawet odgadnie tor lotu zdradliwej lotki i zdąży odbić rakietą ale chybi to lotka wyląduje poza polem i wtedy też traci.
Teraz obok Lotara usiadła Polka. Gra w dwie osoby (jeden gracz po każdej stronie boiska. Gracze serwując musza stać po prawej stronie boiska w przypadku posiadania zerowej lub parzystej liczby punktów.
O czym teraz Lotar myśli ?,- Przede wszystki co będzie jadł na obiad. W Londynie tak trudno o smaczne potrawy. Wszystko ma jakiś papierowy smak. - Ja też jestem z Polski. Mam na imię Ania i pracuję tutaj od dwóch lat a dzisiaj mam wolne więc tutaj jestem na Polaków przyszłam, którzy walczą z chińska parą o wejście do półfinałów. Dzisiaj wypadł też ważny dzień, bo jest rocznica wybuchu powstania warszawskiego.
- Myślisz Lotar o tym czasem, co dzisiaj było kiedyś? Masz tak czasem?, - odgarnęła swoje blond długie włosy ręką aby lepiej widzieć twarz Lotara.
- To odległe czasy II wojny światowej a teraz są rozgrywane Letnie Igrzyska Olimpijskie 2012 a my tu jesteśmy. Lotar chce podkreślić, że on nie widzi żadnego związku i chciałby zmienić temat.
- Te, multidyscyplinarne zawody sportowe, które odbywają się teraz w Londynie, pod hasłem szlachetnego współzawodnictwa i braterstwa wszystkich narodów, nie mają nic wspólnego z zabijaniem sprzed lat. Dzisiaj złoty medal olimpijski, jako najcenniejsze trofeum zastępuje okrutne wycie predatora i skowyt jego ofiary. Pomyśl, że kiedyś na czas igrzysk olimpijskich zaprzestawano wojen.
Pada koleje pytanie ze strony dziewczyny o blond długich włosach.
- Jaki, przyjąłbyś pseudonim gdyby Powstanie zastałoby Cię w Warszawie? Oczywiście wziąłbyś w nim udział, prawda? No jaki pseudonim ?
Lotar nie odpowiedział. Nigdy sobie nie zadawał takiego pytania jakiego pseudonimu by używał podczas okupacji.
Pogadali sobie potem co by robili w Powstaniu i do czego by się uciekali aby przeważyć szalę zwycięstwa na polska stronę. Przy okazji zerkali na kort, na którym do Polaków należała piła meczowa. Gdy jednak przegrali przenieśli swoją uwagę na inne korty i kontynuowali swoją rozmowę:
- Ja, bym się bałą wyjść na ulicę, żeby strzelać do innnych ludzi. Iść środkiem ulicy ze świadomością, że ktoś mógłby wziąć mnie na muszkę, mógłby mierzyć do mnie i pociągnąć nagle za spust uwalniając tak zwaną śmierć zaklętą w kuli pistoletowej w jakiejś fabryce zrobionej anonimową ręką to nie dla mnie. No, pewnie, żebym wolałabym być rozpalona opowieściami dotyczącymi obsypania mnie różnorakimi pieszczotami, że będę całowana wszędzie - w usta, szyję, brzuch, ramiona, uda, we wszystkie zagłębienia ciała niż wyjśc na ulice i walczyć z obcym najeźdźcą. Wolałabym odebrać wiadomość, że przyjedzie ktoś pociągający i będziemy się kochać aniżeli rozkaz, że mam podjąć z kimś walkę na śmierć i życie. Kobiety mają przecież prawo do przygód miłosnych.
Lotar patrzył w jej niebieskie oczy a potem pochwalił jej gust w wyborze żółtego sweterka.
- Jak Tobie Lotar minęła ostatnia noc? Dobrze sypiasz w tym swoim hotelu, tam gdzie się zatrzymałeś?, - Lotar odparł, że całkiem nieźle daje sobie radę w hotelowym środowisku.
- Mnie dzisiaj w nocy, to dziwne, że ci to w ogóle wszystko opowiadam, śniło mi się, że zamieszkałam w małym szwedzkim miasteczku na północy i nagle okazało się, że w sąsiedztwie mieszka też Robert Patison ten od wampirów. Ogólnie przez cały sen spotykałam się z nim w tajemnicy przed lokalną społecznością w głębokim ukryciu w obawie przed zdemaskowaniem naszego sekretu. Dlatego też chodziłam z siostrą po dziwnym sklepie z różnymi rzeczami, których normalnie sie nie spotyka, ale pod koniec spotkałam się z Patisonem w jego samochodzie i uprawialśmy seks. Zaraz po się obudziłam. Teraz ty opowiedz co się tobie śniło dzisiaj w nocy.
Na dole, na jednym z kortów, po udanym odebraniu serwu lotka jest odbijania przez strony na przemiennie przez któregokolwiek z graczy drużyny.
Lotar nakłamał, że śniły mu się sady spod Grójca, które kiedyś przed laty odwiedził. Ani słowem nie wspomniał o istnieniu słodkiego ciała Stefanii, które zostawiło numer telefonu a on nawet nie pomyślał żeby zadzwonić.
Lotar po powrocie do hotelu poczuł ogromne zmęczenie, rzucił sie na łóżko i zasnął głębokim snem. Gdy po krótkiej drzemce obudził się, czuł się paskudnie i zarazem całkiem wspaniale. Życie jednak nie jest takie złe jakie wydaje się być. Przypomniał sobie treść snu. To była zabawa z dzieciństwa: Po zjedzeniu podwieczorka, on i jego przyjaciele przeobrazili się w koty."Kotki" chodzą cichutko na czworakach. Jedne z nich posuwają się powoli, jakby skradały się i czaiły - co chwila zatrzymują się przywierając nisko do ziemi. Inne posuwają się szybko w tę i tamtą stronę poszukując zdobyczy. Mijają się spokojnie unikając zderzeń i potrąceń. Tylko od czasu do czasu któryś z nich zamiauczy wyrażając zadowolenie. Nagle z głośnym szczekaniem wpada na czworakach piesek. Kotki umykają szybko na ławki, płotki lub nawet na drzewa. Kotki mogą też schronić się na wyznaczonych miejscach, gdzie wstęp pieskowi jest surowo wzbroniony. Gdy kotki ukryją się przed pieskiem, wówczas prowadzące zabawę wysokie drzewo, które potrafi mówić, odwołuje pieska na ubocze. Kotki wtedy wychodzą ze swych kryjówek i dalej polują na zdobycz, której nadal nie ma.
 

kciuk-pl
 
w którym życie 1 sierpnia wszystko na chwilę staje w miejscu

Link: www.kciuk.pl/Jest-takie-miasto-a102015
 

chlopzroztocza
 
O ważnym wydarzeniu dla Polaków nie zapomniał papież Benedykt XVI, który w niedzielnej, popołudniowej modlitwie Anioł Pański w Castel Gandolfo wspomniał powstańców warszawskich, podkreślając ich zawierzenie się Chrystusowi. wiara.rolnicy.com/(…)benedykt-xvi-o-powstancach-war…
 

 

Kategorie blogów