Wpisy oznaczone tagiem "przyprawy" (95)  

zdrowieiszczescie
 
kurkuma-cynamon-kardamon-gozdziki-imbir-herbatka (1).jpg


CYNAMOM
Chyba można śmiało powiedzieć, że to stały bywalec każdej kuchni, idealnie sprawdza się do przygotowania deserów i ciast  a także do potraw mięsnych i rybnych.

Często zapominamy o jego właściwościach leczniczych,
Dzięki właściwości zawartych w nim olejków eterycznym sprawdza się w chorobach układu pokarmowego poprzez łagodne pobudzanie wydzielania soków trawiennych poprawia przyswajanie pokarmu, sprawdza się w leczeniu niestrawności, wzdęć oraz pobudza apetyt. Zapobiega też nadkwaśności i działa przeciwbiegunkowo.
Działa również przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczno.
Wpływa korzystnie na gospodarkę węglowodanową i lipidową w organizmie.

Ciekawostka;  
"Badania prowadzone przez „Diabetes Care” wykazały, że spożywanie do 6 gramów cynamonu na dzień obniża stężenie glukozy, triglicerydów, cholesterolu całkowitego oraz jego frakcji LDL."


KARDAMON
Przyprawa stosowana od lat na Bliskim Wschodzie do leczenia stanów zapalnych i dolegliwości trawiennych. Olejki zawarte w kardamonie działają przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybiczne dlatego idealnie sprawdza się jako przyprawa jesienno-zimowa.
Ma właściwości rozkurczowe, doskonale sprawdzi się w bólach skurczowych mięśni np.przed miesiączką.

Intensywny korzenny smak rewelacyjnie sprawdzi się jako dodatek do ciast,  grzanego wina lub wytrawnej kawy, idealnie pasuje do pikantnych mięsnych dań.

Ciekawostką :

“Badanie przeprowadzone na modelu zwierzęcym, którego wyniki opublikowano w 2012 roku w „British Journal of Nutrition” wskazuje, że kardamon reguluje aktywność genów w komórkach nowotworowych raka skóry i zmniejsza aktywność genów związanych z ich rozwojem.”




IMBIR
Swój intensywny aromat zawdzięcza obecności olejków eterycznych - gingerolu, zingeronu i cytralu. Najważniejszym z nich jest gingerol, ma właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne, pobudza układ odpornościowy.

Imbir ma właściwości przeciwwymiotne , badania wykazały że przyjmowanie 1,2–1,5 g imbiru dziennie może znacząco redukować nudności i wymioty u ciężarnych.
Zawiera składniki działające przeciwbólówo i przeciwzapalnie - przyjmowany przez 10 -14 dni w proporcji 2g na dobę znacznie zmniejsza ból mięśni.


MLEKO KARDAMONOWE          
na infekcje
-1 łyżeczkę rozdrobnionego kardamonu lub 1 łyżeczki kardamonu w proszku.
-Zalewamy 1 szklanką gorącego mleka.
-Odstawiamy na ok.30 min, mleko można pić z miodem.
-W razie infekcji zaleca się pić 1-3 razy na dobę,  aby przeciwdziałać infekcji 1-3 razy w tygodnią


HERBATKA IMBIROWA
- 80g obranego , pokrojonego w plastry korzenia imbiru gotujemy ok. 20 min w 1.5 L wody.
- dodajemy sok z jednej /dwóch pomarańczy i połowy lub całej cytryny
- przed podaniem przecedzamy, można dosłodzić miodem


HERBATA Z CYNAMONEM, IMBIREM I KARDAMONEM
- Do garnka wlej 0.5l i dodaj 2 łyżki czarnej granulowanej herbaty.
- Gdy woda będzie znaczącą cieplejsza dodaj 1 laska cynamonu (lub ok.1.5 łyżeczki, 1 łyżeczka goździków, 2 łyżki cukru (lub miodu GDY TROCHĘ OSTATNIE!  , 1/2 łyżeczki kardamonu, 1/2 sproszkowanego imbiru lub łyżeczka świeżego. Całość zagotuj.
  • awatar Maria89: Herbatke imbirowa pilam namiętnie ale imbir wyszedl wiec zostala woda z cytryna musze te mleko kardamonowe wypróbować
  • awatar ZwyczajnaMama: Ja uzywam do kawy szczyptę kurkumy,nie powoduje zmiany w smaku a działanie ma super dla zdrowia
Pokaż wszystkie (2) ›
 

naswoim
 
Zagubiona mama: Prezent pod choinkę od rodziców dla Lenki właśnie zakupiony. Od nas musi poczekać do poniedziałku. Prezent dla sasiada ;) też do poniedziałku :)
Ogólnie fajnie ,że w sumie wiem co mam kupować :)

Tata po zabiegu, czuje się dobrze, jutro prawdopodobnie wyjdzie.

Mama przywiozła przyprawy ,które sobie zamówiłam i stwierdziłam ,że musze kupic sobie słoiczki na przyprawy, tzn dokupić ;)
 

uran56
 
Darmowe top ogłoszenia 24h i bezpłatne anonse, sprzedam - kupię, Gastronomia - Jedzenie - Kuchnia


Akcesoria kuchenne - Alkohole - Catering - Hurtownie spożywcze - Kawa, herbata - Książki kulinarne - Lokale z jedzeniem - Produkty sklepowe - Przyprawy i dodatki - Sklepy spożywcze - Urządzenia gastronomiczne - Wyposażenie lokali - Zdrowa żywność


#alkohol #Alkohole #Catering #Hurtownie #Kawa #herbata #Książkikulinarne #książkakulinarna #lokal #jedzenie #sklep #Przyprawy #gastronomia #Zdroważywność #żywność


bazarek.net.pl/(…)ogloszenia-gastronomia-darmowe-be…
 

rene230
 
Dzień dobry.

Byłam ostatnio z Kwasem na małych zakupach. Naciągnęłam go na kilka drobiazgów (puki nie mam własnych zarobków).
Odwiedziliśmy Rossmanna, Carefure i Biedronke.
W Carefure Kwas kupił mi buciki. Bardzo dużo chodzę i ostatnie buty rozpadły mi się dosłownie na stopie. Tak mocno wytarłam podeszwę, że powstał mi pęcherz... więc zmusiłam Kwasa żeby kupił mi nowe i oto one :) Były tanie więc kupię sobie jeszcze jedną parę jak dostanę wypłatę.
Ps. Justyś pokaż mamie ;)
b1.pinger.pl/(…)20160612_132947.jpg…
W Carefure kupiłam skarpetki, bo wiecie że ja lubię skarpetki. Te mają urocze wzorki i przyjemne kolory. Ostatnio skarpetki giną mi w niewyjaśnionych okolicznościach... Więc uzupełniłam zapas :D
W Rossmannie kupiłam *znowu* zmywacz. Pamiętacie te promocje w Rossmannie -50% i że kupiłam 3 butle zmywacza. Jak dawno temu to było? Ktoś mi chyba podkrada zmywacz, bo z tamtego zapasu zostało mi 3/4 butelki... Więc kupiłam znowu :D
b4.pinger.pl/(…)20160612_140702.jpg…
W Biedronce kupiłam coś na co dawno się czaiłam. Szampon i odżywka z L'Oreal Paris Elseve Extraordinary Oil. Szampon i odżywka były w zestawie. Chcę dokupić jeszcze maskę do włosów.
Ostatnio miałam problem z włosami, bo przez słone morskie powietrze zrobiły się suche i łamliwe. Koniecznie szukałam czegoś co mi je odżywi i nawilży.
Wczoraj używałam tego zestawu i chyba będzie moim kolejnym ulubieńcem. Zapach mnie nie zachwycił, bo pachnie dziwnie... niby kwiatowo ale jakoś tak no dziwnie. Za to działa niesamowicie. Już podczas mycia włosy robią się miękkie a po nałożeniu odżywki i jej zmyciu miałam wrażenie, że włosy zamieniły się w jedwab. Po wysuszeniu są miękkie i lekkie.
Naciągnęłam Kwasa też na mgiełkę do ciała Tutti Trutti z Farmony. Bosko pachnie. Mam nadzieję, że oprócz zapachu będzie fajnie odświeżać i nawilżać skórę...
b2.pinger.pl/(…)20160612_133038.jpg…
W Biedronce kupiłam też zapas płynu micelarnego z Garniera. Jest to jedyny środek do zmywania makijażu który mnie nie podrażnia. No i po za tym fajnie ten makijaż zmywa.
Kupiłam też do przetestowania peeling BeBeauty Forest Berries - owoce leśne. Pachnie bosko. Ale jest bardzo ostry. Odważnie nałożyłam go na dekold i ramikona i nie, stanowczo nie. Mam teraz całe piersi czerwone. Za to na brzuch i uda jest super. Muszę spróbowac inne zapachy.
b4.pinger.pl/(…)20160613_104924.jpg…

Poza tym... Uzupełniłam przyprawy i mój kącik wygląda teraz tak... Mam tu standardowe przyprawy jak pietruszka, oregano, bazylia, tymianek, pieprz ziołowy, papryka ostra i słodka... Mam mieszanki przypraw, papirusy do smażenia piersi z kurczaka bez tłuszczu,bo lubię. Mam ocet z czerwonego wina, sos sojowy w dużej butli, sos chili, sos słodko-ostry, oliwy różnych smaków...
b2.pinger.pl/(…)20160612_133320.jpg…

Trochę długi mi ten wpis wyszedł, no ale czasem mogę sobie pozwolić...

Ps. Zapomniałam. Chciałam Wam pokazać moje rany wojenne. Jestem z nich dumna, bo to oznacza że ciężko fizycznie pracuję. No i że jestem niezdarą :D Moje ręce wyglądają jakbym miała małego kociaka :D
20160611_174818.jpg

20160612_110233.jpg
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nietereska
 
Uwielbia zraszanie. Odwdzięcza się pięknym zapachem, wonnym kwitnieniem oraz owocami w postaci ciemnoniebieskich lub granatowo-czarnych słodkich jagód. Do różnych celów wykorzystujemy wszystkie części mirtu, nawet korzenie. Jest znakomitym lekarstwem i kuchenną przyprawą. Z jagód mirtowych można zrobić przepyszny dżem albo likier.
Więcej ciekawych informacji i garść przepisów znajdziecie w moim artykule, zapraszam. pl.blastingnews.com/(…)nie-wyrzucaj-mirtu-po-komuni…
mirt wianek.jpg
 

nietereska
 
W średniowieczu dowodzono, ze regularne spożywanie cząbru powoduje chęć dokonywania dobrych uczynków. Ponadto skutecznie leczono nim upławy, wywoływano lub regulowano miesiączkę, zaleczano sklerozę (miażdżycę) oraz ujarzmiano kamicę wątrobową. Między innymi. Roztarte świeże liście cząbru, nałożone  na ukąszenia - sok przynosi natychmiastową ulgę nawet po użądleniu osy.
Więcej ciekawych informacji na temat dzięcieliny, czyli cząbru - znajdziecie w moim artykule, zapraszam! pl.blastingnews.com/(…)gdzie-panienskim-rumiencem-d…

zimowy cząber.jpg
 

smakoszka
 
Znalazłam tę stronkę:
snip.ly/xUkc…
I po prostu wiedziałam, że taka sól to coś dla mnie. Tym bardziej, że sama mam często problemy związane z zakwaszeniem organizmu. No więc postanowiłam nie odkładać tego na kiedyś tam, tylko od razu zabrałam się do roboty. I ... jestem zachwycona tą solą.

Może taka gotowa sól po zmieleniu wygląda jak popiół, ale zapewniam was, że pachnie cudownie. A w smaku zwyczajnie mnie zaskoczyła. Pozytywnie. I chociaż zrobiłam tę mieszanke zaledwie kilka dni temu, to w naszym domu już wszyscy zdążyliśmy tak się do niej przyzwyczaić, iż po normalną sól nikt z nas już nie sięga. Czy do sałatek, czy do jajek, do kanapek czy nawet do kartofli, wszyscy wybieramy tę przepięknie pachnącą i smakowitą sól ziołową. Tak więc i wam polecam, bo naprawdę warto.



SKŁADNIKI:

* 10 łyżek soli kamienbnej lub morskiej
* 5 łyżek czrnuszki
* 5 łyżek kminku
* 5 łyżek siemienia lnianego
P1200449.JPG

Na rozgrzaną patelnię wsypać sól i pozostałe zioła i wszystko, lekko mieszając, podprażyć przez jakieś 4 - 5 minut. Odstawić, by wszystko nieco przestygło. Potem umieścić w młynku do kawy i zmielić na drobno.
Po zmieleniu można jeszcze raz podprażyć przyprawę przez minutkę czy dwie, ale ja tego już nie robiłam. Pachnie bez dodatkowego podprażania obłędnie.

Przechowywać najlepiej w szczelnie zamkniętym słoiczku, bez dostępu światła (czyli np w szafce kuchennej).
P1200452.JPG
  • awatar Louve: Dzięki, Bafko, zrobię taką!
  • awatar pstryk: świetne, też zrobie :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lolitka80
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

smakoszka
 
No i skoro mam nowy, cudowny młynek, to mogłam sobie zrobić tę przyprawę. Używam jej od dawna do wszelkich dań na warzywach, do zup. W przeciwieństwie do sklepowych past curry, które bazują na chilli, ta mieszanka jest łagodna i aromatyczna. Po zmieleniu przypraw uzyskamy piękny, zielony proszek o przyjemnym zapachu, który dodany do lecza, risotto, do gotowanych czy duszonych warzyw pod postacią każdą, na pewno nada waszej potrawie szlachetniejszego smaku.
Bardzo wam tę mieszanke przyprawiową polecam, bo jest warta tego, by nie tylko w mojej kuchni tańczyła w garnku z warzywami.


SKŁADNIKI:

* 1 czubata łyżka kurkumy
* 1 czubata łyżeczka czosnku
* 1 czubata łyżeczka cebuli
* 1 czubata łyżeczka imbiru
* 2 łyżeczki ziaren zielonego pieprzu
* 2 łyżeczki nasion kolendry
* 2 łyżeczki suszonych liści selera
* 2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedźiego
* 2 łyżeczki suszonego szczypiorku
* 2 łyżeczki suszonego koperku
* 2 czubate łyżeczki soli
* 1 - 2 liście laurowe
* kilka listków curry (można pominąć)

Wszystkie przyprawy umieścić w młynku do kawy i zmielić na drobno. Przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiczku, bez dostępu światła (czyli np w szafce kuchennej).
13 - curry zielone.JPG
  • awatar Crazy Girl: Przez samo czytanie składników już mi zapachniało tą przyprawą :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

smakoszka
 
Metodą eksperymentów udało mi się wymyślić bardzo fajną mieszankę przyprawową do ryżu, kasz czy zasmażanego makaronu.
Tajemnicą jest tutaj dodanie na koniec również prażonej cebulki (takiej jak z ikei). Można przygotować mieszankę bez owej cebulki, ale wtedy jednak coś w niej brakuje.


SKŁADNIKI:

* 1 czubata łyżka kurkumy (u mnie kilka kawałków kurkumy w całości)
* 1 łyżeczka czosnku
* 1 łyżeczka papryki słodkiej
* 1 łyżeczka cebuli
* 1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
* 1 łyżeczka dowolnego curry
* 1 łyżeczka kuminu
* 1 łyżeczka lubczyku
* 1 łyżeczka cardamonu
* 1 łyżeczka zmielonych nasion kozieradki
* 1 łyżeczka nasion kolendry
* pół łyżkeczki chilli
* 1 laska cynamonu
* kilka listków curry (można pominąć)

dodatkowo :
* 4 czubate łyżeczki prażonej cebulki
P1190487.JPG


Wszystkie przyprawy umieścić w młynku do kawy i dobrze zmielić na drobno.
Jak już przyprawy będą drobniutko zmielone, dodać jeszcze do nich prażoną cebulkę i zmiksować przez 2 - 3 sekundy (nie dłużej).

Przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiczku, bez dostępu światła (czyli np w szafce kuchennej).
P1190490.JPG

Tej mieszanki używam przy przygotowywaniu np tego ryżu: smakoszka.pinger.pl/m/22087436
  • awatar Ajsi: Ale musi być pyszna i obłędnie pachnieć :) Wyobraźnia pracuje... :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kobietamag.pl
 
Wśród wielu przypraw, którymi każdego dnia przyprawiamy swoje posiłki czy desery, do jednych z najczęściej używanych należy cynamon - kobietamag.pl/cynamon-i-dla-smaku-i-dla-zdrowia/
Cynamon.jpg
 

motywacjachwiejaca
 
motywacjachwiehaca: Obiecany wpis o ziolach ;)  mowilam ze dodam kiedy o przyprawach i ziolach ktore pomagaja nam w diecie zdrowej :)
Obecna pora roku skazuje nas na te suszone lub chodowane w doniczkach na oknie.jednak te nie rosna juz tak pieknie i bujnie ; (

Moje ulubione przyprawy ktore warto wyprobowac : :)
MAJERANEK  wspomaga trawienke roslin straczkowych czyli no groszku oraz zapobiega wzdecia mi dobrze smakuje do jajecznicy lub z pomidorem
LUBCZYK lagodzi zgage (  wystepuje przy nadkwasocie zoladka bardzo czesta w tych czasach m) poprawia metabolizm i oczyszcza nerki ja choduje swiezy na oknie ale suszony tez niezle sie sprawdza dodaje do ryb lub pomidora .wspaniale nadaje smaku ;)
TYMIANEJ  jest bardzo dobry na bol zoladka uzywany jest tez w rozmaitych lekach na bol gardla
KOPER wspomaga prace jelit i przeciwdziala kolka. Mozna chodowac swiezy jest bardzo prosty w hodowli i szybko rosnie. Dostepny jest tez jako suszony lub w postaci hetbat z kopru wloskiego
MIETA wspomaga wydzielanie sokow zoladkowych i reguluje trawienje.nie polecana jest jednak osoba z choroba wrzodowa zoladka.dostepna mamy swieza do kupienia w doniczkach jako cherbaty oraz sami mozemy ja posiac w ogrodzie.
SZALWIA  pobudza wydzielanie soku zoladkowego .nie spotkalam wersji suszonej .mozna posiac ja samemu lub kupic w doniczce dostepne sa tez herbaty z szalwii.ja dodaje do salatek jako dodatek.
BAZYLIA przyspiesza trawienje bialek i tluszczy. Pysznie smakuje z jajecznicanlub pomidorami.chodz ja dodaje ja prawie do wszystkiegi uwielbiam ja.nadaje sie takze do shakeow.
KMINEK lagodzi wzdecia i dodaje energi.dobrze smakuje w salatce pomidorowej z papryka lub jajexznica.  
CYNAMON- wspomaga żołądek, obniza poziom cukru we krwi.moja ulubiona przyprawa ♡ po prostu nie umiem bez niej zyc.dodaje do jogurtowplatkow owsianek shakeow :) mozna dodac rowniez do kawy. W sklepach dostepny cynamon mielony oraz w lasce.
PIEPRZ- sprzyja wydzielaniu zokow trawiennychn.zawiera chrom ktory obniza apetyt na slodycze. Pieprz jest dobry do kazdej nie owocowej potrawy ;)  najbardziej smakuje minich mix 3 kolorowy ...osobiscie wybieram pieprz nie zmielony :)


HERBATY DOBRE DLA ZDROWIA
-> zielona
-> czerwona
Oczyszczaja wspaniale organizm i przyspieszaja metabolizm.ulatwiaja rowniez utrate wagi :)

Mam nadzieje ze informacje chodz troche sie przydadza i zacheca do uzywania ziol w kuchni zamias np tlustych sosow czy soli :)

20140404_091825.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

banzajpl
 
Istnieje wiele sposobów na przyspieszenie przemiany materii. Nie ze wszystkich zdajemy sobie sprawę. Wśród metod bardziej zaskakujących, choć banalnych w swojej prostocie, jest choćby obfite...
www.lifestyle.banzaj.pl/Przyprawy-sposobem-na-do…
 

ekogroup
 
www.ekogroup.info/(…)przyprawy-przyspieszaja-przemi… - W diecie ważne jest nie tylko to, jakie produkty jemy, lecz także to czym je przyprawiamy. Niektóre przyprawy ułatwiają bowiem trawienie i przyspieszają przemianę materii. Wśród nich jest chili, która w tym roku ma królować w kuchni na ca
 

licho
 
To teraz standardowo coś na podniesienie nastrojów.

Wyszłam na swój tradycyjny "obchód". I cóż widzę? Wydry się wyprowadziły - być może w spokojniejsze miejsce, ale cośmy się ich naoglądali - to nasze. To dobrze, bo wreszcie będzie można przeprowadzić nad jeziorkiem pewne prace, z którymi musieliśmy zwlekać. Niby oficjalnie nie zgłosiliśmy tej naszej kałuży jako siedliska chronionego gatunku, ale... no sami powiedzcie, kto z was widział kiedyś na żywo wydrę w stanie dzikim? Właśnie. Toteż głupio byłoby te biedne maluchy straszyć. Zresztą, wydry były dla nas świetną informacją - oznaczało to, że nasze starania z powtórnym zarybieniem jeziorka wreszcie się udały.
Nie - nie jesteśmy wędkarzami. Po prostu wiem, że tam, gdzie są ryby, jezioro nie zarasta tak niemiłosiernie. Dotychczas co roku, po pierwszych roztopach, gdy rośliny zaczynały budzić się do życia, trzeba było czyścić wszystko ręcznie.

Ktoś ponoć kiedyś posadził jakąś jedną pałkę wodną na brzegu - bo to taka ładna roślinka. Z jednej ładnej roślinki rozrosło się tego bardzo dużo - więc rokrocznie trzeba wycinać tego tysiące by można było normalnie użytkować jezioro, i by przyjezdnym ukazywała się tafla wody a nie dżungla. Wydry się wyprowadziły, ale wprowadziły się kaczki. Wyglądają o wiele ładniej bo nie uciekają, gdy tylko zobaczą kogoś na brzegu.
Nawet planowałam zakup własnych kaczek, jako że bardzo fascynuje mnie biała kaczka i jej niedoceniona inteligencja - jednak w tamtym roku był duży pomór i nikt nie chciał sprzedawać. Najwyraźniej nie muszę już tego robić - kolorowe kaczki też są ładne.
Może to nawet i lepiej, że nie mam hodowlanych, ponieważ w tym roku wróciły również jastrzębie. Nie jeden, nie dwa, ale trzy jastrzębie bezustannie krążą nad domem.

Ciekawe co na to hodowcy wolnobiegających kur? No, ale nie o kurach miałam pisać.
Obchodząc ogród sprawdzałam, jak mają się różne roślinki, które właśnie wybijają się spod ziemii, nic sobie nie robiąc z chłodnych nocy.

A mają się świetnie. Podagrycznik z jakiegos powodu bardzo grzecznie rośnie na przygotowanym dla niego placu. Powoli wybijają się dookoła niego chwasty, ale to silna roślinka i na pewno je szybko zagłuszy.
Niegorzej miewa się mniszek lekarski - rośnie tam, gdzie rosnąć powinien, chociaż pozwala sobie na wchodzenie na "cudzy teren" - z czym przyjdzie mi długo i okrutnie walczyć.

Jaskółcze ziele świetnie sobie poczyna... Ale co ono robi w porzeczkach - tego nie wiem ani ja ani samo ziele. No cóż, skoro tak sobie wymyśliło... Porzeczek i tak nie lubię, traktuję je jak żywopłot. O wiele jednak bardziej podoba mi się jaskółcze ziele, do którego mam słabość od dzieciństwa.


sasanka_moja.jpg

Ale to nie koniec sygnałów wiosny. Przebiśniegi i sasanki postanowiły, że w tym roku jednak zakwitną... między barwinkiem. Ładnie to wygląda, szczególnie sasanki, które miałam okazję w tym roku podziwiać pierwszy raz w życiu. Trochę już tu mieszkam, ale nadal mnie to miejsce zaskakuje.
Na zdjęciu powyżej przecudowna samotna sasanka.

Ale to nie koniec! Nad samym jeziorem,  na przekopywanym do oporu placu, który dwa lata temu zmasakrowałam usuwając stamtąd pokrzywowisko - rośnie sobie wesoło naparstnica! I to BIAŁA NAPARSTNICA! Nie sądziłam, że się podniesie po naszych wojażach z łopatami i taczkami podczas usypywania grobli i zwożenia drewna. A jednak! Oczywiście, tak szybko nie zakwitnie, ale jak tylko to zrobi - zobaczycie zdjęcia, a jest co oglądać. Ale, pisać to sobie można... A naparstnica - rzadkość nad rzadkości. Toteż tutaj foto - na razie tylko listki.
naparstnica_moja.jpg




Nie mogę się doczekać, aż podagrycznik podrośnie. Zresztą, chyba jeszcze dzisiaj nieco przerzedzę jego kolonię i zrobię sobie zapas, jako że zebrany w tamtym roku nie doczekał nawet stycznia... A miał starczyć na rok.
Aż mi smak ucieka do d...rugiego pokoju!
Wszystkim zaskoczonym wyjaśnię - że ten pospolity, znany wszystkim z widzenia chwast, to jedna z najcenniejszych przypraw, jakie mogą się znaleźć w naszej kuchni. Ja stosuję go do zup, oraz dań z ryżu. Czasami, w ramach wyjątku, do ziemniaków.
Można go suszyć, można mrozić, i można dodawać posiekany surowy. Coś po prostu cudownego. Szybko zapomnicie o sztucznych przyprawach do zup.
Eh... gdyby ludzie wiedzieli, ile z tego, co tak radośnie wyrywają z własnych ogródków, po czym depczą, nie tylko nadaje się do jedzenia, ale nieraz smakowo bije na głowę znane przyprawy i warzywa... Nie tylko wiele by zaoszczędzili, ale także odkryliby świat "zaginionych smaków", które obecnie uzyskuje się niestety niezdrową chemią.

Każdy kto lubi posmak sosu sojowego lub vegety, a zapach typowej magi do zup - powinien spróbować zastosować zamiennie mieszankę podagrycznika i barszczu zwyczajnego. Ja tak zrobiłam jakiś czas temu. Obecnie, pomimo że uchodzę za mistrza zup, rosołów, dań ryżowych, i sosów - nie kupuję W OGÓLE i nie stosuję W OGÓLE sztucznych przypraw. W mojej kuchni nie znajdziecie produktów z glutaminianem sodu, sosów i przypraw w buteleczkach, zup i sosów insant, magi, kostek rosołowych, vegety, ani nic w podobie.
W zamian służą mi lubczyk, barszcz, podagrycznik, oraz cały zestaw przypraw tradycyjnych, z czego prym wiodą curry, kolendra, rozmaryn i gałka muszkatołowa.
Sądzę że niegłupim pomysłem byłoby opisywanie przeze mnie raz na jakiś czas którejś spośród rodzimych roślin, wraz ze sposobem jej przyrządzania. Podagrycznik jest na razie za mały - wtedy wygląda zupełnie inaczej więc na nic nikomu wstawianie jego zdjęcia,
ale żeby nie było tak całkiem nudno, dla osób, które w tym roku jeszcze nie widziały: BAZIE :)

pinger_bazie_moje.jpg


A teraz wiadomość o ostatniej chwili - od kilku dni obudziły się i szaleją nasze "pstrzoły". Próbowałam je sfotografować, ale są za szybkie i jest ich za dużo. Poza tym bliskie spotkania twarzą z ulem nie muszą być przyjemne. Jak się nieco uspokoją, to i one tu zagoszczą.
 

tylkomy
 
Witajcie w skromnych progach
ave_ja.jpg

Dubaj wczoraj
dubaj_wczoraj.jpg

I dziś
dubaj_dzis.jpg

Zbiórka pod wieżą
zbiorka pod wieza.jpg

Pomachajcie mi z dołu
pomachajcie_mi_z_góry.jpg

CH Dubaj
centrum_handlowe.jpg

Stać mnie
meczet_dubaj.jpg
 

hatsumomo90
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów