Wpisy oznaczone tagiem "recenzja kosmetyczna" (26)  

tica22
 
487888bc0005736b4d99fd7c.jpg


Ciężki nadchodzi dla mnie czas, bo młode chyba znów ma zapalenie oskrzeli :( Jednak żeby nie zwariować, muszę się czymś zająć i tym sposobem powstanie kilka wpisów.

Na pierwszy ogień idzie dziś żel pod prysznic *Palmolive Thermal Spa z Minerałami z Morza Martwego*

IMG_6935.JPG


Jak wiadomo producenci obiecują zawsze cuda na kiju typu ujędrnienie, a co najlepsze odzyskanie harmonii ciała i duszy dzięki olejkom zapachowym. Jako że nie widzę sensu rozwodzenia się nad żelem pod prysznic, podam wam w skrócie jego plusy, minusy oraz kwestie sporne.

*Plusy*

+ nie podrażnia skóry
+ nie uczula
+ nie przesusza
+ dosyć wydajny
+ konsystencja ani za rzadka ani za gęsta taka w sam raz
+ delikatnie peelinguje, drobinki nie są zbyt ostre
+ zapach długo utrzymuje się na skórze
+ ładne poręczne opakowanie

*Minusy*

- trochę za słabo się pieni
- bez promocji kosztuje ok 9 zł za 250 ml, to stanowczo za dużo


*Dyskusyjne kwestie*

- zapach - jednym przypadnie do gustu innym nie, czytałam różne opinie. Moim zdaniem jest zbyt chemiczny, ale tak jak pisałam jeśli komuś się spodoba to będzie zadowolony z tego żelu, bo zapach bardzo długo czuć na skórze, a to duży plus

- właściwości peelingujące - jeśli ktoś szuka żelu, po którym skóra będzie gładka jak pupcia niemowlaka, to powinien raczej kupić dobry drobnoziarnisty peeling, bo żel to żel a nie peeling, więc nie oczekujmy cudów.

- właściwości relaksujące - tu też jest kwestia sporna, bo jeśli komuś zapach odpowiada, to rzeczywiście po ciężkim dniu fajnie jest użyć żelu o takim zapachu. Natomiast dla osób takich jak ja, czyli lubiących bardziej kwiatowe zapachy, używanie tego żelu może być już mniej przyjemne, bo momentami ten zapach był dla mnie duszący

Podsumowując żel nie jest zły, ale zależy co kto lubi. Koniecznie trzeba sprawdzić zapach w sklepie, żeby być pewnym zakupu. Ja osobiście już go nie kupię.
  • awatar Rene^^: ładny kształt butelki...
  • awatar meredith85: mój ukochany żel :) uwielbiam ten zapach i chetnie bym perfumy kupiła :) masz racje, nie jest to peeling. Ostatnio kupiłam świece o tym zapachu :D
  • awatar Hermanitas: Jestem ciekawa zapachu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

tica22
 
tapety.tja.pl-68447.jpg


*Pora na denko moje miłe*

To denko będzie ubogie, bo od listopada mam tyle na głowie, że nie mam czasu na stosowanie większej ilości kosmetyków. Wieczorem po przeczytaniu bajek czasem sama usypiam i kiedy tu znaleźć czas na jakieś chociażby domowe SPA :(

No ale przejdźmy do rzeczy w lutym będzie lepiej, bo idzie wiosna i trzeba się odgruzować :)

*Oto co zużyłam* (bez mydła w płynie bo opakowanie jest w użyciu)

IMG_7963.JPG


Idąc po kolei od góry

1.*Żel pod prysznic Isana o zapachu porzeczkowo-fiołkowym*

IMG_7968.JPG


Wszystkim znane żele i chyba nawet lubiane, za cenę 2,50 zł nie oczekujmy cudów, ale te żele są na prawdę ok, bo np. nie wysuszają skóry na wiór. Nie wszystkie zapachy są fajne, ale ten akurat był zadowalający. Miałam już dużo tych żeli, ale na pewno jeszcze będę je kupować.

2.*Olejek pod prysznic Isana*

IMG_7997.JPG


Sama formuła olejku była ok, ale zapach absolutnie nie do przyjęcia. Śmierdział jakąś rybą, nie mogłam go zużyć, używałam jedynie czasem do depilacji nóg. Więcej nie kupię!!!

3. *Tonik Refresh Kolastyna do cery normalnej i mieszanej*

IMG_7995.JPG


Jak zawsze producent obiecuje cuda na kiju typu rewitalizacja skóry, poprawa metabolizmu itd. A to jest po prostu zwykły tonik odświeżający. Idealnie sprawdza się w lecie, bo ma taki świeży zapach i głównie używałam go właśnie w lecie, aby odświeżyć cerę. Nawilża na dobrym poziomie i kosztuje kilka zł, więc nie ma wielkich minusów, ot fajny tonik na lato. Teraz ma zmienioną szatę graficzną i jest w takich półprzeźroczystych buteleczkach. Polecam i na pewno go jeszcze kupię na lato.

4.*Mleczko nawilżające Nivea Baby*

IMG_7979.JPG


Została mi go 1/4 po tym jak używał go mój potomek, więc postanowiłam go wypróbować na sobie, bo dla dziecka był fajny. Ma dość gęstą konsystencję, dobrze rozprowadza się na skórze, szybko się wchłania i fajnie nawilża. A ponadto jest mega wydajny i ładnie pachnie. Cieszę się, że go nie wyrzuciłam, bo miło się go używało i jakbyście chciały wypróbować coś dla dzieci to polecam.

5.*Krem do rąk Oriflame*

IMG_5776.JPG


Wygrałam ten krem w rozdaniu, bo sama kosmetyków Oriflame nie kupuję. Nie wiem czy on był nawilżający czy jaki, ale nawilżał słabo i zapach też bez szału, więc jakby teraz wpadł wam gdzieś w oko w katalogu na walentynki to raczej nie kupujcie, bo on był właśnie z jakiejś walentynkowej serii. Nie polecam.

6.*Profesjonalna Mikrodermabrazja Marion*

IMG_7277.JPG


Pisałam wam niedawno jej recenzję, więc się powtarzać nie będę tica22.pinger.pl/m/23009287, ale jakby komuś się nie chciało czytać to bardzo polecam :)

7.*Maseczka oczyszczająca Efektima*

IMG_6643.JPG


Też już o niej pisałam tica22.pinger.pl/m/22618552. Jest to jedna z moich ulubionych i jak tylko mi się kończy kupuję kolejną, więc jak najbardziej polecam.

8.*Maseczka zwężająca pory AA*

IMG_0817.JPG


Niestety jeśli chodzi o tę maseczkę, to się zawiodłam, bo nie robi ona nic, a już na pewno nie zwęża porów. Nie ma się co rozpisywać o niej, po prostu nie polecam.

9.*Peeling gruboziarnisty Perfecta*

IMG_2312.JPG


Jeśli chodzi o ten peeling to uczucia mam mieszane. Wydaje mi się, że skóra po jego użyciu jest jakaś taka tłusta? Parafinę w składzie ma na 6 miejscu, więc nie tak wysoko chyba, ale ani nie oczyszcza tak dobrze jak jego drobnoziarnisty brat, ani tak dobrze nie wygładza, więc nie wiem o co chodzi. Niestety na listę moich ulubionych nie trafia, ale wypróbować można, bo kosztuje grosze.

10.*Maseczka liftingująca Perfecta*

IMG_1259.JPG


Tutaj też się zawiodłam, bo w przypadku maseczek liftingujących chodzi o to aby delikatnie napinały skórę, czego ta maseczka absolutnie nie robi. W sumie nie robi nic, poza jakimś delikatnym nawilżeniem, ale jeśli chodzi o maseczki nawilżające to znam lepsze. Także jeśli ktoś szuka dobrej maseczki liftingującej to ta nie niestety nie nada. Nie polecam.

11.*Maseczka nawilżająca pod oczy i na powieki Dermika*

IMG_6909.JPG


Pisałam o niej tutaj tica22.pinger.pl/m/22736743, ale jakby się komuś czytać nie chciało to krótko mówiąc pod oczy absolutnie u mnie się nie nadaje, bo mnie szczypią jak cholera, za to na całą twarz jako maseczka nawilżająca jest super. Także polecam wypróbować na twarz, bo działa na prawdę rewelacyjnie, a w promocji można ją kupić za 1,50 zł :)

12.*Tusz podkręcający Pump up Lovely*

IMG_7836.JPG


Zużyłam tych tuszy już kilka i na razie nie szukam niczego innego, a jak jest promocja to kupuję na zapas, więc co tu dużo pisać. Wiem, że nie u każdej kobiety się sprawdza, ale po co mam wydawać pieniądze na jakieś wynalazki jak już mam swojego ulubieńca :) Polecam w 100% i kiedyś wam pokaże jak wygląda na moich rzęsach tylko boże daj czas :D

13.*Mydło w płynie Naturia o zapachu limonki*

IMG_7823.JPG


Pisałam wam, że smród nie z tej ziemi i nigdy więcej nie kupię mydła z tej firmy, a kysz :D Teraz jedynie chwilę poużywam opakowania, póki nie kupię sobie jakiegoś ładnego dozownika na mydło, to jedyny pożytek z tego zakupu.

14.*Próbka i staroć :D*

IMG_7965.JPG


IMG_7967.JPG


No próbka jak próbka, jedna to za mało żeby się przekonać czy krem jest dobry, więc na razie nie mogę go polecić.

A historia starocia wygląda tak, że jest to błyszczyk z jakiejś starej serii wibo i miałam taki jeszcze różowy i bardzo go lubiłam, ale niestety gdzieś go zgubiłam, a był super, bo powiększał usta (oczywiście optycznie). Tego używałam mniej i tak się walał po torebkach, aż nadszedł czas jego pochówku w śmietniku, bo nie chciałabym, aby zrobił mi krzywdę :D

Chyba dobrnęłam do końca EUREKA!!!

Takie wpisy są bardzo czasochłonne, bo jednak trzeba wszystko opisać osobno. Tak więc chyba będę robić denka częściej, żeby potem nie siedzieć po 2 godziny.

Miałyście któryś z tych kosmetyków? Sprawdziły się u was?
  • awatar vasios: nie ma co hehehe błyszczyk wygląda przerażająco hehehe :D
  • awatar tica: @vasios: Ty ale z tyłu jeszcze są napisy to znam takich co by go jeszcze na licytacje na allegro wystawili od 1 zł :D :D :D
  • awatar Kaasiaa20: Kiedyś chciałam sobie kupić to mleczko dla dzieci :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

tica22
 
487888bc0005736b4d99fd7c.jpg


*Cześć*

Dziś mam dla was kolejną, krótką recenzję. Mowa będzie o mikrodermabrazji firmy Marion

IMG_7277.JPG


Produkt składa się z 3 odrębnych małych saszetek.

Peeling – gruboziarnisty, gęsty, bardzo ładnie wygładza i oczyszcza, szybko zasycha i trzeba zwilżać wodą, ale ogólnie jest super, jeśli chodzi o siłę zdzierania jest podobny do słynnego peelingu morelowego z Sorai. Może być za ostry dla osób z dużym trądzikiem. Wystarcza na 2-3 razy.

Maska – gęsta jak krem odżywczy, ale na twarzy się rozpuszcza i szybko się wchłania. Bardzo ładnie nawilża buzię po peelingu, nie zapycha, starcza na 2 razy.

Serum – żelowa formuła, też bardzo ładnie nawilża i szybko się wchłania, starcza na 2-3 razy.

Na opakowaniu jest napisane, aby używać tego zestawu w taki sposób że najpierw peeling potem serum i na koniec maska. Ja robiłam tak że używałam peelingu i potem maski albo serum, trzech na raz nie, bo dla mnie efekt nawilżenia jest taki sam po użyciu i maski i serum. Jest też napisane, aby maskę i serum pozostawiać do wchłonięcia, jednak ja wolę po 20 minutach je zmyć.

Podsumowując jest to świetny produkt i na pewno kupię go ponownie.

Cena: 2,59 zł

Dostępność: Natura

Dziękuję za uwagę.:)
  • awatar Kaasiaa20: Bardzo ciekawy produkt :D
  • awatar tica: @Kaasiaa20: Jeden z lepsiejszych jakie miałam :)
  • awatar Kaasiaa20: @tica: jak znajdę to wypróbuję :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

tica22
 
*Witam miłe panie*

Muszę moje wpisy trochę urozmaicić, więc dziś krótka recenzja, a raczej 3 słowa NIE KUPUJCIE TEGO!!!

*A oto bubelek - mydło w płynie firmy Naturia o zapachu limonki*

IMG_7823.JPG


Dziewczyny to mydło tak śmierdzi, że po prostu było mi niedobrze jak myłam nim ręce. Zapach jest tak duszący i mdły, że łeb odpada. Koło limonki to w życiu nie stało.

Kupiłam przez internet skuszona właśnie tym, że będzie to mydło miało świeży zapach limonki, a tu zonk. Never, ever nie kupować tego ble, ble, ble.

Jak zużyłam go trochę to dolałam resztę mydła, które miałam jako zapas i teraz jest w miarę do zniesienia, ale  i tak modlę się żeby się skończyło. Mogłabym je zużyć do prania, ale wolę nie ryzykować z tym dziwnym zapachem.

Nie wiem jak was ale ostatnio firma Naturia bardzo mnie zawodzi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

chocolatediary
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
ChocolateDiary:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tica22
 
487888bc0005736b4d99fd7c.jpg


Otóż, moje kudełki są bardzo długie i gdzieś tak od połowy bardzo suche. Natomiast przy nasadzie włosów się przetłuszczają, więc muszę je często myć, co na pewno powoduje ich wysuszenie. W związku z powyższym potrzebuję odżywek, które będą włosy nawilżać, ale nie będą też ich obciążać i przetłuszczać u nasady co się często dzieje.

Z pomocą przyszedł mi ten oto zawodnik :)

IMG_6973.JPG


Pojemność : 300 ml  

Cena: ok 7 zł    

Dostępność: Rossmann, Natura i wiele innych drogerii

*Plusy*

- włosy po jego użyciu są nawilżone i gładkie,
- wyglądają na zdrowsze i zadbane,
- lepiej się po nim układają.
- ułatwia rozczesywanie
-  ma ładny, delikatny zapach, który szybko się ulatnia
- niska cena
- łatwo dostępny

*Minusy*

- trochę za rzadka konsystencja, przez co może się wylewać na rękę za dużo i kosmetyk może być mało wydajny
- ma w składzie sporo alkoholu i ten składnik mógłby producent pominąć :)
- kiedy nałożymy go za dużo, może przetłuścić włosy, ponieważ, jest to balsam bez spłukiwania.

Balsam ten podobno jest świetny do włosów farbowanych, które potrzebują większego nawilżenia. Ja mam włosy naturalne, więc na temat jego działania co do włosów farbowanych się nie wypowiem, ale myślę, że jest to kosmetyk, który koniecznie trzeba wypróbować. Szkoda wydawać majątek na jakieś oleje czy drogie odżywki, jak fajne nawilżenie można mieć za kilka zł. Ja olejów nie lubię, za dużo z tym roboty, więc wybieram balsamy, maski itd. Jeśli chodzi o mnie to jest to już moje któreś opakowanie z kolei i myślę, że kupię następne :)

Tak w skrócie chyba wystarczy, nie ma co pisać elaboratów na temat balsamu do włosów :D

Miłej niedzieli :)
  • awatar Pani Kosmetyczna: te z joanny wszystkie maja rzadką konsystencje, ale generalnie bardzo lubie kosmetyki do włosów tej firmy, fajnie, że się sprawdził :)
  • awatar Franny: Podoba mi się twój blog, zapraszam do mnie też piszę na podobne tematy.
  • awatar kargawr: ja nie lubie bez splukiwania;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

tica22
 
487888bc0005736b4d99fd7c.jpg


*Dzisiejsza bohaterka*

IMG_7253.JPG


Mam mieszane uczucia co do tej maseczki.

Wypróbowałam ją na dwa sposoby, na całą twarz i tylko pod oczy i na powieki.

Maseczka jest przeznaczona niby tylko pod oczy i na powieki, ale ja za pierwszym razem z rozpędu nałożyłam ją na całą twarz i przy takim użyciu spisała się idealnie, bo nie nawaliłam jej dużo pod oczy. Skóra po jej użyciu była idealnie nawilżona i świeża, po prostu byłam zachwycona.

Jednakże kiedy poszłam po rozum do głowy tzn. przypomniałam sobie, że to jest maseczka tylko pod oczy i na powieki, użyłam jej zgodnie z przeznaczeniem i była masakra. Nie wiem czy dałam za dużo czy co, ale oczy mnie niemiłosiernie szczypały :/ Starłam jej trochę i resztę zostawiłam żeby się wchłonęło przez noc.

Rano efekt był taki sobie, bo opuchnięcia i cienie były takie jak zwykle, ale nawilżenie było ok. Wiem, że niby ta maseczka powinna być schłodzona, ale przecież, nie będę spać w lodówce, a nałożenie jej zimnej wieczorem da tylko chwilowy efekt przecież.

Ja mimo wieku nie mam zmarszczek pod oczami, więc nie wiem czy jakoś je wygładza, ale nawilżenie jest ok.

Podsumowując jeśli chodzi o zastosowanie na twarz jest świetna i jedna mała saszetka starcza na całą buzie.

*Natomiast jeśli chodzi o zastosowanie pod oczy no to mamy kilka minusów:*

- niemiłosiernie szczypie w oczy
- strasznie się klei i przez noc się całkowicie nie wchłania
- nie zmniejsza ani obrzęków ani cieni

*Plusy*

+ bardzo ładnie nawilża
+ nie uczula, nie zapycha
+ jest wydajna

*Dostępność*

- Rossmann
- Natura
- Osiedlowe drogerie

*Cena regularna to 5 zł*

Ja swoje dwa opakowania tych maseczek kupiłam na promocji za 1,49 zł i to jest moim zdaniem cena adekwatna do jakości, bo maseczka nie różni się niczym szczególnym od tych które właśnie tyle kosztują, 5 zł bym za nią nie dała.

Czy polecam? Nie wiem. W promocji można kupić i wypróbować na twarz, pod oczy lepiej zainwestować w coś lepszego.
  • awatar viqen: ja w sumie nie lubię takich specyfików, oczy mnie bolą jak coś blisko nich nowego aplikuję :D
  • awatar Wiedźma1: Ciekawa recenzja!
  • awatar tica: @Wiedźma1: Dziękuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

tica22
 
487888bc0005736b4d99fd7c.jpg


*Cześć*

Dziś króciutka recenzja żelu pod oczy Ziaja Herbika Plant szałwiowego, zmniejszającego obrzęki

krempodoczy.jpg


Cena : ok. 6 zł   Pojemność : 15 ml

Krem ładnie nawilża skórę pod oczami, szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż. Korektor czy podkład dobrze się na nim trzymają i nic się nie roluje.

Niestety jeśli chodzi o zmniejszanie obrzęków, które ja niestety mam widoczne bardzo to działa w minimalnym stopniu. Żeby efekt zmniejszenia obrzęków był lepszy koniecznie trzeba go trzymać w lodówce.

Ogólnie krem jest godny polecenia, jeśli ktoś potrzebuje tylko nawilżenia.

Ja teraz poluję na żel z Flos leku też na obrzęki, może będzie trochę lepszy.
  • awatar mrs. Hudson: produkty ziaji mają to do siebie , że nie są drogie i nawet jak nie działają tak jak mają to nie ma żalu nad wydaną kasą :p Jeszcze nie spotkałam się z kremem pod oczy , który by działał :P
  • awatar tica: @mrs. Hudson: Wiesz, że to oznacza, że jedynym ratunkiem jest doktor Szczyt :D
  • awatar Kaasiaa20: Jeszcze nigdy nie używałam kremu pod oczy :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

tica22
 
487888bc0005736b4d99fd7c.jpg


*Cześć*

Dziś mam dla was recenzję fajniej i niedrogiej odżywki do włosów, więc zapraszam do przeczytania

IMG_6903.JPG


Jej pojemność to 150 ml

Cena to 7-8 zł, ja kupiłam ją ostatnio za 5 zł :)

Recenzja odnosi się do włosów długich, cenikich, niefarbowanych nigdy :D

*Plusy*

+ lekka formuła w postaci mgiełki, którą rozpyla się na włosy

+ ułatwia rozczesywanie długich, plątających się włosów

+ wygładza włosy i po jej użyciu są gładkie, proste i miłe w dotyku

+ dzięki niej włosy się nie elektryzują

+ nie przetłuszcza włosów

+ można jej używać na sucho i na mokro

+ kiedy jest nowa i świeża nadaje włosom piękny zapach, który długo się na nich utrzymuje, z czasem niestety zapach staje się słabszy

+ przystępna cena i wydajność, starcza na prawdę na bardzo długo

Jeśli chodzi o minusy to ja jakichś wielkich nie widzę, ale nie wszystkie obietnice producenta są spełnione, bo po pierwsze

- odżywka nie nadaje jakiegoś szczególnego połysku,

- nie zauważyłam jakiejś wielkiej poprawy jeśli chodzi o stan włosów, a używam jej regularnie

- nie widzę też po niej jakiegoś wielkiego nawilżenia włosów

Bardzo lubię jej używać na sucho do ujarzmienia rozwichrowanych kudłów np. po wysuszeniu.

Nie wiem czy chroni kolor włosów farbowanych przed blaknięciem, co obiecuje producent, bo jak pisałam włosy mam naturalne.

Podsumowując odżywka jest ok, ja mam już drugie opakowanie, bo jest wygodna w używaniu, nie trzeba nic spłukiwać itd. Myślę, że dla osób, które nie mają za wiele czasu na siedzenie w łazience, jest to dobry produkt, a poza tym zapach jest na prawdę ładny.

To tyle w tym temacie

A na drugie śniadanko zapraszam na pyszną bułeczkę z budyniem i owocami :)
  • awatar szalonawredotka: ja przychodzę na ta bułkę !
  • awatar pieguusek: Ja od dawna stosuję takie odżywki, tylko że z GlissKura. Bez nich nie dałabym rady rozczesać włosów :)
  • awatar tica: @szalonawredotka: Zapraszam na bułę i na coś mocniejszego :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Jeśli macie już dość moich recenzji to dajcie znać :D

Póki się nie buntujecie mam dla was kolejną :)

Balsam do ciała Venus regenerujący z olejem jojoba, lipidami i ekstraktem z neroli do skóry bardzo suchej.

IMG_6931.JPG


Recenzja odnosi się do skóry normalnej, bo takową posiadam :)

Plusy:

+ szybko się wchłania
+ nawilża dobrze, ale dla skóry bardzo suchej do której ma być niby najlepszy będzie za słaby
+ nie pozostawia tłustej warstwy na skórze
+ skóra po jego użyciu jest gładka i wygląda na nawilżoną
+ duża pojemność 400 ml równa się temu, że jest wydajny
+ niska cena  7-8 zł
+ w miarę gęsta konsystencja, nic się nie wylewa, nie rozlewa, po prostu w sam raz
+ jest bardzo dobry jako balsam łagodzący podrażnienia po goleniu nóg
+ nawilżenie skóry utrzymuje się dość długo, smarowałam wieczorem po kąpieli i rano nóżki były nawilżone i nie musiałam nakładać balsamu jeszcze raz

Minusy:

- zapach jest dość dziwny, ja bym go określiła jako starodawny, bo kojarzy mi się z zapachem łazienki babci sprzed 20 lat. Mnie się nie podoba i już
- dla jednych to będzie plus dla innych minus, zapach utrzymuje się bardzo krótko, więc jak ktoś lubi balsamy, które ładnie pachną i zapach się długo utrzymuje to ten balsam się nie sprawdzi. Dla tych którzy nie lubią balsamów o mocnych zapachach, których zapach gryzie się z zpachem perfum, szybko ulatniający się zapach będzie plusem.

Jeśli chodzi o dostępność to ja go kupiłam w Rossmannie, ale wydaje mi się, że najczęściej można go dostać przed świętami Bożego Narodzenia w pakietach z kremem do rąk.

Podsumowując jest to bardzo fajny balsam za małe pieniążki, jest wydajny a że zapach ma dziwny to jakoś przeżyję, najważniejsze że dobrze nawilża.

P.S. Szykuję kolejne denko już uzbierałam 10 pustych opakowań, jeszcze kilka mam na wykończeniu to poczekam, aż sięgną dna i będziecie mieć znowu dużo czytania :) Denko to fajna sprawa, bo mobilizuje, żeby zużywać zapasy :)
  • awatar Jestem Arielka: Ja też lubię denka, to jedyna rzecz, która mnie jako tako mobilizuję do odgracania przestrzeni :) ja jednak muszę mieć ładnie pachnące kosmetyki ;/ Jak kiedyś miałam niepachnący balsam to zużywałam go 3 razy dłużej ;)
  • awatar Afiyah: nie widziałam takiego jeszcze :o
  • awatar redrosette: Mnie denka zmobilizowały w końcu do wykańczania do końca produktów a nie zaczynania nowych. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

tica22
 
*Cześć*

IMG_3781.JPG


Maseczka zawiera kwas salicylowy i alkohol.

MINUSY:

- moim zdaniem jest troszkę za rzadka jak na maseczkę
- czuć alkohol, ale mniej niż w przypadku maseczki z Efektimy
- wolno wysycha

PLUSY:

+ podwójne opakowanie starcza na 4 razy, czyli za kwotę 2 zł to jest wydajna
+ skóra jest oczyszczona, odświeżona, pory są oczyszczone i mniej widoczne
+ nie wysusza
+ skóra po użyciu jest matowa

Użyłam jej ponieważ wyskoczyło mi kilka niedoskonałości, które niby szybko się zagoiły, bo używam słynnych liści, ale chciałam też podziałać czymś innym.

Myślę, że jest to bardzo fajna maseczka wspomagająca walkę z pryszczami, ale w porównaniu z maseczką oczyszczającą z Efektimy, jest trochę słabsza, ponieważ efekt matowej skóry utrzymuje się krócej i już po godzinie widziałam, że skóra zaczyna się świecić.

Podsumowując jeśli jeszcze jej nie znacie to polecam wypróbować :)
  • awatar Pani Kosmetyczna: nawet nie wiedziałam o jej istnieniu :( jednak jestem ingnorantką kosmetyczną :( dzięki za oświecenie chętnir wypróbuję uwielbiam maseczki, szkoda że krótki efekt...
  • awatar Jestem Arielka: Tez ja mam :) używam/używałam ;) Zresztą ja zazwyczaj chwytam wszystkie maseczki w jednorazowych saszetkach, które staną mi na drodze :) Ta mi krzywdy nie zrobiła ;)
  • awatar pieguusek: Ja lubię maseczki z ziaji, ale może się skuszę na coś nowego :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś mam dla was recenzję peelingu i serum do stóp Perfecta SPA

IMG_2122.JPG


PEELING

+ gęsta konsystencja
+ drobnoziarnista formuła
+ fajnie ściera, ale bez jakiegoś efektu wow, dla osób z poważnymi przesuszeniami będzie za słaby, ja daję plus bo dla mnie jest ok
+ przepiękny zapach

MASKA-SERUM

+ gęsta konsystencja, podobna do gęstych maseł do ciała
+ po nałożeniu rozpuszcza się i zamienia w coś podobnego do oliwki
+ łatwo się zmywa
+ pozostawia stopy gładkie, nawilżone i piękne pachnące

Ja trzymałam tę maskę jakieś 20-30 minut i myślę, że to jest minimum.

Po zastosowaniu peelingu i maski stopy na prawdę wyglądały na zadbane, były gładkie, pięty były nawilżone, a efekt utrzymał się dość długo.

Myślę, że jest to idealny zabieg przed jakimś większym wyjściem, gdzie musimy założyć ładne sandałki na wysokim obcasie, bo stópki wyglądały jak po wizycie w salonie kosmetycznym :)

Podsumowując moim zdaniem produkt ma same plusy oprócz tego, że starcza w sumie na raz, góra dwa w przypadku oszczędnego użycia.


Teraz jest w promocji w Rossmannie za 2 zł, więc polecam wam wypróbować. Ja się czaję na tego typu produkty z innych firm, tak żeby porównać.

Chętnie bym wam pokazała cały zabieg jak to sobie wykonuję, ale wiecie jak to jest tu ze zdjęciami, człowiek zrobi 10, obrobi w programach a potem siedzi cały dzień i się denerwuje, bo się nie ładują. Także póki co wpisy muszą być ubogie w zdjęcia, bo wczorajszy wpis dodawałam na 10 różnych sposobów i przez dwa dni w sumie :/
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś recenzja tego oto specyfiku :)

IMG_6640.JPG


Jest to maseczka oczyszczająca na bazie białej glinki.

Pierwsza podstawowa rzecz jeśli chodzi o tę maseczkę to niemiłosiernie śmierdzi alkoholem i rzeczywiście w składzie na trzecim miejscu jest alkohol denat.

W związku z tym zapachem myślałam, że maseczka strasznie wysuszy mi skórę, jednak na szczęście nic takiego się nie stało. Po prostu skóra po jej użyciu jest ładnie oczyszczona, pory mniej widoczne a o taki efekt zawsze mi chodzi.

Poza tym skóra nie jest ściągnięta i długo pozostaje matowa. Nie powoduje też podrażnień i skóra nie szczypie kiedy mam ją na twarzy.

Czy zapobiega powstawaniu niedoskonałości tego nie wiem, bo nie mam ich dużo, ale na pewno nie powoduje wysypu nowych.

Jeśli chodzi o konsystencję to jest ok, ani za rzadka ani za gęsta,  dobrze też się zmywa.

Starczyła mi na dwa razy, ale nakładałam grubszą warstwę.

Cena to 2,69 zł za 7 ml

Koniecznie muszę zakupić następną i wam też polecam wypróbować :)

------------------------------------------------------

A tak na marginesie ostatnio miałam bardzo udane łowy w sh i mam wam do pokazania ze 25 ciuchów, ale kiedy ja to obfoce to nie wiem, bo muszę to poprać i jakoś posegregować, ale ogólnie to były łowy miesiąca chyba, bo kupiłam płaszcz za 1 zł :D
  • awatar Lovely Mess: Ja zawsze byłam wierna maseczce oczyszczającej Ziai... Przy następnym pobycie w ojczyźnie spróbuję Efektimy ;)
  • awatar viqen: ja bym się obawiała o ten alkohol, ma moją cerę zawsze on działa niekorzystnie;/
  • awatar Pani Kosmetyczna: ej ej! mam ją w chacie!! :D niewypróbowaną, koniecznie muszę dorwać się do niej w ikend:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś kolejna część recenzji kosmetyków firmy Ziaja.
Jak wiecie miłością wielką darzę serię z liściem manuka :)

Ale moim zdaniem to nie jedyna udana seria tej firmy.
Równie dobra jest seria ziaja med do skóry atopowej i dziś pod lupę idzie ten oto kremik


DSCF4793.JPG


DSCF4794.JPG


*Opis z pudełka*

DSCF4792.JPG


Chciałabym wam opisać w kilku zdaniach w czym mi ten krem pomógł. Otóż ja debil kosmetyczny nie znający się na niczym, kupiłam se korund w postaci sypkiej. No i właśnie mój debilizm i złe użycie tego korundu doprowadziło do tego, że na twarzy ukazały mi się czerwone suche plamy, bo po prostu chyba za mocno starłam naskórek. Wyglądałam strasznie i żaden krem nawilżający mi nie pomagał.

I wtedy właśnie dokonałam wymiany, o której wam pisałam i wśród kosmetyków był właśnie ten krem. Od razu po przyjściu do domu go użyłam. Efekt był już na drugi dzień i te wstrętne plamy po kilku dniach zniknęły a razem z nimi wszelkie suche skórki itp.

Krem jest tłusty i skóra się po nim świeci, więc nie nadaje się pod makijaż, ale na noc jest świetny.

Myślę, że byłby idealny dla osób z suchą skórą. Ja teraz używam go jak pojawiają mi się jakieś suche skórki, których nienawidzę.

Po tym kremie nie mam też jakiegoś wysypu pryszczy, więc jest to na prawdę fajny kosmetyk w razie sytuacji awaryjnej.

Kosztuje pewnie koło 10 zł, więc warto go mieć w kosmetyczce, a jakby na twarzy było wszystko ok to do rąk też się nadaje i fajnie nawilża skórki, które ja zazwyczaj mam suche na wiór.

Na prawdę polecam wypróbować.:)
  • awatar szalonawredotka: czaiłam się na ten krem kiedyś ... a później go nigdzie znaleźć nie mogłam .. ale dziękuje za przypomnienie ... teraz moja skóra wariuje i mam strasznie suche okolice wokół ust .. poszukam go .. dziękuje za przypomnienie
  • awatar codzienneinspiracje: nie wiedziałam że ziaja ma taką serię :)
  • awatar Kaasiaa20: przydałby mi się jakiś fajny krem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

tica22
 
Mam dla was jeszcze dziś krótką recenzję peelingu cukrowego do rąk firmy Sensique

IMG_6422.JPG


Tak jak napisałam w tytule to kompletny bulel !!!

Jest to po prostu wymieszany gruboziarnisty cukier z jakimiś olejkami.

Dlaczego bubel? To coś tak mi podrapało ręce, że potem musiałam nakładać grubą warstwę kremu. Po prostu ten cukier jest za ostry. Poza tym te olejki, które tam niby są wogóle nie nawilżają skóry.

Jak widzicie na buteleczce jest napisane, że to peeling drobnoziarnisty a to guzik prawda, bo drobinki cukru są takie jak te, które wsypuje do herbaty. Firma Sensique, tym razem się nie popisała, bo po prostu oszukała klienta i tyle.

Zapach też jest średni, bo ani to migdały ani ta niby czekolada. Pachnie tak jakby za długo stał pod tymi wszystkimi lampami w sklepie.

Do ciała go nie zużyję, bo będę wyglądała jak podrapana przez kota, jedyne zastosowanie to użyć go do stóp i tak też go zużywam, bo rzadko wyrzucam jakieś kosmetyki.

Kosztował mnie tylko 2 zł, ale to i tak był bezsensowny zakup. Moje mydełka peelingujące zrobione w domu są o niebo lepsze i za darmo :)

Mam jeszcze peelingi do rąk z innych firm i jak gdzieś je odkopię to napiszę wam recenzje :)
  • awatar Jestem Arielka: szkoda ;/ zapach czekolady brzmi zachęcająco ;)
  • awatar tica: @Jestem Arielka: Wogóle nie pachnie czekoladą, jedna wielka pomyłka, dawno się tak nie zawiodłam na kosmetyku :/
  • awatar stormy wave of the sea: Świetny blog ;) zapraszam do siebie skomentujesz moje ostatnie wpisy odwdziecze się a jak Ci się spodoba mój blog dodaj do obserwowanych zapraszam! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś kolejna i ostatnia część mojego projektu denko :)

PicMonkey Collage.jpg


W tej części trochę mniej kosmetyków pielęgnacyjnych, czyli dezodoranty, chusteczki, zmywacze do paznokci itd.

Na początek dezodoranty, niestety tylko dwa, bo tyle udało mi się uratować, a zużyłam ich tyle, że na prawdę nie jestem sobie w stanie przypomnieć co miałam, jak nie mam jakiegokolwiek zdjęcia czy z zakupów czy już zużytego opakowania, ale dobre i dwa :)

dezodoranty.jpg


1.*Dezodorant nectar of nature o zapachu fiołkowym*
W sklepie pachniał ładnie, ale w domu przy normalnym rozpyleniu już była lipa. Mimo dużej pojemności był mało wydajny, no i  zapach mnie zawiódł, utrzymywał się krótko. Myślę też, że nie będzie chronił przed przykrym zapachem, ja nie potrzebuję jakichś mega antyperspirantów, ale dla osób mających problemy z poceniem się to coś się nie nada absolutnie. Kosztował jakieś grosze, ale NIE POLECAM

2.*Dezodorant w kulce 2be*
Jeśli dobrze pamiętam, kupiłam go w Biedronce też za jakieś grosze. Absolutnie nie gwarantuje 24 godzinnej ochrony tak jak jest napisane na opakowaniu, ale zapach jest ok, więc z braku laku wypróbować można.

Zmywacze do paznokci.jpg


3.*Zmywacz marki Carrefour*
Strasznie mi wysuszał paznokcie i był mało wydajny, mimo sporej pojemności. Poza tym kiepsko zmywał lakiery, strasznie się rozmazywały, tak więc NIE POLECAM

4.*Zmywacz z kwiatuszkiem :)*
Nie wiem jakiej firmy jest to zmywacz, bo na opakowaniu nic nie ma, ale te zmywacze można dostać w wielu sklepach. W każdym bądź razie był do kitu, też słabo zmywał lakiery i skończył się tak szybko, że użyłam go tylko parę razy.  NIE POLECAM

Pasta do z.jpeg


5.*Pasta do zębów Pearl Drops, usuwająca przebarwienia z kawy i herbaty*
Moim zdaniem pasta jest ok, tzn. w moim przypadku podtrzymywała biel zębów, którą uzyskałam dzięki paskom wybielającym. Czy wybiela przebarwienia po kawie i herbacie tego niestety nie jestem w stanie stwierdzić, bo po prostu kiedy ją kupiłam miałam, ładne białe ząbki i ta pasta po prostu pomagała mi tę biel utrzymać. W te wakacje zaczęłam pić kawę, więc biel powoli znika i jak ta pasta będzie na promocji to na pewno ją zakupię. Niestety jest troszkę mało wydajna, ale i tak POLECAM

6.*Krem – koncentrat do rąk Eveline 3w1, receptura szwajcarska, 5% urea*
Kremik jest ok, tzn. ładnie pachnie, dobrze nawilża i skóra na rękach jest po nim gładka. Jednakże producent obiecuje też, że krem likwiduje łuszczenie i regeneruje zniszczony naskórek oraz że wzmacnia paznokcie. Ja kupiłam ten krem właśnie w momencie kiedy dostałam jakiegoś dziwnego uczulenia i skóra mi się łuszczyła i była czerwona. Niestety na takie dolegliwości krem był za słaby i wyleczyłam to czymś innym, ale kiedy skóra moich rąk była już, że tak powiem w miarę zdrowa i była tylko przesuszona to krem spisywał się świetnie. Tak, więc ogólnie rzecz biorąc POLECAM

chusteczki.jpg


7. Chusteczki nawilżane fesh coś tam, już nie pamiętam nazwy, a na zdjęciu nie widać :/ Pamiętam, że kupowane były w sklepie Netto po 0,99 zł i miałam kilka wersji zapachowych. Bardzo fajne chusteczki do torebki, wiele razy mi się przydały do odświeżenia rąk jak było gorąco, czy też dla młodego żeby mu umyć ręce przed jedzeniem czegoś. Niestety jak zwykle problematyczne było to zamykanie, jednak mimo to POLECAM

8.*Chusteczki do higieny intymnej Intimea z ekstraktem z rumianku i kwasem mlekowym*
Jeśli chodzi o działanie to są to bardzo fajne chusteczki i na pewno jeszcze je kupię, bo są bardzo przydatne podczas wyjazdów. Problemem jest opakowanie, ta folia po otworzeniu nie da się spowrotem dobrze przykleić i przez to chusteczki wysychają w środku. Nie znalazłam na to jeszcze patentu niestety, ale jeśli chodzi o sam produkt to POLECAM

*Podsumowując z tych produktów, o których dziś była mowa polecam chusteczki z netto, chusteczki do higieny intymnej Intimea, krem do rąk Eveline 3w1 oraz pastę do ząbków pearl drops*

Uff koniec denka, było dużo pisania, ale to fajna sprawa to denko i już zbieram następne opakowania. Natępne będzie krótsze, ale też różnorodne, bo widzę, że kończą mi się różne produkty także za jakiś czas zapraszam na następne denko :) A teraz wracam do pisania recenzji kosmetyków ziaja :)

Pozdrawiam M. :)
  • awatar vasios: Ja miziam się tylko chusteczkami z biedrony :p inne mi jakoś nie podchodzą .
  • awatar vasios: Ale chyba coś znów ping szwankuje bo wogóle mi nie dochodzą wiadomości na pocztę , że dodałaś notkę . Dopiero co na ogólnym ją zauważyłam .
  • awatar tica: @vasios: Mi czasem te wiadomości dochodzą jako spam, albo nie mam wiadomości o komentarzach, czasem ten pinger jest denerwujący.:/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś kolejna recenzja, tym razem kosmetyku firmy Joanna tak dla odmiany. :)

Na tapetę wzięłam masło do ciała odżywcze o zapachu truskawki.

Pojemność 250 ml   Cena od 8 do 10 zł

DSCF4923.JPG


DSCF4922.JPG


*Obiecanki z pudełka*

DSCF4925.JPG


DSCF3332.JPG


*Nie wiem czy wam to potrzebne, ale tak wygląda w pudełeczku :)*

IMG_6118.JPG


*Kilka moich przemyśleń o tym masełku* :)

- ma ładny zapach, ale bardzo krótko utrzymuje się na skórze (jednym słowem dupy nie urywa)

- słabo nawilża, trzeba by je nakładać ze dwa razy a kto ma na to czas?

- skóra po jego użyciu na pewno nie jest elastyczna tak jak obiecuje producent

-  jak na masło ma bardzo rzadką konsystencję, prawdopodobnie zawiera za dużo wody

- nie łagodzi podrażnień po depilacji nóżek

- minusem jest też to, że nie ma folii zabezpieczającej i każdy może sobie pudełeczko otworzyć i wkładać do niego paluszki :/

+ szybko się wchłania

+ nie pozostawia klejącej warstwy

+ opakowanie jest ok, zwykłe plastikowe pudełeczko, widzimy ile produktu zostało i możemy go zużyć bez problemu do końca

Moim zdaniem jest to dobry kosmetyk na lato ze względu na to że szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, ale ja używam go głównie na ręce, na nóżki potrzebuję większego nawilżenia.

Niestety, ale kiedy go zużyję, co cienko mi idzie, nigdy już nie kupię ani jego ani innych wersji zapachowych, bo po prostu znam balsamy czy masła, które lepiej nawilżają.

Podsumowując raczej nie polecam, można znaleźć coś lepszego i tańszego.
  • awatar Jestem Arielka: Kurcze,a zawsze mnie kusiły te masła ze względu na ładne opakowania i owocowe zapachy. Szampony z tej serii pachną cudnie. Szkoda ;/
  • awatar tica: @Jestem Arielka: Tak szampony ładnie pachną, ale działanie jak na mój gust też średnie, ja coś mam pecha do tej firmy :/
  • awatar Jestem Arielka: Ja używam tych szamponików do ostatniego mycia i chodzi mi tylko o zapach :) Profesjonalne lub apteczne kosmetyki do włosów, a takich używam, zazwyczaj pachną ściekiem lub czymś co płynęło obok niego ;) szamponiki z Joanny ładnie ten zapach przykrywają i za to je uwielbiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś kolejna recenzja kosmetyku firmy Ziaja z serii liście manuka. Tym razem parę słów na temat żelu do mycia twarzy z peelingiem.

IMG_6483.JPG


Pojemność 200 ml  Cena od 8 – 10 zł

Jeśli chodzi o ten produkt to wyjątkowo napiszę w skrócie, bo o całej serii pisałam już dużo.

Ten żel moim zdaniem jest po prostu uzupełnieniem stosowania całej serii z liśćmi manuka. Samo jego używanie na pewno nie da takich efektów jak w połączeniu z resztą kosmetyków z tej serii.

Żel dobrze oczyszcza skórę, jednak kiedy mam makijaż najpierw używam żelu micelarnego do mycia twarzy z be beauty.

Drobinki peelingujące są takie w sam raz i ich ilość też jest odpowiednia. Poza tym żel pięknie pachnie.

Jednakże z całej serii ten żel chyba lubię najmniej, bo wydaje mi się, że delikatnie wysusza mi skórę i użycie odrobiny kremu nawilżającego jest konieczne.

Poza tym myślę, że będzie mało wydajny, bo używam go najkrócej, a zużyłam najwięcej z wszystkich kosmetyków z tej serii. Jest to wina konsystencji, gdyż żel jest dość rzadki.

No i za tę pojemność cena mogłaby być odrobinę niższa.

To takie w skrócie małe plusy i małe minusy. Ogólnie polecam wam jako uzupełnienie pielęgnacji cery całą tą serią.

Myślę, że ten żel do mycia twarzy bez peelingu jest bardzo podobny, dlatego jego na razie ominę i poczekam, aż zużyje inne żele, które mam.

Natomiast na pewno nie będę testować tej małej tubeczki, w której kryje się niby reduktor zmian potrądzikowych, ponieważ skład wskazuje na to, że nie zawiera on niczego ciekawego poza tym ekstraktem z liści manuka, więc dla mnie nie ma sensu go kupować.

Podsumowując, najlepsze produkty z tej serii to krem z kwasem migdałowym na noc, tonik i pasta do głębokiego oczyszczania porów.
Krem nawilżający na dzień i żel do mycia twarzy z peelingiem są nieco gorsze, ale nie żałuję, że je kupiłam i na pewno zużyję do ostatniej kropelki :)

Temat liści manuka uważam za zamknięty i cieszę się, że kilka z was się na nie skusiło. Mam nadzieję, że będziecie zadowolone tak jak jak :)
  • awatar szalonawredotka: co do tego reduktora zmian - siostra ma to on delikatnie zmniejsza zaczerwienienia i nadaje się pod makijaż bo szybko się wchłania i ma kremowo żelowa konsystencje ... jeśli siostra się zgodzi może zrobię u mnie wpis jak jej trądzik się zmniejszył dzięki tej serii - bo ma już wszystkie produkty Bardzo dziękuje za "kilka" słów od Ciebie o tych produktach :) bardzo miło sie czytało
  • awatar DespiteAge: oj tak..zgodzę się z tym, że jest słabo wydajny. Sam w sobie cudowny nie jest, ale razem z innymi produktami z serii daje radę;)
  • awatar tica: @szalonawredotka: Dziękuję za miły komentarz.:) Co do tego reduktora to jak na mój gust ma on strasznie malutką pojemność i tylko bym musiała go stosować punktowo. Jeśli będzie na jakiejś mega promocji to może go kupię. Chętnie zobaczę jak działa ta seria na trądzik, bo ja jakiegoś wielkiego nie mam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś kolej na kolejną recenzję specyfiku Ziaji z serii liście manuka, a będzie to krem mkrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc.

IMG_6686.JPG


*Co tam mamy obiecane na opakowaniu :)*

IMG_6690.JPG


No i jak ja się odnoszę do tych obiecywanek :)

1. Zdecydowanie potwierdzam, że krem ten złuszcza naskórek i nie powoduje podrażnień

2. Jeśli chodzi o te jakieś porfiryny, które są odpowiedzialne za zmiany trądzikowe to być może je redukuje, w każdym bądź razie ja nie mam wielkiego trądziku tylko jakieś drobne niedoskonałości czasem, ale dzięki temu kremowi wydaje mi się, że pojawiają się rzadziej :)

3. Zdecydowanie potwierdzam, że rozjaśnia przebarwienia. Na policzkach miałam jakieś takie właśnie dziwne przebarwienia po wypryskach i zniknęły dosłownie po kilku dniach. Moim zdaniem te przebarwienia zniknęły dzięki temu, że krem zawiera kwas migdałowy, który podziałał na te zmiany złuszczająco :)

4. Na pewno krem zmniejsza zaskórniki, ale porów jakoś spektakularnie nie zwęża

5. Tak jak jest obiecane na opaowaniu krem pięknie nawilża i skóra po nim jest elastyczna, jędrna i sprężysta. U mnie ten efekt jest wyczuwalny szczególnie na szyii, gdzie z racji wieku już zaczyna działać grawitacja i skóra zaczyna tracić sprężystość i jędrność :(

6. Zdecydowanie pozostawia skórę świeżą, ale z tym jednolitym kolorytem np. przy pierwszym użyciu to nie ma szans. Krem działa i wyrównuje koloryt, ale przy dłuższym używaniu.

I już poza tym co jest na opakowaniu uważam, że:

- krem piękne pachnie
- skóra po nim jest matowa za co go uwielbiam, mimo iż stosuje się go na noc
- nie zapycha
- nie powoduje podrażnień
- nie ma po jego użyciu wysypu wstrętnych nieprzyjaciół
- mam nadzieję, że będzie wydajny, bo jest go stosunkowo niedużo, bo tylko 50 ml, ale nie trzeba wielkiej ilości żeby pokryć nim twarz


Podsumowując krem jakichś wielkich wad nie ma jeśli chodzi o moją opinię, wręcz powiedziałabym, że nigdy nie miałam lepszego kremu na noc.

Ja kupiłam go w zestawie i wyszło mi za niego 6 zł. Normalnie kosztuje pewnie około 10 zł, ale ja za niego dałabym nawet i więcej, bo jest tego wart.

W połączeniu z resztą kosmetyków z serii liście manuka krem daje świetne efekty, więc czego chcieć więcej :)

Peanów pochwalnych na dzień dzisiejszy koniec :D

Został mi jeszcze żel myjący do twarzy z peelingiem i przejdę do kosmetyków ziaja z innych serii :)

A tak na marginesie, ostatnio zrobiłam sobie maseczkę z Efektimy, która tak waliła wódką, że myślałam, że po jej użyciu będę się zataczać :D Napiszę wam o niej w wolnej chwili, bo jest ok ale ten zapach iście libacyjny :D
  • awatar viqen: właśnie dziś u mnie w mieście odwiedziłam prawie każdą drogerię i kilka aptek i nie mogę go znaleźć;/
  • awatar codzienneinspiracje: Brzmi kusząco :)
  • awatar tica: @viqen: Niestety to fakt, ciężko te kosmetyki dostać, co prawda u mnie w drogeriach są ale nie wszystkie i w małej ilości. Mam nadzieję, że tak jak się mówi już niedługo będą w Rosmanie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś mam dla was kolejną recenzję liściastą :D

Przyszła pora na Pastę do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom (strasznie długa nazwa) :)

IMG_6487.JPG


Pamiętajcie, że recenzja odnosi się do cery mieszanej w słusznym wieku, więc nie wiem jak zachowuje się pasta w przypadku innych cer.

No to do dzieła, apropo tego co pan producent napisał na opakowaniu to tak

- pasta rzeczywiście odblokowuje pory i usuwa nadmiar sebum

- po jej użyciu obserwuję, że pory nie tylko są pięknie oczyszczone, ale też ściągnięte, więc właściwości ściągające rzeczywiście ta pasta posiada

- moim zdaniem używana regularnie, czyli około co dwa dni zapobiega powstawaniu tych wstrętnych czarnych kropek

- moim zdaniem również przeciwdziała powstawaniu niedoskonałości

Teraz rzeczy ogólnie, poza obiecankami procudenta

- pasta ma bardzo fajne drobinki białe i niebieskie, które są ani za ostre ani za tępe, po prostu idealne

IMG_6491.JPG


- skóra po użyciu pasty jest gładka jak pupcia niemowlaka

- pasta pięknie pachnie

- dobrze się zmywa

- ogromny plus za to, że nie wysusza skóry !

- w połączeniu z kremem na noc i tonikiem z serii liście manuka daje świetne efekty i na dzień dzisiejszy ta seria jest moja ulubioną :)

*Małe minusy*

- 75 ml za około 9 zł to moim zdaniem trochę za dużo

- przez tą małą pojemność pasta nie jest zbyt wydajna

- no i opakowanie, które się nie domyka, co mnie bardzo drażni

Podsumowując, kto jeszcze nie ma tej pasty niech żałuje. Porównać ją można z pewnym specyfikiem z Garniera 3w1, który jest dobrze znany, a którego nie znoszę, bo wysusza mi skórę na wiór.

Tak więc Garnier a kysz a Ziaja Liście Manuka Love :D

*W następnym odcinku krem na noc z kwasem migdałowym, to jest dopiero fajna rzecz, pozbyć się przebarwień :D*
  • awatar Żanuś: opakowanie sie domyka..tylko trzeba wcisnac srodek i slychac "pykniecie", musze sie kiedys zaopatrzyc w tonik :)
  • awatar tica: @Żanuś: Jesteś geniuszem, to z tym zamykaniem rzeczywiście działa :D
  • awatar Kaasiaa20: Tyle razy już miałam kupić coś z tej serii i rezygnowałam :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Tak jak obiecałam dziś recenzja toniku zwężającego pory  na dzień i na noc z serii ziaja liście manuka.

IMG_6397.JPG


Niestety nie udało mi się uchwycić na zdjęciu obiecanek z tyłu opakowania, więc po prostu napiszę wam w punktach moje odczucia co do tego kosmetyku :0

1. Ładnie oczyszcza skórę i usuwa resztki makijażu

2. W punkcie drugim na opakowaniu jest napisane, że działa ściągająco na rozszerzone pory skóry no i tu ja nie powiedziałabym, że robi to w jakiś spektakularny sposób. Pory są bardzo ładnie oczyszczone przez co są mniej widoczne, ale nie są jakoś specjalnie ściągnięte.

3. Dzięki zawartości kwasów migdałowego i laktobionowego na pewno wspomaga działanie kremu na noc z kwasem migdałowym. Użycie tego toniku wieczorem a potem nałożenie tego kremu z kwasem to czysta przyjemność dla skóry, a rano są widoczne efekty, daję wam na to moje słowo :)

4. W połączeniu z kremem na noc rano mamy pięknie nawilżoną skórę, złagodzone wszelkie zaczerwienienia, a w miejscach gdzie były jakieś wypryski odchodzi naskórek, czyli te kwasy działają na 100%. Mniejsze zmiany po prostu z dnia na dzień znikają, a większe stają się mniej widoczne.

5. Tonik pięknie pachnie i używanie go to sama przyjemność.

6. Atomizer jest wygodny w użyciu i rozpyla tonik w taki sposób, że wystarcza niewielka ilość, aby przemyć twarz, czyli będzie to na pewno wydajny kosmetyk.

Czytałam, że niektóre osoby lubią go rozpylać na twarz i nie przecierać wacikiem. Ja osobiście tego nie robię, bo wydaje mi się, że mógłby zostawić lepką warstwę, a tego chyba nikt nie lubi.

Podsumowując w połączeniu z innymi kosmetykami z tej serii szczególnie z kremem na noc, tonik sprawdza się idealnie. Na pewno nadaje się do cery normalnej, tłustej i mieszanej. Nie wiem jak z suchą, czy np. nie byłby za mało nawilżający. W każdym bądź razie do takiej, którą ja posiadam, czyli mieszanej, nadaje się idealnie.

Tak jak pisałam wczoraj ceny tych kosmetyków bardzo się różnią w sklepach. Byłam dziś w Hebe i ten tonik kosztował prawie 10 zł, a ja cały zestaw z nim i kremem kupiłam za 11, 50 zł. Także trzeba szukać tej serii w mniejszych drogeriach typu Drogeria Koliber, bo tam żel do twarzy z peelingiem kosztował 7,50 zł i żałuję, że nie wzięłam :/

Czy już pisałam, że polecam go z czystym sumieniem?

W skali od 1 do 10 dałabym mu tak z 8, więc chyba warto zainwestować w niego te parę zł :) Na pewno do niego wrócę jak mi się skończy :)

W następnym odcinku pasta do głębokiego oczyszczania, krem z kwasem zostawiam na koniec :)
  • awatar viqen: ja ogólnie nie używam toników, w sumie nie wiem czemu... Może od niego zacznę przygodę z tonikami...
  • awatar Makeup By Magiczna: uwielbiam ten kosmetyk ;) u mnie się sprawdza jak go rozpylam na twarz a następnie przecieram wacikiem- nie zauważyłam efektu lepkiej skóry ;)
  • awatar tica: @Makeup By Magiczna: No jak się wytrze wacikiem to jest ok, ale czytałam, że dziewczyny traktują go jak mgiełkę i zostawiają na twarzy, być może jest to fajne przy cerze normalnej i suchej, ja przy swojej wole tylko nim twarz przetrzeć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Tak jak obiecałam dziś mam dla was recenzję kremu nawilżającego z serii liście manuka.

IMG_6388.JPG


Krem jest przeznaczony do cery normalnej, tłustej i mieszanej. Ja posiadam mieszaną, więc miejcie to na uwadze, że nie wiem jak krem zachowuje się w przypadku innych cer.

*Cena*

Ja swój kupiłam w zestawie, więc kosztował mnie ok 6 zł, ale poza zestawami kosztuje nawet 10 zł, to niestety zależy od sklepu. Pojemność to tylko 50 ml.

*Dostępność*

Na razie można ten krem kupić tylko w drogeriach osiedlowych i mniej znanych drogeriach typu Drogeria Koliber oraz w aptekach, ale nie wszystkich. Jedna z was pisze w komentarzu, że można ją dostać w Hebe, ja u siebie w Krakowie niestety jeszcze jej w Hebe nie widziałam, ale bywam tam rzadko. Podobno cała seria ma się pojawić w Rosmannie dopiero we wrześniu i z tego co szukałam nie ma jej też na razie w Naturze. Oczywiście można tę serię dostać w każdym sklepie firmowym Ziaji, ale czytałam, że ceny bywają wysokie :/

*Działanie*

Odniosę się w punktach do tego co jest na opakowaniu, mniej więcej po koleii, więc będziecie mogły porównać, co było ściemą producenta a z czym się zgadzam.

IMG_6385.JPG


1. Idąc od samej góry tego co jest napisane na opakowaniu krem rzeczywiście jest nietłusty i szybko się wchłania, ale moim zdaniem nie nadaje się pod makijaż absolutnie a czemu o tym w następnych punktach

2. Nie do końca jestem pewna czy redukuje niedoskonałości, bo nie mam ich bardzo dużo, ale na pewno nie ma po nim wielkiego wysypu nieprzyjaciół

3. Rzeczywiście skóra po nim jest świeża

4. Moim zdaniem nie reguluje pracy gruczołów łojowych, ponieważ skóra nawet bez podkładu zaczyna się bardzo szybko świecić, tak więc to skreśla go jako krem pod podkład, bo wszystko po godzinie może spłynąć.

5. Nie zmniejsza tłustości skóry i nie zapewnia efektu matującego

6. Nie zapycha porów, ale myślę, że przez to przetłuszczanie nie redukuje zaskórników i nie przeciwdziała ich tworzeniu

7. Rzeczywiście skutecznie nawilża i łagodzi podrażnienia, nie mam dzięki niemu suchych skórek przy nosie czy czerwonych suchych plam na policzkach.

8. Skóra po jego użyciu rzeczywiście jest gładka, miękka i taka jakby jędrniejsza, ale z tym jednolitym kolorytem to nie przesadzałabym.

9. Nie widzę działania korygująco-ściągającego, to brzmi tylko jak chwyt reklamowy, ale na plus jest to, że krem posiada filtr przeciwsłoneczny.

10. Już poza tym co jest na pudełku, myślę, że będzie on wydajny ponieważ wystarczy kuleczka wielkości ziarnka grochu, aby pokryć całą twarz i szyję.


Podsumowując, jak zwykle połowa obietnic to tylko obiecanki cacanki, ale ogólnie krem nie jest zły, bo bardzo ładnie nawilża i ja osobiście najbardziej lubię ten efekt miękkości i jędrności skóry, szczególnie na szyii.

Absolutnie nie nadaje się pod makijaż, więc osoby które malują się codziennie muszą go obejść szerokim łukiem, ale ja się maluję rzadko, więc używam mimo tej wady, że szybko się po nim święcę, ponieważ na placu zabaw chyba nikomu to nie przeszkadza :)

Myślę, że ten krem byłby najlepszy dla osób z cerą normalną, bez wielkich niedoskonałości i zaskórników. Dla osób z cerą suchą efekt nawilżenia mógłby być za słaby. Dla osób z cerą tłustą, moim zdaniem się kompletnie nie nadaje.

Takie oto są moje przemyślenia, ja go zużyję, ale nie wiem czy kupię jeszcze raz, przemyślę tę sprawę :D

W następnym odcinku tonik zwężający pory z tej sławnej serii :)

Mam nadzieję, że recenzja się przyda.

Pozdrawiam

M.
  • awatar Agatsi: Szkoda ze u mnie nie ma tego sklepu :-(
  • awatar szalonawredotka: Bardzo lubię ta serię z liściem manuka u mnie nie ma większego pola do popisu ale u mojej siostry z powodu wieku ma wypryski ,cerę tłusta ,zanieczyszczona i na dodatek maluje się codziennie i ten krem pod makijaż sprawdza się u niej świetnie , z obserwacji widzę ,że trzyma się cały dzień i nie świeci się .
  • awatar szalonawredotka: @Magdaleenee: Tonik jest mega !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś mam dla was krótką recenzję czekoladowo - pistacjowego masła do ciała z Farmony.

IMG_1601.JPG


DSCF4936.JPG


1. Po pierwsze masło ma bardzo gęstą konsystencję, co zobaczycie na zdjęciu poniżej, widać, że jest gęste i zbite, a nie jakieś rozwodnione, to duży plus.

DSCF4934.JPG


2. Po drugie zapach. Tu opinie są różne z tego co czytałam niektórym dziewczynom przeszkadza, że zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze. Moje zdanie jest takie, że to masło jest bardzo dobre, ale na zimę, kiedy ubieram więcej ubrań i możemy że tak powiem ten zapach czymś przykryć, bo rzeczywiście utrzymuje się bardzo długo, a że jest to zapach słodki w lecie może być zbyt duszący, dlatego ja go teraz używam np. tylko na nogi.

3. Po trzecie, ze względu na gęstą konsystencję jest wydajny, bo wystarczy niewielka ilość żeby pokryć ciało.

4. Kolejne plusy to to że bardzo dobrze nawilża, myślę, że nadaje się nawet dla suchej skóry.

5. Szybko się wchłania, posiada praktyczne opakowanie, a cena nie jest wygórowana.

Jeśli chodzi o minusy to jedynym minusem może być właśnie zapach, który jest tak mocny, że może kolidować z zapachem perfum.

Ja bardzo chętnie wypróbuję inne masła z tej firmy ze względu na konsystencję i działanie, ale poszukam bardziej kwiatowego zapachu :)
  • awatar szalonawredotka: zgadzam sie z Tobą masełko jest fajne ale nie nadaje się na lato jest za ciężki (i zapach i konsystencja - jak dla mnie ) ... za to w zime idealne :)
  • awatar Makeup By Magiczna: Masełka używam sporadycznie ale tylko jesienią oraz zimą. Aktualnie polecam Ci balsam z Eveline pod prysznic...ładnie nawilża i skóra ślicznie po nim pachnie :)
  • awatar tica: @Makeup By Magiczna: Dziękuję za polecenie, będzie pretekst żeby iść do sklepu na R :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

tica22
 
Bez tytułu.jpg


*Cześć*

Na złość pingerowi będę dodawać więcej wpisów, a jak nie będzie coś działało to będę wyzywać jak wszyscy :)

Dziś mam dla was recenzję mazidła do ciała

IMG_5659.JPG


IMG_5661.JPG


Powiedziałabym, że to raczej masło niż mus ale ok niech im będzie. Kupiłam go ze względu na to, iż uwielbiam zapach zielonej herbaty w kosmetykach

Cena ok. 14 zł Pojemność: 225 ml

*Plusy*:

- wydajny, gęsta zbita konsystencja, więc wystarcza niewielka jego ilość na posmarowanie ciała
- piękny, orzeźwiający zapach zielonej herbaty
- szybko się wchłania
- dobrze nawilża, ale na pewno nie nadaje się do suchej skóry raczej dla normalnej
- duże, wygodne opakowanie, zużywamy go do ostatniej kropli.

Nie widzę jakichś szczególnych minusów, po prostu jest to fajne masło, bo mus musiałby być bardziej puszysty, a co do dotleniania skóry to nie robi tego na pewno, bo za kilkanaście zł nie jest to możliwe, ale producent jakoś musi klienta złapać.

Ze względu na zapach myślę, że jest to idealny kosmetyk na lato. Nałożenie go po prysznicu po upalnym dniu na pewno będzie przyjemną sprawą. Nie wiem czy do niego wrócę, bo mam tyle zapasów balsamów, że do śmierci nie zużyję chyba :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów