Wpisy oznaczone tagiem "schudłam" (37)  

everydayflow
 
everydayflow: TRENING- jak przedwczoraj
POSIŁKI:
twaróg chudy 200g
rzodkiewek 8
2 naleśniki z mieszanej mąki z pastą z soczewicy
1/4 makreli
pół jabłka
jeden chlebek ryżowy

herbaty, woda do oporu- przestanę już o tym wspominać
kolejność przypadkowa
Wiem, pomieszanie z poplątaniem, ale dojadam resztki :P

REZULTATY: rano na wadze 66.8, teraz 66

Jestem silniejsza niż wczoraj, pogodzona. Zbiję wagę i ją utrzymam. Zapisuję się na wszystkie możliwe biegi w okolicy.
 

zmodyfikowana_mimi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

everydayflow
 
everydayflow: Tych, którzy lubią czytać o cudzych niepowodzeniach, muszę zmartwić, schudłam kolejny kilogram.
Synek choruje, dosłownie sr@m ze strachu! Tak mi go żal i jest mi przykro, że się męczy, że pewnie można tego było uniknąć. Dziś do lekarza, zobaczymy co to. Oby, oby... Każdego, kto to przeczyta proszę o małą dobrą myśl.
3majcie się zdrowo.
 

grubasek008008
 
Grubasek Wita . ♥

01.O4.2015r

Obiecałam wam wczoraj sprawozdanie z mojego odchudzania dlatego podliczyłam wszystko i wyszło tak  :

#Początkowa waga -> 89,40kg,
#Obecna waga -> 83,25kg,
#Schudłam -> 6,15kg,
#Do zrzucenia było -> 26,40kg,
#Zostało do zrzucenia jak na razie -> 19,85kg,
#Jest to 45 dzień odchudzania.

Myślę, że nie jest aż tak źle ! Daję mi to ogromna motywację do dalszej walki. Postanowiłam zdrowy tryb wprowadzić już na stałe do mego życia ! ; ) Zaraz biegnę na trening dziś zaplanowałam ok 80min cardio filmików a następnie skakanka, przysiady i brzuszki.

A teraz jak zwykle dawka #motywacji ! ; *

#Chudegoo :*
Wasz Grubasek . ♥

#*MOTYWACJE*

pobrane.jpg


images (18).jpg


images (19).jpg


images (20).jpg
 

czarnoczarna
 
need someone:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

verythin
 
Cześć, a raczej witam z powrotem :D
Tak, ważę 50 kg oł jea :D :D
Przede mną jeszcze 5 kg :D Ale tak dokonałam tego jedząc śniadanie duże, nawet do 500 kcal !! Potem czasem zupę czasem nie. Nie za dużo ćwiczyłam starałam się chodzić, trochę tańczyć, robiłam jakieś brzuszki i inne pierdoły.
Jestem zadowolona bo oduczyłam się objadania i po prostu jem kiedy jestem głodna. Przez co mam trochę spiny z mamą, bo żołądek mi się skurczył i nie jem aż tak dużo i często. Mama myśli, że ana wróciła, ale to nie prawda, nauczyłam słuchać się własnego ciała. Przecież to jest dobre :)
Za 23 dni będą święta więc mam 23 dni by schudnąć jeszcze te 5 kg, lub więcej jeśli się uda :) No i 03.01. 2015 mam studniówkę !!! Na którą idę z chłopakiem który jest moim ideałem! I podobno mu się podobam, czyli same plusy :D Tylko on jest bardzo szczupły dlatego ja też muszę jeszcze schudnąć.

W sobotę miałam 18 i było spoko. Dużo gadałam z Ideałem co bardzo mi się podobało :D I dostałam od niego takie piękne kwiaty!!! Pomimo, że były to różowe róże, których nienawidzę. Ale od niego wszystko jest piękne :D

O matko od ponad roku jestem z Wami, jak bardzo się cieszę, to takie piękne :) Przepraszam Was tylko za tak długie zaniedbanie, ale mam strasznie duże problemy ze zdrowiem. Od 3 miesięcy nie mam okresu i może to być spowodowane guzem przysadki mózgowej. Więc same rozumiecie...

Do usłyszenia, czytam Wasze wpisy i jestem z Was dumna :) Powodzenia :) Postaram się pisać częściej :)
 

iamnotsorry
 
iamnotsorry: Weekend, wiedziałam. Trochę zjebany.
T_T
KURWA.
Bo trzeba jeść kanapkę na śniadanie, obiadek i może jeszcze kolację. FUCK.
Nawet nie chcę wiedzieć, ile to kalorii.
Jednak w poniedziałek wracam i znów będzie Bale. Zamierzam na nim jechać jakiś miesiąc. Pewnie będę rzygać tym tuńczykiem xD I jabłkami.
Potem przerzucę się na coś innego.
Otwieram szafę. Myślę-spodnie, do których kiedyś schudłam. Lowest weight.
Chwila prawdy.
Jedna nogawka, druga.
Zapinam się...
UNBELIEVABLE!
PASUJĄ.
"Nie spieprz tego, idiotko" - myślę po cichu.

tumblr_static_skin.jpg
  • awatar *Masochistka.*: : D + zapraszam do mnie <3 !
  • awatar ~Julia~: Też miałam takie spodnie... Teraz noszę do nich pasek :3
  • awatar ✖✖✖✖: Jak zjebałaś to leć to spalić kochana piękna pogoda jest możesz pojeździć na rowerze/rolkach, pobiegać,po spacerować :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

mishelle
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Mishelle:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mishelle
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Mishelle:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nomorediets
 
Coś Wam opowiem. Ale się nie śmiejcie!

Jestem jeszcze osłabiona po chorobie, w dodatku mam okres. Więc raczej siedzę w domu i robię nic. Dziś w dodatku byłam sama w domu. Postanowiłam się rozerwać i weszłam, uwaga NA CZAT EROTYCZNY. Serio.
Napisał do mnie chłopak. Bardzo przystojny, widziałam go, bo miał włączoną kamerkę. Ja skłamałam, że moja jest zepsuta. Pogadaliśmy chwilę, fajnie nam się rozmawiało - niekoniecznie na te tematy. Wysłałam mu też parę trefnych foci, bo nie chciało mi się robić na szybko.
I wiecie co się okazało? On jest piłkarzem. I to profesjonalnym - żyje z tego.


W każdym razie - wraca mi motywacja i chęć. Do czerwca będę chudzinką!



ddd.jpg


fgf.jpg


mf.jpg


tumblr_meb2aqrDQi1qbarqbo1_500.jpg


ach, zabawa, w którą wciągnęła mnie Roockey pojawi się w następnej notce! :)
 

muamuax
 
Jednym z moich postanowień noworocznych, WCIĄŻ jest zejść do wagi 60kg. Nastąpiło parę zmian w mojej diecie, zaczęłam ćwiczyć z Ewką Chodakowską i pić ok 3-5 szklanek zielonej herbaty dziennie..
Jednak mam wrażenie, że moja waga i wymiary stoją w miejscu. No.. może nie tak do końca, bo ubrania są "jakby" luźniejsze.
Nie mogę niestety sprawdzić, czy faktycznie schudłam, ponieważ na stancji nie mam wagi.
Strasznie mnie to denerwuje i.. demotywuje.
Dlatego, żeby się bezpodstawnie nie martwić, doceniam to co już zrzuciłam, tj. ok 12 kg.
Mam 175 cm wzrostu, dlatego tych straconych 12 kg nie widać zbyt dokładnie, ale uwierzcie mi, piszę prawdę :)

ZDJĘCIA!!

Przed:

gmgm.jpg


dgfvdf.jpg



Po:

IMG_20130122_155128.jpg


Obecnie ważę 64-63 kg.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się, co jadłam/ćwiczyłam dajcie mi znać! Wszystko napiszę :)
  • awatar BabskieMazidła!: Widać zmiane!!! :-)
  • awatar anulkowa: ja wręcz ządam wpisu o dietce :) tez Ewkuje :D A zmiane widać i to bardzo :) Gratulacje :)
  • awatar KimB: Widać fajnie ;)
Pokaż wszystkie (15) ›
 

nomorediets
 
Ś: płatki (150 kcal)
II Ś: kanapka + bułeczka (300 kcal)
O: kurczak z warzywami ( 250 kcal)
K: puszyste placuszki wg. mojego przepisu (200kcal)
RAZEM: 900 kcal

hula i ćwiczenia na nogi

A dziś - dziś ON znów to zrobił. M.
Mieliśmy drugą lekcję i robiliśmy proste ćwiczenia. Gdzieś w połowie zajęć słyszę:
"Może Selena zapisze to na tablicy" - widziałam, że patrzył na mnie, zresztą jak cała reszta, która nie bardzo wiedziała o co chodzi.
Wstałam z krzesła i stanęłam przed najtrudniejszym dylematem dnia dzisiejszego - przejść obok niego, czy z drugiej strony biurka?
Mając w pamięci fakt, że JA - gruba, pospolita, zwykła, a ON - przystojny, dobrze ubrany, niezwykły, nie chciałam robić z siebie idiotki i przeszłam z drugiej strony.

Dziewczyny naprawdę nie wiem, o co mu chodzi. Dlaczego akurat mnie sobie upatrzył? Może to jakiś żart? Jest wiele dużo ładniejszych dziewczyn w klasie, a przede wszystkim - SZCZUPŁYCH...

Ale jak on dzisiaj wyglądał... - Ciemna koszula w kratkę, z podwiniętymi rękawami, jeansy, workery i  te jego włosy...
A co, dobijmy się zdjęciami.

0a0250c44bcf94e6e468e9d.jpeg


0cd49a20a40417482557ef1.jpeg


850d6c01726001f9edf00de.png


808f3ca5002af9474ce597a8.jpg


3a696b3c002148814d18b0c3.jpg


1993ce78001afc054d134594.jpg


9459d1d80008e1b54d12596c.jpg
  • awatar nieracjonalnie: a zrób teraz na odwrót jak Cię poprosi do tablicy idź obok niego uśmiechaj się :P nie chodzi mi o flirt :P zobacz jego reakcje :)
  • awatar nieracjonalnie: czasami lepiej zaryzykować i zobaczyć jak się ułoży co Ci szkodzi ;d ja tam bym miala wyjebane na reszte ludzi niech mysla co chca.. juz kilka razy sie przejechalam nie zaryzykowalam i gorzej na tym wyszlam :( mówie next time podejdz do tablicy obok niego :D reszta tak jak zwykle nic nie rob zobacz jaka bd reakcja :D ja to nie wierze że ktoś jest bardziej wstydliwy niz ja .. rozumiem ze masz zanizona samoocene tak jak i ja .. ale ostatnio jestem nastawiona jak nie teraz to kiedy .. wole robic z siebie idiotke niz nie probowac , potem zalowac :) szkoda marnowac czasu! :d zyjmy chwila :D jak się uśmiechnie do Ciebie to Ty tak samo to zrob a co tam :D
  • awatar stop_eating: co za grube paskudy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

nomorediets
 
Ś: jajko + kromka chleba (220 kcal)
II Ś: jabłko (40 kcal)
O: warzywa z patelni (145 kcal)
K: 2 kromki z chudym serkiem białym (190 kcal)
RAZEM: ok. 550 kcal

45 minut hula-hop
cwiczenia z internetu na nogi

Dziś nie podołałam, nie wstałam na poranny rowerek. Na jutro jestem już przygotowana ;)


Mam dosc bycia tą brzydszą koleżanką, tą dziewczyną z nawet ładną, miłą twarzą, która jest sympatyczna, ale GRUBA. Już tak nie chce..!


3.jpg


21.png


30.png


33.jpg


44.jpg


100205160428477623_nOdrXRUW_c.jpg


d.jpg
 

nomorediets
 
2 dni - zaliczone. W obu około 1000 - 1100 kcal.
Uwaga - wczoraj przyszło hula hop! Od razu wzięłam się do kręcenia - straaasznie wciąga! Kręciłam około 1,5 czego efektem są 2 wielkie siniaki po bokach. Ale nie dam się i dzisiaj też co najmniej 20 minut.

