Wpisy oznaczone tagiem "publiczne pieniądze" (5)  

theboss
 
"Dosyć pytań o przeszłość, porozmawiajmy o przyszłości (oklaski)" - tak na większość pytań odpowiadał Jarosław Kaczyński w programie Tomasza Lisa. Nie jest już dziś tajemnicą, że połowę publiczności przyprowadził PiS, a nie jak jest to zazwyczaj - publiczność wylosowana przez komputer. Tak skomentuję to krótko, ludzie obdarzeni logicznym myśleniem na pewno zrozumieją sens przesłania.

Przedstawienie "nowej twarzy" PiS kosztowało już nas ok. 4 milionów złotych. W dobie kryzysu jest to na pewno wydatek słuszny i poczciwy, a na pewno uczciwy dla obywatela. Jako, że mam liberalne poglądy szanuję te wydatki, jednak mogę się wkurwić - w tych pieniądzach są przecież i moje.

Inwestując odpowiednio 4 miliony złotych można otworzyć małe przedsiębiorstwo i zatrudnić kilkanaście osób. Ja bynajmniej tak bym zrobił mając 4 miliony. Ponadto 4 miliony można było przeznaczyć do NFZ na leczenie rodaków (na pewno lepsze niż bilbordy i spoty).

Dziś od rana telewizja trąbi o Ministrze Czumie. No miał kiedyś długi. Czekam na komentarz ze strony Jarosława K., teraz cytuję Jarosława K. "dosyć pytań o przeszłość, porozmawiajmy o przyszłości". Trzeba być przecież uczciwym wobec własnych poglądów;)

Każdy z nas popełnia pewne przestępstwa i trzeba być wobec tego uczciwym, a nie wiecznie świętym;) Sam przyznam, że jakby za każdym razem przyłapano mnie na speedingu to dawno prawo jazdy bym nie miał. Lubię szybko jeździć. Tusk palił marihuanę, a ilu z nas paliło ją również? Osobiście uważam z resztą, że Marihuana jest nielegalna tylko dlatego, aby przysłowiowy "Pruszków" miał dodatkową działkę biznesu na rynku. Marihuana (naturalna - tam gdzie legalna) jest mniej szkodliwa niż alkohol. Oczywiście dostępna na Polskim rynku jest zakwaszana jakimś świństwem, ale koniec OFFTOPU. Polityk nie musi być politycznie poprawny, polityk musi być sprawny. Powiedzmy szczerze - niech piją, palą, pierdolą się. Najważniejsze, aby nam żyło się lepiej, aby były możliwości dalszego rozwoju. Tego nie ma z bilbordów...

Szpile skomentowało mi kilka wątków dlatego tutaj są moje odpowiedzi.
"@LadyBo$$: nie mylmy klasycznego liberalizmu z neoliberalizmem PO.

A z tym "popieprzonym katolicyzmem" też bym nie przesadzał. Tak analogicznie, przeciez nikt rozsądny nie bierze takiego SLD za bolszewickich siepaczy."

Widzisz Polska jest takim specyficznym krajem, który liberalizm uważa za zło i stąd brak zdecydowanych kroków. Podejrzewam, że za 2-4 kadencje sejmu będziemy mieli w pełni liberalny rząd. Ludzie do tego dorosną.

"Nie do końca masz rację, że lepiej jak jest mniejsza możliwość zostania posłem.
W obecnej ordynacji to czy ktoś dostanie się do sejmu w dużej mierze zależy od tego na jakiej liście się znalazł i na którym miejscu tej listy, a nie od liczb głosów. A kto ustala pozycję na liście? Partia! A więc suwerenem parlamentarzysty jest nie wyborca tylko zarząd partii. Mniejsza liczba miejsc to mniejsze prawdopodobieństwo, że do sejmu prześlizga się ktoś w miarę niezależny (choć i tak szanse na to są znikome)."

Ordynacja ordynacją, ale spójrz jak dostajesz się na studia. Też są listy - listy kierunków. Jakby uczelnia X zmniejszyła liczbę przyjmowanych studentów o połowę, na każdym z oferowanych kierunków, wtedy zostanie jej studentem będzie o wiele cięższe. Wracając do list wyborczych dziś wchodzą średnio 2-3 osoby z listy pionierów, po zredukowaniu 1-2. Subtelna różnica jednak w makroekonomii Państwa znacząca w skali wydatków jednego posła danej kadencji.

“zmniejszenie liczby posłów to jest temat zastępczy. Bez zmian w sposobie powoływania i zasad działania sejmu i tak nic się nie zmieni. Dyskusja nad zmniejszeniem liczby posłów to działania pozorowane, żeby coś zmienić tak, aby w istocie nic się nie zmieniło.”



to nie jest temat zastępczy, a kluczowy. Słuchaj źle sprawujących się pracowników należy zwalniać. Posłowie nie słuchają relacji na sali. Większość przychodzi na kluczowe głosowania: budżet, odwołanie kogoś, wybranie kogoś itd. - i jest to niezależne od partii. Zmniejszenie liczby posłów jest konieczne również z innych powodów:
1. Polski (NAS!!!) nie stać na 460 darmozjadów
2. Większość posłów nic nie robi
3. Zbyt wiele wydatków w innych strukturach niż sam sejm.

“ALe nie zapominajmy jeszcze o senacie, który w obecnym systemie prawnym w praktyce jest zdublowanym sejmem i w takim kształcie jest zbędny.”



yours The Boss ;)
  • awatar szpile: No tak, ale pozycja na listach na studia teoretycznie zależy od zdolności/wiedzy/własnej pracy itp. a na listach wyborczych (i w teorii i w praktyce) zależy tylko od partyjnego aparatu i tego kto jakie ma zdolności we włażeniu w tyłek Prezesa. Trzymając się analogii przedsiębiorstwa. Zgadzam się, złych pracowników należy zwalniać. Ale co z tego, że ich zwolnisz jak cała firma działa nieefektywnie, jest źle zorganizowana i zarządzania według niejasnych zasad i reguł, a na miejsce choćby i źle pracującego spawacza ktoś inny zatrudnia fotografa? Źle działającą firmę albo się restrukturyzuje albo ona bankrutuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

theboss
 


Praca - otwarcie miejsc Pracy... hmmm jakbym nie patrzył to działalność rozkręciłem za rządów PiS-u, jednak nie pamiętam, aby jakikolwiek krok PiSu ułatwił mi zadanie. Nie było nic. Po prostu koniunktura i pierwsze odważne pokolenie. Nie ukrywajmy - mój ojciec nie podjąłby się tego ryzyka.

Płace wzrosły.
No niekoniecznie. Jest to wskaźnik średni. Jakby nagle 3 osoby w danym mieście zostały zatrudnione z pensją miliona złotych rocznie to automatycznie podwyższają się zarobki średnie w tym mieście. Przecież trzeba było przejąć Orlen, Grupę Lotos itd... swoim dać ;) Samo zmniejszenie bezrobocia sprawiło, że średnia płaca się podwyższyła. Tak samo wyloty na wyspy ;). Rząd PiS nie dał mi możliwości podwyższenia wynagrodzeń jakichkolwiek. Ten sam ZUS ciągnął to samo. Nie mogłem też ZUS-u wymienić na coś innego. Każdy liczył sobie średnią w szkole... Można mieć średnią 4,69 a nie zdać:P (13 przedmiotów, 12 piątek, 1 pała - mało prawdopodobne, ale szóstkę w lotka też ludzie trafiają:P)

środki unijne - 25 miliardów złotych - wcale nie tak dużo jak mogli:)

TERAZ NAJWAŻNIEJSZE UCZCIWOŚĆ!!!

Czy w dobie KRYZYSU tak ważna jest kampania społeczna, która przecież kosztuje? I to kosztuje NAS. Przypomnę, że partie dostają dotacje z budżetu. Do budżetu wpieprzamy kasiorę MY - podatnicy. Dziś oglądałem Kawę Na Ławę, a tam polityk PiS powiedział "że partie muszą być dotowane z budżetu bo inaczej będzie musiał je opłacać podatnik". Czysta uczciwość w wykonaniu PiS. Przecież teraz możemy się cieszyć, że MY partii nie opłacamy. Swoją drogą chciałbym wyboru na kogo mają iść moje pieniądze - to jest chyba uczciwe...

PiS to utopia. Utopia skrajnie popieprzonego katolicyzmu. Święci z aureolami trzymający rewolwery w kieszeniach. Powiedzmy sobie szczerze... jedyny polak jakiego kojarzę, który mógłby iść na ołtarze to JP II. Innego nie ma, żaden z PiSu - to na pewno. Rządy PiS były istnym kabaretem. Ciągle TV Trwam, Kler... ludzie!!! Opanujcie się bo nie wiecie co czynicie. Kler to taka sama mafia jak Pruszków, Wołomin, Nowy Dwór... to jest TO SAMO!!! Przypomnę, że Jezus wypierał się bogactwa bo czym było to złoto doczesne wobec nieskończonego szczęścia?

Układ, układem... czym rzeczywiście jest układ?
O tym napiszę jutro :)
  • awatar gość: nic, ani nikt nie moze zaprzeczyc, ze za rzadow pis, wzrosło praktycznie wszystko. potwierdzaja to ekonomisci, i inni znawcy, i nawet Ci z Po musieli sie do tego przyznac. teraz psuja to, co pis probowal budowac. trudno. i jeszcze jedno - dopoki bedzie rzadzil liberalizm, lub lewica, ktorzy glosza ' rownosc ' i bla bla.. nigdy nie bedzie w polsce elitarnych uniwersytetów. z reszta jak pis bedzie rzadzil tez nie bedzie.. ale chcialabym zeby nasze panstwo mialo swoje zasady, a nie lecialo do zachodu jak muchy do kup.
  • awatar szpile: @LadyBo$$: nie mylmy klasycznego liberalizmu z neoliberalizmem PO. A z tym "popieprzonym katolicyzmem" też bym nie przesadzał. Tak analogicznie, przeciez nikt rozsądny nie bierze takiego SLD za bolszewickich siepaczy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

theboss
 
Rząd należy traktować jak firmę. Firmę, która zarządza odpowiednio całą strukturą życia w Polsce. Obowiązki posła (regionalne) są w chwili obecnej zastąpione przez samorządy. Więc po co trzymać biura w regionie? Powiem Ci szczerze, że i tak w tym biurze znajdziesz posła może z 1-2 razy na miesiąc. Tak to go nie ma. Tak się składa, że ogólnie zatrudniam 17 osób. Jak zakładałem działalność zatrudniałem 3. Zatrudniłem więcej bo takie miałem zapotrzebowanie. Dziś nie zatrudnię kolejnych pracowników bo było by to dla mnie nieopłacalne. W obecnej sytuacji moi pracownicy nie harują jak woły, ale też nie mogą się poopierdalać. Stworzyłem pewien system, w którym pracownik wykonuje powierzone mu zadania w normalnym ludzkim tempie. Jak pali fajki, zawsze może sobie zrobić przerwę i zapalić, jak jest głodny może się posilić i chodzi do kibla kiedy ma taką potrzebę - rzeczy ludzkie. Teraz jakbym zredukował zatrudnienie komfort pracy byłby niższy, ale jakbym zatrudnił kolejną osobę - dałbym prezent komuś na który mnie nie stać. Moich ludzi opłacam, nie ma problemów z zarobkami, pensje są na przyzwoitym poziomie, staram się być wobec nich uczciwy. Dzięki temu odpłacają mi się solidną pracą, która stanowi mój chleb codzienny. To taka jakby mikroekonomia ;) - czyli mój sektor gospodarki;). Czemu o tym piszę? Odpowiedź kryje się w dalszej części tego tekstu.

Teraz Państwo to już większa gospodarka - potrzeba wykwalifikowanych specjalistów. Owi specjaliści często również "specjaliści" pracują w Ministerstwach (odpowiednio MON, MSWiA, MNiSzW, MZ... itd.). W Parlamencie NIE MA zbyt wielu specjalistów i nie odkrywam tym samym tajemnicy.

Korzyści finansowe (pomijając immunitet i inne przywileje) z bycia posłem opisałem dwa wątki niżej. Co mamy w zamian? Nazwę rzeczy po imieniu - gówno mamy;P Stare dobre przysłowie mówi: GDZIE KUCHAREK SZEŚĆ TAM NIE MA CO JEŚĆ! Dodać należy to, że GDZIE 460 POLSKICH POSŁÓW TAM NI HUJA MOŻNA SIĘ DOGADAĆ:P

Zmniejszenie liczby posłów przyniosłoby nie tylko korzyści finansowe. Po prostu dużo mniej osób znalazłoby się w Sejmie z przypadku. Taki Andrju już by się mógł nie powtórzyć ;) - co pewno dla wielu byłoby tragedią.

Innym aspektem jest obecność posła w Sejmie. 100% frekwencji jest niemalże tylko w trakcie głosowania. W obradach naprawdę uczestniczą nieliczni. Więc po co TYCH LICZNYCH UTRZYMYWAĆ? Przypomnę, że utrzymujemy tych palantów MY - podatnicy.

PiS podpadł mi jeszcze z innego powodu - otóż chodzi o finansowanie partii z budżetu. Przypomnę znane stwierdzenie pana Kaczyniaka tego z J. "Układ układowi układ zaproponował i powstał nowy UKŁAD". Otóż niczym innym jak UKŁADAM są partie polityczne. Nie ukrywajmy, że może najwyżej 1% z członków danych partii (chodzi o ogół) jest rzeczywiście ludźmi czynu. Reszta jest ludźmi interesu własnego. Przy Sejmie 460 osobowym dostanie się jest o wiele prostsze. Redukując liczbę posłów o 50% prawdopodobieństwo pozostania posłem po wyborach według rachunku prawdopodobieństwa zmniejszy się o wiele więcej niż 50%:P Zaciekawionych zapraszam do obliczeń:) Wynik pozostania posłem jest znacznie mniejszy:P I o to tak naprawdę chodzi, a nie o ROZMOWY O PLANIE NAPRAWY GOSPODARKI. Swoich ludzi należy utrzymać i dobrze ich opłacić, aby byli lojalni. Z tego powodu PiS w moich oczach to DNO i kurwa ZAPCHLONE SZAMBO! Ludziom z zanikiem pamięci przypomnę, że niedawno PiS (za swych rządów) chciało współfinansować odwierty "Ojca (tylko kurwa kogo?)" Tadeusza R. Na pewno poprawiłoby to nasz status społeczny w Europie;)

Program PiS naprawdę jest utopią, taka druga Samoobrona. Pieniądze nie rodzą się na księżycu.

Powracam do pierwszej części mojego wątku. Sektorem gospodarki w który się wtopiłem jest gastronomia. W obecnej sytuacji (chodzi głównie o porę roku) cena ogórka kiszonego jest znacznie wyższa jak na jesieni. Obecnie omijamy, zmniejszamy porcje ogórka, ponieważ jest za drogi. Zastępujemy go jakoś (nawet zwiększoną ilością mięsa) tak, aby klient był zadowolony, a ja nie musiał pójść z torbami (co z resztą spowodowałoby swojego rodzaju bolączkę dla moich 17 pracowników). Na tym to polega na bilansie. Obecnie POLITYKA kosztuje nas zbyt wiele pieniędzy - naszych pieniędzy! Dla porównania dodam, że wspomniane przeze mnie oszczędności pozwoliłyby na wybudowanie jednej solidnej obwodnicy wokół miasta średniej wielkości. To lepsze są dla nas obwodnice? Czy życie tych palantów posłów, którzy nawet nie przestrzegają swoich obowiązków?
  • awatar gość: i jak tu żyć, powiedzkiedy mojapensja w stosunku dozeszłego roku tak naprawdę zmalała gdzies około 40%, skąd to wiem? z tąd że w zeszłym roku mogłam wynająć na wakacjach samochód o równowartości 120zł/dzień teraz wychodzi jakieś 200stówy i to już lekka przesada... czyli realnie na to patrząc koszty życia wzrastają - przejadamy kase bo nie ma z czego odkładać na inwestycje, nie mówiąc już o jakimś zabezpieczeniu na emeryturę no bo przecież chyba nie liczycie na to że wasze cięzko zarobione pieniądze z 2go filaru odzyskacie????
  • awatar szpile: Nie do końca masz rację, że lepiej jak jest mniejsza możliwość zostania posłem. W obecnej ordynacji to czy ktoś dostanie się do sejmu w dużej mierze zależy od tego na jakiej liście się znalazł i na którym miejscu tej listy, a nie od liczb głosów. A kto ustala pozycję na liście? Partia! A więc suwerenem parlamentarzysty jest nie wyborca tylko zarząd partii. Mniejsza liczba miejsc to mniejsze prawdopodobieństwo, że do sejmu prześlizga się ktoś w miarę niezależny (choć i tak szanse na to są znikome).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

theboss
 
Ten wątek dedykowany jest LadyBo$$.

Moją krytykę PiS potrafię uzasadnić i to nawet bardzo szybko. W moich oczach takie rzeczy jak socjal, państwowość, wola kleru to niepotrzebne bzdury. Znam biedne życie, miałem kiedyś w domu karaluchy w pewnym momencie wziąłem sprawy w swoje ręce i dziś jestem człowiekiem, który nigdy nie pracował na stałe (zawsze były jakieś dorywcze), w pewnym momencie wziąłem kredyt (który z resztą już praktycznie spłaciłem) na otwarcie biznesu. Nie lada wyczyn cokolwiek otworzyć wiesz;), ale jakoś się udało i przy obecnych wiatrach jeszcze przed wakacjami będę miał na głowie tylko kredyt mieszkaniowy. Jednak mniejsza z tym.

Państwo proponowane przez PiS bazuje na socjalu i państwowości. Przy ich podejściu w życiu bym nie otworzył nic i gówno bym miał.

Patrioci? Jaki patriota popierdoli równo hymn? Powiedzmy sobie szczerze!!! Ja jako zgroza polskiego społeczeństwa (młody niezależny człowiek - internauta z resztą), który ogląda pornosy w internecie popijając piwem czipsy, potrafię nawet po 5 piwach zaśpiewać hymn Państwowy. Solidarność PiSowa? I wchodzimy w paranoję! Korzenie patriotyczne? Gdy stało tam ZOMO ON siedział w domu i głaskał kota, a teraz Pan J. pierdoli tu i ówdzie. Ostatnio olimpiadę wymyślił. Dlatego jest jednym wielkim śmiechem na sali. To nie jest manipulacja:P naprawdę. Miałem tą przyjemność, że podczas kampanii wyborczej widziałem wszystkie najlepsze twarze PiSu. SUPER PARTIA KURWA!!! SPIEPRZAJ DZIADU!!! JUDE RAUS!!! WYPIERDALAJ ŻYDZIE!!! Tak dziadki skrzeczały na TVN.

Kler i PiS - sorry, nie interesuje mnie wola KOŚCIOŁA RZYMSKOKATOLICKIEGO ponieważ często jest odbiega od słów zapisanych w jego kodeksie, czyt. testamentach. Spoufalstwo z klerem? A co to kurwa jakaś mega szczególna Kasta w Polsce?

Do tego CBA - policja państwowa chociaż w sumie partyjna. Słuchaj to PiS bardziej manipuluje niż myślisz. W 2005-2006-2007 roku gospodarka tak szalała, że naprawdę uwierz mi - nawet Samoobrona nie wiem czy potrafiła by zniszczyć takie trendy, bo sam w tych czasach wyrosłem.

Mam nadzieję, że podstawy przybliżyłem.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: masz rację. niewiele można już dodać
  • awatar gość: Jeszcze wiele można dodać. Oczywiście do krytyki Pis-u ;) Ich plany wzmocnienia Polski są wzięte z księżyca. Wystarczy poczytać opinie ekspertów różnych dziedzin. Ale takich PRAWDZIWYCH ekspertów.
  • awatar gość: przeczytam wszystko pozniej, bo teraz wychodze ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów