Wpisy oznaczone tagiem "realizator" (11)  

djtruebeliever
 
Od zeszłego tygodnia oficjalnie można by powiedzieć, że na światło dzienne wyszedł nowy zespół muzyki chrześcijańskiej - JGM (Jezuicka Grupa Muzyczna). Odegrali naprawdę piękny koncert (zresztą doskonale o tym wiem, gdyż ich nagłaśniałem ;) ).

Mają do Was, czytelnicy, jedną wielką prośbę. Proszą o drobne wsparcie, które ułatwi im dalszy śpiew na chwałę Pana.

Oto ich facebookowa strona: www.facebook.com/105090456325743 - jak ktoś chce, może posłuchać sobie ich wykonań (zakładka "repertuar"), a jak się spodoba, dajcie im "lubię to". Ode mnie mają pełne wsparcie, bo naprawdę wielkie rzeczy czynią.

Pozdrowienia ;)
 

djtruebeliever
 
Od dzisiaj oficjalnie jestem recenzentem sprzętu audio na portalu tematycznym FastPC.pl. Już za parę dni pierwsza recenzja, a tymczasem jak ktoś chce linka, to proszę bardzo: vortal.fastpc.pl :)
 

djtruebeliever
 
Witajcie ponownie po nieco dłuższej przerwie :)

Dwudziestego szóstego.... wiem, była sobota.... ale to nie wszystko. Bo w tą oto sobotę miałem całą masę różnych zajęć. Podłączanie różnych sprzętów, konfiguracja paru sieci czy instalacja opraw oświetleniowych - i jeszcze więcej podobnych wydarzeń.

Ale potem miałem możliwość ponownie zaznać trochę rozrywki. Były bowiem Andrzejki 2011, i to aż dwa razy. Za pierwszym razem dla ministrantów, "scholeczki" i młodszych grup parafialnych. Dwie godziny doboru kawałków, miksowania i odtwarzania wyników. Trochę tego było.... ale potem była czterogodzinna impreza dla nas, czyli Wspólnoty #MAGIS. Przyszło coś około 30 parę osób, a także dwóch naszych moderatorów - o. Tomek i ks. Damian. Atmosfera jak zawsze - mili ludzie, przesympatyczne #dziewczyny, dobra muzyka :D -> nie ma to, jak się trochę przechwalać :P

Swohą drogą, stracha to miałem, jak matryca mi się wysypała i cały ekran był przez moment biały (zapewne skutek przypadkowego strącenia laptopa przez siostrę). Mała poprawka taśmy i działa, a w międzyczasie załatwiłem drugi monitor, który póżniej posłużył mi do końca zabawy jako lista piosenek i sterownik do odsłuchu (tryb drugiego virtual-desktop w Catalyst Control Center, jakby ktoś był ciekawski :P).

Za moment, lekko wkurzony kampanią, o której dzisiaj dowiedziałem się na Frondzie, zwrócę uwagę na problem ochrony życia poczętego.
 

djtruebeliever
 
Witam ponownie :)

Się spóżniłem. Miałem napisać przed tygodniem, piszę po tygodniu. Bo ostatnio się bardzo za pracę wziąłem, mogę powiedzieć, że mam na pieńku z terminami, a jeszcze parę nowych konkursów się pokazało i działam.... ;)

Ale jestem i mam się dobrze, wobec tego opiszę, co się zdarzyło. Były małe koncerciki przed sobotą w kościele, a w sobotę było już święto z prawdziwego zdarzenia. Koło trzystu luda z różnych okolicznych miejscowości, przepełniona kaplica, a my gramy. Zagraliśmy przed Mszą, parę razy na niej, a potem jeszcze po (a potem były bisy, bo jakże :D)....

Msza się skończyła. Next. Huczna impreza, masa atrakcji, posiłków i potańcówek. Sprawdziłem się jako #realizator. Wszystko w rytmach DJ TrueBeliever'a (czyli mnie :P) -> było co przerabiać i kleić, bo nie wiedziałem, że w ogóle ma być jakaś muzyka i było to, co "udało" mi się ściągnąć wcześniej....

Zdjęcia: www.elektroda.pl/(…)viewtopic.php…

No i wracam do pracy.... see you soon :D

--
Wróć. Kącik audiofila. Tym razem reggae. Dziękuję.

 

djtruebeliever
 
Po ostatniej mojej większej realizacji akustycznej - Dniu Seniora 2011 - doszło do dość niespodziewanego obrotu sprawy. Składając się, nieopatrznie wylałem na swojego notebook'a odrobinę soku. Prawy rząd klawiatury się pozaklejał, dzisiaj wymontowałem te klawisze, lecz laptopa używam w dalszym ciągu....

Najtrudniej mam właśnie z klawiszem P. Bo też się suszy.... A ja, przyzwyczajony do szybkiego pisania, nie uważam na spadający palec i wychodzą głuoty.... Wróć. Głupoty.

Ostatnio zdarzyło mi się opracować szybką metodę pobierania muzyki z wrzuta.pl. Jest ona dostępna tutaj: pastebin.com/mhXVfGHW

Poniżej zdjęcie rozwalonej na czas czyszczenia klawiatury notebook'a:
 

djtruebeliever
 
Zaczyna się po nowym roku gorączka koncertów....

Ósmy styczeń. Dzień seniora.
Około 300 do 400 ludzi w podeszłym wieku na sali biesiadnej Domu Strażaka.
Planowanych koncertów: 6.
Nagłośnienie obstawiam ja. :D

Do tego gram w zespole, który ma występować. Wróć. W dwóch - bo zespół dzieciaków p. Lubeckiego wynajął mnie jako klawiszowca. Widać, że ludzi utalentowanych brakuje :/....

Załącznik generalny - oto, do czego służy teraz moja torba biurowa, w której przenoszę m. in. służbowego notebook'a.

Do tego, z dydykacją dla szczególnej przyjaciółki. Dla Ciebie, Agnieszko ;):

 

djtruebeliever
 
Dzisiaj koło piątej wieczór wróciłem z Brzozowskiego Domu Kultury załadowany nieprzetworzonymi egzemplarzami piosenek do obróbki.

Są to piosenki naszego zespołu. Rzecz jasna, byliśmy na sali kinowej z całym ekwipunkiem nagłośnieniowym (z czego nadstawki zaszwankowały, bo crossover'a nie miały) w jednym celu - nagrywaliśmy nasze pierwsze trailer'y. Oficjalne, albowiem zgłosiliśmy się na festiwal piosenki chrześcijańskiej, na który warunkiem jest dostarczenie trailer'ów.

Ale się udało - efekty możecie podziwiać tutaj:



Bóg zapłać ludziom, którzy się do tego przyłożyli!

No - miłych snów dla wszystkich (ja też idę już spać) :)....
 

djtruebeliever
 
Witam ponownie :)

Słabo na razie piszę, bo uchodzi czas....

Dzisiaj mam ostateczne przygotowania do jutrzejszej, wielkiej próby nagraniowej w naszym MAGIS-owym studiu nagrań. Tworzymy nagrania do konkursu piosenki religijnej :)

Wieczorem odwiedzają nas wokalistki z zespołu Noi Per Dio, pod kierownictwem o. Piotrka Nowaka (zresztą mojego osobistego wujka :P). Tak więc, roboty nie brakuje....

No cóż - nie brakuje. Także na weselach. Nasze #koncerty spodobały się do tego stopnia ludziom, że proszą nas o granie na weselach, tak, jak mówiłem już wcześniej....

Napiszę więcej wieczorem, przekazując też zdjęcia znad Soliny :)

Do tej pory macie, posłuchajcie, co mi w duszy gra :P

.

Do wieczora, ludzie :P....
 

djtruebeliever
 
Nasz pierwszy koncert "w plenerze" nad Soliną zakończony! Było nieżle, aczkolwiek najadłem się strachu, kiedy nasz pierwszy Transporter zaszwankował (silnik spadł z poduszek i rozbił skrzynię biegów)....

Póżniej o mało nie dostałem nerwówki jako #realizator dżwięku, gdy staliśmy godzinę w korku i mieliśmy rozstawić się w pół godziny....

....ale było warto! Koncert się udał, choć wszystko odstawiliśmy "spontanicznie" (bo i kiedy próba?!)

Oczywiście, bez incydentów się nie obyło. Najpoważniejsza #wpadka polegała na tym, że w zepsutym Transporterze został statyw do klawisza i rozkładałem się na stole. Ale niewygodnie grać, gdy nadgarstki musiały znajdować się na wysokości klatki piersiowej :|....

Za chwilę zamieszczę zdjęcia i komentarze. Najpierw jednak #elektroda - pasuje napisać o tym, co było, na forum inżynierów dżwięku.

Trzymaaaa.... a no fakt, zapomniałem.
Nie ważne, co było, ważne, że było dobrze. Nawet, jak nie było zbyt dobrze, to było dobrze. Czyli sposób na nietracenie nadziei i nie poddawanie się - czyli jedno wielkie "Hey Hi Hello". Przypomnijcie sobie nastroje w czasie Eska Music Awards 2008:


No - trzymajcie się!
 

 

Kategorie blogów