Wpisy oznaczone tagiem "relacje z tego co się u mnie dzieje" (44)  

djtruebeliever
 
Że tak powiem, odpoczywam sobie na spokojnie przed imprezą, która zaczyna się za parę minut, a tymczasem był sobie niedawno #koncert kolęd w wykonaniu zespołu #MAGIS i oczywiście hit koncertu został wybrany :)

Zapraszam do posłuchania i oceny ;)

 

djtruebeliever
 
Wczorajsze andrzejki magisowe wspominam jak najbardziej pozytywnie ;) trochę tańców, trochę skakania i trochę ucztowania, jak to zwykle bywa. No i pilnowania nagłośnienia, czy nikt nie kręci przy sterownikach....

Ostatni taniec wymiata. Ten utwór tak wpadł mi w ucho, że po prostu nie mam nic innego do słuchania. A może to nie przypadek? Coś dziwnego ostatnio uderza mi, że tak powiem, do głowy.

Kawałek zamieszczam poniżej i tym samym kolejny raz odświeżam zakurzony kącik audiofila:



Dzięki i do zobaczenia za około tydzień ;)
 

djtruebeliever
 
Nie ma co, pierwszy wrzesień właśnie dzisiaj....

Zastanawiać się mogę, co zrobiłem i co miałem zrobić, ale jest już trochę za póżno na kończenie niektórych rzeczy. Nic to, coś się jeszcze zrobi :) przecież rok szkolny zabiera tylko 40% czasu dziennie :D

Parę moich projektów się sypnęło, pójdą dziś/jutro do poprawy. Za jakiś czas przyjdzie mi zakładać u rodziny telefon i telewizję, ale bogatszy w doświadczenia po montażu 5 dekoderów od #Orange, na pewno sobie poradzę. Akurat te dekodery często się sypią przez ich wadliwy firmware, więc jakby co, to wymieniają :D

Nie odpuszczę w tym roku i trzeba to jasno nakreślić. Mam mniej przedmiotów, lecz bardziej wycieńczających i trzeba po prostu sobie dobrze rozplanować, które w tym roku mi się kończą, żeby z nich sobie szóstki połapać :) co jak co, ale poprzeczkę stawiam sobie wysoko (jak nieraz, w innych kwestiach również).

Co do zespołu #MAGIS - w tym roku bierzemy się solidnie, jest dużo do zrobienia, może płyta do nagrania ;) a tymczasem pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, widzimy się w najbliższy piątek i nie ma "zmiłuj"! :)

No i coś do posłuchania - piosenka się na EskaTV nawinęła, ale taka wakacyjna nutana ostatnie dwa dni odpoczynku :)



Trzymajcie się :)
 

djtruebeliever
 
Zirytowany jestem dzisiaj wręcz totalnie. I to przez księdza....

Oglądajcie od mniej więcej połowy.

 

djtruebeliever
 
Niewiarygodne, co zwykła noc może uczynić z człowiekiem.

Zwykle to ja udzielałem porad, zwykle to ja występowałem w roli psychologa moich bliskich, przyjaciół, znajomych. Po wielu latach opanowałem także sztukę tłumaczenia snów, rozeznawania tego, co wprowadzają w ludzkie życie....

Naraz jednak wszystko staje jakby w miejscu, gdy ukazuje się coś, co burzy cały porządek. Wówczas okazuje się - tak, jak i teraz, w moim przypadku - najsłabszym ogniwem swoich doświadczeń jest się samemu. Tym razem to ja miałem sen. Zły jak diabli. Widziałem w nim siebie w otoczeniu bliskich sobie ludzi, widziałem ich w bardzo nieprawdopodobnych sytuacjach; widziałem w końcu siebie, ale nie takiego, jak zawsze, lecz totalnie niekontaktującego, załamanego, pozbawionego humoru....

I od rana rozmyślanie mnie niszczy, cóż takiego sen ów znaczy. Okazuje się, że pomimo pojęcia sztuki, pomimo tego, że wszystkim wokoło tłumaczyć sny potrafię, na swoim własnym wysiadłem....
 

djtruebeliever
 
Oj, działo się.... Było około 20 osób, w tym prawie cały zespół #MAGIS, koledzy z obecnej klasy i dawne koleżanki z dawnej :) Tańczyłem z dziewczynami, aż fix :D

Parę zdjęć na Fejsa wrzuciłem, jak ktoś ma konto, może zobaczyć ;)
 

djtruebeliever
 
Lukasz032: "Gnaj, gnaj przez rozdroża gór,
słuchaj ptaków śpiewu wśród chmur,
Lecz nie, nie, nie obawiaj się
Odnależć miejsce swe."

Coming soon :)
 

djtruebeliever
 
Ha, "dziś wieczorem" się dopiero teraz pojawia....

Od ponad półtora miesiąca szkolę się w zakresie prawa jazdy. A co tam - prawo jazdy to przydatna rzecz, bynajmniej potrafi się jeździć samochodem....

A od raptem dwóch tygodni mam już zajęcia praktyczne. No i dobrego instruktora, a to chyba podstawa. Z elementów obowiązkowych zaliczyłem już ponad połowę (łuk, wzniesienie, parkowanie przodem, zawracanie, parkowanie bokiem), choć jeszcze dużo jazd mam przed sobą. No ale....

....dzisiejszy dzień udał się wyjątkowo. Zwolnienie z całego dnia z powodu konkursu, prezentacja z zakresu Windows Server i Active Directory.... no i jazda. A właściwie pół godziny przestane. Bo na wyjeżdzie z drogi podporządkowanej nadjechał znienacka zawodnik na speed'zie i zmusił mnie do gwałtownego hamowania. Silnik zgasł, a przy próbie kolejnego uruchomienia.... dostałem w zderzak od nieostrożnego kierowcy z tyłu. Zderzak oczywiście zagięty cały, bagażnik się nie domykał. Przyjechała policja, protokoły, ubezpieczenia i tak dalej, a dzień.... upłynął.

A teraz jestem w swoim pokoju i zaraz idę spać. Muszę wstać wcześnie rano na śniadanie. Tymczasem za 39 minut kończę osiemnaście lat....
 

djtruebeliever
 
....serdeczne życzenia zdrowia, szczęścia w życiu osobistym i zawodowym, a także masy spełnionych marzeń. Niech w to święto - co prawda, o komunistycznym pochodzeniu - wam, drogie przedstawicielki płci pięknej, Bóg błogosławi na całą waszą drogę :)

Pozdrawiam szczególnie z tego miejsca tajemniczą Gabrysię, co do mnie wydzwania ;), a także wszystkie #dziewczyny z zespołu #MAGIS pod batutą przesympatycznej Dominiki :)
 

djtruebeliever
 
Tak sobie od pewnego czasu siedzę i porządkuję to system, to pokój, to w ogóle staram się trzymać porządek koło siebie....

....no i znalazłem chwilę czasu, by i tu coś sklecić. Przed feriami zachorowałem i lekka grypa trzymała mnie aż do niedawna. W tym czasie miałem tysiąc pomysłów, ale tylko niewiele udało się zrealizować. Ale co fajniejsze projekty spisuję, może kiedyś się zrealizuje :) na przykład jakaś wideoreklama bądź po prostu następny pomysł na film ;) ale mimo wszystko głównym projektem będzie raczej ten na konkurs IDM-owy, może trafi też na JuTube, jak to zwykli mówić internauci :D....

Czas jakoś leci. Nie mam co narzekać na brak zadań do roboty, aczkolwiek szczerze mówiąc czasami sam mam wrażenie, że trochę więcej mógłbym zrobić przez ten czas. No cóż....

Wracając do nieco zapomnianego kącika muzycznego: tym razem coś w stylu reggae i to nie od byle kogo. Występuje sam Krzysztof Ibisz, aranżowany przez znanego skądinąd Cezika w projekcie KlejNuty.


Jak będzie coś ciekawego, to dorzucę jeszcze kilka sKlejonychNut :D

A na razie to do usłyszenia ;)
 

djtruebeliever
 
Jedne #święta już minęły, a już niedługo drugie ważne święto - Nowy Rok (w tym roku połączony z obchodami Uroczystości Świętej Rodziny, nawiasem mówiąc). Przygotowani czy nie, musimy już zaczynać podsumowanie starego roku.

Dla mnie, jako programisty początek roku 2012 będzie dość ważnym terminem, gdyż oficjalnie rozpocznę wgrywanie plików Elsejfa na pierwszy obsługujący go publiczny serwer.

Ale o przyszłości rozwodzić się można, a wspomnę jeszcze o bardzo udanym tegorocznym koncercie naszego zespołu. Znakomita interpretacja połączona z majstersztykiem kompozycji i umiejętną polifonią - taki opis słyszałem od muzyka, który na co dzień posługuje się takimi terminami. Sam muszę przyznać, że nasza #muzyka udała się w tym roku wyjątkowo. Zresztą posłuchajcie sami:



Przed nami jeszcze kilka koncertów, a co wyjdzie - zobaczymy. Ale jesteśmy dobrej myśli.

I właśnie z taką dobrą myślą przychodzi mi zakończyć tego posta. Do Nowego Roku!
 

djtruebeliever
 
Schyłek Jedenastego Jedenastego Jedenastego, ale Operacja się jeszcze nie skończyła. Wróć. Ona ma trwać aż do końca listopada - tak stwierdził Mr.Prawicowy (pomysłodawca akcji). Zresztą chyba będzie tak trwała. Po rozpoczęciu operacji, tak na dobrą sprawę, jedyne, co może ją zatrzymać, to zamknięcie konta na Blipie (które operacją koordynuje).

LOIC działa i ma się dobrze (trochę go zwolniłem, bo mi sieć wieszał, ale i tak DDoS idzie z trzech około-10-komputerowych bootnetów, 60 wolontariuszy dysponujących średnio 2 maszynami na osobę, 2 organizatorów i 6 fanów na Fejsie. Łącznie około 200 żródeł = 200 Mb/s pasma serwera Palikota :D

Jeszcze jakby tak doszło co najmniej dziesięć razy tyle ludzi, to by się dopiero działo.

A póki co, idę, bom zmęczony (laptop zostaje i działa).
 

djtruebeliever
 
Witam ponownie i dziękuję za cierpliwość :)

Przez najbliższy czas postaram się być bardziej aktywny, albowiem niebawem czeka mnie kolejna obsuwa. I to spora. Jedziemy bowiem z klasą do Zakopanego :)

Na pierwszy dzień zarzucę kącik muzyczny. Pozycja wszak to cotygodniowa :) - tym razem Don Omar i nowość w notowaniu - Danza Kuduro. Za Chiny.... wróć, za Włochy tego nie zrozumiem, ale potańczyć idzie :D



Do jutra :)
 

djtruebeliever
 
No i mamy. Wrzesień u schyłku....

Zdążyłem już zarobić osiem ocen (wszystkie to oczywiście piątki lub szóstki :D) i przejść jedną klasową wycieczkę. Ponadto była i wywiadówka :) -> rzecz jasna, dla mnie to nic strasznego :P

A poza tym w sumie nawet ciekawie. Wracam do środowiska, za którym jednak można było trochę potęsknić, "nudząc się" na wakacjach przy jakichś tam pracach wyższego rzędu. A właśnie - rzędy, czyli podstawy przedsiębiorczości i piramida Masłowa, a jeszcze czeka mnie kartkóweczka z fizyki....

Poza tym L.safeCMS na ukończeniu, więcej szczegółów na deweloperce. Ja z kolei zabieram się za pisanie (w końcu?) czegoś bardziej o sobie, niż o projektach. Czekajcie, a się doczekacie :)
 

djtruebeliever
 
Witam ponownie :)

Się spóżniłem. Miałem napisać przed tygodniem, piszę po tygodniu. Bo ostatnio się bardzo za pracę wziąłem, mogę powiedzieć, że mam na pieńku z terminami, a jeszcze parę nowych konkursów się pokazało i działam.... ;)

Ale jestem i mam się dobrze, wobec tego opiszę, co się zdarzyło. Były małe koncerciki przed sobotą w kościele, a w sobotę było już święto z prawdziwego zdarzenia. Koło trzystu luda z różnych okolicznych miejscowości, przepełniona kaplica, a my gramy. Zagraliśmy przed Mszą, parę razy na niej, a potem jeszcze po (a potem były bisy, bo jakże :D)....

Msza się skończyła. Next. Huczna impreza, masa atrakcji, posiłków i potańcówek. Sprawdziłem się jako #realizator. Wszystko w rytmach DJ TrueBeliever'a (czyli mnie :P) -> było co przerabiać i kleić, bo nie wiedziałem, że w ogóle ma być jakaś muzyka i było to, co "udało" mi się ściągnąć wcześniej....

Zdjęcia: www.elektroda.pl/(…)viewtopic.php…

No i wracam do pracy.... see you soon :D

--
Wróć. Kącik audiofila. Tym razem reggae. Dziękuję.

 

djtruebeliever
 
W poście poniżej mowa była o rekordowo długiej przerwie w publikacji. Szczerze, to dziś trochę do niej dobiłem. Po prostu, przestaje starczyć na wszystko czasu. Opisywanie byle czego to połowa sukcesu, drugą połową jest to, żeby z tego "byle czego" wybrać to, co najsensowniejsze i ubrać to w najpiękniejsze słowa i ich zestawienia....

Pierwsze dwa tygodnie szkoły zaliczone z wielkim pozytywem :) (jak ten czas szybko mija w szkole średniej....). Już pierwsze szóstki i piątki, jedynek żadnych i tak pragnę się utrzymać calutki rok. Aspiruję na wysoką średnią (w tym roku mogę to ująć tak:

# var średnia = {semestr : 5.6, koniec : 5.8, szczegóły : {piatek : 4, szostek : 14}};

A poza tym, to od niedawna na deweloperce relacjonuję z happeningu "Anonimizacji mówimy STOP!" (jak na razie na wyłączność). Zapraszamy do czytania, zwłaszcza tych, którzy zastanawiają się, dlaczego zmieniła się im nazwa sieci :P

Jutro opiszę na temat tygodnia koncertów zespołu, na niedzielę w deweloperce artykulik o wirusach na Facebooku :)
 

djtruebeliever
 
Witam ponownie, tym razem po rekordowo długiej przerwie w publikacji. Wracam w wielkim stylu, mając nadzieję, że odtąd nie będzie już problemów w publikacji czegokolwiek :).

A więc zacznę od pierwszej rzeczy. Wakacje skończyły się z hukiem w środę. Odtąd w dni powszednie znowu urzęduję w akademiku....

....gdzie ostatnio też miałem ciekawą rzecz do wspomnienia (kącik słuchacza reloaded wszystko powie):



Jeszcze z pół godziny zaczekajcie, zamieszczę jeszcze coś.
 

djtruebeliever
 
....a tymczasem w przerwie wracam do znanej wcześniej pozycji, czyli kącika dla słuchaczy.

Tym razem będzie to wyjątkowa piosenka i mam nadzieję, że plik nie wyparuje mi nagle z serwerów, tak, jak parę innych już zamieszczonych tu utworów. Bo utłukę :D.

Przy tej piosence spędziłem kawał dzieciństwa i na niej się wychowałem. Teraz, gdy sobie ją przypomniałem (dzięki Sooldier, Wielki Mix Jutube na coś się przydał :P), znowu odżywają dawne przyzwyczajenia. Wespół z tęsknotą, zapałem, wzruszeniem, ale też żalem za to, co poszło nie tak, lecz już nie da się tego poprawić.... Niesamowicie optymistyczny kawałek, choć mnie doprowadził do łez. O polscy kompozytorzy, napiszcie coś tak wzruszającego! Będę Wam dozgonnie wdzięczny....
 

djtruebeliever
 
Wyjeżdżam na następny tydzień nauki. Po spakowaniu torby pełnej rzeczy potrzebnych sprawdzam wszystko jeszcze raz i wciskam do torby jeszcze kurtkę, w której zawsze trzymam portfel. Autobus odjechał w kierunku Rzeszowa, nagle telefon: "Zostawiłeś swój portfel na biurku!". YAFUD.
 

djtruebeliever
 
Obiecałem wpis tydzień temu, nie dotrzymałem. Przepraszam wszystkich zniecierpliwionych, w ramach rekompensaty napiszę dzisiaj :).

No więc, pokrótce: dalej siedzę i myślę, tym razem nad frontend'em znanej już Wam strony :), przy okazji uzupełniając rozważania zakupem nowego sprzętu odbiorczego do sieci (stara antena się wysypała (dosłownie!)). No i przygotowaniami duchowymi do letnich rekolekcji, realizowanymi co piątek na typowo młodzieżowych Mszach Świętych wspólnoty MAGIS.

Co do zespołu - czekają nas już niebawem kolejne nagrania, potem kompletowanie składu wyjściowego i jazda na #koncerty - tym razem skład trochę zmienimy, opuszcza nas pewna grupka wokalistek z zeszłego roku, wchodzą "nowe". A repertuar też musimy odpowiednio dostosować - na koncerciki znów stare dobre gospelówki, a na Mszę Św. niedzielną (na której gramy co tydzień o dziewiątej) wypada poćwiczyć nowe pieśni, a nuż coś po łacinie (obowiązkowo na głosy)....

To na tyle, jeśli chodzi o robotę. Jutro (już na serio jutro, licznik "średnio co 8 dni" przy moim tempie myślenia trochę kompromituje :D....) wrzucę coś o przemyśleniach tygodnia codziennego. Bo już dawno o tym nie pisałem....
 

djtruebeliever
 
Witajcie z powrotem po nie lada wyczekiwaniu!
Miałem mały #kryzys twórczy, skupiałem się głównie na konkursach, projektach informatycznych, (reportażach, konferencjach - też słabiej), no i na ukończeniu strony Wspólnoty MAGIS, która od strony layoutu jest już zrobiona - efekty można podziwiać na stronie, w "demonstracyjce", a parę screen'ów zamieszczam pod spodem.

Ale już jestem i będę pisywał regularnie.
Zaczynam od optymistycznej wiadomości - mamy tydzień wolnego, nasi piszą matury, to reszta szkoły ma wolne :P....

Resztę napiszę jutro, bo oczy żywcem mi się zamykają, a jeszcze muszę skończyć layouty backend'u, żeby zaraz jutro zająć się skryptowaniem tychże części....

Pozdrawiam wszystkich jeszcze raz i do jutra!
 

djtruebeliever
 
Witajcie z powrotem! Jak zapewne zauważyliście, trochę zmienił się interfejs blogu. Będzie jeszcze aktualizowany, na razie pracujemy nad grafiką, jest tego jeszcze masa :).

Epoka konkursowa się w szkole kończy. Trzy konkursy w tygodniu, masa zaliczania za mną, a jeszcze następna masa przede mną ;)

Na szczęście teraz rozpoczyna się kolejny tydzień wolnego - rekolekcje wielkopostne. Będą ostre (przynajmniej tak wynika z komentarzy i ogłoszeń), tak więc będzie też trochę doświadczenia do moich konferencji.

Póki co, non stop siedzę i piszę kod L.safeCMS'a. Ale co chwilę przerwa musi być ;)

Pozdrawiam wszystkich czytelników i do jutra, a tymczasem coś ode mnie - Groove Coverage i Innocent. Prawdziwa miłość się nie starzeje i nie wyczerpuje.

 

djtruebeliever
 
No i jestem :) Parę razy już zaglądałem, ale nic nie napisałem, to teraz napiszę :P

Jestem po konkursie Dialnet Masters. Pierwszy etap jakoś zdaliśmy, choć nie ukrywam, że poszło, jak na nas, dość słabo. W drugim się za to zrewanżujemy ;)

Sobota. Zabawa ostatkowa Wspólnoty MAGIS. Natargałem się, namozoliłem i, jak zawsze, musiało coś pójść nie tak - tym razem łobuzy zepsuły nam mikrofon. Ale już działa :P

Teraz siedzę i piszę. Poprawiam też błędy L.safeCMS'a, który mimo, że cały czas nad nim pracuję, to miał masę pogubionych średników. Próbowałem też unserializować pojedyńczą zmienną :D

W załączniku jeden z realizatorów. Tak wyglądają błędy krytyczne. Tu błąd jest oczywisty, strona nie ma akceptować bezpośredniego wpisania adresu URL w przeglądarkę. Inspiracją do wyświetlania takich błędów jest komputer Commodore Amiga.
 

djtruebeliever
 
Pamiętacie wczorajszy crash systemu? Jeśli tak, to teraz dodam, jaki ta #wpadka ma ostateczny bilans. Z miejsca powiem, że straciłem trochę (jednak większe "trochę") ważnych danych.

1) Uszkodzony HAL, BCD i rejestr przyczyniły się do konieczności rekonstrukcji partycji przy użyciu narzędzi specjalistycznych, jak chkdsk w konsoli odzyskiwania czy tune2fs pod Linuksem (jak to dobrze, że się ma drugi system :) ). Oczywiście, o odzyskaniu systemu z uszkodzonym rejestrem i bez punktów przywracania nie ma mowy. A zatem zainstaluję sobie legalną Siódemkę i będę miał nowszy system :P choć ustawiać będę musiał wszystko od początku :|....

2) Defragmentacja uczepiła się nie tylko systemu. Zaczęła od najmniejszych plików. Wszystkie mapy w CS, archiwa GG niewyeksportowane wcześniej na pendrive'a, a także parę zdjęć poszło w kosmos. Nic, nawet w lost+found.

3) W analogiczny sposób utraciłem 3 odcinki "Chucka" i 1 odcinek "Ojca Mateusza". Nic to, ściągnę póżniej z sieci.

4) Realizator A10 od L.safeCMS'a wyparował. A10 odpowiadał za logowanie. Wszelkie najnowsze poprawki w A01, A02, A09 i A10 (odpowiednio: backend artykuły, frontend komentarze/oceny, rejestracja i nowe konta, logowanie/wylogowanie) także poleciały. Ach, jaka szkoda, że nie uaktywniłem wcześniej backup'ów przy zapisie. Ten sam los spotkał.... paczkę tekstową (tzw. langpack). Zleceniodawca mnie zatłucze, jeśli nie dostarczę mu działającego systemu do 21 marca.

4) Poszły ustawienia BPM Studio, lista utworów (dobrze, że nie ich tagi ID3) i masa innych ustawień.

5) Z lost+found udało mi się wydobyć jedynie.... odbitki własnej twarzy z 80 logowań biometrycznych, razem z ich interpretacją. Masakra. Przecież to mi nie będzie potrzebne, bo i tak FastAccess trzeba ustawić od nowa.

Jedna wielka masakra. Jeszcze trwa odzyskiwanie danych, a gdy tylko się skończy, zabieram się za instalację.

Dorzucę jeszcze coś muzycznego. Tym razem niekoniecznie dużej wymowy. Wymowę to ma niewielką, jakieś zawodzenie, coby kogoś znajomego nie zaprosić do tańca :D Ale melodia łatwo wpada w ucho, tym bardziej, że bazuje na motywie z muzyki poważnej, z którego kiedyś sam remiksa skręciłem :P



Widzimy się, jak skończę odzyskiwać pliki i zrobię instalację :)
 

 

Kategorie blogów