Wpisy oznaczone tagiem "recencja" (13)  

malezycie
 
Dopiero zaczęłam prowadzić mój mały blog, a już pojawiają się komentarze, wiadomości itp.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo nie myślałam, że odpowiedź ze strony czytelników nadejdzie tak szybko. Choć w dużej mierze założyłam ten blog dla siebie, a nie dla dużej liczby wyświetleń, czy komentarzy, to jest mi niezmiernie miło, że jednak ktoś to czyta xD

Zazwyczaj blogerzy i blogerki piszą, że każdy komentarz, wiadomość ich bardzo motywuje do dalszej pracy. Taka kwestia pojawia się dość często i w sumie byłam trochę zdziwiona, że każdy ją powtarza. Jednak teraz wiem, że odzew czytelników bardzo wpływa na motywację i chęci osób piszących.

Także czuję się podekscytowana i zmotywowana do dodawania kolejnych wpisów.

A teraz, o co chodzi z tymi tytułowymi liczbami?
Pragnę polecić Wam pewną książkę, pt.: ,,Niezwykłe liczby profesora Stewarta". Wiem, jak bardzo niezachęcająco brzmi jej nazwa, jednak, proszę, mimo to wytrwajcie do końca tej krótkiej recenzji.

Niezwykle.liczby2.jpg


Książkę tę dostałam na koniec roku i na początku byłam do niej dość sceptycznie nastawiona. Lecz w pewnym przypływie chęci, stwierdziłam "Nic mi nie zaszkodzi, jeśli przeczytam kawałek". Jak pomyślałam, tak też zrobiłam xD

I całkowicie odmieniło się moje zdanie o tej książce. Co się przyczyniło do zmiany mojej opinii? Przede wszystkim to, że jest napisana jasnym, zrozumiałym językiem. Wszystkie bardziej naukowe terminy są wytłumaczone. Ale największym plusem tej lektury jest to, że, mimo bardziej ambitnej treści, lekko się ją czyta.

Informacje zawarte w książce podzielone są na rozdziały, które z kolei dzielą się na mniejsze działy, co bardzo mi przypadło do gust, ponieważ bardzo lubię, jak wszystko jest posegregowane. Nad niektórymi poruszanymi tematami trzeba się bardziej zastanowić, usiąść w spokoju i je przeanalizować, natomiast występuje też dużo bardzo luźnych kwestii, dlatego książkę można czytać w pociągu, autobusie, na wakacyjnym wyjeździe bez żadnych ograniczeń. W zrozumieniu treści pomagają ilustracje, dzięki którym czytelnik łatwiej może wyobrazić sobie opisywane zagadnienia (jej, są obrazki xD).

Książka jest przeznaczona dla uczniów liceów, jednak uważam, że gimnazjaliści zainteresowani liczbami również mieli trudności z jej przeczytaniem. I tu dochodzimy do pewnej kwestii - czy trzeba interesować się matematyką, aby czytać tę lekturę? Myślę, że nie. Książka niewątpliwie jest napisana z myślą o wszystkich, nawet tych mniej "matematycznych", jednakże wiadomo, że osoba zupełnie nie przepadająca za liczbami po nią nie sięgnie.

Podsumowując, czytając tę książkę, spotkało mnie bardzo pozytywne zaskoczenie i polecam ją każdemu, kto choć trochę interesuje się matematyką.
Moja ocena: 5,5/7
 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

women92
 
Dziś drugi projekt denko, jak na początku szło opornie zużywanie zapasów tak teraz im mniej tym lepiej idzie:) mogę na bieżąco kupować już niektóre rzeczy:)
Nie zbieram zużytych kosmetyków w pudełko wszystkich, tylko zbieram 2-3 sztuki max i robię zdjęcie, też również na bieżąco wyrzucam, gdyż nie chce mi się przetrzymywać zużytych pudełek.

- *JOANNA* żel do golenia, fajny tani i wydajny żel do golenia, polski producent.
Czy kupie ponownie? TAK.

- *TIMOTEI* szampon 2w1 z odżywką, nie sprawdził się u mnie przeciąża mi włosy, nie kupie już żadbych 2w1, zakupiony pod wpływem promocji chyba.
Czy kupie ponownie? NIE

- *EVELINE* rozświetlający korektor pod oczy, kupiony na promocji w Rossmannie -40, wiec za grosze, cena regularna około 15zł?, lekkie krycie i rozświetlenie, fajny lekki korektor.
Czy kupie ponownie? Nie wiem, może.
20150801_124057.jpg

- *BEBEAUTY* sól do kąpieli, fajna tani sól, aktualnie mam jeszcze 2 inne wersję.
Czy kupie ponownie? TAK.

- *OPI* oliwka do skórek, kupiona przy okazji robienia zakupów na allegro, fajna pięknie pachniała, aplikacja również na plus.
Czy kupie ponownie? Chyba tak.
20150820_164913.jpg

- *HERBAL CARE* szpon do włosów, fajny prosty szampon który ma za zadanie oczyszczać, u mnie się sprawdził.
Czy kupie ponownie? TAK

- *GARNIER* słynna odżywka, kupuje jak mi się zużywa, fajna odżywka ładnie pachnie i tania, na moich włosach średnio wydajna.
Czy kupie ponownie? TAK
20150824_182216.jpg

- *BEBEUTY* płyn micelarny, ulubiony, fajny tani i pięknie zmywa i oczyszcza twarz.
Czy kupie ponownie? TAK

- *FLOS LEK* maseczka-żel do cery naczynkowej, fajnie się wchłania, warto wyrównywać, co do efektów nie wiem bo nie stosowałam regularnie.
Czy kupie ponownie? Nie wiem, możliwe.

20150827_174517.jpg

- *ZIAJA* płyn do higieny intymnej, duża pojemność aż w sumie za duża troszkę, wydajny, fajna aplikacja.
Czy kupie ponownie? Ten dokładnie nie, może jakąś inna serie wypróbuje w mniejszej buteleczce.
20150828_143004.jpg

- *GARNIER* mimo że do moje drugie opakowanie ciężko mi określić czy ta odżywka sprawdza się na moich włosach, jest fajna ślicznie pachnie, niestety stosowałam naprzemiennie z inną i nie wiem jak dokładnie się u mnie sprawuje.
Czy kupie ponownie? Możliwe, że tak.

- *NIVEA* pomadka do ust, lubię prawie wszystkie pomadki z nivea, ta szczególnie ma fajny zapach i z chęcią używałam.
Czy kupie ponownie? Raczej tak.
20150909_171208.jpg

*CARMEX I MISS SPORTY* nie zużyłam do końca bo nie mogłam jakoś ale próbowałam, więc szkoda się męczyć.
Czy kupie ponownie? obie na NIE.
20150911_180316.jpg

- *PLAYBOY* mgiełka, fajnie pachnie ale ostatnio zapachy mi się zmieniły i już nie przepadam za słodkimi.. fajna idealna na lato.
Czy kupie ponownie? NIE.
- *AA* krem pod oczy który kupiłam w zestawie z kremem do twarzy za grosze, krem jak krem, ogólnie lubiłam używać ale nie mam jeszcze ulubionego.
Czy kupie ponownie? Nie wiem.

20150808_105723.jpg

- *RIMMEL* stay matt, fajny puder matujący, trochę nietrwałe pudełko niestety ale i tak go lubię, miałam kolor transparenty.
Czy kupie ponownie? TAK
20150824_182243.jpg


Trochę się tego uzbierało spokojnie mogłam to na dwa wpisy rozłożyć ale jest jeden konkretny.
Ważne że zużywanie kosmetyków i nie gromadzenie zapasów idzie mi coraz lepiej.  
Do następnego PA!:)
  • awatar dor0tka: ale się nazbierało ;) bardzo lubię obie odżywki z garnier, fajnie działają na włosy :)
  • awatar Mrs. Mama: musze w końcu kupić ten puder transparentny :)
  • awatar Kashmirkaa: Carmexa uwielbiam :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

meg281
 
Hej kochani :)
Nieco już wspominałam o utwardzaczu do paznokci Seche Vite. Dziś czas podsumować go co nieco:)
P1300011.JPG

Patrząc na opis producenta można uznać, że jest to ideał, dzięki któremu nasze paznokcie przez kilka dni będą nie do zdarcia. Co więcej, jego formuła ma dbać o nie w sposób długofalowy, chroniąc przed żółknięciem i rozdwajaniem.
Jeśli mam się odnieść do obietnic, to podpiszę się tylko pod kwestią trwałości, ekspresowego wysuszenia i połysku. SV nakładany na niedoschnięty lakier kolorowy faktycznie wysusza go i utwardza w minutę. Na początku naprawdę ciężko było mi uwierzyć, że nie muszę bezczynnie (i długo!) czekać na utrwalenie lakierów.
Po drugie SV nadaje paznokciom wspaniały połysk. Odnośnie trwałości - zauważyłam, że pokrycie paznokcia topem znacznie przedłuża żywotność koloru (średnio o 3 dni). Jeśli więc używam dość kiepskich jakościowo lakierów, które samodzielnie odpryskują po 2 dniach, to z SV mogę je nosić nawet do 5 dni. To mi się podoba! :)

Czy ma jakieś wady?
Ponoć jakieś ma, ale ja jeszcze ich nie zaobserwowałam.
Czytałam dużo o tym,że dość szybko gęstnieje i wzmaga rozdwajanie paznokci. Żadna z tych wad u mnie jeszcze nie wystąpiła a używam go już kilka miesięcy. Dla wrażliwych nosów minusem może być bardzo intensywny zapach, który mi osobiście nie przeszkadza.

Podsumowując SV to moje wielkie odkrycie kosmetyczne i nie zamierzam malować paznokci bez jego pomocy. I pomyśleć, ze tyle zwlekałam z jego zakupem- masa straconego czasu czekając na wyschnięcie lakieru.

A jak SV sprawdza się u Was? Czy może dopiero przymierzacie się do kupna?:)
  • awatar blog.carolicious: Ja przymierzam sie do kupna :)
  • awatar perasperaadastra81: plus w nim tylko taki,że paznokcie szybką schną-ja jestem średnio zadowolona-ale póki co nic lepszego nie znalazłam. A z tym rozdwajaniem...to może być prawda :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dziewczynkawglanach
 
:uwaga, jest to w całości napisane przeze mnie, więc moga trafić się spoilery:
W ramach Dnia Dziecka poszliśmy z klasą na film pt. "Czarownica".
czarownica.jpg

Film jest inspirowany baśnią o Śpiącej Królewnie, a dokładniej "Śpiącą Królewną" Disneya z 1959 roku.
Diabolina była niegdyś dobrą, piękna i miłą dziewczyną. Jej królestwo oraz królestwo ludzi były skłócone. Dziewczyna spotkała Stefana - chłopca mniej więcej w jej wieku. Lubili się, przyjaźnili i w końcu w sobie zakochali. Jednak ambicje chłopaka  odsunęły ich od siebie. Między ludźmi a wróżkami wybuchło coś w rodzaju wojny. Wtedy ktoś zdradził Diabolinę... Jej serce zamieniło się w kamień.
czar.33029.$.jpg

Szczerze mówiąc, spodziewałam się czegoś trochę lepszego. Nie mówię, że film był zły, bo był całkiem ciekawy - po prostu pewne rzeczy niezbyt mi się podobały. Przede wszystkim - dużym minusem był dubbing. Jak dla mnie, intonacja była do du... ehem, tylnej części ciała. Osobiście wolałabym iść na film z napisami.
Druga kwestia to fabuła oraz dialogi. Jak dla mnie, nieco za mało akcji, a po za tym niektóre wątki były jakby lekko ucięte. Co do dialogów - niektóre wypowiedzi i stwierdzenia postaci były jak dla mnie na poziomie pięciolatka.
Plusem filmu na pewno był humor (trzy nieco nieogarnięte wróżki, które zajmowały się królewną, były zarąbiste :D ) oraz przedstawienie wszystkiego od strony Diaboliny.
msf_malef_cmi_pixies.jpg

Co do aktorów - dla mnie świetnie dobrani. Angelina Jolie moim zdaniem idealnie odegrała Diabolinę, a Elle Fanning, która grała królewnę też bardzo mi się spodobała.
Ocena w punktach:
Fabuła: 5/10
Humor: 9/10
Dialogi: 5/10
Wrażenie ogólna: 6/10
Gra aktorka: 9/10
RAZEM: 34/50
wtf umbrigde.jpg

Czy tylko mi ta różowa wróżka przypomina Umbrigde z Harry'ego Pottera? o.O
A tu zwiastun
  • awatar zuzkowa: Ja właśnie od kilku miesięcy wyczekuję na ten film i mam zamiar się wybrać. Ogólnie to jest film Disney'a i jest skierowany nie tylko do osób starszych, ale również jest przeznaczony dla dzieci i myślę, że dlatego słownictwo jest jakie jest :)
  • awatar I Love Volleyball ♥: Ja nie byłam na tym filmie ,ale pojadę, przekonałaś mnie ^^
  • awatar Wiedźma1: chętnie zobaczę ten film :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

alexandra87
 
Wiem, że jest już prawie połowa października ale ostatnio naprawdę miałam niewiele czasu. Co nie zmienia fakty, że we wrześniu znalazłam kilka kosmetycznych perełek. A oto one:  
całość.jpg


1) *Sudocrem*  
sudokrem.jpg

Wszystkim dobrze znany. Ja kupiłam go kiedyś na promocji i właściwie później nie wiedziałam po co wydałam na niego pieniądze. We wrześniu odkryłam po co. A jak się u mnie sprawdził już mówię. Poddałam się zabiegowi depilacji laserowej. Był to laser aleksandrytowy i po raz pierwszy moja skóra została lekko poparzona. Nie były to jakieś wielkie bomble ale i tak trochę się wystraszyłam. I własnie wtedy odkryłam zbawienne działanie tego kremu. Smarowałam ponad tydzień i wszystko zaczęło się naprawdę ładnie goić. W tej chwili nie ma już praktycznie żadnego śladu.

2) Tonik z kwasami AHA/BHA 10%
tonik.jpg

Świetny produkt. Oczywiście w stosowaniu nie jest to bardzo przyjemny kosmetyk ale efekty daje bardzo dobre. Skóra jest odświeżona., ładnie napięta (ale nie ściągnięta) i nawilżona. Tak wygląda to oczywiście na drugi dzień po zastosowaniu bo oczywiście w momencie stosowania lekko szczypie i piecze twarz ale nie długo i jakoś uciążliwie. Ja polubiłam ten produkt i uważam, że to fajna kuracja podczas chłodniejszych miesięcy. A tu opis ze strony Biochemia Urody, z której produkt pochodzi www.biochemiaurody.com/sklep/tonikaha-bha.html

3) *La Roche-Posay Effaclar Duo*
krem.jpg

O nim pisałam już wielokrotnie i jest recenzja tego produkty na moim blogu. To zdecydowanie moje must have.

4) *Pasta do zębów Biodent*  
pasta.jpg

Pisałam o niej przy okazji denka i zakupów. Świetny produkt, który bardzo pomógł mi przy ostatniej nadwrażliwości. Delikatny i łagodny ale świetnie działający. Polecam gorąco wszystkim, którzy maja problem z wrażliwymi i krwawiącymi dziąsłami.

5) *Kredka do oczu Perfect Shade Liner z IsaDory nr 01*
kredka2.jpg

kredka.jpg

Już po samym zużyciu widać, że lubię ten produkt. Kredka jest fajna dlatego, żer jest bardzo wielofunkcyjna. Możemy ja stosować normalnie robiąc linię i pod warunkiem, że nie będziemy tarły oczu to wytrzyma tak dały dzień. Możemy jednak używać jej tez na drugi sposób robiąc smoky eye. W tym celu sprawdza się wybitnie. Jest miękka  i ładnie się rozciera. Polecam zwłaszcza, że starcza na bardzo długo. Ja swoja mam około 3 lat.  

I to cali ulubieńcy września. Ciekawa jestem czy znacie te produkty i jaki zdanie macie na ich temat?

pozdrawiam Alex
  • awatar DIY-I-LOVE-IT: Też używam Sudocremu ... genialny krem ;D Pomógł już w niejednej sytuacji :)
  • awatar Tusiaczkowy Robak: no już na oko widzę że kredka się sprawdziła
Pokaż wszystkie (2) ›
 

sunchild
 
Ostatni wpis 5 dni temu. No tak, na pisanie ostatnio jakos mało czasu, a do tego chyba dopadła mnie jesienna handra :( niby wszystko ok, ciągle coś robię, nie siedze bez czynnie. Nie wiem co jest grane...
Wczoraj kumpela wyprawiała 30 urodziny więc ja chciałam sie trochę "odświeżyć" i w tym celu pomalowałam włosy szamponetką z Joanny. Ostatni raz farbowałam włosy farbą ponad 2 lata remu więc teraz mam na głowie tylko i wyłącznie samą naturę i stwierdziłam, że dopóki nie osiwieję nie będzie farby. Mimo wszystko jak wiecie kobieta zmienną jest więc wybrałam szamponetkę aby po kilku myciach pozbyć się koloru. Wybór padł na Joannę orzechowy brąz
c_big826655.jpg

Lubię szamponetki z tej firmy ponieważ nie niszczą moich włosów, włoski sa miękkie i ładnie pachną. Jedna szamponetka wystarczyła mi na dość gęste i długie do połowy pleców włosy (trzeba tylko dokładnie ją rozprowadzić i ładnie spienić na całych włosach).
Efekt:
po lewej w świetle żarówki, po prawej w świetle dziennym
IMG_9993.JPG

jak widać w sztucznym świetle kolor włosów bardziej przypomina ten na opakowaniu. W normalnym jest bardziej czekoladowy niż orzechowy.
Ja z natury mam włosów ciemny blond:
IMG_8267.JPG

w słońcu jest on trochę mysi natomiast bez słońca wydaje sie ciemniejszy.
Szamponetka troche przyciemniła mi włosy i ładnie ujednoliciła ich kolor. Powodem dla którego kolor wyszedł ciemniejszy niż na opakowaniu może być to iż trzymałam szamponetke 40 minut na głowie a nie do 30 jak zaleca producent, a to z powodu zajętej łazienki ;) Ciekawe jak będzie się zmywała :P
A tu jeszcze małe zakupy kosmetyczne
IMG_0005.JPG

w tygodniu będzie projekt denko ponieważ nagle wszystko zaczyna mi się kończyć. Krem lirene poleciła mi kosmetyczka a ja nieźle się go naszukałam... Dorwałam go w końcu w Kauflandzie (we wszystkich innych sklepach była tylko wersja na dzień). Zaczynam go używac od dziś i na pewno za jakis czas będzie opinia :)
  • awatar gość: Mój ulubiony tonik. Chociaż odnoszę wrażenie że dopóki był w poprzednim opakowaniu był jeszcze lepszy,ale może tylko tak mi się wydaje :)
  • awatar agu&tomas: kolor wyszedł bardzo fajnie, taki rozświetlony ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

sunshine320
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

somethingmine
 
Witam kochane ;)
Dzisiaj recenzja Peelingu gruboziarnistego z Joanny ;)



Używam go już od 2 tygodni .
Stosuję 2 razy w tygodniu .



2012-03-29 16.42.23.jpg



Plusy :

+ Idealne drobinki peelingujące nie za duże , ani nie za małe


+ Bardzo przyjemna gęsta  konsystencja , nie wylewa się z opakowania ani nie spływa z ciała


+ Skóra staje się po nim gładka i miękka


+ Pięknie pachnie , zapach nie jest chemiczny , bardzo przyjemny i relaksujący


+ nie podrażnia wrażliwej skóry


+ Wygodne opakowanie , łatwo się je otwiera pod prysznicem nie trzeba wyciskać gdyż otwarcie produktu jest na dole a nie na górze


+  Bardzo wydajny , niewielka ilość wystarczy by speelingować całe ciało


+ Niska cena za bardzo dobry produkt


____________


Minusy :

Jak na razie nie zauważyłam żadnych minusów .


_________________________________________________



Podsumowanie : Jeden z najlepszych peelingów jakich używałam do tej pory , jestem bardzo zadowolona z działania tego produktu , na pewno kupię go ponownie . Z czystym sumieniem mogę go Wam polecić ;)



Napiszcie czy używałyście go i czy podobnie zadziałał ;)a jak nie używałyście to jaki inny peeling polecacie ;)



Buziaki Martyna xx
Pokaż wszystkie (9) ›
 

yourvamp
 
Your Vamp ♥:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

choccolate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

reviewer19
 
Jestem nowy, a blog założyłem w jednym celu....
...każdy z was (jeżeli tylko chcecie) może przysałać link z adresem www swojego bloga (nie musi być to pinger.pl),a ja napiszę wam co o nim sądzę i jeśli będzie dobry będę reklamować go dalej... zachęcam i pozdrawiam :)
 

 

Kategorie blogów