Wpisy oznaczone tagiem "raw" (208)  

maluscorporisisback
 
2 dzień na surowo :)
Bilans:
+śniadanie o 9: słoiczek marchewka+jabłko+woda z bazylią i ogórkiem
+lunch przed 13: trochę soku "super kale"+ słoiczek figa+truskawki+pomarańcza
+obiad przed 16: sok (jabłko+imbir+marchew)+ sałatka: szpinak+awokado+pesto+edamame+pomidorki+ogórki+orzeszki piniowe+sok z cytryny
+po powrocie do domu: jedzenie podczas meal prepu (robiłam dip ze szczypiorku) + lody kawowo-czekoladowe

Czuję się naprawdę dobrze, ale nie czuję głodu i przez to trochę czuję jakbym zawalała, bo przecież kiedy nie czuję głodu= jadłam= tyję. Staram się odzwyczaić od tego myślenia. Jem, więc żyję. Nie czuję głodu, bo jem wartościowe pożywienie, które daje mi energię, żeby iść naprzód. Powtórz.
22656281_361746337597207_276105094_n.jpg

Miałam dzisiaj miły dzień w pracy :) Co prawda długi, ale przynajmniej więcej zarobię, prawda? Mój manager zaczął się do mnie zwracać per "princess" albo "your highness" i to jest super słodkie, bo robi to w taki miły sposób i to po prostu robi mi dzień jak się z nim widzę :)

Miłego wieczora
x Bonum Corporis

ps. Cieszę się, że Wam się spodobały moje wypociny xd
  • awatar Ace: Jeju, jestem zCiebie teraz niesamowicie dumny. Pięknie Ci idzie.
  • awatar mniejkilo: No jasne, że to jest zły tok myślenia. Jesz bardzo wartościowo, oby tak dalej.
  • awatar mniejkilo: A z surową dietą to miałam kilka podejść po tygodniu. Może coś robiłam źle, ale czułam się fatalnie. Zmęczenie i okropny ból głowy. I ja ciągle byłam głodna. To było na początku mojej przygodu z weganizmem. Jadłam głównie owoce, smoothies, piłam soki (jak jadłam gotowane to też tych owoców było dużo). W krótkim czasie pogorszył mi się stan zębów, ale mam je kiepskie po przejściach z ed. Na dodatek z perspektywy czasu wiem, że to były kolejne ograniczenia jedzenia związane z moją chorobą. U mnie to się nie sprawdziło, ale jest masa osób, którym to służy. Obserwuj swój organizm. Jeśli czujesz się dobrze, to znak, że idzesz we właściwym kierunku.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

maluscorporisisback
 
Moje bilanse z dwóch ostatnich dni:
Piątek:
+sok "super kale" i banan
+miseczka owoców (3 mandarynki, borówki i truskawki) z cynamonem

Sobota:
+miseczka owoców (figa, gruszka, jabłko, różowa śliwka) z sokiem z cytryny i cynamonem
+surowa kolba kukurydzy, kilka winogron, marchewki
+garść borówek
+6 falafeli, trochę wegańskiego pesto i sałatka podczas meal prepu
+wegańskie leczo z kaszą (niestety kupne)+ 3 ciasteczka+ trochę soku pomarańczowego

Ostatni posiłek zjadłam u koleżanki, która zaprosiła mnie na wieczór. Bardzo się starałam po prostu dobrze bawić i nie przejmowac się ciasteczkami i wiecie co... udało mi się :) Naprawdę! Nie miałam wyrzutów sumienia, to było niesamowite. Mój mózg oczywiście kalkulował kalorie z ciastek i leczo, ale oparłam się sprawdzeniu na opakowaniu ile to miało kcal.
Od kilku dni się nie ważyłam i jest to równocześnie przyjemne i starszne. Boję się, że przytyłam. Mam wrażenie, że kostki na rękach obrastają mi tłuszczem. Kiedy się odchudzałam lubiłam dotykać tych kostek, kiedy czułam się głodna...

Miałam bardzo produktywny poranek: byłam już na spacerze, umyłam okna, wykąpałam się, zaraz lecę na pocztę, a potem będę robić czekoladowe "energy balls".

Bardzo dziękuję Wam za wsparcie, prawdę mówiąc myślałam, że dostanę trochę hejtu, ale to widocznie też tylko w mojej głowie.
Trzymajcie się!

xBonum Corporis
10410998_899867893365705_1638481069288805187_n (1).jpg
  • awatar mniejkilo: Fajnie, że pokonujesz swoje lęki. Trzymam kciuki żeby motywacja Cię nie opuściła.
  • awatar Vil.: Kochana, jestem po recovery - pisz na pw jeśli masz ochotę!
  • awatar Ace: Jestem z Ciebie bardzo dumny.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

maluscorporisisback
 
Bilans <okno żywieniowe od 12 do 18>
+świeży sok z jabłek, marchewek i imbiru (180)
+słoiczek owoców  (pół granatu, pół pomarańczy, pół jabłka= 125)
+duza kawa z mlekiem sojowym (200)
+marchewki i kilka pomidorków koktajlowych (nl)
+świeża figa (50)
+trochę owoców podczas meal prepu (120?)
675

Niepicie kawy wychodzi mi średnio, pewnie dlatego że pracuję w kawiarni :/ poczyniłam za to postęp i przygotowałam sobie lunche na ten tydzien- więc nie kupuję na mieście. Dobrze się czuję jedząc na surowo, pewnie dlatego, że surowe warzywa i owoce mają więcej wody, a przez to także większą objętość. Myślę nad kupieniem sobie planu treningowego, ale to zobaczę później. Narazie trzymam się dobrze psychicznie i fizycznie i mam nadzieję, że dalej tak będzie <3
 

arczmi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

arczmi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

arczmi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

arczmi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hononey
 
Stres jest powolnym zabojca i chyba wszyscy o tym wiedzia. Nie musisz odczuc skutkow odrazu, ale w moim przypadku moja skora zamienia sie w pieklo. Nie wspominajac, ze kortyzol (hormon stresu) sprawia, ze przybywa nam wagi. Wakacje wydaja sie byc dobra opcja na odstresowanie i doladowanie mentalnych baterii, ale ilu tak naprawde moze sobie pozwolic zeby przynajmniej raz na miesiac leciec do Tajlandii czy Hawajow? Nawet jesli maja kase, to watpie zeby mieli czas.

Tak wiec wykombinowalam maly trik...

Reszta na moim blogu Kochane fitterki <3
rawjola.wordpress.com/zanurz-sie-w-niedzieli/

buziaki <3
 

hononey
 
To jest jeden z moich ostatnich weekendow, kiedy nie pracuje. Szczerze mowiac, to ciesze sie, ze bede pracowala w weekendy of lutego. Nie udaje mi sie za duzo zrobic, bo zawsze mam uniwersytet na glowie (uni + zamartwianie = stres). Wiec bedac zapracowana, moge przynajmniej byc uzyteczna.

Kocham swoja prace. Niewiele osob moze to powiedziec, ale ja pracuje jako support worker (osoba, ktora opiekuje sie osobami ktore sa opoznione umyslowo – chociaz wg. mnie to brzmi bardzo obrazliwie po Polsku) i na razie jest to bardzo satysfakcjonujaca praca. Tak na prawde, nigdy nie wyobrazalam sobie, ze to bedzie moja praca. Kiedy jest sie mlodym to marzy sie o zostaniu astronauta albo weterynarzem, a taka praca nigdy nie przyszla mi do glowy mimo ze od malego lubilam pomagac ludziom. To jest na prawde przyjemna praca, zwlaszcza jesli ludzie z ktorymi pracujesz tez sa mili (bo to w sumie od nich tak na prawde to zalezy). Tak wiec moge powiedziec ze jestem szczesciara.

Nie wiecie o tym, ale mam chora skore (atopowe zapalenie skory, ktore nawiasem JEST WYLECZALNE!), wiec praca w fabryce (jak to robilam w prawie kazde wakacje) nie jest opcja. Estetyka dloni nie pomoze Ci zostac kelnerka (tak, probowalam). Mam wielka chec zostac instruktorka fitness, ale po tym jak zrobilam to wolontaryjne, realia udezyly mnie w twarz – i to bardzo mocno. Stanie caly dzien i patrzenie w cwiczacych ludzi wcale mnie nie fascynuje a nogi bola od stania. Wyslalam swoje CV do wielu miejsc, ale bez sukcesu. Mimo wszystko zawsze wierzylam ze wszystko dzieje sie z jakiejs przyczyny. Jesli ogladaliscie „Sekret” to wiecie dokladnie o czym mowie. Nawet moj Dziadek mocno sie o mnie zamartwial, na co ja Mu powtarzalam „Dziadzia, wszystko ma jakis wiekszy cel”. Wiec mocno wierzylam, ze praca sama do mnie przyjdzie pewnego dnia, no i…

Reszta na moim nowym blogu Kochane,
buziaki <3

rawjola.wordpress.com/2016/01/24/sleepy-saturday/

(jak zjedzecie na dol troche nizej, to jest po Polsku <3 )
  • awatar Deadly Dreamer: Praca z niepełnosprawnymi osobami faktycznie sprawia wiele radości, ale też męczy :c Chociaż mimo wszystko to uczucie, że ci ludzie są radośni, dlatego, że im pomagamy jest dużo bardziej odczuwalne niż to zmęczenie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów