Wpisy oznaczone tagiem "recenzja kosmetyków" (6)  

lovebelieveinspire
 
Przychodzę do Was z denkiem październikowym. Jak zwykle przedstawię Wam hity, jak i te gorsze produkty.

1. Palmolive Aroma sensations - ulubione żele pod prysznic, dodają energii, apetycznie pachną, zapach utrzymuje się długo, są gęste i wystarczy kropla, by namydlić całe ciało. Polecam! Mój faworyt jeśli chodzi o dział żeli, stosuję je latem, zimą wolę cięższe zapachy :)  
ch!c g!rl denko'10.001.jpg

2. Weleda krem z olejkiem migdałowym - produkty dla cery z niedoskonałościami, wrażliwej i suchej. Krem spełnia swoje zadania, nawilża, ale nie natłuszcza, usuwa niedoskonałości, nawet tuż przed miesiączką, gdy mamy wysyp trądziku, bezzapachowy, nie uczula, mimo 30ml jest wydajny, cena wyższa niż standardowy krem drogeryjny (u mnie 10euro), ale warto, bo krem spełnia obietnice producenta. Do kupienia w aptece i na necie, nie wiem w jakich polskich sklepach jest dostępny... Zdecydownie polecam!

ch!c g!rl denko'10.003.jpg

3. Weleda dermalotion - preparat na pryszcze i zaskórniki, pierwsze wrażenie śmierdzi, ale to co robi z buzią robi wrażenie już po tygodniu stosowania, stosowałam go razem z kremem z weledy w punkcie powyżej, pryszcze i trądzik znikają po kilku dniach, skóra delikatnieje, promienieje, po  3 m-cach stosowania Weledowych produktów cera wydaje się odmłodzona, odświeżona, widać różnicę kondycji i stanu cery ;) Polecam  gorąco!
ch!c g!rl denko'10.002.jpg

4. Vichy Idealia krem wygładzający na dzień - kupiony w próbkach na wybróbowanie, dla mnie szału nie ma, owszem wygładza, jednak jego zapach mnie drażni,  niewydajny, ślizga się w dłoniach, nieprzyjemna lepka konsystencja, wg mnie szkoda pieniędzy, przereklamowany....
ch!c g!rl denko'10.004.jpg

5. Rival de Loop krem BB make-up efekt. Hit nad hity! Bardzo wydajny. Nawilża, usuwa oznaki zmęczenia, fajnie pachnie, nie ma efektu maski, subtelnie maskuje niedoskonałości. Gdyby Rosmann był pod ręką kupowałabym wszystkie kosmetyki marki Rival de Loop, bo są tanie i świetne!


ch!c g!rl denko'10.006.jpg

6. Nivea energy fresh antyperspirant - nie chroni przed poceniem się, brzydko pachnie, brudzi ciuchy, nie polecam

ch!c g!rl denko'10.007.jpg

7. La Roche-Posay Effaclar oczyszczający żel do twarzy - genialny, najlepszy żel oczyszczający jaki miałam, do skóry wrażliwej, suchej i problematycznej, nie wysusza, super pachnie, usuwa niedoskonałości, kupiłam w saszetkach na wybróbowanie i lecę kupić produkt pełnowymiarowy, jedną saszetkę miałam na tydzień, a to tylko 7ml! Wydajny, przyjemny, skuteczny! POLECAM! HIT!
ch!c g!rl denko'10.008.jpg

8. Avene Cleanance Expert emulsja krosty, zaskórniki - przeznaczony do cery wrażliwej z niedoskonałościami, słabo nawilża, matuje, wysusza pryszcze i krosty, moją cerę wysusza za bardzo, kupiłam próbki i nie sięgnę po produkt pełnowymiarowy
ch!c g!rl denko'10.009.jpg


Jak widzicie zanim sięgnę po pełnowymiarowe produkty najpierw sięgam po próbki. To świetna alternatywa zwłaszcza, gdy chcemy spróbować drogich kosmetyków z górnej półki. Tanie i łatwo dostępne próbki markowych produktów znajdziecie na allegro u użytkownika: caca. Szczerze polecam i zachęcam! Poniżej zamówione próbki u tego sprzedawcy.

ch!c g!rl denko'10.005.jpg

ch!c g!rl denko'10 0010.JPG



Podzielcie się, używałyście któryś z wyżej wymienionych kosmetyków? Zachęciłam Was do zakupu któregoś z nich? Żeby sprawa była jasna, piszę o tym z własnej woli, nie zarabiam na tym ;) Uważam, że opiniami warto się dzielić, sama czytam Wasze opinie i denka, bo traktuję je jako cenne wskazówki!

Miłego wieczoru kochane!
 

pointofview.net.pl
 
Dzięki uprzejmości firmy L’Oréal Polska otrzymaliśmy z Adamem  dwa produkty kosmetyczne do testowania.
Od dziś rozpoczynamy testowanie. Produktów będziemy używać zgodnie z zaleceniami producenta i już za miesiąc przedstawimy Wam efekty kuracji w postaci recenzji.

Więcej na:
pointofview.net.pl/(…)loreal-zapowiedz-testow-i-rec…

Obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie! :)
 

eleganckooo
 
O firmie INGLOT słyszałam już dawno, dawno, dawno temu, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze do kupienia ich kosmetyków. Jakiś czas temu będąc na zakupach w jednej z galerii postanowiłam zajść do ich sklepiku i kupić coś żeby sprawdzić te kosmetyki. Mój wybór padł na trzy (akurat mi potrzebne) produkty: róż, zielony korektor oraz białą kredkę do oczu.

Zacznę może od białej kredki o numerku 31 (wiem, że jeszcze mają białą-perłową). Jak dla mnie kredka jest rewelacyjna. Dobrze napigmentowana i bardzo długo utrzymuje się na linii wodnej, do tego świetnie rozświetla oko. Jestem z niej bardzo zadowolona :) W dodatku cena kredki to 15zł.

Następnym kosmetykiem o jakim chcę napisać jest róż o numerku 99. Moim skromnym zdaniem jest to kolor idealny dla każdego typu cery. Nie wiem czy to dokładnie będzie widać na zdjęciach, ale róż jest brzoskwiniowy z lekko różowymi tonami, mogę nawet powiedzieć, że jest prawie łososiowy. Ma niewielkie, złote drobinki, które nie są widoczne na policzku. Krzywdy nie można sobie nim raczej zrobić ponieważ daje bardzo delikatny efekt na buzi. W razie gdybyśmy potrzebowały intensywniejszego różu kolor można budować poprzez dokładanie go na policzki.
Z różu, tak samo jak z kredki, jestem bardzo zadowolona. Na prawdę bardzo mi się podoba efekt na buzi jak pozostawia :) Polecam dla wszystkich dziewczyn, a szczególnie dla tych, które zaczynają swoją przygodę z makijażem.

I ostatnim kosmetykiem jaki posiadam z INGLOTA jest zielony korektor w kremie - numerek 60. Tak na prawdę na początku chciałam kupić zieloną bazę pod podkład jednak pani ze sklepu powiedziała mi, że korektor jest o wiele lepszy więc postanowiłam jej zaufać i go wypróbować. Korektory zielone służą do maskowania zaczerwienień na naszych twarzach, pomagają w ukryciu nieprzyjaciół którzy mogą czasami zamieszkać na naszej buzi.
Ten korektor z INGLOTA jest także świetny. Jest gęsty, dobrze maskuje i naprawdę mi pomaga. Ja się strasznie czerwienię więc dla mnie taki kosmetyk to prawdziwe zbawienie. Do tego nałożony punktowo pomaga w maskowaniu wszystkich niespodzianek. Musimy tylko pamiętać żeby na ten korektor nałożyć podkład bo inaczej będziemy mogły wyglądać jak zielone przybysze z obcej planety.

Ogólnie rzecz biorąc kosmetyki INGLOT bardzo miło mnie zaskoczyły (słyszałam na ich temat różne opinie) i planuję wypróbować jeszcze kilka rzeczy. Zdaję sobie sprawę, że na pewno mają jakieś niewypały jak każda firma jednak na pewno niedługo coś zakupię :)
A może Wy macie coś godnego polecenia z INGLOTA? Będę wdzięczna za wszystkie propozycje :) Co w ogóle sądzicie na temat kosmetyków z tej firmy?

Pozdrawiam,
M :)
  • awatar Everything Girly: @Mrs.nightmare: o jaaa faktycznie zapomniałam napisać cenę.. Korektor kosztował ok.23 zł i jest go całkiem dużo w słoiczku :)
  • awatar mala0727: ja tą kredkę też planuje kupić już od dłuższego czasu ale ciągle mi nie podrodze ;p
  • awatar Everything Girly: @mala0727: ja ją kupiłam w tedy jak nie planowałam jej kupić heheh ale na prawdę jest super! :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

womanandthecity86
 
woman and the city:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów