Wpisy oznaczone tagiem "przemyślenia" (1000)  

pajabier4444
 
Nawet się nie obejrzałam, a już tyle czasu minęło od ostatniego wpisu, który zrobiłam na tym blogu - aż 55 dni.
Aż jestem w szoku...
Było mi jednak nie po drodze z pisaniem, gdyż, albo mi się zwyczajnie nie chciało, albo po prostu - nie było na to czasu, bo tyle ostatnio u mnie się dzieje :D.
Jestem jednak wolnym człowiekiem i przecież zawsze mam wybór - mogę pisać lub nie, mogę nawet w ogóle skasować tego bloga, jeśli tylko wyrażę takie życzenie :D.
W ogóle nie warto być niewolnikiem żadnej rzeczy, a przecież my właśnie jesteśmy niewolnikami np. mediów, internetu, komputera, telefonu, modnych ciuchów, konsumpcjonizmu w ogóle.
Jesteśmy również niewolnikami pracy, pieniędzy.
Mogłabym w nieskończoność wymieniać, ale to nie o to chodzi.
Chodzi mianowicie o to, że my tak naprawdę nic nie musimy robić, ale sami sobie narzuciliśmy taki system, sami go stworzyliśmy lub sami przyzwoliliśmy na to, by życie nasze stało się więzieniem.
Ja jednak postanawiam pisać jednak dalej.
  • awatar gość: Tak jak napisałaś decyzja o pisaniu bloga należy do ciebie, jednak osobiście jestem ciekawa co u ciebie się działo.
  • awatar gość: Ehhh, łatwo ci się mówi, że nie warto być niewolnikiem, bo siedzisz sobie w domu z babcią i nie musisz pracować. Podstawowe dobra masz więc zapewnione, a osoby w twoim wieku muszą na nie zarabiać 8H dziennie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

pajabier4444
 
Są to bardzo dobre leki, ale trzeba wiedzieć, w jakiej kolejności odtruwać i podczas terapii trzeba obserwować swój organizm, żeby, w razie czego, odpowiednio się wspomagać albo zmodyfikować dawkowanie.
Niekoniecznie trzeba brać 2x po 10 kropli, tak, jak tam pisze.
Poza tym leki trzeba tak dobierać, żeby one razem wspomagały swoje działanie.
Dużo na ten temat wiem właśnie z własnego doświadczenia.
Nie trzeba ich też brać codziennie.
Wygląda to tak, że, jedne nawet trzeba brać codziennie, ale można brać np. 2x w tygodniu, chociaż producent pisze, że codzienne branie gwarantuje poprawne ich działanie.
Miałam też taką sytuację, że doktor w Płocku kazał mi je brać przez 3 dni 4x dziennie, potem znowu przez 3 dni 3x gdziennie, a potem już 2x dziennie po 10 kropli, więc rozpiętość dawkowania i częstotliwości brania tych preparatów jest różna.
Trzeba też znać dobrze działanie meridianów i trzeba dobrze się obserwować na tej podstawie, żeby wiedzieć, co dalej robić, żeby nie zrobić sobie krzywdy, bo, jak zaczyna się detoksykację, to co i rusz coś nowego się odkrywa, bo organizm lubi ,ukrywać" swoje toksyny.
Jednym słowem - stała uważność i kontrola.
Tyczy się to szczególnie osób poważnie chorych.
Uważam jednak, że preparaty te, umiejętnie stosowane i w połączeniu z dietąi odpowiednią suplementacją, mogą bardzo dużo dobrego zrobić.
 

pajabier4444
 
Dziś są moje urodziny.
To już 29 lat, jak jestem na tym świecie...
Aż 29 i tylko 29.
Zależy, jak na to się patrzy - aż 29 dlatego, że to przecież szmat czasu, a tylko 29 dlatego, że człowiek nieraz uważa, że mało zrobił w swoim życiu, że życie jest wciąż za krótkie.
Nigdy jednak nie będzie tak, że człowiek zrobi wszystko, zawsze będzie czegoś brakować.
$29 lat jest też szmatem czasu dlatego, że dużo się wydarzyło przez te 29 lat - zdobyłam kupę doświadczenia życiowego np. w postaci tego, jak dbać o własne zdrowie, jak w ogóle żyć, będąc niewidomą, czy chorą, przeżyłam wiele chwil radosnych i tych smutnych...
Jedyne, czego sobie dzisiaj życzę, to po pierwsze - zdrowia, po drugie - żeby doświadczenie choroby i niepełnosprawności przemieniło się w coś pozytywnego, coś, czym będę mogła dzielić się z innymi.
Niech ta choroba pozwoli mi być samodzielną mimo, że wcześniej odebrała mi niezależność, asertywność, radość życia, odebrała mi możność realizacji własnych celów.
Niech to wszystko się przemieni w dobro i posłuży zarówno mnie, jak i innym. Amen!
Dziś są moje urodziny.
To już 29 lat, jak jestem na tym świecie...
Aż 29 i tylko 29.
Zależy, jak na to się patrzy - aż 29 dlatego, że to przecież szmat czasu, a tylko 29 dlatego, że człowiek nieraz uważa, że mało zrobił w swoim życiu, że życie jest wciąż za krótkie.
Nigdy jednak nie będzie tak, że człowiek zrobi wszystko, zawsze będzie czegoś brakować.
$29 lat jest też szmatem czasu dlatego, że dużo się wydarzyło przez te 29 lat - zdobyłam kupę doświadczenia życiowego np. w postaci tego, jak dbać o własne zdrowie, jak w ogóle żyć, będąc niewidomą, czy chorą, przeżyłam wiele chwil radosnych i tych smutnych...
Jedyne, czego sobie dzisiaj życzę, to po pierwsze - zdrowia, po drugie - żeby doświadczenie choroby i niepełnosprawności przemieniło się w coś pozytywnego, coś, czym będę mogła dzielić się z innymi.
Niech ta choroba pozwoli mi być samodzielną mimo, że wcześniej odebrała mi niezależność, asertywność, radość życia, odebrała mi możność realizacji własnych celów.
Niech to wszystko się przemieni w dobro i posłuży zarówno mnie, jak i innym. Amen!
 

pajabier4444
 
Och, jak znowu pragnę przelewać swe myśli na papier, dzielić się nimi z ludźmi!
Jak pragnę zostawić cząstkę siebie dla innych...
Pragnę dzielić się swoim doświadczeniem z innymi ludźmi, pragnę oddać cząstkę siebie dla nich poprzez słowo...
Jaki to cenny dar - mowa!
My nie zdajemy sobie z tego sprawy...
Używamy jej źle, raniąc innych...
A przecież można wykorzystać Słowo w inny sposób - w jaki - domyślcie się sami i dopowiedzcie sobie to.
Nie myślałam, że znowu będę pisać, bo. zdania nie byłam w stanie już sklecić, a to zaczęło się już na 999. roku studiów.
Jaka to radość po tak długim czasie móc to znów robić nawet, jeśli będzie to trwało moment i zdarzą się gorsze dni...
 

xdpedia
 
besty.com.pl/(…)nie_da_sie_odnalezc_milosci_tam_gdz…
Pewien mądry człowiek powiedział kiedyś: nie da się odnaleźć miłości tam, gdzie jej nie ma, ani ukryć jej tam, gdzie naprawdę istnieje. Pomyśl o tym.
 

xdpedia
 
www.lifeorlove.com/(…)przede_wszystkim_nie_mysl_nie…
Przede wszystkim nie myśl, nie analizuj, nie próbuj pojąć dlaczego... Żyj i ciesz się tym, co masz w tej chwili. Jeśli zaczniesz dociekać, możesz stracić wszystko...
 

shelle81
 
Wpis tylko dla znajomych
Master of Disaster:

Wpis tylko dla znajomych

 

missinggirl
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

missinggirl
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

misie22
 
Presja wyników.
Wszyscy wokół się uczą, robią zdjęcia i snapy z arkuszami i książkami.
I ja też próbuję.
Nie wchodzi.
Dlaczego?
Czyżby ktoś kiedyś popełnił błąd i z każdej strony atakował mnie wizją zmarnowanej przyszłości po studiach innych niż lekarskie?
Nie róbcie tego swoim dzieciom.(wnukom, sąsiadom)
Oni nie potrzebują dodatkowego mętlika w głowie i niezdecydowania, co mają robić w przyszłości.
 

misie22
 
Po wystawieniu ocen w klasie maturalnej część osób się cieszy i korzysta w pełni z czasu przed egzaminem dojrzałości, ucząc się.
Część płacze, bo mieszka daleko od szkoły i musi wrócić do domu na stałe,przynajmniej na razie. Bez możliwości spotkania z przyjaciółmi i/lub drugą połówką.
Czas próby, pokonania własnego smutku i sentymentalizmu, trwa właśnie teraz.

20180611_070523.png
 

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krewetka25
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krewetka25
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

szachimatona
 
przez 3 dni nie mogłam się pohamować,
znowu dałam się "wkręcić".
Zaczeła mnie boleć głowa.
Oczywiście co mi powiedziano? Że głowa boli mnie  od tego że nie jem.
No i co ja robiłam.
Jadłam. I to całkiem dużo w dodatku niezdrowo :(
Faktycznie pierwszego i drugiego dnia głowa przestała mnie boleć po tym żarciu, ale..
3 dnia jadłam a głowa bolała nadal.
No i co ...
No i doszłam do wniosku że głowa boli mnie od nadmiaru pracy a nie od DIETY!
Nigdy w życiu już nie dam się WKRĘCIĆ.

Bardzo marzę o tym żeby w grudniu kupić sobie ładną sukienkę.
W październiku zamierzam 2 razy dziennie ćwiczyć.
Skalpel Chodakowkiej i jakiś inny trening :)

Wymyśliłam że w razie dużego bólu głowy będę brała tabletkę po prostu. Choć jestem zdecydowaną przeciwniczką leków to tym razem żeby osiągnąć cel muszę wziąć tabletkę. Taka praktyka tylko do grudnia. Później włączam zdrową dietę i odtruwanie.
Nie będę już tak bardzo cisnąć.

Zaczyna mnie już boleć głowa. A nie chcę dziś jeść :( po tylu dniach żarcia powinnam tyle samo zrobić dni głodu żeby to "odbić".

Dziś po tylu dniach żarcia waga wskazała 89,5 kg.
Nie jest źle ale zważając na fakt że ważyłam już 87,7 kg... boli mnie to :(

Chcę do środy znów ważyć 87
Musi mi się udać :)
 

shelle81
 
Wpis tylko dla znajomych
Master of Disaster:

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów