Wpisy oznaczone tagiem "słodycze" (1000)  

mrsskinnymommy
 
mrsskinnymommy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

badbunny
 
Bad Bunny: Mam dobry humor :)

Jestem sama zdziwiona tą szybką i bezbolesną przemianą. Na urlopie na dobrą sprawę nie miałam zbytniej ochoty na słodkie i większości wybierałam pożywne jedzenie. Po powrocie również nie miałam problemu z powróceniem do ważenia posiłków, liczenia kalorii i odstawienia całkowicie słodkiego. Nie robię niczego z przymusu. Wiem, że jeżeli mam ochotę na coś z cukrem, to zawsze mogę po to sięgnąć i tylko wpisać do swojego bilansu. Lecz takiej potrzeby nie ma :) Po raz pierwszy w życiu czuje prawdziwe uwolnienie się od natrętnych myśli o jedzeniu i kompulsów.
foodie.jpg
 

badbunny
 
Bad Bunny: Jakim sposobem bezproblemowo przestałam jeść słodycze?

To taki mały temat na dziś :) I myślę, że dla wielu osób przydatny. Żeby jeszcze dodać smaczku powiem, że jestem osobą, która przez dobre kilka lat męczy się (a może to już czas przeszły?) z kompulsywnym jedzeniem, gdzie głównie są to problemy z ograniczeniem słodyczy.
Jest to rezultat bardzo złego odżywiania w wieku nastoletnim - a konkretnie głodzenia się.

Wracając do tematu. W poniedziałek będzie już trzeci tydzień, gdzie nie jem słodyczy. Wcześniej wytrzymanie bez nich nawet jednego dnia było rzeczą niewykonalną.

Więc jak to zrobiłam?
Po prostu zaczęłam właściwie jeść.
♥ Obliczyłam sobie ile kalorii dziennie powinnam spożywać, aby utrzymać wagę. Moim zdaniem bardzo ważne tutaj było to, że nie zdecydowałam się na chudnięcie, a na utrzymanie wagi. Dzięki temu mój organizm czuje, że dostaje wszystko to, co jest mu potrzebne i nie włączają mi się zachcianki.
♥ Ustaliłam sobie ile węglowodanów, tłuszczy i białka powinnam jeść dziennie. Moja dieta jest teraz bogata w dobre tłuszcze, dzięki którym czuję się syta. Nie mówię, że każdemu pasowałaby dieta z wysokimi tłuszczami - pamiętajcie, że każdy ma inny organizm i jednym służy więcej tłuszczy, a innym więcej węglowodanów.
♥ Regularnie spożywam posiłki, dzięki czemu nie mam czasu na odczuwanie mocnego głodu. W zależności czy ma dzień treningowy czy beztreningowy, raz tych posiłków jest więcej, a raz mniej. Jednak czas pomiędzy nimi przeważnie nie przekracza 3 godzin.
Wierzcie mi, regularne jedzenie bardzo pomaga.
Zauważyłam, że odczuwając głód przeważnie włączają mi się myśli na zjedzenie jakiegoś przetworzonego jedzenia.
♥ Nawiązując do poprzedniego podpunktu - łatwiej wyeliminować chęci na zjedzenie np. czekolady czy czipsów, kiedy stale dostarcza się organizmowi dobrych kalorii. Im więcej samemu przygotowuje się jedzenie, z jak najmniej przetworzonych produktów, tym lepiej.
♥ Nie zabraniam sobie jedzenia słodyczy! I to jest kolejny klucz do sukcesu. Nie stawiam swojemu mózgowi zakazów typu 'od dzisiaj żadnych słodyczy na zawsze' albo 'przez rok nie dotknę niczego z cukrem', bo to powoduje totalnie odwrotny efekt. Wtedy nasze myśli zaczynają krążyć wokół 'zakazanego owocu' i tym trudniej jest nam powstrzymać się przed czymś, czego robić nie chcemy.
Ja powiedziałam sobie, że jeżeli będę chciała zjeść coś słodkiego, to zjem i nie będę się przejmować. Po prostu wliczę sobie to w bilans i heja dalej :) Ale właśnie....nie mam chęci na słodkie :) Owszem, zjem sobie jogurt grecki z łyżką dżemu czy batona proteinowego, ale to nie ma porównania do zjedzenia tabliczki czekolady przy jednym posiedzeniu (co było dla mnie normą) czy całej, dużej paczki czipsów.

Tak więc okazuje się, że to, co kiedyś było dla mnie niewykonalne, okazuje się wykonalne :) Tak naprawdę poraz pierwszy w życiu zaczęłam czerpać prawdziwą przyjemność z nowego stylu życia. Ważenie jedzenia, wyliczanie makroskładników i trenowanie na siłowni sprawia mi teraz prawdziwą przyjemność. Mam konkretny cel, trzymam się go i dobrze się ze sobą czuję. I co najważniejsze - o jedzeniu myślę tylko, kiedy przychodzi na nie pora, a nie 24 godziny na dobę :D

Życzę wszystkim kobietom tu, jak i poza blogiem, żeby też znalazły tą drogę. Żebyście nie musiały męczyć się z ciągłymi myślami o jedzeniu i żebyście mogły jeść z uśmiechem na twarzy. Nie głodźcie się, nie jedzcie poniżej 1500kcal bo to w 99% doprowadza do kompulsów, prędzej czy później. A potem zaczyna się piekło. Nie róbcie tego, bo to nic nie daje, a jedynie przysparza problemów, czasami na lata. Chyba nie chcecie poświęcać całego swojego życia na walkę z napadami na jedzenie, he? :)
food.jpg
 

kaduu
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

visiton
 
VisitON: W samym centrum Bydgoszczy przy ulicy Długiej znajduje się magiczne miejsce gdzie produkowane są słodycze.

visiton.pl/(…)6158-manufaktura-slodyczy-karmelowa-k…
 

mrsskinnymommy
 
mrsskinnymommy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

visiton
 
VisitON: Manufaktura Słodyczy Hokus Pokuss to miejsce o bajkowej nazwie gdzie jest smacznie, słodko i kolorowo, gdzie można twórczo i niebanalnie spędzić czas.

To miejsce zarówno dla dzieci jak i dorosłych – wspólnej pracy, zabawy i niezapomnianych wrażeń. To pierwsza na Jurze Manufaktura, w której lizaki i karmelki wyrabiane są ręcznie, według tradycyjnych receptur w oparciu o naturalne składniki i aromaty.

Warto tu zajrzeć, aby poczuć ten niecodzienny klimat małej produkcji połączonej z możliwością zakupu produktu, i degustacji na miejscu.



Organizujemy:

Warsztaty dla grup zorganizowanych

Warsztaty dla rodzin

Warsztaty łączone


visiton.pl/(…)6123-manufaktura-slodyczy-hokus-pokus…
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mrsskinnymommy
 
mrsskinnymommy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

liliofficial
 
Hej, jak tam u was? :D U mnie może być. :) Wczoraj miałam w szkole kartkówke z matematyki i sprawdzian z przedsiębiorczości. Myślałam, że nic nie umiem ale chyba nie poszło mi najgorzej. :D A dzisiaj była wycieczka w trakcie lekcji. Firma w której byliśmy produkuje dzianiny (rodzaj materiału) i wyroby z niej. :P Zobaczyłam parę ciekawych maszyn krawieckich. Nawet mi się tam podobało. ^^

W tym wpisie opowiem wam trochę gdzie byłam w ostatnią niedziele. Pozwiedzałam trochę w pewnym sensie Poznań. Najpierw byłam na Placu Wolności. Stała tam ciężarówka z Coca-Coli. Porobiłam tylko zdjęcia, bo wszędzie stały wielkie kolejki.
IMG_20171215_071603_033.jpg
IMG_20171215_071439_395.jpg
Widać jaki tam był tłum. :P Była tam też jedna moja przyjaciółka i parę koleżanek jednak z żadną się nie spotkałyśmy po drodze. Za to widziałam stojący na placu diabelski młyn. Zawsze chciałam się tym przejechać ale nie miałam okazji. Tym razem powstrzymało mnie zimno i długa kolejka.
IMG_20171215_071717_078.jpg
Następnie poszłam w kierunku Starego Rynku. Odbywał się tam festiwal rzeźb lodowych, czyli Poznań Ice Festival.
IMG_20171215_071832_987.jpg
IMG_20171215_072356_093.jpg
Trochę mało mi się wydawało tych rzeźb na pierwszy rzut oka porównując z zeszłym rokiem ale gdy porobiłam wszystkim zdjęcia okazało się ich wcale nie tak mało. A oto moje zdjęcia:
IMG_20171215_072711_564.jpg
IMG_20171215_072905_607.jpg
IMG_20171215_073111_152.jpg
IMG_20171215_073347_054.jpg
IMG_20171215_073522_313.jpg
IMG_20171215_075448_589.jpg
IMG_20171215_075617_760.jpg
IMG_20171215_075725_389.jpg
Według mnie najładniejsza jest właśnie ta ostatnia dziewczyna. ^^

Jednocześnie na Starym Rynku było mnóstwo różnych stoisk z ozdobami świątecznymi i nie tylko, oraz z jedzeniem.  Te lampy na pierwszym zdjęciu poniżej wydawały mi się ciekawe.
IMG_20171215_072154_277.jpg
IMG_20171215_071937_203.jpg
IMG_20171215_072037_438.jpg
Ja nie kupowałam ozdób bo myślę że mam ich już sporo. Kupilam za to gorącą czekoladę i gofra z wiśniami i polewą czekoladową a potem znalazłam jeszcze to stoisko ze słodkim i kupiłam lizaka oraz 4 krótkie żelki.
IMG_20171215_084533_511.jpg
IMG_20171215_084643_580.jpg
Niedługo po ogłoszeniu wyników konkursu na rzeźbę lodową odbył się pokaz świateł/laserów. Byłam drugi raz na czymś takim i było bardzo fajnie. Szkoda tylko że tak zimno.
IMG_20171215_075935_484.jpg
IMG_20171215_084417_909.jpg
IMG_20171215_080115_239.jpg
Uważam ten dzień za udany. Bardzo lubię chodzić na takie różne rzeczy. :D Każda możliwość wyjścia z domu, zobaczenia czegoś ciekawego, porobienia zdjęć jest dobra. :D

Wracając do domu miałam małą wpadkę. :P Wychodząc z domu ubrałam tenisówki, bo wiedziałam, że będę na Starym Rynku a tam nie wygodnie chodzi się w botkach na obcasach przez wyłożone kamieniami ulice. Nie zapowiadało się na deszcz więc poszłam i wszystko było ok jednak podczas powrotu do domu zaczął nagle padać śnieg i przemokły mi buty. XDDD
IMG_20171215_091507_351.jpg

Zabawa w zgadywanie tytułu chyba się przyjęła. Literki odgadnięte wstawiłam w tytuł a nie pasujące są poniżej.
Snapchat-583633129.jpg
Przypomnienie zasad:
- jest to zabawa w zgadywanie tytułu mojej nowej książki
- piszesz dowolną literkę której jeszcze wyżej nie ma a ja wstawiam w puste miejsca jeśli trafione
- jeśli wiesz już jaki to tytuł piszesz go
- nagrodą za odgadnięcie jest pojawienie się w jednym z rozdziałów, razem zaprojektujemy wygląd postaci, nadasz jej imię oraz funkcje jaką będzie pełnić a ja wymyślę krótki epizod z tą postacią
Powodzenia :)

Piosenka na dziś: Fifth Harmony - "Deliver"

Dziwne... Jak ją pierwszy raz słyszałam to mi się w ogóle nie podobała. Teraz mi się podoba. XDD




Do następnego wpisu,
Lili

PS: Poprawiłam pomyłkę w poprzednim wpisie. Zauważyłam sama, że wstawiłam dwa identyczne zdjęcia zamiast różnych. Już wszystko jest ok. :) Jedynie nowo dodane zdjęcie nie chce pokazać się na głównej stronie mojego bloga. :/ Tego nie jestem w stanie naprawić... :(
  • awatar Qandy: D nie ma? Zasmuciłaś mnie, to może S? Rzeźby są naprawdę śliczne.
  • awatar (Nie)znajoma: W mieście koło mojej miejscowości też była ciężarówka Coca-Coli i cóż... sama nie byłam, bo tego dnia akurat nie dałam rady, ale moja koleżanka była i stała w kolejce 3h tylko po to, aby dostać puszkę ze swoim imieniem... Też uważam, że ta ostatnia rzeźba z dziewczyną jest najładniejsza :) W sumie to wszystkie są cudowne i podziwiam osoby, które robią takie niesamowite rzeczy! Do tytułu zgaduję literkę L
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Hejka Zombiaki! :***

Za mną 2 lub 3 tygodnie bez słodyczy. I na względnej diecie.
Utyłam 1,5kg. Tylko ja tak potrafię o_O
Sadło to dziffka! Przychodzi w najmniej stosownej chwili.


Wrócę wieczorem doma, to Was poczytam. Wszystkich! : DDD
 

stylowki24
 
Chciałabyś ograniczyć jedzenie słodyczy, ale nie wiesz jak to zrobić? Poznaj nasze sposoby!

www.stylowkidlanastolatek.pl/jak-oduczyc-sie-jed…

d09e41e612ff5459e659efcc596ccd3c.jpg
  • awatar darienn98: temat dla mnie bo mam na punkcie słodkiego obsesję ! pozdrawiam i zapraszam do siebie^^
  • awatar Tanesha: nie da się ;) próbuje od lat!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (31.10.2017r.) moje rodzeństwo miało w szkole kiermasz halloween'owy. Mama wpadła na pomysł zrobienia galaretek z robakami i mózgami :D. Ale było przy tym zabawy :P.
We wpisie pojawią się także zdjęcia, które robiła moja mama (profilaktycznie oznaczyłam je swoją sygnaturą) ;).
Zabieramy się do pracy :D.
1.jpg

Powiem, że ubaw był niezły!
2.jpg

3.jpg

4.jpg

Kubeczki z "robakami" przygotowane.
5.jpg

Lunisko też pomagało ;).
6.jpg

I nauczyło się robić galaretkę :D.
7.jpg

A tak wyglądały gotowe galaretki ^^.
8.jpg

Mama dodatkowo zrobiła jeszcze galaretki w kształcie dyniek, ale te nie były przeznaczone na kiermasz, tylko dla nas :).
9.jpg

Z tego co słyszałam, to wyszły takie dobre, że dzieci w szkole kupowały jedna za drugą i wszystkie galaretki poszły w ekspresowym tempie :D.
Aż miło się robi, gdy człowiek się dowiaduje, że praca nie poszła na marne ^^.
  • awatar *Mordka*: Czyli dobrze że praca nie poszła na marne :D. Aż się głodna zrobiłam xD
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Nawet bardzo dobrze :D. Na głód polecam galaretkę :P.
  • awatar SugarFirefly: Wyglądają pysznie, szczególnie dynie :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nightfirefly
 
I oczywiście sporo zaległości. Tyle rzeczy się zebrało, ze nie wiem od czego zacząć.

Kosmetyki - tutaj niewiele się działo, ale kupiłam lakiery do paznokci

20170708_151312.jpg


oraz cienie do oczu (i przy okazji kilka innych pierdółek, widocznych na zdjęciu)

20170708_151512.jpg


Dodatki - tutaj o wiele więcej, na początek nowego roku szkolnego

Plecak mini

20170707_151601.jpg


Piny

20170705_205708.jpg


Zeszyt *o*

20170707_152505.jpg


Apaszka i kolczyki

20170708_151916.jpg


20170708_152046.jpg


Szczotka do włosów

CollageMaker_20170825_000419681.jpg


Słoiczek - nie wiem na co XD

20170708_152019.jpg


Kolejny słoiczek - tym razem lampionik

IMG_20170825_005358_152.jpg


Saszetka na klucze

unicat.jpg


Buty i inne

IMG_20170821_082406_339.jpg


20170904_150419.jpg


Portfel i pasujący t-shirt

CollageMaker_20170911_000809136.jpg


Z ciuchów

Marynarska piżamka+skarpetki do kompletu

italianfashion sailor.jpg


d2b8384c_large.jpg


Spodnie jeansowe

20170708_151853.jpg


Srebrne spodnie

silver pants.jpg


silver jeans.jpg


Koszulka "Yuri on Ice" - cudna!

YoI tshirt.jpg


Jedzenie - różne smaczne, wrzucam zdjęcia :)

Tarta Bazikotka

20170628_202459.jpg


Słodkości

20170628_212007.jpg


20170708_164911.jpg


20170707_152408.jpg


ptasiemleczko.jpg


Ostatni "wakacyjny obiadek" na świeżym powietrzu...

food.jpg


Jeżeli chodzi o lalkowe rzeczy, postaram się zrobić drugi wpis, jak tylko skończę czytać mangę ;)

Canis.jpg


Firefly
Pokaż wszystkie (9) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Heloł moje kochane Zombiaki! <3

Już od tygodnia mieszkam we Wro. Nadal nie rozpakowałam wszystkich kartonów. Do przyszłego roku dam radę xD

Przy okazji kartonów to tak: firma transportowa zaparkowała w bramie, pownosili mi wszystkie moje pudła i meble, poprzestawiali i powynosili wedle mojego życzenia meble do piwnicy. Zapierdalali cały dzień. A na koniec, gdy zeszli do wozu, okazało się, że ktoś ich ojebał o_O
Taka moja uwaga na przyszłość: nie parkujcie w bramach, tylko przy ulicach.
Dużo pomagał mi Ruslan. Wczoraj na przykład zmieniał mi wężyk do pralki... zepsuliśmy kranik doprowadzający wodę xD Był stary, pordzewiały i skamieniały. Ruslan się szczerze zafrasował, a ja się śmiałam jak durna. Dzisiaj wezmę pana "męża do wynajęcia" i to nie w celu dupczenia, tylko napraw hydrauliucznych. Niech mi od razu wymieni zmywarkę. Chciałam iść na Kolor Fest, ale zapłacę "Mężowi" pewnie tyle, że mnie już na tramwaj nie będzie stać, nie mówiąc już o kolorowych proszkach xD
Chciałam też zaprosić Pana P. na parapetówę, ale nie wiem, czy wypada. Chyba lepiej zatkać ryj :P

Aha, całe mieszkanie wymaga remontu. No znaczy całe pięterko i schody. Parter jest w sumie okejka.

Całuski-gryzki Zombiaki :***

ps. z mojej diety nic nie wyszło, Ruslan przyniósł mi czekoladki i chałwę z Ukrainy. Kto jadł ukraińską chałwę, ten wie, że to smakowa miłość bez końca <3
Zresztą moja dieta to mit.
  • awatar Róża Fruzia ♕: To prawda, ukraińska chałwa jest najlepsza! :p
  • awatar JazuMST: Gdzie można nabyć bilety na parapetówę?
  • awatar Lalka Zombie: @JazuMST: tylko u mnie, zapraszam jak tylko ogarnę termin parapetówy :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nightfirefly
 
Hej kochani!

Jak pewnie niektórzy pamiętają, 18 lipca miałam urodziny. Super było! Dopiero teraz mam chwilkę, żeby podzielić się z wami zdjęciami prezentów.

Od taty - nowy gamingowy laptop (może napiszę o nim coś więcej w osobnym wpisie)

New laptop.jpg


Do tego głośniki

ravcore 1.jpg


Było też urodzinowe sushi i torty z Sowy :D

20170718_193356.jpg


20170718_193401.jpg


20170718_222924.jpg


Teraz prezenty od Bazikotka (dziękuję!)

Przecudne opakowania, jak zawsze :D

20170718_173107.jpg


20170718_173119.jpg


Kosmetyki

kosmetyki urodzinowe.jpg


Pulanna BIO Gold.jpg


Ta muszelka *0*

20170718_181143.jpg


Skarpetki

20170718_181737.jpg


Śliczna kartka urodzinowa

20170718_181401.jpg


Makaroniki

20170718_180850.jpg


Muszla dla mojej syrenki BJD (tak, mam w planach) oraz słodycze

DSC_9098.JPG


Bilet na koncert <3

20170718_182415.jpg


Pozostałe prezenty:

20170720_154759.jpg


20170720_154853.jpg


20170720_155100.jpg


kolczyki.jpg


lakier.jpg


20170719_181557.jpg


Na koniec prezent, który sprawiłam sobie sama (arrival będzie w osobnym wpisie) Figma Izaya Orihara :3

20170719_195731.jpg


Izaya figure.jpg


Urodziny udane, a do tego kupiłam nową BJD. Kto to będzie i jak wygląda zdradzę za jakiś czas.

Firefly
  • awatar Alex Spring: Świetne prezenty, czapka jest mega ;)
  • awatar Kate - Writes: Wszystkiego najlepszego i sto lat! Chyba najbardziej z tego wszystkiego podoba mi się ten plecak/worek rybka. Sama bym taki chętnie posiadła. A tego pana już widziałam na instagramie, właśnie wydało mi się dziwne, że wcześniej go nie widziałam, a on po prostu dopiero dołączył do gromady :D
  • awatar dazzle: wszystkiego najlepszego ;) Dobrze, że te koteły sie znalazły do pomocy bo tyle rozpakowywania :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

arancia96
 

IMG_1998.jpg


300 g mąki pszennej
100 g cukru pudru
2 żółtka
250 g margaryny
3 łyżeczki przyprawy korzennej


Z podanych składników zagniatam ciasto. Formuję kulę, zawijam w folię i wkładam do lodówki na godzinę.
Ciasto rozwałkowuję. Wycinam foremkami w kształcie serca ciasteczka.
Piekę 12 minut w 210 st. C.
Dekoruję białym lukrem.


IMG_2000.jpg
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemka :).
Dzisiaj (12.05.2017r.) pisałam maturę z biologii. Nie przygotowywałam się do niej, ponieważ to poziom rozszerzony, a do matury na poziomie rozszerzonym trzeba tylko podejść, zdać nie trzeba. Postanowiłam jednak, że będę starała się napisać na tyle, na ile potrafię :). Zawsze to jakiś lepszy wynik na świadectwie maturalnym :P. Został mi jeszcze tylko ustny angielski we wtorek (16.05.2017r.).
Dzisiaj wracając z matur Luna trochę się rozbrykała i nie chciała spokojnie siedzieć w samochodzie.
1.jpg

2.jpg

Wczoraj (11.05.2017r.) taka ładna pogoda była, a dzisiaj deszcz, szaro, buro i ponuro... Dobrze, że chociaż wolne mam ;).
Lunisko dorwało się do mojego dekielka od aparatu... Nie wiem co jej dzisiaj jest. Rozrabia bardziej niż zwykle :P.
3.jpg

Ale czekolada sprawę załatwi hehehe :D. Lepsza od dekielka, prawda? :D.
4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

11.jpg

No oczywiście! :D.
12.jpg

Wybaczcie mi prześwietlenia - zboczenie zawodowe hehehe :D.
  • awatar Kate - Writes: Ma dosyć siedzenia w domu i tyle. Biedna się nudzi :P Też będę zdawać maturę z biologii. To dopiero za dwa lata, ale już wiem, że będę ją zdawać :D
  • awatar Kate - Writes: Skoro masz wolne, to zapraszam na nowe rozdziały.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Jasne, że będziemy wychodzić, niech tylko ciepło się zrobi ;). Bo na deszcz to taka trochę lipa :P. Spoko, spoko wpadnę ^^.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

stylowki24
 
Na widok tych zdjęć na pewno poleci Ci ślinka! Zobacz prawdziwe foodporn! Dla takich potraw poświęciłybyśmy dietę!

www.stylowkidlanastolatek.pl/to-jest-prawdziwe-f…

Desktop1.jpg
 

 

Kategorie blogów