Wpisy oznaczone tagiem "przeciętność" (3)  

worthlesslady
 
Dzisiaj znowu mnie coś dopadło. Na szczęście nie było to coś wielkiego. Trochę popłakałam i było w porządku. Chociaż na początku chciałam rozwalać i burzyć wszystkie ściany z bezradności.
No i wróciłam do pisania. Dawno tego nie robiłam. Wczoraj zaczęłam i ani się obejrzałam jak w ciągu kilku godzin zapisałam w Wordzie prawie pięć stron. Cudowne uczucie. Byłam taka pełna, zadowolona z siebie. I może troszkę dumna. Że w końcu się przemogłam, zasiadłam i stworzyłam coś. Może nie fenomenalnego, ale jednak. Mam cichą nadzieję, kiedyś osiągnę jakiś dobry poziom i coś wydam. Ale kto tam wie. Trzeba żyć chwilą teraźniejszą i walczyć o to co jest teraz. Bo jak zacytuję słynnego youtubera "Bycie przeciętnym jest niebezpieczne" lub "Jeśli nie robisz tego co lubisz bądź kochasz, to popełniasz duchowe samobójstwo".
  • awatar Theblackdevil: Też chciałabym kiedyś napisać ksiazke . Takie moje male marzenie ;*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

alittlepieceofheaven
 
Na początek wspomnę o tym, że wszystkie informacje umieszczone na tym blogu będą zgodne z prawdą. Chcę być anonimowa, więc wszelkie nazwy osób, miejsc będą przypadkowe i za zbieżności nie odpowiadam i przepraszam.
A więc tak: żyje w jednym z tysięcy miast, w naszym jakże optymistycznym kraju, gdzie rządzi mamona i chęć wygranej. Uczę się jak każdy w jednym z liceów na profilu biologiczno-chemicznym. Mam wygórowane ambicje, więc chciałabym spróbować swoich sił startując na akademię medyczną. Jest na to jeszcze dużo czasu - obecnie uczęszczam do 2 klasy, także nie ma spiny. Moją biblią jest zbiór książek Bukały, które niegdyś błyszczały bielą kartek, a obecnie stronice są podarte, popisane ołówkami, długopisami, zakreślaczami i posiadają jakże piękne odbicia moich linii papilarnych, które są pozostałością po wkuwaniu protista przy niedzielnym obiedzie. Jestem fanatyczką nauk przyrodniczych, choć fanatyzmu samego w sobie nie popieram, gdyż to on jest powodem większości bólu na tym świecie. Moje poglądy zostały ukształtowane dzięki znakomitemu zespołowi Hunter. Bardzo mądrzy z nich faceci, podziwiam ich. Nie raz pogowałam do  "Dwie siekiery", czy "Labirynt fauna". Nie do końca wierzę w jako takiego Boga, jestem deistką z wyboru. Kocham rysować, malować, nie zawsze robię to dla siebie, również dla osób prywatnych lub instytucji. Dlaczego nie mogę żyć normalnie z ludźmi koło mnie? Rodzice, znajomi... Jedynie dogaduję się z kilkoma nielicznymi osobami, w tym z moją przyjaciółką Lorettą. Znamy się 13 lat i kocham ją z całego serca. Jumart to druga osoba na której mi zależy. Poznaliśmy się na pewnej grze/chacie internatowym jakiś rok temu, od razu znaleźliśmy wspólny język. Nie wiem co bym bez niego zrobiła. Wiele razy powstrzymywał mnie od głupich rzeczy, których bym potem żałowała. Dziękuję, że jesteś c:  




“krew właśnie zczesywałam z włosów, gdy wpadła grupa komandosów, tralalala tralalala...”

  • awatar Katia ♛: ciekawie piszesz. ;) ja również chodzę do 2klasy liceum i mam nadzieję, że ten stan szybko minie i przerodzi się w studia. ale nie medyczne. chociaż byłam na biol-chemie, ale jak doszło, co do czego to zrozumiałam, że nie będę robiła czegoś, co tak naprawdę do mnie nie pasuje. chcę pomagać innym, ale nie w taki sposób. ;) powodzenia w prowadzeniu bloga :*
  • awatar millhaven: Dziękuje c: nie myślałam, że ktoś to przeczyta.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów