Wpisy oznaczone tagiem "rękodzięło" (31)  

cristine
 
Komplet zrobiony w technice haftu sutasz i składa się z kolczyków i wisiora. Jaspis lazurowe wybrzeże, koraliki TOHO, Fire Polish, bigle i krawatka to pozłacane srebro. Tył podszyty ekoskórką.
Kolczyki
Długość (z biglami) 5,3 cm
Szerokość (w najszerszym miejscu): 4,5 cm
Wisior
Długość (z krawatką) 6,5 cm
Szerokość (w najszerszym miejscu): 5,5 cm

Prawa autorskie
Wszystkie zdjęcia i wzory moich prac prezentowane w tym blogu oraz w galeriach są moją własnością i podlegają ochronie prawnej zgodnie z Ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nie wyrażam zgody na ich powielanie, kopiowanie i przetwarzanie.
Dziękuje za wszystkie komentarze
komplet.jpg
 

cristine
 
Wisior zrobiony w technice haftu sutasz. Centralnym elementem jest kaboszon obszyty koralikami TOHO. Dodatkowo została wykorzystana taśma cyrkoniowa i dwa czarne agaty.

Krawatka srebrna (próba 925).
Tył podszyty czarną ekoskórką. Z obu stron zaimpregnowany.
Długość: (z krawatką) ok. 7,8 cm
Szerokość ( w najszerszym miejscu): 8,5 cm

Prawa autorskie
Wszystkie zdjęcia i wzory moich prac prezentowane w tym blogu oraz w galeriach są moją własnością i podlegają ochronie prawnej zgodnie z Ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nie wyrażam zgody na ich powielanie, kopiowanie i przetwarzanie.
Dziękuje za wszystkie komentarze
 

cristine
 
Czarna bransoletka zrobiona z koralików Fire Polish obrobionych na szydełku. Wykończenie srebrne (próba 925) Długość bransoletki 17 cm

czarna brasnoletka 1.jpg


czarna brasnoletka 1c.jpg


czarna brasnoletka 1a.jpg


czarna brasnoletka 1b.jpg
 

cristine
 
cristine: Jak Wam się podoba takie połączenie?
Labradoryt obszyty koralikami TOHO i czarnym sutaszem. W pracy został wykorzystany szklany przezroczysty kryształek. Płatki zrobione z koralików TOHO. Tył podszyty ekoskórką
wisior labradoryt.jpg


wisior labradoryt1a.jpg


wisior labradoryt1c.jpg



wisior labradoryt1e.jpg
 

pikusiarka
 
Zatrzymaj czas...naszyjnik personalizowany (pod kaboszonem umieszcze przesłane przez Ciebie zdjęcie lub napis, ważną datę, inicjały...).

DSC_0739.JPG


DSC_0742.JPG


DSC_0776.JPG
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pikusiarka
 
Proszę Państwa - premiera! :) W głowie pomysł kiełkował już od około roku, ale ciągle było coś innego, co nie pozwalało by go zmaterializować. W końcu przyszedł spokojny czas stycznia i mogłam go zrealizować.
Ta-dammmm!!! Oto "Planner Ślubny" - czyli notatnik przyszłej Panny Młodej, który pomoże wszystko zaplanować na medal i niczego nie pominąć. Notatnik posiada 100 kartek w linię (z delikatną grafiką obrączek) oraz 10 przegródek tematycznych. Kartki można dokładać, wymieniać, uzupełniać - wpinać jak do segregatora - notatnik jest na otwieranych kołach jest więc praktyczniejszy niż klasyczny notatnik - można dopinać do niego również własne kartki, wydruki, paragony, inspiracje itp. Dzięki 10 tematycznym przekładkom nie pozwoli zapomnieć o żadnej ważnej sprawie. Przy opisach przekładek trochę poszalałam  - mają więc niestandardowe, zabawne (mam nadzieję ;) ) opisy i obejmują: planner ważnych dat i spotkań; kosztorys; lista gości; układ stołów oraz miejsc; pierwszy taniec, sesja zdjęciowa, film; suknia ślubna; makijaż fryzjer, kosmetyczka; podróż poślubna; notatki; telefony, adresy, maile.

Szczerze przyznam, że żałuje, że nie wymyśliłam go wcześniej, bo 6 lat temu bardzo by mi się przydał ;)  Mam nadzieję, że teraz przyda się zabieganym przyszłym Pannom Młodym  :)

Co o nim myślicie?

DSC_0141.JPG


DSC_0143.JPG


DSC_0144.JPG


DSC_0145.JPG


DSC_0146.JPG


DSC_0147.JPG


DSC_0148-horz-vert.jpg
Pokaż wszystkie (5) ›
 

pikusiarka
 
Weekend w PL - ha ha - jak zawsze - leje i zimno... Dlatego na urlop jedziemy od pon do piątku ;) Dla mnie to może nawet dziś lepiej, że leje bo mnóstwo mam do zrobienia i będzie łatwiej w domu na tyłku siedzieć i pracować, a tak to by mnie nosiło i szkoda by było z pogody nie korzystać.
Sezon na chrzty w pełni - są więc i kartki na warsztacie - taka w pudełeczku powstała wczoraj - miało być nietypowo, nie "dzidziusiowo" tylko wesoło i zwiewnie - mam nadzieję, że się udało ;)

DSC_1226.JPG


DSC_1227.JPG


DSC_1228.JPG


DSC_1230.JPG


DSC_1231.JPG
 

pikusiarka
 
Padam...ale zdążyłam! Jeszcze przed jutrzejszym świętem zdążyłam ze zrobieniem albumów i kartek na chrzest. Wszystko z uroczymi aniołkami, które już dawno skradły moje serce i nie mogłam się doczekać, kiedy zawitają na moich pracach :)
Pierwszeństwo mają panie, więc na początek wersja w różu - Pamiątka Chrztu Świętego - album na zdjęcia oraz kartka.


DSC_1056.JPG


DSC_1054.JPG


DSC_1055.JPG


DSC_1058.JPG


DSC_1059.JPG


DSC_1060.JPG


DSC_1061.JPG


DSC_1063.JPG
  • awatar Bryniaa :*: <3 *o* Jakie.. piękne :o Ma pani talent.... Zapraszam do mnie ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

pikusiarka
 
Zostajemy w różowych barwach ;) tym razem róż w roli głównej na boxie dla Młodej Pary.

DSC_0957.JPG


DSC_0958.JPG


DSC_0959.JPG
 

pikusiarka
 
A tymczasem na roboczym blacie? Klatki, klatki i kwiaty. Koleżanka poprosiła by zrobić dla niej kartkę na ślub z motywem klatki. Zrobiłam jedną i...spodobało mi się na tyle, że robię jeszcze 3 ;)

DSC_0603.JPG
 

pikusiarka
 
Niespełna rok temu w ramach kompletowania pomału biblioteczki dla synka kupiłam książkę o "wdzięcznym" tytule: "Kupa, kupa, kupa"... Książka okazała się totalnym niewypałem (według mnie) - miała pomóc dziecku w ogarnięciu tematu kupy, a uczyła jak (przepraszam za wyrażenie) zasrać cały pokój - meble, ściany, sufit oraz... tatę.
Nie chciałam jej nawet nikomu za darmo oddawać. Jest ładnie wydana - twarda okładka, dość grube strony - postanowiłam więc zrobić z niej użytek... A jaki? Książka posłużyła jako baza albumu. Początkowo był tworzony niemalże "od niechcenia" - eksperymentowałam na nim techniki wszelakie, pełen szał i dowolność działań. Bawiłam się przednio. Na co dzień, jak wiecie tworzę albumy scrapowe na zamówienie - i te są całkiem inne, poukładane, misternie podocinane, przemyślane, równiutkie itd, itp. A ten to była moje terapia odstresowująca :) Album zawiera również swoiste zdjęcia - wcale nie te najładniejsze (choć przecież wszystkie zdjęcia mojego dziecka są cudowne :P ) - ale te, na których udało mi się go przyłapać w różnorakich kryjówkach. Obejmuje czas od 5 m-ca życia do 24 m-ca. Zaczyna się od wczołgiwania tyłem pod łóżko, a kończy pakowaniem w plecak i taczki i "ucieczką" z domu.

  Ostatnie chwile okładki w stanie pierwotnym (no prawie, bo już zaczęłam oklejać grzbiet):
DSC_0528.JPG




DSC_0529.JPG


Efekt końcowy. Przód:


DSC_0530.JPG


DSC_0531.JPG


Tył:


DSC_0532.JPG



Bok i z lotu ptaka ;)

DSC_0534.JPG


DSC_0538.JPG

A wewnątrz kolorystyczne (i nie tylko) szaleństwo. To oczywiście tylko kilka stron.
DSC_0539.JPG


DSC_0540.JPG


DSC_0541.JPG


DSC_0542.JPG


DSC_0543.JPG


DSC_0544.JPG

Jak się Wam podoba ta książkowa metamorfoza?

  Dodam jeszcze, że album robiłam na wieeele rat przez niespełna rok...mimo, iż poza okładką nie był zbyt pracochłonny. Świadczy to o tym, ile czasu wolnego mam w roku :/ A wywołane tudzież wydrukowane zdjęcia z pierwszych a teraz i drugich urodzin Borynka leżą i czekają aż matka czas w końcu znajdzie... Żal och żal...no ale co zrobić, jak ciągle milion innych rzeczy do zrobienia jest...

  Czasie rozciągnij się albo zatrzymaj choć na m-c - plisss, bo mam tyle fajnych pomysłów, które chciałabym zrealizować!
  • awatar Belita: Genialny pomysł i wykonanie :) zazdroszczę umiejętności. Ja mam tysiące pomysłów ale niestety dwie lewe ręce. Foto-książki dla dziewczynek będę musiała zamówić ;/
  • awatar Karen29: Super metamorfoza! Bardzo mi sie podoba calosc wykonania. Ja teraz tez na raty robie album z pamiatkami z wycieczek itp i wykorzystalam okladki ze starego kalendarza. Jednak daleko mi do Ciebie ;-).
  • awatar lajnastyle: świetny pomysł! też bym taką chciała...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

pikusiarka
 
Pracowity weekend, pracowity poniedziałek i...? Wreszcie mogłam zrealizować projekty, które póki co żyły tylko w mojej głowie, a brak czasu nie pozwalał na ich zrealizowanie.
Mała zapowiedź...a szczegóły? część za chwilę ;)


DSC_1947.JPG


DSC_1951.JPG


DSC_1927.JPG


DSC_1928.JPG
 

pikusiarka
 
Przepiśnik w wersji bardzo romantycznej - z tłoczonymi elementami, cyrkoniami. Brzegi oklejone ozdobną taśmą, rogi z okuciami, dziurki zanitowane - by służył długie lata.

DSC_1863.JPG


DSC_1864.JPG


DSC_1865.JPG


DSC_1866.JPG


DSC_1867.JPG



DSC_1868.JPG

Jak dobrze, że na dworze jest ciepło - bo przez ostatnie dni musimy uciekać z własnego domu - sąsiedzi pod nami robią generalny remont...brygada wierci, tłucze sie i drze od 7:00 rano do 22:00... Sąsiedzi się na ten czas wyprowadzili -  a ja z dzieckiem co mam zrobić? Niech mi kuźwa hotel opłacą, bo żyć się nie da :P Jedyną rzeczą na świecie jakiej boi się mój mały Rycerz jest dźwięk wiertarki udarowej - a wiercą w naszych ścianach i mieszkanie nam się trzęsie :(  Dziecko ma napady paniki... Musimy uciekać co rano z domu. Masakra. Mam nadzieję, że to się zaraz skończy, bo dłużej się tak nie da. Poza tym ile można dziur wywiercić w 40 metrowym mieszkaniu??? Obawiam się, że ich ściany to już sito i niedługo spadniemy im na głowę :P
  • awatar Belita: Śliczny przepiśnik :) A co do remontów to już takie uroki mieszkania w bloku ;/ u nas też nie jest wesoło... Lila jak tylko słyszy jakiś podejrzany dźwięk mówi:" nie bój się, to pan śionsiad" :P
  • awatar Sabunia90: Piękny :)
  • awatar Gildia Cosel: Głośne prace remontowe można robić tylko od 9 do 19 - tak jest wyszczególnione w regulaminach spółdzielni/wspólnot mieszkaniowych. Na szczęście u nas jest to przestrzegane. A Przepiśnik, jak zwykle cudny :) Dopracowany w każdym szczególe :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

pikusiarka
 
Kolejny Przepiśnik z sówką z ruchomymi oczami :)
Ten również z przekładkami tematycznymi.

DSC_0167.JPG


DSC_0168.JPG


DSC_0169.JPG


DSC_0170.JPG


DSC_0171.JPG
 

pikusiarka
 
Wariacji na temat sowy w kuchni ciąg dalszy :) Na wesoło, kolorowo - wszak gotowanie to powinna być dobra zabawa. Przepiśnik z sześcioma przekładkami tematycznymi.
Ostatnio zrobiłam kilka nowych przepiśników - zapraszam tu: e-wrzosowisko.pl/produkty/przepisniki
Nie ma się co ociągać - rozchodzą się jak świeże bułeczki, a każdy to pojedynczy egzemplarz.
 
DSC_0157.JPG


DSC_0158.JPG


DSC_0160.JPG


DSC_0161.JPG


DSC_0162.JPG
 

pikusiarka
 
Przepiśnik z fartuszkiem.
A wszystkie dostępne przepiśniki może zobaczyć i nabyć tu: e-wrzosowisko.pl/produkty/przepisniki

DSC_1166.JPG


DSC_1168.JPG


DSC_1174.JPG
 

pikusiarka
 
Nowy Rok a pinger po staremu...czyli popisał się  niesłychanie - wiedziałam, że na sylwestra będę poza netem, więc ustawiłam wpis z życzeniami by automatycznie się opublikował, no i się opublikował...7-go stycznia :/ Wyszło na to, że balowałam tydzień, bo życzenia były udanej zabawy sylwestrowej ;) Super by było, niestety nic z tego, było znacznie spokojniej, choć bardzo sympatycznie.
Przedświąteczna gonitwa zakończona więc mam czas na zrealizowanie kilku pomysłów, które już w głowie noszę baaardzo dłuuugo. Jeden z nich to kartki okolicznościowe. Oto niektóre z tych, które zrobiłam w tym tygodniu.

DSC_1245.JPG


DSC_1246.JPG


DSC_1247.JPG


DSC_1248.JPG


DSC_1249.JPG


DSC_1253.JPG


DSC_1254.JPG
  • awatar Karen29: Cudowne kartki :-). Pierwsza bardzo mi sie podoba :-). A z pingerem szkoda gadac... :-/.
  • awatar Roxi na Wrzosowisku: @Karen29: Czyli bez zmian? Szkoda :/ ostatnio rzadko tu zaglądałam i liczyłam, że może jednak jakieś zmiany na lepsze...
  • awatar countless dreams: Cudowne to mało powiedziane :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

cristine
 
Witam wszystkich  w Nowym Roku :)

Dzisiaj chce Wam przedstawić kolorowy wisior który zostanie dany do licytacji dla WOŚP.

aukcja.jpg


crist333.blogspot.com/2014/01/aukcja-nr-1-wosp.html

a samą aukcje tutaj:
aukcje.wosp.org.pl/wisior-sutasz-i891335

Się trochę stresuje, nie brałam jeszcze udziału w tego typu aukcjach, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz :)



Ps. Jeśli masz zamiar zrobić jedną z trzech rzeczy:
- reklamować swój blok(stronę www)
- dać komentarz "fajny blok wpadnij do mnie...(adres)
- "polub mnie na Facebooku"
do daruj sobie wchodzenie na tą konkretna stronę
Prawa autorskie
Wszystkie zdjęcia i wzory moich prac prezentowane w tym blogu oraz w galeriach są moją własnością i podlegają ochronie prawnej zgodnie z Ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nie wyrażam zgody na ich powielanie, kopiowanie i przetwarzanie.
Dziękuje za wszystkie komentarze
  • awatar Obywatelka Świata - : a jak to się wystawia by było na WOŚP?
  • awatar cristine: @20-kilku letnia Bradshaw: aukcje.wosp.org.pl/ to główna strona WOŚ na Allegro. Korzystasz z tego samego loginu i hasła co na normalnym allegro i w górnym prawym rogu masz wystaw przedmiot i wszystko ustawiasz tak jak na allegro (oprócz numeru konta bo to jest automatycznie ustawione). Jak w aukcji podasz koszt przesyłki (zależy czy będziesz wysyłać na swój koszt czy osoba x ma za transport zapłacić) to numer swojego kont możesz podać w opisie aukcji albo w osobnym meilu przesłać jak ktoś aukcje wygra.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pikusiarka
 
Jako, że wszystkie Przepiśniki się sprzedały - już są nowiutkie - soczyste i kolorowe - do wzięcia od ręki :)
DSC_0406.JPG
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pikusiarka
 
Przepiśnik dla Babci - w stonowanych kolorach, z okuciami rogów.

DSC_0369.JPG


DSC_0370.JPG


DSC_0371.JPG


DSC_0373.JPG
 

cristine
 
 Ja chyba nie mogę czytać/oglądać nic co ma wspólnego z kobietami za kierownicą. Nie w kontekście że głupota powala - choć nie wierze że to mówię to jednak przy niektórych filmikach głupota powala a intelekt wysiada.
 Bardziej chodzi mi komentarze pseudo - kierowców pod postacią samozwańczych facetów. Nie mówię że wszyscy jeżdżą super hiper i zgodnie z przepisami, ale ile widziałam jak to facet o mało nie spowodował wypadku bo nagle zdał sobie sprawę, że zdąży przejechać przez zwężony most na którym ma jeszcze ustąpić pierwszeństwa, kiedy auto z naprzeciwka już na niego wjeżdża... No i jak tu skwitować takiego mądrego? Jakby to baba za kółkiem siedziała to od razu by się pojawiły komentarze, że "idiotka na znaki nie patrzy" albo "baby do garów a nie za kierownice"  i w tedy mam szczerą ochotę udusić takiego co to napisał.
Co najlepsze nie wiem jak w innych miastach, ale u mnie w Częstochowie ostatnio przyjęło się by wyprzedzać bez użycia kierunkowskazu. A do tego powoli dochodzi że niektórzy nie sygnalizują że mają zamiar skręcić w prawo lub w lewo. A najlepsze że w tych przypadkach gdzie udało mi się zobaczyć kto siedzi za kierownicą to byli faceci.

I nie wiem czemu portale dają zawsze jak dziewczyna jakąś głupotę strzeli, a jak facet na zakręcie prze-dachuje trzy razy to cisza....

A oto dzisiejsza propozycja:
DSC02973 kopia.jpg


Jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem zapraszam na allegro:
allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=4700899


Więcej zdjęć jak i opis można znaleźć na:
crist333.blogspot.com/(…)the-silence-of-forest.html…
oraz
cristine.blox.pl/(…)The-Silence-Of-The-Forest.html…



Ps. Jeśli masz zamiar zrobić jedną z trzech rzeczy: - reklamować swój blok(stronę www)
- dać komentarz "fajny blok wpadnij do mnie...(adres)
- "polub mnie na Facebooku"

do daruj sobie wchodzenie na tą konkretna stronę


Prawa autorskie
Wszystkie zdjęcia i wzory moich prac prezentowane w tym blogu oraz w galeriach są moją własnością i podlegają ochronie prawnej zgodnie z Ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nie wyrażam zgody na ich powielanie, kopiowanie i przetwarzanie.

Dziękuje za wszystkie komentarze
  • awatar Obywatelka Świata - : niestety używanie sygnalizacji w Lublinie też nie jest często. Standardem jest hamowanie przed wrzuceniem kierunkowskazu.
  • awatar Lunatyk: ależ równiutki komplecik! :) a co do komentarzy - no cóż, tak się utarło niesprawiedliwie:/
  • awatar cristine: @20-kilku letnia Bradshaw: Wiesz ja potrafię prawie wszystko zrozumieć, ale nie sytuacje gdzie facet może robić co mu się żywnie podoba, a jak dziewczyna popełni taki błąd to już jest szykanowana
Pokaż wszystkie (5) ›
 

pikusiarka
 
Kolejny babeczkowy i jeszcze słodszy przepiśnik czyli notatnik kulinarny wykonany na zamówienie.

DSC_0924.JPG


DSC_0925.JPG


DSC_0926.JPG


DSC_0928.JPG


DSC_0929.JPG


DSC_0931.JPG
 

 

Kategorie blogów