I jeszcze sprawa do Was - znacie jakieś naprawdę skuteczne ćwiczenia na wyszczuplenie nóg i ramion? Bo moje nogi są bardzo tragiczne. I jestem w stanie poświęcić dużo czasu dziennie, by jak najszybciej je wymodelować. Jakieś pomysły? ;)

fhbksebh.jpeg


tumblr_mbl3lnU4Wp1r57c0eo1_500.jpg


tumblr_mbpg7gb94w1qz4d4bo1_500.jpg


tumblr_mcmdlfuOqH1rk1ra8o1_500.jpg


tumblr_mcqhzuMzii1qba6fno5_250.jpg


tumblr_mcu90aWQZp1ri9z4uo4_250.png


tumblr_mcwp5vc42t1r9rwato1_500.jpg


tumblr_md2j28KWKN1rkvb0so1_500.jpg


tumblr_mdc6ckmIer1qc6azdo1_500.jpg


tumblr_mdtctqcL9n1rl73yto1_500.jpg


wfwfrwrefwer.jpg


z208628079.jpg
  • awatar beautiful dream ♥: teeż lubię Huuuuuula Hooooooop. <33
  • awatar Sasha Jaroslawow: Bieganie? ;) A jeśli masz duże mięśnie to najlepiej rozciąganie, które wydłuża i wysmukla mięśnie.
  • awatar Eteryczna†: Ja pierwszy raz kręciłam chyba 15 min, a i tak obudziłam się jak dalmatyńczyk ;) Siniaki znikają po kilku dniach, a po około tygodniu przestają powstawać. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

nomorediets
 
Zmieściłam się w 1000 kcal. Ale kolacji już nie zjem.
Do tego dziś pompki (60), podciągania, i spróbuje zrobić całego Killera.

Tak, niejeden chłopak kiedyś nazwał mnie grubą. Ale pomyślmy: zrzuciłam 20 kg, jestem na imprezie, nikt mnie nie poznaje. On prosi mnie do tańca...

“Nie. Z frajerami nie tańczę.”


Na to czekam.

tumblr_maauzaLGB31rd6ksso1_500.jpg



65be917b000240444ff853b6.jpg


3747f017001b30644fe5eb5d.jpg


209015_400547313327419_1033613215_n_large.jpeg


4841653321_75b29f710b_z_large.jpg


c0cc372f00106f494ffd512a.jpg


d7b33412000cd0594fe6c2ac.jpg


d660f65400240f4d4ff49bcd.jpg


d849d34300055a8f4ff49bcd.jpg


d4235aac0006b3514ff853a5.jpg


dccdsd.jpg


e8a2e817000317b04ff853b5.jpg


c50f54310015a5b44fedabb9.jpg
 

nomorediets
 
Nie pamiętam momentu powrotu do domu zbyt dobrze, wiem tylko, że położyłam się coś koło 5. No i jestem z siebie dumna, bo na imprezie zjadłam tylko trochę mandarynki, nic więcej. No oprócz alkoholu, ale piłam tylko wódkę i w dodatku przetańczyłam całą noc.


Chcę sobie zrobić TATUAŻ. Od dłuższego czasu już chciałam, ale musiałam to przemyśleć. Mój tatuaż nie ma być zrobiony "dla lansu", nic nie przedstawiać i być ogromny i widoczny na moim ciele do końca życia.
Chcę zrobić sobie mały, symboliczny tatuaż, w miejscu, które odsłaniam tylko czasami i tylko przed pewnymi ludźmi... Chcę żeby rysunek na moim ciele przekazywał jakąś ważną dla mnie treść, lub wspomnienie.
I tutaj proszę Was o pomoc. Macie jakieś propozycje, wskazówki?
Ja wymyśliłam, że gdy osiągnę wymarzoną od dawna wagę 52 kg, wytatuuję sobie tak trochę poniżej kości biodrowych, właśnie malutką liczbę 52.
Co o tym sądzicie?

O, coś jak ta dziewczyna, tylko jeszcze niżej:)
d599e7c00026b5b74ff1cf2e.jpg


4gy3gyj.jpg


7.jpg


7d698544002635a84ffa920f.jpg


11-850x613_large.jpg


11d2663000232d944ff853a5.jpg


45gggg.jpg


65be917b000240444ff853b6.jpg


88b167ee0015553e4fe6c2a7.png


209015_400547313327419_1033613215_n_large.jpeg


12959363949254_large.jpg


fhbksebh.jpeg


tumblr_mbva4y3kyA1r3hwmio1_500.jpg


tumblr_mdb9r7RaEM1ro6sw8o1_500.jpg
  • awatar lovely-bones: fajny pomysł, ja mam zamiar zrobic tatuaz tez pod kościa biodrowa tylko ze małego motylka, i tez dopiero jak schudne (i bede pełnoletnia :( ).
  • awatar ummarmolada: mega tatuaż. też chcę, ale na razie jestem zbyt gruba . może w przyszlym roku. eh..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

nomorediets
 
W końcu moja głupota i chyba naiwność znalazła ujście w słonych strumykach płynących po policzkach.
Ja, ja głupia straciłam tyle lat... Nigdy nie osiągnęłam podstawowego celu, który sobie obrałam.
Mimo że znam konsekwencje.
W chwilach zbyt ulotnych by były prawdziwe, zajadałam wszystko co było złe w moim życiu, próbując zapomnieć o tym, że w ten sposób czynie je jeszcze gorszym.
Czy ja kiedykolwiek cokolwiek osiągnę?

tumblr_mcjifw5lq01r4jtyyo1_500.jpg


tumblr_mb0nu41VS11rr6ipbo1_500.jpg


tumblr_mbc7zrMl951r8u8uko1_500.jpg


tumblr_mcb1d2KdZl1r53jp7o1_1280.png


tumblr_mbuwfjGTuZ1rec4lpo1_500.jpg


tumblr_majmvoDrGv1rdfdv3o1_500.jpg
 

nomorediets
 
Przychodzą takie dni, że zwalniasz tempo i wreszcie zauważasz co ze sobą zrobiłaś. Ja tak miałam dziś. I o mało co się nie poryczałam.
Moje nogi są ohydne. Mój brzuch obrzydliwy. Ramiona obwisłe jak u staruszki.
I kto jest za to odpowiedzialny... JA.
Zastanawiam się, czy gdyby ktoś mnie wspierał w moich poprzednich próbach odchudzania, utrzymałabym figurę i teraz była wreszcie szczupła i szczęśliwa...?
Dalej czekam na hula. Jak nie dojdzie do piątku to się zdenerwuje...

tumblr_lpj08notfT1r0vtu9o1_500.jpg


tumblr_lympwgRn5j1qzfjmqo1_r1_500.jpg


tumblr_lzprfvrXmn1qz4d4bo1_500.jpg


tumblr_m0vx7z1J9H1r741qzo1_500.gif


tumblr_m4q6o7SthS1rx85bdo1_500.png


tumblr_m6j768oXjv1rzoy5to1_500.png


tumblr_m7fjtiZQY01rr6ipbo1_500.jpg


tumblr_m8mlx9Cyp01qgf7w4o1_500.jpg


tumblr_m9nzft8T441rxxi2wo1_500.jpg


tumblr_m27sprZtWF1r2kjgmo1_500.jpg


tumblr_m50kdnzrMA1rw2c5wo1_250.gif


tumblr_map9s7Euus1rw35iyo1_500.jpg


BILANS:
kromka chleba z ogórkiem: 200 kcal
bułka: 200 kcal
jogurt: 140 kcal
jabłko: 40 kcal
obiad: 300 kcal
ok 900 kcal
-
niecały killer
50 pompek
spacer z psem
i coś na pocieszenie:

tumblr_mdr1ihpfew1qf9bgu.gif
 

nomorediets
 
Klasa maturalna i liceum ssie.
Ja natomiast niecierpliwie czekam na moje hula hoop, bo to jest podstawa moich ćwiczeń. Do tego od jakiegoś tygodnia robię po 50 pompek dziennie ^^.
Natomiast sobotę mam napiętą: rano zakupy i pierwsze zajęcia z pole dance'u - napisze wrażenia.
Później umówiłam się z chłopakiem poznanym przez internet. Mam mieszane uczucia, ale chyba warto zaryzykować...?
A jeszcze później idę na 18 kolegi. Więc będzie się działo ;)


0fa2cd680017f47a503894e1.jpg


72459ddc002181325005517c.jpg


b0d48324001d5d7350379f39.jpg


d309054d0012f48850014d88.jpg


f77feac10003ec115033788b.jpg


tumblr_lzprfvrXmn1qz4d4bo1_500.jpg


tumblr_m0vx7z1J9H1r741qzo1_500.gif


tumblr_mb58x2PDgV1rgg0ulo1_500.jpg


tumblr_m86pfthwm71qd3myco1_500.jpg


tumblr_mbcggpjF5N1rna6xlo1_500.png
  • awatar Determinazione: a idź ;) warto zaryzykowac ;)powodzenia z dietą ;)
  • awatar Disgusting: pole dance brzmi interesującą, bo słyszałam, że to świetny i wykańczający trening
  • awatar Cassie96: Brzmi bardzo Ciekawie ^^ Wytrwałości !! + Mega blog ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

nomorediets
 
Hej! ;)
Bardzo mi pochlebia, że tak wiele z Was pisze do mnie i prosi o radę - nie jestem ekspertem w dziedzinie dietetyki, ale faktycznie sama już sporo przeszłam, kilka razy schudłam kilkanaście kg, i jeżeli mogę sprawić, że Wam się uda pozbyć nadwagi raz na zawsze to chętnie służę pomocą! ;)
Co do pytania o "moją" dietę - postaram się wyjaśnić jak najdokładniej o co w niej chodzi.
To zmodyfikowana hsgd - healthy skinny girl diet ( patrz zdj poniżej).
Z mojej inicjatywy dodałam tam naprzemiennie 2/3 dni białkowe - kiedyś byłam na diecie Dukana, jednak z powodu zagrożenia zdrowia i ogromnych wyrzeczeń nie wytrzymałam długo ( ale muszę zaznaczyć, że schudłam sporo). Dlatego teraz, aby przyśpieszyć proces chudnięcia, połączyłam te 2 diety.
Sama jestem ciekawa efektów! ;)
Co do ćwiczeń - tak jak napisałam 3x w tygodniu któryś z zestawów Ewy ( killer, skalpel, turbo) lub rowerek stacjonarny. Mile widziana inna aktywność fizyczna.
Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak przyzwyczaić się do nowych nawyków i obserwować zmiany! ;)
Co sądzicie? ;)

388cd9f3000b247d5071c325.png


pobrane.jpg


popkorn.pl_sport-i-fitness_rusz4litery_205507.jpg


rfgerfg.png


tgrtttt4.jpg


tumblr_lqiv5qZTMw1qlgrv8o1_1280.jpg


tumblr_ls1hu43mIN1qbe09go1_500.jpg


tumblr_lsk7vbpb5z1qilc4eo1_500.jpg


tumblr_ltbugzFUox1qf1dwwo1_500.jpg


tumblr_lvskzryRNU1r52k8so1_500.jpg


tumblr_lvtgaoOkDN1qjm2ppo1_1280.jpg


tumblr_lxx5dcn1ic1qhatv8o1_1280.jpg


tumblr_m8rges9t8w1rb4v0qo1_500.jpg


tumblr_mc24fh7iZR1rn1i8ao1_500.jpg


tumblr_mc1qavCkly1rn1i8ao1_500.png


tumblr_mb63ji48EI1rwah1qo1_500.png


tumblr_mc0tqtDFDh1rn1i8ao1_500.jpg
 

nomorediets
 
Ogarniam się z jedzeniem i zaczynam się regularnie ruszać. Daje sobie jeszcze czas do końca tego tygodnia na "rozruszanie" siebie i startujemy już pełną parą. Czyli: brak wymówek, brak niewykonanych ćwiczeń, brak śmieciowego i bezużytecznego żarcia w menu. Jestem jednak realistką i zdaje sobie sprawę, że nie zawsze wszystko będzie dobrze.
Ale tutaj właśnie o to chodzi, żeby mimo porażki, dalej robić swoje :)

11.jpg


tumblr_lxrzsj0snu1qgh9aoo1_500.jpg


tumblr_m1vta7HrX51qicwado1_500.jpg


tumblr_m3qhwtEqaJ1ruw8cno1_500.jpg


tumblr_m4b4p7RrX51qzu4guo1_500.jpg


tumblr_m7fj7wvwxp1qg12jgo1_1280.jpg


tumblr_m45kf8iysk1r9tapao1_500.jpg


tumblr_mblcygSHUC1qkk697o1_500.jpg


tumblr_m1u0ejZqDz1qjaoawo1_1280.jpg
 

jennifergrey
 
timeofmylife: MEGA MOTYWACJA, która często pomaga mi w kryzysie! warto przeczytać, BARDZO motywuje :)

Jak skończyć z napadami? (autor nieznany)
Często słyszę pytanie - jak przestać jeść niezdrowe żarcie? Jak oprzeć się ulubionym przysmakom? Mogą to być lody, albo czekolada, cukierek, chipsy, płatki, coś co kochasz jeść, ale musisz przestać, bo jest niezdrowe. Nieważne jaki jest Twój cel, każdy kiedyś jadł niezdrowe jedzenie, a teraz potrzebuje z tym skończyć. Niektórzy niestety nie potrafią. Po prostu nie umieją pozbyć się napadów. Zanim przejdę dalej, pozwól że będę szczera. Celem tego artykułu jest pokazać mój punkt widzenia. Z pewnością wielu ludzi się z n tym nie zgodzi, ale trudno. Napiszę co myślę, bez zbędnego ubarwiania, czy słodzenia. Nie zamierzam urazić nikogo. Chcę napisać mój punkt widzenia by was zmotywować. Jeżeli nie chcesz, przestań czytać w tym miejscu.

Zaczynamy ... Pewnie, że rozumiem, jeżeli Twój problem z uzyskaniem rezultatu do jakiego dążysz, spowodowany jest błędnymi informacjami na temat diety. Już to przerabiałam. Kiedyś robiłam źle. Chce oszczędzić Twój czas, pieniądze i wysiłek dając ci prawdziwe informacje jak uzyskać wymarzone efekty. Ale to nie jest artykuł o mojej diecie czy próbach. To nie jest o traceniu pieniędzy ba bezużyteczne produkty pomagające schudnąć, czy inne suplementy i środki, które tak naprawdę nie działają. Ten artykuł jest o napadach. Bez skomlenia. Już to słyszałam. "to takie trudne, to jedzenie jest wszędzie wokół mnie, więc nie mam szans walczyć z napadami". Już mnie to nudzi. Nie próbuj mi wciskać historyjek o niezdrowym jedzeniu, którego wszędzie jest pełno.
Myślisz, że tylko tobie jest ciężko? Wszyscy, których znam, jedzą to świństwo. To zarcie jest wszędzie, gdzie spojrzę. Nie różnię się od ciebie, poza tym, że ja się nie poddaję. Czy dysponuję nadludzką siłą? Nie! Czy mam większe dłonie niż ty? Nie!
Czy umiem dotrzymywać obietnic lepiej niż ty?
Nie!
Nie poddaję się, bo jestem psychicznie silniejsza. Wszystko zależy od silnej woli. Jak się teraz czujesz? Nie myślę o tobie źle. Wiem natomiast, że potrafię coś, czego ty nie potrafisz. To sprawia, ze czuję się lepsza. To mnie dodatkowo motywuje. Więc dziękuję ci za brak silnej woli. To sprawia, że staram się jeszcze bardziej. Wielkie dzięki! Uraziłam twoje uczucia? Nie chciałam. Powiedziałam tylko prawdę. To nie moja wina, że prawda czasem boli. Więc już rozumiesz, ze chodzi o silną wolę? Już rozumiesz, ze chodzi o wewnętrzną siłę, psychiczną moc? Dobrze. Teraz powiem ci co zrobić. Następnym razem gdy poczujesz, ze zaczyna się napad, pomyśl o tym. Spójrz na jedzenie i pomyśl czego pragnę bardziej?
5 sekund przyjemności z żucia tego żarcia czy 24-godzinne zadowolenie z perfekcyjnego ciała? To cię uspokoi. Pamiętaj. Nic nie smakuje tak dobrze jak zadowolenie z rezultatów w dążeniu do perfekcji. I wy, cała reszta. Ci, którzy mówią mi, ze każde jedzenie jest w porządku, że umieją się kontrolować i o tym, że nie można sobie odmawiać. Jesteście tymi, którzy zapewne wierzą w "oszukiwane dni". "oszukiwany dzień" to jeden dzień w tygodniu, kiedy niektórzy pozwalają sobie na oszukanie diety i pozwalają sobie na napady, oczywiście "pod kontrolą". To coś jak nagroda za dobrą robotę, czyli trzymanie się diety przez cały tydzień. Wiecie co? Zejdźcie na ziemię! Nagrodą za przestrzeganie diety są REZULTATY! Nie zapominaj o nich. Powodem, dla którego jesteś na diecie są właśnie one a nie dążenie do "oszukiwanego dnia". Każde jedzenie jest dobre, pod warunkiem, ze jedzone jest pod kontrolą. Jeden batonik nie zaszkodzi. Jedno ciastko nie zaszkodzi. Jeden hamburger nie zaszkodzi. Serio? A czy pomoże? Nie, nie pomoże! Nie da ci nic dobrego! Nie służy twoim celom! Oddajesz się jedynie 5 sekundom przyjemności z przeżuwania. To przynosi więcej złego niż dobrego.

Wiesz co daje napad "pod kontrolą"? sprawia, ze człowiek czuje się winny! Sprawia, ze człowiek pochłania jeszcze więcej jedzenia. To przyzwyczaja do napadów i sprawia, że stają się coraz silniejsze. Jeżeli przestaniesz się poddawać, napady odejdą w zapomnienie. Proste. O czym teraz myślisz? Kim jestem? Myślisz, że nigdy się nie poddaję napadowi? Prawda! Nigdy! Nawet najmniejszemu, pod kontrolą, jakiemukolwiek. Jem tylko zdrowe jedzenie. Nie potrzebuję tych 5 sekund. Jestem od tego silniejsza. Moim celem jest zobaczyć rezultaty. Jak już mówiłam jem by osiągnąć cel, nie dla przyjemności. To oświadczenie podsumowuje, co myślę o "oszukiwanych dniach" i napadach oraz obżeraniu się pod kontrolą. Więc nie skomlij, że jest ci ciężko. Myślisz, że będę ci współczuć? Nie będę! Nie jesteś wyjątkowa! To jest tak samo trudne dla ciebie jak i dla mnie i wszystkich innych. Jaka jest różnica? Silna wola! Powiem jeszcze jedno. Ty również ją masz, musisz się tylko nauczyć jak ją wykorzystywać i mam nadzieję, ze ten artykuł ci w tym pomoże.
  • awatar Rosallie: to jest dopiero motywacja... :) mega dzięki temu moża dam radę
  • awatar sweetliar: Kocham . . Tak bardzo mi pomogłaś i sama prawda, dziękuję kochana . Będę się starać bo muszę!
  • awatar I'll be skinny forever.. ♥: Dzięki ; * super motywacja postaram
Pokaż wszystkie (4) ›
 

jennifergrey
 
2 Dzień!

Nie wiem czy tabletki pomogły ale nie chce mi się jeść (wcześniej miałam tak, że cały czas chciało mi się jeść, caaalutki czas) Jestem słaba bo właściwie co chwile jestem na diecie a raz na jakiś czas biore się za diete "hard" jak teraz. ale póki co jest spoko :)

bilansik:
śniadanie- mały jogurt nat + zdrowy błonnik
obiad- warzywa na parze
kawa z mlekiem, activia śliwkowa
kolacja- 2 jabłka + 2 kiwi
Czyli w sumie 500-600kcal
2 tabletki Cidrexu, dużo wody i czerwonej herbaty
ćwiczenia- 30 min, 50 brzuszków

Jak będzie ładna pogoda to zaczne biegać, teraz leje:/
Mam nadzieje, że uda mi sie w końcu schudnąć i wam też! trzymajcie się!
 

jennifergrey
 
1 Dzień!
Wiiitajcie! :) No to zaczynam, wracam, czuje się silna i mam motywacje! :)
Plan mam taki, że jem ok 500-600kcal, pije dużo wody i czerwonej herbaty, zakupiłam CIDREX i też stosuje. Ćwicze, około godzinki dziennie. Oby sie udało!
Do wakacji 2 miesiące, czas sie ogarnąc! Marzę by schudnąć 10-12 kg, uda mi się? jak myślicie?

a DZIŚ:
śniadanie- mały jogurt naturalny + zdrowy błonnik
obiad- warzywa na patelnie, zrobione na parze
activia śliwkowa, kawa z mlekiem
kolacja- jogurt z jabłkiem
ćwiczenia + cidrex+ woda i herbata

CZY KTÓRAŚ Z WAS STOSOWAŁA CIDREX? :) były efekty?
  • awatar blume: ja dzis zaczynam 3 dzien... jest narazie ok :D powodzeniia! jestem pewna, ze sie nam uda, bo teraz wieksza motywacja jest bo zaraz lato i chcemy ladnie wygladac :P
  • awatar Cheryfication: Powodzenia :) A czytałaś opinie w internecie? Tu masz vitalie vitalia.pl/(…)0… :)
  • awatar jutrogrzeczna: dobrze że piszesz czerwoną herbate <3
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów