Wpisy oznaczone tagiem "proana" (1000)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 10/80
mleko migdałowe (1L): 130kcal
owsianka (100g): 390kcal
razem:520/600kcal
woda: 2,5L

joga (1,5h): -221kcal

11/80
-jabłko (615g): 283kcal
-brokuł (400g): 108kcal
wafle ryżowe (5szt): 75kcal
razem: 466/550kcal
woda: 3L

12/80
mleko migdałowe (1L): 130kcal
sałata lodowa (100g): 14kcal
pomidor (500g): 90kcal
ser mozzarella (25g): 63kcal
razem: 297/300kcal
woda: 2L

13/80
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26kcal
rodzynki (10g): 27kcal
jabłko (300g): 138kcal
razem: 386/400
woda: 3L

joga (1,5h): -221kcal

14/80
pomelo (500g): 210kcal
wafle ryżowe (5szt): 75kcal
brokuł(150g): 51kcal
razem: 336/350kcal
woda: 2,5L
__________________

mkj.jpg
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 08/08
sok marchwiowy (250ml): 95kcal
sok marchew-jabłko (330ml): 135kcal
sok jabłko-imbir (330ml): 149kcal
razem: 379/400kcal
woda: 2,5L

09/80
jabłko (540g): 249kcal
smoothie z zielonych warzyw/owoców (300ml): 153kcal
wafle ryżowe (5szt.): 75kcal
razem: 477/500kcal
woda: 3L
__________________
pierwszy cel osiągnięty.
-3,5kcal
warto było trochę się pomęczyć, pozwolić na uczucie pustki w brzuchu i słabnięcia. nie miałam też zbyt wiele czasu na treningi ze względu na dodatkowe zlecenia i pracę weekendową, jednak i to nie powinno być wymówką.
teraz trzeba podkręcić tempo jeszcze bardziej. jeszcze bardziej zacisnąć zęby i kalorycznego pasa. kolejny cel jest tak blisko...
a Wam jak idzie?
też czujecie nieubłagalnie zbliżające się lato?
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 06/80
jabłko (160g): 74kcal
mleko migdałowe (1L): 130kcal
sałatka wege-miska (280g): 336kcal
sos balsamico (30g): 38kcal
razem: 578/600kcal
woda: 2,5L

trening: joga (1,5h): -225kcal

07/80
jabłko (160g): 74kcal
sok grejpfrutowy (330ml): 135kcal
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26kcal
razem: 430/450kcal
woda: 2L
__________________
minął pierwszy tydzień mojej diety.
siedem dni, w ciągu których powinnam ‚schudnąć’ najwięcej. utrata wody i kaloryczny szok dla organizmu powinny zrobić swoje i pomimo trzymania się diety i nieprzekraczania planowanego deficytu, czuję niepokój i lęk przed stanięciem jutro na wadze.
założyłam, że przez pierwszy tydzień schudnę 3,5kg- w końcu i grubsza jestem, tym więcej powinnam zrzucić w pierwszym etapie. jednak nie ćwiczyłam tyle, ile chciałam, ze względu na weekendowe zlecenie i pracę po 12h/dziennie. jedynym treningiem, o jakim wtedy marzyłam, było spanie...
jeszcze okres, który mnie zalał niczym morze czerwone i czuję się jak malutki, spuchnięty, wypełniony płynem balonik.
mimo wszystko, organizm powoli przywyczaja się do narzuconego mu reżimu. nie trzęsę się już tak bardzo. nie słabnę. nie mam ochoty na słodkie i nie rzucam się na jedzenie.
obym wytrwała w tym stanie jak najdłużej...
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
1BF64E1D-D0B7-4175-BFA3-E96F562FCF87.jpeg

__________________
04/80
zupa-krem z pora: 350kcal
kromka pieczywa ziarnistego (10g): 40kcal
razem: 390/400kcal
woda:2L

05/80
papryka czerwona (950g): 266kcal
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26
razem: 487/500kcal
woda:2,5L
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 03/80
jabłko (500g): 230kcal
kawa z mlekiem 0,5% (650ml): 44kcal
razem: 274/300kcal
woda: 2,25L

trening: joga (1,5h): -225kcal
__________________
słabo mi.
przez cały dzień napierdalała mnie głowa i nawet tabletki nie chciały pomóc.
na jodze myślałam, że zaraz zejdę. cała się aż trzęsłam, a przy wykonywaniu niektórych asan, czułam jak słabnę.
zaraz będę w domu. w łóżku. wtedy niech z moim organizmem dzieje się co chce- w końcu daleko nie polecę...
à propos latania- zapomniałam, że jak już się ma urodziny, to się je obchodzi cały tydzień.
dzisiaj od ukochanego dostałam przelot motolotnią nad Warszawą.
mam lęk wysokości.
posram się.
ale lubię wyzwania.
  • awatar Mel_ania: Też mam lęk wysokości ale lubię robić rzeczy których się boje bo przynajmniej coś czuje...
  • awatar krucha_perfekcja: @Mel_ania: a ja właśnie mam odwrotnie- wszystko odczuwam dwa razy mocniej. lubię pokonywać własne lęki i słabości. może i ten lot przełamie we mnie kolejne bariery.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 02/80
jogurt naturalny bio (140g): 90kcal
papryka czerwona (200g): 56kcal
sok marchwiowy (500ml): 190kcal
jabłko (160g): 74kcal
daktyle (25g): 70kcal
razem: 480/500kcal
woda: 2,5L
__________________
to przyjeme uczucie pustki w brzuchu i świadomość, że idziesz w dobrym kierunku...
też to lubicie?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 01/80
banan (100g): 90kcal
winogrona (100g): 67kcal
sok jabłko/pomarańcza/marchew (330ml): 135kcal
sok jabłko/granat (330ml): 152kcal
razem: 444/500kcal
woda: 2,75L
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
happy birthday to me.
nowy plan opracowany.
kalorii nie za dużo- by chudnąć i nie za mało- by nie skończyło się to napadem.
planuję jeść głównie wegańsko i domowo. przede wszystkim owoce, warzywa, soki, sporadycznie nabiał. planuję wrócić do regularnego wypiekania ziarnistych chlebków, które dostarczą sporą ilość błonnika i nasycą.
odstawiam cukier i wszelkiego rodzaju słodkie/gazowane napoje.
żadnego smażenia i wysokoprzetworzonej ‚gotowej’ żywności.
woda/herbaty/zioła: 2,5-3l/dziennie
trening cardio/basen/joga: 4-6/tygodniowo
6-8h snu(gdybym w końcu przespała ciągem całą noc...)
jeśli wszystko się uda, podczas wychodzenia z diety, chcę zwiększać kaloryczność o 100kcal tygodniowo i dojść do 1000-1200kcal dziennie. jeśli uda mi się to utrzymać do końca lata, może pozostanę przy tym jeszcze dłużej?
dzisiaj, z okazji uro, miałam przwolenie złamania diety bezglutenowej. przez cały rok zastanawiam się ‚co chciałabym wtedy zjeść’. zazwyczaj to ja wymyślam, a mój partner wynajduje najlepszą knajpę, specjalizującą się w danej potrawie.
dzisiaj padło na naleśniki.
jak naleśniki, to musiał być Manekin.
ferrero. polecam. 7’263’514’839kcal wartych grzechu.
ostatni raz.
__________________
  • awatar bipolarvitae: Dobry plan naprawdę ,życzę ci powodzenia i wytrwałości w realizowaniu tego celu c: Również uwielbiam naleśniki z manekina ,ale ja miesążerca więc lubie te z mięsem :) Trzymaj się :>
  • awatar krucha_perfekcja: @bipolarvitae: dziękuję :* mam nadzieję, że wszystko się uda. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
tumblr_lalkd3bmP21qzdyxho1_500.jpg

__________________
6'209 dni
149'016 godzin
8'940'960 minut
536'457'600 sekund
poświęconych na rozmyślanie o dietach, wadze, centymetrach, na mierzeniu i przeliczaniu kalorii, wartości odżywczych, witamin, na rozpisywaniu kolejnych nowych tabel, planów, celów żywieniowych i wysiłkowych.
17lat zaburzeń i autoagresji.
17lat dążenia do perfekcji i doskonałości.

zawsze musisz być najlepsza.
jeśli nie jesteś najlepsza, to znaczy, że jesteś najgorsza.
idealna. perfekcyjna. doskonała.
uczennica. sportowiec. córka. siostra. partnerka.

za kilka dni kończę 27lat.
teraz, gdy stoję przed lustrem i przyglądam się swoim bliznom, które otulały mnie i koiły wewnętrzny ból w najgorszych chwilach dotychczasowego życia; rozstępom, które świadczą o morderczych treningach i ciągłej walce o nieskazitelną sylwetkę, widzę prawdziwą siebie.
to ja.
nie spełniłam wielu oczekiwań. zawodziłam. popełniałam błędy i to czasem wielokrotnie ten sam. nie byłam ideałem, jaki we mnie chcieli widzieć najbliżsi, choć tak bardzo się starałam.
haschimoto. celiakia.
anoreksja. bulimia. ortoreksja.
wegetarianizm. weganizm. liquidarianizm. głodówka.

teraz powstaje nowy plan.
na nowy rok.
dla nowej mnie.
  • awatar Bad Bunny: Takie właśnie są skuti prób bycia perfekcyjnym. Pytanie jeszcze perfekcyjnym dla kogo i po co. Najważniejsze to podobać się samemu sobie, a nie próbować przypodobać się innym (bo i tak to mają w dupie).
  • awatar zjawisko dyfuzjii: też od 10 roku życia mnie męczy ed :( Dobrze, że chcesz zacząć od nowa, powodzenia!
  • awatar bipolarvitae: Nawet nie wiem co czujesz ,ja w miarę poradziłam sobie z ED ,przestalam wymiotować ,czasem zdarzy mi się zacząć ,,świrować'' na punkcie malej ilosci jedzenia ... Liczę ze ty również się z tym uporasz. Trzymaj się :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
978137E7-4E11-45C1-BA89-BBC6C7936484.png

__________________
A - Anoreksja - Moja królowa
B - Bezsilność - Wkrada się w życie
C - Chudnięcie - Im więcej tym lepiej
D - Doskonałość - Zawsze daleka
E - ED - Zaburzenia łaknienia
F - Figura - Wciąż nie ta upragniona
G - Głodówka - Szczyty wytrzymałości
H - Hamowanie głodu - Tabletkami
I - Izolacja - Tylko ja i ana
J - Jedzenie - Zabronione
K - Kalorie - Obsesja liczenia
L - Lustro - Odbicie sprawia rozpacz
M - Męczarnia - Katowanie się ćwiczeniami
N - Nałóg - Nie do zwyciężenie
O - Osamotnienie - Przecież nikt nie rozumie
P - Pragnienie - Bycia piękną
R - Ratunek - Ale po co
S - Satysfakcja - Jest cudowna
T - Thinspiracje - Pomagają
U - Ukrywanie niejedzenia - Ciągły stres
W - Ważenie się - Chwila niepewności
Z - Zero - Wymarzona waga
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
00757B07-76CF-4CA6-9A31-CA5A7308921B.jpeg

__________________
Obiecaj mi, że nie pozwolisz by świat zabił w Tobie marzenia. Proszę obiecaj... Spotkasz ludzi, którzy wyśmieją Cię, zadrwią z każdej Twojej myśli, będą Ci mówić, że jesteś głupia, że dla takich jak Ty nie ma miejsca. Nie wierz im. Oni w głębi duszy nadal marzą, tylko bardzo się boją. Ty trzymaj się swoich chmur, nie bój się. Marzenia spełniają się. Obiecaj mi, że będziesz wytrwała. Wiem, że będzie Ci ciężko, wiele razy upadniesz, niekiedy nawet bardzo boleśnie. Trzeba będzie czasu, by rany zagoiły się, ale zobaczysz - zagoją się. Pewnego dnia życie zburzy Twe plany, zawali się coś, co tak długo budowałaś. Wydawać Ci się będzie, że to koniec, że nie dasz rady. Siądź wtedy i płacz, a potem podnieś głowę i wstań. Zobaczysz, że to jeszcze nie koniec. Zaczniesz od nowa. Obiecaj mi, że będziesz szukać. Bo przyjdzie taki dzień, kiedy będziesz czuła się najsamotniejszym człowiekiem na ziemi, którego nikt nie rozumie. I zgasną wszystkie światła, stanie się noc. Popatrzysz wtedy w niebo, przeczekaj tę noc, patrząc na gwiazdy. A potem wyjdź na ulicę i szukaj. Zawsze jest ktoś, komu trzeba pomóc, kogo tylko Ty możesz odszukać, bo wiesz, co to prawdziwa samotność. Obiecaj, że nigdy nie będziesz egoistą. I gdy pewnego ranka obudzisz się, a jedynym Twoim pragnieniem będzie, by nie wstać, już nigdy nie wstać, leż ile chcesz, ale o dwunastej wstań, by podlać kwiaty, bo bez Ciebie zginą. Obiecaj mi, że zawsze będziesz kochać. A gdy przyjdzie taki dzień, kiedy świat się zawali, bo ktoś odejdzie z Twojego życia, pozwól mu odejść. Bez płaczu, bez niepotrzebnych słów. Spokojnie. Dopij kawę i oddaj swój czas komuś, dla kogo było Ci go do tej pory szkoda. Pozwól by inni ludzie zaznali Twej miłości. Obiecaj mi, że zawsze będziesz sobą. A będą Cię chcieli zmienić w imię miłości, przyjaźni, rozsądku... Nie pozwól. Wiesz przecież... że Twoje serce wie, jak żyć. Obiecaj sobie to wszystko i idź. Żyj.
 

raimund0
 
raimund0: wafle [200]
energetyk+oshee [20]
zupa [150]
kawa [30]
zupa [110]
510.
modlcie sie zeby jutro bylo mniej na wadze
 

raimund0
 
raimund0: wafle kukurydziane [150]
energetyk [10]
zupa [250]
surowka x2 (280]
omlet z serkiem i warzywami (240)
spalone: -350 kcal
poniedzialki ssa
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
396D14A8-2EF5-4507-B54A-A24E4E93851B.jpeg

__________________
Nie razem.
Obok.
Żyjemy.
Rywalizujemy.
O cieńszą skórę.
Ostrzejsze kształty.
Szybszą śmierć.
 

raimund0
 
raimund0: zjebalam dzisiaj, ale 1kg w dol i tak polecial
[szczęście]
 

raimund0
 
raimund0: -900 gramow.
niby tak niewiele, a dalo mi juz z rana troche szczescia:) i dodatkowa porcje motywacji, zeby nie wpierdalac jak swinia
milego dnia wszystkim!!
IMG_8090.JPG
  • awatar Nuttkaa: również miłego (teraz już wieczoru ) :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
tumblr_nctl39CDD91sgsmamo1_400.jpg

__________________
Zapomniałaś, że jesteś unikalna.
W całej historii świata nigdy nie będzie drugiej takiej jak ty.
Dlaczego więc starasz się wyglądać jak ktoś inny? Masz taką potrzebę?
Czy dorastając chcę czuć potrzebę wyglądania jak ktoś inny? Nie sądzę.
Jestem tylko dzieckiem, zbyt małym aby być pod wpływem pod jakim ty jesteś.
Ale za kilka lat będę.
Ty masz siłę aby to przerwać. Wszyscy mamy.
Piękno nie polega na tym jak bardzo chuda możesz być.
Bądź zdrowa, wróć do właściwego rozmiaru. Twojego, a nie kogoś innego...
 

raimund0
 
raimund0: jecie w nocy?
ja tak.
musli i wafle ryzowe. nienajgorzej, ale zawsze 300 kalorii w plecy. szlag by to, kurwa.
dzisiaj zjem jeszcze 500-550 max, zeby zmiescic sie poniezej 900.
 

raimund0
 
raimund0: czas sie wziac za siebie. jednak musze sie glodzic, pozwolilam sobie na """normalne""" jedzenie, efekt: +2,5kg. jestem otyla i obrzydliwa.
red bull bez cukru [10]
kawa czarna [0]
dwe miski barszczu ukrainskiego [300]
wafle kukurydziane z ajvarem [200]
razem: 510kcal
potem ewentualnie zjem troche ananasa, zeby dobic do 600kcal. jutro odwiedze silownie, dzisiaj nie mialam sily. chce zrobic duzo cardio.
moze gdybym byla szczupla to R zwrocilby ma mnie uwage? who knows
 

whoamii
 
Mam do was pytanie kochane motylki. Czy jesteście na jakiś grupach facebookowych (tajnych) dla motylków?
Moje stare grupki powymierały, a obecnie zamknięte grupki są bardzo, bardzo słabe. Mimo iż blog będę stale uzupełniać każdego wieczoru, tak w krytycznych sytuacjach będę potrzebowała ludzi. Takich, którzy mnie zrozumieją i pomogą. Oddam się tym samym oczywiście.
Może mi któraś pomóc, błagam?
images (3).jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

whoamii
 
Whoami: Cześć
Jestem Whoami.
Już kiedyś miałam tutaj konto. Ale jakos nie umiem go odzyskać.
Tak więc zaczynam od początku.
Jest to blog który promuje pro ane, dlatego proszę nie-motylki o nie pisanie komentarzy.
Zaczęłam dzisiaj dietą. Zjadłam bardzo ostre warzywa z patelni (wiem, powinny byc na parze...). Od jutro 0.5l zielonych koktajli na dzień. Dodatkowo minimalnie 1.5l wody.
Dziewczyny, do roboty! Wierze w nas!
Wiem, że tutaj nie będę sama.

tumblr_lxih6ajXhk1qj66yco1_400_large.png
 

mistlegirl
 
m i s t l e:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

noskinnygirl
 
noskinnygirl: Hej Aniołki, ogólnie jest mi jakoś ciężko z jednej strony brak mi motywacji a z drugiej te kalorie. Dzisiaj miałam zjeść 300kcl ale boje się dojść do 200. Przeraża mnie to wszystko. Wiele razy byłam już na głodówkach i kończyło się na 2 tygodniach a teraz 50 dni. Mam nadzieję że szybko zauważę efekty bo na pewno one by mnie zmotywowały.
 
pobrany plik (1).jpg
Pokaż wszystkie (5) ›
 

noskinnygirl
 
noskinnygirl: Jestem lekko załamana, dowiedziałam się że będę miała jutro gości a to równa się z ciastami i innymi bardzo kalorycznymi rzeczami. Bardzo się boję że nie dam rady :(  Jeżeli macie jakieś motywacje,sposoby żeby nie uledz to piszcie.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów