Wpisy oznaczone tagiem "ruszyć się" (1)  

chupa-cabra
 
chupa-cabra: W pracy rzeczywiście atmosfera się zagęściła. Najgorsza w tym wszystkim jest przytłaczająca mnie odpowiedzialność- generalnie wyraża się to w lęku, że coś schrzanię, a umowa grantowa jest dosyć szczegółowa... ale na razie jakoś daję sobie radę.

Weekend spędziłam nie mogąc się ruszyć w wyniku upału. Tak jak jestem w stanie znieść największe mrozy, tak nie lubię upałów. Mają wpływ na moją aktywność, a też na pewno na moje ogólne samopoczucie. "Pochłaniałam" "Harrego Pottera", jestem przy "Czarze Ognia". Czytam też sukcesywnie Dziecku, które maluje sugestywne portrety Lorda Voldemorta i bazyliszka.

Przyjechali siostra i szwagier na parę dni pożegnać się, bo za tydzień wyjeżdżają do Indii na trzy miesiące. Walczymy z upałem- pijemy hektolitry ice-tea, bierzemy zimne prysznice, jemy lody itp. Dziecko taplało się w baseniku. Ma już wakacje i w tej chwili jest na półkolonii.

Oglądałam wczoraj tylko pierwszą połowę meczu, bo dalej mi się nie chciało. Hiszpanie zasłużyli sobie na ten puchar, tak uważam.
 

 

Kategorie blogów