Wpisy oznaczone tagiem "rexona" (36)  

meg281
 
Hej kochani:) W przedświątecznym biegu przychodzę z podsumowaniem moich listopadowych zakupów.
1 (3).JPG

25436522_1320360861444100_1794149526_n.jpg

25436510_1320360898110763_640635441_n.jpg

25465901_1320360961444090_522887375_n.jpg

25488624_1320360834777436_1977232081_n.jpg

DSC_1790.JPG


Pochwalcie się swoimi zakupami i koniecznie dajcie znać czy mieliście któryś z tych produktów i jak Wam się sprawdził:)
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

springhaze1
 
Witajcie :) Po urlopie wszystkie zapasy kosmetyków mi się pokończyły więc wybrałam się do drogerii na zakupy :)

DSC07468.JPG

1)Nivea Balsam do ciała pod prysznic z masłem shea
2)Hipp chusteczki nawilżane ( ostatnio moje ulubione )
3)Biały Jeleń - mydło z kozim mlekiem
4)Nivea kremowy żel pod prysznic
5)Rexona antyperspirant
6)Dove - mydło z masłem shea i wanilią
7)Nivea - błyskawicznie nawilżający krem do rąk ( zawsze mam go w torebce )


DSC07572.JPG

8)Chusteczki higieniczne
9)Kolejny zapas mydełek Dove
10)FA - żel pod prysznic z balsamem do ciała `Awokado`
11)Luksja mydło w płynie

DSC07576.JPG

12)Nivea delikatny krem pielęgnacyjny
13)Nivea krem S.O.S.

DSC07577.JPG

14)Hipp - moja ulubiona oliwka ( cudownie nawilża )

DSC07578.JPG

15)Tołpa dwa szampony ( normalizujący oraz wzmacniający )

DSC07579.JPG

16)Nivea SOS mleczko oraz balsam po opalaniu


17)Nivea nawilżający balsam do opalania
18)AA pianka po opalaniu

DSC07580.JPG

19)Neutrogena - moje ulubione emulsje do ciała

DSC07581.JPG

20)Tołpa - trzy żele pod prysznic

DSC07582.JPG

W Białymstoku dzisiaj piękna , słoneczna pogoda. Ja niedawno wróciłam ze spaceru :) Życzę Wam miłego wieczoru :*
 

springhaze1
 
Kilka dni temu wybrałam się za zakupy . Zajrzałam do kilku drogerii ( m.in do Rossmanna, Super Pharm itd ) .

DSC06869.JPG

Kupiłam kilka mydełek : Pani Walewska , Palmolive czy Bambino . Zakupiłam także pastę blend-a-med, dezodorant rexona . Jak zawsze chusteczki Alouette. W Biedronce natomiast kupiłam chusteczki nawilżane Dada.





DSC06912.JPG

Mydełek nigdy dość. Ostatnio używam głównie FA ( szczególnie lubię te z jogurtem greckim ) . Kupiłam także mydło w płynie z irysem z Biedronki oraz wkład z Apartu ( także z irysem i figą ). Wzięłam także krem do rąk Kamill ( zawiera rumianek, bisabolol, aloes, olej z awokado).


DSC06903.JPG

Te chusteczki lubię najbardziej :D
To już wszystko na dzisiaj. W Białymstoku piękna pogoda . Czuć już prawdziwą wiosnę.
Ja zajadam się smakołykami i piję herbatkę z miodem :)

DSC06905.JPG


DSC06908.JPG



DSC06904.JPG

Trzymajcie się ciepło :)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

v10pl
 
Zespół Williams będący na fali w Formule 1, przejął ważnego sponsora od dołującej stajni Lotusa. Team z Enstone na ekipę z Grove zamieniła międzynarodowa firma Unilever, która reklamowała na bolidach...
www.f1.v10.pl/Williams,odebral,Lotusowi,sponsori…
 

sysunia_testuje
 
W końcu doczekałam się swojego majowego pudełka.
P5200001.JPG

P5200002.JPG


No to lecimy:

1. SCHWARZKOPF PROFESSIONAL- moisture kick beauty balm.(62zł - 150ml) Dostajemy 30ml
Beauty balsam z nową technologią cell perfector i pochodną kwasu hialuronowego dla intensywnego nawilżenia i ochrony włosów podczas suszenia. Zapewnia włosom nadzwyczajny połysk.
P5200003.JPG

Chętnie przetestuję bo zapowiada się ciekawie tym bardziej że moje włosy są zniszczone.

2.L'occitane - woda toaletowa wanilia & narcyz (230zł - 75ml). Dostajemy 7,5ml
Woda toaletowa o zniewalającym, kwiatowym aromacie. Jej zapach ewoluuje w kierunku bogatej i zniewalającej wanilii, która doskonale współgra z pikanterią dzikich i nieokiełznanych nut narcyza.
P5200004.JPG

Zapach kojarzy mi się nie wiem czemu jak kadzidełka. :) Ale jest bardzo przyjemy.
3. CLARENA - SILVER FOOT CREAM (30zł - 100ml). Dostajemy 30ml
Krem ze srebrem regulujący nadpotliwość stóp. Srebro łagodzi podrażnienia i hamuje rozwój drobnoustrojów, a ekstrakty roślinne regulują nadmierną aktywność gruczołów potowych.
P5200005.JPG

Bardzo fajny zapach. Zdecydowanie przyda się na te coraz cieplejsze dni :)
4. CLARENA- SENSUAL HAND CREAM (25zł - 100ml). Dostajemy 30ml.
Nawilżający, sensualny krem do rąk. Idealny do przesuszonej skóry dłoni. Krem zredukuje szorstkość skóry, złagodzi podrażnienia i zapewni długotrwałe nawilżenie.
P5200006.JPG

5. REXONA - antyperspirant MAX PROTECTION. (25zł - 45ml). Dostajemy pełny produkt.
Antyperspirant w sztyfcie, który zapewni Ci poczucie świeżości i komfortu przez cały dzień, niezależnie od sytuacji. Innowacyjna technologia TRISOLID zapewnia niezawodną ochronę przed potem.
P5200007.JPG

Zapach ładny. Myślę że przyda się na lato :)
6. Demedic - Płyn micelarny H2O (14zł - 200ml). Dostajemy 100ml
Dermokosmetyki Dermedic z serii Hydrain3 Hialuro to kompletna terapia nawilżająca do stosowania w pielęgnacji skóry odwodnionej bądź suchej, każdego typu.
P5200008.JPG

Idalnie. Płyn micelarny zawsze się przyda tym bardziej że do skóry suchej i odwodnionej. Tego mi trzeba.

Dodatkowo dostałam próbkę kremu Egiptian Magic. Chętnie przetestuję :)
P5200009.JPG



A tak prezentuje się całe pudełko.
P5200010.JPG



Zawartość (w skali od 1 do 6) oceniam na 6 z plusem :) Idealne :)

Zainteresowanych zapraszam na zakupy :)
shinybox.pl/?ref=40fc9de
 

kobietamag.pl
 
Rexona, jako jedyna marka na rynku oferuje konsumentom antyperspiranty, które nie tylko redukują pocenie i hamują rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie nieprzyjemnego zapachu potu, ale także dzięki przełomowej technologii MotionSense™ – zapewniają długotrwałą świeżość, o krok wyprzedzając pocenie. Dlatego kobiety mogą czerpać z życia więcej , stawiając czoło kolejnym wyzwaniom – bez względu na to co robią mogą liczyć na niezawodną ochronę, jaką zapewnia Rexona.
kobietamag.pl/nowosc-antyperspiranty-rexona-z-pr…
Kosmetyki-Rexona (1).jpg
 

tygrys3k
 
Ostatnia część 7. denka. W przyszłości postaram się robić te wpisy bardziej regularnie - umówmy się, że *do 4. każdego miesiąca opublikuję* #denko

#inspiracja na dzisiaj

inspiracja2.jpg


Dawno, dawno temu napisałam, że kupiłam stół i krzesła - zostały dostarczone na czas i bez uszczerbków. Oto one:

stol.jpg


                 #włosy
#Elseve L’oreal kolejna butelka zużyta – już o nim pisałam, więc nie będę się powtarzała

#HerbalEssences ostatnie opakowanie jakie miałam i *nie jestem czy kupię ponownie*


2014-04-14 23.48.41.jpg

               
                  #zęby
#Oral-B używałam ich na zmianę, dlatego skończyły się mniej więcej w tym samym czasie. Obie bardzo dobre, tą na dole kupiłam ponownie i teraz jej używam, *będę nadal ich używała* bo są bardzo dobre moim zdaniem i nie najdroższe, często widuję je też w promocji. Jak na razie moja ulubiona marka pasty do zębów.

2014-04-14 23.51.11.jpg


                #prysznic
#Sunlight nawilżający, 500ml, kupiony w promocji, tak jak poprzedni i następny Sunlight w #empties Fajny zapach, wydajny, świetnie się pieni, nie wysusza skóry, neutralne pH i naturalne składniki. Oczywiście, że *kupię ponownie* kiedyś

#Nivea Creme Soft, chyba 200ml, nie pamiętam, bo wyrzuciłam opakowanie. Piękny, delikatny zapach. Nie wysusza skóry, dobrze się pieni, wydajny i *kupię go ponownie* Ceny nie pamiętam, ale kupiłam go ze względu na dołączone do niego gratis mleczko do ciała pod prysznic – jestem w trakcie testowania.

prysznic.jpg


                  #ciało

#Rexona “clear diamond” i “clear pure”. Oba bardzo fajne zapachy I skuteczne, ale szybko mi się kończą(150ml), chyba za często ich używam, ale lepsze to niz za rzadko. *kupię ponownie* często są na nie promocje, może się na jakąś znowu załapię.

deo.jpg


#TheBodyShop żelowa maseczka na oczy. Nie wiem kiedy, nie wiem jak, żel zniknął z maski, dziurki nie znalazłam, amba fatima – było i nie ma. Fajna była, miała swoje miejsce w lodówce, rano 10 minut na oczach i od razu było lepiej. Wyglądałam na wypoczętą, jeżeli nie to korektor pod oczy załatwiał resztę i pomagałą mi się obudzić. Teraz muszę kupić nową.

pokrowiec.jpg


maska na oczy.jpg


#Palette farba do włosów z siedmioma olejkami pielęgnującymi. Ładny zapach, ale trudno było ją zmyć z włosów po farbowaniu. Kolor dobrze się trzymał, ale to chyba również dlatego, że używam kosmetyków do pielęgnacji włosów farbowanych. Pod pudełkiem opakowanie po masce na włosy po farbowaniu – ładny zapach, miękkie i błyszczące włosy po jej użyciu, niestety saszetka wystarczyła mi tylko na 2 razy. Kolor nr. 750 czekoladowy brąz.

#Garnier  Belle Color farba do włosów, kolor nr. 24 ciemny brąz(kupiłam ją 24/3/14 w #Delhaize za 7,49€). Piękny, nasycony brąz, pielęgnacyjny ekstrakt z herbaty. Włosy farbowałam ponad 2 tygodnie temu, włosy myję codziennie, a kolor nadal bez zmian. Śmierdzi i jeszcze trzeciego dnia po farbowaniu woda była zabarwiona, a włosy też śmierdziały przez kilka dni farbą. *nie wiem czy ponownie ją kupię* kolor super, ale ten zapach i trudności z usunięciem jej z włosów są trudne do zniesienia.

2014-04-14 23.50.41.jpg


2014-04-18 18.19.18.jpg


*oczyszczająca maska błotna do twarzy* BlemishMud, lubię maseczki tej firmy, niedrogie(1,95€ za 20g – wystarcza na 2 użycia), skuteczne – po ich użyciu widać natychmiastowy efekt, większość zawiera oczyszczającą glinkę, nie ma problemu z dostępnością, nie są testowane na zwierzętach, jeden minus, który od razu się nasuwa to zapach. Ta nie ma w składzie eukaliptusa, ale czuć go.. tak czy inaczej *będę nadal je kupowała*

#Nivea pure&natural intensywnie nawilżająca maska do twarzy, 2x7,5ml. Przyjemny zapach i świetny efekt nawilżenia po jej użyciu. *zdecydowanie kupię ją ponownie*

2014-04-14 23.49.37.jpg


2014-04-18 18.19.58.jpg


#TheBodyShop żel z organicznym olejkiem z drzewa herbacianego z Kenii na wypryski. Bardzo dobry, ale szybko się skończył(2,5ml. *nie kupię go więcej* nie jest wart swojej ceny.

#Biotherm Aquasource żel pod oczy. 25€ za 15ml. Lekki żel-krem, wydajny, na końcu tubki są 3 metalowe kulki, które służą jako aplikator i do masażu podczas rozprowadzania żelu na skórze. Najlepsze efekty daje jak kulki są zimne dlatego trzymałam go w lodówce. *Chętnie kupię go ponownie*

2014-04-14 23.50.10.jpg


2014-04-18 18.24.13.jpg


#Catrice lakier do paznokci w kolorze 220 Lost In Mud. Fajny kolor, ale muszę go wyrzucić, bo jest strasznie gęsty i potrzeba całej wieczności, aby zasechł. 10ml za niecałe 3€, szkoda go wyrzucić, bo jest jeszcze połowa niezużyta, ale  nie mam innego wyjścia.

#YvesRocher błyszczyk powiększjący usta nr.03 Mango. Ladny kolor, opakowanie i w miarę znośny zapach. *nie kupię go nigdy więcej* bo miała za dużo minusów – mało precyzyjny pędzelek, bardzo gęsty i trudny do rozprowadzenia na ustach, strasznie lepki, efektu powiększonych ust nie zauważyłam. Coś około 8€ w promocji, 5ml.


2014-04-18 18.21.12.jpg


2014-04-14 23.51.57.jpg


2014-04-14 23.53.02.jpg


2014-04-14 23.52.50.jpg


#rękawica do mycia ciała. Peelingująca. Nie nadaje się już do niczego, długo mi służyła. Używam tych rękawic z #TheBodyShop od lat. 5€ za dwie, w różnych kolorach, wytrzymują nawet pranie w wysokich temperaturach, jak dla mnie #bomba

2014-04-14 23.50.58.jpg


*Główka do elektronicznej szczoteczki do zębów* zmieniona na początku kwietnia. Zmieniam i wyrzucam, bo nie potrafię zapamiętać, aby dodać do #empties Zmieniam regularnie, bo mam ustawiony alarm na telefonie – powiadomienie chyba muszę zmienić na „zmień główkę szczoteczki i starą dodaj do empties”

#Wilkinson golarka z mydełkiem(11.99€ za 4 wymienne główki i golarkę). Kolejna. Więcej info na jej temat w poprzednim wpisie #empties

#YvesRocher krem do rąk, świąteczna edycja z kakao i maliną. 30ml, ze względu na mały format nosiłam go w torebce. Ładny zapach, ale spodziewałam się, że będzie bardziej ładniejszy.. Czuć bardziej malinę niż kakao, szkoda, bo ja nie przepadam za perfidnie owocowymi zapachami. Dobrze się wchłaniał, ale zostawiał tłusty film na dłoniach, długotrwałego nawilżenia też nie było, chociaż to krem nawilżający. Był OK. *więcej go nie kupię*

2014-04-14 23.53.22.jpg


*Lanaform Paski na nos do usuwania wągrów* tak jak na opakowaniu podaje producent, usuwają około 30% zanieczyszczeń (badania przeprowadzone na 20 osobach w wieku od 20 do 45 lat, dwa razy w tygodniu przez okres 4 tygodni). Przynajmniej jeden nie zapewnia jakiś nierealnych efektów dlatego *kupie je ponownie* w tym przypadku wiem za co płacę. 6 sztuk za około 5€.

#Zwitsal olejek do masażu z dodatkiem lawendy. 200ml za około 5€. Ładnie pachnie, gęstszy od zwykłej oliwki do ciała. Używałąm jej do peelingu ciała z cukrem albo kawą, bardzo wydajna *kupię ponownie*

2014-04-14 23.53.49.jpg


#Dettol *mydło antybakteryjne w płynie do bezdotykowego dyspensera, o zapachu grejpfruta* 250 ml. ładny zapach, ale ten poprzedni, czyli z zielona herbata (szukałam pomiędzy poprzednimi #empties  i nic nie znalazłam, to chyba jeden z tych zaległych wpisów, które miałam zrobić, ale nie zrobiłam). Nie wiem na jak długo wystarczy mi jeszcze baterii, ale jak skończę piankę do mycia rąk to *kupię ponownie* jakiś Dettol, tylko nie wiem jeszcze jaki zapach.

#Lirene *odżywczy, witaminowy krem do rąk*  „stop suchości”.
+Tak jak zapewnia producent, krem się szybko wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze
+od razu widać efekt nawilżenia, dłonie są miłe w dotyku
+bardzo ładny (moim zdaniem) zapach,
Ten krem tak mi się podobał, że rozcięłam tubkę, aby wybrać każdą odrobinę. 75ml, kupiłam około rok temu w Polsce, chyba tylko ze względu na to awokado na opakowaniu(zawiera olejek z awokado, który jest bogaty w witaminy A, E, K i PP) . *Chętnie znowu go kupię*

#Bourjois *healthy mix, nr.52 midium radiance, rozświetlający, nawilżający korektor*
Czekałam, aż mi się skończy(10ml). Nie był zły. Używałam go głównie w okolicy oczu, ale był za „ciężki”, zbierał się z liniach pod oczami i wyglądał mało atrakcyjnie. Mieszałam go z kremem pod oczy i w ten sposób go zużyłam, bo szkoda było go wyrzucać. Nie oczarował mnie, dlatego go *więcej nie kupię* Szkoda, bo widziałam dużo pochlebnych komentarzy na jego temat w internecie, ale nie sprawdził się u mnie.

#Maybelline *falsies feather-look* maskara kupiona w Polsce ponad rok temu. Miałąm lepsze, ale chciałam zużyć do ostatniej kropli dlatego mieszałam z kroplami do oczu. Zużyłam i *więcej nie kupię* Nie sprawdziła się na moich rzęsach i ta elastyczna, gigantyczna szczoteczka miała w tym swój udział. Nie umiem używać tego typu szczoteczek, najbardziej podobają mi się te sylikonowe, tak ja u #MaxFactor, gdzie najlepsze maskary mają sylikonową, niewielką i sztywną szczoteczkę. 9,6 ml, fajne opakowanie, kupiona w promocji, nie żałuję, ale spodziewałam się czegoś lepszego i znowu zachwalana w necie, a u mnie się nie sprawdziła.

#YvesRocher mini-lakier do paznokci, 3ml, kolor nr. 22 „Terre de feu”. Był ok, to już mój chyba drugi, ale *więcej go nie kupię* bo mam kilkanaście innych, które chcę skończyć zanim powysychają.


rozne2.jpg


2014-04-18 18.22.28.jpg


Pilnik do paznokci, porozdwajał się na krawędziach, nie mam pojęcia w jaki sposób, ale nie mogę go już używać. *Kupię ponownie* bo są tanie i dobrze piłują paznokcie i nie tylko..

Długopis, jeden z wielu. Może to śmieszne, ale staram się teraz pisać tylko jednym długopisem, aż się skończy. Mam dużo długopisó, za dużo moim zdaniem i chcę je wypisać, problem w tym, że ciągle chcę nowe… To chyba jakaś choroba. Jeden wypisany, another 100 to go!

#Avamys nie wiem, które to już opakowanie, ale ułatwia trochę życie. Mam nadzieję, że nie chrapię – siostra i mój ex kiedyś wspominali, że chrapię. Nie słyszę przynajmniej, że oddycham. Jak przestanie działać to będę musiała niestety przejść zabieg usunięcia zatok nosowych.120 aplikacji, czyli na 30 dni – końcówka zostaje na dnie aplikatora, więc nie wystarcza na miesiąc. Zapłaciłam 3,66€ za opakowanie(na receptę).

#AmbiPur „poranna rosa” wkład do odświeżacza powietrza. Ładny, świeży zapach, nie wystarcza na długo, ale za niecałe 3€ warto. Kupiłam nowe wkłady w promocji, jeden się znowu kończy, jeden mam zapasowy i *kupię ponownie* jak się skończą.

*zatyczki do uszu* kolejne opakowanie, ratują moim sąsiadom życie, bo gdyby nie stopery to ich wszystkich wytłukłabym do nogi! Strasznie działają mi na nerwy. *kupię ponownie*


rozne.jpg


2014-04-18 18.26.42.jpg


#Hema plastry opatrunkowe do skóry wrażliwej, nie dlatego, że mam wrażliwą skórę, tylko dlatego, że dobry klej mają, dużo lepszy od innych plastrów, nie odklejają się tak szybko., a to jest ważne, bo często ich potrzebuje – zacinam się nożykiem do skórek paznokci i papierem, małe zacięcia, a krew się tak strasznie leje.

#DermoCare plastry opatrunkowe. Część dochodów z ich sprzedaży jest przeznaczona na WWF, dlatego je kupiłam.. i ze względu na fajne wzory zwierząt. Słaby klej, ale *znowu je kupię*

#soczewki kontaktowe, Dzienne. Szybko się skończyły. W drogerii są tańsze, ale na razie mam zapas soczewek na rok i zaczęte opakowanie dziennych. Te były drogie, za drogie jak na coś co wystarcza tylko na miesiąc.

#Rutinoscorbin został mi tylko jedno opakowanie. Codziennie jedna tabletka, na odporność i przeciw ciężkiemu uczuciu w nogach. Tutaj też są dostępne tabletki i syropy z rutyną, ale są cholernie drogie, w głowie się to nie mieści, za tą samą cenę kupię w Polsce Rutinoscorbinu na cały rok.

*mokre chusteczki do czyszczenia okularów. Tanie, na długo mi wystarczyły *kupię ponownie*

apteczka.jpg


*raclean all in 1* płyn do soczewek. 250ml. Szybko się skończył, ale *kupię ponownie* kiedyś, w przyszłości, bo jest tańszy niż płyn kupiony u optyka.

#Bional pigułki kupione w drogerii wspomagające zasypianie, mają działanie uspakajające. Chyba działały, ale *nie kupię* ich ponownie ze względu na zawartość zioła, które osłabia działanie pigułki antykoncepcyjnej. Została jeszcze jedna, więc ją dzisiaj połknę, a jutro muszę umówić wizytę u ginka – czas zacząć znowu łykać pigułkę-anty i się puszczać ;) *w końcu to wiosna*


2014-04-14 23.54.34.jpg


Po lewej #Airwick o zapachu jeżyn i kadzidła. Fajny zapach. Owocowy mężczyzna.. tak bym go opisała. *chętnie znowu kupię* Byłam w czwartek w sklepie i widziałam dokładnie tą świeczkę w promocji, ale nie kupiłam, bo mam jeszcze kilka w domu, ale w przyszłości pewnie jeszcze się na nią skuszę.

Po prawej #Glade też o zapachu jeżyny. Fajny zapach i ładne opakowanie, ale #airwick bardziej mi się podobała. Nie była zła, ale *szkoda na nią pieniędzy*
Obie ładnie się wypaliły, do samego dna.

#Glade wkład do odświeżacza powietrza (tego małego z czujnikiem ruchu, który wygląda jak kamień) o zapachu jaśminu z Balii i drzewa sandałowego. Pojawił się już kiedyś w moich #empties ten zapach. Bardzo mi się podoba. Świetny jest, ale drogi, Mam jeszcze jeden wkład. 18ml wystarcza na miesiąc, a rozpylacz jest uaktywniany ruchem, albo po przyciśnięciu na guzik, poza tym to on chyba też automatycznie co jakies 15 albo 20 minut rozpyla.. Musiałąbym sprawdzić. *kupię ponownie*

2014-04-14 23.54.14.jpg


2014-04-18 18.25.42.jpg


#Optiform magnez(niebieski) i multiwitaminowe tabletki musujące. Ostatnie tygodnie zapominam je pić. *Kupię ponownie* jedyne 0,99€ za opakowanie, czyli 20 tabletek.

2014-04-14 23.51.37.jpg


*mangaJo dubel detox* smaczne to nie było, ale *możliwe, że ponownie kupię* ze względu na zawartość antyoksydantów.

2014-04-14 23.55.07.jpg


#Filtry do wody Carrefour (3szt.), kupuję zazwyczaj Britę, ale te były tańsze i też filtrują wodę, więc po co przepłacać. Ostatni właśnie jest w użyciu, *muszę kupić nowe* Lista zakupów robi się coraz dłuższa, skąd wziąć na to wszystko pieniądze?

#Suszki ryż. Coś co powinnam mieć zawsze w domu. Tanie, łatwe do przygotowania i jakie smaczne. *kupię ponownie* nie wiem czy tą markę czy może powinnam pójść do Chińczyka. Wystarcza na około 4 razy.

#Pickwick rumianek. Kombinacja 4 rodzaje – zwykły rumianek, z miodem, z mietą i z borówkami. Jestem nerwusem, kupiłam je, aby ostudzić nerwy, ale to kumpela je wypiła jak przychodziła na pogaduchy. *Kupiłam nowe pudełko* najbardziej smakuje mi rumianek z miodem, reszta też jest niezła.

kuchnia.jpg


ufff skończyłam - chociaż zaległe #denko mam już z głowy.
 

sysunia_testuje
 
Hej :)
Właśnie otworzyłam swojego kwietniowego Shinybox'a.
Szata graficzna mnie zachwyciła.
P4170074.JPG


P4170075.JPG

Gorzej z wnętrzem.

P4170076.JPG


No to lecimy według karty:

1.Clarena - diamentowy krem liftingujacy do twarzy na dzień (30ml) koszt pełnego produktu czyli 50ml to 99,99zł
Zapach całkiem fajny, dobrze się rozsmarowuje.

P4170080.JPG

Jak dla mnie produkt na plus :)

2. Mythos & flax cena zestawu 66zł
W skład zestawu wchodzi oliwkowy żel pod prysznic 50ml oraz naturalna gąbka z lufy :) Chętnie wykorzystam. Jestem ciekawa efektu po użyciu.

P4170082.JPG

Produkt również na plus :)

3.Donegal - lakier do paznokci i naklejki. Według karty ten zestaw kosztuje od 12zł (z zależności od ceny naklejek te co ja dostałam w krzywą kratę to koszt 4,19zł za 10 naklejek (dodam że jestem "stałą subskrybentką") inni dostali nie będąc w subskrypcji 20 naklejek wartych 11,09zł (nie wiem co to za filozofia :( )
Kolor lakieru też średni, perłowy szary nr 7170 (koszt 6,99zł) patrząc na stronę internetową tej firmy widzę piękne kolory w sam raz na wiosnę/lato a trafia mi się jakiś szary. Powinni się lepiej postarać z tymi kolorami, żeby ożywić nasze pazurki na lato. No cóż.
P4170077.JPG


P4170079.JPG

Ten produkt oceniam pół na pół. Naklejki całkiem fajne natomiast kolor lakieru mnie nie zachwycił.

4. SYIS - ampułka antycellulitowa (edycja limitowana specjalnie dla Shinybox) Dostajemy jedną ampułkę 10ml (koszt 50zł za 30ml). Ciężko coś powiedzieć na jej temat bo nawet nie ma ulotki jak tego używać! Jedyne co mogę zacytować z opakowania: "zawiera wyciąg z wąkoty azjatyckiej... kofeinę i teofilinę, które przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej". Według mnie po użyciu jednej takiej ampułki ciężko stwierdzić czy działa czy nie. Trzeba by było zaopatrzyć się w większą ilość.

P4170078.JPG

Produkt raczej na plus ale tak jak mówię ciężko jest ocenić po jednym użyciu.

5. Rexona - antyperspirant aloe vera (produkt pełnowymierowy) cena 12zł za 150ml. Zapach całkiem fajny.

P4170081.JPG

Oceniam pół na pół. Spodziewałam się innych produktów w tym pudełku. Lepsza by już była próbka jakiś super PERFUM.

Dla zwykłych użytkowników to by było na tyle.

W z tym że jestem "stałą subskrybentką" dostałam jeszcze:

6. Synchroline - zestaw kremów do twarzy i ciała (4 próbki). Szkoda że nie są opisane jak używać itp.

P4170084.JPG


7. Make up store - kosmetyki do makijażu. Cena od 49zł w zależności od znalezionego produktu. Ja otrzymałam cień do powiek w kolorze zielonym z błyszczącymi drobinkami (nie wiem jaki to dokładnie kolor bo nie mogę na opakowaniu znaleźć. Ale nie wiem czy będę go używać bo w ogóle cieni nie używam tym bardziej w takim zielonym kolorze.

P4170083.JPG

Produkt oceniam na minus. Kolor mi nie pasuje a na dodatek pudełko jest tak zrobione że przy każdym otwarciu trochę się usypuje (bo to sypkie cienie)

Dodatkowo można było dostać z losowania kremową babeczkę do kąpieli. Niestety mi się nie udało. :(

Ogólnie pudełko oceniam 7/10.
Było dużo szumu o tym pudełku, wciągających podpowiedzi itd., spodziewałam się więc efektu WOW no ale niestety nie jest tak kolorowo jak to było opisywane.

Jeśli ktoś chciałby zamówić pudełko, subskrypcję lub pakiet zapraszam tutaj:
shinybox.pl/?ref=40fc9de

Pudełko kwietniowe już wyprzedane, ale niedługo rusza edycja majowa. :)


Zdecydowanie marcowe było lepsze.
  • awatar Claudia - http://cla: Ładny masz lakier, znaczy mi się podoba. Chętnie się zamienię, jeśli podoba Ci się mój :)
  • awatar gość: Ja pudełko oceniam na 1/10. Żenada totalna. Jako produkt pełnowymiarowy dali dezodorant i naklejki, jeszcze tak jak Ty niektórzy dostali 10 zamiast 20 naklejek. A produkt z ampułki nawet nie wiem jak stosować, bo NIC o tym nie raczyli napisać. Dostałaś bardzo ładny lakier w porównaniu z moim, bo ja dostałam kolor numer 7173, tragedia... Zapowiadało się pięknie, miało być Fit&Shape, a tu jedno wielkie rozczarowanie, moim zdaniem zmarnowane pieniądze.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nkfn
 
Wpis tylko dla znajomych
Nkfn:

Wpis tylko dla znajomych

 

julkao
 
Na pierwszy ogień... Spóźnione życzenia: Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku :*! Przepraszam was za długą nieobecność na blogu, ale to dlatego, że były ŚWIĘTA, SYLWESTER i NOWY ROK. Ok :). Teraz zobaczcie co dostałam pod choinkę:












































































































































Prezenty bardzo mi się podobają *U*. Torka jest prześliczna *.*. Śledząc (jak zawsze) tag monster high, dowiedziałam się co wy dostaliście. Powiem wam, że fajne są te wasze prezenty ;). A jak wy spędziliście Święta i Sylwestra?
Pokaż wszystkie (14) ›
 

pearlita1995
 
Nareszcie mam wakacje! Upragnione, wyczekana i zasłużone :) Chociaż na razie jeszcze nie czuję do końca tej atmosfery. Ale zapewne wkrótce się to zmieni ;) Za to czuję, że to fantastyczna sprawa wyspać się do woli w poniedziałek i móc ze szklanką pysznej kawy przygotowywać ten wpis :)
Zestaw, który Wam pokażę pochodzi z zakończenia roku szkolnego. Zawsze byłam w tej kwestii tradycjonalistką, czyli zakładałam białą koszulę i ciemną spódnicę. Jednak w tym roku nie miałam na to ochoty. Wygrzebałam ze swojej szafy beżowo-czarną sukienkę i założyłam do niej czerwone dodatki. Z powodu pogody założyłam również niezawodne czarne bolerko :)
IMG_2262 (388x800).jpg

IMG_2259 (578x800).jpg

IMG_2264 (800x500).jpg

IMG_2265 (800x600).jpg


Mam też dla Was sporą dawkę nowości kosmetycznych :)
IMG_2280 (800x600).jpg

Nie chciałam pokazywać wszystkiego zaraz po kupieniu, aby móc chociaż cokolwiek powiedzieć na temat tych produktów po ich użyciu :)

IMG_2269 (600x800).jpg

Żel pod prysznic. Jestem nim absolutnie zachwycona. Ma piękny zapach, rewelacyjnie się pieni, taka kąpiel to czysta rozkosz :)

IMG_2271 (584x800).jpg

Ponieważ od czasu do czasu mojej skórze głowy nie przypada do gustu jakiś produkt i wchodzi ona w spółkę z odrobiną łupieżu nabyłam tają broń :D

IMG_2270 (600x800).jpg

W moim przypadku nie wyprostował mi włosów, ale zapobiegł ich puszeniu się.

IMG_2274 (800x600).jpg

Maska do włosów. Tak jak poprzednik. Dodatkowo nadaje włosom cudowną miękkość i w połączeniu z szamponem Nivea oraz odpowiednią stylizacją moje włosy wyglądają rewelacyjnie :)

IMG_2272 (561x800).jpg

Dezodorant. Bardzo przypadł mi do gustu. Skóra długo pozostaje świeża i pięknie pachnie.

IMG_2275 (600x800).jpg

Perfumy. Zapach absolutnie mnie zachwycił. Niestety wyrzuciłam już opakowanie, ale są to perfumy Playboy Vip. W prezencie była do nich złota, mała kosmetyczka :)

IMG_2277 (656x800).jpg

Pomadka ochronna. Ma cudny truskawkowy zapach i nadaje ustom delikatny, malinowy odcień :)

IMG_2279 (800x600).jpg

Tusz do rzęs z Avonu. Ładnie wydłuża rzęsy, lecz jego wadą jest to, że czasem trochę je skleja.

A teraz zmykam szykować się na spotkanie z przyjaciółką :)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

tygrys3k
 
Fbody4.jpg


1 - 3-minutowa maseczka do stop Yves Rocher. Na jej temat nie moge nic konkretnego powiedziec, bo mialam ja bardzo dlugo i rzadko uzywalam, po rozcieciu tubki zobaczylam, ze ma dziwna konsystencje datego musialam ja wyrzucic, pomimo tego, ze bylo jeszcze tego kremu na kilka uzyc. Wszystkim chyba wiadomo, ze produkty Yves Rocher sa naturalnego pochodzenia, a tym samym trzeba je szybko zuzywac, bo nie zawieraja konserwantow i sie psuja. Nie przepadam za lawenda, ale ten krem mial delikatny, troche slodki zapach lawendy, ktory mi nie przeszkadzal. Lawenda, ktora mi sie naprawde podobala to byl spray do poscieli firmy Avon, taki w aluminiowej butelce.. mniejsza o to, to bylo kilka lat temu i od tamtej pory juz go nie widzialam, a szkoda, bo byl bardzo ladny.
*Tej maseczki nie kupie ponownie*, bede nadal szukala kremu do stop, ktory bedzie dawal widoczne efekty.

2 - krem do rak Yves Rocher z wyciagiem z nagietka. Dostalam go gratis przy zakupie, byl OK jezeli chodzi o nawilzanie, szybko sie wchlanial, beznadziejny zapach i dlatego, ze to byla mala tubka musialam ja przeciac na pol, bo juz w polowie nie dalo sie wycisnac tego kremu. *Nie kupie go*, a jak dostane go znowu gratis to oddam dla siostry albo jakiejs kolezanki.

Gface.jpg


1 - krem do usuwania makijazu oczu The Body Shop z wyciagiem z rumianku, bezzapachowy krem, usuwal dobrze makijaz, ale juz go nie kupie, bo obecny (z Garnier) dziala tak samo i jest bardziej wydajny. Nie uczula, nie podraznia okolicy oczu, ale trzeba uwazac aby nie dostal sie do oka, bo "pali" jak cholera, nie wysusza. *Za ta cene wole kupic kilka innych o tym samym dzialaniu*, bo zadaniem tego typu produktow jest usuwanie makijazu, wiec nie ma sensu przeplacac, lepiej pieniadze przeznaczyc na lepszy krem albo serum do twarzy. Ceny nie pamietam, ale to bylo okolo 10 lub 11euro.

2 - mikrodermabrazja z witamina C The Body Shop,75 ml, to nic innego jak peeling do twarzy, nie tego sie spodziewalam, zaplacilam ponad 20 euro za to badziewie! Mial chemiczny zapach i wygladal jak zmielony, szary pumeks! *Nigdy wiecej!*

3 - krem pod oczy Nivea z Q10. Niedrogi, dlatego go kupilam, bo w danym momencie nie stac mnie bylo na nic drozszego.  15ml, krem, slabo sie wchlanial, zostawial tlusta powloke, wystarczyl mi na okolo 5 miesiecy. *Kupie go jak znowu nie bede miala kasy na nic pozadnego.*

4 - 3-minutowa maseczka do twarzy Yves Rocher, z winogronami, ladny zapach, zelowo-kremowa konsystencja, 50 ml, nawilzajaca, dobrze dziala, skora po jej uzyciu duzo lepiej wyglada. Czesto ja kupuje, ceny nie pamietam, ale napewno kupilam ja z 50% znizka, *znowu ja kupie*. Ja tak ogolnie uwielbiam te mazidla :) Maseczki sa super!

5 - maseczka do twarzy The Body Shop, 2,5euro za 6ml , z wyciagiem z drzewa herbacianego, do cery z niedoskonalosciami, ogolnie jest to maseczka oczyszczajaca, *juz jej nie kupie*, bo mam tansza, ktora dziala lepiej niz ta.

JJJJface2.jpg


KKKKface3.jpg


1 - baza pod lakier Elegant Touch, 12,5ml za okolo 10euro, kremowy kolor, ladnie wygladala pod jasnym lakierem do paznokci, nie powodowala, ze paznokcie szybciej rosly tak jak to producent obiecuje, zbyt gesta konsystencja, nie skonczylam jej, musialam wyrzucic, bo zasechl :s *juz jej nie kupie* szkoda na to pieniedzy! Odzywka do paznokci z Eveline,ktora teraz mam jest duzo lepsza.

2 - MasterpieceMax Max Factor, kupilam w promocji, regularna cena to okolo 16 euro, warta kazdego centa, bo efektem nie ustepuje maskarze Chanel, ktora mialam wczesniej (za okolo 40 euro), sylikonowa, nieduza szczoteczka, wydluza i pogrubia rzesy, czarna, daje efekt sztucznych rzes i wystarcza tylko 2 warstwy. *Kupie napewno,* jak skoncze zapas tego co mam (czyli 2 z Yves Rocher, Maybelline i L'oreal... troche to potrwa)

3 - pomadka ochronna Labello, czyli nic innego jak powszechnie dostepna w Polsce pomadka Nivea...swietna kremowa konsystencja, nie skleja ust, nie wysusza, delikatny zapach, osobiscie wole te smakowe, ale ta tez nie byla zla, kupilam ja jakis czas temu w promocji 4+1gratis. *Tej raczej nie kupie,* ale inne tej marki napewno!

4 - cien do powiek Gosh w kolorze 010 light brown, niedrogi, wydajny, satynowe wykonczenie, delikatny, przyjemny zapach, dobrze napigmentowany, o trwalosci nic nie moge powiedziec, bo zawsze uzuwalam go z baza pod cienie, albo Highlighter-em Catrice lub zlotym cieniem do powiek w kredce Yves Rocher.... *tego koloru juz raczej nie kupie,* bo chce wyprobowac inne, ale musze powiedziec, ze uzywalam go przez ponad 1,5 roku kazdego dnia i dopiero teraz sie skonczyl.

KKKKinne2.jpg


Air Wick automatyczny odswiezacz powietrza o zapachu niebieskiego koralu, swiezy i bardzo ladny zapach, wydajny, bo wystarczyl mi na okolo 3 miesiace! *Chyba ponownie go kupie,* ale najpierw chce wyprobowac inne z tej serii. Teraz mam z bialymi kwiatami i niestety nie powala z nog zapachem... ten niebieski jest lepszy.

LLinne.jpg


1 i 2 - herbatki, ktore pije, Twinings slicznie pachnie, ale ma smak czarnej herbaty, najlepszy jaki do tej pory pilam, juz sie konczy, wiec niedlugo bede musiala znowu wyskoczyc do sklepu i kupic nowe opakowanie. Mam inne herbatki aromatyzowane tego producenta i bardzo je sobie chwale, ale *ta jest najlepsza.*
Zielona herbata jest zdrowa, wszystkie dziewczyny o tym wiedza, ta akurat jest cierpka w smaku i nie moge sie doczekac aby kupic nastepna, ale innej marki... Zaluje tylko, ze nie pije zielonej herbaty tak czesto jak np. 3 lata temu.

Tak, to jest dlugopis. Dlaczego? Bo mam ich bardzo duzo i chcialabym je "wypisac" zanim pozasychaja. Szkoda pieniedzy, ktore na nie wydalam. Postanowilam non stop pisac jednym dlugopisem az sie skonczy, tak zebym mogla widziec, ze moja kolekcja sie zmniejsza i VOILA! jest jeden skonczony, zajelo mi to okolo 2 miesiace i musze powiedziec, ze pisze bardzo duzo!
 

tygrys3k
 
Sporo tego jest, ale *nie zuzylam tego tylko przez miesiac maj* Niektore z tych kosmetykow uzywalam od kilku miesiecy lub tygodni i dopiero w maju sie skonczyly. Doszlam do wniosku, ze ja mam tego po prostu za duzo i ciagle przybywa. Dlatego postanowilam pokonczyc to co mam z zapasow (po cholere mi to?! nie jestem jakims sklepem i to nie sa czasy komuny, ze niczego nie mozna dostac w sklepach, czasy sie zmienily, moze nie pod kazdym wzgledem na lepsze - nie ma potrzeby zasmiecania sobie przestrzeni zyciowej ;) oby tylko pieniadze byly). Zainspirowaly mnie do tego dwie dziewczyny na youtube. Pierwsza z nich byla  *beautygloss* i jej filmy o kosmetykach, ktore skonczyla. Lubie ja, bo mowi po holendersku, jest fajna, pochodzenia rosyjskiego i miala ciezkie dziecinstwo i okres dojrzewania oraz chyba dlatego, ze ja musialam przejsc przez wiele takich samych sytuacji zyciowych jak ona. Druga to *Pink So Foxy* i jej filmy na temat oczyszczania domu z niepotrzebnych rzeczy. Sporo tego bylo, np.zbior kosmetykow kolorowych i do pielegnacji, szafa, salon etc.




Awlosy.jpg

*pielegnacja wlosow*
1- taki sobie szampon do wlosow. Pisalam o nim w empties kwietnia. *Juz go nie kupie*

2 - fajna odzywka do wlosow farbowanych ze zmywaniem, ladny zapach, ktory utrzymywal sie na wlosach przez caly dzien, wygladzal dzieki czemu wlosy latwo sie rozczesywaly, byly miekkie, *chyba znowu ja kupie* jezeli bedzie znowu w promocji(kupilam 2 za okolo 3,5 euro), *tak ogolnie nie jestem fanka produktow Dove do pielegnacji wlosow* bo szybko mi sie po nich przetluszczaja, ciezko tez jest je splukac, zawlaszcza szampony, tylko z antyperspirantami i zelami pod prysznic tej marki mam do tej pory pozytywne doswiadczenia i oczywiscie z ta odzywka, ale to taki maly wyjatek od reguly ;)

3 - lubie ten olejek, kupilam go jak bylam w styczniu w Polsce, pierwszy raz mialam z nim do czynienia okolo 4 lat temu, kolezanka go polecila, bylam i jestem z niego zadowolona, podoba mi zapach i fakt, ze wlosy sa po nim takie miekkie i przyjemne w dotyku (tylko niestety czasami go naduzywam i efekt nie jest juz taki fajny). *Kupilam nowe* wieksze opakowanie :)

4 - *kuracja Yves Rocher przeciw wypadaniu wlosow* tych ampulek do tej pory zuzylam 6 i musze powiedziec, ze dzialaja, wlosy strasznie mi wypadaly, balam sie, ze wylysieje, bylo az tak zle ;( teraz jest duzo lepiej, wlosy wypadaja, ale w normalnych ilosciach, czyli okolo 100 dziennie, kupilam pierwsze opkowanie za punkty na karcie stalego klienta, regularna cena to 29,90euro. To olejek, ktory trzeba wmasowac w skore glowy co 2 dni, jedna ampulka to kuracja na 1 tydzien. W opakowaniu znajduje sie ich 4 i pompka, ktora umieszcza sie na ampulce po odlamaniu szyjki. Pomimo tego, ze to olejek, nie przetluszczal wlosow, wygladaly swiezo nawet 24h po jego zastosowaniu co jest w moim przypadku kolejnym jego plusem. *Produkt jak najbardziej skuteczny i bardzo latwy w stosowaniu* niektorych moze odstraszac cena *Juz kupilam nastepne* 2 opakowania, lepiej dmuchac na zimne.


Bzele pod prysznic.jpg


1 - o tym zelu pisalam w empties kwietnia, *znowu go kupie* jak bedzie ponownie w promocji i pod warunkiem, ze moj zapas zeli pod prysznic bedzie skonczony.

2 - zel pod prysznic AA, kupiony w Polsce podczas mojej ostatniej wizyty w marcu, byl w promocji w Rosmannie, ladny zapach, wydajny, czy nawilzal :s nie mam pojecia, nie mam jakis specjalnie duzych problemow ze skora, napewno nie wysuszal, *prawdopodobnie znowu go kupie* jak bede w PL.

3 - oliwkowy zel pod prysznic Yves Rocher *nigdy wiecej go nie kupie!* skonczylam go, bo zaplacilam za niego pieniadze, ale ten zapach byl tak beznadziejny, ze musialam go wymieszac z tym w fioletowej butelce, dzieki temu byl znosny. Uzywalam go na noc, bo sama spie, ale gdyby nie to to bym go po prostu wyrzucila. Sluzyl tylko do mycia ciala, nie mialam w tym przyjemnosci, ale po nocnej zmianie bylam zazwyczaj tak zmeczona, ze to nie mialo az tak wielkiego znaczenia, chcialm tylko zmyc z siebie pot i isc spac, a zapach "zabijalam" ladnie pachnacym balsamem do ciala. Problem solved :)



Cbody2.jpg


1 - Axe dezodorant dla kobiet seria limitowana, byl dosyc drogi, dobrze, ze dostalam na niego znizke (bo kupilam 2), to byla raczej pomylka, bo dopiero w domu zauwazylam, ze to nie jest antyperspirant.. zapach swietny, slodki, ale swiezy, owocowy - zazwyczaj nie kupuje takich zapachow, bo nie podobaja mi sie na mojej skorze, ale ten byl bardzo fajny (mam jeszcze jeden, ale zostala chyba tylko polowa). Uzywam teraz krystalicznego dezodorantu (o ktorym napisze innym razem), wiec Axe napewno mi sie przyda bardziej niz dotychczas. *Raczej go nie kupie ponownie*, ze wzgledu na cene i ta owocowa nute, bo jak znam siebie, po jakims czasie zacznie mi ona dzialac na nerwy.

2 - Rexona antyperspirant Cotton Dry, *nie dzialal 48h* tak ja zapewnia to producent, musialam go uzywac okolo 2-3 razy dziennie, zostawial plamy na ubraniach, strasznie duszacy, nie mam pojecia dlaczego, uzywalam antyperspiranty w sprayu i nie przypominam soobie niczego takiego, czyzby zostala zmieniona formula? Dotyczy to nie tylko Rexony! Dlatego wrocilam do sztyftow i kulki - tego co mam wystarczy mi prawdopodobnie do konca tego roku, a *Cotton Dry to ja juz chyba nie kupie*...

Dbody3.jpg


Plyn do plukania ust. *Swietny* W koncu znalazlam cos, czego *bede uzywala tak dlugo jak bedzie dostepne!* Delikatny smak, ktory nie powoduje, ze placze po zastosowaniu, co niestety zdarzalo mi sie przy kazdym innym smaku Listerine - one palily mnie w ustach!

Ebody.jpg


1 - mydlo w plynie, opakowanie(250ml) starczylo mi na krocej niz miesiac, co w moim przypadku oznacza, ze produkt nie jest wydajny, zapach tez taki sobie, podobal sie przy kilku pierwszych uzyciach, ale nie powalal z nog, czuc bylo zapach skoszonej trawy :s nie tego sie spodziewalam. *Wysusza dlonie*    *Juz go nie kupie*

2 - suchy olejek(co to wlasciwie znaczy? dry oil? to byl w koncu plyn..) The Body Shop(100ml), nigdy takiego olejku nie mialam, wiec postanowilam wyprobowac. Na opakowaniu bylo napisane, ze mozna go stosowac na wlosy, skore twarzy i ciala, czyli taki olejek do wszystkiego.. Najbardziej do zakupu skusil mnie zapach, bo na ogol nie kupuje takich uniwersalnych specyfikow, bo moim zdaniem *jak cos jest do wszystkiego, to znaczy, ze jest do niczego* To jest zwykla oliwka do ciala o kwiatowym zapachu, ktory byl dla mnie zbyt ciezki, trudno go bylo zniesc, dlatego zuzylam go razem z kawa(albo cukrem) jako peeling do ciala. Ciesze sie, ze go zuzylam. *Juz go nie kupie* do peelingu wole jakas tania oliwke, a nie olejek za ponad 10 euro!!

3 - krem depilujacy Veet, ten zielony, do skory suchej, nie pamietam juz z jakimi byl ekstraktami, bo na tubie nie bylo napisane, a pudelko wyrzucilam, chyba z jasminem.. mniejsza o to, kupuje zawsze najtanszy Veet w 200ml tubce, place zazwyczaj 7-9 euro. *Kupie* jak skoncza mi sie te kremy, ktore kupilam niedawno w promocji.
 

tygrys3k
 
demakijaz.jpg

*od lewej*
*woda micelarna Vichy* -bardzo mi sie podobala, ale jej nie kupie ze wzgledu na cene(ta dostalam za darmo przy zakupie kremu do twarzy Vichy Idealia). sluzyla mi tylko do usuwania makijazu, nie ma sensu wydawac duzych pieniedzy na nia tylko po to aby po jej uzyciu twarz zwyczajnie umyc zelem. Doatalam ja w belgijskiej aptece, ale napisy na odwrocie byly po polsku i francusku :)
*Bourjois* tak jak juz wczesniej napisalam, nidgy wiecej tego plynu nie kupie. Byl beznadziejny- szkoda, ze dopiero jak butelka byla prawie pusta wpadlam na pomysl, aby uzywac go do mycia moich pedzli do makijazu.
*Garnier* no parfum,no alcohol, no colorant- p[ierwszy raz sprobowalam go okolo 4 lat temu i sie zakochalam, dlugo nie moglam go znalezc, myslalam, ze juz go nie produkuja. Swietny jest moim zdaniem, bardzo dobrze sobie radzi z moim makijazem, nie podraznia delikatnej okolicy oczu, tani(niecale 3 euro) oraz nie jest tlusty, *moim zdaniem bomba*

krem.jpg


*oczyszczajaca, rozgrzewajaca maseczka do twarzy The Body Shop* bardzo dobra, samorozgrzewajaca sie na twarzy przy nakladaniu, z olejkami eterycznymi, od razu widoczne efekty, nie wysusza skory
*Diadermine krem do twarzy* do kazdego rodzaju cery(zdaniem prducenta), bez skylikonow i parabenow, kupilam ze wzgledu na niska cene (ok. 6eu), chcialm tez wyprobowac nowy produkt na rynku, tlusty bez zapachowy, zapychal mi pory, uzywalam tylko na skore szyi i dekoltu, bo na twarzy robil wiecej zlego niz dobrego, juz go nie kupie

*pore minimiser The Body Shop* krem zwerzajacy pory, wydajny, nieprzyjemny moim zdaniem zapach (eukaliptusa), nie zauwalylam, zeby mi pory zwerzal, ale na pewno cera mi sie tak strasznie nie przetluszcala, napewno zmniejszal wydzielanie sebum, moze znowu go kupie, ale nie teraz, bo mam oko na 2 inne produkty

*Vichy Idealia* ladny, delikatny zapach, lekka konsystencja, ladnie nawilzal mi skore twarzy, nie zatykal porow, fajny, ale szalu nie nie bylo

szampon.jpg

*L'oreal Elnett Satin* lakier do wlosow, brzydki zapach, dobrze sie wyczesywal z wlosow, tylko tyle moge powiedziec
*biala butelka pod lakierem* to zmywacz do paznokci, bez acetonu, niecale 1eu za 250 ml
*Yves Rocher szampon do wlosow zapobiegajacy ich starzeniu* ladny zapach, dobrze sie splukiwal i rownie dobrze myl wlosy, slabo sie pienil
*Yves Rocher szampon do wlosow farbowanych* to samo co powyzej
*Yves Rocher szampon do wlosow nadajacy blasku* zapach mi sie nie podobal, ale dobrze myl wlosy i sie dobrze splukiwal,tak samo jak poprzednicy, slabo sie pienil
*Garnier 5 ziol* zapach skoszonej trawy nie przypadl mi do gustu, troche za gesty moim zdaniem, slabo sie pienil, dobrze sie splukiwal i myl wlosy, wiecej go nie kupie

odzywka.jpg

*Yves Rocher odzywka do wlosow farbowanych* szalu nie bylo, ale po jej uzyciu dobrze mi sie rozczesywaly wlosy,ale szybko sie przetluszcaly, pachniala tak samo jak szampon z tej serii, czyli ladnie
*L'oreal Elseve Total Repair 5* swietna, ladny zapach, wydajna, niedroga(6eu), wlosy dobrze sie rozczesywaly, byly gladkie i miekkie
*Gliss Kur* kupilam w Polsce, fajny zapach, dobry efekt wygladzania, ale szybko mi sie po niej wlosy przetluszcaly (wystarczylo i jej na 3 razy)
*maska do wlosow Yves Rocher przeciw ich starzeniu* fajny zapach, ale specjalnych efektow nie widzialam :s juz jej nie kupie
*w prawyn gornym rogu Oral B 3D White Glamour* pasta do zebow, swietna jest, napewno wybielila mi szeby przynajmniej o 3 odcienie!
*Yves Rocher balsam do ciala o zapachu owsa* krem-zel do ciala, intensywny zapach, ktory mi sie podobal, dobrze sie wchlanial i nie zostawial tlustej powloki- wymieszalam go z balsamem do ciala z The Body Shop, ktory byl zbyt tlusty dla mnie, ale podobal mi sie jego zapach- oba balsamy byly pomylka podczas zakupow, w Yves Rocher wzielam go zamiast zelu pod prysznic, a w The Body Shop ze wzgledu na cene,ale gdybym pamietala wtedy, ze to ten co go dostalam w probce to bym nie kupila-czesto i gesto kupuje rzeczy zbyt impulsywnie.
*Garnier Essentials* chusteczki do demakijazu, fajny, swiezy zapach, dobrze sobie radzily z moim makijazem,kupilam je na podroz do Polski, przydaly sie do oczyszczenia twarzy podczas podrozy- zajely malo miejsca i nie balam sie,ze mi sie rozleje sie w torebce jak w przypadku plynu





twarz.jpg

*Clean&Clear Morning Energy* fajny zapach, dobrze oczyszczal twarz, nie sciagal mi skory, nie podraznial, napewno znowu kupie jak bede w Polsce, w Belgii nigdzie nie widzialam kosmetykow z Clean&Clear :(
*The Body Shop gleboko oczyszczajacy zel do mycia twrzy z wyciagiem z alg morskich* morski, boski zapach! gleboko oczyszczal moje pory, nie wysuszal ani nie podraznial skory
*Yves Rocher grubozairnisty scrub do ciala ze zmielonymi pestkami brzoskwini* beznadziejny zapach, nie kupie go wiecej, sol z olejkiem do ciala lepiej dzialaja niz ten scrub i napewno mniej kosztuja!
*The Body Shop* probki zelu do mycia twarzy z wyciagiem z drzewa herbacianego- nie kupie ze wzgledu na zapach



paznokcie.jpg


*L'oreal Color Riche* nr201 Rose Paradis-nie za rzadki i nie za gesty, kryl juz po nalozeniu warstw, ladnie sie rozprowadzalm nie zostawial smug, na moich paznokciach utrzymywal sie bez koniecznosci poprawek do 4 dni (pracuje w restauracji i mam czynienia z roznego rodzaju srodkami do higieny rak i dezynfekcji miejsca pracy i stolikow), szybko wysychal na paznokciach
*Yves Rocher nr 12 "or scintillant* ladny odcien zlota, szybko sie scieral na koncowkach, transparentny, dlugo wysychal!
*Kenzo probka perfum* dostalam gratis przy zakupie czegos.. zapach kwiatowy, ale daleki od ladnego, skrapialam nimi wnetrze mojej torebki
*Carmex* wszyscy wiedza co to jest, jak dziala :) kupie ponownie!



zel pod prysznic.jpg

*jakas tania oliwka do ciala* z kawa lub sola czy tez z cukrem robilam sobie nia peeling ciala
*Kneipp zel pod prysznic kwiat migdalowca dla gladkiej skory* slabo sie pienil, marnie pachnial, ale naturalnego pochodzenia, nie kupie tego zelu ponownie
*Tahiti zel pod prysznic dzika orchidea* piekny zapach, dobrze sie pienil, wydajny, niedrogi(pomiedzy 2eu i 3eu), 250ml i czesto w promocji! *bomba*


pantene.jpg

*Pantene spray do wlosow termo-protektor* taki sobie, kupilam w promocji, niedrogi, bo 5eu za 150ml, ale za ciezki jak na moje wlosy, strasznie mi je obciazal.
 

nataliaa
 
N .:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gosik1004
 
tak nazywa się *antyperspirant* Rexony, który totalnie mnie zachwycił !


rexona-women-fresh-aloe-vera-sprej-150ml-.jpg



Przede wszystkim "zakochałam się" w jego *ZAPACHU* jest obłędny... najchętniej stosowałabym go jak perfumy :P Nie umiem go określić jest kwiatowy, taki no po prostu Piękny :D

znalazłam taki opis : Sexy (najdelikatniejszy z zapachów - nuty soczystej moreli i kwiatów jaśminu, konwalii, magnolii oraz róży nasycają się ciepłem wanilii, piżma i białego cedru)

*kosztuje ok *8 zł* (teraz w promocji w rossmannie) a tak to około 11 zł

*łatwy w użyciu , jak to areozole :P

*działanie, dla mnie baaardzo dobre, nie spodziewałam się po nim cudów, ale daje radę :) nie brudzi ubrań, nie ma mokrych plam od potu :)

*zapach utrzymuje się *C A Ł Y* dzień , serio byłam w szoku, rano psikam wieczorem czuje :D

*polecam Wam przy najbliższej wizycie w drogerii, markecie powąchać ten antyperspirant będziecie nim zauroczone* ! :)
  • awatar Integra: też go miałam i zapach świetny, tylko u mnie bielił, ale ubrań na szczęście nie niszczył :)
  • awatar choccolate: muszę spróbować, ja mam teraz z biedronki rexone niebieską i w sumie jestem z niej zadowolona, ale zapach bez szału ;-)
  • awatar olimpuska: Dzięki niemu oduczylam się stosować "mokrych" kulek, czyli pełen szacun ;-) I pięknie pachnie, to fakt.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

zmyslova
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zmyslova
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zmyslova
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów