Wpisy oznaczone tagiem "rodzina" (1000)  

paulin
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulin
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Mama pojechała do przyjaciółki która uśpiła kota. Zadzwoniłam do cioci. Mnie też na rękach odszedł kot. 4 października 2009r. Rozumiem ją. To jest ból nie do opisania. Kto tego nie przeszedł nigdy nie zrozumie
 

gusia
 
Wstałam o tej 6,30 i pojechałam na spotkanie z przyjaciółmi. Miałam czas więc kupiłam sobie herbatę i frytki - a jak sobie to i im. Przecudowna godzina. Zupełnie jakbyśmy widzieli się wczoraj. Miałam w ręku torbę z jedzeniem i piciem więc nawet nie napisałam w którym są wagonie - także byli przekonani że mnie nie będzie i zaspałam. Siedzimy i rozmawiamy. Na koniec spotkania Teska pyta ile mi oddać. Rozmowa jaką odbywamy za każdym razem obustronnie. Ile ci dać? - Nic. Jedziemy na peron. Wstępuje do kwiaciarni. Już wiem że kupi mi kwiatka. Biała długa róża.

Wróciłam do domu. Zjadłam drugie śniadanie. Rozmawiam z babcią czy będzie jej brat. Wątpi. Ja mimo przeczucia że może przyjechać wierze jej i zdejmuje spodnie i stanik zostając w bluzce trochę za pupę. Położyłam się na chwilę i odleciałam na dwie godziny. Ledwie wstałam i zaczęłam trochę ogarniać domofon. Wujek. W stanie jakim byłam musiałam otworzyć. Zrobiłam mu herbatę. Poszłam się przebrać.

Nigdy więcej nie zaufam babci. Zaufam swojemu instynktowi.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gusia
 
Przyjaciółka pożyczyła mi książkę.  Zobaczyła ja mama i mi zabrała. No ok. Skończy to ja przeczytam
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Z mamą jesteśmy różne jak ogień i woda dlatego często jak się gdzieś razem wybieramy wkurzam się o drobiazgi. Dziś też tego nie uniknęłam, za to nie powiedziałam nic na głos. Wdzięczna jej jestem jednak mega ogromnie że poszła ze mną do ojca. Pomijam fakt że zapomniałam wypłacić gotówki i powiedziała że zafunduje cokolwiek chce kupić ojcu. U dziadka mimo drobnego spięcia świetnie poszło. Zbyt zajęta sprzątaniem nie miałam czasu na własne emocje, a gdy już był mama się modliła a potem zbierała. Mimo to pobyłam chwilę w swoim smutku. Do ojca jest kawał drogi i fajnie było nie pokonywać tj drogi samemu. U ojca mama nie mieszała się, właściwie nie odzywała sama poza propozycjami jak kwiaty i znicze ustawić, ale gdy robiłam inaczej nie krytykowała. Bałam się że w jej obecności będę mimowolnie grać że jest ok. Ale duża zasługa mamy która była wyjątkowo delikatna i rozważna. Zupełnie jak nie ona. Zapewne zauważyła mój ból i smutek. Ale nie próbowała nic z tym zrobić. Może i nie rozmawiałam tym razem z ojcem ani babką, może i tym razem nie płakałam ale siedziałam sobie na grobie patrząc na tabliczkę ojca i trwając długie minuty w tęsknicie za ojcem którego miałam gdy byłam na tyle mała by nie pamiętać i za happy endem który się dla nas nie stał i nigdy nie stanie. Logicznie umarł obcy mi właściwie człowiek, z którym byłam związana patologiczną więzią przywiązania i odpowiedzialności. Emocjonalnie mała dziewczynka we mnie opłakuje stratę swojego tatusia
 

gusia
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gusia
 
Ciasto wyszło pierwsza klasa. Na święta mam jedak bez wiórków kokosowych robić

Tymczasem dziś sentymentalny spacer z chrzestną do łazienek i na gofry a powrót pod naszym starym domem. Dziś było ok ale jak w czwartek wieczorem po pracy byłam w bibliotece tam to czułam sie mega dziwnie
 

gusia
 
Mam jeszcze chwilę do wyjścia.  No to wybiorę zdjęcia z Gniezna na fb do wrzucenia. Już mam wychodzić gdy widzę otwarte drzwi łazienki i babcię w środku krzywiącą się.  Mówi mi że ma biegunkę i boli ją brzuch. Prosi by dotknąć jej czoła. Zimmy ppt. Kurwa. Idę do kuchni i szulam stoperanu. Nalewam gorzkiej herbaty i niosę babci do łazienki. Odnosząc kubek mówię mamie co sie dzieje. Mam szczęście że nie spóźniam się a autobus i jestem idealnie gdy pani przyprowadza mi najstarszego bratanka
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Rodzina się zjechała. Drugi dzień ledwie a już jest ciężko. Zupełny brak spokoju
 

gusia
 
Tuż przed rozpoczęciem korony królów mamie wysiadł dekoder i huj. Mama nie ogarnia. Ja musiałam wszystko sprawdzić  i podłączyć mój a potem zadzwonić na infolinię.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Na popołudnie do pracy ale mama nie dała mi pospać
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shelle81
 
Wpis tylko dla znajomych
Master of Disaster:

Wpis tylko dla znajomych

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Mama suszy wlosy w pokoju obik a ja przed 7 wstaje i jestem zmęczona po podróży. Jest 22 55
 

 

Kategorie blogów