Wpisy oznaczone tagiem "rozdzial" (15)  

ebook-fantastyka
 
Autor: B.V. Larson  

“Kolejny rozdział bestsellerowej serii B.V. Larsona, króla Amazona. Wielka międzygwiezdna wojna między robotami a istotami żywymi trwa. Siły Gwiezdne ponownie muszą powstrzymać maszynowych najeźdźców – ale jak? Kyle’owi Riggsowi udało się uwolnić Ziemię od makrosów, jednak za ogromną cenę. Wielkie maszyny już mu dłużej nie ufają. Jak wściekły pies, musi zostać wyeliminowany, a razem z nim Siły Gwiezdne. Jeśli ten plan się powiedzie, ludzkość czeka zagłada.”




Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)star_force__tom_4__podboj_p127410.x…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-poradniki
 
Autor: Aleksandra Dziurko  

Don’t give up to osobisty poradnik, który pozwoli Ci rozpocząć nowy rozdział w życiu nie oglądając się za siebie. Autorka książki podkreśla, że nigdy nie warto się poddawać.



Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)don_t_give_up_p123910.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-poradniki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Shen Fu  

Pochodzące z przełomu XVIII i XIX w. połączenie autobiografii, historii miłosnej i pamiętników – jeden z najbardziej osobistych i przejmujących opisów miłości małżeńskiej, opartej na głębokim szacunku i zrozumieniu. Każdy z rozdziałów przedstawia inną warstwę tych samych wydarzeń składając się na pochwałę rodzinnego szczęścia, którego nie są w stanie zniszczyć problemy codzienności.


Szczegóły publikacji:
obyczajowe.masz24.pl/o_uplywajacym_zyciu__opowie…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
-------------------------------------------------------------------------------------------------
 

solo.tu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zakiraluna
 
Wstaję z łóżka i zaczynam nerwowo krążyć po pokoju, kalkulując, rozważając...uparcie szukam dowodów na potwierdzenie swojej teorii. Zdracja. Kto może nim być? Ktoś pozbawiony skrupółów, ktoś bezwględny...ktoś komu przyniesue to jakieą korzyści. Ktoś kto podczas ataku pozostał bezpieczny. Zatrzymuję się nagle, marszcząc brwi. Bezpieczny....to niemożliwe. On by tego nie zrobił, nie skazałby swoich pobratymców na śmierć-mocno  zagryzam wargi, kiedy wszystko zaczyna układać się w logiczną całość. Kiedy nastąpił atak on był bezpieczny. Przyglądał mu się w podziemnej sali. Alex. To by tłumaczyło jego brak chęci do pomocy. Wypuszczam głośno powietrze. To niemożliwe-wszystko we mnie odczuwa gwałtowny sprzeciw, boję się jednak że nie jest to spowodowane intuicją...kierują mną inne uczucia, nie jestem zdolna spojrzeć na to obiektywnie.
Próbuję szukać dalej, ale kiedy już zasugeruję się jedną myślą, nie jestem w stanie wyrzucić jej z głowy, w końcu poddaję się i pocieram dłonią kark, nie wiedząc co robić. W końcu decyduję się podejść do całej sprawy bez emocji, zimno. Postawiłam diagnozę...co teraz? Obserwacja.
Nie mam zamiaru uczestniczyć dziś w zajęciach i to trochę utrudnia mi zadanie-pozostaje mi jedynie nadzieja, że skoro do tej pory mnie odwiedzał, zrobi to i dziś. Muszę tylko trochę poczekać...wzdycham i zastanawiam się, czym wypełnie te kilka godzin oczekiwania. Z moich ust mimowolnie wydobywa się głośne ziewnięcie-wygląda na to że problem bezczynności sam się rozwiązał. Nagle odczuwał ogromne zmęczenie, kładę się więc do łóżka, nie zważając na pełny strój i natychmiast odpływam w niebyt.
Uchylam powieki i przecieram je lekko, drugą ręką odruchowo włączając lampkę. wcale nie czuję się wypoczęta, jedyne pocieszenie stanowi dla mnie fakt, że pewnie minęło już trochę czasu i mój czas oczekiwania na gościa mocno się skrócił. Szczerze mówiąc jestem trochę rozczarowana-liczyłam że po przebudzeniu ujrzę twarz Alexa, jak miało to miejsce już kilka razy, ale nie tym razem. Wstaję z łóżka-już prawie bez zawrotów głowy-i doznaję szoku widząc swoje odbicie w szybie okiennej. Musiałam długo spać, skoro jest już całkowicie ciemno. Zerkam na zegarek- 21:32. Nieźle pospałam. Zalewa mnie uczucie żalu,  to oznacza że już napewni nie zobaczę się dziś z Alexem, nawet jeżeli jeszcze nie śpi. Pewnie jest na polowaniu, albo ćwiczy.
Na szafce dostrzegam małą, niewielką kartkę, biorę ją w dłonie i czytam kilka słów nakreślonych równym, ładnym pismem.
Viktorio,
Byłem dziś u Ciebie, ale spałaś-nie chciałem Cię budzić.  Mam nadzieję że dobrze się czujesz, zobaczymy się jutro.
Alex
Coś się mu ostatnio zebrało na zostawianie mi liścików- i muszę przyznać że podoba mi się to, delikatnie przejeżdżam ręką po jasnym papierze, po czym chowam go do niewielkiej szuflady w szafce-leży teraz obok poprzedniej wiadomości, dołączonej do niecodziennego naszyjnika z pazura.
Nie mogę powstrzymać żalu-chciałam go dziś zobaczyć, chciałam udowodnić sama sobie, że to niemożliwe by był zdrajcą-przecież z tego co mówił jasno wynika, że to właśnie Torgal pomógł mu kiedy stracił siostrę. I miałby się od niego odwrócić? Z drugiej strony wiem co widziałam. Nie potrafię jednoznacznie określić swoich odczuć, dlatego właśnie tak bardzo chciałam się z nim spotkać-by choć trochę przybliżyć się do prawdy.
Pójdę do niego- ta myśl zapala się w mojej głowie niczym zapałka i natychmiast gaśnie, przywołując do rozsądku. Przecież nawet nie wiem który pokój do niego należy-a nawet jeżeli, to co mu powiem? ,,Hej, wysnułam teorię, że w instytucie jest zdrajca i wyjątkowo pasujesz mi do tej roli, czy mógłbyś proszę rozwiać moje wątpliwości?"-wziąłby mnie za idiotkę. Przeczesuję dłonią włosy i w końcu się poddaję. Dziś już nic nie wskóram. Ale jutro jest nowy dzień. I jutro mam zamiar uczestniczyć we wszystkich zajęciach-ta myśl jest trochę pocieszająca. Wyciągam z szafy długą, sięgającą kolan koszulę nocną i udaję się do łazienki. Wychodzę z niej dwadzieścia minut później, świeża, czysta i pachnąca i znów kładę się do łóżka- chociaż niedawno właściwie wstałam, oczy mi się kleją. Przezornie ustawiam budzik na następny dzień, bo skoro ciągle jestem tak zmęczona istnieje duże ryzyko że zaśpię. Zamykam powieki i ponownie zatapiam się w miękkiej pościeli.
Ostry, nieprzyjemny dźwięk wyrywa mnie z cudownej krainy snów, krzywię się i lewą ręką wyłączam budzik, prawą zaś osłaniam oczy od natarczywego, dziennego światła.  Wstaję, zanum zdążę się rozmyślić i powłóczystym krokiem udaję się do łazienki. Spoglądam w lustro-wyglądam tak jak się czuję, czyli nienajlepiej-cienie pod oczami, ziemista cera...zupełnie jakbym całą poprzednią noc przehulała i położyła się spać dwie godziny temu. Nawet boli mnie głowa- zupełnie jak na kacu. Wchodzę pod prysznic, mając nadzieję, że nieco mnie ożywi, ale moja nadzieja okazuje się płonna- ciepła woda jedynie bardziej mnie rozleniwia, w rozmarzeniu opieram się o ścianę kabiny, półprzytomna, pozwalając by ciepła woda opływała moje kruche ciało. Ogarnij się- mówię sobie w końcu i wychodzę, po czym ubieram się szybko, doskonale zdając sobie sprawę, że większość uczniów pewnie kończy już śniadanie, którego ja nawet nie zaczęłam.  Opuszczam swój pokój i tym samym, powłóczystym krokiem schodzę na dół, w jadalni dostrzegam jedynie kilka osób, większość, tak jak podejrzewałam, skończyła już posiłek. Ze smutkiem stwierdzam, że nie ma nikogo z naszej paczki. No trudno, dziś zjem sama. Podchodzę do okienka i marszczę brwi ze zdziwienia dostrzegając w nich nie podstarzała, pulchną kucharkę, ale młodą, atrakcyjną blondynkę, która uśmiecha się do mnie szeroko. Dopiero po chwili dociera do mnie co ona tu robi. ,,Zginęło kilku pierwszaków, jeden nauczyciel. Kucharka.''- Robi mi się niedobrze, już prawie nie czuje głodu.
-Podać ci coś?- pyta kobieta wysokim, melodyjnym głosem. Już mam odmówić, ale przypominam sobie słowa Gahiry o wracaniu do zdrowia, zbieraniu sił...a śniadanie to najważniejszy posiłek dnia.
-Tak.-Zaczynam zdecydowanie.- Poproszę płatki z mlekiem.- Jej uśmiech staje się szerszy, bez słowa stawia na tacy porcelanową miseczkę wypełnioną jedzeniem i podsuwa w moją stronę.
-Smacznego!- Dorzuca entuzjastycznie kiedy zabieram tacę, a ja mamroczę podziękowania i udaję się do stolika; pomieszczenie świeci pustkami, nie muszę więc zbyt długo szukać. Zaczynam jeść, ale wciąż odczuwam potworne zmęczenie, nie jestem w stanie powstrzymać ciągłego ziewania, nawet nie czuję smaku płatków. Trzy razy podnoszę do ust pustą łyżkę, zanim zdaję sobie sprawę że już skończyłam. Mrugam zdziwiona i rozglądam się. Jest zupełnie pusto, zostałam tylko ja. W tej chwili rozlega się głośny dzwonek, więc szybko oddaje naczynia i wychodzę z jadalni lekko oglądając się za siebie, nie jestem pewna czy...
-Cholera!- Słyszę męski głos i nagle moje ciało zderza się z czymś twardym. Jestem tak zamroczona, że praktycznie się od tego odbijam, ale dwie silne ręce zatrzymują mnie w górze. Mrugam kilka razy by wyraźniej dostrzec rysy twarzy i wciągam głośno powietrze.
-To ty.- Alex rozciąga usta w szerokim, szczerym uśmiechu. - Musisz bardziej na siebie uważać, już raz to przerabialiśmy pamiętasz?- Nie przestaje się uśmiechać, a mnie uderza poczucie deja vu-tyle że wtedy był zdecydowanie mniej miły. Próbuję lekko się uśmiechnąć, ale chyba wychodzi z tego jedynie dziwny grymas, bo Alex lekko marszczy brwi.
-Wszystko w porządku?- Jest wyraźnie zaniepokojony, a ja kiwam jedynie głową. Nie wydaje się przekonany.
- Chyba się nie wyspałaś co?- Tym razem mój uśmiech wypada dużo lepiej, ponieważ autentycznie mnie rozbawił. Spałam tyle godzin, że powinnam tryskać energią, tymczasem faktycznie sprawiam wrażenie mocno niewyspanej.
-Wręcz przeciwnie.- Odpowiadam przekornie i wyswobadzam się lekko z jego ramion, a wtedy on patrzy na mnie dziwnie, jakbym go uraziła.
-Muszę iść. Już po dzwonku.- Sama nie wiem dlaczego się tłumaczę. I dlaczego ulga, jaka maluje się na twarzy chłopaka sprawia mi taką satysfakcję. Odwracam się i ruszam w stronę schodów.
-Hej, Viktoria!- Odwracam się słysząc jego głos. Czego jeszcze chce?
- Przyjdę do ciebie później, okej?- uśmiecha się łobuzersko, ten uśmiech lekko mnie rozbudza. Cóż mogę powiedzieć?
-Jasne.- Odpowiadam i ponownie się odwracam, by nie dostrzegł rumieńców, jakie wykwitły na moich policzkach.
  • awatar Chrisos_recenzje opowiadań: Serio? Niech żyje wiara w ludzi i wdzięczność. Podejrzewa Alexa, a ten facet uratował jej życie! Na prawdę pierwszą osobą która przyszła jej na myśl był on? Pasjonujące. Znam to uczucie nadmiernego wyspania, czasem lepiej spać parę godzin niż doświadczyć czegoś takiego. Czekam na drugi rozdział, bo ten jest za krótki. Znając życie Alexs może być każdym. Tylko jaki miałby w tym motyw? Mam mętlik w głowie.
  • awatar Zakira Luna: @Chrisos_recenzje opowiadań: mętlik? I o to chodziło :P
  • awatar I love sport! ♥: Mega! Czekam na kolejny.;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ebook-ekonomia
 
Autor: Piotr Dynia  Jakub Kudliński

Książka opisuje, w jaki sposób, korzystając z funkcji Excela oraz samodzielnie napisanych makr, szybko uporządkować dane pochodzące z różnych źródeł. Czytelnik dowie się m.in. jak podzielić scalone komórki, rozdzielić duże ilości danych zapisanych w jednej komórce, usunąć puste kolumny i automatycznie sformatować wybrane obszary. Odrębny rozdział został poświęcony tworzeniu makr, za pomocą których można usprawnić scalanie i rozdzielanie komórek oraz dodawanie do arkusza obramowań komórek nadających zestawieniu czytelności. Te niewdzięczne czynności można przeprowadzić znacznie szybciej dzięki kilku linijkom kodu VBA.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)szybkie_porzadkowanie_danyc…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "ekonomia, biznes, finanse", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-ekonomia-biznes-finanse.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-ekonomia
 
Autor: Praca zbiorowa  

Autorzy publikacji w 5 rozdziałach przekazują wartościowe rady, poparte licznymi przykładami, co do zasad działania i postępowania przy sporządzaniu dokumentacji emerytalno-rentowej oraz odpowiadają na wątpliwości i rozterki pracodawców w związku z ubieganiem się pracowników o emerytury i renty.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)emerytury_i_renty__zmiany_d…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "ekonomia, biznes, finanse", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-ekonomia-biznes-finanse.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

e-podreczniki
 
Autor: Augustyn Chwaleba   Maciej Poniński   Andrzej Siedlecki  

Nowy podręcznik obejmuje 16 rozdziałów, w których są omówione podstawowe pojęcia metrologiczne, metody oceny dokładności pomiarów, elementy teorii eksperymentu, przetworniki i przyrządy pomiarowe, wzorce jednostek elektrycznych i źródła sygnałów wzorcowych, układy i systemy pomiarowe, organizację krajowej służby miar.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)metrologia_elektryczna_p87426.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

e-podreczniki
 
Autor: Jan Misiak  

Podręcznik ten obejmuje kinematykę i dynamikę w zakresie wymaganym na studiach dziennych wieczorowych i zaocznych kierunków magisterskich i inżynierskich. W podręczniku umieszczono wiele rozwiązań przykładów ułatwiających zrozumienie teorii, a na końcu każdego rozdziału podano pytania i zadania do samodzielnego rozwiązania.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)mechanika_techniczna_tom_2_p87456.x…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

violetta.story
 
-Halo?-zgłosiła się do słuchawki.
-Violu ja Ciebie naprawdę przepraszam, ale nie możemy pójść na randkę-słowa chłopaka zabolały ją.
-Już mnie nie chcesz?
-Nie, nie, nie! Skądże. Po prostu ukradli mi samochód.-wytłumaczył się.
-Naprawdę? Leon tak mi przykro.-współczuła mu.
-Violu... Przepraszam, ale nie mogę teraz rozmawiać. Muszę pójść na policję. Do zobaczenia.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
*Komisariat policyjny*

Leon udał się na policję, aby zgłosić kradzież jego samochodu wartego spore pieniądze. Na korytarzu złapał jednego z policjantów.
-Przepraszam pana... Gdzie mogę zgłosić kradzież?-spytał się go. Natomiast on popatrzył się na niego jakby był kompletnym debilem, po chwili się ocknął.
-Pójdzie pan do końca tego korytarza i ostatnie drzwi po prawej.-wytłumaczył mu.
-Dziękuję!-chłopak podszedł do drzwi i zapukał.-Mogę?-wychylił swoją głowę. Za biurkiem ujrzał jednego z policjantów.
-Tak, tak. Proszę śmiało wchodzić.-na to brunet wszedł do środka i zamknął drzwi.-A więc w jakiej sprawie pan do mnie przychodzi?-Leon usiadł na krześle na przeciwko.
-Chciałem zgłosić kradzież.-oznajmił.
-Aha... Czy pan wie, że kradzież trzeba było zgłaszać od razu po ukradnięciu? Przecież dzisiaj jest już dzień!-podenerwował się trochę.
-Ale ja zgłaszam go od razu po kradzieży!-Leon również był lekko zdenerwowany.
-W biały dzień? Panie ty chyba sobie żarty stroisz! Ja niestety panu nie mogę pomóc, bo pan na pewno kłamię.
-Ugh!-Leon gwałtownie wstał-Nie to nie! Do widzenia!-wyszedł i zamknął drzwi trzaskając

*Nieznajomy ktoś!xD (to jest ten bandyta to ukradł samochód Leona, kim on jest dowiecie się później)*


-Ale co ja mam zrobić z tym samochodem?-dopytywał się swojego szefa.
-No nie wiem! Wyjedź z nim za granice. Gdziekolwiek! Schowaj go garażu!-kazał mu szef.
-Nie wiem! Jak przejadę przez granicę to się nie uda, bo mnie namierzą!
-No to nie wiem! Ja muszę kończyć. Niebezpieczna kaczka się zbliża!
-To kończ! Kaczka jest bardzo niebezpieczna!
-No to po co jeszcze ze mną gadasz?

Tutaj nastał koniec rozmowy.
~CZYTASZ=KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ :)
Weronika <3
  • awatar Internetowa miłość ღ: Awwww... Trochę dłuuuższy!
  • awatar GUAPO Jorge ❤: Superaśny ! <3 ciekawi mnie bardzo kim jest ten złodziej :D !! :* Wydaje mi się że Diego... dobrze mi sie wydaje ? :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fuckingbitchplease
 
wśród obcych zmyslów .: Ludzie mowia , ze jezeli cos sie konczy , zaczyna sie cos nowego. Nowy rozdzial w naszym zyciu. ale co jesli jeden sie skonczyl a drugi nie przychodzi ? .
c4a57e08000d9b3b519fc07f.gif
 

ebook-czytaj-nas
 
Kategoria ebooka: dokument, literatura faktu, reportaże

Autor: Hanna Szymanderska  

Mistrzyni sztuki kulinarnej, „encyklopedystka kuchni”, znów w fascynujący sposób łączy książkę o gotowaniu z historią i obyczajami. Przepisy na tyleż słynne, co nierzadko wykwintne dania, podaje w równie wykwintnym „opakowaniu”, opowiadając o dziejach potraw, kucharzenia i biesiadowania. Jak powstał majonez? Co wspólnego ma „Kurczak Verdi” ze słynnym kompozytorem? Pięknie ilustrowana całość podzielona jest przejrzyście na rozdziały: sosy, przystawki i sałatki, zupy, ryby, mięsa, ciasta i desery.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)dania_z_anegdota_p40817.xml…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

keira1992
 


caluski.jpg

zapomne wszystko z czeasem wszystkie te brednie,które mi wciskałeś..wszystkie esy i wiado które już dawno wykasowałam..Ale dotyku twoich ust na mojej szyi nie zapomnę nigdy..



styl.jpg

Nie zapomne twoje go hip-hopowego stajlu:)

tej piosenki króra zreszta kochasz i którą mi śpiewałeś:


Tego że koniecznie chciałeś pic z mojej butelki:

butla.jpg


Yyy poza tym kapsel który mi dałeś,zaczepki które fundujesz mi w pracy,zaczepki,mile esy,preteksty do łapania za reke przybliżania się ..
Poza tym podszepty naszych znajomych o chemii i zwiazku potasowo-tlenowo-weglowo-wodorowo-amenowym:)

I OCZYWIŚCIE KWIATY...


mediumk6t3eb5548c34c73a30f518103[1].jpg

które nie były dla mnie :)

MILION URYWEK Z MOJEGO ŻYCIA,CHWIL CZYSTEGO SZCZĘŚCIA I ROZPACZY ŻALU I UŚMIECHU..KTÓRE SKŁADAJĄ SIE NA JEDNA FRAZE:KONIEC NAS!!!!!!!!!
  • awatar ...On mmmmm: Dziękuje i Nawzajem ..;** taa 1 piosenka jest fajna ...chociaż nie gustuje w takich klimatach ale mi się podoba xD Ej nie przejmuj się faceci to dziwki myślą tylko hujem ...głowa do góry ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kciuk-pl
 
Osoby duchowne mogą uczestniczyć w uroczystościach państwowych tylko wtedy, gdy będą ubrane w strój nieeksponujący ich wyznania - oznajmił Janusz Palikot w Gorzowie Wielkopolskim.

Link: www.kciuk.pl/Ksieza-w-garnitury-Palikot-o-imprez…
 

 

Kategorie blogów