Wpisy oznaczone tagiem "sałatka caprese" (2)  

gdzietuwyjsckrakow
 

66169190_338676967064726_5866451565673447424_n.jpg

Nasz pobyt w Mediolanie trwał 2 dni. W trakcie zdążyłyśmy doświadczyć wielu wspaniałych, ciekawych i zabawnych rzeczy.

65511849_619856878512712_1689786704300343296_n.jpg

Parada równości

Tak! Przypadkowo trafiłyśmy na Paradę. Nie wyobrażacie sobie mojego szczęścia. Gdy tylko zobaczyłam osoby z tęczowymi gadżetami, od razu zapytałam o trasę wydarzenia. Wybrałyśmy się na końcówkę i na imprezę. To była moja najlepsza Parada Równości w życiu! Byłam na wielu w Polsce i to jest kolosalna różnica. U nas wydarzenie ochrania chorda policji, we Włoszech nie było takiej potrzeby.
W Polsce są obraźliwe kontrmanifestacje, tam nic takiego nie miało miejsca. Parada w Mediolanie była jedną wielką pozytywną imprezą. Ludzie tańczyli, śpiewali, było mnóstwo artystycznych występów
i finezyjnie przebranych osób, a na każdym kroku rozdawano tęczowe gadżety za free. To było jedno
z najbardziej pozytywnych doświadczeń w moim życiu. Musiałyśmy wyglądać z Roksą jak para uroczych lesbijek.

65682097_2352439198367498_3851158124756992000_n.jpg


65797320_463063714252224_979750437571788800_n.jpg


65870615_325942408327441_913460241583046656_n.jpg


66127697_2221724321383420_2963634610853904384_n.jpg


66206883_2321044024814189_1002637570967863296_n.jpg


66230142_683614722051772_868572357256544256_n.jpg

Upał + alkohol

Z okazji Parady całe miasto było przystrojone tęcza. Sklepy, ulice, knajpy.
Wystrój jednego z barów szczególnie nam się spodobał: tęcza, flamingi, hawajskie akcenty. Poszłyśmy na drinka albo dwa. I na banie tequili albo cztery. Alko siadło szybko, bo było gorąco,
a my niewiele zjadłyśmy. Do dziś mamy wstręt do tequili.

65491205_2298533730200614_4024305346133622784_n.jpg


66502410_327717791456041_8343609464431050752_n.jpg

Aperitif

Nobla temu, kto to wymyślił. Płacisz za napój,
w naszym przypadku 5€ za Aperol i jesz, ile chcesz przekąsek z bufetu. Genialne! Taka opcja czeka na nas po godzinie 17. We Włoszech od 14 do 17 jest sjesta. Przed sjesta możemy zjeść normalny obiad,
a po już tylko aperitif.

64663497_672010766605715_4715987860396703744_n.jpg


65685813_767823566966301_2095716149483274240_n.jpg

Jedzenie

Do Włoch jeździł się po to, żeby jeść. I pić wino i kawę. Zatem jadłyśmy najpyszniejsza na świecie sałatkę caprese i idealne spaghetti z widokiem na Katedrze Duomo. Piłyśmy z rana pyszne włoskie cappuccino i espresso, przegryzając uroczymi mini ciasteczkami.

65707120_625246757956481_9032401908085555200_n.jpg


65929822_432584270930769_39516920348672000_n.jpg


65923417_465472530933802_1508929836238766080_n.jpg

Na koniec jeszcze wysłuchałyśmy koncertu plenerowego pod Pałacem Sforzów.
Doświadczanie Mediolanu było super!

65824941_336858600539084_3495421372497133568_n.jpg
 

looksfera2
 
Włoska robota: Gorąco...i jedyne co mi przychodzi do głowy to ta sałatka na maxa schłodzona...i wino...:P

Składniki:    100-150 g sera mozarella
2 dojrzałe pomidory
kilka listków bazylii
czosnek
oliwa z oliwek
ocet winny
sól
świeżo zmielony pieprz

Przyrzadzanie:    Mozarellę pokroić w cienkie plastry, podobnie jak pomidory i ułożyć na przemian na talerzu. Z octu, oliwy i soli zrobić sos, posypac świeżo zmielonym pieprzem, udekorować liśćmi bazylii i czosnkiem. Podawać z białym pieczywem.
Optymalny smak sałatki otrzymamy schładzając ją przez godzinę w lodówce - składniki nabiorą wówczas delikatnego smaku szlachetnego sosu.
  • awatar Bella Donica: Kocham te salatke...:)
  • awatar Włoska robota: :P
  • awatar achajka: ta sałatka dowodzi, że jednym pomidorem i jedna kulką sera można sie nasycić i na pół dnia miec posiłek z głowy :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów