Wpisy oznaczone tagiem "ratujkonie" (2)  

j.k.gotard
 
Rasa,krew,pochodzenie i osiągnięcia nie maja żadnego znaczenia gdy w szanowanej stajni zwierze skręci łapę przy kolejnej głupawej rozrywce jak biegi czy skoki przez płotki.

<iframe frameborder="0" width="480" height="379" src="www.dailymotion.com/embed/video/x5ltrc"></iframe><br /><a href="
" target="_blank">Transport koni na rzeź do Włoch</a> <i> przez <a href="www.dailymotion.com/AnimalTV" target="_blank">AnimalTV</a></i>

*film z kampanii "Nie w moim imieniu" pochodzi ze strony :

ratujkonie.pl/

Są kochane,lubiane przez dzieci i zadbane ale tylko dotąd dokąd mogą spełniać ludzkie zachcianki...

Oto pierwszy przykład z brzegu;

centaurus.org.pl/pozostale/wietrzyk/

Konie - jeden z pierwszych udomowionych (już około 3,5 tys. lat p.n.e.)przez człowieka gatunków.
Zwierze dzięki któremu cywilizacja mogła dokonać wielu rzeczy (strategie wojenne,transport).

Trudno spotkać te zwierzęta na wolności stąd człowiek w swoim egoistycznym rozumowaniu całkiem zapomniał o tym,że nie są wytworem ludzkim i że należy im się godność tak jak nam.

Uprawiając jeździectwo w jakiejkolwiek formie warto zastanowić się nad tym co wspieramy i co dzieje się z tymi pięknymi zwierzętami kiedy już nie są w stanie zdobywać kolejnych medali czy wykonywać innej pracy.

Popularny nie tylko w UK sport - biegi konne kosztuje życie ogromna liczbę zwierząt (problem z kopytem = odstrzał lub sprzedaż na rzeź)mimo to królowa brytyjska delektuje się Tradycją podobnie jak "śmietanki towarzyskie" w innych częściach świata.

W Polsce to świetny sposób na zarobek - utrzymywanie konia który jest po kontuzji czy też ewentualne leczenie to rzecz nieopłacalna więc zwierzę dotychczas "kochane" głaskane przez uśmiechnięte dzieci ląduje wprost z uznanej reklamowanej stajni do handlarza - pośrednika.

Tu dzięki organizacjom nagłaśniającym w miarę możliwości każdy zgłoszony przypadek,zwierzę można jeszcze wykupić (wspólnymi siłami np.każdego z Was czytających ten tekst)na co z reguły jest bardzo mało czasu.

Dramatów tych zwierząt,nagle porzuconych i traktowanych z dnia na dzień zupełnie inaczej - wczoraj jak "przyjaciela" lub bezcenną maszynkę do zarabiania kasy a dziś jako nędzny towar trzymany w równie nędznych warunkach - przybywa tylko w Polsce KAŻDEGO DNIA.

Polska przoduje w Europie (i być może na świecie)w okrutnych transportach koni na rzeź (!)

Tak kochamy konie ?

Nie bez powodu jestem nastawiony do wszystkiego co wiąże się z wykorzystywaniem koni także do niepozornych rzeczy jak jeździectwo czy sporty konne.

Ktoś oburzył się kiedyś,że obwiniam środowiska jeździeckie podczas gdy te są przeciwne procederowi.
Wierzę,że są i wyjątki (stajnie) oddające stare lub chore zwierzęta do przytulisk dla koni ale tych jest nie wiele i nie oszukujmy się ; parę tysięcy złotych działa na wyobraźnie.

Co roku ponad 100 tys.koni w Polsce trafia na rzeź.
W transportach łamią kończyny,zakrwawione przeżywają dramat,którego nawet nie chcielibyśmy sobie wyobrażać.
Niedawno wiele z nich było tymi "kochanymi" zwierzętami.

Chwała tym,którzy są na tyle zdeterminowani by zakładać własne choćby tymczasowe schroniska oraz fundacje bez których pewnie w ogóle nie wiedzielibyśmy o problemie i jego skali.

Co możesz zrobić ?

Zarówno wspierać każda z akcji na która trafisz rozpowszechniając info np.o Wietrzyku :

centaurus.org.pl/pozostale/wietrzyk/

oraz promować kampanię mająca na celu zakaz takiego handlu dzięki wpisaniu koni na listę zwierząt "towarzyszących" czyli tak jak pies i kot.
Podobne rozwiązanie daje traktat lizboński jednak pozostawił furtkę dla interpretacji prawa w różnych krajach w tym w Polsce.

Na stronie :
ratujkonie.pl/

znajdziecie raport o transportach (wstyd mi za Polskę jak to czytam)

Przykładowy artykuł czyli o tym jak odbywa sie handel i jak zachowują się konie :

panoramaopolska.pl/artykul.php…

Poniżej przydatne linki :

www.viva.org.pl/

centaurus.org.pl/

--------------------------------------------------

Jak pomóc ?

ratujkonie.pl/jak-pomoc/
  • awatar amethyste: Dzięki Ci,że jesteś i rozpowszechniasz takie wiadomości,poruszasz sumienia innych istot,które zamiast chronić i szanować-zabijają.Mam cichą nadzieję,że Wietrzyk znajdzie spokojne schronienie :)
  • awatar Dallila: Swego czasu jeździłam konno rekreacyjnie. W gospodarstwie, z którego usług korzystałam znajdowały się konie "odratowane" od wywózki na rzeź. Pamiętam pięknego, grubiutkiego Klakiera, który był zbyt stary dla poprzednich gospodarzy i nie nadawał się już do pługu, więc sprzedali go jako mięso. Właścicielka "mojej" stajni odkupiła go za jakieś śmieszne pieniądze i postanowiła zapewnic KLakierowi dom spokojnej starości u niej w stajni :) Pamiętam tez przestraszonego Siwka, który był zbyt nieposłuszny, więc również właściciele pozbyli się go na mięso. Moja gospodyni również i Siwka odkupiła. Pamiętam jak bardzo bał się ludzi. Sylwia - jedna z pracownic Stadniny, przez ponad miesiąc siedziała w kąciku jego boksu po kilka godzin dziennie i próbowała go oswoic z samą obecnością człowieka. Po jakimś czasie, kiedy przechodziłam obok otwartego boksu, Siwek wystawił głowę i dał się pogłaskac! :) Nie wszystkie stadniny są złe, tak jak i ludzie bywają dobrzy :)
  • awatar J.K.: @Dallila: Wiem ,celowo trochę generalizuję by podkreślić skalę problemu zresztą bez (nawet krzywdzącej) krytyki nic się nie zmieni ale to co piszesz bardzo pokrzepia. Wspaniale,że są tacy ludzie,którzy chcą,którym nie szkoda kasy. Patrząc na typowe zachowanie i hipokryzje ludzką wobec tych zwierząt być może sam trochę generalizuję ale to dlatego,że co rusz taka sama historia (podobna do tej z opisanym przez Ciebie Siwkiem czy Klakierem). Podejrzewam,że nie wiele osób prowadzi stajnie z taką pasją i serduchem jak wspomniana właścicielka stajni z której korzystałaś choć wielu odpowie,że... kocha konie.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

j.k.gotard
 
Co jakiś czas piszemy tu (i piszą inne osoby na blogach których nie znam) o koniach sprzedawanych na rzeź.
Sceptykom i niedowiarkom mogę jedynie polecić np.ten link :
ratujkonie.pl/…

Jak widać niepozorne pisanie o nich na Waszych blogach czy forach internetowych lub FB (po prostu wszędzie w sieci gdzie się da) naprawdę realnie pomaga ratować życie podobnie jak wszelkie wpłaty.

niuniu.jpg


Niby to oczywiste ale warto o tym przypominać.
Warto również wesprzeć działania organizacji Viva w sprawie tych pięknych zwierząt - tak przedmiotowo traktowanych przez większą część stajni - wiem niektórzy się oburzą ale chyba lepiej byłoby ,żeby stadniny nie szły na łatwiznę pozbywając się np.sportowego konia,który do nie dawna zdobywał medale - bo ma np.problem z kopytem) tylko nawiązywały szersza współpracę z takimi organizacjami jak Viva czy fundacjami.


Do transportów trafiają najczęściej konie robocze od prywatnych właścicieli oraz konie sportowe ze szkółek jeździeckich...
Minimum 50 tys.zwierząt rocznie z Europy a największa tego część z Polski.
Są także transporty z krajów wschodnich np z Rosji,które przebywają jeszcze dłuższa drogę do Włoch.
Ogrom cierpienia z którego dzieci bawiące się z kucykami nie mogą zdawać sobie sprawy...
Bieg przez płotki,galop... Nie rzadko kulejąca łapa = natychmiastowa utrata szacunku i horror dla zwierzęcia.

Tak człowiek odpłaca się zwierzęciu za (często ciężką) pracę i wierność.

Uważam,że warto pisać wprost o tym jak jest a stajnie mogłyby wykazać więcej dobrej woli - te które idą na łatwiznę bo oczywiście nie wszystkie tak działają - są przytuliska z którymi współpracują.

Wiem,że jest sporo osób zainteresowanych i oburzonych procederem ale widocznie nadal za mało krytyki i mówienia wprost o procederze jego źródłach

Polska zajmuje niechlubne miejsce w czołówce państw eksportujących konie (gównie do Włoch)eksportując ok 30 tys zwierząt rocznie (!).
Okrutny transport czyli poranione zwierzęta traktowane dosłownie gorzej niż inne cenne towary jak np.meble...

Każdego dnia konie przezywają dramat.

__transport_2.jpg


Poobijane do krwi nie rzadko z połamanymi kopytami pokonują tysiące kilometrów.
Właśnie dlatego walka o to nie jest hipokryzją jak nazywają to czasem bezmyślnie niektórzy.

Nadzieją dla ograniczeń takich dalekobieżnych transportów może być ustawa tzw.Koalicji dla Zwierząt :
www.koalicja.org.pl/

O wszystkim starałem się tu po krótce pisać podobnie jak wielu z Was.
Warto zajrzeć i poprzeć :

www.ratujkonie.pl/savehorses/?l=pl


I koniecznie napisać o tym na swoim blogu (albo zalinkować np.w opisie bloga).
Niezależnie od tego czy spotkałeś się z tematem czy nie - wejdz i daj swoje poparcie dla tej sprawy.





Działaj!

ratujkonie.pl/jak-pomoc/


--------------------------------------------------
  • awatar ANINA: Przypominajka dla tych , którzy już mają wiedzę w temacie .To w sumie taki wpis od którego wiele rzeczy się zaczęło .
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów