Wpisy oznaczone tagiem "przeżycia" (52)  

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

szalona1312
 
CO_SŁYCHAĆ_ŚWIECIE:
 "Nasze ciała odzwierciedlają nasze przeżycia"
images.jpg

 #Quin
 

szalona1312
 
CO_SŁYCHAĆ_ŚWIECIE:

“Góry tylko wtedy mają sens, gdy jest w nich człowiek ze swoimi uczuciami, przeżywając klęski i zwycięstwa. I gdy coś z tych przeżyć zabiera ze sobą w doliny...”


18870461_175756339623226_1324149421_o.jpg
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)w_przyszlosci_co_bedzie_mialo_na…
Za 20 lat od dzisiaj nie będzie miało znaczenia czy miałaś 3 pary butów czy 20. Będzie miało znaczenie jacy ludzie byli wokół Ciebie, kim się stałaś, co przeżyłaś i jakie emocje Ci towarzyszyły.
 

epartnerzy
 
Poruszająca opowieść o tym, jak trudną sztuką jest pogodzenie się z losem, którego czasami nie sposób zmienić. Każdy dzień Samanthy Friedman jest taki sam. Kiedyś niezależna i odnosząca sukcesy, dziś jest przede wszystkim mamą trójki dzieci. Zajęta wypełnianiem nudnych domowych obowiązków, musi wciąż przypominać sobie, że parę lat temu tego właśnie najbardziej pragnęła. To, co wydawało się spełnieniem marzeń, stało się męczącą codziennością. Odpowiedzialność za podjęte decyzje przytłacza ją coraz bardziej. Cammy, 17-letnia córka Samanthy, przechodzi okres buntu. Poczucie wyobcowania nasila się, kiedy Cammy dowiaduje się, że została adoptowana. Szuka akceptacji, obracając się w podejrzanym towarzystwie. Wszystkie swoje przeżycia opisuje w dzienniku – poetyckim zapisie bolesnej samotności.
Matka i córka - obce dla siebie, marzą o tym samym. Dla Samanthy ucieczką od rzeczywistości są spotkania z przystojnym nieznajomym, podsycane pragnieniem, by poczuć cokolwiek. Dla Cammy obsesyjne poszukiwania biologicznej matki i wiara, że stworzą udaną rodzinę. W rozpaczliwym buncie sięga po narkotyki i szuka bliskości w przygodnym seksie, by wreszcie nic nie czuć. Punktem zwrotnym dla Samanthy i Cammy okaże się dzień, który miał niczym nie różnić się od poprzednich. Dzień pełen dramatycznych wydarzeń, które zmienią ich życie na zawsze.

Promocja tylko 03 grudnia 2015 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/(…)dogonic_rozwiane_marzenia_p29875.…

Książka w formacie EPUB (bez zabezpieczeń DRM) na PC, e-czytniki, smartfony i tablety. Możliwość pobrania PDF z poziomu Biblioteki (dla zarejestrowanych).

Darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)dogonic_rozwiane_marzenia-demo.pdf…

Dogonić rozwiane marzenia - ebook.jpg


**********
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com/
 

dylipyli
 
Dyli: 09.11.2015
Poniedziałek, który spędziłem w szkole. Oh brawo Daniel potrafisz chodzić do szkoły!
W sumie dzisiejszy dzień był okej oprócz wf'u.
Jako, że chłopaki i dziewczyny u nas mają razem bo tak sobie nasza wychowawczyni zażyczyła to po prostu lekcje to rozpierdol.
Zawsze na początku pani sprawdza obecność i zapisuje kto nie ćwiczy a kto ćwiczy.
Dziś nie mogłem ćwiczyć z powodów naturalnych zwanych okresem ugh najgorsze słowo jakie mógłbym powiedzieć.
Bolał mnie brzuch, byłem blady, chciało mi się wymiotować  i jeszcze czułem jakbym miał zemdleć ehh nienawidzę tego uczucia, niby tylko 3 dni ale to koszmar.
Pani spytała się mnie czemu nie ćwiczę na co ja powiedziałem, że po prostu nie mogę.
Chciała mi wstawić jedynkę więc podszedłem i wytłumaczyłem jej dlaczego nie mogę ćwiczyć.
Ona nie zbyt mnie lubi dlatego zaraz cała klasa (również chłopaki ze starszej klasy) usłyszeli ''Daniel jedyny chłopak w waszej klasie, który może być niedysponowany''
Eh co za wstyd.
Mam serdecznie dość tej nauczycielki, nie wiem zupełnie za co ona mnie nie lubi ;_;
Jutro gdzieś z 10 osób jedzie na wycieczkę, reszta pewnie pójdzie na wagary i zostanie gdzieś z 7 osób jak zawsze.
Lubię kiedy jest mało osób na lekcjach, czuje się tak swobodnie i mogę się wykazać.
 

crazymonster
 
Hejka kochani! O matuńko nie było mnie tu 18 dni. Wróciłam 19 lipca i od tamtego momentu zbieram się żeby napisać ten wpis ale ten czas tak szybko mi leciał, że piszę dopiero teraz. Więc bardzo was przepraszam, że nie pisałam dodatkowe półtora tygodnia. Bardzo was przepraszam, mam nadzieję, że mi wybaczycie.
No więc co do wyjazdu....
Było bardzo fajnie. Tak mi szybko minął ten tydzień, że szok.
Pogoda taka średnia. Bardzo ciepło codziennie ale co jakiś czas niekiedy padał deszczyk i słoneczka nie było. Od rana na plaży byliśmy chyba tylko 3 czy 4 razy ale wieczorem prawie codziennie.
Co do jakiś mini zakupów kupiłam sobie bluzkę czarną z neonowym napisem, neonowe trampki, taką dużą, workowatą torebkę w paski (szare i neonowe) no i jeszcze.... proce z żabką xD Zawsze o takiej marzyłam xD Haha XD
Co dalej... Hmmm... Ach tak. Oglądaliście może tegoroczną edycje "You can dance"? Jak oglądaliście to wiecie, że był tam taki Hubert Kozłowski. On tam mówił, że ma grupkę swoją taką i tańczą na ulicach itp. znaczy wiecie, tak jak np. nad morzem jesteście i tam na chodniku czy na ulicy jest takie widowisko i tam tańczą itp. No i jak ja byłam w Pobierowie to widziałam jak on przechodził z jakąś dziewczyną chyba dwa czy trzy razy ^^ A kilka dni potem jak szliśmy sobie w mieście to na środku ulicy było strasznie dużo ludzi i tam właśnie jego grupka tańczyła i on. Nawet zrobiłam mu z daleka zdjęcie i nagrałam jeden z jego występów. Nie są może strasznie dokładne ale są.

IMG_0500.JPG


Niestety drugie zdjęcie i filmik nie chce się dodać ale jest chociaż jedno :)

Z wyjazdu to chyba tyle. Wiem, że za wiele nie opowiedziałam ale nie chce opowiadać w szczegółach tylko tak ogółem. Było fajnie i to najważniejsze ^^
Ach i niestety nie mam sesji z wyjazdu jak co roku przepraszam. Zrobiłam w sumie kilka zdjęć lalek ale rano i było za mocne światło a jak robiłam w cieniu to za słabe, wieczorem tak średnio i wgl jakoś tak. Ogółem nie lubię zbytnio robić zdjęć lalkom tym moim dużym aparatem nikona. On jest bardzo dobry, ma obiektyw itp. ale jakoś trzeba odpowiednie światło do niego. W ogóle to jak je przegram na laptopa to wyglądają lepiej niż na aparacie xd

----------------------------------------------------

A co do nowego lokatora....
Pewnie większość z was pomyślało, że chodzi o lalkę tak właściwie o lalka prawda? Bo tak zwykle pisze większość ludzi w tytule jak dostanie lalke lub lalka. Rzeczywiście przymierzam się do kupna Portera ale to nie o niego chodzi...
Już od dawna coś tam wspominałam ale nigdy nie pisałam o co konkretnie chodzi.
A więc tydzień temu w poniedziałek razem z rodzicami i ciocią pojechaliśmy do Częstochowy po......................................................................................................
Pieska!
Tak, mam pieska ^^
Jak go kupiliśmy miał równe 8 tygodni ale był strasznie maleńki. Teraz ma ponad 9. Jest to maltańczyk, chłopczyk. A wabi się Felek (Feluś, Felicjan xD) itp.
Oczywiście mam zdjęcia xd

IMG_0607.JPG


IMG_0608.JPG



Tu macie dla porównania Felka przy pilocie od telewizora xd


IMG_0344.JPG


Malutki co nie?
Co do zdjęć mam ich więcej ale na telefonie i już nie chciało mi się zgrywać po raz kolejny xd

I jak podoba wam się mój piesek? ^^

----------------------------------------------------

Dobra, przejdźmy dalej. Po powrocie z wyjazdu tata zamówił mi wielkiego dmuchanego kraba i materac. Doszedł we wtorek w zeszłym tygodniu.
Zdjęcia oczywiście nie chciały się dodać więc wstawię wam te z internetu.

krab.jpg


Materaca zdjęcia niestety nie mogłam znaleźć.  Ale jest szary, na jedną osobę i ma dwa uchwyty i poduszkę.

A co do tego kraba, homara czy tam raka czy co to jest to wiem, że to dla dwójki dzieci no ale wiecie xD
Ale pożył sobie tylko kilka godzin bo okazało się, że ma dziurę na tym zszyciu, łączeniu, no wiecie o co chodzi i nie da się tego naprawić bo ten specjalny plaster tego nie sklei i materac tak samo -_- Moi rodzice jak będą jechać w sobote gdzieś to to odwiozą do reklamacji :/

----------------------------------------------------

No na koniec jeszcze w końcu doczekałam się mojego nowego telefoniku wyczekiwanego prze zemnie od końca czerwca XD Tak jak wam już kiedyś mówiłam jest to czarny iphone 5 ^^

iphone.jpg


Dostałam także do niego sporo etui i słuchawki urbeats ale to wam najwyżej kiedyś pokażę w jakimś wpisie "Moje etui" itp.
Bo od samsunga mam jeszcze chyba z 12 XD

----------------------------------------------------

No to tyle kochani. Jeszcze raz wam przepraszam ale w ostatnim tygodniu bardzo dużo się wydarzyło. Piesek, krab xD itp.
No dobra, napiszę jeszcze dziś potem ^^
To papatki!
  • awatar Kou.: Czemu mielibyśmy Ci nie wybaczyć? xD Mamy się cieszyć, że w końcu jesteś a nie! ^^ O boże, boże, boże. Słodki piesio. *^* *krfotog z nosza* Taki uroczy, kałaji . Kurdę, pożyczę go sobie kiedyś na jeden dzień, dobrze? xD
  • awatar RainbowxD: Fajnie, że już jesteś :D. Ciekawie spędziłaś czas. Zazdroszczę Ci zobaczenia Huberta na żywo ^^. Ale słodki piesełek, a jaki malusi <3. Gratuluję nowego telefonu :).
  • awatar king of the north.: Jej w końcu jesteś! /fajnie że wakacje się udały c; Jejuu jaki słodki piesek *-* Ale jak maleńki <3 /gratuluję telefonu, tylko żeby Ci prez Twojego pieska nie zniszcył tak jak mój prze mojego hahahahah xD *wybacz za orto, nie lubie pisać na laptopie*
Pokaż wszystkie (12) ›
 

crazymonster
 
Hejka kochani! Teraz przychodzę do was z tym wpisem o gimnazjum, którego obiecałam ^^ Przepraszam, że wstawiam go o tej godzinie ale wróciłam z dworu po 22 xD (pewnie byłabym trochę dłużej ale mama powiedziała, żebym już przyszła xd) no i musiałam się wykąpać i umyć włosy bo dużo się na tym dworze działo XD Potem suszyłam włosy więc troszkę minęło a chciałam ten wpis dodać dziś bo obiecałam ^^
No dobra to zapraszam wszystkich przyszłych gimnazjalistów i nie tylko do czytania ^^

----------------------------------------------------

Na początek może zacznę od tego, że dla mnie temat gimnazjum, te lekcje itp. przez cały czas wydawał mi się strasznie odległy. Jak by nigdy miało to nie nastąpić. Nawet tak mi się wydawało miesiąc przed rozpoczęciem roku szkolnego. To było takie odległe i nie możliwe. Jakby to wszystkich oprócz mnie dotyczyło. Śmiałam się wtedy (ten miesiąc przed początkiem szkoły) z tatą, że tyle tego będzie, że każdy będzie miał wyznaczony przedmiot który będzie odrabiał XD Te rzeczy myślałam, że będą takie strasznie trudne, na chemii będą jakieś przykłady z kosmosu itp. ale tak nie było.......................

Przede wszystkim wspomnę, że zależy czy idziecie do szkoły sami czy z kimś kogo znacie. Jak idziecie ze znajomymi to nie macie się co martwić niczym. Jak idziecie sami z automatu się denerwujecie mimo, że inni proszą was o spokój. Ja przed akademią strasznie płakałam (szłam sama), nie chciałam isć do szkoły. W kolejny dzień jak były lekcje jeszcze była większa rozpacz. Tak strasznie nie chciałam iść do szkoły, że szok O.O Ale dostałam wtedy o ile dobrze pamiętam Cleolei na dobry początek ^^
Ale wiecie jakoś w końcu się przyzwyczaiłam.
A co do tych "meeeega trudnych" rzeczy to wcale takie trudne nie były. Nie było jakiś przykładów i zadań z kosmosu, o nie.
A co do przyzwyczajenia się do lekcji to ja już po pierwszej lekcji fizyki, chemii itp. się przyzwyczaiłam xd Już od razu była to dla mnie codzienność. Ale moze to dlatego, że strasznie denerwowałam sie bo nikogo nie znałam nie przejmowałam się denerwowaniem przedmiotami (nowymi) xd
Możliwe...
Więc uwierzcie, nie będzie źle. Ja kompletnie inaczej to wszystko sobie wyobrażałam. Nie potrafię wytłumaczyć tego więc piszę po prostu "inaczej"
Na pewno myślałam, że będzie trudniej. Że te rzeczy będą trudniejsze.
Ale mam dla was kilka rad. Na pewno od razu zacznijcie poznawać osoby z klasy. Podchodźcie pierwsi itp. żeby jak najszybciej się z tym wszystkim oswoić itp.
Starajcie się także jak najlepiej uczyć od początku bo nawet jak potem wam coś nie pójdzie a wcześniej wszystko było super to nauczyciele wam troszkę odpuszczą.
Oczywiście się nie denerwujcie. Wiem, że to łatwo mówić ale zobaczycie, ze szybko się przyzwyczaicie.
To chyba tyle...
Jeżeli potrzebujecie rady, macie jakieś pytania czy coś, śmiało piszcie na priv, bo wiem, że pewnie o nie wszystkim wspomniałam bo wypadło mi z głowy.

---------------------------------------------------

Dobra kochani, to już na pewno tyle.
Mam nadzieję, że chodź troszkę wam pomogłam ^^
To papatki! Do juterka! ^^

papatki.gif


^^
  • awatar Monsterkowe123: Ja w podstawówce chciałam iść do gimnazjum,a potem miałam pretensje sama do siebie dlaczego tak mówiłam?! XDD Teraz już się przyzwyczaiłam do gimnazjum i aż mnie ciary przechodzą jak pomyślę o wyższej szkole ;o :(
  • awatar Świat Zuzanny: Fajnie, że napisałaś swoje przeżycia i porady. Ja po wakacjach idę do 5 klasy podstawówki i ciągle myślę "Ja to już bym chciała iść do gimnazjum". Ja to chyba jednak przestanę tak myśleć. Zacznę się cieszyć każdym dniem spędzonym w podstawówce. Bo 5 klasa zaraz mnie szybko, potem będzie 6 i minie szybko, a potem już pierwsza klasa gimnazjum. Ale naprawdę, dziękuję Ci. W sumie za dwa lata już idę do gimnazjum. Ale warto się przygotować wcześniej na to, co będzie potem.
  • awatar Kou.: Heh. Ja miałam tak : Olewałam to. Oczywiście, denerwowałam się. Nowe przedmioty, nikt kogo znam, nowi nauczyciele, uczniowie WSZYSTKO. To był koszmar jednak nie płakałam, chodziłam. Na początku roku miałam wycieczkę integracyjną na którą nie chciałam jechać ale niestety - mama mi kazała. Pojechałam. Nic nie robiłam, miałam wielki dystans do uczniów z mojej klasy i z innych. Ktoś się pojawiał w domku to od razu z niego wychodziłam i szłam w las. To z telefonem to z książką. Powiem szczerze kilka razy zapraszano mnie do gry w piłkę itp. Ja się zgadzałam ale nigdy nie przychodziłam. Po wycieczce byłam odizolowana od wszystkich przez 8 miesięcy. Dopiero w kwietniu jakoś się to ułożyło, że zaczęłam się zaprzyjaźniać z taką grupką dziewczyn. xD Można powiedzieć, że miałam dość.. " pokręcony " początek w gimnazjum. xdd
Pokaż wszystkie (6) ›
 

tikatika
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)zanim_osadzisz_mnie_i_moje_zycie…
Zanim osądzisz mnie i moje życie,
włóż moje buty, przejdź ścieżki życia,
które ja przeszłam, przeżyj moje
bóle, smutki i cierpienia. Wytrwaj
tyle ile ja wytrwałam, upadnij tam,
gdzie ja upadłam i podnieś się tak
samo jak ja się podniosłam.
Kiedy już naprawdę poznasz
moją historię, będziesz miał
prawo żeby oceniać mnie i
moje życie, tylko myślę,
że Cię to przerośnie...
zanim_osadzisz_mnie_i_moje_zycie_2014-08-10_15-44-19.jpg
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ashess
 

Jak łatwo się pomylić ..
Oceniając człowieka.
I to bardzo.

Wczorajszy dzień był bardzo emocjonalny szczególnie wieczór.
Myślałam, że moja przyjaciółka , którą znam od małego zapomniała, najzwyczajniej w świecie.
A tu taki spontan.. przykro mi na początku było, że pamięta o ludziach, których zna krócej niż o mnie.. ale cóż takie życie, płata figle.
Zadzwoniła ok. 17 złożyła życzenia i pow., że wpadnie no okej.
Po 19 dzwoni do mnie K ja na szpilkach siedze od 18.30 bo myślałam, że wcześniej będzie z egzaminu a tu nagle, że mu tłumik odpadł i jak to ogarnie to dopiero przyjedzie.. najpierw zrozumiałam, że w ogole  i od razu jadka.. ooj nerwawa ostatnio jestem.
Około 19.40 przyjechał cały brudny od tego naprawiania itp, więc go zagoniłam pod prysznic poszłam na dół do rodziców nagle dzwonek a w dzwiach..
Werr z Radkiem! Co to był za szok, ja już całkiem nie ogarnięta, wkurzona po małej awanturze a Ci szaleni mi tu taniec i śpiewy urodzinowe.
No to na ciach i na kielona ich zaprosiłam.
Szaleni.. po tym wszystkim chce już nie myśleć tak jak teraz.. bo to może wykończyć myślimy, że bliska osoba może nas zawieść, owszem ale tu zaskok pełen i lepiej wierzyć czasem w ludzi a szczególnie takich szalonych.
Tylko szkoda, że nie wszyscy potrafią się szczęściem cieszyć i widzą same wady ..
Wiem, że mój K. nie jest idealny dla innych ale dla mnie jest, przykro mi jak inny próbują mi wmówić, że nie jest nic wart jak widzę jak się stara jak po mojej histerii przyjeżdża chociaż miał inny plany rzuca wszystko tylko by mnie przytulić i powiedzieć te dwa słowa..


A dzisiaj też dzień pełen emocji ..
Pojechaliśmy po K. świadectwo, tak tak matura ..
bardziej to ja przeżywałam niż on ale co zrobić , emocjonalną jestem osóbką i to dość bardzo.
Ale zdał wszystko ładnie pięknie mój zdolniacha
teraz tylko do września czy tego technika będzie miał , oby.

Potem pojechaliśmy na lody i spacer.

Następnie na mini zakupy.
Jeszcze potem do K. na obiad.

No nic udany dni w miare i chyba pierwsze lepsze urodziny od wielu lat.


Rewa, morze , plaża
InstagramCapture_2b05e6a4-45f3-4df6-a9e5-3bd68c22ec7e_jpg[1].jpg

LODY
InstagramCapture_5f796abf-0f4c-4783-8433-1c617e22e2e5_jpg[1].jpg

omomom
InstagramCapture_9d81d743-5522-4dae-87d1-edd9c6d490e9_jpg[1].jpg

koszulka z new yorkera : D ninja
InstagramCapture_86e4566d-da2a-4d4a-addf-5d8e5f461eed_jpg[1].jpg


prezent od Radka i Werr
InstagramCapture_71f04836-3b9f-42f2-9091-20530e5913a3_jpg[1].jpg


rar
WP_20140627_023[1].jpg


Pozdrawiam gorąco i oby Wasze dni były udane !
 

 

Kategorie blogów