Wpisy oznaczone tagiem "schematy" (13)  

entrophia
 
fire&ice.jpg


Nie od dziś wiadomo, że światem rządzą stereotypy. Zauważamy je mniej lub bardziej świadomie, tak samo jak mniej lub bardziej świadomie się im poddajemy. Chcemy być „oryginalni”, ale często jesteśmy schematyczni, podświadomie odgrywamy swoje role „w zgodzie” z kulturowo i społecznie narzuconymi nam schematami zachowań.
 
   Mówiąc stereotypy mam na myśli wszelkiego rodzaju poglądy, które z ślepą wiarą podzielały całe rzesze pokoleń wstecz z naszymi praprapra…babkami i dziadkami na czele, przez którą to wiarę i przywiązanie do niej, kobiety częstokroć płakały do poduszki, spuszczały wzrok, nie walczyły o należne im miejsce w życiu społecznym, kulturowym, politycznym i także rodzinnym, a mężczyźni zaciskali w bezradności dłonie, bili się na wojnach i nie płakali wcale – bo przecież „to wstyd by chłop płakał!”. Jednak czy naprawdę to taki wstyd, czy naprawdę wciąż musimy dławić w sobie pierwiastki nie przejawione w naszej płci na poziomie biologicznym? Kobieta by być kobietą wcale nie zawsze i nie na każdym kroku musi być uległa, uśmiechać się, gdy ją boli, być „miłą” na zawołanie, tak samo jak mężczyzna by być mężczyzną nie zawsze musi pozować na mięśniaka-troglodytę bez uczuć, twardego i agresywnego. Wszyscy bowiem mamy prawo do pielęgnacji w sobie zarówno pierwiastka kobiecego jak i męskiego, by zachować równowagę, by nie czuć wstydu, przed wyrażaniem emocji i uczuć.

   Rzecz w tym, że już od czasu opuszczenia przez nas przyjemnego i ciepłego gniazda łona naszych matek jesteśmy wtłaczani w sztywne ramy stereotypów – chłopcy w błękicie, dziewczynki w różu – i tak niewinnie się to zaczyna… Ale do czego zmierzam? Otóż społeczne definiowanie płci jest nierozerwalnie związane z jej odgrywaniem. Definicje te do pewnego stopnia stanowią typy idealne, a co za tym idzie nie występujące w takiej postaci w praktyce społecznej. Konsekwencją tego jest fakt, że wciąż jesteśmy zmuszeni do potwierdzania swojej płci, udowadniania, że jesteśmy albo kobiecy albo męscy. Role płciowe są przefiltrowane przez siatkę binarnych opozycji męskości i kobiecości, i tak dla przykładu: on „powinien” być twardy – ona delikatna, on agresywny – ona łagodna, on milczek – ona gaduła, on reprezentuje rozum – ona intuicję, on współzawodniczy – ona współpracuje, tego typu pary przeciwieństw można by mnożyć do białego rana. Podział ról płciowych przekłada się na każdą płaszczyznę naszego życia, począwszy od pracy zawodowej, a skończywszy na życiu rodzinnym i zachowaniach w alkowie – męskie pożądanie ma być aktywne, a kobiece bierne, mężczyzna ma być doświadczony, a kobieta niekoniecznie, on jest ponoć poligamiczny, a ona monogamiczna – ponoć. W potocznym określaniu płciowości osoby pośredniczą stereotypy, lecz nie tylko one. Dużą rolę w formułowaniu oczekiwań względem kobiet czy mężczyzn odgrywa także kultura w jakiej żyjemy. Udział w życiu społecznym, zmusza nas do nieustannego potwierdzania płci społecznej, która nie zawsze jest tożsama z płcią biologiczną. To trudne zadanie, gdyż bardzo często oczekiwania społeczne wobec danej płci nie są spójne. Jednakże tak jak wszystko, także modele kobiecości czy męskości, ulegają ostatnio nieznacznym modyfikacjom. Widać to dość wyraźnie w obszarze kultury masowej. Zmienia się obraz lansowanego przez mass media typu współczesnej kobiety i współczesnego mężczyzny. W kulturze masowej, kobieta okazuje się być kobietą macho, kobietą modliszką, kobietą z pazurem, która bez żenady pokazuje, że w niej także drzemie testosteron. Z kolei promowany wizerunek mężczyzny, coraz częściej zaczyna przyjmować znamiona kobiecości. Jakkolwiek, jednak, kto jest uważny, ten spostrzegł, że ta dwoistość: kobiecość vs. męskość nie rozkłada się proporcjonalnie, sprawiedliwie. Można zauważyć wyraźne zjawisko androcentryzmu, tzn. uprzywilejowania pierwiastka męskiego. Mężczyzna bowiem wciąż jeszcze tylko „może”, a kobieta „musi” być zadbana. Ona na każdym kroku musi dawać dowód, że dbanie o powierzchowność jest dla niej „sprawą najwyższej rangi” (gładko wydepilowane nogi, nienaganny makijaż, fryzura, elegancki strój, pięknie perfumy). Płeć piękna bowiem jest jakby społecznie bardziej „zobowiązana” do potwierdzania swojej „wartości” poprzez sprawy tak powierzchowne jak wygląd czy ubiór, do odgrywania pewnego rodzaju kulturowego spektaklu. Potoczne, utarte definicje płci mówią nam wyraźnie, jak i jakie role mamy odgrywać. Jednym z elementów jest konwencjonalny – męski lub kobiecy – wygląd. I mimo, iż obecnie wszystko wskazuje na to, że wiele spraw związanych z normatywnie pojmowaną płciowością, wydaje się ulegać rozluźnieniu, to „jednak kobieta pragnąca nabyć męskie buty lub spodnie spotka się w sklepie z pouczeniem, że powinna raczej zaopatrzyć się w czółenka lub podkreślić talię, a gdy nie farbuje siwiejących włosów, wszyscy – od pracodawcy do przypadkowego przechodnia – będą jej zwracać uwagę na niestosowność takiego postępowania. Mężczyzna z kolei posuwający swą dbałość o wygląd o jeden krok dalej niż zezwala aktualna norma zostanie w najlepszym razie uznany za zniewieściałego. W najgorszym – nazwany ‚babą’ lub ‚pedałem’.”(I. Desperak). Takie stwierdzenia, niestety wciąż nie należą do rzadkości. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o zwykłą tolerancję, ale o poszanowanie prawa człowieka do bycia sobą, życia w zgodzie z własnymi emocjami, wartościami, uczuciami; o prawo osoby ludzkiej do możliwości pielęgnowania w sobie i rozwijania prawdziwych cech swojej osobowości, a nie jedynie tych, które będą akceptowalne społecznie, „dzięki” którym będziemy mogli tylko odgrywać nasze role – tak jak robiły to całe pokolenia mężczyzn i kobiet przed nami, nie pozwalając sobie na bycie sobą, na ujawnienie swoich talentów i rozwijania ich bez poczucia popełniania grzechu społecznego niedopasowania. Jeśli nie damy sobie szansy na to by być sobą, w naszym życiu wciąż obecna będzie rywalizacja, nieuzasadnione zmęczenie życiem ( a w rzeczywistości zmęczenie ciągłym „obowiązkiem” społecznego udowadniania swojej kobiecości czy męskości) oraz poczucie niespełnienia, wypalenia.
 „Idealna” kobiecość lalki Barbie i Matki Polki, tak samo jak „idealna” męskość bezłzawego, bezuczuciowego, silnego i agresywnego typa – dla nikogo nie jest zdrowa.
Wszędzie musi być równowaga. Równowaga pojęta nie na zasadzie przeciwieństw, lecz uzupełnienia, które powinno odbywać się nie tylko w relacji między kobietami, a mężczyznami, ale także a może przede wszystkim, na poziomie pojedynczej osoby ludzkiej integrując w niej pierwiastek kobiecy z męskim i odwrotnie, czyniąc w ten sposób jej duszę androgyniczną. Bowiem jak stwierdził S. T. Coleridge „genialny umysł jest umysłem obupłciowym”…
  • awatar kruk55: interesujący blog :)
  • awatar Księżycowy Króliczek: To jest naprawdę mocny tekst. Nagle okazuję się, że wcale nie jestem dziwna tylko wychodzę po za stereotyp :3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wojciechdydymski
 
Masońska konstytucja narzuca nam schemat prawa grup wybranych.
Mówiąc o wolności i prawach spoglądamy na szczyt, na którym nigdy nas nie będzie poprzez aspołeczny system polityczno religijny. Utopia kreacji prawa w oparciu o systemy polityczne i religijne to atrapa procesów wolności wspartych na totalitaryzmie w oparciu o pasożytnictwo twórców prawa na podległym mu narodzie.
Dydymus

Aby zrozumieć nowe idee musimy przede wszystko rozpocząć od nowa bez próby powielania jakichkolwiek znanych już wcześniej schematów pojęciowych, jakie zakorzeniły się jak wirus w naszej świadomości bytowej.

Musimy przestać upatrywać sens w fetyszu i przestać kierować się drogami tzw. rozsądku, ponieważ rozsądek tak naprawdę ogranicza nas do schematów zastanej rzeczywistości nie dając nam możliwość zobaczenia czegoś więcej poza ideą hierarchizacji władzy oraz prostymi ideami schematów życiowych będącymi tylko formami zwierzęcej egzystencji opartej na strachu o byt jednostki, rodziny i stada.

Każdy z tych schematów prowadzi do niemożliwości życia poza stworzonym sztucznie systemem.

Dlatego już od dziecka powtarzają nam schemat psychomanipulacji tak długo aż kłamstwo stanie się prawdą a zdrowy umysł przestanie opierać się fałszywym środkom informacji.

Nie dyskutuj, nie drąż, bój się o wykształcenie, dyplom, prace i pieniądz !
Nie walcz z autorytetem, władza, nauka i kościołem...!
Milcz, słuchaj, siadaj, nie masz pojęcia, o czym mówisz, lepsi od Ciebie, pan x  powiedział pan y wykonał ...

Znacie to? Czy to nie jest łamanie umysłu i dostosowanie siłowe do istniejących funkcji społecznych  ?
Czy to nie jest przeniesienie programu MK Ultra i kilku innych programów kontroli umysłu do systemów oświatowych, programów medialnych i sprawnie działających metod zastraszania obywatela poprzez zamknięcie go w niewidzialnym pokoju praw i zasad bez możliwości podjęcia innych decyzji niż te, które zostały zaprogramowane lub wymuszone działaniami osób sterującymi procesami życiowymi całej populacji?

Jak w tych warunkach może zostać ukształtowany wolny, indywidualny i kreatywny umysł ?

Jak w tych warunkach można pragnąc własnego szczęścia skoro twoje szczęście oparte jest na niewolniczej pracy względem całej struktury żerującej na tobie elity ?

Jeśli zaakceptujesz kłamstwo i pokierujesz się tzw. Rozsądkiem już całe życie będziesz elementem statystyki globalnej gry zła ze złem, w której masy niewolniczej traktowane są jak pionki w  rozgrywce  tezy (białe) z anty teza (czarne) .

Walka, synteza, przekształcenie... polegające na zmianie słów kluczowych i nowych formach represji władzy nad stadem .

Kontrola, posłuszeństwo, autorytet.
Proste i całkowicie pozbawione logiki funkcje kreowania stada za pomocą siły oraz psychologii .

Wszystko to wspierane wywleczonymi kosztem duszy słabościami: hedonizm, nałogiem i popędem... Alkohol, nikotyna, narkotyki oraz seks wspomagany nagością, pieniędzmi i pozycjom społeczno zawodowa ...

Podziały, stopnie, funkcje, hierarchia, kasty, odznaczenia, dystynkcje, stanowiska, gatunki, pod gatunki... Utopia i farsa z wolności i człowieczeństwa a wszystkie te kłamstwa nazywane są kulturą, postępem, demokratyzacja i rozwiniętym schematem społecznym .

Czy niewolnictwo!? Miało inny podział społeczny? A może socjalizm i komunizm miał inny od demokracji i kapitalizmu oraz libertynizmu podział społeczny i strefę wpływów ?!

Zadaj sobie to pytanie! Nie bój się!
Zobaczysz te same piramidy i te same schematy kontroli i sposoby zarządzania stadem we wszystkich aspektach życia a wolność zawsze była kreowana poprzez demoralizacje, czyli te formy wolności zewnętrznej, które uzależniają ofiarę od konsumpcji, pieniądza, chciwości  i własnych słabości!

(Osoba zajęta demoralizacją swego życia i wojną dwóch wykreowanych pierwiastków nie uzurpuje sobie prawa do wolności i władzy pozostając bezwiednym elementem gry.)

Jeśli upatrujesz sens w poniżaniu samego siebie i w służeniu hierarchii kosztem znów samego siebie oznacza to tylko jedno obłąkanie, upadek, brak świadomości otaczającego Cię świata .

Jeśli umiesz głośno powiedzieć nie!
Stracisz materialnie wszystko, co masz ...
Ale duchowo narodzi się nowy wolny człowiek pozbawiony wczytanych schematów postrzegania rzeczywistości .

Czy wolny człowiek potrzebuje schierarchizowanej formy władzy, aby kierowali jego dusza i rozumem?
Czy wolny człowiek musi podlegać hierarchii kościelnej, aby ta manipulowała według swego uznania i potrzeb Bogiem i umysłem ?

Czy potrzebujesz władzy świeckiej, aby płacić jej za prawo do życia i pracy ?
Czy potrzebujesz autorytetu, aby kreować własne postrzeganie świata bazujące na logice i duchowości głębszych odczuć ?

Czy potrzebujesz szkolenia, aby dostrzegać wartość piękna i prawdy ?
Czy musisz kierować się kłamstwem i manipulacja, aby osiągnąć cel, jakim jest prawda i wolność duchowa ?

Czy potrzebujesz podatków,arsenałów, pieniędzy, aby ustrzec się wojny i głodu ?

Potrzebujesz alkoholu, seksu i narkotyków, aby być wolnym i spełnionym ?

Zastanów się czy wszystkie te kwestie nie są tylko forma ciężkiego uzależnienia, które odebrało Ci poczytalność, świadomość  oraz sens prawdziwego istnienia ..

Zastanów się, dlaczego masz umierać za wodza, kościół i kawałek ziemi?
Zastanów się, dlaczego tobie dają broń a inni liczą pieniądze finansując obie strony gry, w której wygrywa tylko twórca ołtarza ofiarnego ...

Po pewnym czasie pojęcia opisujące schematy istnienia wydadzą Ci się formami obłąkanego bełkotu olbrzyma, który za wszelka cenę chce utrzymać w ryzach krasnala, który poprzez strach dostarcza mu tego, czego olbrzym potrzebuje... Ale jeśli krasnal ucieknie?...Olbrzym powoli zdechnie ...!

To strach ogranicza zdolność waszego rozumu do logicznego i wielopoziomowego myślenia .

Ograniczono was do formy konsumpcyjno szkoleniowej, w której pasożyt uczy was uległości względem systemu za pomocą psychologiczno siłowych form represji zwanych rozsądkiem :)

Odwaga służy kreacji indywidualności oraz odrzuceniu kłamstwa jako formy piętna!
Przestać być rozsądnym tchórzem, ponieważ tchórzostwem jest obcieraniem samego siebie z godności .

Wojciech Dydymus Dydymski
Liga Świata

wojciechdydymski.wordpress.com/(…)prezydent-wojowni…

www.eioba.pl/(…)psychomanipulacja-media-polityka-i-…
 

jamniczek-pl
 
Po przeczytaniu zacytowanego wpisu oraz komentarzy Mama, która jest świetna z matematyki, która nie wykopała mnie na ulicę z tobołkiem na kiju gdy miałam pięć, chociaż opadały Jej wszystkie możliwe kończyny (praca ze mną była koszmarem za dnia; mała Ania powtarzająca jak w transie: "Matematyka jest bez sensu, matematyka jest bez sensu" i starsza Anna powtarzająca...) i jedna z najlepszych księgowych w Polsce:
1. Nauczycielko na wakacjach: bez urazy (!), ale nie mogła przejść obojętnie obok "prawidłowego zastosowania zasady". Nie komentowała, zwróciła uwagę na owe "prawidłowe zastosowanie zasady". I dalej ->
2. *Dzisiaj dzieci uczy się schematycznego myślenia. Zadanie ma być rozwiązane w taki, a nie inny sposób.* Jeżeli któregoś dnia uczeń stanie przed zadaniem, nad którym trzeba pomyśleć, a był uczony na schematach to będzie miał problem. Najważniejsze, by wynik był dobry. Dotarcie do niego to kwestia indywidualnej osoby.

Od siebie dodam: to również zabijanie wyobraźni, kreatywności.
"Poziom absurdu w polskim systemie szkolnictwa został właśnie osiągnięty." Cytat z http://jamniczek-pl.pinger.pl

http://www.wykop.pl/ramka/1452487/szkola-oczy/ "Szkoła óczy - czyli jak szkoły od małego robią z ludzi idiotów. Maksymalnie można było uzyskać 3 punkty.Siostra jest

szkolaoczy.jpg
  • awatar Makidu: Ty tez jestes zdania, ze matma jest bez sensu jak milo ^^
  • awatar jamnick: @Makidu: :D Na pewno ma swój sens, ale urodziłam się humanistką, dusza taka a nie inna, sama wiesz. Więc przedmioty ścisłe... proszę o wybaczenie. ;)
  • awatar jamnick: @Nauczycielka na wakacjach: OK :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

webspot
 
Bardzo dobre narzędzie - generowanie schematów kolorów z możliwością podglądu strony w kolorach ciemnych lub jasnych, eksportu do html-a, css, xml... i kilka innych fajnych opcji.

Link: colorschemedesigner.com/

#polska
 

eksa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
eksa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eksa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
eksa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eksa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
eksa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eksa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
eksa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eksa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
eksa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

bezczel
 
arogantka .: cześć .

na początku myślałam żeby się tu przedstawić czy coś . . .

ale to chyba głupie - no bo co was tak naprawdę obchodzi moje imie czy wiek ?

więc może napisze tutaj nie kim jestem ale jaka jestem . otóż

ide przez życie wąską drószką na kórej końcu widnieje śmierć jak u każdego z was więc chce z niego wziąść ile się da .

to ze jest wąska nie oznacza że są w niej ograniczenia dawane przez kogoś za wyjątkiem mnie, o niee ! ja poprostu mam marzenia i cele których się trzymam . ide twardo przez życie .
marzę i marzenia spełniam bo po to one wkońcu są, nie dam nikomu namieszać w moim życiu bo jedyną osobą która może coś namieszać jestem ja . . . ale ja raczej zazwyczaj trzymam się schematów .

Blog to coś w rodzaju pamiętnika .

dzięki . <koniec>
  • awatar Loko: Jestem nie zrzeszony w pinger;). Do ciebie trafiłem przez MRU. To co napisałaś podoba mi się. To że każdy powinien być kowalem własnego losu - to prawda. Nie pozwólmy go kuć komuś innemu. Pozdrawiam
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów