Wpisy oznaczone tagiem "przesądy" (25)  

stylowki24
 
W tym roku czeka Cię Studniówka? Przygotowałyśmy dla Ciebie najpopularniejsze zwyczaje związane z balem maturalnym, które musisz znać!

www.dlanastolatek.pl/najpopularniejsze-zwyczaje-…

da0936a507ff9f89740c71ed0794fc01.jpg
 

babajaga4
 
Eloszka :)

jak tam dzieci już śpią? mój wykąpany, czysty i pachnący właśnie poszedł spać :) (po oczywiście małych ceregielach)

Jako BabaJaga nie była bym sobą gdybym nie zadała wam pytania czy wierzycie w przesądy?

Powiem wam że ja tak :D może i wydam się wam teraz staroświecka ale tak jest wierze w przesądy chodź nie wszystkie :) a może że w nie wszystkie dlatego ze nie wszystkie się na mnie spełniły :p a więc oto mój ranking top przesądów:


1 czarny kot.


czarny-kot-13764076.jpg


ilekroć przebiega mi drogę ten o to stwór tym bardziej większa mam gęsia skórkę na rękach. może wydac się to smieszne aleee albo zmieniam kierunek poruszania się albo jesli ktoś idzie za mną staje i udaje że np cos grzebie w torebce by kto inny przeszedł mu drogę :D


2 wstanie z łóżka lewą nogą



z16063814Q,Koniecznie-wstan-prawa-noga-.jpg


ilekroć mi się to zdarzy to i tak zawsze dzień nie udany :( chodzę jakaś zła wtedy :D beż kija nie podchodzić :D


3. rozsypana sól


8e7ee6a93c751cbb18294f0e1a611623,51,1.jpg


zawsze się z kimś kłócę niestety... coś prawdy w tym jest


4. piątek 13stego


634854761748426000.jpg


wyjątkowo w ten piątek trzynastego pecha nie było


5. czterolistna koniczyna


konicznynka-20472837.jpg


kiedyś jedną znalazłam i faktycznie przyniosła mi szczęście ale było to bardzo temu niestety znalazłam ja tylko raz...


6 słonik z podniesiona trąbą do góry


słoń.gif



i to jest mój największy top! mam jednego porcelanowego słonika i przyniósł mi naprawdę wiele szczęścia. mam już go wiele lat i ma w domu szczególne miejsce. zawsze chowam go do szkatułki by to szczęście mi nie zaginęło.


a wy jakie macie przesądy? a może szczególnie w coś wierzycie?
 

burzliwe-niebo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

beminebby
 
Cześć :) Tym razem chcę wam napisać o mojej najnowszej inspiracji, która jest bardzo popularna w USA. Mówię o łapaczach snów (po angielsku dream catcher), które podbiły tak moje serce, że przed chwilą jednego naszkicowałam. Jeżeli chodzi o sam przedmiot, to poszperałam troszkę w internecie i znalazłam kilka ciekawostek, o których chętnie wam opowiem. Kiedyś był to amulet niektórych plemion Indian z Ameryki Północnej, a dziś są to zwykłe, etniczne wzory. Sama konstrukcja polegała na tym, by dobre sny spokojnie przepływały przez siatkę, a te złe były zatrzymywane. Również w dzisiejszych czasach w Ameryce rodzice wieszają takie "podróbki" u swoich dzieci w pokojach na szczęście. Zastanawiam się tylko, dlaczego u nas w Polsce nie są one wykorzystywane jako modny dodatek do naszego codziennego ubioru, np w formie naszyjnika. :) Na koniec chcę wam pokazać kilka zdjęć amuletu, mój szkic, oraz mam do was kilka pytań. Czy spotkałyście się kiedyś z łapaczem snów? A może sami macie jednego? Czy uważacie, że to działa? I czy podobają się wam? Czekam z niecierpliwością na wasze odpowiedzi w komentarzach. ;)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

motokobiety
 
Kilka dni temu w windzie spotkałam dwie panie żywo dyskutujące na temat przesądów dotyczących kobiet w ciąży. Z powodu niezaspokojonej babskiej ciekawości usiadłam do komputera i szperałam...
www.motokobiety.pl/(…)Przesady,na,kolkach,wierzysz.…
 

florentynka
 
Dzisiaj mam studniówkę, a że kocham czytać jak i wcielać w życie przesądy, tradycje, zwyczaje. Oto kilka przesądów studniówkowych :)

*1. Czerwona bielizna*
Tradycja mówi, że aby zapewnić sobie powodzenie na maturze, dziewczyny powinny założyć na studniówkę czerwoną bieliznę i to koniecznie na lewą stronę. Tę samą bieliznę należy też mieć na sobie w dniu matury, oczywiście założoną już na prawą stronę.
*2. Buty* ( o tym to nawet bym nie widziała)
Tańczenie na boso ma przynosić wielkiego pecha
*3. Oczko*
Dziewczyny powinny też zwrócić uwagę na rajstopy i pończochy. „Oczko” to jedna z najgorszych studniówkowych pechowych wróżb. ( Dlatego całą noc trzymałam rajstopy w zamrażarce)
*4. Fryzjer*
    Przygotowania do studniówki to ostatni dzwonek, aby pójść do fryzjera. Przesądy mówią bowiem wyraźnie: aż do matury obowiązuje zakaz ścinania i podcinania włosów. ( Co się stanie z moją grzywką? ;p )
*5. Coś pożyczonego* (prawie jak wesele)
  Ten przesąd dotyczy zarówno balu studniówkowego, jak i samej matury. Aby zapewnić sobie powodzenie na egzaminie, należy mieć ze sobą coś pożyczonego, najlepiej od kogoś mądrego. Nie bez znaczenia jest też ilość pożyczonych rzeczy – tradycja mówi, że im jest ich więcej, tym lepiej. ( No to teraz 5 godzin przed studniówką, co ja mam pożyczyć ;p )
*6. Czerwona nitka*
  To kolejny sposób na „zaczarowanie” wyników majowych egzaminów. Czerwoną nitkę, którą nosi na nadgarstku, powinna zawiązać osoba życzliwa. Jeśli nitka nie zerwie się do matury, powodzenie na egzaminie jest gwarantowane.
*7. Kolano dyrektora *  ( ????)
   Podczas zabawy można zapewnić sobie szczęście w jeszcze jeden sposób, choć wydaje się on być nieco ryzykowny. Przesąd mówi jednak, że powodzenie przynosi złapanie dyrektora za kolana podczas balu studniówkowego. Aby dobroczynny efekt był jeszcze lepszy, należy zrobić to z zaskoczenia.
*8. Pomnik*
Maturalne czary nie kończą się jednak na studniówce. Po jej zakończeniu należy bowiem całą klasą udać się pod najbardziej znany pomnik w swojej miejscowości i, skacząc na jednej nodze, okrążyć go tyle razy, jaką ocenę chcielibyśmy otrzymać na maturze.
  • awatar czokomorena: Po prostu biorę udział we wszystkich konkursach jakie znajdę i czasem zdarza mi się wygrać;)
  • awatar Zabeczkaa: hehe jakie bzdury :) jedynie mialam czerwone majteczki z tego co piszesz ale to tradycja a nie przesad ;)
  • awatar Stormy: Wiesz co, przeczytałam Twoją odpowiedź i poszłam za Twoją radą. Odłożyłam na bok elegancję i się ubrałam po prostu CIEPŁO:) I dzisiejszy cały kulig błogosławiłam Cię w myślach :) :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

biletyautokarowe.pl
 
Niektórzy piloci sikają na koło swojego samolotu, żeby pokazać, że to oni mają nad nim władzę, a nie odwrotnie. Taki przesąd.

#przesądy #loty
 

lato101
 
Matulina z Łojcem i zakacholowanym kalafiorem Synusia powrócili z podróży. Po przebyciu ponad 500 km, zapoceni i umęczeni - postanowili zafundować swemu Dziecięciu spacer. Łojciec zabrał się za wynoszenie do chałupy bagaży, a Matulina pocisnęła z Baleronem na spacer. Licząc na relaksację, uspokojenie skołatanego serca oraz ululilowanie strapionego podróżą Bąbelasa...

Pierwsza prosta. Chodnikiem przemyka czarny kot... Matulina myśli - eeeeee, w zabobony nie wierzę ( coż za naiwna kobieta ... ).
Dziecię powoli zaczyna się wprowadzać w stan przedsenny. Po 20 minutach wysłuchiwania Synusiowego kwiku wyciskanego wprost do matulinowej małżowiny usznej ( podczas ostatnich kilometrów podróży samochodowej )- taki widok wzbudził w matulinie roztkliwienie...

Matulina długo swego serca nie nacieszyła nadzieją. Zza rogu wyjechała banda młokosów na rowerach: z głośnym rykiem imitującym syreny pojazdu policyjnego ... "ŁIŁUUU ŁIŁUU !!!".
Zrelaksowany Synuś rozwarł swe oczęta i zmarszczył usteczka w podkówkę. Matulina przystąpiła do szybkiej ewakuacji !! Przygaziła z wóziorem i umknęła łobuzom !!!

Synuś z matuliną powrócili do relaksacji. Zza kolejnego rogu wyskoczyła ta sama banda rowerzystów ze "śpiewem" na ustach". Wrrr... Wrrr... Pomyślała matulina... Nie ma co kręcić się po blokowej  okolicy... Umknę przed natarczywością hałasów na pobocza osiedla !!!

Rozpisywać matulina się nie będzie.... W skrócie:
- mijając odwiedzany przez klientów raz na ruski rok sklep z kosiarkami do trawy - trafilim z Synusiem na testowanie takowej kosiarki,
- dobiegając do mało ruchliwej uliczki spotkalim huczący traktor,
- Tuż przy naszym lulilolankowym wózeczku przystanęło auto, które testowało dźwięki wydawane podczas wielokrotnego pociskania pedału gazu,
- za autem nadjechała banda ulubionych, ryczących rowerzystów,
- stojąc na czerwonym świetle, przy pasach, mieliśmy okazję z łapiącym fazę Synusiem doprowadzić się do palpitacyji sercowej. Ruszające z rykiem motory sprawiły, że mielim ochotę spieprzać kaj pieprz rośnie !!!

Relaksacja po zbóju !!!Nici z drzemki...

Czy czarny kot, zachodzący drogę, przynosi pecha ???
  • awatar mrskate: można wierzyć w zabobony albo nie :) ja jestem z tych wierzących bo mam złe wspomnienia z czarnym kotem:/ raz jeden przeleciał mi drogę i wieczorem jadąc na wesele miałam wypadek samochodem :/ synkowi dopisuje humor w kasku?? :)
  • awatar Black_Milk: Wy to macie przeboje :D
  • awatar whyte: a tam, przesady ;) :D hahahaa
Pokaż wszystkie (9) ›
 

zetka28
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

saturna
 
Dziś jest piątek trzynastego - dzień który pojawia się w kalendarzu sporadycznie. Dla jednych okazuje się pechowy, dla innych wręcz przeciwnie - szczęśliwy. Jaki dziesiejszy dzień będzie dla ciebie? Wykorzystajmy go na wróżby. Pamiętajmy jednak, by nie wróżyć kobietom w ciąży bezpośrednio, gdyż może to wywrzeć niekorzystny wpływ na płód. Można natomiast powróżyć im w czyimś imieniu. Jeżeli jesteś w ciąży, a chcesz uzyskać odpowiedź na nurtujące cię pytanie dotyczące przyszłości, poproś koleżankę lub inną osobę, by zadała je w twoim imieniu.
TheFortuneTeller.gif

Zamawianie wróżb jest zupełnie darmowe. Jedyne, co należy zrobić, to napisać pytanie pod aktualną notką.

Goście także mogą zadawać pytania, jednakże tylko wtedy, kiedy wpisany zostanie przez nich nick zamiast domyślnego "gość".
fate-astrology.jpg

"Dlaczego piątek 13-tego jest pechowy?

Piątek trzynastego - dlaczego przez wielu ludzi uważany jest za pechowy? Skąd przekonanie, że wtedy musi wydarzyć się coś złego?

Wątpliwa sława tej daty ma początek w 1307 roku, kiedy to w piątek, trzynastego października na rozkaz Filipa IV Pięknego aresztowani zostali wszyscy templariusze we Francji. Dlaczego?

Król Francji, tonący w długach i zadłużony właśnie u templariuszy z zazdrością spoglądał na majątek zakonu. Majątek, który templariusze (obrońcy pielgrzymów i ich szlaków pielgrzymkowych) uzyskali w krótkim czasie jako darowizny od książąt i królów.

Filip Piękny nakazał swojemu kanclerzowi, Wilhelmowi de Nogaret, aresztowanie członków zakonu, zarzucając im herezję, świętokradztwo, czary, rozpustę i spiskowanie z Saracenami. Po długim procesie, ostatecznie majątek zakonu został skonfiskowany a wielu templariuszy zostało straconych na stosie.

Według tej hipotezy Ostatni Wielki Mistrz Zakonu, Jacques de Molay, tuż przed spłonięciem na stosie przeklął Filipa IV, papieża Klemensa V i Wilhelma de Nogaret - żaden z nich nie przeżył kolejnego roku." (banzaj.pl)

THUMB_PAN_piatek_13tego.jpg
  • awatar Marek: Witam, martwię się o swoją pracę. Znajomy, a zarazem szef firmy, którego prosiłem o przyjęcie obieciał dać znać, jednak jeszcze tego nie zrobił. Czy odezwie się? Jeśli tak to kiedy i z jaką wiadomością?
  • awatar saturna: @Marek: Znajomy odezwie się za 5 dni z pomyślną wiadomością.
  • awatar gość587: Chciałabym wiedzieć, czy chłopak którego kocham odwzajemnia uczucie i powie mi o tym?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

banzajpl
 
Kobiece narządy płciowe to nie tylko cel męskich rozkoszy. Spotkanie z waginą może przynosić zarówno przyjemność, jak i gorycz oraz poczucie porażki. „Phhhhi, kiepski z ciebie...
www.banzaj.pl/Zebata-wagina-zarlocznosc-miedzy-n…
 

audiobooki-mp3
 
Powieść przedstawia w barwny i realistyczny sposób losy i codzienną pracę mieszkańców przedwojennego Śląska. Portretuje ogromną liczbę różnorodnych charakterów ludzkich, których losy przeplatają się ze sobą, przedstawiając wiernie tradycje, zabobony, przesądy mieszkańców Śląska, pojęcie biedy, bogactwa oraz relacje międzyludzkie, u których podłoża często leży cierpienie, troski, ale i obowiązek, przyjaźń i radość.

Zwracającymi uwagę postaciami są: tytułowa Elżbieta i jej matka – Agnieszka, młody lekarz Kubicki oraz młody inżynier. Elżbieta wraca na zabiedzoną ojcowiznę i wbrew otoczeniu, dostarczającemu jej cierpień i zawodów, buduje lepszą przyszłość dla swojej rodziny. Lekarz Kubicki, oddający się bez reszty pracy w szpitalu i leczeniu ludzi, decyduje się nawet zmienić swój światopogląd i dostosować do wymagań otoczenia, by móc należycie i w pełni spełniać swój obowiązek.

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/audiobooki/ziemia_elzbiety_p18390.xml

 

banzajpl
 
Trzymanie kciuków, talizmany przynoszące nam szczęście, zajęcza łapka czy grosik w kieszeni - przesądy te z pozoru wydają nam się głupie i śmieszne, ale badania wykazują, że właśnie...
www.banzaj.pl/Przesady-maja-jednak-naukowe-uzasa…
 

banzajpl
 
Są liczby, czy też cyfry w naszej kulturze, które wywołują na skórze gęsią skórkę. Tak jak czarny kot - 13 numer też raczej kojarzy nam się z pechową liczbą, a 666 nazywana jest...
www.banzaj.pl/Kupujesz-dom-Uwazaj-na-przeklety-n…
 

banzajpl
 
Wiele osób nosi na szyi wisiorki i łańcuszki, które dostały od swoich bliskich. Jeszcze inni, noszą biżuterię, która nazywana jest talizmanem, ale czy naprawdę ma ona przynieść nam...
www.banzaj.pl/Czy-talizmany-przynosza-nam-szczes…
 

banzajpl
 
Media na całym świecie zastanawiają się, czy papież ujawni największy sekret współczesnego Kościoła. Chodzi o trzecią tajemnicę fatimską.
www.banzaj.pl/Najwieksza-tajemnica-Kosciola-moze…
 

banzajpl
 
Katastrofa pociągu, samolotu, autokaru czy potrącenie przez autobus. To mógłby przeżyć chyba tylko robot. Frane Selak, największy szczęściarz na świecie, uczestniczył w dziesiątkach...
www.banzaj.pl/Frane-Selak-najwiekszy-szczesciarz…
 

banzajpl
 
Zamek w Branie jest jedną z atrakcji turystycznych Rumunii. Co roku odwiedza go 450 tysięcy turystów. Jest on uważany za siedzibę Drakuli. Tymczasem, okazuje się, że ten legendarny wampir...
www.banzaj.pl/Czy-Drakula-zamieszkiwal-zamek-w-B…
 

banzajpl
 
Wampiry od dawna fascynowały ludzi. Na ich temat powstało wiele książek oraz opowiadań. W dzisiejszych czasach filmy z wampirami przynoszą dochody, o jakich nie śniło się ich twórcom. ...
www.banzaj.pl/Wampiry-krwiopijcy-o-wyszukanych-m…
 

banzajpl
 
Piątek trzynastego - dlaczego przez wielu ludzi uważany jest za pechowy? Skąd przekonanie wielu ludzi, że wtedy musi wydarzyć się coś złego?   Wątpliwa sława tej daty ma początek w 1307...
www.banzaj.pl/Dlaczego-piatek-13-tego-jest-pecho…
 

highlife
 
Tak więc wstałem o 7 rano. Bardzo chciałbym w nadchodzącym roku, jak i całym życiu, kłaść się wcześnie spać i tak też wstawać. Może to być trudne zadanie i wbrew mnie, bowiem jestem sową, no ale liczę na ten cud, magię. :) Poranne ćwiczenia - chciałbym, aby nigdy nie zabrakło mi motywacji i siły do rannej gimnastyki. Starałem się sprawnie i szybko wyszykować, bowiem tego mi potrzeba. Po ósmej zjadłem śniadanie. Posiłki jem regularnie, więc drugie śniadanie ok. 11:30, obiad po 15, podwieczorek/kolacja o 17 (grejpfrut lub jajecznica). Porządkowałem szafę, układałem, składałem, przeglądałem i czyściłem ubrania (nie byłem nawet świadom, że posiadam niektóre rzeczy). Był nieporządek, teraz jest prawie wszystko pod kontrolą. Jeszcze dziś zajmę się tą resztą, by kontrola była - no powiedzmy - w pełni. ;) To taka metafora – zastajesz nieład, z którym sobie potem radzisz. Poświęciłem trochę czasu na lookbooka. Spędzę czas na nauce i czytaniu. Założę w końcu DVD w komputerze. Często rozmawiam z mamą i jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach dziś. Przeprowadzę z nią „ciężką” rozmowę. Złożę też dziś znajomym życzenia, może jakaś rozmowa ciekawa się nawiąże. Podchodzę zimno, niezależnie do ludzi. Ufam i wierzę w siebie. Pamiętam, że jestem swoim najlepszym przyjacielem. Nie przejmuję się. Wchodzę mniej na GG i pocztę. Zwracam uwagę na wszystko: siedzę prosto. Zwracam uwagę, by tak też chodzić, generalnie ładnie i godnie. Wyrzucam rzeczy, które mają potencjalnie rokowania do zaśmiecania. Próbuję rzeczy nowych. Wszystko z celem, są to alegorie, a może nawet symbole. Staram się dziś rzadziej myć dłonie, bo robię to zdecydowanie za często. Piję regularnie wodę i herbaty funkcjonalne. Jem zdrowe posiłki, zero słodyczy, dużo warzyw. Spać idę ok. 22:30. Myję się o 19:30. Moje ziółka na rano przygotuję przed pójściem kąpać się. Wieczorem przygotowuję ubranie na jutro. Przed kąpielą jem dwa ząbki czosnku, na zdrowie. Do spania szykuję się o 21:30. Śpię 8 godzin, tak więc w piątek wstaję ok. 7 rano.

Ostatnia słodycz, jaką zjadłem: cukierki czekoladowo-orzechowe ze zbożowymi chrupkami.
Ostatni słodki napój, który wypiłem: Schweppes.

Nie bez znaczenia też chyba jest to, z kim te ostatnie rzeczy spożywałem.

Spiszę zmartwienia na kartkę i je spalę. Pragnienia, marzenia i wszystko to, co chciałbym zmienić lub uzyskać spiszę na małą kartkę i połknę. ;)

Niestety nie zakupiłem sobie nowej bielizny, więc tego przesądu nie spełnię. Za to wyglądam dziś promiennie i pięknie. :)

Cały ten dzień sobie urozmaicam, jest ciekawszy i bardziej magiczny i tajemniczy niż zwykle. Może dzięki temu sprawię sobie miłą niespodziankę?
 

 

Kategorie blogów