Wpisy oznaczone tagiem "rozstanie" (870)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/33392/rozstanie_boli_tak_bardzo.html
Rozstanie boli tak bardzo dlatego, że nasze dusze stanowią jedno. Może zawsze tak było i może na zawsze tak pozostanie. Może przed tym wcieleniem żyliśmy po tysiąc razy i w każdym życiu siebie odnajdowaliśmy. I może za każdym razem z tego samego powodu nas rozdzielano. Co oznaczałoby, że dzisiejsze pożegnanie równa się pożegnaniu sprzed dziesięciu tysięcy lat i stanowi preludium przyszłego pożegnania.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)gdy_cos_raz_sie_stlucze_nie_da_s…
Gdy coś raz się stłucze, nie da się tego z powrotem skleić, ponieważ gubią się gdzieś małe kawałeczki i krawędzie nie pasują do siebie, nawet gdyby chciały, cały kształt się zmienia.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/32964/kiedys_bedziesz_zalowal.html
Kiedyś będziesz żałował, ale to przyjdzie z czasem, wtedy zrozumiesz ile naprawdę straciłeś, ile mogłeś mieć, ale tego nie doceniłeś.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)zapomnielismy_sobie_powiedziec.h…
Zapomnieliśmy sobie powiedzieć ile dla siebie znaczyliśmy, jak bardzo byliśmy sobie potrzebni, jak bardzo nie poradzilibyśmy sobie bez siebie, jak bardzo osobno bylibyśmy nieszczęśliwi, jak bardzo nam siebie będzie brakowało, jak bardzo bez siebie będziemy znaczyli mniej niż nic.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)na_poczatku_byl_bol_teraz_jest_a…
Na początku był ból. Ogromny, niewyobrażalny ból. Łzy, popękane serce i mnóstwo smutnych piosenek. Później złość. Złość na niego, na to jak się zachował i że wszystko zniszczył. Odizolowanie się od świata i wymazywanie z pamięci wszystkiego co dotyczyło i przypominało jego. Teraz jest akceptacja, poddanie się. I tylko walczę z szybkością bicia mojego serca, gdy staje się dostępny. I tylko walczę ze wspomnieniami, których jest za dużo.
 

mercilesscult
 
MercilessCult: Czuję parcie, by coś napisać. Ostatni wpis 4 lata temu, no no... prawdziwa literatka.
Nie wiem jak u Was, ale mnie mycie garów uspokaja. Co ja mówię.. działa kojąco jak balsam. Gdy pojawia się mniej lub bardziej zidentyfikowany powód do rzucania mięsem w myślach, nic nie pomaga doraźnie tak dobrze, jak trzaskanie talerzami i milionem sztućców. Jakie to szczęście, że wciąż nie dorobiłam się zmywarki. I że ten rodzaj terapii potrzebny jest sporadycznie.
Dziś akurat, zwykła proza życia. A w mojej głowie Cześka - koleżanka od kilku lat. Błyskotliwa i całkiem wygadana. Niedawno rozstała się z narzeczonym. Z pozoru para udana, a od środka wiadomo już, że bagno. Nie ma się co oszukiwać, K. do tych starających się o cokolwiek to nie należał. W dzień jej urodzin po prostu wstał, podrapał się po pośladku, chrząknął, pierdnął i dodajcie sobie co tam jeszcze chcecie. Chyba między jednym a drugim padło jakieś "najlepszego" i to by było na tyle. Bidulka myślała, że wieczorem chociaż przytulanko będzie. A może naaaaawet seks. A gdzie tam! FIFA2016 lub 17.
I tak stoję i myję te gary, piana w zlewie się rozrzedza, a ja myślę. O tym jak zarzucał Czesi, że #jedynaczka nie potrafi się dzielić, bo gówno wie o braterstwie i poświęceniu. Może i tak. Tylko skąd wiedziała jak sprawiać, żeby się uśmiechał? Skąd wiedziała, że to miłe, gdy pamiętasz o urodzinach i starasz się uczynić ten dzień wyjątkowym? Gdy wiesz, że wystarczy sama obecność i żadne prezenty tego nie zastąpią. Ale co ja tam wiem, co biedna Cześka może wiedzieć. Pieprzone jedynaczki.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)oddalam_ci_tyle_miesiecy_swojego…
Oddałam Ci tyle miesięcy swojego życia, więc zabierz je, nie oddawaj, nie wracaj razem z nimi. Nie potrzebuję ich, nie chcę do nich wracać. Nie wzbogacisz się na nich, a ja bez nich nie zbiednieję.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/31588/nigdy_cie_nie_zostawie.html
Nigdy Cię nie zostawię, piękne zapewnienie, które wciąż siedzi w sercu zadając ból, które dziś tylko pozostało cudownym wspomnieniem.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)zaczynam_doceniac_czlowieka_ktor…
Najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam, kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, że nie mam szans na jego odzyskanie..
  • awatar Aste.iness: skąś to znam,też kiedyś kogoś straciłam,ciężko mi było przez 9 lat! ale podnosiłam się... tyle ile byłam w stanie,gdzie myslalałam że nie dam rady,pojawił się ktoś kto zupełnie odmienił moje życie... jest 1000x lepiej niż w tej mojej wielkiej miłosci,teraz wiem on nie był dla mnie,hmm może dla mnie ale jak nie byłam dla niego. życzę dużo ciepliwosci:) buźka!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

xdpedia
 
  • awatar W Życiu o Życiu: życiowe
  • awatar Catrisa: A może jesteś już dawno SAM skreślony, nawet z teraźniejszości?! Takie głupie gadanie... co ma być w przyszłości to będzie.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów