Wpisy oznaczone tagiem "przemyślenia" (1000)  

jucundum
 
Nigdy nie myślałam, że stawianie celów może być takie trudne. Kiedy w przeszłości lamentowałam nad swoimi celami to właściwie były tylko punkty zapisane na kartce odnośnie tego czego chcę od życia. Ostatecznie całą "inwestycję" szlag trafił bo nie miałam wszystkiego sprecyzowanego do samego końca.
Teraz gdy próbuję to zrobić daję z siebie więcej.
Kiedy pod każdym celem dodatkowo umieszczam 7 razy pytanie "dlaczego chcę to zrobić?" to większość punktów z listy znika bo nie potrafię znaleźć konkretnego powodu. Wtedy dociera do mnie, że tak właściwie długie listy "chcę" nie mają żadnego sensu bo brakuje im pokrycia.
Jest to coś w rodzaju "chcę i już" a jaki to ma sens?
Gdy chcesz robić coś wartościowego bardzo ważne jest by wszystko miało w sobie głębszy sens.
Zdołałam póki co określić tylko 3 cele o których tak właściwie nigdy bym do końca nie pomyślała. Jednak to prawda, że ludzie się zmieniają z wiekiem.
Mimo, że wciąż czuję się jak nastolatka a nie dorosła kobieta, mama dwójki dzieci to już wiem, że moje myślenie wciąż podlega zmianie.
Na tym polega rozwój... by pomimo wszystko próbować. Bo każda przeczytana książka, artykuł, czy też podjęta próba w pewnym stopniu Cię zmieniają.
I nie ważne ile "niepowodzeń" jeszcze będziesz mieć.
Każde to "niepowodzenie" zawiera jakąś lekcję.
tumblr_opdra1ypeI1u7nll5o1_540.jpg
 

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jestembi
 
"Bi:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)zaczynam_doceniac_czlowieka_ktor…
Najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam, kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, że nie mam szans na jego odzyskanie..
  • awatar Aste.iness: skąś to znam,też kiedyś kogoś straciłam,ciężko mi było przez 9 lat! ale podnosiłam się... tyle ile byłam w stanie,gdzie myslalałam że nie dam rady,pojawił się ktoś kto zupełnie odmienił moje życie... jest 1000x lepiej niż w tej mojej wielkiej miłosci,teraz wiem on nie był dla mnie,hmm może dla mnie ale jak nie byłam dla niego. życzę dużo ciepliwosci:) buźka!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jackpuchacz
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Tigram Ingrow:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jackpuchacz
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Tigram Ingrow:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jackpuchacz
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Tigram Ingrow:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jackpuchacz
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Tigram Ingrow:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jackpuchacz
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Tigram Ingrow:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jackpuchacz
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Tigram Ingrow:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shelle81
 
Wpis tylko dla znajomych
Master of Disaster:

Wpis tylko dla znajomych

 

jakmasznaimie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

vampiro
 
Trochę pod wpływem porannej dyskusji z Adamem, gdy pokazałam mu jedną z informacji prasowych o zdjęciu lubianego przez niego serialu z lubianym przez nas oboje aktorem.

Z tego co wiemy, by doszło do takiej sytuacji wystarczyło jedno słowo kogoś mniej znanego (przynajmniej nam). Wydaje mi się, że teraz szalenie łatwo o pomówienie, do tego człowiek niewinny będzie miał szalenie utrudnione zadanie by z zarzutów się oczyścić. I nie mam na myśli tu bogatych i sławnych, tu wystarczy kasy na dobrych i światowych prawników by "poszło w pięty" pomawiającemu, ale sytuację o której słyszałam w autobusie; o to młody korposzczurek (na oko 26lat, ale wiadomo +/-5 jak to w antropologii mawiamy) w rozmowie z koleżanką stwierdził, że w sumie może donieść przełożonym na kolegę (starszego nie tylko wiekiem ale i stanowiskiem) bo ...ten położył jej rękę na ramieniu tłumacząc co ma poprawić w sprawozdaniu gdy nachylał się nad jej laptopem(!). Noż kurde, choćbym chciała nie widzę w tym molestowania ani innej napaści seksualnej, co z resztą stwierdziła jej równie młoda rozmówczyni...tyle, że ona jak twierdzi "poczuła się wtedy nieswojo"...i tylko jedno pytanie miałam do niej, z resztą nie tylko ja, bo Adam też, czy w jakikolwiek sposób dała mu do zrozumienia, że jej zdaniem przełożony przekracza granicę, bo z tego co zrozumieliśmy to nie...potraktowała to jak zwykły przejaw współpracy... to jak to jest?

Wracając do aktora, żeby nie było, nie usprawiedliwiam nikogo, i nie ma takiej ilości alkoholu która usprawiedliwiałaby gwałt czy próbę gwałtu której kolwiek ze stron zdarzenia. (Sama mam taki epizod za sobą i bynajmniej nie byłam wtedy pijana, za to pamiętam wyrywkowo walkę w kuchni znajomego zbity mną szklany stolik, zwichniętą rękę i nóż który był "tak blisko i tak daleko" oraz dwóch innych uczestników imprezy którzy za namową swoich dziewczyn ściągali ze mnie agresora a mojego chwała bogom ex'a). Nie mniej epizod z dzisiejszej podróży do pracy sprawił, że ... naprawdę dostrzegłam jak niewiele brakuje do pomówienia...


Umm-Yes-I-Have-A-Question.jpg
 

jucundum
 
Wracając ze sklepu z Alexem miałam głowę pełną weny. Pomysłów na całe swoje życie. Przemyśleń nad swoim istnieniem. Patrzyłam na tą małą istotkę śpiącą w wózku i czułam istny spokój.
Pewna osoba kiedyś w liście napisała mi: "Uwolnij się od łańcuchów które sama mocno trzymasz."
Im większą mam wiedzę na temat Życia tym bardziej rozumiem te słowa. No bo właśnie o to chodzi. To nie mój mąż, dzieci, dom, otoczenie czy rodzina... to ja.. ja sama wybrałam to życie. To ja trzymam łańcuchy by tylko nie wychylić się za daleko. Wciąż sprzątam w domu porozrzucane kawałki jedzenia, zabawki itp. Tylko po co? Zupełnie jakby to miało odzwierciedlać wszystko to czego bym chciała - spokoju. Tylko po co? Po co mi spokój kiedy to właśnie chaos tworzy prawdziwe życie.
Usilnie próbuje być idealna, tu się ogolić, tu wymalować żeby ludzie nie gadali. Dziecko przestań płakać bo co ludzie powiedzą? Idź zaraz przy nodze jak piesek bo powiedzą że nie daje rady i tak dalej. Ale ku*wa PO CO?
Tak bardzo chcę dać dzieciom życie a w konsekwencji odbieram im szanse bycia dzieckiem tylko dlatego że ludzie powiedzą. Najwyższy czas przestać o nich myśleć.
tumblr_nwstgsHn421urizqqo1_250.jpg
 

erin123
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

erin123
 
Erinxx:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

vampiro
 
Wszyscy myślimy, że mamy sporo czasu, że wypadki i inne zdarzenia nas nie dotyczą, dzieją się obok...

Dwa i pół miesiąca temu wściekałam się na znajomą, którą poleciłam do pracy, a która najwyraźniej w poleconej robocie się obija... by potem po cichu (bo nadal byłam w pracy) opłakiwać kolegę, którego córka ledwie miesiąc wcześiej poszła do komunii...

www.zambrow.org/(…)strona.php…

Wczoraj dla odmiany po raz kolejny towarzyszyła mi złość :
- na Tatę z moją chrzestną, że w dniu poprawin, czyniąc z mojego kuzyna temat nr 1 do rozmowy wywołali demona,
- na kuzyna, który był tematem, że znów doprowadził się do takiego a nie innego stanu...

Ale od rana towarzyszyła mi niesforna myśl, że go już nie ma (połączona z agresją)...myśl stała się faktem gdy koło 10:00 Tata napisał, że kuzyn koło północy zmarł... więc jednak ....

życie jest krótkie, nie wiadomo ile nam go zostało... więc może niektóre rzeczy zamiast odkładać na potem jednak zróbmy teraz...
 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

szalona1312
 
CO_SŁYCHAĆ_ŚWIECIE:
Nie jest łatwozaczynać wszystkiego od nowa...
kiedy brak stabilności w życiu...
zwłaszcza w kwsetii finansowej...
Mężczyzna którego kochasz mówi Ci...
Kocham i chcę mieć dzieci...
dla faceta to spełnienie męskości...
dla kobiety obowiązek zrezygnowania ze wszystkich swoich planów.Jak już spełni się oczekiwania to przestaje się być docenianym...
Kury domowe nie są na TOP-ie...
i kończysz bez pracy, bez pieniędzy i bez perspektyw...
Bo okazyje się że nie masz nikogo kto by Ci pomógł...
kiedy na prawdę potrzebujesz pomocy.
#Sima
pobrane.jpg
 

 

Kategorie blogów