Wpisy oznaczone tagiem "pralinki" (19)  

lovebass
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

raspberrry
 
Witajcie drogie Panie :*

Dziś 8 marca i nasze święta, DZIEŃ KOBIET <3

Z okazji naszego święta chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego, samych wspaniałych w życiu chwil, radości, wielu uśmiechów, przystojnego kompana przy boku i wszystkiego co sobie tylko zażyczycie <3 :D :*

Ja świętuję z czekoladkami i różyczkami od taty u boku :D

Obraz15.jpg


Obraz13.jpg


Pyszne pralinki o smaku truskawkowych,waniliowym,nugatowym lub o smaku ciastka. Do wyboru do koloru :D
Siedzę i cały czas podjadam.Wkońcu dziś nasze święto, kto nam zabroni :]
Mi najlepiej smakują te o smaku ciastka :)

Obraz17.jpg


Obraz16.jpg


Tak jak w tytule miało być wiosenno, no to i jest :D

Krokusy <3

Obraz11.jpg


Obraz9.jpg


Obraz10.jpg


Przebiśniegi <3
Obraz7.jpg


Obraz6.jpg


Wiosennie już jest, to teraz kobieco :]

Zestaw w odcieniach brązu i czerni z kożuszkiem waterfall na czele :D
Do tego woskowane jeansy z H&M,czarny sweter, bordowe borki marki ZARA oraz szeroki uśmiech i blond włosy :D


Obraz1.jpg


Obraz2.jpg


A to jeden z dodatków zestawu, szeroki uśmiech :D

Obraz18.jpg


Pozdrawiam Ania :*
  • awatar CarmeLowa23: Piękne kwiatki
  • awatar Jot.: uśmiech to najlepszy dodatek! :) i zazdroszczę tych oznak wiosny...
  • awatar Ulcik: pieknie
Pokaż wszystkie (6) ›
 

poisonprincess
 
150 g gorzkiej czekolady
250 g serka mascarpone
1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej, rozpuszczonej w 1 łyżce gorącej wody i wystudzonej
1 łyżka likieru kawowego
1 szklanka zmielonych migdałów (lub orzechów laskowych), bez skórki
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej (nad parą wodną). Lekko przestudzić.

Serek mascarpone bardzo krótko zmiksować, tylko do lekkiego napuszenia (kilka sekund). Dodać wystudzoną kawę, likier, wymieszać.

Do masy serowej dodać lekko przestudzoną czekoladę, krótko zmiksować (tylko do połączenia, nie za długo, by masa się nie zwarzyła). Wsypać migdały i wymieszać.

Masę umieścić w miseczce, przykryć folią spożywczą, schłodzić w lodówce do czasu, aż z masy będzie można formować trufelki.


200 g gorzkiej czekolady
2 łyżki oleju
Czekoladę wraz z olejem roztopić w kąpieli wodnej.

Schłodzone trufle zanurzać z czekoladzie, odkładać na papier do pieczenia. Dowolnie udekorować, schłodzić.

Smacznego (:

Zdjęcie0505.jpg


Zdjęcie0509.jpg
  • awatar jucypotter: Smacznie wyglądają :) Pozdrawiam :*
  • awatar asia3544: To musi byc pyszne :D Fajne przepisy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

xsysia25
 
Dzisiaj pralinki orzechowe jedna z propozycji na Walentynki :)


Składniki :

-czekolada gorzka
-orzeszki
-2 łyżki wiórków kokosowych
-2 łyżki cukru
-łyżka masła


Wykonanie :

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Za pomocą małego pędzelka rozsmaruj dno i boki foremki czekoladą. Wstaw do lodówki na 15min., powtórz jeszcze raz.W garnuszku rozgrzać masło.
Dodać posiekane orzechy, wiórki i cukier -mieszać.
Odstaw masę do wystygnięcia. Wypełnić zimną masą zagłębienie w foremce,z alej nadzienie czekoladą.
Wstaw do lodówki do zastygnięcia.




SAM_4952.JPG


SAM_4938.JPG


SAM_4940.JPG


SAM_4946.JPG


SAM_4955.JPG


SAM_4950.JPG


SAM_4949.JPG


SAM_4947.JPG
 

smakoszka
 
Słodkości wcale nie muszą być niezdrowe. Czasem można wyczarować coś dobrego i przy zaliczanego do zdrowej żywności. W każdym razie od czasu do czasu warto spróbować.
Te pralinki z kaszy jaglanej są nie tylko dobre, ale i dość sycące. Nie istnieje zagrożenie, iż zjemy ich na raz zbyt wiele. I właściwie nie wiem czy to bardziej mała słodkość czy mała przekąska.


SKŁADNIKI (na ok. 30 - 36 sztuk)

* 1 szklanka kaszy jaglanej
* 10 wypestkowanych daktyli
* pół szklanki rodzynek
* 3 garście obranych orzechów włoskich
* 1 łyzeczka cynamonu
* pół łyzeczki imbiru
* pół łyżeczki kardamonu
* 1 - 2 łyżki cukru (niekoniecznie)
* coś do obtoczenia - u mnie mielone orzechy, wiórki kokosowe i kakao, ale może być też mak, wiórki czekoladowe, kolorowe male cukiereczki itp
pralinki z kaszy jaglanej.JPG

Kaszę przelać na sitku wrzącą wodą i wrzucić do garnka. Wlać 2 szklanki wody i gotować całość na małym ogniu jakieś 5  minut. Potem kaszę odstawić z ognia, przykryć garnek pokrywką. Kasza sobie będzie dochodzić wchłoniając resztę wody.

Wypestkowane daktyle i rodzynki wrzucic do jakieś miseczki i zalać wrzącą wodą. Odstawić na 15 minut. Potem odcedzić na sitku i wrzucić do blendera razem z orzechami oraz przyprawami. Zmiksować. Dodać do tego ugotowaną kaszę i ponownie wszystko zmiksować.
Jeśli nie macie blendera można to zrobić przy pomocy miksera z nożykiem.

Jeśli masa wyda wam się mało słodka, możecie dosypać do niej nieco cukru. Wszystko zależy też w czym będziecie obtaczać potem wasze pralinki, bowiem jeśli w kolorowych cukierkach albo wiórkach z mlecznej czekolady, to będą one wystarczająco słodnie.

Z masy uformować kulki wielkości orzecha włoskiego. Każdą kulkę obtoczyć w czym tam chcecie (macie do wyboru: wiórki kokosowe, mielone orzechy lub migdały, wiórki czekoladowe, kakao, kolorowe cukierki, mak itp).  Gotowe pralinki odstawić do lodówki do zastygnięcia.
P1180413.JPG
  • awatar Wiedźma1: mniam, zjadłabym takie zdrowe słodycze :)
  • awatar tortilla!: czegoś takiego potrzebowałam :D uwielbiam kaszę gryczaną :)
  • awatar Bafka: @tortilla!: Pralinki sa z jaglanej, ale moze mozna z gryczanej tez zrobic. Trzeba wyprobowac.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

smakoszka
 
Miały być jedynie dodatkiem na osłodę dnia. Okazało się, że chłopakom moim tak zasmakowały, iz pozostało po nich jedynie wspomnienie. Jak dla mnie były nieco za słodkie, ale dokładnie tak samo słodkie są znane nam wszystkim czekoladki bounty. Smak pralinki miały całkiem podobny.
W sumie... fajnie tak coś zrobić, tak o ... bez okazji, bez powodu i ucieszyć tym kogoś bliskiego. Moje chłopy się z pralinek cieszyły.


SKŁADNIKI (na około 28 - 30 pralinek):

* 200 g białej czekolady
* 200 g wiórków kokosowych + ok. pół 3 łyzki wiórków do ozdoby
* 1 czubata łyżka masła
* 50 ml śmietanki
* 5 łyżek syropu lub likieru kokosowego
* gotowa sklepowa polewa czekoladowa gorzka
pralinki a la bounty.JPG

Białą czekoladę posiekać i rozpuścić w kąpieli wodnej, dodając do niej śmietanę i masło.
Wymieszać. Biała czekolada nie zawsze chce sie rozpuścić na całkowicie płynną, ale nieszkodzi. Wystarczy jeśli będzie po prostu paćkowata.

Dosypać wiórki i wlać likier lub syrop kokosowy. Zagnieść wszystko na w miarę jednolitą masę. Gdy masa będzie zbyt syopka dolać jeszcze odrobinę likieru, syropu lub śmietanki.

Z masy uformować kulki wielkości orzecha włoskiego. Najlepiej robić to lekko wilgotnymi dłońmi, wtedy kulki naprawdę dobrze się lepią. Kokosowe kulki wstawić na godzine do lodówki, by dobrze stwardniały.

Po tym czasie rozpuścić w kąpieli wodnej polewę z gorzkiej czekolady. Każdą kulkę zamoczyć całkowicię w polewie i odłożyć na talerz czy tackę. Posypać pralinki nieco wiórkami kokosowymi i ponownie wstawic do lodówki.

Gdy czekoladowa polewa całkowicie stwardnieje pralinki są gotowe.
Smacznego.  
P1170580.JPG

P1170581.JPG
 

smakoszka
 
Jeśli będziecie kiedyś mieli ochotę zrobić jakieś dobre własne słodycze, to polecam wam te pralinki. Sa proste do przygotowania i z pewnością dużo zdrowsze niż sklepowe cukierasy. A przy tym można je przygotować wspólnie z dziećmi, co powoduje, iż nabierają one dla naszych pociech dodatkowej atrakcyjności.


SKŁADNIKI (na około 35 pralinek):

* 300 g daktyli
* 300 g orzechów włoskich lub innych, mieszanych
* kilka kropel aromatu rumowego (niekoniecznie)
* 2 łyżki słodkiego kakao
* słodkie kakao do obtoczenia
pralinki daktylowo orzechowe.JPG

Daktyle wypestkować, zalać ciepłą wodą i odstawić na jakieś pół godziny. Orzechy posiekać lub nieco zmielić. Dodać do niech odsączone z wody daktyle oraz aromat rumowy i wszystko zmiksować przy pomocy miksera. Do masy dosypać ok. 2 łyżek słodkiego kakao.
Z masy uformować kulki wielkości orzecha włoskiego. Każdą kulkę obtoczyć w słodkim kakao. Gotowe pralinki odstawić do lodówki do zastygnięcia.
P1170410.JPG
 

tasteofjoy
 
*Lubicie Bounty? Jeśli tak, to te praliny będą strzałem w dziesiątkę!* Kokos nigdy mi się nie znudzi, dlatego pochłaniam łapczywie te śliczne kuleczki i ciągle mi mało...Ale uwaga...Są przesłodkie!

DSC_0080.JPG

*SKŁADNIKI*
   
- 250 g wiórków kokosowych
- 100 ml kremówki
- 70 g cukru pudru
- 70 g masła
- 150 g białej czekolady
- 150 g mlecznej czekolady

*DODATKI*

- wiórki kokosowe
- płatki migdałowe

DSC_0089.JPG

*SPOSÓB PRZYGOTOWANIA*

Masło rozpuszczamy w garnku. Dodajemy kremówkę. Zdejmujemy z ognia. W misce mieszamy wiórki z cukrem pudrem i wlewamy do nich masło ze śmietanką. Dokładnie mieszamy. Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i wkładamy na chwilę do zamrażarki.

Czekoladę (białą i mleczną) rozpuszczamy w kąpieli wodnej (oczywiście w osobnych miseczkach). Schłodzone kulki obtaczamy w czekoladzie. Dekorujemy według uznania. Polecam wiórki kokosowe i płatki migdałowe. Kulki ponownie schładzamy.

*Możecie użyć też specjalnych papilotek do pralinek. Swoje kupiłam w Pepco.*

DSC_0093.JPG

Zdjęcia proponuję powiększyć, wtedy lepiej widać. :)
  • awatar Felin: Dziękuje za powodzenia, pewnie się przyda :3
  • awatar lencik: zrobie w weekend ;)
  • awatar Glamour Jo: mniam bardzo lubię kokos!
Pokaż wszystkie (6) ›
 

ptasiowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

piekloniebo
 
Ciasteczkowy Handmade: Jeszcze tylko 9 dni i wyjeżdżam... huehuehuehuehuehue:D
Pralinki ^^

100_0973.JPG


100_0974.JPG
 

mb858
 
Pokaż wszystkie (5) ›
 

cattivo0901
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Cattiva's Handmade:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

smakoszka
 
Kapsel ogląda mecz za meczem, chłopcy na dworze, a ja by nieco odwrócić myśli, postanowiłam dziś zrealizować kolejną z moich pralinkowych fantazji. Wyszło coś, co mnie samą zaskoczyło. Takich pralinek z pewnością nie kupicie w żadnym sklepie. Jako miłośniczka żurawiny, wręcz się w nich zakochałam. Na pewno będę je robić jeszcze nie raz.


SKŁADNIKI (na 25 sztuk):

* 120 g suszonej żurawiny
* sok z półtora pomarańczy lub z 1 grejfruta
* 2 łyżki cukru
* 250 g biszkoptów lub herbatników
* 1 łyżka masła
* 1 tabliczka gorzkiej czekolady
* 3 łyżki śmietany kremówki
* 2 - 3 łyżki posiekanych pistacji
pralinki zurawinowe z pistacjami.jpg

Żurawinę przełożyć do jakieś miseczki. Do małego garnuszka wycisnąć sok z pomarańczy lub grejfruta. Dodać do tego dwie łyżki cukru i zagotować. Miksturą tą zalać żurawinę i odstawić je na około pół godziny.
Po tym czasie żurawinę wraz z sokiem, w którym się moczyła zmiksować w blenderze lub przy pomocy nożyka miksera. Osobno zmiksować ciasteczka.
W małym garnuszku rozpuścić czubatą łyżkę masła.

Czekoladę posiekać i rozpuścić w kąpieli wodnej, dodając do niej śmietanę. W ten sposób powstanie nam dość gęsta czekoladowa glazura.

Do jakieś dużej miski wrzucić zmiksowane ciasteczka, żurawinę i rozstopione masło. Wszystko zagnieść na jednolita masę. Z masy uformować kulki wielkości orzecha włoskiego.
Każdą kulkę posmarować czekoladową glazurą i obdsypać z góry posiekanymi pistacjami. Gotowe pralinki odstawić do lodówki do zastygnięcia.
6 - pralinki zurawinowe z pistacjami.jpg
  • awatar €migrantka: ...a ja mam taką chcicę na słodkie :D a w domu tylko cukier :D
  • awatar barbarella: Ślinka leci..
  • awatar amayer: jesteś moją idolką kulinarną, chętnie bym cię poślubiła :D
Pokaż wszystkie (11) ›
 

smakoszka
 
Nie wytrzymałam i przynajmniej jedną z moich pralinkowych fantazji musiałam dziś zrealizować. Połączenie kokosa i moreli już raz się sprawdziło (smakoszka.pinger.pl/(…)ciasto-kokosowo-morelowe-149…). Byłam więc pewna, że i tym razem okaże się rewelacyjne. I się nie pomyliłam. Wyszły bardzo owocowe w smaku pralinki. Niezwykle aromatyczne i - przynajmniej według mnie - o niebo lepsze od poprzednich.


SKŁADNIKI (na ok. 25 sztuk):

* 150 g suszonych moreli
* sok i skórka z 1 pomarańczy
* sok z 1 cytryny
* 3 - 4 łyżki cukru
* 140 g wiórków kokosowych + ok. pół szklanki wiórków do obtaczania
pralinki morelowo kokosowe.jpg

Morele drobno pokroić i przełożyć do jakieś miseczki. Pomarańczę umyć pod gorącą wodą. Zetrzeć z niej skórkę. Do jakiegoś małego garnuszka wycisnąć sok z pomarańczy i z cytryny. Dodać do tego dwie czubate łyżki cukru i zagotować. Miksturą tą zalać pokrojone morele i odstawić je na około pół godziny.
W tym czasie skórkę pomarańczową zalać niewielką ilością wody, dodać do tego 1 łyżkę cukru i również zagotować. Odcedzić na sitku i drobno posiekać nożem.

Morele wraz z sokiem, w którym się moczyły oraz posiekaną skórką pomarańczową zmiksować w blenderze lub przy pomocy nożyka miksera.
Przełożyć do miski, dodać wiórki kokosowe i całość zagnieść na jednolitą masę. Z masy uformować kulki wielkości orzecha włoskiego. Każdą kulkę obtoczyć w wiórkach kokosowych. Gotowe pralinki odstawić do lodówki do zastygnięcia.
4 - pralinki morelowo kokosowe.jpg
  • awatar .Marta.: skąd masz takie papierowe opakowania na praliny? Cudnie wyglądają myślę że wypróbuje w najbliższym czasie :)
  • awatar AmosOz: piękne dzięki za taki fajny wpis na pewno będę usiłowała zrobić[kiedyś] :)
  • awatar wredotka aka brzytwa: Dałabym się pokroić za kilka z nich :) Wyglądają cudnie!
Pokaż wszystkie (7) ›
 

smakoszka
 
Przepis na te trufelki wypatrzyłam tu:
passionfruit.blox.pl/(…)Rafaello-Sniezne-trufle-kok…
Jako że w domu miałam wszystkie potrzebne składniki, postanowiłam go od razu wypróbować. Efekt? Powiem tak: trufelki są niczego sobie, choć do oryginalnych Rafaello im oczywiście wiele brakuje, przede wszystkim owej lekkości. Mimo to smakują całkiem nieźle, zwłaszcza jeśli już są dobrze schłodzone. Robi sie je bardzo prosto i szybko. Dlatego, jeśli lubicie takie małe słodkości na bazie mleka w proszku, to polecam.

W stosunku do oryginalnego przepisu, zmieniłam nieco ilość składników (dałam odrobinę więcej wiórków i odrobinę mniej miodu). Wyszło mi z tego 21 trufelków.


SKŁADNIKI:

* 3/4 szklanki wiórków kokosowych (dałam całą szklankę)+ ok. pół szklanki wiórków do obtaczania
* 1/3 szklanki cukru pudru
* 1 szklanka mleka w proszku
* 100 g masła
* 2 łyżki miodu lub dżemu brzoskwiniowego (dałam tylko 1 łyżkę miodu)
trufelki kokosowe.jpg

Na dużej patelni rozpuścić łyżkę masła. Wrzucić na to wiórki kokosowe i lekko je podsmażyć, cały czas mieszając. Odstawić, by przestygły.
Resztę masła rozpuścić.

Do miski wrzucić mleko w proszku, cukier puder, podsmażone wiórki, rozpuszczone masło i miód. Wszystko wyrobić na jednolitą masę.
Z masy uformować kulki wielkości orzecha włoskiego. Najlepiej robić to lekko wilgotnymi dłońmi, wtedy kulki naprawdę dobrze się lepią. Każdą kulkę obtoczyć w wiórkach kokosowych. Gotowe pralinki odstawić do lodówki do zastygnięcia. Schłodzone smakują najlepiej.
5 - trufelki kokosowe.jpg
  • awatar Celine.De: mniaaam <3
  • awatar W Granatowych Kąkola: Muszę poprosić mamę żeby mi zrobiła:D:D:D
  • awatar Kefin: Robiłem takie czekoladowe :) Z miodem, masłem i obtoczone pokruszonymi herbatnikami. Pycha!
Pokaż wszystkie (14) ›
 

smakoszka
 
Ni to ciasteczka, ni to pralinki. Bardzo łatwe do przygotowania. I całkiem smaczne. Lekko miętowy smak sprawia, iż mają w sobie nutę świeżości miłego chłodku. Może mamy gdzieś jakieś stare opakowanie po czekoladkach. Wystarczy obkleić je ładnym papierem, włożyć do niego nasze miętowe pralinki i oto mamy całkiem milusi prezent.

Z podanego przepisu wyszło mi sporo pralinek. Starczyło na dwa pudełka. I jeszcze pozostało trochę dla nas do podjadania.


SKŁADNIKI:

* 200 g herbatników
* 150 g czekolady z miętowym nadzieniem
* 150 g czekolady gorzkiej
* 2 łyżki masła
* 50 ml śmietanki

ponadto:
* 1 łyżka słodkiego kakao
* 1 łyżka gorzkiego kakao
* papierowe papilotki do pralinek

Ciasteczka bardzo drobno pokruszyć lub po prostu zmiksować w blenderze. W kąpieli wodnej rozpuścić oba rodzaje czekolady. Dodać do tego masło i śmietankę. Płynną masę wlać do zmiksowanych ciasteczek. Wszystko dobrze wymieszać. Z masy formować kulki wielkości trochę mniejszej niż orzech włoski.
W małej miseczce wymieszać łyżkę kakao gorzkiego i łyżkę słodkiego. Każdą kulę obtoczyć w kakao i włożyć do papierowej papilotki.

I właściwie nasze pralinki są już gotowe. Należy odstawić je w chłodne miejsce na jakieś pół godzinki. Potem możemy już zapakować je w ładnie obklejone pudełko, przewiązać wstążeczką i oto prezent mamy gotowy.
3 - pralinki mietowe.jpg
  • awatar rozmiar36.: super sprawa, na prezent jak znalazł!
  • awatar BLUSZCZ: takiego przepisu na pewno nie zepsuje, wiec moze sie skusze na zrobienie ... :P
  • awatar ustronnie: Mmm, cudne :) A gdzie mogę zakupić takie maleńkie papilotki? W sklepie z AGD, w jakimś supermarkecie?...
Pokaż wszystkie (7) ›
 

smakoszka
 
Skąd na moim blogu taki przepis? Ano widać upały mi nieco przegrzały mózg. Wygrzebałam bowiem kilka swoich dawno zapomnianych książek kucharskich i zaliczyłam swego rodzaju kulinarne rozdziewiczenie. Przynajmniej w kwestii dziwnych słodyczy indyjskich i afrykańskich.

Ten przepis pochodzi z książki "Kuchnia Kryszny", którą napisał Adiraja dasa. Książkę mam w domu od lat. Wiele przepisów już z niej wypróbowałam, ale dział słodyczy na razie omijałam.
Tymczasem dziś po inspekcji mojej kuchennej szuflady z zapasami i odkryciu w niej całych dwu torebek mąki z cieciorki, postanowiłam jednak się skusić na te indyjskie pralinki.
Są one zrobione z prażonej mąki z cieciorki. Wzbogaciłam je dodatkowo płatkami róży, jako że nie miałam w domu wody różanej. A suszonych płatków róży do celów kulinarnych ci u mnie dostatek.

Jak smakują? hmmm trudno powiedzieć. Na pewno mają inny smak od typowych europejskich pralinek, ciasteczek czy słodyczy. Mój Daniel powiedział fuj, mój Oliver chyba się rozsmakował, bowiem zjadł już całkiem sporo tych różanych kuleczek. Ja stwierdziłam, że do kawy są całkiem ok, ale podjadłam również kilka i bez kawy. Zatem chyba smakują, choć trzeba się nieco z nimi oswoić.

Przepis podaję z niewielkimi moimi zmianami, między innymi dodałam znacznie mniej cukru.  


SKŁADNIKI:

* 350 g masła
* 400 g mąki z cieciorki
* 4 łyżki posiekanych orzechów włoskich
* pół łyżeczki zmielonego kardamonu
* 120 g cukru pudru
* 2 łyżki suszonych płatków różanych

na cukier różany:
* 1 łyżka suszonych płatków różanych
* 4 łyżki cukru

Na małym ogniu stopić w garnku lub na patelni masło. Wsypać mąkę z cieciorki i smażyć mieszając. Po około 10 - 15 minutach mąka powinna być na tyle podprażona, że zacznie wydzielać smakowity orzechowy zapach. Teraz należy dodać orzechy, kardamon i płatki różane. W oryginalnym przepisie było, by dać 2 łyżki orzechów i 2 łyżki wiórków kokosowych, ale z wiórków ze względu na alergię Olivera musiałam zrezygnować.
Wszystko podsmażyć jeszcze około minuty, potem zdjąć garnek z ognia i dodać cukier puder. Wszystko dobrze wymieszać, najlepiej widelcem, by rozdrobnić grudki. Potem zostawić by nieco przestygło. Gdy masa nie będzie już gorąca, uformować z niej kulki wielkości orzecha włoskiego. Gdy będzie zbyt sucha, by dało się formować kulki, można dodać nieco wody (ok. 50 ml).

Każdą kulkę obtoczyć lekko w różanym cukrze. Powstałe w ten sposób pralinki ułożyć na talerzu i schłodzić przynajmniej z godzinę w lodówce.

By otrzymać cukier różany, wystarczy zmiksować cukier z różanymi płatkami w mikserze do kawy. Powstanie wtedy pachnący różą cukier puder. Można go użyć również do herbaty, albo innych wypieków.
2 - rozane pralinki indyjskie.jpg

----------------
Przepis dołączam do Kwiatowej Książki Kucharskiej u pinkcake - pinkcake.blox.pl/2010/04/Klub-Kwiatozercow.html
  • awatar wredotka aka brzytwa: Bafko, podziwiam Cię, że chciało Ci się w ogóle zbliżać do ognia w taki upał! A pralinki wyglądają całkiem-całkiem.
  • awatar Bafka: @wredotka aka brzytwa: do ognia musialam sie zblizac, bowiem mialam na obiedzie dzis gosci. Poza tym majac w domu tylu chlopow ciezko ich oszukac wciskajac im owoce czy inne rzeczy. Oni chca konkretow. Goscie byli w postaci kolejnych chlopow, wiec tym bardziej. No wiec skoro juz i tak musialam stac przy piecu to tak przy okazji pralinki zrobilam. Taka stuknieta jestem.
  • awatar wredotka aka brzytwa: @Bafka: jesteś moją bohaterką! :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

smakoszka
 
Te pralinki czy ciasteczka (zwał jak zwał) robiłam już jako nastolatka. Wtedy jednak z braku kolorowych cukierków, wiórkow i innych cudeniek do obtaczania, pozostawiałam je łyse. Były zatem brązowe w kolorze i może to naprawdę nieapteczyne, ale oboje z bratem nazywaliśmy je "gówienka". Haha, jak se przypomnę jak się tymi gówienkami zajadaliśmy.

Dziś "gówienka" dostały fajne wdzianka i tym samym z gówienek ewoluowały na pralinki.
Cwaniacko.
Tak czy siak smakują nadal. Moje dzieci były nimi zachwycone. Pytają co chwilę, kiedy zrobię im znowu te dobre kulki.


SKŁADNIKI:

* 500 g płatków owsianych
* 2 duże czubate łyżki (ok. 150 g) masła lub margaryny
* 50 - 80 ml śmietany kremówki
* 5 łyżek cukru
* 2 łyżki kakao
* ewentualnie 2 łyżki słodkiego kakao
* wiórki kokosowe, uprażony sezam, kolorowe cukierki lub wiórki czekoladowe do obtaczania

Płatki owsiane uprażyć porcjami na suchej patelni do momentu, aż zaczną intensywnie pachnieć. Uważać by ich nie przypalić. Przełożyć do dużej miski i poczekać aż przestygną.

W średnim garnku rozpuścić masło lub margarynę dodając połowę śmietany. Dodać cukier i kakao i cały czas mieszając, przygotować w ten sposób polewę czekoladową. Powinna ona mieć konsystencję ciasta naleśnikowego. Jeśli jest zbyt gęsta, tworzą się grudki lub wygląda jakby się zważyła, dodajcie jeszcze nieco śmietany. Jeśli jest zbyt rzadka, można dodać jeszcze nieco kakao (choć potem lepiej dodawać słodkie kakao).

Gdy polewa będzie gotowa, wlać ją całą do płatków owsianych. Wszystko dobrze ze sobą wymieszać. Odstawić na jakieś 5 minut. Po tym czasie płatki nieco już nasiąkną. Z masy można już teraz tworzyć kulki wielkości nieco mniejszej niż orzechy włoskie. Najlepiej nabierać trochę masy łyżeczką i dłońmi tworzyć z niej kulki.

Każdą kulkę od razu obtoczyć w czymś, co lubicie. Mogą to być: kolorowe cukierki, wiórki kokosowe, uprażony sezam, wiórki czekoladowe itp.

Gotowe kulki układać na jakieś tacy. Włożyć na conajmniej godzinę do lodówki.
Potem można już zajadać. Smacznego.
1 - pralinki z platkow owsianych.jpg
  • awatar Ide.: a ja na diecie :( uwielbiam takie słodkości
  • awatar rittus: Moja mama tez cos takiego robila :) Ja robie tylko od swieta bo lenistwo mi sie klania :)
  • awatar Szara-Ola: po prostu miodzio
Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów