Wpisy oznaczone tagiem "q1" (14)  

yankeemaniac
 
Shea Butter to zapach z wiosennej kolekcji Pure Essence z 2015 roku. Od początku ie zachwyciła mnie jakoś szczególnie, a po powąchaniu w sklepie Cassis (zupełnie nietrafiony według mnie) i kompletnym zawodzie na Aloe Water (link pod recenzją) nie spieszyło mi się, by wypróbować ostatni zapach z serii. Ostatnio jednak przełamałam się i sięgnęłam po wosk.


Shea Butter.jpg


Shea Butter okazał się najmocniejszym punktem Pure Essence 2015. Jest to delikatny, kremowy zapach. Choć prawdziwe, czyste masło shea praktycznie nie ma zapachu, ten zdecydowanie pasowałby do takiego pielęgnacyjnego specyfiku. Jest lekko słodki i pudrowy. Ma również taką nieprzytłaczającą, maślaną nutę. Jest to prosty, nieskomplikowany zapach, który przyjemnie pali się szczególnie wieczorami, dla mnie jest odprężający, a kremowy aromat zastępuje mi porcję słodkości, których zjedzenie często przychodzi mi wtedy na myśl, mimo, że wiem, iż nie powinnam! ;)

Minusem zapachu jest moc - jest bardzo delikatny, czasem wręcz niewyczuwalny. Ja niezmiennie wolę jednak świece idące w kierunku killera, ze względu na mój nieczuły nos. Mimo to, po dłuższym paleniu aromat rozchodzi się po całej dostępnej powierzchni, i z czasem lekko przybiera na sile. Wciąż jednak troszkę mu brakuje do bycia chociaż "ok".

Proste, minimalistyczne etykiety są charakterystyczne dla wszystkich sześciu zapachów z Pure Essence. Tak jest i tym razem - owoce shea leżące na białym stole, zaraz obok zrobionego z nich masła tworzą piękny obrazek w chłdnej kolorystyce, po bokach przełamany odrobiną zieleni. Do takiego obrazka mógł pasować tylko jeden kolor wosku - śnieżna biel. Podkreśla ona czysty, kremowy, delikatny charakter świecy i świetnie łączy jej zapach z wyglądem.


Ocena: 9/10
____
Recenzje pozostałych zapachów Pure Essence

Aloe Water yankeemaniac.pinger.pl/m/26868224
Vanilla yankeemaniac.pinger.pl/m/27121579
White Tea yankeemaniac.pinger.pl/m/27125006
Verbena yankeemaniac.pinger.pl/m/27117436
 

miedzyinnymi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yankeemaniac
 
Kilka chwil przed premierą zimowych zapachów, Yankee Candle już pozwala nam na małe spojrzenie w przyszłość, dokładnie, o pół roku. Opublikowane zostały zapowiedzi kolekcji Q1 (wiosennej) i Q2 (letniej) na rok 2016.


Q1 - My Serenity - kolekcja już po zwięzłym tytule przywodzi na myśl relaks, spokój, ciszę, świeżość... Nieco kojarzy mi się z tegoroczną kolekcją wiosenną, która była zupełnie nie moją bajką. Spodziewam się dużo kwiatów, pudrowych aromatów, ale też trochę świeżości i delikatnych owocowych nut.


yankee-candle-spring-2016-collection-review-300x222.jpg



Nie razie nie mogłam nigdzie znaleźć opisów świec, jedynie ich nazwy.


My Serenity - świeca o tym samym tytule co kolekcja. Sądzę więc, że będzie dopracowana. Nie wiem co prawda jakiego zapachu się spodziewać, ale nieśmiało stawiam na bursztyn czy paczulę z akcentami kwiatowymi i owocowymi, jednak nic zbyt słodkiego.


Peony - tutaj nie ma zbyt dużo do zgadywania - zapach peonii jest całkiem przyjemny, ale wydaje mi się, że łatwo z niego zrobić coś zbyt "mydlanego". No cóż, trzymam kciuki ;)


Moonlight - Ten zapach może pójść w kilka stron. Na pewno będzie miał w sobie nutę morskiej bryzy, tak podpowiada mi moja intuicja ;) Pytanie, czy pozostałe akcenty będą typowo męskie i wyjdzie coś w stylu Midsummer's Night (yankeemaniac.pinger.pl/m/23926096 ), bardziej egzotycznego, jak Midnight Oasis (yankeemaniac.pinger.pl/m/24435953) czy może coś zupełnie nowego - pudrowe, lekko słodkie akcenty - moim zdaniem ciekawie komponowałyby się z zimnym, surowym zapachem morza :)


Lemongrass & Ginger - z tym zapachem wiążę największe nadzieje - może okazać się strzałem w dziesiątkę z orientalną nutą podrasowaną świeżością i "zielonością"  trawy cytrynowej, ale niestety może też być kolejnym odświeżaczem do toalet w stylu Ginger Dusk (yankeemaniac.pinger.pl/m/24435953)


W następnym poście zajmę się kolekcją Q2 :) Stej tjund! ;)
 

yankeemaniac
 
Nowe zapachy Yankee Candle wychodzą co kwartał, jak można się domyślić - mają związek z porami roku. Najczęściej są to 3-4 zapachy, które wchodzą na stałe. Również ciekawe są edycje limitowane, 2 zapachy, które są dostępne przez krótki czas, są prawdziwymi rarytasami dla fanów marki.

W tym roku wiosnę można było powitać z kolekcją Pure Essence (Q1), która składa się z delikatnych, świeżych zapachów.
ww-010-680x380.jpg



Jeszcze znacznie przed latem mamy okazję poczuć się jak na wakacjach w orientalnych krajach za sprawą limitowanej edycji Grand Bazaar.

1898161_846859115336753_1589959714937947106_n.jpg


Na walentynki mieliśmy okazję poznać kolejne dwie limitowane świeczki - nazwa mini-kolekcji, Love is in the Air, najlepiej określa moje uczucia wobec nich!

15_yankee-20140820011009900.jpg


Lato (Q2) jest wyjątkowo słodkie :) Cafe Culture serwuje nam aromaty wprost z piekarni czy kawiarenki, woski z tej kolekcji są w drodze do mnie!

yankee.jpg


W razie, gdyby ktoś nie lubił słodkich zapachów, Yankee znów ratuje, tym razem typowo letnim aromatami. Limitowanka o wyjątkowo przewrotnym tytule - Life's a Beach ;))
yankee (1).jpg


To na jesienne Q3 - Out to Africa czekam najbardziej! Tym razem zapachy mają nas przenieść do Afryki i poznać ją w różnych odsłonach
africa-landscape.jpg


Zima (Q4) to jak zwykle piękne, zimowe aromaty, idealne do palenia podczas długich wieczorów, przywodzą na myśl świąteczne chwile.
christmas-landscape.jpg


Na razie nie skupiam się na zapachach, to post typowo przeglądowy, jednak każdemu poświęcę chwilę podczas osobnych recenzji!
 

 

Kategorie blogów