Wpisy oznaczone tagiem "rozpad" (23)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)gdy_cos_raz_sie_stlucze_nie_da_s…
Gdy coś raz się stłucze, nie da się tego z powrotem skleić, ponieważ gubią się gdzieś małe kawałeczki i krawędzie nie pasują do siebie, nawet gdyby chciały, cały kształt się zmienia.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)powod_dla_ktorego_wiele_zwiazkow…
Powód dla którego wiele związków się rozpada, to: ludzie się zmieniają. Zmienia się charakter, oczekiwania danej osoby i jej partnera. Z czasem różnice rosną i pewnego dnia są zbyt duże...
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/19001/to_i_tak_skonczy_sie_zle.html
I gdzieś w środku był ten smutek, ta wiedza, że to i tak skończy się źle. Że ten ogień Was spali. Że macie w sobie za dużo prądu, że on może porazić Was samych.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)twardy_czlowiek_jest_jak_szyba.h…
Twardy człowiek jest jak
szyba z hartowanego szkła.
Wytrzyma wiele, ale jak
się rozpadnie to na milion
kawałków, których już
nie da się pozbierać.
 

czeery
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Czeery:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kciuk-pl
 
Młodzi mężczyźni, czyli ci którzy wzięli udział w badaniu, jeszcze nie do końca są świadomi problemów, jakie mogą wywołać zaburzenia seksualne (...)

Link: www.kciuk.pl/Tak-mezczyzni-ukrywaja-niemoc-w-syp…
 

kciuk-pl
 
W 1990 roku nikt nie podejrzewał, że w przeciągu dwóch lat państwo czechosłowackie, którego tradycje sięgały początków XX wieku, zniknie z mapy Europy, robiąc miejsce dla Czech i Słowacji. O co poszło? O ambicje dwóch polityków i… myślnik w nazwie. Więcej w linku.

Link: www.kciuk.pl/Dlaczego-Czechoslowacja-sie-rozpadl…
 

kciuk-pl
 
Nie wiadomo, co jest przyczyną podjęcia tak radykalnego kroku przez skandynawskich muzyków. Pod znakiem zapytania stoi także występ Sabatonu na najbliższych koncertach, w tym na tegorocznym Przystanku Woodstock. Więcej w linku.

Link: www.kciuk.pl/Rozpad-zespolu-Sabaton-a88079
 

ghul
 
Ra's al Ghul: Stało się.... odeszła, nie nie tak po prostu, był płacz, wahanie ale zrobiła to. Powiedziała "dalej już nie mogę, nie mam siły" - odpowiedziałem - Dobrze rozumiem, zasłużyłem.
 

kciuk-pl
 
Rozszczepienie jądra atomowego to przemiana jądrowa polegająca na rozpadzie jądra na dwa (rzadziej na więcej) fragmenty o zbliżonych masach.

Link: www.kciuk.pl/Rozszczepienie-atomu-animacja-a33763
 

loisandpeter
 
Na zdjęciach Fort III Twierdzy Warszawa, zwany też fortem Blizne. Od 2001 roku budowla jest uwzględniana w rejestrze zabytków. Fort znajduje się obecnie w rękach prywatnego właściciela. Prywatny właściciel ma to jednak w dupie, wskutek czego zabudowania malowniczo niszczeją, zaś tereny wokół nich stanowią wymarzone miejsce towarzysko - kulturalnych mityngów żulerki i dresiarki z pobliskiego rejonu, o czym można przekonać się w każdy ciepły, słoneczny dzień.
 

loisandpeter
 
Na zdjęciach poniżej mogą Państwo oglądać dawny budynek serbskiego MSW, zbombardowany w nalotach NATO. Ruin nic nie oddziela od ulicy - żadnego płotu, żadnej siatki. Pod zdewastowanym kolosem, na dachu którego wyrosły już całkiem spore krzewy i młode drzewka, stoją samochody, a ludzie przechodzą sobie pod sypiącymi się ścianami jak gdyby nigdy nic. Każdy może podejść, podnieść odłamek muru, każdy może zajrzeć do zdewastowanych wnętrz. To rozpad ogólnodostępny, degeneracja powszechnie otwarta. Blizna, którą z pełną premedytacji pretensją pokazuje się wszystkim, którą codziennie ogląda się w lustrze by podsycić żal.
 

loisandpeter
 
Jak tam musiało być dynamicznie. Być może stało się nawet coś ciekawego.
 

loisandpeter
 
Na fotografii poniżej wymarły moloch w centrum Warszawy. Pod wieczór, gdy miasto tonie w światłach latarnii oraz szklano - stalowych kombinatów sukcesu i dużej kasy, budynek ten robi piorunujące wrażenie. Z lubością wyobrażam sobie, jakie niesamowitości rozgrywają się w jego opuszczonych korytarzach i wygasłych salach.
 

loisandpeter
 
"Decasia" Billa Morrisona to jeden z najniezwyklejszych filmów, jakie widziałem.

Ten niezwykle hipnotyczny, także za sprawą muzyki, obraz jest kolażem zmontowanym z niszczejących taśm, w poszukiwaniu których Morrison przez kilka lat przeczesywał różnorakie archiwa na całym świecie. W rezultacie powstał przejmujący traktat egzystencjalny, który można odczytywać na kilku poziomach.

"Decasia" jest filmem o śmierci, o jej nieuchronności. Jest też filmem o końcu pamięci i bankructwie sztuki w zetnięciu z ostatecznością. Nic nie ujdzie władzy entropii - ani samo istnienie, ani jego sztuczne przedłużenia poprzez pamięć i techniki rejestracji; ostatecznie wszystko podlega bowiem nieubłaganym prawom rozpadu.

Obserwujemy na filmie niezwykłe kadry, w których ludzkie postaci zaczynają się rozmazywać, zanikać, przeobrażać w amorficzne plamy, w których rozlazła nieokreśloność pożera pierwotny konkret przedstawień. Obserwujemy wykwity przypadku, który, pozostawiony samopas, dokonuje dzieła zniszczenia. Co ciekawe, te eksplozje rozpadu zapierają dech swoim dość smutnym pięknem.

Wnikliwe opracowanie nt. filmu możecie przeczytać tutaj:
www.szkolareklamy.pl/sections-viewarticle-469-st…

Poniżej pojedyncze kadry z "Decasii".
 

loisandpeter
 
Poniżej mała galeria zdewastowanych budynków - mojego największego fetyszu budowlanego. Mógłbym się wpatrywać godzinami w takie konstrukcje, znajdujące się na krawędzi upadku. Dzień w którym znikną z miast, będzie dla mnie wyjątkowo przykry. Na zdjeciach znajduje się stara hala fabryczna, pozostałość po przemysłowej historii Bielska Białej i mały domek na jednej z bielskich ulic.
 

loisandpeter
 
Jan Svankmajer jest jednym z najwybitniejszych współczesnych twórców animacji poklatkowej. Poniższy krótkometrażowy film, "Zagłada domu Usherów" (1981) prezentuje pełnię jego kunsztu, doskonale oddając metafizyczną grozę zawartą w słynnym opowiadaniu Edgara Alana Poe.

Jeśli przeszkadza wam język czeski, wyłączcie dźwięk iskupcie się na niesamowitej narracji prowadzonej poprzez wyjątkowo mroczne, przerażające zdjęcia.

 

loisandpeter
 
Na wstępie chciałbym usprawiedliwić kilkudniowe milczenie. Cóż, czasami tak bywa. Mieliśmy po prostu mnóstwo zajeć.

Szczęśliwie, udało nam się po raz kolejny zobaczyć kawałek miasta w jego ciekawszych aspektach. Wybraliśmy się na cmentarz ewangelicko - augsburski.

Jest to nekropolia wręcz archetypiczna dla naszego rozumienia powagi tego słowa. Emanuje dostojeństwem i spokojem, imponuje wspaniałą architekturą. Te wszystkie rzeźby, jakby dopiero co zastygłe w wyrażaniu swego żalu, te wszystkie bujne rożliny, wyrastające z prochów zmarłych, a następnie obumierające, w imię odwiecznego prawa cyrkulacji materii, ten naturalny rozpad - wszystko to sprawia, że nie można obok tego miejsca przejść obojętnie. Jeśli będziecie kiedyś w Warszawie na dłużej, wybierzcie się tam. To naprawdę pouczająca lekcja.

Poniżej galeria z naszego wypadu, będą też następne.
 

 

Kategorie blogów