Wpisy oznaczone tagiem "religie" (133)  

j.k.gotard
 
Jak wspomniałem,powracamy po blisko 4 latach przerwy!
Nowy klip inspirowany jest pojęciem tzw Dharmy;
Można potraktować ją jak uniwersalny dla każdego człowieka przekaz; koncepcję dążenia do umiejętności współgrania ze światem i samym sobą czyli bycia lepszym człowiekiem, wyzbycia się tego co destrukcyjne jak gniew, egoizm ,zapędy do oceniania innych ludzi itd., przyjęcie ostatecznie bezwarunkowej miłości do świata i ludzi co oczywiście nie stanowi drogi łatwej. Taki cel zawiera się prawdopodobnie we wszystkich najstarszych systemach religijnych i filozoficznych świata.  
Samo pojęcie "Dharmy" wywodzi się z Hinduizmu i jest kojarzone także z Buddyzmem.



Przy okazji chcemy podziękowac wszystkim tym, którzy wspierali nas oraz współtworzyli z nami muzykę, wizualizacje (video) czy inne elementy naszego projektu. Podziękowania dla wszystkich przyjaciół oraz sympatyków Gotarda!
 

audiobook-psycholog
 
Autor: Joseph Murphy  

Lektor: Jarosław Łukomski  

Nowe rozszerzone wydanie kultowej książki! Sprzedaż w Polsce osiągnęła ponad 700 000 egzemplarzy.

POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI, to jeden z najlepszych i najskuteczniejszych poradników, jakie kiedykolwiek napisano. Ta książka pomogła milionom ludzi na całym świecie osiągnąć upragnione cele jedynie dzięki zmianie sposobu myślenia. Teraz do rąk czytelników trafia nowe wydanie z nigdy wcześnie nie publikowanymi komentarzami Autora.
Rewolucyjne techniki doktora Murphy'ego  opierają się na sprawdzonej zasadzie: Jeśli wierzysz w coś bez zastrzeżeń i możesz to zobrazować w swoim umyśle, usuniesz podświadome przeszkody, które powstrzymują cię przed osiągnięciem końcowego rezultatu, a twoja wiara stanie się rzeczywistością.
Ten niezwykły poradnik pomoże ci uwolnić umysł i przekaże praktyczne wskazówki, dzięki którym osiągniesz sukces, prestiż i dobrobyt, zdobędziesz przyjaciół, umocnisz szczęśliwe małżeństwo, pokonasz lęki, pozbędziesz się złych nawyków i nałogów, będziesz cieszyć się orzeźwiającym snem czy nawet wyleczysz drobne dolegliwości.

Opanuj proste techniki przedstawione w POTĘDZE PODŚWIADOMOŚCI i odkryj jak łatwo możesz usunąć psychiczne bariery , które stoją pomiędzy tobą i twoimi marzeniami.

Joseph Murphy, doktor religioznawstwa, filozofii i praw. Prekursor i krzewiciel pozytywnego myślenia. Autor wielu bestsellerowych poradników na temat wiary w niezwykłą moc  umysłu i ducha.
Ian McMahan, wykładowca, nauczyciel i naukowiec, zajmuje się badaniami nad motywacją. Autor wielu książek.


Szczegóły publikacji:
audiobook.masz24.pl/potega_podswiadomosci.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "psychologia", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-psychologia.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

caligo
 
fabularium:
Rozumiem ludzi sprzed wieków, ale wspólczesnych - zabijcie mnie, ale nic a nic. Mają naukę do dyspozycji, ale ją ignorują.

Wiem, wiem, można szukać powodów w potrzebach psychicznych i emocjonalnych czlowieka, czy w mechanicznym utrzymywaniu (przez wieki cale) różnych tradycji religijnych, w poddawaniu się manipulacji kleru czy innych szamanów itd.

No ale jeśli rozpoznamy już nasze "slabości" (a zwlaszcza ich źródla), to czemuż w nich wciąż tkwimy - jakbyśmy woli (a może narzędzi intelektualnych ku temu) nie posiadali. Nabytą wiarę przekazujemy następnym pokoleniom...

Dlaczego niektórzy z nas nie potrafią funkcjonować bez wiary w "wyższy byt"?

Rozmowa o cargo (i nie tylko) arcyciekawa. Polecam.



i

(calość w jęz. angielskim)
  • awatar pushthebutton: Ten gen religijności... no też nie pojmuję. I zawsze gdy spotykam mądrych ludzi, mądrych wierzących ludzi, to mam ogromny dysonans poznawczy
  • awatar fabularium: @pushthebutton: Mam dokladnie to samo. Chociaż... jest drobna róznica między katolikiem, wyznawcą Hare Kriszna (no, kimś osadzonym w konkretnym systemie religijnym), a kimś, kto mówi (patrząc w górę): wierzę, że coś tam może być. Mam takie przeświadczenie, przeczucie. Trudno się bowiem z kodowanych od malego rzeczy otrząsnąć. Ja np. bylam wychowywana na katolika, ale widać niezbyt starannie ;-) Poszlo mi dość szybko i bez większego bólu.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

audiobook-poradniki
 
Autor: Praca zbiorowa  

Droga Krzyżowa prowadzona przez 8 mówców. W XIV stacjach autorzy pokażą, jakie lekcje płyną dla nas z każdego etapu najważniejszej i najtrudniejszej drogi Jezusa Chrystusa.

„Krzyżowa Droga do zwycięstwa” to projekt, do którego zaproszono czołowych polskich i zagranicznych kaznodziei. W XIV stacjach Drogi Krzyżowej autorzy pokażą, jakie konkretne lekcje płyną z każdego etapu najważniejszej i najtrudniejszej drogi Jezusa Chrystusa. Drogi, która tylko pozornie prowadziła do klęski, bo okazała się największym zwycięstwem w dziejach ludzkości!
Ośmiu czołowych polskich i zagranicznych mówców: Tomasz Nowak OP, Adam Szustak OP, ks. Piotr Pawlukiewicz, ks. Piotr Pawlukiewicz, ks. Marek Dziewiecki, Maciej Szczęsny SJ, Arkadio, bp Grzegorz Ryś, Stan Fortuna CFR w rekolekcjach, w których wzięło już udział kilkadziesiąt tysięcy internautów!
Do audiobooka dołączony jest plik PDF z materiałami uzupełniającymi treść konferencji. Audiobook nie zawiera ścieżki video dostępnej w produkcie fizycznym.



Szczegóły publikacji:
audiobook.masz24.pl/krzyzowa_droga_do_zwyciestwa.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-poradniki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

caligo
 
fabularium: Ło matko, ło matko... I już po pierwszym zdaniu się wkurzyłam. Co za pokrętny facet z tego Mohammeda Moulessehoula.

“Jeśli chcemy wyplenić terroryzm, trzeba go najpierw oddzielić od religii i wspólnoty, której rzekomo broni.”



Buhaha. Posłużę się komentarzem anty.ekologa:

“No to wypleniajcie, dzielni wyznawcy. Na co czekacie? Mają to zrobić ateiści? Wydawaliście te wasze fatwy na pisarzy, satyryków, ale nie słyszałem o fatwach na sprawców zamachów na (islamskich) targowiskach ani na przywódców zbrodniczych organizacji działających pod szyldem islamu.”



A to zdanie pana pisarza: "Islam nikomu nie zagraża. Istnieje od 14 wieków i zawsze współżył normalnie z innymi religiami." po prostu mnie rozwaliło.

Tia, rzeczywiście, przez całe stulecia najzgodniej ze sobą współistniały trzy wielkie religie monoteistyczne. ;)


_ _ _

*O radykalizacji decyduje szereg przyczyn: sytuacja rodzinna, stosunek do prawa (wielu dżihadystów było wcześniej pospolitymi przestępcami), wykluczenie społeczne, kwestie polityczne oraz... nauczanie religijne (najlepiej: od wczesnych dziecięcych lat).
Powyższe dotyczy nie tylko islamu.  

Podoba mi się również komentarz white_lake o dumie z bycia [tu wpisz wg uznania: muzułmaninem, chrześcijaninem, żydem]... Mechanizm wszak ten sam.

wyborcza.pl/(…)yasmina-khadra-zabij-czlowieka-zabij…
 

caligo
 
Przed południem obejrzałam bardzo ciekawy film pt. "Altruistyczna rewolucja". Najkrócej rzecz ujmując mówiono w nim o postawach ludzkich względem innych (w tym "obcych"), o rozróżnianiu dobra od zła (3-miesięczne dzieci to potrafią, przed poznaniem jakichkolwiek "zasad bożych"), o roli medytacji (kontemplowaniu) w pozytywnej zmianie struktur mózgowych... Zastanawiano się w materiale, czy aby na pewno postawy egoistyczne prowadzić mogą do ewolucji i rozwoju ludzkości, czy jest wręcz odwrotnie... Spróbuję o tym programie napisać trochę więcej w osobnym wpisie.

W każdym razie: im więcej psychologicznej, antropologicznej czy neurobiologicznej wiedzy o człowieku, tym większym bezsensem wydaje się obecność religii we współczesnym świecie. Smuci mnie nieustannie, że komuś może być ona przydatna (oprócz tych [manipulatorów] 'na górze' oczywiście). I gdy zaraz po takim programie czytam:

“Siedmioletnia Ola, córka Joanny mogłaby przystąpić do sakramentu pierwszej komunii już teraz. Górnośląską specjalnością są bowiem tak zwane „wczesne komunie”. Dozwolone już w wieku sześciu lat. Aby to było możliwe, rodzic musi udowodnić przedstawicielom diecezji, że dziecko osiągnęło wystarczającą dojrzałość religijną i przyswoiło wymaganą wiedzę.”



to mną rzuca :D

“Zdaniem Joanny to absurd: - Nie ma mowy, żeby dziesięcioletnie dziecko posiadało jakąkolwiek świadomość tego, co się dzieje i o czym jest mowa. O sześciolatkach już nie wspomnę... Według niej głębsza refleksja religijna pojawia się dopiero w liceum. - Gdy dojrzałam już na tyle, że mogłam cokolwiek z tego zrozumieć, wybrałam ateizm - dodaje.”



Zamiast lekcji religii i mozolnych na niej przygotowań do Komunii (całej masy tekstów pieśni i modlitw), dzieci mogłyby brać udział w zajęciach grup takich jak "Holistic Life" (USA) albo "Mitgefühl. In Alltag und Forschung" Tanii Singer (Niemcy). Rozwinęłoby to w nich bardzo przydatne człowiekowi postawy współczucia wobec drugiego człowieka, otwartość, umiejętność radzenia sobie z negatywnymi emocjami, umiejętność współpracy itp.

Co pozytywnego (współcześnie) wynika z religii?

Ähre.jpg

_ _ _

www.compassion-training.org/?lang=de&page=home
  • awatar Persephone: To skomplikowana kwestia.
  • awatar fabularium: @Persephone: Wiem. Nie da się odpowiedzieć jednym zdaniem. Poza wszystkim, świat rozwija się nierównomiernie, i to, co w jednym rejonie zaczyna być zbyteczne, w innym może odgrywać wciąż ogromną rolę. Raczej miałam na myśli społeczeństwa z pełnym dostępem do wiedzy o człowieku i świecie – oczywiście sama wiedza jest niepełna i myślę, że (długo) taka pozostanie ;-) ).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

caligo
 
fabularium: Mało zgłoszeń uczestnictwa w ŚDM?

“Tylko 180 tysięcy młodych Polaków zgłosiło dotychczas swój udział w Światowych Dniach Młodzieży.”



Nie dziwi mnie to.  

“Podobna sytuacja ma się z wolontariuszami. Kościół przedłużył ich rejestrację aż o miesiąc, ponieważ do tej pory nie zarejestrowała się ich wystarczająca liczba. Może to mieć związek z faktem, iż każdy wolontariusz, który chce pomóc w zbliżających się Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie, musi zapłacić Kościołowi katolickiemu od 50 do 300 złotych.”



Każą jeszcze dopłacać do wolontariatu!

Ponoć i organizacyjnie (ze strony miasta) nie jest za dobrze.

/za stroną: Pikio.pl/
  • awatar Louve: Coraz trudniej znaleźć naiwnych... I bardzo dobrze.
  • awatar fabularium: @Louve: Naiwnych? To zlot młodych katolików...
  • awatar Louve: @fabularium: tak, wg. mnie to są naiwni ludzie
Pokaż wszystkie (8) ›
 

caligo
 
fabularium: Taka historia...
www.citizengo.org/(…)33509-opis-profanacji-najswiet…
/W styczniu książka była jedną z najlepiej sprzedawanych pozycji w sieci księgarni Empik/

Pamiętam z dzieciństwa taki obrazek: kościół, msza, ja stoję w drugim rzędzie przed ołtarzem – pierwszy pobiera opłatek od księdza. Zatem: stoję, czekam na swoją kolej i obserwuję ludzi. Ale i księdza. W kościele zazwyczaj odpływałam i moje myśli wędrowały a to ku miłej twarzy ministranta, a to ku barwnym witrażom, a to ku postaci kapłana, który przyodziany w czerwono-złote suknie celebrował mszę. I tak też się stało wówczas: podnajęty do mojej parafii ksiądz (pierwszy raz go wtedy widziałam) miał wyjątkowo brzydkie palce. Jakieś takie czerwonawo-fioletowe i lekko obrzmiałe. Na dodatek palce te – tak mi się wydawało – były co rusz muskane przez osoby przyjmujące komunię.
Naszła mnie straszliwa niechęć do połknięcia przaśnego płatka z jego dłoni, i gdybym miała obok siebie koleżankę, dzięki której płatek – miast trafić do moich ust – upadłby na posadzkę, wykorzystałabym to.
Stałam jednak wśród obcych mi osób, które nie zdawały sobie sprawy z moich rozterek, a nie miałam też na tyle śmiałości, by się wycofać spod ołtarza.
Nie pamiętam, co w końcu zdecydowałam – ale obserwowanie księżowskich rąk weszło mi w nawyk ;)
  • awatar wiosna radosna: Przeczytałam zawartość linku i jedyne, co mogę w tej sytuacji, to zacytować ks. Jana Twardowskiego:

    “O maluchach”

    Tylko maluchom nie nudziło się w czasie kazania stale mieli coś do roboty oswajali sterczące z ławek zdechłe parasole z zawistnymi łapkami klękali nad upuszczonym przez babcię futerałem jak szczypawką pokazywali różowy język grzeszników drapali po wąsach sznurowadeł dziwili się że ksiądz nosi spodnie że ktoś zdjął koronkową rękawiczkę i ubrał tłustą rękę w wodę święconą liczyli pobożne nogi pań urządzali konkurs kto podniesie szpilkę za łebek niuchali co w mszale piszczy pieniądze na tacę odkładali na lody tupali na zegar z którego rozchodzą się osią minuty wspinali się jak czyżyki na sosnach aby zobaczyć co się dzieje w górze pomiędzy rękawem a kołnierzem wymawiali jak fonetyk otwarte zdziwione "O" kiedy ksiądz zacinał się na ambonie - ale Jezus brał je z powagą na kolana.
  • awatar fabularium: @wiosna radosna: Niezawodny Twardowski! Tak to prawdziwe, że niemal "nie zauważam" ostatniego wersu ;-) Choć bez niego, to jednak zmieniłaby się wymowa wiersza i nie byłby on już taki doskonały.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

caligo
 
fabularium: Nie wiem, czy to śmieszne, czy tragiczne raczej.
Powiadamia mnie o rodzącej się aferze znajomy, który zapytał donoszące na księdza matki, czy nie lepiej po prostu wypisać dzieci z religii...  
>>Aferzysko aż miło. Ksiądz opowiada gimnazjalistom na lekcji "przepiękne" historie.
a) Szmata - kobieta, która współżyje z mężczyzną przed wstąpieniem w sakrament małżeństwa. Można ją porównać do butelki, do której ktoś napluł.
b) Dlaczego w Ameryce mają kryzys? Bo wybrali sobie Murzyna. Mam ochotę na murzynka, kto chciałby upiec na szóstkę?
c) Marcin Luter nigdy nie istniał. To propaganda lewaków.
d) Jadwiga Andegaweńska wolała się zabić po porodzie niż być matką dziecka litewskiego poganina Jagiełły. To absolutny wzór do naśladowania.
e) Schizma wschodnia nigdy nie miała miejsca. To wymysł tej samej propagandy, co w przypadku Lutra.
f) Szczepionki są zakazane. Przez igłę może się do ciała dostać szatan.
g) Chrześcijanie pojechali "się bronić" na wyprawy krzyżowe.<<
---
Ciekawe, co kapłan opowiada o np. wieku Ziemi i pochodzeniu ludzi. Swoją drogą "nauka" religii katolickiej w szkole publicznej od początku mnie i jemu się nie podobała. I to stawianie nieobecności dzieciom, które na nią wcale się nie zapisały. I zajmowanie czasu przeznaczoną na naukę rekolekcjami, i ocena na świadectwie z... no, czego? wyznania? Itp., itd.

Religia jest jeszcze przedmiotem nieobowiązkowym? Co za niedopatrznie - pewnie zaraz to władza naprawi (łącznie z Konstytucją)  ;)
  • awatar Obiezyswiatka: Moim zdaniem to podchodzi do zgloszenia do dyrektora, jak nie dalej.
  • awatar szafa_gra: ja pierdolę. Do dyrektora i do jego przełożonego z kościoła albo do kurii.
  • awatar fabularium: Może przełożony podobnie myśli (albo głosi, bo to jednak co innego). Najgorsze jest to, że MEN nie może ingerować w to, co naucza Kościół na szkolnych lekcjach religii.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

caligo
 
fabularium:
Ciekawa wypowiedź:
m.krytykapolityczna.pl/(…)dobrowolski-polacy-potrze…

Było i jest:

“Ateizm wiąże się z Oświeceniem, a u nas, jak wiemy, było ono słabe. (...) Ateizm szczerze mówiący, że Boga nie ma, jest w niej [postfeudalnej mentalności przejawiającej się do dziś na wielu poziomach życia indywidualnego i społecznego Polaków] po prostu złem, naruszeniem porządku świadomości zbiorowej. Człowiek przyzwoity i dobrej woli po prostu nie może być ateistą, tak jak nie można puszczać bąków w towarzystwie.”



A mogłoby być tak:

“Bardzo niewiele brakowało, by ustanowić tu pierwszą areligijną republikę. Niestety kiepski, szwedzki zresztą, król Zygmunt III Waza za podszeptami Piotra Skargi zatrzymał ją u nas i zapisał Polskę do kontrreformacyjnego obozu Habsburgów. Co, jak twierdzi część historyków, było pierwszą z wielu błędnych politycznych decyzji, które w końcu skończyły się rozbiorami.”

 

caligo
 
Dziś pierwszy dzień kalendarzowej zimy, tuż tuż chrześcijańskie święta Bożego Narodzenia. A dlaczego akurat w grudniu? Jak to dlaczego? Bo Jezus się wtedy urodził ;)

Taka odpowiedź jest oczywiście błędna, co może niektórych katolików (czy ogólniej: chrześcijan) zadziwić. Jak zadziwia niekiedy stwierdzenie, że Jezus był Żydem (oprócz bycia bogiem, naturalnie) ;)

Już kiedyś pisałam tu o przedchrześcijanskich obrządkach /caligo.pinger.pl/t/Słowianie/
i dziś chciałabym powrócić do tego tematu. Warto znać korzenie wyznawanej religii, nawet jeśli okaże się, że są mało oryginalne :)

Tekst dość kompleksowo omawia źródła dzisiejszych tradycji związanych z obchodzeniem bożonarodzeniowych świąt. Życzę miłej lektury.
historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com/(…)szcz…

W-Baum.jpg
/foto: Caligo/
  • awatar Anorelia: *@fabularium:* Dziękuję za taki miły komentarz! : )
  • awatar fabularium: @Anorelia: Tak właśnie myślę :-) Pozdrawiam!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

caligo
 
Każdy mit głosi ludzki los, wyraża pierwotne, a zarazem nieodwołalne jego doświadczenie. Mit „wie” wszystko tak, jakby był, zanim powstał człowiek i zanim zaczął się człowieczy los.
Ubara-Tutu.jpg
 /Ubara-Tutu/

„W mitologii – tak samo zresztą, jak w archaicznej filozofii greckiej – na pierwszym miejscu nie stoi bynajmniej pytanie, lecz bezpośrednie, bez zadawania sobie pytań, sięgnięcie do *archai*, >>ugruntowanie<< jako spontaniczne cofnięcie się do >>gruntu<<, do podwalin, do prapodstawy.
[…] Tam, gdzie filozof przebijałby się z mozołem przez otaczający go świat zjawiskowy, by powiedzieć, co  >>naprawdę jest<<, tam mitolog, >>opowiadacz mitów<<, cofa się do praczasów, by opowiedzieć, co >>było pierwotne<<. Pradawność znaczy dla niego tyle co prawdziwość.”

/Karl Kerenyi „Czym jest mitologia” Twórczość nr 2, 1973/

Perun.jpg
  /Perun/

„Filozofia zaczyna się wraz z postawieniem pytania. Mit nie pyta i mitu nie można zapytywać o nic. Mit nie zakłada rozdwojenia na podmiot i przedmiot, na pytającego i to, co zapytywane. Rodzi się wtedy, gdy istnieje jeszcze owa jednorodna sytuacja pierwotna, w której zacierają się wszelkie kontury i w której budzi się niepokój raczej aniżeli zdziwienie.

Zdziwienie jest naturalną sytuacją zapytywania. To dlatego Platon widział w nim początek filozofii. Zdziwienie polega na tym, że widzimy, iż jest tak, choć mogłoby być inaczej, iż coś jest, choć mogłoby nie być. Możliwość zdziwienia wynika więc z faktu jakiegoś  't a k'   i możliwości   'n i e'. Możliwością pytania jest możliwość dwojakiej odpowiedzi, a raczej dwu odpowiedzi wykluczających się nawzajem.

Autentyczne pytanie jest aktem odwagi. Jest wyzwaniem rzuconym rzeczywistości – i mitowi zarazem. Jest zakwestionowaniem  'prawdziwości'  sytuacji pierwotnej. W pytaniu wyraża się szczególnie  'nie  przyjmowanie  do   wiadomości'. Pytanie stanowi pierwsze przełamanie konieczności. Warunkiem pytania jest podwójna wolność: wolność widzenia i wzięcia pod uwagę możliwości bycia inaczej (co jest także warunkiem zdziwienia) – i wolność samego sformułowania pytania (które mogłoby zostać nie sformułowane i działać jako źródło nieuświadomionego niepokoju), warunkująca z kolei możność   'r z u c e n i a'   go rzeczywistości, a w tym rzucenia się samego człowieka przed oblicze   'n i e w i a d o m e g o'. Oto początek drogi, która w ten sposób zostaje odkryta. Trzeba być wolnym, by wstąpić na nią.”

/Władysław Stróżewski „Istnienie i sens” Znak, Kraków 1994/

Zatem: w filozofii, owszem, pierwszym pytaniem jest pytanie o arché, lecz przed ‘pytaniem’ o początek był ‘mit’.  

Dażbóg.jpg
/Dażbóg/

„Wyobraźmy sobie punkt, który miałby być początkiem. Okaże się, że zawsze jest do pomyślenia punkt poprzedzający go, a więc będący bardziej początkowym.
Wyobraźmy sobie jakakolwiek określoną zasadę – podłoże. Okaże się, że zawsze można bronić czegoś innego jako bardziej podstawowego niż ona. Dlaczego tak się dzieje?”

/Wł. Stróżewski jw./

Tu zakończę cytat i zaproszę Was do czytania filozofów, antropologów i religioznawców :)

Aszerah żona Jahwe.jpg
/Aszerah, żona Jahwe/
Pokaż wszystkie (5) ›
 

caligo
 
Hmm, musiałam podebrać, bo zostałam zauroczona...

Oto krótka opowieść o przemienności pór roku, o naszej słowiańskiej tożsamości, o wierzeniach naszych przodków... O zapomnianych albo zniekształconych znaczeniach rodzimych obrzędów... Szkoda mi tamtego świata – wierzenia Słowian były ściśle splecione z przyrodą, wynikały z codziennego jej doświadczania, z codziennej obserwacji. Może niewiele wyjaśniały (zmyślały?), ale były niczym piękna metafora tego, co działo się wokół człowieka żyjącego tak blisko natury. Prosta, naturalna, wielobarwna i pełna harmonii.

Wilgotna Matka Ziemia Caligowa.jpg
 /foto: Kasia Salak/

1. Marzanna
"Zastanówmy się najpierw jak przebiega sam obrzęd topienia Marzanny. Robimy słomianą kukłę (słoma z poprzednich plonów) – ubieramy ją, podtapiamy w kałużach, i strumykach, by na końcu utopić w rzece lub innej wodzie (poza siedzibami ludzkimi – "by śmierć nie znalazła drogi powrotnej" lub "by zima nie wracała" ), po czym oddalamy się od tego miejsca i zmierzamy do domu przynosząc zerwany po drodze gaik (czyli żywozieloną gałązkę np. brzozę / lipę / wierzbę/ sosnę lub wierzbowe bazie) – czyli coś młodego/nowego/ rodzącego się.
Obrzęd rozpoczynały dzieci (zazwyczaj rano) – obnosząc kukłę po wsi – po czym przekazywały ją młodzieży która dopełniała rytuał (zazwyczaj wieczorem).
Rytuał topienia Marzanny jest obrzędem symbolicznym. Marzanna (której domeną jest właśnie woda, ale też ziemia/gleba) zanurzana jest w wodzie, a ostatecznie topiona (powraca do swojego pierwotnego królestwa) i odradza się pod młodą postacią – gaika (być może chodzi tu o powrót jako młoda Dziewanna lub przywrócona na nowo do życia Marzanna). Zatem w całości chodzi o przedstawienie rytuału odradzania się przyrody. Dziś to co robi się w szkołach (topienie marzanny na dzień wiosny i przegnanie zimy) bez przyniesienia gaika – jest rytuałem niepełnym, stąd może wynikać niezrozumienie dla całego obrzędu."

2. "Co do dziewicy (czyli wyrazu od rdzenia Diwa/Dziwa [indeuropejska Dievis- Bogina/Bóg] – analogicznie Dziewanna), to rytuał topienia Marzanny pozwala wejść nowej potencjalnej matce, nowej odrodzonej sile – nowemu gaikowi – i cały proces odradzania zatacza koło. Nowa (właściwie: odrodzona) dziewica symbolizuje młodość – ale jednocześnie płodność, wigor, zieleń, wiosnę (dla kobiet najlepszy okres by mieć potomstwo to ok. 18-27 lat). Matka to zaś dojrzałość, macierzyństwo ale i też mądrość, przejrzałość, to kolejny etap – gdy kobieta rodzi staje się matką i zmienia się w niej z reguły postrzeganie świata. Ziemia rodząc ma kolor zielony, młody, pełen wigoru – dojrzewając (np. zboża dając plon) zmienia kolor na żółty (większość owoców w naszej strefie klimatycznej ma w dojrzałości kolor żółty lub czerwony – poziomki/jabłka/gruszki/mirabelki), a drzewa (właściwie liście "umierając" ) jesienią czerwienieją (lub żółkną tj. przejrzewają). Symbol czerwieni (nie tylko z podanych przykładów) wiązany był ze śmiercią – a ta jak wiemy jest wśród Słowian tożsama z odrodzeniem się (reinkarnacją) – czyli powrotem na ten świat w postaci nowego potomka rodu – lub odrodzeniem się jako cząstka boska w Prawii. Pisanki najczęściej miały kolor czerwony lub żółty – rzadziej zielony lub inny – więc idea jajka jako symbolu życia miesza się z ideą śmierci, gdyż w tych kolorach malowano pisanki (dziś / współcześnie kolorem śmierci jest czarny – ale to zdaje się pod wpływem chrześcijaństwa zmieniono z czerwieni na czarny – chociaż może tą zmianę symboliki kolorów nie należy wiązać li tylko z chrześcijaństwem). Jajko symbol nowego życia i życia w ogóle – malowano w kolorach śmierci (przeważnie czerwonym), lub kolorem dojrzałości (żółty) – łącząc tym samym dwie, wydawałoby się współcześnie niepołączalne, rzeczy. Jednak jeśli o śmierci pomyślimy jak o odradzaniu się w nowym życiu to cały rytuał topienia marzanny (oczywiście z przyniesieniem gaika), ale i czerwone i żółte pisanki nabierają głębokiego, symbolicznego sensu – rodowej reinkarnacji w którą wierzyli nasi przodkowie.

/Dodajmy, że po hebrajsku Maria to Miriam – mamy więc do czynienia z dwoma różnymi rdzeniami słowotwórczymi MAR i MIR. MAR możemy rozwinąć – Mary, Marena, Marzanna, zmory (pochodzące od Mary), zmorzyć, marny itd. Niewiele jednak w polskim da się utworzyć od rdzenia MIR w jego hebrajskim rozumieniu, owszem jest w rosyjskim słowo MIR (świat/pokój) – ale nie da się go połączyć z hebrajskim imieniem matki Jezusa. Daleko jest polskiemu odpowiednikowi Miriam do oryginału – dość podobnie widać to na przykładzie polskiego Jurka/Jerzego/Jurija, a łacińskim sanctus Gregorius, ale to na inny wątek./

Wilgotna Matka Ziemia
Lud polski długo po przyjęciu chrześcijaństwa na NMP zamiast Maria mówił MARZA, ku wielkiemu oburzeniu kaznodziejów chrześcijańskich. Imiona Marzana, Marzanna, Maryna – a np. w Rosji zdrobniale Masza (od Maria – tak jak np. Maria Archipowa z Arkony – czyli Masza Archipowa) pochodzą od bogini Marzanny/Maranny/Moreny/Mory/Maryny, którą również zwano Bogurodzicą, Mokrą/Wilgotną Matką Ziemią. Mokosz to prawdopodobnie przydomek (Mokra/Wilgotna)."

Powyższe dwa fragmenty pochodzą ze strony www.rodzimawiara.org.pl/
  • awatar Lilija: Odrzucając Prawię i te bzdurki o drzewie, to same obrzędy podobają mi się. Traktowałabym je jako urozmaicenie codzienności, taką jej 'dekorację'. Bo poświętować człowiek lubi, a to świętowanie jest uhonorowaniem Matki Natury. Ładne, proste, radosne.
  • awatar Lilija: Dodam, że wszystko jest traktowane symbolicznie. Nie jak w katolicyzmie, gdzie ludzie jedzą realne ciało i piją prawdziwą krew swojego boga (lol).
  • awatar fabularium: @Lilija: No nie gadaj. Jaja też są prawdziwe :-D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

caligo
 
"Ateizm – przypominam – jest intelektualną i duchową postawą, która może asymilować różne idee, przekonania, światopoglądy i której nie ogranicza wąski zbiór dogmatów i przesądów. Ateista jest racjonalny w myśleniu, z reguły otwarty na innych i na różne formy duchowości. Nie jest też powiedziane, że jest gorszy pod względem moralnym od osób wierzących, bo więzienia pełne są tych ostatnich, a młodzież, mimo 960 godzin katechezy, na którą państwo wydaje rocznie ponad 1 mld zł, nie jest bynajmniej lepsza od młodzieży wychowanej w krajach zlaicyzowanych, do których notabene chętnie emigruje.

Państwo świeckie – przypominam, bo już mało kto pamięta – jest miejscem, gdzie funkcjonować mogą różne Kościoły, a ludzie o odmiennych światopoglądach żyją w poczuciu wolności i równości, gdzie władza – dokładnie tak jak głosili wygnani z kraju bracia polscy, a zasymilowali Anglicy – troszczy się o dobrobyt swoich obywateli, a Kościół o ich zbawienie. W Polsce jest odwrotnie: Kościół robi, co chce, by umocnić swą polityczną władzę oraz dobrobyt, a władza świecka nie robi nic, by umocnić swoją. Już chyba zresztą zapomniała, że mogłaby ją mieć."

Więcej tu: wyborcza.pl/(…)Przyszlosc_nalezy_do_ateistow_.html…

I mnie się marzy, by wiara lub niewiara pozostawała prywatną sprawą każdego człowieka, by osoby publiczne, bezsprzecznie dorosłe i zazwyczaj wykształcone, nie posiadając żadnych racjonalnych argumentów, nie podważały wiedzy naukowej i nie opowiadały publicznie o swoich przeświadczeniach religijnych jak o faktach.

Chociaż to.
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Halina Ogarek-Czoj  

Książka opisująca w perspektywie historycznej system wierzeń rodzimych w Korei oraz oddziaływanie na jej mieszkańców religii napływowych, urozmaicona ciekawymi legendami i anegdotami.



Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)religie_korei__rys_historyc…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ilomenka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dextella
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-audio
 
Autor: Praca zbiorowa

Lektor: Andrzej Seweryn  


Wierny treściowo i łatwy do zrozumienia przekład w mistrzowskiej interpretacji Andrzeja Seweryna
z piękną muzyką Rafała Gorączkowskiego.



Nowy, dynamiczny przekład Księgi Psalmów to zwiastun zakrojonego na wielką skalę projektu, który ma objąć przekład całego Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu. Wychodzi on naprzeciw zapotrzebowaniu na tekst ksiąg świętych podany w sposób możliwie najbardziej zrozumiały dla współczesnych odbiorców. Dzięki zastosowaniu metody tłumaczenia używającej dynamicznych równoważników znaczeniowych to, co powszednie, nabiera tu cech świętowania, dzięki czemu duch modlitwy może przeniknąć wszystkie dziedziny życia. Liczę na to, że nowy, dynamiczny przekład Księgi Psalmów odegra ważną rolę w procesie nowej ewangelizacji i przyniesie błogosławione owoce poznawania woli Bożej.
ks. prof. zw. dr hab. Waldemar Chrostowski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich

Nowy przekład dynamiczny Księgi Psalmów należy do najlepszych w języku polskim. Jego wielką zaletą jest jasność komunikacyjna oraz nie tylko naturalny i poprawny, ale także poetycki, artystyczny a równocześnie niekoturnowy styl. Mamy tutaj do czynienia z bardzo dobrym ekwiwalentem oryginału.
prof. zw. dr hab. Andrzej Zaborski, Instytut Orientalistyki, Uniwersytet Jagielloński

Wydawcy nowego przekładu dynamicznego Księgi Psalmów z dużym powodzeniem udało się odnaleźć swego rodzaju modus vivendi pomiędzy dostojeństwem należnym księdze natchnionej, a koniecznością zachowania wierności względem pierwotnego przekazu psalmodii biblijnej, z jednoczesną dbałością o jego artyzm i dzisiejszą komunikatywność. Pod tym względem nowy przekład Psalmów zdołał uniknąć rozwiązań nazbyt eksperymentalnych, podtrzymując wiele cech charakterystycznych dla polszczyzny psałterzowo-biblijnej, jak też uchronił się przed sięganiem do tych zasobów współczesnego języka polskiego, które nader często „skażone” są zbytnią potocznością i kolokwialnością.
prof. dr hab. Stanisław Koziara, Katedra Lingwistyki Kulturowej i Komunikacji Społecznej, Uniwersytet Pedagogiczny im. KEN w Krakowie

Nowy przekład dynamiczny Księgi Psalmów odchodzi od idei używania językowych archaizmów i „słów wytrychów”, które są zazwyczaj niezrozumiałe dla przeciętnego czytelnika. Jego cechą nadrzędną jest łatwość zrozumienia. Przekład ten znakomicie łączy dwa podstawowe podejścia translatorskie: filologiczne (wierność wobec tekstu oryginalnego, w tym struktur poetyckich) i komunikacyjne (rozumienie i ocena tekstu, jaką mają ci, którzy czytają tekst hebrajski). To niekwestionowany walor nowego przekładu. Psalmy w tym tłumaczeniu jeszcze bardziej ukazują swoją żywotność i uniwersalny charakter. Docierają do współczesnego czytelnika, dając mu nie tylko poczucie stałości, mocy, zaufania czy opieki, ale także: wierności oryginałowi, staranności, piękna języka, jasności i użyteczności. Przyjęcie podejścia komunikacyjnego prowadzi do przekładu popularnego, przeznaczonego dla przeciętnego czytelnika, w przeciwieństwie do przekładów specjalistycznych - dosłownych, które czasami brzmią niezrozumiale i wymagają przypisów i objaśnień.
dr Maria Kantor, Członek Stowarzyszenia Biblistów Polskich, tłumacz i popularyzator Biblii, Uniwersytet Jagielloński



Darmowy fragment publikacji możesz odsłuchać tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)ksiega_psalmow_p36255.xml…

Więcej audiobooków z działu "religie, wierzenia, sprawy duchowe", znajdziesz tutaj:
www.nexto.pl/(…)religie_wierzenia_sprawy_duchowe_c1…
 

muzungu2
 
*Witam Was moje Kochane!* :* / *moi Kochani!* ;)

*+ gorąca kawa = drugie śniadanie* :)
2013-01-27 10-39-45 - 0001.JPG


U mnie wszystko ok :) Lecz nie ma nowości. Upał jak nie wiem co :D Po południu "wskoczyłem do basenu. Potem *mrożona kawa* i spacer :)
2013-01-27 17-08-51 - 0002.JPG

Spotkałem drzemiącego kota sąsiadów :D
2013-01-27 17-10-21 - 0003.JPG

2013-01-27 17-10-34 - 0004.JPG

*młode Tajki* :* :* uroczo uśmiechały się zza murku. Spytałem o pozwolenie na zrobienie zdjęcia. Odparowały przytaknięciem :)
2013-01-27 17-15-42 - 0005.JPG

2013-01-27 17-16-02 - 0006.JPG

2013-01-27 17-16-23 - 0007.JPG

*róże chińskie*
2013-01-27 17-17-42 - 0008.JPG


pierwsza plaża
2013-01-27 17-22-20 - 0010.JPG

2013-01-27 17-23-09 - 0011.JPG


2013-01-27 17-25-16 - 0012.JPG

*przydomowy gepard* :)
2013-01-27 17-28-57 - 0013.JPG

*świątynki Buddyjskie*
2013-01-27 17-30-48 - 0014.JPG

2013-01-27 17-31-10 - 0015.JPG

2013-01-27 17-34-24 - 0018.JPG

2013-01-27 17-42-29 - 0020.JPG


2013-01-27 17-32-47 - 0017.JPG

2013-01-27 17-37-05 - 0019.JPG

2013-01-27 17-43-51 - 0021.JPG

2013-01-27 17-44-12 - 0022.JPG

2013-01-27 18-01-01 - 0026.JPG


*czaple, morze i zachód słońca*
2013-01-27 17-22-20 - 0010.JPG

2013-01-27 17-23-09 - 0011.JPG

*+ filmik* ;)

2013-01-27 18-07-08 - 0028.JPG

youtu.be/A3TD7OSPP_k
2013-01-27 17-53-18 - 0025.JPG

2013-01-27 17-51-48 - 0023.JPG

2013-01-27 17-52-25 - 0024.JPG
  • awatar Dresik.. Na Ulicach : fajnie ; d zapraszam do mnie ; d = rewanzyk ; d miłego dnia zyzcze
  • awatar ziziriana: U nas też nie ma nowości :D Mróz jak nie wiem co :D
  • awatar Tusiaczkowy Robak: ładne te mini świątynie :) a kotek rozkoszny :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

ebook-audio
 
Autor: Berger Barbara

Lektor: Magdalena Zając-Zawadzka  

Przebudzenie świadomości...

 -  Czy wydaje ci się, że ciągle śnisz?
 -  Czy czujesz, że wiele cię omija?
 -  Czy chciałbyś świadomie korzystać z mocy swojego umysłu?
 -  Czy chciałbyś, by czas przestał przelatywać ci przez palce?
 -  Czy chciałbyś doświadczyć szczęścia w czystej postaci?

A może twoje życie zależy od zewnętrznych zdarzeń, zbiegów okoliczności, na które nie masz wpływu. To uczucie bezsilności, oddzielenia od rzeczywistości, która kształtuje twoje życie, jest stanem życiowego śnienia, ale podobnie jak w przypadku świadomego snu możemy się przebudzić w dowolnym momencie, tak w przypadku przesypiania życia możemy się otrząsnąć i przejąć nad nim kontrolę. Możemy obudzić w sobie moc, obudzić w sobie istotę ludzką.

Można powiedzieć, że szczęście jest uniwersalnym napędem. Obejmuje wszystkich – wszyscy go poszukujemy.

Historia udowadnia, ze dopóki nie znano praw techniki, nie można było skonstruować silnika parowego, dopóki nie znano pierwiastków, nie można było poznać składu chemicznego substancji. Każda dziedzina życia ma swoją naukę, która opisuje rządzące tą dziedziną prawa i zależności. Umysł też ma swoje prawa, a my – tak zależni od umysłowości – bez ich znajomości jesteśmy zagubieni w swych poszukiwaniach szczęścia tam, gdzie go nie ma.

W książce Przebudzenie istoty ludzkiej Barbara Berger przedstawia nam milowy krok w pracy nad świadomością – pokazuje, jak zrozumieć naturę umysłu. W tym celu nakreśla obraz „praw umysłu”, będących jej wyjątkowym, naukowym wyjaśnieniem sposobu jego funkcjonowania. Wręcza nam również rozmaite „narzędzia”, czyli skuteczne techniki służące wprowadzeniu w nasze życie szczęścia i harmonii.



Barbara Berger jest przewodniczką duchową, niezwiązaną z żadną konkretną tradycją czy religią. W swoich książkach porusza tematy z pogranicza psychologii i wiedzy duchowej, posługując się językiem łatwym do zrozumienia dla współczesnego czytelnika.

Pierwszą inspiracją były doświadczenia życiowe autorki. Kiedy musiała przetrwać ciężki okres po rozwodzie i samotnie, z dala od rodziny i przyjaciół, opiekowała się trójką swoich dzieci. Wtedy zaczęła stosować techniki, które pomogły jej wyjść silniejszą z tych sytuacji, a które możemy odnaleźć w jej książkach.

Barbara Berger napisała kilkanaście książek z zakresu rozwoju osobistego, w tym takie tytuły jak Mental Technology (wydane również jako The 10 Mental Laws), Gateway to Grace oraz The Spirituals Pathway. W Polsce ukazała się jedna z najlepszych pozycji autorki – książka Odkryj w sobie siłę.


Darmowy fragment publikacji możesz odsłuchać tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)przebudzenie_istoty_ludzkie…

Więcej audiobooków z działu "praktyczna edukacja, samodoskonalenie, motywacja", znajdziesz tutaj:
www.nexto.pl/(…)praktyczna_edukacja,_samodoskonalen…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Codziennie najnowsze czasopisma i gazety prosto na Twój komputer.
Sprawdź ile możesz zaoszczędzić kupując cyfrowe wydania:
www.nexto.pl/e-prasa_c1014.xml?_order=-5&pid=154355
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 

Kategorie blogów