Wpisy oznaczone tagiem "pozegnanie" (30)  

marcelinab79
 
€migrantka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

licho
 
No cóż, dopiero zdecydowałam się napisać. Może dlatego, że dopiero minęła pierwsza fala rozpaczy. 24 lutego nad ranem odszedł nasz najlepszy przyjaciel. Los i medykamenty pozowoliły mu odejść spokojnie w czasie snu. Wielkie podziękowania dla weterynarza który wydał środek przeciwbólowy do zastosowania w domu.

Poprzedniego dnia Książę, kot wielce urodziwy i niesamowicie inteligentny, jak codzień, wstał z nami(sypiał w łóżku pod kołdrą, przekonany o swoim człowieczeństwie), zjadł z nami(w ramach tego samego przekonania nie jadał z braćmi, ale asystował przy śniadaniu) i poszedł "do siebie". My zajęliśmy się świętowaniem dnia wolnego.

W pewnym momencie usłyszeliśmy przeciągłe, dziwne miauczenie. Brzmiało jak zabawa. W pierwszym momencie uśmiechnęliśmy się do siebie, sądząc że Książę wpadł na kolejny ciekawy pomysł, jako że w ramach nauki człowieczeństwa coraz częściej próbował "mówić" - oczywiście z przewidywalnym efektem. Mówić po ludzku się nie nauczył, ale wzbogacił swój koci język o szereg nowych, niesamowitych zwrotów, które nauczyliśmy się rozumieć.
Jednak dźwięk się powtórzył i poszliśmy sprawdzić, co jest nie tak. Książę stał pod łóżkiem i głośno się skarżył. Ale jak stał! Wyglądał jak Cerber polujący na dusze - schylony, z rozdziawioną mordką i wielkimi, przerażonymi oczyma. Z pyska ciekła mu obwicie ślina... Krzyczął coraz głośniej i głośniej, sycząc jakby się bronił.
Kamil wziął go na ręce, próbując uspokoić. Książę wtulił się w niego płacząc. To już nie było miauczenie, ale jakieś dziwne, wyraźne "Miała, miała". Ten kot nigdy nie miauczał "tradycyjnie" a teraz darł się niczym marcująca się kotka.

Natychmiast złapaliśmy za telefon prosząc przyjaciół o podwiezienie do sąsiedniej miejscowości, do weterynarza, jako że nasz miejscowy weterynarz tego dnia był niedostępny. Przyjaciele nas nie zawiedli. Pół godziny później Kamil z kotkiem na rękach wchodził do gabinetu.

Lekarz weterynarz obejrzał kotka ze wszystkich stron, nie stwierdzając niczego, co kwalifikowałoby go na zabieg. Stwierdził zator w jelitach. Kotek dostał lekarstwo które miało ten problem usunąć i lek przeciwbólowy. Zanim dojechali do domu, Książę był już nieprzytomny. Weterynarz wydał nam krople do zakrapiania niezamkniętych oczek nieprzytomnego Księcia. Siedzieliśmy przy małym cały dzień. W środku nocy nieopatrznie zasnęłam, Kamil stróżował nadal. Przed snem kot dostał halucynacji, bardzo się bał, wołał nas. Biegaliśmy do niego po ciemku, bo każda zmiana światła - czy nagłe włączenie czy wyłączenie, budziło jego strach. Podobnie jak świadomość, że jest sam w pokoju. Typowy lęk przedśmiertny... A jednak wciąż mieliśmy nadzieję, że lekarstwa pomogą. W nocy kotek znów dostał ataku bólu, potrzebny był środek przeciwbólowy. Kotek zasnął, podobnie jak ja. Budząc się rano, zauważyłam że śpi spokojnie... Nie spał - nie żył.
Kamil powiedział, że głaskał go cały czas, tulił. Nasz mały przyjaciel nie umierał w samotności i strachu, los zaoszczędził mu bólu ponad jego siły.

Nie byłam w stanie tego znieść. Musząc kolejnego dnia zebrać jego miseczki i poduszkę, uciekłam stamtąd, nie radząc sobie z atakiem żalu i paniki... A przecież już zdarzało mi się pochować zwierzę. Przecieź zdaję sobie sprawę, czym jest śmierć, i wiem, że im więcej zwierzątek - które przecież żyją któcej od nas - mamy pod opieką, tym częściej przyjdzie nam się z którymś z nich rozstać. A jednak właśnie TEN kot wycisnął łzy z nas obydwojga. Nawet pisząc to teraz, nie potrafię ich powstrzymać, a serce pęka mi na drobne kawałki.

A przecież chciałam jak najlepiej. Dzień przed atakiem choroby poprosiłam Kamila, który był na zakupach, by kupił karmę dla kotów. Zwykle gotujemy zwierzątkom sami - uznając że tak jest zdrowiej. Ale raz kiedyś też chcę im podać smakołyk, tak jak rodzic kupuje dziecku cukierki które też nie są zdrowe, a po prostu smaczne. Już otwierając karmę stwierdziłam, że się zmieniła w składzie. I (a myślcie sobie co chcecie, ale stwierdzając taką zmianę zawsze próbuję ze dwie kulki by określić czy jest to coś, co podam zwierzęciu, jako że smak i węch mam na najwyższym poziomie i nadmiar niektórych substancji po prostu wyczuwam) próbując dwiee kulki karmy, stwierdziłam, że nie ma w niej nic groźnego.

Później uświadomiono nam, że karma, nawet gdy groźna w składzie nie jest, może spowodować taki zator w jelitach. Zabiłam sobie kota i nie potrafię sobie tego wybaczyć. Wszystkie, ale nie ten - nie Książę! Był jak mały ludzik.

Każde wyjście Kamila do pracy to mój smutek. Nie ma już Księcia, który żądał "wyjaśnienia mu" różnych przedmiotów, czy np przymierzenia kapelusza. Zawsze żegnał Kamila wychodzącego z domu, a widząc wokół niego różne przedmioty, np części odzienia, lubił sam "spróbować i poznać" dany przedmiot.
Miał dopiero pół roku. Tak naprawdę jeszcze nie był dorosły. Rozumiał tak wiele słów że można było do niego mówić jak do człowieka. Oczywiście, wszystkiego nie rozumiał. Wyłapywał sobie jakieś tam słowa-klucze i próbował pojąć ogólny sens wypowiadanego zdania.
Nigdy nie broił, a przecież inteligencji ku temu mu nie brakowało. Wystarczyło mu widzieć, że inne zwierzę dostaje reprymendę, by samemu danego czynu nie popełnić.

Wieczorem upominał mnie, że mam się już położyć - ponieważ kładł się sam dopiero gdy obydwoje lezeliśmy pod kołdrą, jako że nie lubił jak mu się ktoś kręcił w nocy ;)

A przecież okrutne ramię losu miało zagarnąć go dla śmierci już kilka dni wcześniej. Głupolek włożył łeb w jakąś szczelinę i się zaklinował. Wpadając w panikę omal nie kręcił sobie karku. Mało tego - nie byłam w stanie go znaleźć, gdyż panikując przewrócił na siebie misę która za nim stała, ukrywając się pod nią. Jakimś cudem znalazłam go na czas i uwolniłam. Zdrętwiały i nieprzytomny ze strachu, pół dnia dochodził do siebie. Gdy Kamil przyszedł wieczorem z pracy, kotek długo skamlał mu w ramię skarżąc się na swoją krzywdę...

Tak naprawdę te dwa pozostałe koty znalazły się u nas przypadkiem, jako "dodatek" do Księcia by nie był samotny. Nie pomyśleliśmy wówczas, że Książe może uważać siebie za człowieka i inne koty traktować z "wyrozumiałością ale z góry". Co dziwne, te koty również nie widziały w Księciu jednego z nich. Najwidoczniej więc udało mu się zasugerować im, że kotem nie jest i być nim nie zamierza...

Na każde wspomnienie jego kociej osoby zalewa mnie potok łez... Nigdy nie sądziłam, że można się tak przywiązać do "głupiego kota"... Kamil płaczliwy nie jest - chociaż ja ponoć też nie - ale wiem, że na swój sposób przeżywa to tak samo mocno jak ja. Gdy Książę umarł, zdałam sobie sprawę, że wszystko co "wydawało mi się" odnośnie "dnia jutrzejszego", zawsze zawierało osobę Księcia, siedzącego gdzieś na łóżku czy na poduszce. Czas zmienić wyobrażenie przyszłości.

Będziemy tęsknić, Książę!
ZegnajKsiaze.jpg


kamil_blackcat.png
  • awatar pozytywna;): :(
  • awatar Hera - blog: Wszystko przeczytałam i dostałam wybuchu płaczu! Niech twój książe spoczywa w pokoju :(
  • awatar niva89: Najpiękniejsze z wielu mądrych rzeczy które przekazała mi moja mama, to słowa, które kiedyś skierowała do Niej siostra zakonna; " nie płacz po tych którzy odeszli, oni teraz są spokojni, a każdą wypłakaną przez bliskich łzę będą tam w niebie musieli odkupić". Luna to nie Twoja wina. Tak być musiało. Po prostu nadszedł Jego czas. I cokolwiek byś wtedy zrobiła lub czegokolwiek byś nie zrobiła stało by się tak samo. Popatrz ilu ludzi traktuje zwierzęta jak przedmioty. Oni nie ganiają z Nimi do weterynarza, często nawet nie karmią, a te zwierzęta jakby na przekór wszystkiemu żyją! Spójrz na to w ten sposób, że Książę zrobił w Twoim życiu miejsce na kogoś równie wyjątkowego jak On. I nie płaczcie daliście mu dobre, spokojne życie i wiarę w ludzi. A tak wiele zwierzaków nigdy tego nie doświadczy. Mój wujek weterynarz mawia, że dla Naszych pupili nie ważna długość życia, one nie znają pojęcia przeszłości. Liczy się tylko jakość. Książę był kochany, a to najważniejsze! Ciepło ściskam.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Monika Richardson ,  Małgorzata Pietkiewicz

To opowieść o nieudanej próbie emigracji. Monika Richardson, gospodyni popularnego programu „Europa da się lubić” wiele lat mieszkała w Wielkiej Brytanii. Założyła tam rodzinę z mężem Anglikiem, z całych sił starała się zaadoptować w tamtejszym środowisku. Mimo doskonałej znajomości języka, mimo otwartości na inną kulturę, nie udało się. „Wyjechałam stamtąd, bo ten kraj przytłoczył mnie w jakiś ponury sposób” - przyznaje Monika Richardson. Książka jest pełna wnikliwych obserwacji życia codziennego Anglików, w którym pierwszorzędną rolę odgrywają konwenanse. One sprawiają, że cudzoziemiec czuje się tam obcy i samotny.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)pozegnanie_z_anglia_p40770.xml…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Pożegnanie z Anglią - ebook.jpg
 

ebook-kryminaly
 
Autor: John D. MacDonald  

Floryda, początek lat 60-tych. Travis McGee znalazł sobie interesujący sposób na życie. Mieszka na wygranym w pokera jachcie, zacumowanym w wielkiej marinie Bahia Mar. Wszystkie wygody i rozrywki ma w zasięgu ręki, i dopóki starcza mu pieniędzy, korzysta ze swojej „emerytury”. Gdy środki mu się kończą, trudni się odzyskiwaniem skradzionych lub wyłudzonych fortun, których prawowici właściciele nie mają szans odzyskać legalnymi metodami.

Pewnego dnia na pokładzie Busted Flush zjawia się przyjaciółka Travisa, tancerka Chookie. Prosi go, by pomógł koleżance z jej zespołu, Catherine Kerr. Ojciec Cathy, sierżant David Berry, służył podczas II wojny światowej. Zaraz po zakończeniu wojny po pijanemu zabił oficera i mimo ucieczki, wkrótce został schwytany i skazany na dożywocie. Rodzina przypuszczała, że podczas wojny udało mu się w jakiś nielegalny sposób zdobyć fortunę, jednak sierżant nikomu nic nie zdradził, a potem zmarł w więzieniu. Pewien mężczyzna, Junior Allen, który spędził pięć lat w tym samym co ojciec Cathy więzieniu, związał się z nią i jak się okazało wynajdywał kolejne wymówki, by przeszukiwać najbliższą okolicę domu oraz ulubione miejsca sierżanta. Pewnego dnia zniknął, zaś Cathy zaczęła podejrzewać, że znalazł ukrytą fortunę ojca. Travis McGee podejmuje się przeprowadzić śledztwo. Rozpoczyna się ciąg nieprzewidzianych wydarzeń, prowadzących do dramatycznego zakończenia.


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)niebieskie_pozegnanie_p3789…

Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
www.nexto.pl/(…)kryminal_sensacja_thriller_c1036.xm…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

brokendreamss
 
Na dziś żegnam się z wami.
Piszcie smiało jak chcecie pomocy a postaram się jej wam udzielić.

Na dzis to tyle, dziękuje za wszystkie odwiedziny..

Na dobranoc przesyłam wam piosenke..
I hope you like it.!


Bye.


xoxo
 

ebook-czytaj-nas
 
Kategoria ebooka: obyczajowe

Autor: Renata Czarnecka  

Jest styczeń 1793. Do miasta wkraczają rosyjscy żołnierze, przyjeżdża też nowy ambasador Katarzyny II, by przygotować grunt pod drugi rozbiór Polski. Arystokracja jest podzielona. Pozornie zabawowa atmosfera gęstnieje, a kraj znów zbliża się do katastrofy...

Czytając tę panoramiczną powieść, pełną szczegółów z ówczesnego życia, ma się wrażenie, jakby autorka osobiście znała Radziwiłłów, Branickich czy Potockich. Poznajemy ich charaktery i tajemnice, uczestniczymy w obiadach i chodzimy po dawnej Warszawie..


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)pozegnanie_z_ojczyzna_p40624.xml…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-dokument
 
Autor: Janusz Ekiert  

Druga połowa XX wieku to „złota era” wielkich festiwali muzycznych, epoka wspaniałych artystycznych indywidualności, rozkwitu nowych idei i pomysłów na scenach operowych, czas ekscentrycznych działań awangardowych kompozytorów i reżyserów. Autor przez lata podróżował po świecie. Powstał osobisty w tonie, interesujący portret powojennego półwiecza artystycznego. Informacje, anegdoty i świetnie, „na gorąco” uchwycony nastrój zdarzeń, jakże inna w Salzburgu, Bayreuth, Dubrowniku i we Florencji.



Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)zwiedzajcie_europe_poki_jeszcze_ist…

Więcej ebooków z działu "dokument, literatura faktu, reportaże", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-repor…
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)dokument_literatura_faktu_r…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-czytaj-nas
 
Kategoria ebooka: obyczajowe
Autor: Robyn Carr  

Opis:

Marcie wiedziała, że Bobby nigdy nie wróci do zdrowia. Liczyła się z najgorszym, oczekiwała, że śmierć będzie wybawieniem, przynajmniej dla niego. Miała nadzieję, że ona sama wyjdzie ze stanu zawieszenia, w którym trwała przez ostatnie lata, zacznie nowy etap w życiu. Miała dopiero dwadzieścia siedem lat i mnóstwo możliwości przed sobą: mogła się kształcić, podróżować, poznawać nowych ludzi. Minął rok, a ona trwała ciągle w tym samym punkcie, nie była w stanie zrobić kroku. Wiedziała, że powinna, och, doskonale wiedziała, ale co z tego? Nie potrafiła zerwać się do lotu, do biegu, choćby do człapania w przód. Człapała więc w miejscu.
Tak to trwało i trwało, aż wreszcie coś w niej pękło i ruszyła w drogę...


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)pozegnanie_z_przeszloscia_p…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kciuk-pl
 
Dzieciństwo się kończy gdy w zwykłych bajkach doszukujesz się podtekstów.

Link: www.kciuk.pl/Pozegnanie-dziecinstwa-a82825
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Rafał Pławiński  

Sam tytuł tego tomu wprowadza czytelnika w inny świat, świat wielkich nadziei.

Warunki w łagrach stopniowo się poprawiały. W niektórych obozach chronicznego głodu już nie było. Z nieoficjalnych źródeł z Moskwy docierały wiadomości, że coś tam w stolicy się dzieje. Dowodem tego były fakty, że wysyłane tam skargi były załatwiane pozytywnie. Nie było dnia, aby większa lub mniejsza grupa więźniów nie wychodziła na wolność. Nastawał okres wielkiego wrzenia wśród więźniów. Częste bunty, głodówki i powstania stawały się prawie codziennością. Marazm współczesnego niewolnictwa powoli umierał. Jeszcze niedawno więzień przede wszystkim o chlebie. Dzisiaj zaś tęsknił już tylko za wyższymi wartościami, a szczególnie za wolnością. Widział w niej sens swojego życia, bo ona utrwalała przyjaźń, miłość i dążenie do twórczego piękna, gdyż bez tego nie potrafili już istnieć, żyć. W swoich wspomnieniach starałem się opisać gułagi na Uralu (Solikamsk, Borowsk), w Mordowii, Norylsku, Ekibastuzie i Dżeskazganie.
W łagrach pojawiały się już słuchy, że więźniowie narodowości polskiej, którzy przed rokiem 1939 posiadali obywatelstwo swego kraju, będą kierowani do polski. A więc powoli nadzieja rosła i powoli przeistaczała się w rzeczywistość. Okazało się, że i na zło przychodził koniec. Wiadomość dość szybko potwierdzała się, ponieważ administracja poczęła układać listy ewakuacyjne do punktu zbiorczego w Krasnojarsku. Nastał czas wielkiego entuzjazmu i niebywałej radości, kiedy po wieloletniej tułaczce po Syberii, można już było powrócić do ojczystego domu.
Dziesięcioletni wyrok Ani Miczun – bohaterki tej książki zbliżał się ku końcowi. Martwiła się mocno, bo miała obywatelstwo przedwojennej Lotwy (dawne polskie Inflanty).
Życie jednak płata figle przynosząc różne niespodzianki, bo niby z nieba, wraz z kolegami zjawia się Władek Górczyn, proponując Ani zawarcie z nim małżeństwa. Był to jedyny sposób aby zabrać Anię do Polski jako swoją żonę. Ania zaskoczona propozycją, nawet długo się nie namyślała. Biorą ślub w łagrze, ale mimo wszystko łagierna administracja wysyła Władka do Krasnojarska. Ania zaś pozostaje nadal w Norylsku. Dopiero interwencja Władka w ambasadzie polskiej w moskwie zmieniła bieg wydarzeń. Anię wysłano samolotem do Krasnojarska. Na odjazd pociągu w kierunku Polski czekano przez dobrych kilka dni.
A życie? Jak to ono, szybko mknęło do przodu – a nieprzytomni ze szczęścia ludzie nawet nie spostrzegli, że było już daleko po północy. Na szczęście nie musieli już przestrzegać niewolniczej dyscypliny. Miły, pamiętny wieczór dobiegał końca. Powoli ucichły pieśni akowskie, które dzisiaj pozostały tylko piękną, bo romantyczną pamiątką i historią II wojny światowej. Obecne wydarzenia były dotychczas tylko marzeniem i miła tęsknotą.
Pociąg z repatriantami przybył do granicy Polski w czasie Świąt Bożego Narodzenia w 1956 r. Witała ich ojczyzna Chopina, gdyż z głośnika radiowego docierało akurat bożonarodzeniowe Scherzo h-moll. Atmosfera była pełna radości, bo jedni płakali ze szczęścia, drudzy całowali ziemię swoich ojców. Tu nastąpiła przesiadka z wagonów sowieckich do polskich. Nastał moment, w którym już mundurowi żołnierze polscy weszli do wagonów aby sprawdzić dokumenty podróżnych.
- Rodacy! Witamy Was w Polsce! – Salutując tymi słowami pozdrawiali wszystkich, a na ich twarzach rysowała się radość, że są świadkami już innych, lepszych czasów. Na zewnątrz wagonów panowała świąteczna atmosfera. Przechodnie gestem rąk witali powracających rodaków. Wszystkim wydawało się, że powracają z tamtego świata. Rzeczywiście był to świat, skąd dotychczas powrotu nie było. Stało się tak dlatego, że od paru lat sprawca ich nieszczęść Stalin, już nie żył. Po kilku godzinach pociąg, kierując się w stronę Olsztyna, odjechał.

Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
czytajnas.nextore.pl/(…)w_szponach_gulagu__pozegnan…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Robyn Carr

Marcie wiedziała, że Bobby nigdy nie wróci do zdrowia. Liczyła się z najgorszym, oczekiwała, że śmierć będzie wybawieniem, przynajmniej dla niego. Miała nadzieję, że ona sama wyjdzie ze stanu zawieszenia, w którym trwała przez ostatnie lata, zacznie nowy etap w życiu. Miała dopiero dwadzieścia siedem lat i mnóstwo możliwości przed sobą: mogła się kształcić, podróżować, poznawać nowych ludzi. Minął rok, a ona trwała ciągle w tym samym punkcie, nie była w stanie zrobić kroku. Wiedziała, że powinna, och, doskonale wiedziała, ale co z tego? Nie potrafiła zerwać się do lotu, do biegu, choćby do człapania w przód. Człapała więc w miejscu.
Tak to trwało i trwało, aż wreszcie coś w niej pękło i ruszyła w drogę...

"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)pozegnanie_z_przeszloscia_p…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml
oraz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Codziennie najnowsze czasopisma i gazety prosto na Twój komputer.
Sprawdź ile możesz zaoszczędzić kupując cyfrowe wydania:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kciuk-pl
 
Dla wszystkich, którzy pomimo wielu niechętnych głosów, szanują jego osobę. Polecam szczególnie 52 minutę, w której jego współpracownik wspomina kilka ciekawych faktów, no i 59 minutę, w której zaczyna się koncert Cold Play.

Link: www.kciuk.pl/Event-upamietniajacy-Stevea-Jobsa-a70204
 

kciuk-pl
 
Wyjątkowa atmosfera zapanowała po wyemitowaniu kultowej reklamy telewizyjnej Apple "Myśl inaczej" (Think different), z głosem Steve'a, który w cielił się w lektora. -To był najlepszy moment dnia. Nagle można było zobaczyć jak każdy powstrzym

Link: www.kciuk.pl/Apple-pozegnal-Jobsa-Kazdy-powstrzy…
 

kciuk-pl
 
Koleś odpadł, powiedział kilka sloganów o sile i walce a potem... sami zobaczcie HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH! HNNGGH!

Link: www.kciuk.pl/Najdziwniejsze-pozegnanie-z-program…
 

audiobook-literatura
 
Powieść opowiada o dojrzewaniu i upadku młodego dekadenta Atanazego Bazakbala. Jego działania i wszelkie eksperymenty (narkotyczne, erotyczne, psychiczne) doprowadzają do samobójstwa jego żonę, zaś on sam popada w całkowitą zależność od Heli Bertz.

Powieść stanowi również rozważania na temat przyszłości, studium dekadencji (upadek wartości, sekularyzacja, znużenie światem) i opis ówczesnego rozwoju społecznego, etapów rewolucji i tego w jaki sposób degraduje ona świat "pożerając własne dzieci" (w imię szczytnej idei niwelistycznej - staje się dyktaturą). Autor wyraża swoje przekonanie o końcu kultury indywidualistycznej.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)pozegnanie_jesieni_p13503.x…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "literatura piękna, beletrystyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-literatura-piekna-beletryst…
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 

Kategorie blogów