Wpisy oznaczone tagiem "prawko" (275)  

pastelowyfiolet
 
Hej!
Dzisiejszy wpis to zapowiedź pewnego rodzaju zmian, które są konieczne, by poprawić moją systematyczność w blogowaniu. Od tej pory posty będą krótsze, ale za to będą się pojawiać częściej. Zamiast dodawać wpisy dwa razy w miesiącu postanowiłam, że będą się one pojawiać raz w tygodniu. Urozmaicę też tematykę mojego bloga, a przynajmniej spróbuję tak zrobić. Co Wy na to ?

large (69).jpg


Początek września zawsze kojarzył mi się z powrotem do szkoły, bo do tej pory cały czas tak było. Tym razem jednak początek tego miesiąca to dla mnie ostatnie kilka tygodni wakacji i długo wyczekiwany egzamin praktyczny. Miałam go 5 września i niestety, ale  zakończył się on po dokładnie 23 minutach jazdy wynikiem negatywnym. Trochę szkoda bo miałam już za sobą zawracanie, parkowanie, przejazd przez kilka sygnalizacji świetlnych, przejazd przez tory kolejowe, przejazd przez 3 ronda... i wymuszenie pierwszeństwa na 4 rondzie, które przekreśliło to wszystko. Teraz muszę poczekać ponad dwa tygodnie za kolejnym egzaminem. Nie udało się za pierwszym , to może za drugim się uda. Przynajmniej mam taką nadzieję.


large (70).jpg


Tego samego dnia, po egzaminie wybrałam się na zakupy, żeby poprawić sobie humor. Udało mi się kupić piękną, dużą torbę, której szukałam już od dłuższego czasu. Jestem miłośniczką dużych toreb, ze względu na to, że pasują one do każdej stylizacji i wyglądają naprawdę fajnie, stylowo. Poza torbą udało mi się też kupić śliczny kołozeszyt,  którego zamierzam wykorzystać na bullet journal. O tym, czym jest bullet journal już zapewne wiecie.( Tak, jestem jedną z tych osób, które wchodząc do sklepu papierniczego nigdy nie wychodzą z pustymi rękoma) Mój bullet journal pomaga mi się zorganizować  i rozplanować wszystko tak, aby każdy dzień był produktywny. W dodatku dekorowanie i ozdabianie go działa na mnie uspokajająco. Polecam wszystkim, którzy nigdy dotąd nie znaleźli swojego idealnego planera/ kalendarza !
Zeszyt, o którym mowa wygląda tak:

IMG_4414.JPG


Zaczęłam go już nawet ozdabiać:

IMG_4415.JPG


Właśnie w tym momencie zauważyłam, że wczoraj minęło już 100 dni od założenia tego bloga. Szczerze mówiąc jestem zaskoczona, bo wydaje mi się jakbym go założyła z miesiąc, góra dwa miesiące temu. Aż ciężko uwierzyć w to, że czas tak szybko mija. Pamiętam, jak zakładałam tego bloga zastanawiając się, czy komuś się spodoba i czy zdobędę choć garstkę aktywnych obserwujących.  Nie żałuję, że założyłam go właśnie tutaj . Pinger ma świetną atmosferę i można tu znaleźć naprawdę sporo ciekawych blogów. Jedynym smutnym faktem w tym wszystkim jest to, że Pinger opustoszał. Natknęłam się na kilka postów innych blogerów o tym, że kiedyś wpisy pojawiały się co kilka sekund i tętniło tutaj życie. Ktoś mi wytłumaczy co się stało i od kiedy tutaj tak jest ?

large (71).jpg


Ok, pora kończyć już ten wpis. Tradycyjnie dziękuję tym, którzy wytrwali w czytaniu do końca.

testujemykody.pinger.pl/

Zapraszam na mojego drugiego bloga !



Buziaki <3!
Pokaż wszystkie (26) ›
 

pastelowyfiolet
 
Hej!
Witam Was kochani! Przepraszam za tak długą przerwę od blogowania, ale naprawdę mam ostatnio napięty grafik. Stale coś się dzieje. Nie mogę więc narzekać na nudę i brak zajęcia. Na szczęście teraz mam czas, żeby w końcu coś tutaj napisać..."coś" a co dokładniej?

IMG_4181.JPG


Ostatnio zauważyłam wiele wpisów z serii "Back to school". Nie ma się co dziwić, że zaczynają się tu pojawiać posty tego typu, ponieważ niezależnie od tego, czy się to nam podoba czy nie - wrzesień zbliża się wielkimi krokami. Mnie co prawda to nie martwi, ponieważ w tym roku wybieram się na studia (ostatecznie padło jednak na pedagogikę) i zaczynam dopiero od października, ale z okazji zbliżającego się roku szkolnego postanowiłam Was zarazić swoim hobby związanym z powrotem do szkoły. Chodzi o...ozdabianie zeszytów!

large (66).jpg


Jestem osobą, która lubi zmieniać wygląd wielu rzeczy ( zaczynając od mojego wyglądu, po projektowanie wyglądów bloga i kończąc na ozdabianiu zeszytów). Swoją drogą kiedyś marzył mi się zawód dekoratora wnętrz, ale w miejscu, w którym mieszkam to nie mogło się udać...ale do rzeczy. Kluczowym elementem tego wpisu jest temat ozdabiania zeszytów, który jest mi znany już od lat. Uwielbiam ozdabiać zeszyty! Zresztą...zobaczcie sami :)

IMG_4274.JPG


IMG_4277.JPG


IMG_4276.JPG


IMG_4279.JPG


Co potrzebne ?
1. Przede wszystkim sprawna drukarka - bez tego ani rusz.
2. Klej lub taśma dwustronna - ja wybieram taśmę, bo klej ma tendencję do "falowania" kartek.
3. Kolorowe kartki, wycinki z gazet, zdjęcia, naklejki - jednym słowem wszystko, czym chcielibyście ozdobić swój zeszyt.
4. Oczywista sprawa - zeszyt. W moim przypadku, zeszyty przedstawione na zdjęciach są formatu A4.

Myślę, że warto ozdobić zeszyt, bo naprawdę zachęca to do częstszego zaglądania do niego ( wiem co mówię, sama się przekonałam). Poza tym fajnie mieć niepowtarzalny zeszyt, lub móc pochwalić się okładką własnego wykonania. Niektórzy preferują ten sposób. Ja nigdy go nie praktykowałam, ponieważ zawsze kupowałam zeszyty z "śliskimi" okładkami i bałam się, że obrazki mogą się nie trzymać i moja praca pójdzie na marne.

large (67).jpg


Jeśli szkolne lata macie już za sobą pamiętajcie, że zeszyt może także spełniać funkcję dziennika (np. ćwiczeń, diet) kalendarzyka, notatnika, zbioru przepisów i wielu innych. Jeśli komuś spodobał się ten pomysł, lub ktoś zamierza z niego skorzystać - niech da znać w komentarzu, a później podzieli się własnym dziełem na swoim blogu !

IMG_4191.JPG


W ostatnim wpisie wspominałam Wam o moim egzaminie na prawo jazdy. Miałam go 18 sierpnia. Szczerze mówiąc zrobiłam błąd decydując się na egzamin teoretyczny i praktyczny tego samego dnia. Byłam bardzo zestresowana. Mało tego, czekając za teorią widziałam, jak ktoś oblał egzamin praktyczny już na placu... Byłam tak zdenerwowana, że podeszłam tylko do egzaminu teoretycznego, z którego udało mi się uzyskać wynik pozytywny. Patrząc na to wszystko teraz żałuję, że nie spróbowałam, bo jestem ciekawa, czy dałabym radę. Swoją drogą ustalanie egzaminu w naszym WORDzie to porażka - najbliższy wolny termin był na początku września, bo naniosło się bardzo dużo poprawek i teraz muszę czekać 2 tygodnie za egzaminem...No ale trudno, sama sobie zgotowałam taki los. Mam nadzieję, że będziecie trzymać za mnie kciuki i tym razem !    

large (38).jpg


Kochani! Zapraszam Was na mojego drugiego bloga z kodami CSS! Pojawiło się już na nim 14 gotowych wyglądów bloga, a zainteresowanie samym blogiem rośnie z dnia na dzień. Zauważyłam, że wielu z Was ma ustawione wyglądy mojego projektu. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ w ten sposób wiem, że moja praca nie idzie na marne.

testujemykody.pinger.pl/  - Wpadnij ! Może coś Ci się spodoba !



Na dzisiaj to już wszystko.Czas nadrobić zaległości w komentowaniu i odwiedzaniu blogów.
Buziaki <3!
  • awatar Millscape: Będę trzymać kciuki! Ciekawe pomysły, choć ja w tym roku chcę się przerzucić na segregator. W każdym razie to bardzo fajne, że masz duszę twórczą ;*
  • awatar road to nowhere: Super post :) Te wakacje zdecydowanie za szybko minęły a lata było jak na lekarstwo... Trzymam kciuki, powodzenia. Trzymaj się!
  • awatar Kate - Writes: W takim razie dzielimy hobby, bo też uwielbiam ozdabiać zeszyty.
Pokaż wszystkie (37) ›
 

pastelowyfiolet
 
Hej!
Wracam dzisiaj z nowym postem po najdłuższej jak do tej pory przerwie. Ostatnio tyle się u mnie dzieje, że nie miałam czasu na to, aby wcześniej zaplanować schemat tego wpisu. Na szczęście dzisiaj  wena na pisanie mnie nie opuszcza.
O czym  dokładnie będzie dzisiejszy wpis ?

large (26).jpg


Na wstępie zacznę od kierunku moich studiów. Dostałam tutaj kilka pytań  o tym, na co się wybieram, ale wtedy nie mogłam dokładnie się określić, bo czekałam za decyzją.
Zacznę od początku, od szkoły średniej. Byłam w kl humanistycznej z rozszerzonym językiem polskim, geografią i językiem angielskim. Padło na taki wybór, ponieważ te trzy przedmioty były moimi ulubionymi. Nie żałuję tego wyboru , bo naprawdę ten profil bardzo mi odpowiadał.
Gdy przyszedł czas na wybór przedmiotów rozszerzonych na maturę...padło na polski i geografię. Byłam pewna, że chcę zdawać rozszerzony polski, ale nie byłam pewna co do geografii. Wahałam się między rozszerzoną geografią, a angielskim i  podjęłam(jak się później okazało) złą decyzję. Dlaczego ? Z geografii uzyskałam tylko 30%, a jestem pewna, że z angielskiego miałabym o wiele więcej.
Czasu się nie cofnie i wyboru się nie zmieni...Trudno. Na studia zdecydowałam się iść na uczelnie w "moim" mieście, tym samym, gdzie chodziłam do LO. Papiery złożyłam tylko do jednej uczelni, ale na dwa kierunki - pedagogikę i pracę socjalną. Dostałam się na dwa i miałam dylemat jak nie wiem, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej zniechęcam się do pedagogiki. Mam czas do wtorku, ale jestem przekonana, że wybiorę pracę socjalną, bo wydaje mi się, ze jest to lepsza opcja, ze względu na to, że łączy w sobie sporo dziedzin nauki, między innymi  prawo i psychologię.  Czy to jest dobry wybór ? Czas pokaże. A Wy co byście wybrali na moim miejscu?

large (30).jpg


Nie pamiętam, czy Wam o tym tutaj wspominałam, ale chodzę teraz na kurs prawa jazdy. Po upływie miesiąca jestem po wykładach i 26 godzinach jazdy. Mam już wyznaczony termin egzaminu. Nie zdradzę Wam kiedy, ale na pewno po egzaminie zdam Wam relację z tego jak było i jakim wynikiem zakończył się mój egzamin. Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki !

large (28).jpg


Szczerze mówiąc bardzo pozytywnie zaskoczyłam się waszymi komentarzami pod postem o zaletach życia bez makijażu. Cieszy mnie to, że wśród Was jest tyle zwolenniczek naturalnego wyglądu  !
Sama od tamtej pory się nie maluję i mogę potwierdzić, że całe 6 punktów, które tam wymieniłam to sama prawda. Moja cera wygląda o wiele lepiej - mniej widoczne pory, mniej zaskórników( do tej pory miałam problemy z "kaszką" na czole) i co najważniejsze  udało mi się ładnie opalić moją wiecznie bladą twarz !  Ogółem ładnie się cała opaliłam, z czego bardzo się cieszę, bo to był jeden  z moich wakacyjnych celów.

large (29).jpg


Ostatnio myślałam też o zmianach mojego wyglądu, a szczególnie o zmianie koloru włosów. Pastelowe, fioletowe są świetne, ale pod koniec września prawdopodobnie zmienią się na inny. Dlaczego? Znacie to powiedzenie, że zmiana koloru włosów u kobiety wiąże się  ze zmianami w jej życiu?  Chyba coś w tym jest, bo teraz dużo się u mnie zmienia i wraz z tym przychodzą mi właśnie takie myśli. Jeszcze nie wiem, jaki kolor zastąpi  mój pastelowy fiolet, ale gdy będę wiedziała na pewno dam Wam znać.


large (36).jpg



Kochani, z racji, że mamy już sierpień korzystajcie z wakacji ile się da ! Już niedługo tegoroczne wakacje staną się tylko wspomnieniem, dlatego jeśli macie jakieś wakacyjne cele, marzenia, postanowienia i cokolwiek innego - realizujcie, póki macie czas ! Warto przecież  zrobić coś dobrego dla siebie, Prawda ?

large (34).jpg


Pora kończyć już ten wpis. Dziękuję tym, którzy wytrwali w czytaniu do końca. Tradycyjnie chcę też podziękować za aktywność na blogu, bo w ten sposób motywujecie mnie do dalszego pisania !
testujemykody.pinger.pl/
Zapraszam na mojego drugiego bloga !
Buziaki <3!
  • awatar Sylwia Lisiewicz15: Hej Od września idę do 4 kl Technikum. Za rok matura i oczywiście również chce zdawać polski i angielski-z tych przedmiotach czuje sie najlepiej. Co do geograf to na początku też chciałam zdawać,jednak z przyczyn lenistwa muszę zdawać za 3 tyg poprawkę wiec ten przedmiot odpada. Co do kierunku jaki wybrałaś to raczej idź tam gdzie nie będziesz ty sama przekonana.Nie pozwól na to,aby ktoś za ciebie decydował. Tak jak to było w moim przypadku. Urodzona humanistka,która poszła na logistykę gdzie króluje rozszerzona matma. Na szczęście teraz wiem gdzie już chce iść dalej. Podejmij własną decyzję. Mam nadzieje,że prawo jazdy również zdasz i będziesz dobrym kierowcą. PS:ostatnio miałam okazje jechać gokartem mega przeżycie jak dla mnie osoby,która uwielbia samochody i również interesuje się motoryzacją. "Słuchaj głosu własnego serca i sumienia"Nie kieruj sie też komentarzami i opiniami innymi. Pozdrawiam i zapraszam do mnie Sylwia.
  • awatar Kate - Writes: Myślę, że pedagogika jest dobrym pomysłem. Potem jest dużo możliwości co do wykonywania pracy.
  • awatar Albina99: Zazdroszczę że jesteś już po maturze i stresie związanym z przyjęciem na studia :D Mnie teraz czeka klasa maturalna. Na twoim miejscu wybrałabym pracę socjalną ;)
Pokaż wszystkie (26) ›
 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

damonowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

damonowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mariola02110
 
Hej.
Jak pisałam ostatnio miałam dzisiaj egzamin na prawo jazdy. Od razu mówię, że go nie zdałam.
Ale skomentuje go tak, że i tak poszło mi całkiem nieźle. Miałam niby o 12.30, ale było opóźnienie jakieś około 30 min. Weszłam do samochodu lekko po 13, łuk musiałam powtarzać, bo idiotka jak ja zapomniała sobie włączyć świateł, ale i tak uważam, że łuk mi poszedł bardzo ładnie, chociaż w kopercie postawiłam trochę po skosie, ale przy wyjeżdżania z łuku mi to nie utrudniło. Jedynie co mi utrudniło, to stres i strach. Następnie miałam ominąć wysepkę, w sensie to wyglądało, tak, że najpierw miałam skręcić w prawo i dwa razy w lewo, przy ostatnim skręcie w lewo dwa razy mi zgasło, moim zdaniem lepiej, żeby mi zgasło, niżeli miałabym wymusić pierwszeństwo, ale oj tam. Następnie miałam parkowanie, miałam tzw kopertę, poszło mi całkiem całkiem, następnie miałam zawracanie, oczywiście idiotka (ja) zapomniałam o kierunkowskazie i musiałam poprawiać, ale w czas się zaczaiłam o co chodzi. Jak ktoś jest z Rzeszowa, to oczywiście wie, chyba się najczęściej zawraca, czyli koło Korala.
Pewnie sobie pomyślicie na czym mnie mógł ulać egzaminator? Jak wracałam z zawracania, w sumie już kończyłam jazdę i jechałam do wordu. Koło urzędu skarbowego lub pocztowego wyjechał mi gościu z prawej strony i jeszcze to że gościu przede mną skręcał w lewo i ni chu chu, dodatkowo najechałam na podwójną ciągłą. Wtedy po raz trzeci mi zgasło, wtedy stanęło mi serce i gościu mi kazał mi się przesiąść. Myślałam że się poszczele lub zabije.
Cały dzień zjebany. Nawet nie wiem, czy się śmiać czy płakać. Bo gościu mi powiedział, że jestem w ciul sympatyczna i nigdy nie miał tak młodej kursantki co tak na lajcie przyjęła nie zdanie egzaminu, a przy okazji potrafiła się tak kłócić. Bo w sumie nie była to moja wina, tak przynajmniej moja wina. Ale trudno następny termin mam na 16 grudnia o 8.00.

Coś macie na poprawę humoru?
Pozdrawiam, Marida.
wpisprawko1.jpg
 

 

Kategorie blogów