Wpisy oznaczone tagiem "prawo jazdy" (443)  

damonowa
 
zatopionawmarzeniach:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

v10pl
 
Krzysztof Hołowczyc musiał przesiąść się z samochodu na rower. Legenda polskich rajdów straciła prawo jazdy. Popularnemu "Hołkowi" odebrano dokument na trzy miesiące za znaczne przekroczenie...
www.rajdy.v10.pl/(…)Holowczyc,stracil,prawo,jazdy.h…
 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

rokiowca
 
Dawno nic nie pisałam, bo w sumie nie miałam czasu, praca, szkoła, egzaminy, kursy. Teraz mam dużo czasu, bo nie przedłużyli mi umowy. W sumie dobrze, bo robota była nawet spoko ale z niektórymi ludźmi się nie da dogadać. Nigdy więcej na produkcję. Byłam w 2 zakładach i nie podobała mi się praca na 3 zmiany i to jak moje ręce po niej wyglądały. Pełno jakiś ran, połamane paznokcie, jednym słowem ból.
Prawka też raczej nie zdam, bo po moich przygodach z kategorią B to będzie trudno. Wczoraj po raz 2 jako jedyna nie zdałam egzaminu z kwalifikacji zawodowej. Tam jest około 650 pytań. Przeczytałam książkę z tej kwalifikacji i lipa. Tam są takie dziwne pytania... "Co musi mieć przy sobie ratownik medyczny przy udzielaniu pierwszej pomocy na drodze?
a) jednorazowe rękawiczki
b) kamizelkę odblaskową
c) dokument potwierdzający kwalifikację (coś takiego)"
Jakieś pytania dla osób, które mają zamiar założyć własną działalność.
Jeszcze do tego będzie egzamin teoretyczny...
Jeszcze żeby było mało chodzę na kurs na wózki widłowe. Też zapewne tego nie zdam mimo, że wewnętrzny zdałam.
Strach pomyśleć jak poszedł mi egzamin z kosmetyki. Niby łatwy a na pewno coś uwaliłam jak zwykle.
Nic nigdy w życiu mi się nie udało nawet jak się staram, przygotowuję się do tego to i tak wychodzi wielkie jedno G.
Mój brat ma szczęście wszystko zawsze za pierwszym razem, jest kierownikiem w zagranicznej restauracji, która ma filię w Polsce (KFC). :D No a ja szkoda gadać. Czasami się zastanawiam czy moi rodzice nie znaleźli mnie na hasioku. Może szli wynieść śmieci i mówią "O jakie dziecko weźmiemy se, może się na coś przyda". Nie jestem w stanie pojąć jak można mieć takiego pecha w życiu. Nawet jak robię zakupy to zawsze coś jest uszkodzone albo jak zamawiam przez neta to czegoś nie doślą, coś jest uszkodzone itd.
 

austria
 
Od jutra wydane prawo jazdy objete bedzie w Austrii trzyletnim (a nie jak dotychczas dwuletnim) okresem probnym (Probeführerschein).

Okreslone przewinienia w okresie probnym skutkuja jego wydluzeniem o rok oraz koniecznoscia wziecia udzial w szkoleniu (495,00/515,00 EUR).

www.alles-fuehrerschein.at/(…)index.php5…

Co ciekawe-zasada okresu probnego obejmuje rozniez prawo jazdy wystawione za granica (nawet jesli w kraju wystawienia okresu probnego nie ma), o ile przeprowadzilismy sie w tym czasie (dzis jeszcze dwoch, a od jutra-trzech lat) do Austrii.

www.polizei.gv.at/(…)probefuehrerschein.aspx…
 

rokiowca
 
Wczoraj byłam pierwszy raz na jazdach. Dokładniej na płycie poślizgowej w Jaworznie. Żałuję, że wcześniej nie miałam żadnych jazd. Niestety ciężko z tą szkołą jazdy się dogadać. Niepotrzebnie czas traciłam na tej płycie na samą naukę jazdy. Powinnam już normalnie umieć jeździć, a nie dopiero się uczyć. Tam miałam zobaczyć jak to jest wpadać w poślizg takim samochodem. Ale z tego co słyszałam już inna szkoła jazdy przejmie te kursy dofinansowane przez Unię, bo ładnie w kulki lecą.
Miałam mieć jazdy niby marzec kwiecień, bo pytałam w lutym. W maju byłam się pytać i koleś mi mówi, że trzeba było się interesować, a jak się interesowałam to mi mówił, ze zadzwoni. Tydzień temu dzwoniłam w piątek, bo tylko w piątek po godzinie 17 można umówić się na jazdy. o_O WTF? Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, a dość dużo jazd w różnych szkołach jazdy miałam w swoim życiu. xD
Dzwoniłam po 19, ale niby do 19 pracują. No to w sobotę pojechałam i wcześniej powiedziałam ziomeczkowi z mojej grupy, że się dodzwonić nie mogłam po 19. Ten koleś z szkoły jazdy powiedział mojemu ziomeczkowi, że oni siedzieli do 22 i nikt nie dzwonił. Mi powiedział później ten koleś z szkoły jazdy, że pracują do 19.  No sorki, ale czasami ludzie nie mogą zadzwonić od 17-19 w piątki.
Wczoraj o 18 dzwonię do tego burdelu. O dziwo za którymś razem odebrał, ale nie mógł rozmawiać, bo malują pasy na placu i on zadzwoni za godzinę. Godzina 20 i dalej nic to dzwonię to dziada. On właśnie wchodzi do biura za chwilę oddzwoni. Mija 40 min i nic. Dzwonię jak pojebana i nie odbiera. Wkurwiona już piszę sms,  żeby zapisał mnie na jakikolwiek dzień po godzinie 15. Napisał, że jutro oddzwoni, bo teraz pada. Godzina 12 dalej telefonu nie ma no to jadę do burdelu. Dziada nie ma, bo pasy maluje pytam się ziomeczka co tam siedzi kiedy będzie dzwonił do mnie w sprawie jazd. O 16 będzie dzwonił. W ogóle do mnie mieli najpierw dzwonić, bo nie miałam żadnych jazd. Godzina 16 cisza, ale po godzinie 20 telefon, że da radę z jazdami w tym tygodniu. Już się bałam, że prędzej Andrzej Duda ze mną się spotka niż się umówi.ę na te jazdy. Ale ten koleś to typowy facet obiecuje i chuja z tego jest. Na pewno nie wykupię tam dodatkowych godzin jazd jak nie zdam tego prawka.

Pod koniec czerwca zaczynam kurs na magazyniera. xD
Jeszce będzie tak, że znowu pracę zmienię za pół roku. :V

Dodam jeszcze moje zdjęcie z Brajankiem, bo ostatnio był dzień madki i gówniaka. :V
brajanek.jpg


Nawet moje baby się uśmiechnęło do zdjęcia. Zarost ma buzi ma po tatusiu. xD
 

neriel99
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

oskfilip
 
Odpowiedź na to pytanie z pewnością znają wszyscy kierowcy zawodowi,ale jeżeli nim nie jesteś a chciałbyś wiedzieć, zobacz ten artykuł osk-filip.pl/co-to-wlasciwie-jest-certyfikat-kom…


certyfikat-kompetencji.jpg
 

 

Kategorie blogów