Wpisy oznaczone tagiem "rozwój duchowy" (31)  

ebooki24org
 
"Czas Credo. Czas nowej ewangelizacji" to książka, na którą wielu czekało. Poznaj fascynujące postaci obecne w wyznaniu wiary. Czy wiesz w co wierzysz?

Książka " Czas Credo. Czas nowej ewangelizacji " jest owocem 44. tysięcy przejechanych kilometrów, spotkań i konferencji wygłoszonych przez ks. Michała Olszewskiego SCJ w kilkunastu miastach w Polsce i na świecie w 2013 roku, których program...
www.ebooki24.org/(…)czas-credo-czas-nowej-ewangeliz…

Czas Credo.jpg
 

ebooki24org
 
Audiobook Samarytanin, kapelusznice i kot. Opowieść człowieka, który robił to, co kochał

Zapraszamy Cię na wyjątkowe spotkanie z ks. Janem Kaczkowskim, który mówiąc o pasji swojego życia – pomaganiu – dzieli się z nami doświadczeniem oraz odpowiada na wiele trudnych pytań, które dotyczą każdego z nas.

www.ebooki24.org/(…)samarytanin-kapelusznice-i-kot-…


Samarytanin.png
 

ebooki24org
 
Audiobook „Dość kato-lipy! Ks. Jan Kaczkowski o Jezusie celebrycie” to ostatnie nagranie księdza Jana Kaczkowskiego, będące jego najmocniejszym przesłaniem!

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego czasami tak trudno jest się przyznać, że jest się wierzącym? Czy nie jest tak dlatego, że katolik kojarzy się z kimś słabym, staroświeckim, mniej profesjonalnym?

www.ebooki24.org/(…)jak-zostac-swietym-lekcje-fryzj…

Dość Kato-lipy!.jpg
 

ebooki24org
 
Nareszcie zaczęła się wiosna – długo wyczekiwany okres, kiedy świat na nowo budzi się do życia. Również my budzimy się z zimowego letargu i zaczynamy poszukiwać sposobów na spożytkowanie rosnącego poziomu energii. Z każdym dniem będziemy odczuwać coraz większą radość ducha. Warto w tym czasie poświęcić nieco uwagi własnemu wnętrzu.

www.ebooki24.org/p/przewodnik-duchowy-nr-15

przewodnik-duchowy-15.jpg
 

ebooki24org
 
Witaj w kolejnym numerze „Przewodnika duchowego”.

Końcówka roku to szczególny czas, chciałoby się rzec, magiczny. W tym okresie wielu z nas rozmyśla o subtelnych sprawach związanych z własną egzystencją.

www.ebooki24.org/p/przewodnik-duchowy-nr-14

przewodnikduchowy14.jpg
 

ebooki24org
 
Witaj w kolejnym numerze „Przewodnika duchowego”.

Z okazji 13-tego numeru przygotowaliśmy dla ciebie dwa artykuły poświęcone przesądom. W pierwszym z nich staramy się odpowiedzieć na pytanie, czy zabobony są szkodliwe dla duchowości człowieka, czy może wręcz przeciwnie. Warto się tą kwestią zainteresować, ponieważ większość z nas wierzy w jakieś zabobony.

www.ebooki24.org/p/przewodnik-duchowy-nr-13

przewodnik-duchowy-13.jpg
 

audiobooki-mp3
 
W przyszłości ktoś będzie patrzył na Twoje pokolenie z niedowierzaniem, zastanawiając się, jak ludzie mogli żyć w taki sposób. Mieć głowy wypełnione lękami z przeszłości, mimo że przecież możliwe jest życie tylko w teraźniejszości. Oczekiwać z niepewnością przyszłych rezultatów, tak jakby od nich zależała wartość człowieka, choć każdy przecież jest wartością samą w sobie. Snuć historie na temat swojego „ja”, tak jakby można było człowieka określić jakąkolwiek etykietą. Idealizować albo krytykować innych i uznawać siebie za lepszych albo gorszych. Oceniać świat w kategoriach dobra lub zła, tak jakby jakikolwiek umysł był w stanie rozpoznać wyroki boskie i ocenić, co powinno, a co nie powinno się dziać.

Będzie to możliwe dopiero za kilkadziesiąt, może kilkaset lat. Ludzkość nie zrozumiała jeszcze, że oświecenie i życie w stanie bezwarunkowego szczęścia oraz mądrości nie jest azjatycką bajką, ale jedyną prawdziwą drogą, dostępną dla każdego. A może Ty już jesteś na tym etapie?

Ta książka opisuje funkcjonowanie ego, czyli iluzję istnienia ludzkiego „ja”. Tłumaczy, czym są myśli i na jakich zasadach identyfikacja z nimi wciąga nas w świat iluzji. Wyjaśnia pojęcie separacji, oddzielającej nas od prawdziwej rzeczywistości i budującej fałszywe opinie czy poglądy, przez które cierpimy. Jest mapą wskazującą drogę do zrozumienia ego i ciągłego oświecania się, prowadzącego nieuchronnie do absolutnej, bezwarunkowej wolności. Uczy odstawania się zamiast stawania i jest powrotem do źródeł prawdziwej ludzkiej natury. Jeśli sądzisz, że jesteś kimś więcej, niż wydaje Ci się na co dzień, znajdziesz tu rozwiązania, jakich szukasz.

o autorze:
Mateusz Grzesiak - międzynarodowy nauczyciel i trener, psycholog, autor sześciu książek o rozwoju osobistym, emocjonalnym, duchowym.

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)ego-rcyzmy__poznaj_czym_jest_i_ja…

posłuchaj fragmentu:


******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com

Ego-rcyzmy. Poznaj, czym jest i jak działa ego - audiobook.jpg
 

himawanti
 
Ludzie chorują, więc warto zadać pytanie, skąd się biorą choroby ludzkiego rodzaju. Nic innego, tylko nasze wady, złe myśli, złe słowa i złe czyny rodzą chorobę, tak nam samym jak i innym ludziom. Złe myśli i kiepskie, a nawet podłe zwyczaje, nieodpowiednie towarzystwo i niewłaściwe pożywienie są głównymi przyczynami słabego zdrowia i chorowitości. Do tego dochodzą jeszcze takie trucizny jak papierosy, alkohol, mięso i narkotyki. Dobre zdrowie i zadowolenie idą para w parze lub ramię w ramię jak kto woli. Po prostu, ludzie szczęśliwi nie chorują. Chorują tylko ludzie nieszczęśliwi. Kiedy nasz umysł jest zadowolony i szczęśliwy, to nasze ciało jest również wolne od wszelkich chorób, czy dokładniej od zdecydowanej większości chorób, a na pewno od wszystkich endogennych czyli powstających z wnętrza człowieka. No tak to już jest na tym świecie i nic w tym temacie nie zmienimy, nawet jeśli posiadamy wielkie pieniądze i wpływy. Jeśli ktoś chce koniecznie odgrywać rolę nieszczęśliwego, biednego i niegodnego grzesznika, to niech odgrywa, ale choroby od razu ma zaprogramowane z powodu samego poczucia biedy i poczucia bycia grzeszną osobą. Do tego złe i podłe nawyki oraz dewiacje, którym niestety w obecnych czasach sobie ludzie pobłażają, są także przyczyną chorób fizycznych i umysłowych. Chciwość i pazerność uszkadza umysł, rozczarowanie sprawia, że ludzie są przygnębieni, popadają w smutek, co jest znakomitym podłożem dla wszelkich chorób. Do tego jeszcze człowiek ograniczył swoją miłość tylko do siebie i swojej rodziny, co jest także przyczyną cierpienia. Cóż można tu poradzić, kiedy już kogoś dopadła ciężka choroba, jak dla przykładu złośliwy rak? Natychmiast trzeba zmienić o 180 stopni swoje dotychczasowe życie, swoje nawyki i swoje postrzeganie świata i także swoje odżywianie. Jednym słowem trzeba koniecznie zmienić kąt postrzegania naszej rzeczywistości na bardziej pozytywny i chwycić kotwicę duchową, która wyprowadzi nas na prostą. Oczywiście stosować się także to zaleceń medycznych terapii i kuracji, nawet jak organizm ciężko płaci za stosowanie nieprzyjemnych metod leczenia z ciężkich chorób.

Wiedza jest wspaniałą prawdą, bez żadnych praw, bez kontrolowania i zniewalania innych, bez sądów i wyroków, które tylko na złych i kłamliwych się wydaje. Każdy rozwija wiedzę, do takiego stopnia, do jakiego pragnie i pozwala sobie ją rozwinąć, chociaż karman często ogranicza możliwości. Prawdą jest, że człowiek jako Dusza, Atman, Wyższa Jaźń, jest boski i w takim razie, jeżeli osądzamy człowieka, osądzamy stopień wykolejeni jego duszy, jeżeli ograniczamy człowieka, ograniczamy także Duszę. Odbierając człowiekowi boskość i jego Duszę, odbieramy wpływy boskości Bogu działającemu poprzez Duszę, ale jak ograniczamy możliwości czynienia zła i nieprawości jakiejś zepsutej duszy, to czynimy Dobro dla innych Dusz. Religia rodem z Rzymu w Polsce odebrała ludziom boskość i wmówiła im, że są tylko biednymi i niegodnymi grzesznikami z poczuciem winy na karku, co bardzo negatywnie wpłynęło na życie przeciętnego Polaka i bardziej zrobiło z niego zwykłego zwierzaka niż człowieka, uczyniło z ze Słowian człekozwierzy. W dzisiejszych ciekawych czasach wielu, bardzo wielu ludzi poszukuje prawdy, lub przynajmniej próbuje to robić i to jest fakt. Ale z drugiej strony, ze względu na własną karmę, ze względu na svakarman oraz na skutek negatywnych wpływów swojego otoczenia rzadko są w stanie iść prostą drogą do szczęścia, do Anandy. Niestety, ale ludzie nie są zbytnio zdolni do uczenia się przez słowa ludzi uduchowianych i mistrzów duchowych, lub poprzez filmy z wykładami duchowymi, więc muszą poprzez doświadczenia, często bolesne doświadczenia rozpoznać, że znajdują się na fałszywej drodze. W rzeczy samej istnieje niestety nieskończenie wiele takich fałszywych dróg błąkania się, chociaż ludziom wydaje się, że kroczą właściwą drogą. Ale właściwa jest jednak tylko jedna droga, Droga Boża. Ludzie są podstępnie zwodzeni i wprowadzani z premedytacją w błąd, w ślepe uliczki, więc rzadko widzą konsekwencje własnych czynów, albo w ogóle nie chcą nawet widzieć konsekwencji własnych czynów, co jest wyjątkowo niekorzystnym wydarzeniem dla nich samych.

W rzeczy samej duchowość jest to wiedza o Boskości (Daivam), która jest prawdziwą naturą człowieka, jego jądrem, Dźiwatmanem (Jivatman). Duchowość okrywa podstawową zasadę, która jest obecna we wszystkim i podtrzymuje cały ten widoczny i niewidoczny wszechświat. Duchowość odkrywa sens życia ludzkiego, jasno określa jego przeznaczenie i pokazuje wyraźnie drogę i cel tego przeznaczenia, oraz uświadamia człowiekowi, kim on jest, po co on tu jest i dokąd on zmierza. Duchowość wzywa do usunięcia zwierzęcych cech w każdym człowieku, gdyż tylko wtedy będą mogły powstawać w nas święte uczucia. Duchowość to rozwój od człekozwierza do pełni człowieczeństwa, a potem do boskości. Te słowa szczególnie młodzi ludzie powinni sobie głęboko zakodować w pamięci, aby nie wpadli w sidła różnych mącicieli pseudo duchowych (channelingowych, spiskowych) i pseudo religijnych, którzy tylko obiecują naiwnym ludziom jakieś wirtualne zbawienie ze szponów szatana lub straszą grzechem pierworodnym, ogniem piekielnym albo innymi teoriami i mrzonkami, a po ludzku powiedziawszy są to tylko wymyślone przez umysł i ego pierdoły, które u ludzi zwiększają tylko niepokój i strach. Ludzie z reguły w końcu tęsknią za wyższą świadomością, szczęśliwością i miłością, co jest naturalnym i wrodzonym stanem naszego ziemskiego umysłu. Regułą także jest to, że ci sami ludzie tłumią w sobie wszelkie nawet najmniejsze przejawy wyższych uczuć, na rzecz bardzo przyziemnego i zawężonego myślenia, które przejawia się stwierdzeniem: jestem realistą, racjonalistą, mocno stąpającym po ziemi. Ludzie trzymają się za wszelką cenę norm, które narzuciła im fałszywa i upadła religia, społeczeństwo, władza lub ulica i odgradzają się tym wielkim murem od wyższych wartości życia, gdzie światłość, szczęśliwość i miłość króluje, czyli od naszego wyższego i prawdziwego „Ja”, od Atmana. W takiej sytuacji, wszelkie lęki i strach rozsiewane przez jakiś demoniczny kościół i jego teologie mają łatwy dostęp do każdego ludzkiego umysłu i tak się niestety dzieje. W rzeczy samej, to nikt inny, ale to tylko lęki i strach odpowiedzialne są za brak światła i miłości u przeciętnego człowieka. Woda i ogień nie mogą istnieć razem w jednym miejscu, więc co można poradzić w takiej sytuacji?



Cały artykuł przeczytasz na największym portalu rozwoju duchowego:

www.himavanti.org/(…)duchowosc-rozwoj-duchowy-prawo…


Religion.png
  • awatar Bractwo Zakonne Himavanti: Stop takim zboczencom i psychopatom jak Tomasz Sidor z Warszawy vel prestissimoLIVE! Czlowiek ten regularnie oczernia, obraza i szkaluje ludzi honoru, poszukujacych prawdy, przykleja im latki pedofili a tymczasem sam jest pedofilem fotografujacym male dzieci i nieletnie dziewczyny na rynku w Warszawie! Malo tego nie dosc ze pedofil to jeszcze pederasta schizofrenik i psychopata! Obraza ludzi na lamach prowadzonych przez siebie stron i forow: klamstwa-riese.blogspot.com/ ufo-relacje.pl h17.blox.pl Wszedzie widzi latajace spodki nawet tam gdzie ich nie ma na dodatek caly czas chodzi z bronia pod reka nawet po bulki do sklepu wychodzi z bronia za paskiem! Udziela sie tez bardzo aktywnie na innych serwisach miedzy innymi na youtube a takze forum gazeta.pl gdzie szkaluje szkaluje i jeszcze raz szkaluje niewinnych biednych ludzi szargajac im reputacje! Z tego co mi wiadomo zeszkalowal rowniez samego Sri Lalita Mohana! Trzeba cos z tym zrobic bo dalej tak nie moze byc!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

himawanti
 
Każdy z nas, każdy z ludzi ma swego Mistrza - Opiekuna Duchowego. Mistrz Duchowy to istota bliska pełnego urzeczywistnienia lub urzeczywistniona, której nie należy mylić ani z aniołami stróżami, ani z własną wyższą jaźnią, ani astralnymi bytami przemawiającymi ochoczo w channelingach. Mistrz Duchowy to zawsze osoba z krwi i kości, dobry nauczyciel, opiekun duchowy, przewodnik, uzdrowiciel dusz. Nie każdy na początku swojej drogi zdaje sobie z tego sprawę, że istnieją jakieś czyste i urzeczywistnione istoty, które mają za zadanie opiekować się nami i inspirować nas do samourzeczywistnienia. Tą istotą, która opiekuje się tobą, jest twój Mistrz Duchowy. Zapewne dziwi cię to, bo może nie spotkałeś nigdy kogoś, kto odpowiada temu opisowi. Nie dziw się, gdyż nie wielu ludzi jest na tak wysokim poziomie rozwoju duchowego aby rozpoznać Mistrza Duchowego, a co ważniejsze podążać za Mistrzem. Im bliższy jest twój duchowy kontakt z Mistrzem Duchowym, z Mistrzem Światłości, tym bardziej możesz być pewny swej właściwej realizacji na duchowej ścieżce. Wielu poszukujących chce poznać Mistrza Duchowego, ale jest to możliwe dzięki skupieniu, intuicji, wiedzy i medytacji.

Na samym początku jest korzystne, jeżeli poprosisz swojego Mistrza Duchowego, by wzmacniał twoje poczucie bezpieczeństwa, ugruntowania i pewności we wszystkich twoich zamierzeniach. Możesz także poprosić Mistrza Duchowego, żeby udzielał ci nauk duchowych i uwolnił cię od wszystkich lęków, niepokojów i wątpliwości. Miej świadomość, że jesteś pod całkowitą Jego ochroną i opieką, że prowadzisz się od strony moralnej we właściwy sposób, że otrzymasz wspierające prowadzenie duchowe aby iść drogą prostą ku Bogu i duchowemu Urzeczywistnieniu. Mistrz Duchowy jest jednością z Bogiem, z Absolutem na poziomie Mocy i Świadomości, podobnie jest w jedności z mniejszymi bóstwami i aniołami Boga. Powierzaj Mistrzowi wszystkie troski i problemy z intencją, by zostały oczyszczone i rozwiązane. Możesz prosić Mistrza Duchowego o poradę, wskazówkę, czy załatwienie jakieś ważnej dla ciebie sprawy, jednak bardziej ucz się i pomagaj w tworzeniu czy rozwijaniu wspólnoty duchowej jaka powstaje wokół Mistrza.

O cokolwiek chcesz poprosić swojego Mistrza Duchowego, Mistrza Mądrości, sprawdź, czy masz oczyszczone intencje, czy to jest dla najwyższego dobra twojego i innych. Miej całkowitą ufność do odnalezionego na tej Ziemi Mistrza Duchowego i Jego sposobu działania oraz nauczania. Wiedz, że wynik jego działania przynosi najkorzystniejsze owoce dla ciebie i dla innych. Mistrz duchowy to osoba, która naucza wiedzy wewnętrznej, mistyki, prawdy, prowadzi ku przebudzeniu i oświeceniu. W kulturze duchowej przywiązuje się dużą wagę do przyjęcia mistrza duchowego i z tego powodu każda osoba, która ukończyła dwunasty rok życia, z czasem rusza w poszukiwanie mistrza duchowego i otrzymuje święte wskazówki, praktyki, w szczególności mantry dawniej nazywane formułami, inwokacjami lub nawet zaklęciami. Mistrz Duchowy, Mistrz Światła Prawdy, udziela wskazówek o samorealizacji i sposobach praktykowania świętych nauk duchowych i mistycznych zgodnie z kulturą duchową Niebios. Odnalezienie takiego nauczyciela jest koniecznością dla wszystkich, którzy chcą wejść na wyższe stopnie rozwoju świadomości.  

W nowoczesnym społeczeństwie mamy mistrzów wszystkiego, mistrza komputerów, mistrza marketingu, mistrza mechaniki, lecz brakuje mistrzów nauczających wiedzy o duszy i tego jak obudzić wieczną miłość w swoim sercu oraz odkrywać wieczystą prawdę, poznawać Boga. Pierwszym wymogiem na drodze szukania mistrza duchowego jest chęć znalezienia mistrza życia duchowego, przewodnika ścieżki duchowej. To oznacza, że należy przejawiać skłonność do korygowania błędów popełnionych w życiu i przyjęcia wartości, które zbliżają do duchowej doskonałości. Proces szukania mistrza duchowego opisują pisma wedyjskie, taoistyczne, sintoistyczne, a także pisma sufickie czy wiele z nauk ezoterycznych wysokiej jakości do których najpierw trzeba dotrzeć. Najpierw należy modlić się do Najwyższego Boga, Absolutu, Brahmana, Mahadewa, Yahvah Elohim, Paramatmana, aby wskazał drogę do Mistrza, który wyjaśni, jak zbliżyć się do przebudzenia i oświecenia, jak zbliżyć się do Boga, do wyzwolenia. Pierwotny mistrz duchowy zobrazowany jest w naszych sercach w formie wzorca Mistrza jakiego powinniśmy poszukiwać. Ten wzorzec przechowuje Dusza Najwyższa, Paramatman, a ściślej jej cząstka w naszych sercach jako Dźwatmana (Żyjąca Dusza). To głos wewnętrzny a także anioł stróż będą podpowiadać cichym głosem w środku czy idziemy na naukę do właściwej osoby. Za prawdziwym mistrzem odzywać się będzie w sercu wielka tęsknota, stąd znaczenie oczyszczenia serca, wyciszenia serca i emocji oraz myśli, aby móc ów cichy głos w sercach usłyszeć, głos, który wskazuje nam żyjącego na ziemi Mistrza Duchowego. Kiedy zechcemy przyjąć mistrza duchowego i poprosimy o pomoc Brahmana, Paramatmana, Najwyższą Duszę, Najwyższą Istotę, to dana nam będzie inteligencja i poznamy drogę wiodącą do żyjącego Mistrza Duchowego.

Mistrz Duchowy nazywany jest na wschodzie świętym słowem „Guruh”; „gu” to mrok a „ru” oznacza tego, który mrok rozprasza, dosłownie "spalający ciemność" lub ostrzej "niszczyciel ciemności i mroku", nieme h na końcu oznacza duchowe wyzwolenie do którego Mistrz prowadzi. Guruh mówi prawdę, nawet jeśli przez to cierpimy, zachęca do działania we wspólnej sprawie w szczerej i oddanej służbie duchowej dla Boga Absolutu. Pokazuje nam ścieżkę medytacji, życia wewnętrznego, prawdziwej jogi, uczy nas technik medytacji i pozwala nam wejść do swojej rodziny czyniąc swoimi duchowymi uczniami. Wyłącznie za sprawą nieskończonej łaski Boga, który wie wszystko, możemy znaleźć prawdziwego mistrza duchowego. Mistrzowie duchowi wywodzą się zawsze z sukcesji uczniów, z dawnych linii mistrzów, praktykują życie duchowe, pokorę, prostotę i są zawsze gotowi pomagać swoim uczniom, chociaż także stawiają warunki minimalne jakie trzeba spełniać, aby zostać uczniem duchowym.

Osoba, która szczerze szuka Mistrza Duchowego odnajdzie go w ten czy inny sposób. Nauczyciel pojawi się jej we śnie aby osoba wiedziała kogo szukać na tej ziemi, spotka go twarzą w twarz w czasie wizji, objawi się w książce lub Bóg przyśle do takiej poszukującej osoby swojego zaufanego przedstawiciela, żeby ją do Niego przywiódł. Mistrzowie duchowi działają we wspólnej sprawie i pomagają ludziom wejść do rodziny duchowych, oczyszczonych świadomości, do braterstwa, do wspólnoty dusz czystych i świętych w której wiele osób harmonijnie dąży do jednego celu, bez egoizmu i współzawodnictwa, udzielając sobie wsparcia, wzajemnie się inspirując. Mistrzowie duchowi są niczym oazy na pustyni materialnej egzystencji. Życie bez mistrza duchowego jest jak piękny dom pozbawiony dachu, ale w pełni rozumieją to dopiero dusze święte, całkowicie przebudzone.

Mistrz jest świadectwem Boga na Ziemi. Żyje w Bogu i doświadcza Jego obecności. Mówi o Nim i wskazuje do Niego drogę. Jest Bożym wysłannikiem na Ziemi. Bóg przejawia się w świętych w całej swojej wspaniałości, nieskończonej potędze, mądrości i dobroci. Mistrzowie-święci są pomostami wiodącymi nas - pielgrzymów prosto do świątyni Boga. Mistrz jest darem na Ziemi. Jest żywym symbolem religii i prawdziwym dobroczyńcą ludzkości. W historii świata, święci zawsze odgrywali ogromną rolę w zachowaniu duchowych wartości. Byli duchowymi odnowicielami. Poświęceniem, oddaniem i głęboka wiedzą pomagali ludziom zawrócić z błędnie obranej drogi. Otrzymanie błogosławieństwa od świętego to krok w kierunku czystości, natchnienia oraz doświadczenia obecności Boga. Mistrz duchowy kocha wszystkie istoty jako swoją Jaźń. Jest obiektywny i miłosierny. Mówi prawdę i służy wszystkim. Nieprzerwanie medytuje nad Bogiem. Posiada głęboką, duchową wiedzę. Jest nieustraszony i wielkoduszny. Nigdy o nic nie prosi i zawsze rozdaje duchowe łaski, błogosławieństwa, nauki. Jest majestatyczny i dostojny, tak samo bliski jak i daleki. Rzadko można spotkać takie istoty, bo nie codziennie przychodzą one na świat. Światło, Miłość, Prawda i Moc Duchowa jest prawdziwą esencją, oddechem takiej istoty a miłosierdzie jego naturą. Jego serce jest przepełnione współczuciem. Większość mistrzów jest w ciałach męskich, a tylko nieliczne dusze mistrzowskie są inkarnowane w ciałach kobiecych, a proporcje te trzymają się wartości maksymalnie 10 do 1, a minimalnie nawet 1000 do 1, co oznacza, że na dziesięć Mistrzów, maksymalnie jedna dusz mistrzowska jest w ciele kobiecym. Stąd na Wschodzie Mistrzynię duchową szczególnie ceniono z uwagi na rzadkość występowania w i tak bardzo rzadkiej populacji Mistrzów Duchowych.

Serce Mędrca, Mistrza Mądrości, jest płomieniem miłości-mądrości oraz mocy i całą swoją istotą pragnie wyzwolenia cierpiącej ludzkości z jej chorób i uwikłań karmicznych. Mistrz zapomina całkowicie o sobie i żyje dla innych, dlatego najczęściej żyje samotnie, rzadko w rodzinie czy miłosnej parze. Mistrz Duchowy widzi jedność w różnorodności. Mistrz Życia Duchowego staje się jednym z całym światem, miłuje wszystkie stworzenia, a ludziom zwykle trudno wytrzymać w intymnym związku z kimś, kto tak samo miłuje wszystkie stworzenia i nikogo nie wyróżnia, jest jednako sprawiedliwy dla wszystkich. Mistrz Duchowy staje się młodzieńcem pośród młodych, dojrzałym pośród starszych, odważnym wśród odważnych a dzieckiem pośród dzieci. Mistrz Życia Wewnętrznego czuje ból i cierpienie pośród cierpiących. Mędrzec, Mistrz Mądrości, prawdziwy Mistrz Duchowy porusza się pośród ludzi, ale nie jest rozpoznawany przez nikogo ze zwykłych ludzi; jest postrzegany przez innych ludzi jako zwykły człowiek, chociaż z uwago na czystość duszy jest istotą wyższego rodzaju, aniołem Bożym w ludzkim ciele. Tylko Mędrzec umie zawsze rozpoznać innego Mędrca, chociaż wtajemniczeni uczniowie zwykle uczą się znaków po których można rozpoznawać Mistrzów Duchowych.

Do mistrza nie możesz przyłożyć zwykłej miary oceny i osądów jakie są normalne w środowiskach ludzkich. Mistrz Duchowy jest jedyną osobą jakiej nie wolno oceniać ani osądzać, a każdy kto oceniał lub osądzał Mistrza Ścieżki, Mędrca, z czasem stanie się dokładnie tym, jak osądzał i oceniał Mistrza - aż naprawi swoje błędy. Nigdy nie przypisuj Mistrzowi błędów postrzeganych przez twoje błędne widzenie, bo kto w Mistrzu widzi błędy sam jest wielkim i szkaradnym błędem - i niczym więcej. Widzenie Mistrza w kimś, kto nim nie jest, także jest szkaradnym błędem. Nie wolno Ci oceniać ani zasług ani czynów Mistrza Duchowego. Brahma-nishtha - ten, który pogrążony jest w świadomości Boga - jest jak ogień z niebios. Może strawić, pochłonąć wszystko, a jego dotyk wszystko oczyszcza. Takie istoty są poza dobrem i złem, są najwyższym dobrem, niebiańskim skarbem, a ich właściwe zrozumienie możliwe jest dopiero w stanie samadhi, w stanie adwaita (niedualności). Nie naśladuj tego, co robią mistrzowie, gdyż ich działania mogą być dziwne i tajemnicze, a ich prymitywne i samowolne naśladowanie może okazać się zgubne. Są poza twoim intelektualnym rozumieniem, jednak generalnie nie naruszają zasadniczych norm moralnych bez bardzo ważnej i zasadniczo bardzo wyjątkowej przyczyny stojąc także na straży słusznych praw ludzkich społeczności (nie zabijaj, nie krzywdź, nie kradnij, nie cudzołóż, nie gwałć, nie oszukuj, czyń sprawiedliwość, etc). Jeśli ukradniesz coś i powiesz: "a czy taki indyjski Gopala Krishna nie ukradł masła?" - staczasz się w swym upadku w mroki ciemności. Gopala Krishna uniósł Wzgórze Govardhana swoim małym palcem - a czy Ty potrafisz unieść choćby duży kamień używając całej siły swojego małego palca? W rozwoju duchowym zasady etyczne i moralne są bardzo ważną podstawą dla podstawowego rozwoju każdej ludzkiej istoty i nie można ich pomijać ani lekceważyć, a stąd także Mistrza często trudno rozpoznać, gdyż jest bardzo dobrze ubraną boską duszą, w mylącym ludzkim przebraniu zwykłego człowieka.

Aby najlepiej wykorzystać obecność Mistrza Duchowego, Mistrza Mądrości, musisz się odpowiednio przygotować. Pozbądź się wszelkich, złudzeń, wyobrażeń oraz uprzedzeń. Niech twój umysł będzie otwarty i receptywny, pozbawiony jakichkolwiek oczekiwań w związku z Mistrzem Duchowym. Miej wobec Mistrza pokorę i szacunek, oddanie i chęć służenia. Przyjmuj najpierw to, co najbardziej do ciebie przemawia. Jeśli jakaś część nauk nie przekonuje Cię, nie formułuj od razu pośpiesznych opinii. nie uciekaj przed nauką duchową. Nawet, jeśli coś Ci się nie podoba, nie chowaj tego do wnętrza swojego serca. To, co jest odpowiednie dla kogoś innego nie musi od razu przemawiać do Ciebie, a nauki trzeba najpierw dobrze i głęboko zrozumieć, a dopiero potem przyjąć do serca. Biorąc jednak pod uwagę podstawę przekazu, odbiór powinien być podobny. Kiedy staniesz przed Świętym nie zadawaj mu pytań wywodzących się z czystej ciekawości ani sprawdzania. Usiądź skromnie w jego obecności i obserwuj Mistrza, odczuwaj Mistrza sercem. Słuchaj, co próbuje Ci przekazać bez jakichkolwiek uprzedzeń. Pytaj tylko o takie rzeczy, które rzeczywiście wymagają wyjaśnienia, o te, których właściwe zrozumienie jest Ci naprawdę potrzebne. Zadawaj tylko słuszne i przemyślane pytania. Nie odnoś się do polityki czy problemów społecznych, gdyż nie jest to potrzebne na początku Drogi. Dzięki medytacji na postaci Mistrza Duchowego doświadczysz wewnętrznego światła, które rozjaśni wszelkie Twoje wątpliwości i problemy.

Przebywanie w towarzystwie Świętych i Mędrców ma olbrzymi, transformujący wpływ na życie prawdziwie poszukujących. Wynosi ich na wyżyny subtelności, czystości i duchowości. To często przemawia nawet do wątpiących i sceptyków. Każda szkoła, uczelnia, pensjonat, więzienie czy instytucja, każdy dom powinien mieć swojego Świętego, aby prowadził jego mieszkańców, a wtedy cała planeta byłaby świętym miejscem. Święci i Mędrcy bywali najlepszymi doradcami królów, ponieważ są bezinteresowni i posiadają najwyższą wiedzę oraz wgląd duchowy. Pomagają podnieść poziom moralności w społeczeństwie, pomagają odszukać drogę do osiągnięcia wiecznego szczęścia i nieśmiertelności. Chociaż liczebnie Mistrzów Duchowych jest bardzo mało wśród ludzi, na świecie jest jednak wystarczająco wielu mistrzów, a zatem poszukaj jednego z Nich. Zbliż się do nich, zbliż się do jednego z Mistrzów Duchowych, Świętych, Mędrców. Kto nie jest pod opieką jednego z żyjących Mistrzów Mądrości, Świętych, Mędrców, ten na pewno nie rozwija się duchowo, na pewno nie wejdzie na ścieżkę przebudzenia, oświecenia ani wyzwolenia. Rozbudź w sobie potrzebę osiągnięcia wyższych, niematerialnych celów, potrzebę samourzeczywistnienia, duchowego przebudzenia. Poczuj w sobie głód i pragnienie zdobycia duchowej wiedzy i wewnętrznego pokoju. Mistrz może Ci pomóc zbudować okręt, którym świadomie przepłyniesz przez ocean życia. Zgłębiaj żywoty świętych - to dobra inspiracja. I podążaj ich śladem, rozwijaj się. Spotkanie z mistrzem to sposób na poznanie Prawdy.

Idąc przez życie każdy z nas korzysta z pomocy nauczycieli, przewodników oraz mistrzów w prawie każdej dziedzinie. Od najwcześniejszego dzieciństwa przyswajamy wiedzę o świecie, ludziach i samych sobie. Nie inaczej jest w kwestii rozwoju duchowego i podróży duchowych ku przebudzeniu, oświeceniu, wyzwoleniu. Chcąc czynić postępy, powinniśmy korzystać ze wskazówek nauczycieli i mistrzów duchowości. Rozwój duchowy jest jak podróż przez nieznany kraj bez mapy, acz ze wskazówkami. Jeśli nie będziemy pytać napotkanych po drodze osób o właściwy kierunek, z pewnością zabłądzimy. Po to istnieją przewodnicy: żeby poradzić, którędy wiedzie właściwa ścieżka, ale jeśli chodzi o świat wewnętrznych, subtelny, często zdarzają się także fałszywi przewodnicy, szczególnie dużo jest astralnych duchów, które zabawiają się ludźmi celowo wprowadzając ich w błąd i pomylenie, gdyż związane są z demonicznymi, upadłymi siłami z mrocznych sfer istnienia. Ludzie zwykle nie mają możliwości bardzo pewnego odróżnienia jakości astralnych bytów, z wyjątkiem dusz doskonałych, czystych i świętych, Mistrzów Duchowych żyjących na Ziemi. Astralne byty podające się za duchowych przewodników w channelingach wprowadzanie w błąd i pomylenie ludzi traktują jako rodzaj oszukańczej zabawy polegającej na celowym kpieniu sobie z ludzi ślepych w astralnych wymiarach ale chcących porady i wskazówek na drogę. Astralne byty chętnie podszywają się pod imiona mistrzów duchowych dobrze znanych z przeszłości, fałszują ich nauki, udają naukę indywidualną, oferują status osoby wybranej, szybkie oświecenie, wyjątkowość, co łechce przyjemnie i uwodzi narcystyczne osoby o niewielkiej wiedzy, szarych aurach i bez wglądu w subtelne wymiary rzeczywistości. Na duchowej ścieżce ćwiczymy się raczej w panowaniu nad astralnymi duchami aby nam służyły, schodziły z drogi, uczymy się ich egzorcyzmowania, ale nigdy nie robimy z nich sobie ani przewodników ani mistrzów na duchowej drodze rozwoju świadomości.

Nauczyciel duchowy pełni przede wszystkim rolę przewodnika; jest to osoba potrafiąca wskazać właściwy kierunek w rozwoju duchowym, potrafiąca wskazać dobre praktyki na wiele lat pracy lub nawet na całą resztę naszego życia. Guruh często jest uważany za osobę znajdującą się znacznie bliżej Boga niż inni ludzie, co jest prawdą; czasem jest traktowany wręcz jako wcielenie Boga czy jakiegoś bóstwa, archanioła, jednak Mistrz tak wysokiej rangi zdarza się niezmiernie rzadko. Ścieżka doskonałości na której są Mistrzowie Duchowi, Dusze Święte posiada osiem stopni wtajemniczenia, a ci którzy są na najniższym stopniu doskonałości czy mistrzostwa nie są dużo wyżej niż uczniowie którzy do nich przychodzą, najwyżej od 1 do 7 wcieleń intensywnej nauki, praktyki i służby liczonej jako dobrych 40-50 lat pracy intensywnego rozwoju duchowego. Trzeba pamiętać, że traktowanie Mistrza Duchowego, Mistrza Mądrości, jako istoty takiej samej jak my wszyscy – w najlepszym razie – jest straszliwą pomyłką, która może doprowadzić do wielu nieprzyjemnych konsekwencji, a także wytworzenia sobie dużo złego karmana. Często przypomina się, aby przychodząc nawet do Mistrza Światłości z najniższego stopnia duchowej doskonałości mieć czyste i dobre intencje, gdyż z powodu złych intencji ludzkich rodzi się potem ich zła relacja z Mistrzem i zły karman. Jeśli ktoś przychodzi do Mistrza w celu negowania tego czego uczy albo w celu negowania jego wiedzy czy zdolności duchowych, w celu sprawdzania magicznych umiejętności, próbowania pouczania Mistrza Bożego lub jego uczniów, nauczenia się czegoś żeby to wykorzystywać w swojej działalności a Mistrza zapomnieć, odciągnięcia jego uczniów od praktyki, zniechęcenia uczniów Mistrza Bożego do nauki i praktyki, łamania reguł i zasad praktyki jakie Mistrz Światła Prawdy zalecił praktykującej wspólnocie, zaspokojenia swoich chuci seksualnych z kimś kogo się w grupie uczniów poderwie, uwieść kogoś i oderwać go od wspólnoty praktykujących, śledzić Mistrza Mądrości i wspólnotę dla celów policyjnych czy esbeckich, narozrabiać trochę, ukraść coś lub wyłudzić, zając miejsce czy stanowisko kogoś z zaawansowanych uczniów Mistrza Dusz Ludzkich, pouczyć się przez własnowolnie ustalony czas lub tylko wybranych przez siebie rzeczy - takie osoby proszą się usilnie o zły los i kłopoty. Odpłata karmiczna za wszystkie takie i podobne złe intencje może być bardzo nieprzyjemna, a czasem jest rzeczywiście okropna, zależnie od rodzaju wyrządzonych szkód. Anioły Boże i sam Bóg takie złe osoby mogą całkowicie wyłączyć z boskiej ochrony, uzdrowienia i wsparcia jakimi cieszą się prawdziwi uczniowie Mistrza Duchowego. Często życie osób, które w dość szybkim czasie nie wyzbędą się złych intencji czy szkodliwych tendencji mowy lub pióra - może ulec zrujnowaniu.

Nie powinniśmy lekceważyć roli nauczyciela duchowego, a tym bardziej roli Mistrza Ścieżki, Mistrza Mądrości. Jeśli będziemy potrafili zachować umiar i zdrowy rozsądek w przyjmowaniu nauki Mistrza Duchowości, możemy liczyć na wspaniałe postępy w rozwoju duchowym. Pamiętajmy, że duchowość to bardzo trudne zagadnienie, a generalnie nie są znane przypadki osób, które całkowicie samodzielnie osiągnęły przebudzenie i oświecenie, zjednoczenie z Bogiem. Święci, Mistrzowie Mądrości, to Dusze Święte ubrane w ludzkie ciała, żywe Duchy Święte. Trzeba pamiętać, że stanowią elitę ludzkości, są to bardzo rzadkie egzemplarze dusz żyjących w ludzkich ciałach, często mało znane publicznie. Pamiętajmy, że grzechy (czynów, słów i myśli) przeciwko Duszom Świętym, przeciwko Mistrzom Duchowym, nie podlegają odpuszczeniu ani w tym życiu ani w życiu przyszłym, i wszystkie grzechy, złe intencje wobec Mistrza trzeba odpokutować osobiście poprzez przeżycie złego karmana, złego losu jaki będzie następstwem grzechów popełnionych wobec Świętej Duszy. Jest to taka część złego karmana jakiej nie da się rozpuścić w medytacjach, ani odczynić spowiedzią i modlitewnymi pokutami. Grzech odwrócenia się od Mistrza, jego nauk i danych przez Mistrza praktyk, grzech odwrócenia się od wspólnoty, grzech zwalczania Mistrza czy jego wspólnoty - należą do generatorów najcięższej odpłaty karmicznej o długotrwałym brzemieniu i na nic jakiś okres cieszenia się pozornym brakiem skutków, bo tego rodzaju poważne odpłaty karmiczne często zaczynają się dopiero po trzydziestu lub więcej latach, jako najgorszy rodzaj złego losu trwającego przez wiele wcieleń jaki może spaść na złego człowieka z powodu jego złych czynów, złych słów czy złych myśli. Jedyną szansą zmazania wstrętnych grzechów jest jak najszybsze naprawienie tego co się popsuło oraz usilna i długotrwała służba dla Mistrza i jego wspólnoty, bo kiedy cykl gromadzenia ciężkich grzechów przeciwko Duchowi Świętemu, przeciwko Świętym Duszom dopełnia się, nie ma już żadnej możliwości ich zastępczego, ekspiacyjnego zmazania. Ludzie prawidłowo poinformowani o tym jak budować dobre relacje z Mistrzem muszą się pilnować i stosować do tego co wolno oraz wystrzegać tego co zakazane.

Mistrz Duchowy, Mistrz Światłości, może doradzać innym ludziom dzięki posiadanej mądrości, doświadczeniu oraz poziomowi własnej świadomości, a jego słowa są zawsze bardzo pomocnymi wskazówkami, ale nie zawsze ludzie na tej ziemi od razu rozumieją znaczenie słów Mistrza Prawdy. Nauki dane przez Mistrza Gnozy należy cierpliwie i z chęcią zrozumienia studiować, badać, głęboko medytować, odczuwać sercem. Rankiem wschodzi słońce i roztacza swój blask, czyni nas szczęśliwymi. Podobnie też istnieją cudowni ludzie, którzy są jak słońce i promienieją światłem, miłością, radością i pokojem. Pokazują nam drogę do szczęśliwego życia, wzrostu duchowego, pokazują drogę ku przebudzeniu i oświeceniu, ku wyzwoleniu, ku zbawieniu. Jednym z takich wielkich mędrców jest Swami Paramahansa Lalitamohandżi (ur. 1962).

Mistrz Duchowy Swami Lalitamohan Babadżi, znany także jako Śri Mohandżi przekazuje duchowe wskazówki w zasadzie już od dzieciństwa, kiedy zaczął rozdawać mądre rady swoim kolegom i koleżankom z piaskownicy, u początku szkoły podstawowego nauczania, z czasem ukazując się jako jeden z najwybitniejszych Mędrców, Mistrzów Mądrości, znawców wiedzy wewnętrznej i boskiej prawdy w naszych czasach. Od wczesnej młodości Mistrz Lalitamohadżi szczególnie uwielbiał piękno, poezję, światło księżyca oraz słońca i harmonię. Uważany za boskiego Guru, Mistrza Narodu i Mistrza Czasów, za Awadhutę oraz Awatara, jest jednym z niezłomnych nauczycieli duchowych, przewodników dusz ludzkich, doskonałych mistrzów jacy kiedykolwiek chodzili po tej Ziemi. Mając 16 lat Mistrz Lalitamohadżi posiadał już różnorodne, niezwykłe umiejętności psychiczne i duchowe, w tym potrafił czytać myśli, uzdrawiać ludzi i wpływać na przebieg pogody. Stosował ćwiczenia oddechowe, koncentracyjne, metody treningowe wschodnich sztuk walki, jogę, głębokie medytacje oraz długotrwały post i głodówki z modlitwami. Od 16-tego do 25-tego roku życia miewał często bardzo cudowne, mistyczne przeżycia, obcował z aniołami i bóstwami, a także spotkał kilkunastu wielkich Mistrzów Duchowych jacy wówczas żyli na Ziemi i przyjeżdżali do Polski oraz Europy ze Wschodu. Mistrz Lalitamohandżi pracował nieustannie nad swoim wewnętrznym rozwojem, wedle zaleceń kilku wschodnich mistrzów budził duchowe potencjały i zdolności z jakimi się już urodził i osiągał coraz wyższe stopnie wtajemniczenia, zarówno w sekretnych metodach wschodnich sztuk walki, jak w jodze i ezoterycznych szkołach medytacji i samorealizacji. Mistrza Lalitamohandżi stał się wyjątkowo utalentowanym człowiekiem z wielką charyzmą i licznymi charyzmatami, ogromną wiedzą duchową jaką rzadko można spotkać nawet u osób świętych, działał między innymi jako mistyk, pisarz, poeta, nauczyciel jogi i medytacji, mistrz wschodniej szkoły ezoterycznej. Po 25 roku życia na jeszcze szerszą skalę zajął się metafizycznym kształceniem uczniów duchowych na zaawansowanych poziomach rozwoju wewnętrznego. Kilka razy w roku prowadzi także zajęcia wprowadzające w dziedziny rozwoju duchowego, ezoteryki, głębokich medytacji, praktyk jogi lub tantry, uzdrawiania duchowego, mistyki oraz gnozy dla zainteresowanych nowicjuszy. W Polsce i wielu krajach Unii Europejskiej działają na polu nauczania także liczni adepci wykształceni i wtajemniczeni przez Mistrza Ścieżki Duchowej Swami Lalitamohan Babadżi.


LalitaMohan-Uzdrawia-Ludzi.jpg
  • awatar gość niedzielny: Potężna energia bije z tych dłoni. Jak u Ojca Pio! Niesamowita moc duchowa! Aż się rozpływam!
  • awatar Żaneta: Super dłonie. Mnie kiedyś uzdrowiły i chociaż często chorowałam, od 20 lat jestem zdrowa i nie chodzę do lekarzy. Prawdziwy cud na jaki nikt już nie dawał mi nadziei... Pozdrawiam i dziękuję!
  • awatar Monika z Warszawy: Byłam bardzo nieszczęśliwa, na granicy samobojstwa. Przypadkiem trafiłam na spotkanie z Mistrzem Mohandżi, koleżanka mnie zaciągnęła. Mistrz Mohandżi wtedy w ramach błogosławieństw dla uczestników dotknął dłonią mojego serca. Wszelkie koszmary mnie opuściły, ciemność z mego życia zniknęła. Skończyły się życiowe problemy. To było w 1996 roku, a samo to cudowne dotknięcie trwało około 10 minut.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

iljanaedytalabedzka
 
Konsekwentnie poruszam się w jednym kierunku, to droga w kierunku Światła. Bo czy może być coś bardziej „atrakcyjnego”, bardziej pewnego dla „lokowania” uczuć? Ten kierunek daje mi stu procentową pewność, że jeżeli chęć moja prawdziwa, zadanie na Ziemi wykonam i do domu dla ducha powrócę.
Cóż może zaoferować mi współczesna cywilizacja? W niej wszystko co jest mi znane jest bez trzymania się logiki. Działania, zachowania często sztuczne, wymuszane, wszędzie dysonans zachowania w relacji do odczuć ducha.
W świecie rozumowej cywilizacji lepiej bez wspierania się na czymkolwiek, bo szybko można upaść energetycznie bez szans na podniesienie. Umiar jest dobry we wszystkim. Zaufać sobie i dalej drogą podążać kierując się uczuciem, logicznym myśleniem, doświadczeniem.
Ludzie są bez świadomości działających procesów energetycznych w świecie ducha, a jakakolwiek próba podjęcia tematu jest bez przyjmowania.
Kiedy wpuści się do domu człowieka bez świadomości duchowej jest duże ryzyko, że pewnego dnia pokaże palcem drzwi wyjściowe. To jego rozpasane ego, brak szacunku do siebie, bez uczuć walka o przetrwanie rozumu, bo steruje nim rozum.
Droga w kierunku Światła to rozwój duchowy w procesie energetycznym, w którym świadomość ducha ewoluuje podnosząc swoje wibracje. To lekcja życia w Prawach Stworzyciela i miłości duchowej. To droga, która staje się jedynym sensem życia.
IMG_6723.JPG
 

iljanaedytalabedzka
 
Co daje mi pewność, że droga, którą podążam jest dla mnie najlepsza. To wiara w Stworzyciela i duchowa wiedza. Jeden powie: tylko tyle, drugi powie: to wystarczy, bo sam tego doświadczył, sam odczuł i drogą tą podąża.
Tak. To mi wystarczy. Wiara i wiedza, którą dysponuję dają mi pewność, że droga rozwoju duchowego jest dla mnie najlepsza. To droga w kierunku Światła, Prawdy i duchowej Miłości. Cywilizacja ziemska rozwinięta rozumowo jest pozbawiona tych wartości. Ich przejawy sączą się jak światło wypalającej się żarówki, która gaśnie.
Rozum odsuwam od siebie coraz dalej, dzień po dniu. Rozumowe myślenie zbędne mi jest, bo wiem, że życie jest procesem energetycznym, w którym trzeba się kierować uczuciem. Bez logiczny rozum źle mnie prowadzi, czego doświadczyłam wiele razy.
Świat wykreowany przez rozum jest chłodny, brak w nim logiki, subtelności, duchowej miłości. W świecie rozumu „ciężki sprzęt” jest tam, gdzie wystarczyłyby narzędzia ogrodnika, roboty i automaty są tam, gdzie wystarczyłyby ludzkie ręce. Maszyny ograniczają proces doświadczania, przyzwyczajają do lenistwa duchowego. Samodzielna praca jest codziennie potrzebna. Wówczas w ciele krew żwawiej krąży, ciało się rozgrzewa i wszystkie organy lepiej funkcjonują, gdyż dostarczana jest ciału potrzebna energia, a w energiach odpracowywana jest karma. Dzięki samodzielnej pracy rozwijane są dary, umiejętności i talenty ducha.
 

iljanaedytalabedzka
 
Natura jest doskonała, ale człowiek ją koryguje w sposób, który ma już znamiona natręctwa. To miara wiary w Stworzyciela. Jaka ludzi wiara, taki stan natury, a jaki jest jej stan, widać wokoło.  Ten, kto chce, czuje to i widzi.
Ziemia, błękitna planeta, a na niej bioróżnorodność, gama wielu barw i piękna.  To bogactwo życia stworzone przez Stworzyciela, które człowiek poprzez swoje działanie systematycznie eliminuje jak dziecko, które swoje zabawki psuje. Czy może być tu mowa o odpowiedzialności, o dojrzałości, o świadomym działaniu dla swojego dobra i innych z uczuciem, wdzięcznością za dar istnienia?
Na zewnątrz hałaśliwych domostw jest spokojna i zrównoważona natura, która współbrzmi w Prawach Stworzyciela, korzystająca świadomie i w pokorze z energii Miłości duchowej Stworzyciela, która płynie co rok na Ziemię do stworzenia, wzmacniając wibracje życia.
Człowiek wygląda ubogo w tym doskonałym klimacie. Pozostaje bez świadomości działających prawdziwych Praw Stworzyciela, tego kim jest i po co przybył na Ziemię. Przez konsumpcyjne życie, topi swoją świadomość duchową żywcem w rozumowym szambie. Poprzeinaczał duchowy sens każdej dziedziny życia tak, że dla ducha jest bez sensu, bo czy ktoś siebie ducha słucha?
Dzieło Stworzyciela jest doskonałe. Po każdej ingerencji człowieka i tak natura dąży do energetycznej równowagi. Tak się dzieje wszędzie tam, gdzie istnieje współbrzmienie z Prawami Stworzyciela.
Może to trwać dłużej niż cykl ludzkiego życia, które nawet wspomnieniem bez bycia będzie, bo kto je będzie wspominał, gdy bez człowieka na Ziemi będzie?
 

iljanaedytalabedzka
 
Prosta droga w życiu, to dojrzałość  duchowa, pewność siebie, zaufanie do siebie, zdecydowanie w działaniu, kierowanie się uczuciem, wiara w Stworzyciela bez żadnych wątpliwości.
Zmiana kierunku tej drogi to wątpliwości, brak pewności siebie, zaufania do siebie, bez wiary w działające Prawa Stworzyciela, bez wiary z przekonania w Stworzyciela.
Duch ma wolną wolę, sam wybiera kierunek drogi dobrze lub źle. To jego temat, decyzje i chcenie. Taki jego wybór. Każdy ma prawo do indywidualnego doświadczania, bez narzucania jemu czegokolwiek. Ważne, aby być świadomym działających Praw Stworzyciela, według których należy postępować  i o konsekwencjach postępowania wbrew Prawom Stworzyciela w skutkach zwrotnych. Prawdziwe Prawa Stworzyciela są inne od tych ogólnie znanych. Dobrze mieć tego świadomość.
 

iljanaedytalabedzka
 
O ile prostsze jest życie, gdy zdarzenia przeżywane przyjmuje się jako kolejne potrzebne doświadczenia. Nic się dzieje bez powodu, wszystko co się otrzymuje jest zgodne z działającymi Prawami Pana, zrównoważone energetycznie w energiach działania w skutkach zwrotnych.
Po co narzekać  i szukać „dziury w całym”. Jeżeli chęć taka, to we wszystkim można zobaczyć tę dobrą stronę. Tak jest lepiej i korzystniej. Lepiej powiedzieć, że „szklanka jest do połowy pełna”. Dobrze działać z takim podejściem, z optymizmem, akceptacją siebie, poczuciem własnej wartości, wiarą w siebie.
Trzeba sobie ustawiać wysoko poprzeczkę. Wszechstronny rozwój duchowy, to bogactwo ducha, coraz wyższe wibracje. O ile lepiej i łatwiej przyjmować wszystko takim jakim jest, z pełnym zaufaniem dla doskonałości działających Praw Stworzyciela z miłością do Stworzyciela.
 

twojcukierkowysen
 
twojcukierkowysen: aby się rozwijać psychicznie  duchowo oglądam takie oto rzeczy
lubię takie rzeczy które zostawiają ślad po sobie w sumie ostatnie lata poświęcam właśnie na taki rozwój.
 

iljanaedytalabedzka
 
Najdłuższą bajką jest ta, którą człowiek sam sobie od dawna opowiada. Układa sobie życie według scenariusza, który daleko odbiega od prawdziwych Praw Stworzyciela, a TE Prawa są fundamentem do budowania siebie prawdziwego.
Bez działania w Prawach Stworzyciela, czy można zrobić cokolwiek prawdziwego?
W każdym działaniu dążenie do doskonałości, każdy krok w drodze postawiony z uczuciem, z oczami szeroko otwartymi, czujnością duchową i odczuwaniem. Wiara w siebie, to wiara w Stworzyciela, szacunek do siebie i pewny krok.
Każdy dzień, to praca nad sobą i wzrok skierowany w kierunku Światła.
Jest jedna Prawda, jest jedna prawdziwa miłość, to duchowa miłość. Jest jedna droga właściwa, to droga w której duch pracuje nad sobą, wypełniając swoje życie dobrym działaniem.
Prawa Stworzyciela, to jedyne doskonałe Prawo zgodnie z którym ma współbrzmieć całe stworzenie Pana.
 

 

Kategorie blogów